Skocz do zawartości
Raven2156

Random Shit 22/23

Rekomendowane odpowiedzi

Ile czasu dajemy Benowi zanim zaczniemy mowić o jednym z największcyh  collapsów kariery jaki sobie przypominam.

3x allastar, dpoty caliber od pierwszych lat w lidze, nadal młody, fantastyczne narzędzia, a przez problemy mentalne wyglada to póki co bardzo nieciekawie. 

Fakt, że Sixers wybrali i jego i Fultza, a konkretnie Colangelo wyglada podwójnie dziwacznie. 

Miał gość rok przerwy, jest nadal młody... ale widać, ze glowa nie dojeżdża, albo po prostu koszykówka jest u niego zbyt daleko na liście priorytetów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tym all starem był nieco na wyrost, powiedzmy sobie szczerze. A dziś szok i niedowierzanie 😁... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje to jest zniszczony mental, afera z 76ers, mocny hejt na niego, doszla do tego kontuzja i gosc, który zarabia grube bańki, ma wyglad playboya a na boisku wygląda jakby chciał z niego uciec, jakby nie chciał kończyć akcji by znowu nie było lowlightu, gość nawet po stealu na Doncicu, wygladal jakby tylko chcial oddac ta piłke, przez myśl mu chyba nie przyszło ze moze dac OT. Tu jakas gruba terapia tylko pomoże IMO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kcp78 napisał:

Tym all starem był nieco na wyrost, powiedzmy sobie szczerze. A dziś szok i niedowierzanie 😁... 

Nie był, gość wtedy to był dpoty kaliber i jeden z lepszych kreatorów w bardzo silnym teamie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, 100lare napisał:

Na moje to jest zniszczony mental, afera z 76ers, mocny hejt na niego, doszla do tego kontuzja i gosc, który zarabia grube bańki, ma wyglad playboya a na boisku wygląda jakby chciał z niego uciec, jakby nie chciał kończyć akcji by znowu nie było lowlightu, gość nawet po stealu na Doncicu, wygladal jakby tylko chcial oddac ta piłke, przez myśl mu chyba nie przyszło ze moze dac OT. Tu jakas gruba terapia tylko pomoże IMO

Yup, aczkolwiek ciężko powiedzieć na ile tutaj rolę odgrywa psychika, a na ile fizyka - tak czy siak gość w takiej formie nie powinien grać tbh. ;] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

Nie był, gość wtedy to był dpoty kaliber i jeden z lepszych kreatorów w bardzo silnym teamie

Tru i jego pierwsze  PO to prawie TD w serii z Miami, generalnie w rundę miał zazwyczaj bardzo dobrą... Dopiero w drugiej rundzie zazwyczaj przychodizła weryfikacja... 2 rundzie, ktorej sporo allstarów na oczy nie widziała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

Nie był, gość wtedy to był dpoty kaliber i jeden z lepszych kreatorów w bardzo silnym teamie

Przez 3 sezony? Nie sądzę... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kcp78 napisał:

Przez 3 sezony? Nie sądzę... 

gość miał skillset na tyle unikatowy (Elite D+passing) czego nie powtórzył do tej pory chyba nikt inny, Draymond nie był nigdy tak dobrym kreatorem, oczywiście collapse w PO zaburza ten obraz ale mówimy o ASG czyli niejako nagrodę za grę w rs 

nie ma nawet o czym gadać

Edytowane przez LeweBiodroSmoka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

gość miał skillset na tyle unikatowy (Elite D+passing) czego nie powtórzył do tej pory chyba nikt inny, Draymond nie był nigdy tak dobrym kreatorem, oczywiście collapse w PO zaburza ten obraz ale mówimy o ASG czyli niejako nagrodę za grę w rs 

nie ma nawet o czym gadać

Spoko. Dla mnie też jest to dość klarowne, że typ od początku był przehajpowany (bo 'potencjał' + eksplozywność itd.). W niczym, oczywiście, nie zmienia to faktu, że (wciąż) pewne rzeczy robił na bdb poziomie. Tak czy owak, szkoda chłopaka, bo potraktowali go jak 'gówno' wyłącznie dlatego, że nie spełnił ICH oczekiwań!... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, kcp78 napisał:

Dla mnie też jest to dość klarowne, że typ od początku był przehajpowany

ale tak to można mówić o większości gwiazdek rs, nie zmienia to faktu, że pomimo średniego fitu z Embiidem gość miewał miesiące gdzie totalnie dominował, a nawet potrafił robić chore runy zwycięstw gdy Embiida nie było (4x był graczem miesiąca)

Edytowane przez LeweBiodroSmoka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

gość miał skillset na tyle unikatowy (Elite D+passing) czego nie powtórzył do tej pory chyba nikt inny

Bez przesady.

Ale owszem, typ miał unikatowe projection, którego nie zrealizował, bo przez 7 lat nie poprawił kompletnie nic w swoim rzucie.

Wciąż mógłby być bardzo dobry, ale jeżeli ktoś nie radzi sobie z presją oczekiwań, to pewnie on sam, ze swoimi, bo z LeBrona 2.0. w sumie do końca kariery będzie na pewnym poziomie (2 runda PO) elite rolesem, z którego szydzi NBA-fanbase.

Na razie jest cancerem w Nets, tak że na grubo i trochę słabo kopać leżącego, aczkolwiek gość jest tak pasywny, że ciężko nawet ocenić jego formę fizyczną rn. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

ale tak to można mówić o większości gwiazdek rs, nie zmienia to faktu, że pomimo średniego fitu z Embiidem gość miewał miesiące gdzie totalnie dominował, a nawet potrafił robić chore runy zwycięstw gdy Embiida nie było (4x był graczem miesiąca)

Skoro można, to 'mówię'! 😁... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Bez przesady

no nie przychodzi mi nikt inny na myśł z takim setupem, inna sprawa, że to się stało jakby jego przekleństwem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, LeweBiodroSmoka napisał:

no nie przychodzi mi nikt inny na myśł z takim setupem, inna sprawa, że to się stało jakby jego przekleństwem

LeBron był i lepszym kreatorem, i obrońcą.

Ale masz rację, że Simmons miał zajebisty potencjał (i stąd te porównania sprzed draftu do LeBrona), tylko jak ktoś w college'u ma 67%FT, a po pięciu latach ma 61/34% FT, no to sorry, bez rzutu nie będziesz na pewnym poziomie facilitatorem dobrej ofensywy, chyba, że jesteś freakiem jak Giannis, a tutaj mieliśmy skrajny przypadek typa, któremu mówiono, żeby zmienił rękę, którą rzuca, a on nic. 

Simmons dał career-wise dupy i nastąpiło wobec niego zbiorowe overreaction, tak jak pisałem w innym temacie, rozumiem go, że tego nie wytrzymał - ludzie niewytrzymujący presji, którzy zrobili minimalny progres od momentu wejścia do NBA generalnie nie cieszą się dobrą reputacją w świecie fanów NBA.

Obiektywnie typo jest świetnym zawodnikiem i może trochę przepłaconym, ale bez przesady, więc jakby wszyscy się z tym pogodzili - to wyszłoby wszystkim na dobre. Życie nie jest idealne, więc grając w contenderze w big markecie bycie potężnym cancerem na starcie sezonu tylko potęguje tę sytuację.

IMHO za parę tygodni/miesięcy się ogarnie, bez przesady, ale słabo się to ogląda, jest realnie fatalny w tym momencie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, BMF napisał:

 

IMHO za parę tygodni/miesięcy się ogarnie, bez przesady, ale słabo się to ogląda, jest realnie fatalny w tym momencie.

Problem jest z głową. Jeżeli dalej będzie grał z irvingiem i durantem w big markecie a zespołowi dalej będzie szło poniżej oczekiwań, to presja nie spadnie, a kibice nie przestaną go traktować jak Westbrooka to mentalnie moze sie już nie ogarnąć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Benek długo pozował na badassa i ja osobiście mu uwierzyłem. Te pierwsze sezony miał przecież naprawde mocno obiecujące, potem rozwój w obronie... ale fasada najwyraźniej pękła i gość jest mocno pogubiony. Taki case chłopaka z dobrego domu, co mial wszystko i wszystko przychodziło mu łatwo, ale kiedy musi już pójść pod prąd to najwyraźniej nie wykształcił w sobie tego mentalu, ktory pchałby go do cięzkiej pracy. Chociaż ciężka praca to też jest płytki i overrated zwrot. Czasami po prostu nie masz tego czegoś i trzeba się z tym pogodzić, a nie udawać że to masz... Nie popuszczać w majtki po neiudanym rzucie bo ktoś to widział tylko pracować nad tym na ile możliwe i jak ci mowia ze masz rzucac prawa to moze sprobować rzucac prawą... 

Ben woli nakurwiać w CODa, dollary się zgadzaja. może za pare miesiecy-lat zejdzie z niego presja i znajdzie swoje miejsce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tu się dziwić takiemu Simmonsowi, na którego wylano wiadro pomyj, skoro niejaki Thompson obraził się (sic!) - a teraz siedzi w kucki w kącie i placze - bo niejaki Barkley powiedział, że Klay po kontuzji i Klay sprzed kontuzji to całkiem inne Klaye są (co jest oczywistością)! 😁... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, na ile wpływ na jego grę i w ogóle podejście do basketu mogła mieć kilkumiesięczna, codzienna obecność w szatni Jimmy Butlera? Generalnie początek zjazdu formy strzeleckiej Simmonsa nastąpił po sezonie 18-19. Tzn. w sezonie 19-20 statystycznie wyglądało to tak samo, ale już wtedy zaczął "wybierać" rzuty i przestał próbować byćkimś innym niż finisherem. Butler w wielu wywiadach powtarzał, że w szatni wydarzyło się "wiele różnych rzeczy", o których nie będzie mówić, ale bardzo głęboko pomiędzy wierszami wspominał o graczach "pod kloszem". Do dziś jest dobrym kolegą Embiida, za to Simmons w wywiadzie z JJ Reddickiem stwierdził, że z Embiidem nigdy nie miał żadnych relacji. Stąd wniosek że Butler i Embiid płynęli na tych samych falach, a Simmons stał gdzieś z boku... Co było zresztą widoczne na słynnym video z ostatniego treningu w Sixers.

Może na jakimś treningu Jimmy powtórzył akcję z Minnesoty? I Benek za bardzo wziął to do siebie i do dziś hoduje? W pierwszych latach gry jego wjazd na kosz był niemalże na poziomie LBJ czy Giannisa - dzisiaj najchętniej oddałby piłkę jeszcze przed linią osobistych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

Generalnie początek zjazdu formy strzeleckiej Simmonsa nastąpił po sezonie 18-19.

1. Jakiej formy? ;]

2. Simmons w sezonie 18/19 robił 23.4 PTS/100 posiadań na 58.2 TS%, a w sezonie 19/20 - 22.5 PTS/100 posiadań na 60.2 TS%, tak że - nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.