Skocz do zawartości
spabloo

Magic 2022/23

Rekomendowane odpowiedzi

Banchero ma wszystko, żeby być samcem alfa. Sorry panowie, ale on wszedł do ligi wywalając drzwi z futryną i to się zdarza bardzo rzadko. Ostatnio podobnie Zion wchodził i wtedy było mnóstwo ochów i achów, a tu mam wrażenie wciąż Paolo nie ma należytej atencji.

No i jest jeszcze Wagner. Jak zwykle niedoceniany i nie brany pod uwagę w tego typu rozważaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Banchero zgoda, ale na razie za wcześnie. A mówię, i jak rozumiem, przedmówcy również o to chodziło, że nie ma takiego gościa na chwilę obecną. Czy za chwilę Paolo będzie kimś takim, zobaczymy. Dużo na to wskazuje.

A Wagner... Cóż, świetny wybór Magic (do tej pory jestem w szoku), ale czy to faktycznie materiał na gtg, a tym bardziej na samca-alfę??? Hmmm, cały czas mam wątpliwość. Nie ta siła przebicia, czasem zbyt miękki, czasem znika. Za rzadko bierze na siebie ciężar gry. Takie mam odczucie. A to nie są cechy gościa, o którym mówimy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, tomaszan napisał:

A Wagner... Cóż, świetny wybór Magic (do tej pory jestem w szoku), ale czy to faktycznie materiał na gtg, a tym bardziej na samca-alfę??? Hmmm, cały czas mam wątpliwość. Nie ta siła przebicia, czasem zbyt miękki, czasem znika. Za rzadko bierze na siebie ciężar gry. Takie mam odczucie. A to nie są cechy gościa, o którym mówimy.

Z jednej strony masz rację, a z drugiej ma momenty dominacji jak chociażby w pierwszej połowie meczu z Sacto. Był taki fragment, że każdy pick kończył się punktami (jego lub partnera).

Ja czekam z niecierpliwością co z niego będzie. Przypominam, że on w zeszłym sezonie dobrze rzucał za 3 i to nie tylko z c&s. I coś nie pykło. Nie wiem czy trafił ostatnio jakiś step back, gdzie wcześniej (nawet na Euro) robił to regularnie. Tyle, że uważam, że to wróci. On zacznie trafiać trójki na dobrej skuteczności i to będą rzuty jakościowo niedostępne dla wielu. Może życzeniowo, może kieruję się sympatią, ale tu jest potencjał na gracza z 20-kilka ppg i sporą liczbą asyst w dobrej drużynie. A to już All-star. I dołóżmy do tego Banchero z jeszcze większym potencjałem i można popaść w hurraoptymizm 😉.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dołóżmy do tego Hendersona😁, którego nie wiem, czy bym nie wolał w Magic niż Wembenyamę.

Największy problem Magic to rozegranie. Jak mówiłem, nie sądzę, aby z Fultza było jeszcze cokolwiek. Anthony jest fajny, nawet kozak, ale nie ta bajka. Suggs oczywiście nie na rozegranie. Na skrzydłach trochę tego talentu jest, na rozegraniu niekoniecznie.

Tyle, że jeżeli Magic nie pójdą naprawdę w tank, to jednak trochę słabszych drużyn w tej lidze jednak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powiedziałbym, że dwóch point forwardów w składzie sprawia, że największym problemem Magic jest rozegranie 😀. Na pewno więcej talentu się przyda, ale czy musi to być dominujący piłkę guard i czy od tego będzie zależała nasza przyszłość, to nie wiem. Idziemy raczej w model budowy drużyny przypominający Boston, a co będzie to się zobaczy. Jak Fulz wróci, to jakąś namiastkę takiego guarda grającego na piłce będziemy mieli i się dowiemy jak to zafunkcjonuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jeszcze na boku. Ayton max deal nie ma Paula i Cama a on 15pkt zdobywa i nie potrafi pociagnac druzyny. Z drugiej strony Wendell, kontrakt steal na ten moment i chyba mial double double plus ze dwie trojki. Takze tak jak pisalem wczesniej kazdy gracz ze s5 ma spory potencjal w ofensywie.

Musilmy zaczac bronic. Okeke zastapil Banchero i wygralismy dwa spotkania. Przypadek? Dallas nie widzialem ale z PHX mozna powiedziec ze Bookera dobrze wylaczyl i to oni wygladali jak druzyna z bottomu

 

Edytowane przez bogans2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, bogans2 napisał:

Przypadek? Dallas nie widzialem

z Dallas to był brzydki mecz i jeszcze Luka dwa razy upadł pod koniec pierwszej połowy trzymał się za brak i w drugiej był już fatalny z dystansu i we wjazdach. A bez Doncica nie ma Mavs

Mecz szarpany ale Magic wytrzymało presje i wygrało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, ely3 napisał:

z Dallas to był brzydki mecz i jeszcze Luka dwa razy upadł pod koniec pierwszej połowy trzymał się za brak i w drugiej był już fatalny z dystansu i we wjazdach. A bez Doncica nie ma Mavs

Mecz szarpany ale Magic wytrzymało presje i wygrało

Kto go kryl 🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, bogans2 napisał:

Kto go kryl 🤣🤣

Nie pamiętam ale chodzi o to ,że Luka miał dwie połowy. Jedna w miare a druga fatalna i razej bym to przypisał tym upadkom ( z tym ,ze raz ktoś mu sprzedał blok)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno powiedzieć o co grają Magic w tym sezonie, bo wyniki są zaskakujące in plus i in minus, więc nie będę się na razie nad tym zastanawiał, ale tak mnie naszło, że zawodnicy, na których była oparta gra Magic przez lata, furory w innych klubach nie robią:

- Gordon to samo, co w Magic, powyżej siebie nie wyskoczy,

- Fournier jeszcze gorzej,

- Vucević jako tako, na w miarę poziomie, ale do poziomu, który miał w jednym sezonie z Orlando, nawet się nie zbliżył.

Dobrze zatem zrobiono w Orlando, że rozpędzono to, co było do tej pory. Bo to było bez przyszłości. Nawet Carter za Vuka się chyba opłacało, patrząc na grę Cartera i kontrakt, jaki otrzymał (co tu porównywać do kontraktu takiego Aytona...). Czy coś z nowych Magic będzie, to inna bajka. Bo tzw. przebudowa trwa już z 10 lat...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wciąż nie mogę zrozumieć zachwytów nad Victorem Wembanyama, przy równoczesnej obojętności na to, co gra Bol Bol...?

Spójrzcie na tą sekwencję: najpierw trójka, a w kolejnej akcji przechwyt i dwa punkty z dystansu:

albo na tą hustle play:

I to wszystko w NBA, a nie lidze francuskiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

przy równoczesnej obojętności na to, co gra Bol Bol...?

pierwszy byłem! 

"Connelly nie wybaczę ci tej nocy"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

to wszystko w NBA, a nie lidze francuskiej

Już byli tutaj tacy co udowadniali ,że Jordan Bell to tak naprawdę nowy Draymond Green bo tak im wychodziło staytystycznie. I uprawiali krucjatę jak tylko ktoś ośmielił się powiedzieć ,że obaj są inni na boisku. Jeśli dla Ciebie Bol Bol jest na tym samym poziomie co Victor to chyba jednak mamy inne rozumienie koszykówki. Bol Bol jest tak słabiutki w obronie ,że już tylko to przekreśla takie porównanie.

Bol Bol to fajna historia ale też tak naprawdę większość ekip średnio się ustawia na Magic ale już niedawny meczyk z Pacers pokazał ,że mocniej broniony miał problemy i zaliczał stratę za stratą.

Powtarzam Bol Bol to na razie bardziej fajna historia niż ktoś taki jak Victor. Nie mówiąc już o tym jaki jest kozioł i drybling Victora a Bola Bola

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wiesz to wszystko oglądając Bol Bola od trzech lat w NBA i Wembanyama od trzech miesięcy w lidze francuskiej...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, ely3 napisał:

Bol Bol jest tak słabiutki w obronie ,że już tylko to przekreśla takie porównanie.

Tak, wygląda na epickiego statpaddera jeżeli chodzi o bloki, niby trzy bloki per36, a tak naprawdę 69% DFG at rim. ;] Aczkolwiek będzie dobry Bol, bardzo przyjemny skillset do obudowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, ely3 napisał:

Już byli tutaj tacy co udowadniali ,że Jordan Bell to tak naprawdę nowy Draymond Green bo tak im wychodziło staytystycznie. I uprawiali krucjatę jak tylko ktoś ośmielił się powiedzieć ,że obaj są inni na boisku.

byli też tacy, którzy mówili, że Dante Exum to stoper na CP3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

I wiesz to wszystko oglądając Bol Bola od trzech lat w NBA i Wembanyama od trzech miesięcy w lidze francuskiej...?

OCzywiście bo Bol po 3 latach w NBA nadal nie potrafi zrobić rzeczy , które Victor już teraz robi. Zobacz sobie jak kozłuje Francuz a jak Bol.. Mechanika rzutu . Płynnośc step back trójki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ely3 napisał:

OCzywiście bo Bol po 3 latach w NBA nadal nie potrafi zrobić rzeczy , które Victor już teraz robi. Zobacz sobie jak kozłuje Francuz a jak Bol.. Mechanika rzutu . Płynnośc step back trójki.

Printscreen zrobiony. Jak po max czterech latach od debiutu Wembanyama doprowadzi swój team do finału NBA, wkleję go z oficjalnymi przeprosinami, że w niego i ciebie nie wierzyłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, bogans2 napisał:

Screenshot_20221126-200417.png

Naah, jeden z najgorszych take'ów recently, a lata w socjalach. 

Bol pokazuje fajny potencjał jako stretch big + daje zaskakujący dobry vertical spacing (finiszer + cuty), więc może być kiedyś dobry, ale typo dalej nie ma żadnego skilla pod względem kreacji ofensywy + w obronie jego bloki nie przekładają się na rim protection, więc so-so.

Wembanyama ma alltimerski potencjał jako stretch big (procenty + mechanika + fiootwork)/pod względem vertical spacingu (mobilność + size)/pod względem kreacji ofensywy (handles, mocno obiecujący passing, kreowanie sobie rzutu)/pod względem obrony (zanim zaczął robić 24ppg na 60TS% na wyższym poziomie niż NCAA miał reputację defensywnego prospekta i na razie potwierdza to jako pro).

Porzingis przed ACL to już byłoby lepsze porównanie, tylko nawet w porównaniu do niego Wembanyama ma dużo lepszy frame/lepszy size/większy potencjał pod względem vertical spacingu/obrony/kreowania ataku. 

Tylko połamać się może. :( 

Porównanie wielkiego typa, który może być dobry, do jeszcze większego typa, który może być wybitny. 

Ale @ely3ma overall rację rzecz jasna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.