Skocz do zawartości
RappaR

Random shit

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, Pablo81 napisał:

Jak będziesz ojcem, to sobie porozmawiamy od praktycznej strony, wymienimy doświadczenia, będzie to dużo ciekawsze

Forum do zamknięcia. Nikt z nas nie gra w NBA.

 

Fajnie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pablo81 napisał:

Ile 4,5 letnie dziecko samo przejdzie w górach?

Moje nie miało 4,5 jak samo bez problemu weszło na Szrenicę i z niej zeszło, także to chyba zależy od tego ile na co dzień się rusza i czy umiesz je zmotywować do tego typu wędrówek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Sebastian napisał:

No trochę wstyd żeby 4,5 latek jeździł wózkiem. W razie W weź go na chwilę na barana ale nie do wózka. 

Trochę wstyd żeby użytkownik na forum koszykarskim tłumaczył, że nie gra "bo nie ma warunków fizycznych", przecież w razie W żona z synem mogą Ciebie "podsadzić"...

Ps bez urazy Sebastian, chciałem Ci tylko pokazać, że ten Twój post jest wyjatkowo glupi, jak od Fljabera, a stać Cię na więcej. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, karpik napisał:

Moje nie miało 4,5 jak samo bez problemu weszło na Szrenicę i z niej zeszło, także to chyba zależy od tego ile na co dzień się rusza i czy umiesz je zmotywować do tego typu wędrówek.

No moja rozmawia plynnie w dwóch językach. Chyba umiem ja zmotywować.

4 minuty temu, Cardi napisał:

Forum do zamknięcia. Nikt z nas nie gra w NBA.

 

Fajnie było.

Ale gdyby ktoś jednak grał to miałby większą wiedzę, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pablo81 napisał:

Ale gdyby ktoś jednak grał to miałby większą wiedzę, prawda?

Chyba, że był c***owy. Jest mnóstwo c***owych rodziców

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Cardi napisał:

Chyba, że był c***owy. Jest mnóstwo c***owych rodziców

eee, nawet c***owy by więcej wiedział.

Trybanski> Ccardi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, fluber napisał:

Jedyne co tutaj promujesz to stereotyp o tym, że fanatycy to zwykle przygłupy. 

kto się przezywa ten się tak sam nazywa

7 minut temu, Cardi napisał:

Chyba, że był c***owy. Jest mnóstwo c***owych rodziców

nie ma c***owych rodziców są tylko Ci którzy nie poznali @flubera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Pablo81 napisał:

eee, nawet c***owy by więcej wiedział.

Trybanski> Ccardi

To że każdy może mieć dzieci nie znaczy, że każdy powinien. 

Jeżeli ktoś doszedł do wniosku, że nie decyduje się na dziecko, bo nie ogarnie tego, tamtego, to podjął taką decyzję świadomie (pomijam tych co podjęli z wygody "nie, bo nie chce") i może mieć wiedzę teoretyczną, której nie ma ktoś komu wydaje się, że dobrze ogarnia swojego Brajanka. 

 

Nie atakuję tym nikogo, po prostu jest taka możliwość. Widzę to średnio co drugie zakupy weekendowe w markecie.

Np. dzisiaj na stoisku z wędlinami para z Brajankiem w wózku sklepowym. Brajanek c*** wie po co i dlaczego drze się najwyższym głosem jaki jest w stanie osiągnąć "TATO" średnio co 5 sekund do ojca wybierającego jakąś wędlinę za szklaną ladą. Ani ojciec ani matka żadnej reakcji, no ale c***, oni mają dziecko to na pewno się znają na wychowaniu i na pewno niezwracanie uwagi dziecku na darcie pizdy ma jakiś ukryty cel.

 

Na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Pan A. napisał:

Trochę wstyd żeby użytkownik na forum koszykarskim tłumaczył, że nie gra "bo nie ma warunków fizycznych", przecież w razie W żona z synem mogą Ciebie "podsadzić"...

Ps bez urazy Sebastian, chciałem Ci tylko pokazać, że ten Twój post jest wyjatkowo glupi, jak od Fljabera, a stać Cię na więcej. Pozdrawiam!

Rozumiem, już przeprosiłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Cardi napisał:

To że każdy może mieć dzieci nie znaczy, że każdy powinien. 

Jeżeli ktoś doszedł do wniosku, że nie decyduje się na dziecko, bo nie ogarnie tego, tamtego, to podjął taką decyzję świadomie (pomijam tych co podjęli z wygody "nie, bo nie chce") i może mieć wiedzę teoretyczną, której nie ma ktoś komu wydaje się, że dobrze ogarnia swojego Brajanka. 

 

Nie atakuję tym nikogo, po prostu jest taka możliwość. Widzę to średnio co drugie zakupy weekendowe w markecie.

Np. dzisiaj na stoisku z wędlinami para z Brajankiem w wózku sklepowym. Brajanek c*** wie po co i dlaczego drze się najwyższym głosem jaki jest w stanie osiągnąć "TATO" średnio co 5 sekund do ojca wybierającego jakąś wędlinę za szklaną ladą. Ani ojciec ani matka żadnej reakcji, no ale c***, oni mają dziecko to na pewno się znają na wychowaniu i na pewno niezwracanie uwagi dziecku na darcie pizdy ma jakiś ukryty cel.

 

Na pewno.

Musisz sobie odpowiedzieć na ważne pytanie. Dlaczego znakomita większość trenerów w NBA czy piłce nożnej to byli zawodnicy, a nie teoretycy po szkole trenerskiej?

To że grałeś nie oznacza, że będziesz świetnym trenerem, ale to, że nie grałeś zmniejsza drastycznie szansę na bycie takowym.

Teraz śmiać mi się chcę, jak nie będąc ojcem mowilem: "moje dziecko nie będzie tego robić lub tamtego". I o dziwo nawet w realu najlepszymi komentatorami i doradcami są bezdzietni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Pablo81 napisał:

Musisz sobie odpowiedzieć na ważne pytanie. Dlaczego znakomita większość trenerów w NBA czy piłce nożnej to byli zawodnicy, a nie teoretycy po szkole trenerskiej?

To że grałeś nie oznacza, że będziesz świetnym trenerem, ale to, że nie grałeś zmniejsza drastycznie szansę na bycie takowym.

Teraz śmiać mi się chcę, jak nie będąc ojcem mowilem: "moje dziecko nie będzie tego robić lub tamtego". I o dziwo nawet w realu najlepszymi komentatorami i doradcami są bezdzietni.

Przecież to nie jest żadna zasada. Wiem, że masz na mysli Zidane, Guardiolę, Ancelottiego, Beckenbauera czy Cruyffa, ale z drugiej strony jest Maradona, Gary Neville, Matthaus, Cannavaro, Stoichkov, Henry, Shearer, Scholes, Charlton, Boniek, Gullit, Keane, van Basten, Inzaghi, Lampard czy Pirlo.

 

Jest też wiele osobowości trenerskich, którzy "coś tam grali" jak Mourinho, Eriksson, Ferguson, ale jest też kilku, którzy nie grali nigdy: Arigo Sacchi, Carlos Alberto Parreira, Avram Grant, Arsene Wenger, Gerard Houllier.

 

Teddy Atlas, Cus D'Amato byli jedynie amatorami, tak samo Eddie Futch, Angelo Dundee nie boksował nigdy, podobnie Enzo Calzaghe, trenował swojego syna Joe.

 

Czyli moja teza się potwierdza, można nie mieć dzieci (nie grać w piłkę) i mieć lepsze pojęcie o tym jak je wychowywać (trenować) od tych co mają dzieci (grali w piłkę).

 

Edytowane przez Cardi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, karpik napisał:

Moje nie miało 4,5 jak samo bez problemu weszło na Szrenicę i z niej zeszło, także to chyba zależy od tego ile na co dzień się rusza i czy umiesz je zmotywować do tego typu wędrówek.

 

Godzinę temu, Pablo81 napisał:

No moja rozmawia plynnie w dwóch językach. Chyba umiem ja zmotywować.

moja w wieku 5 lat idzie na Harvard!

a tylko ja demotywuje :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, julekstep napisał:

 

moja w wieku 5 lat idzie na Harvard!

a tylko ja demotywuje :(

Ja uważam że płatna edukacja do 18 roku to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Cardi napisał:

Przecież to nie jest żadna zasada. Wiem, że masz na mysli Zidane, Guardiolę, Ancelottiego, Beckenbauera czy Cruyffa, ale z drugiej strony jest Maradona, Gary Neville, Matthaus, Cannavaro, Stoichkov, Henry, Shearer, Scholes, Charlton, Boniek, Gullit, Keane, van Basten, Inzaghi, Lampard czy Pirlo.

 

Jest też wiele osobowości trenerskich, którzy "coś tam grali" jak Mourinho, Eriksson, Ferguson, ale jest też kilku, którzy nie grali nigdy: Arigo Sacchi, Carlos Alberto Parreira, Avram Grant, Arsene Wenger, Gerard Houllier.

 

Teddy Atlas, Cus D'Amato byli jedynie amatorami, tak samo Eddie Futch, Angelo Dundee nie boksował nigdy, podobnie Enzo Calzaghe, trenował swojego syna Joe.

 

Czyli moja teza się potwierdza, można nie mieć dzieci (nie grać w piłkę) i mieć lepsze pojęcie o tym jak je wychowywać (trenować) od tych co mają dzieci (grali w piłkę).

 

No nie :) Odsetek ludzi, którzy nie grali jest nieporównywalnie większy od tych, którzy grali. W topce trenerów jest dokładnie odwrotnie.

Real - Ancelotti

City - Pep

Liverpool - Klopp

PSG - Galtier

Inter - Insaghi

Milan - Pioli

Arsenal - Arteta

Barca - Xavi.

Doświadczenie pomaga. Dlatego pracodawca zawsze szuka z doświadczeniem :)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Pan A. napisał:

Fljaber napisał kiedyś coś w stylu "że posiadanie psa to większa odpowiedzialność od posiadania dzieci" także obawiam się iż nie zrozumie. 

Mógłbyś znalezc? Aż jestem ciekawy tej wypowiedzi, nie kojarzę sytuacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Pablo81 napisał:

No nie :) Odsetek ludzi, którzy nie grali jest nieporównywalnie większy od tych, którzy grali. W topce trenerów jest dokładnie odwrotnie.

Doświadczenie pomaga. Dlatego pracodawca zawsze szuka z doświadczeniem :)

Nie pomogło tym, których wymieniłem, nie było potrzebne kolejnym z ostatniej listy. Czyli pomaga, ale nie jest niezbędne.

Cieszę się, że się zgadzamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, fluber napisał:

Mógłbyś znalezc? Aż jestem ciekawy tej wypowiedzi, nie kojarzę sytuacji

Dobra @jack znalazł. 

Pies jest bardzo wymagający, tak samo lub bardziej niż dziecko. Ale to nie jest powód żeby wykopać psa. Tak samo ja Ci nie powiem żebyś wykopał dziecko skoro sądzisz odwrotnie. To głupia logika. 

Za moja perspektywa przemawiają fakty.

Jest więcej psów w schroniskach niż dzieci w domach dziecka. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Jest więcej bezdomnych psów niż bezdomnych dzieci. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Znacznie częściej pies wraca do schroniska po adopcji niż dziecko do domu dziecka po adopcji. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Para alkoholików bez podstawówki może mieć 10 dzieci i żyć bez problemu. Nie widziałem pary alkoholików bez podstawówki z 10 psami. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, fluber napisał:

Dobra @jack znalazł. 

Pies jest bardzo wymagający, tak samo lub bardziej niż dziecko. Ale to nie jest powód żeby wykopać psa. Tak samo ja Ci nie powiem żebyś wykopał dziecko skoro sądzisz odwrotnie. To głupia logika. 

Za moja perspektywa przemawiają fakty.

Jest więcej psów w schroniskach niż dzieci w domach dziecka. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Jest więcej bezdomnych psów niż bezdomnych dzieci. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Znacznie częściej pies wraca do schroniska po adopcji niż dziecko do domu dziecka po adopcji. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem. 

Para alkoholików bez podstawówki może mieć 10 dzieci i żyć bez problemu. Nie widziałem pary alkoholików bez podstawówki z 10 psami. Dlaczego? Bo dzieckiem łatwiej się zająć niż psem! 

Bardzo dobry post. Potwierdza pozycję eksperta w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, agresywnychomik napisał:

Ja uważam że płatna edukacja do 18 roku to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

why?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Cardi napisał:

Przecież to nie jest żadna zasada. Wiem, że masz na mysli Zidane, Guardiolę, Ancelottiego, Beckenbauera czy Cruyffa, ale z drugiej strony jest Maradona, Gary Neville, Matthaus, Cannavaro, Stoichkov, Henry, Shearer, Scholes, Charlton, Boniek, Gullit, Keane, van Basten, Inzaghi, Lampard czy Pirlo.

 

Jest też wiele osobowości trenerskich, którzy "coś tam grali" jak Mourinho, Eriksson, Ferguson, ale jest też kilku, którzy nie grali nigdy: Arigo Sacchi, Carlos Alberto Parreira, Avram Grant, Arsene Wenger, Gerard Houllier.

 

Teddy Atlas, Cus D'Amato byli jedynie amatorami, tak samo Eddie Futch, Angelo Dundee nie boksował nigdy, podobnie Enzo Calzaghe, trenował swojego syna Joe.

 

Czyli moja teza się potwierdza, można nie mieć dzieci (nie grać w piłkę) i mieć lepsze pojęcie o tym jak je wychowywać (trenować) od tych co mają dzieci (grali w piłkę).

 

To tak nie działa - nie ma jednej spójnej identycznej metody która pozwala wychować dziecko. Gdyby tak było to wychowankowie domów dziecka opuszczaliby ten przybytek wszyscy tacy sami a tak nie jest. Są różne dzieci i do każdego trzeba mieć różne podejście. Mam trójkę dzieci i tak naprawdę każde wychowuję po trosze inaczej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.