Skocz do zawartości
Braveheart22

Western Conference Round 1: (2) Memphis Grizzlies - Minnesota Timberwolves (7)

Miśki vs Wilczki w 1 rundzie playoffs 2022  

24 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Miśki vs Wilczki

    • 4-0 dla Grizzlies
      0
    • 4-1 dla Grizzlies
      4
    • 4-2 dla Grizzlies
      10
    • 4-3 dla Grizzlies
      1
    • 4-0 dla Timberwolves
      0
    • 4-1 dla Timberwolves
      1
    • 4-2 dla Timberwolves
      4
    • 4-3 dla Timberwolves
      4


Rekomendowane odpowiedzi

Krótko, bo za chwilę zaczynamy. 

Na oko to ciekawa seria się zapowiada. W sezonie regularnym mieliśmy bilans 2-2 w bezpośrednich meczach. Jeden blowout na korzyść Soty, a tak to mecze kończyły się 5-8pkt różnicą. Było czuć fajną rywalizację między tymi młodymi zespołami.

Jednak patrząc całościowo to drużyny są na całkiem innym biegunie. Grizzlies skończyli jako druga najlepsza drużyna w lidze. Patrząc z perspektywy przedsezonowych zapowiedzi to jest to kosmiczny wynik. Niesamowity rozwój drużyny Jenkinsa. Natomiast Sota jest teraz bardziej w tym miejscu, w którym Miśki były rok temu, czyli awans do playoffów po play-in i raczej chęć pokazania się z dobrej strony w playoffs, ale nie narzucanie na siebie presji, że trzeba wygrać tę serię. 

Jednak patrząc na okoliczności to może apetyt im w miarę jedzenia urósł. A dlaczego? A może dlatego, że całkiem dobrze im szły mecze przeciwko Grizzlies w tym sezonie i w pamięci mają z pewnością ten pogrom. 

Jednak z perspektywy osoby, który kibicuje tu Grizzlies to liczę, że to będzie ciekawa (Sota się postawi, będzie ostro), ale 5/6-meczowa seria, dobre przetarcie przed 2 rundą dla Memphis. 

Gdzie widzę przewagi Grizzlies, których Sota raczej nie przeskoczy? 

1. Zdecydowanie lepsza obrona Miśków. Poza Morantem nie ma tam słabego obrońcy (o Wilkach tego powiedzieć nie można), ba są tu obrońcy świetni jak Jaren (spokojnie powinien być w konwersacji DPOTY) czy jako POA Brooks. Oprócz nich twardy Adams oraz kwartet Melton+Tyus+Anderson+Clarke, czyli chyba najlepszy rezerwowy zestaw obrońców w lidze. Sota będzie miała duże problemy (btw, ciekawe jaki będzie plan Jenkinsa na obronę Townsa wychodzącego z pozycji centra na obwód). W Socie też są świetni obrońcy jak Bev czy Vanderbilt (on akurat na poziomie playoffs może być poważną dziurą w ataku, więc nie wiadomo, co tam wymyśli Finch), ale Grizzlies mają jednak zdecydowaną przewagę. 

2. Zbiórka. Kolejny aspekt, w którym Miśki są znacznie lepsi, a dobre zastawienie deski ograniczy punkty drugiej szansy przeciwnikom, może też dostarczyć kilka niepotrzebnych fauli dla zawodników Soty (KAT to lubi), natomiast zbiórki w ataku dadzą punkty z ponowienia Niedźwiadkom. 

3. Pomalowane. Sota nie ma super obrony podkoszowej, a Grizzlies żyją z punktów ze strefy podkoszowej i często demolują przeciwników w tym aspekcie. Warto jeszcze o Morancie słówko. On miał raczej słabe mecze przeciwko Socie w RS. Z jego mentalem myślę, że nie pęknie w playoffs i odegra się z nawiązką na Wilkach. 

4. Głębia składu. Nie wiem jak szeroką rotacją będzie grał Jenkins, ale na pewno ma większe pole manewru, jeśli chodzi o rotacje niż Finch. Te minuty z rezerwowymi lineupami to będzie spore wyzwanie dla Soty. 

5. Doświadczenie. Jednak. To już trzeci rok zespołu Memphis w tej formie. Najpierw przegrany play-in, rok temu wygrana w play-in z GSW i starcie w playoffach z Utah, a teraz ogromny progres. To musi poskutkować. Sota to jednak nowy zespół, tak naprawdę od roku Finch to układa. Wykonali pierwszy fajny krok, ale jeszcze za wcześnie dla nich. 

Na koniec powtórzę. Liczę na wygraną Grizzlies w 5-6 meczach. 

Startujemy! ;)

W dniu 14.04.2022 o 23:06, DamianOItalianO napisał:

Jest PO dla Timberwolves, co niezmiernie mnie cieszy i chyba nie tylko mnie. Kibice w Target Center w meczu z LAC zaprezentowali się z najlepszej strony. Świetnie dopingowali, żywiołowo reagowali na kolejne akcje. Zasłużyli sobie na tych kilka kolejnych spotkań w Minnesocie.

Trudny rywal, ale nie mogło być inaczej skoro awansuje się po Play-In. Mimo wszystko lepiej z nimi, niż chyba z doświadczonymi GSW. Z Memphis grali 4 krotnie. Dwa pierwsze spotkania w listopadzie, gdzie żadna z drużyn nie była jeszcze zbyt dobrze ze sobą zgrana. Obie drużyny w drugiej części sezonu grały znacznie lepiej. Informacyjnie pierwsze spotkanie u siebie po dogrywce wygrały Niedźwiadki, drugie listopadowe spotkanie w Target Center wysoko wygrały Wilki. 13 stycznia w Memphis z znów wygrali gospodarze. 25 lutego Timberwolves w roli gospodarza, wygrali po bardzo zaciętym spotkaniu. Także 2:2, za każdym razem wygrywali gospodarze. Chyba nie ma co liczyć, że kibice w Memphis nie będą dopingowali tak żywiołowo swojej drużyny, jak to zrobili kibice w Minnesocie w meczu z LAC.

Dobrze, że Beverleay znów ma swoją prywatną motywację do wykrzesania z siebie defensywnej bestii. Rosasa wykorzystał nadarzającą się okazję. Culver i Hernandogomez to niewysoka cena za Pata. Dzisiaj trafnie ktoś zauważył, że Edwards ma szczęście, że na początku swojej kariery, ma kogoś takiego jak Beverleay. Mającego taką charyzmę, chęci do walki, motywującego do pracy i smykałkę do obrony. KAT też miał kogoś takiego w postaci Garnetta, tylko..... za krótko. Śmierć Sandersa wszystko rozsypało wtedy, ale to na inną historię.

Myślę, że wbrew pozycji w tabeli Timberwolves może coś urwać w meczach z wiceliderami Zachodu. Jakby Beverleay już w pierwszym meczu mocno zalazł za skórę Ja Moranta, mogłoby być naprawdę ciekawie. Mecze mogą być zacięte. Timberwolves muszą wytrzymać 3 kwartę, jak w każdym meczu jest o nią obawa, że przeciwnik ucieknie. Do tego siłą Memphis jest wyrównany długi roster. I tutaj nurtuje mnie pytanie czy Jenkins zawęzi rotację na PO, czy jednak będą grali długą ławką. 

Dodaję jeszcze perspektywę fana Timberwolves i oczywiście zapraszam wszystkich do dyskusji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może być bliżej niż się wydaje. Sota zaczęła sie zgrywać. Wygląda coraz lepiej choć tak dobrze jak Memphis to w tym sezonie wygląda tylko Boston i Suns. Niemneij tu będzie minimum 6 meczów a Sota może nawet dziś zaskoczyć. Są na fali choć na pewno ławka Memphis jest ogromną przewagę no ale to są PO tu można skrócić rotację do minimum

Memphis 4 Sota 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez myśle ze Sota będzie blisko ale mimo wszystko w 6/7 meczach awansują niedźwiedzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby się nie okazało, że zabraknie ofensywy Jonasa w tej serii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrona Memphis w tym meczu to jakiś niesmaczny żart

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękny początek serii 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ja zamiast zastanawiać się co poprawić przybija 5 z ziomkami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morant przetarł ślady dla grubego. Obaj tak samo skończą te serie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W pełni zasłużone zwycięstwo Soty. Edwards kapitalny, nawet na chwilę nie zniknął dzisiaj. Nie wiem jak to możliwe, że zawodnikiem meczu go nie wybrali (z całym szacunkiem do Townsa, który też zagrał bdb, ale jednak Edwards był zdecydowanie najważniejszy). 

W Memphis sporo do poprawy, i zespołowo, i indywidualnie.

Aa, i ten punkt o zbiórkach do wyjebania się nadaję po tym spotkaniu xd

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

5 minut temu, Angrilu napisał:

Morant przetarł ślady dla grubego. Obaj tak samo skończą te serie

Ale co ma Morant do Jokicia?

 

Jeden to 2xmvp, a drugi ma tylko 2literki z nazwiska 2xmvp, 😁🤣

Edytowane przez Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

I się zaczęło.... pięknie. Czy może być lepsza reklama NBA w Europie, niż taki pay-offowy mecz/dreszczowiec o przyzwoitej porze? Kilku kibiców po takim meczu na pewno uważniej będzie się przyglądało na rozwój tej serii. Na gorąco Edwards to bestia, to jest lider, to był jego mecz. Robił wszystko co trzeba, kiedy trzeba było rzucić 3, trafił. Kiedy trzeba było wymusić faul, wymusił, kiedy trzeba było bronić Moranta, starał się to robić. Genialny mecz 20-latka. 

Towns wytrzymał ciśnienie. Twarda gra i... ktoś może powiedzieć, że kilka sytuacji było spornych i mu nie zagwizdali, ale to play-offy. Gra się twardziej i Towns zagrał świetnie. Prawie cały mecz na parkiecie. Brawo KAT. Wyobraźcie sobie, co będzie jak w którymś z kolejnych meczów wpadnie problemy z faulami. To co dzisiaj pokazał Reid przez te kilka chwil w drugiej kwarcie, wołało o pomstę do nieba. Zupełnie się nie dziwie, ze Finch chciał grać KATem cały czas. Niestety boję się, że to będzie plan Jenkinsa na kolejny mecz. A gdy KAT zejdzie na ławkę Reid nie da rady dzisiaj tylko chwilę przebywał na parkiecie, a ja rwałem z głowy swoje długie kudły. Jak do tego dojdzie to ten punkt będzie jak najbardziej na miejscu: 

Godzinę temu, Braveheart22 napisał:

Aa, i ten punkt o zbiórkach do wyjebania się nadaję po tym spotkaniu xd

Clark robił robotę na atakowanej tablicy. Jaren Jackson to kawał obrońcy.

McDaniels to cichy bohater tego meczu. Przejęcie tego niedolota Kata za 3, pod koniec meczu i później ta trójka z rogu. Wspaniała sekwencja drugoroczniaka. McDaniels nagrodą cichego bohatera musi podzielić się z Beverleyem i Beasleyem. Kapitalna robota. Gdzieś ostatnio widziałem grafikę, że Beasley trafił 240 trójek w ciągu sezonu regularnego i zajął 5 miejsce w ilości trafień. Mocno mnie to zszokowało, bo początek sezonu miał bardzo słaby. Dzisiaj zrobił robotę. To kolejny świetny ruch Rosasa, którego ja mocno doceniam, ze zbudował świetną drużynę. Kolejny jego doskonały ruch, pozyskanie Beverleya. Ten facet w każdym meczu walczy. Dzisiaj 4 kwarta, piłka odbija się od obręczy, leci w kierunku pustego narożnika, dwóch zawodników Memphis ma ją na wyciągnięcie ręki....a piłkę, niewiadomo skąd w pełnym biegu przejmuje PAT. Kolejna zbiórka w defensywie zaliczona. Czy też akcja po której Morant wybił mu piłkę, ten ją goni z całych sił.... zagarnia, koziołkuje, podaje do Kata, a ten podaje do Beasleya i wsad. Po tej akcji miała wrażenie, że z Niedźwiadków zeszło zupełnie ciśnienie i stwierdzili, że nie dadzą dzisiaj rady. Patrick znów grał w swoją grę. Dzisiaj przez chwilę się zastanawiałem, czy jest w NBA jakiś podobny gracz do niego? Który tak dużo gada, śmieje się, wyprowadza z równowagi i tak walczy.

Dzisiaj młodzi Timberwolves pokazali potencjał drużyny. A Edwards, że jest liderem tej drużyny. To może być długa seria, urwali mecz w Memphis. Po meczu gdzie Ja Morant był liderem swojej drużyny, tylko.... z nim na parkiecie dzisiaj grali gorzej, dużo bardziej przewidywalnie. Wejście w pomalowane, szukanie fauli. Bez niego na parkiecie odrabiali straty. Nie ma co się łudzić, że Jenkins niezauważył, że z Jonsem i Clarkiem odrabiali straty. 

Dzisiejszy mecz wybitnie wyszedł Timberwolves, a w kolejnym gra się od zera. W Memphis mają wiele atutów, dzisiaj chwilami pokazywali swój olbrzymi potencjał.

Edytowane przez DamianOItalianO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tradycyjnie ponarzekam na sędziów. 
Adams pierwsze 4 akcje to były faule na Kat i to nie byłby problem ze brak gwizdków o ile o drugiej stronie sędziowie by nie gwizdali każdego muśnięcia. Morant i 20 z linii? Tu rozumiem zasada ze w PO pozwala się na więcej nie obowiązuje? Nie lubię takiego nierównego sędziowania i tyle. Prawie zepsuło mi widowisko które było na epickim poziomie.  Gratulacje dla obu zespołów bo to młode ekipy a na tle spurs Pels czy clippers oba zespoły dużo mocniejsze charaktery pokazały. W tym kontekście tamte ekipy mega słabo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morant 32pkt i -16🤪 Brooks to samo 24pkt i -16... Lets go Edwards!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Memphis zagrało fatalny mecz  obronie. Oni tracil i30 pkt już po 8 minutach gry. Jak się zaczęli ogarniać to JJJ wpadł w problem z faulami i znowu się to posypało. Bardzo źle rotowali

Nie mieli też dobrego dnia do zbiórek. Sota miała sporo więcej punktów drugiej szansy .To nie jest tak ,ze Sota nagle się poprawiła po prostu Memphis zagrało zbyt statycznie. To bo było ich atutem przez cały sezon tj kontrolowanie posiadań poprzez zbiórki i wymuszenie strat tu zawiodło.. Memphis nie może grać tak nijako w obronie bo oni nigdy nie przerzucą rywala rzutami za 3...

Memphis powinno ogarnąć swoje atuty ale taka przewidywalna ofensywa z Morantem na parkiecie nie pomaga. To była reminescencja z początku sezonu. Tak Memphis tej serii nie wygra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grizzlies mieli 43 ft, Wolves mieli sporo strat, a i tak było to dość łatwe zwycięstwo Wolves. Jeśli Edwards będzie w stanie być tak elitarny cala serie, to mamy upset bo kompletnie nie maja jak go bronic. Do tego Wolves mają jeszcze pole do poprawy bo nie zagrali jakiegoś super meczu, np Russell wyglądał kiepsko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Reikai napisał:

kompletnie nie maja jak go broni

Tu się nie zgodzę bo mają szerokie spektrum obrońców na Edwarda . Tylko ,że Memphis w tym meczu w ogóle nie rotowało. A jak jeszcze JJJ złapał faul to juz w ogóle był dramat.  Memphis nie grało dobrze w obronie. Cięzko powiedzieć czemu ale Bane. Brooks wyglądali jakby pierwszy raz widzieli Sotę w tym sezonie. Mempjis zazwyczaj bronia o wiele lepiej choc  widziałem w tym sezonie mecze jak ten kiedy w ataku wszystko stoją bez ruchu i jeden Morant wbija się na pałe i jedyne na co liczy to faul. A w obronie każdy patrzy po sobie kto ma kryć najlepszego gracza. Nawet przy zbiórkach na własnej tablicy Memphis zagrało kompletnie bez wyrazu. Sota była w gazie. Bardziej im zależało. Więcej skakali  szarpali

Memphis ma znacznie więcej do poprawy niż Sota i już drugi tak statyczny mecz nie powinien im wyjść

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ely3 napisał:

Tu się nie zgodzę bo mają szerokie spektrum obrońców na Edwarda . Tylko ,że Memphis w tym meczu w ogóle nie rotowało. A jak jeszcze JJJ złapał faul to juz w ogóle był dramat.  Memphis nie grało dobrze w obronie. Cięzko powiedzieć czemu ale Bane. Brooks wyglądali jakby pierwszy raz widzieli Sotę w tym sezonie. Mempjis zazwyczaj bronia o wiele lepiej choc  widziałem w tym sezonie mecze jak ten kiedy w ataku wszystko stoją bez ruchu i jeden Morant wbija się na pałe i jedyne na co liczy to faul. A w obronie każdy patrzy po sobie kto ma kryć najlepszego gracza. Nawet przy zbiórkach na własnej tablicy Memphis zagrało kompletnie bez wyrazu. Sota była w gazie. Bardziej im zależało. Więcej skakali  szarpali

Memphis ma znacznie więcej do poprawy niż Sota i już drugi tak statyczny mecz nie powinien im wyjść

Miałem raczej na myśli to, że jeśli będzie mu tak rzut siedział to ogólnie nie ma jak go bronic. Chlop ma topke atletyzmu w lidze i 1 krok, a jeśli trafia przez ręce takie rzuty po Koźle, to tam potrzeba prime igoudali, a nie Banea czy Brooksa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Memphis są typowym zespołem live and die by his superstar. Nie zrozumcie mnie źle, Ja jest fenomenalny, on jest tam najlepszym zawodnikiem i jest wg mnie blisko top10 ligi jesli chodzi o impact i możliwości. Tylko to jest typ gwiazdy która ma jeszcze wady w swojej grze, bo zdobywać punkty umie efektywnie tylko w jeden sposób. Memphis byli zbyt łatwi do odczytania i przewidzenia, no bo oczywiste było że Ja bedzie w swoim stylu forsował wjazdy pod kosz. Wg mnie w tej serii Morant żeby wygrać bedzie musiał zaufać bardziej swoim teammates, bo w IV kwarcie było widać że gra na palę w pomalowane nie przejdzie. Morant musi uaktywnić Jarrena i Bane za trzy. Tak jak próbował to robić Jones z Banem. Oni nie mogą stać i patrzec co zrobi sam Morant. W minutach z Tyusem jest zawsze o wiele więcej ruchu graczy bez piłki, wiem że to wynika z tego że izolacje Moranta wymagają teoszke zamrożenia pozostałych obrońców, ale nie tedy droga w playoffs. Memphis gra świetną koszykówkę zespołową, Clarke, czy Kyle Anderson, Tyus to lubią grac w takie ekstra pasy, backdoor cuty i te sprawy. Widać było jak wiele wnosi Jones właśnie w tym meczu. W pierwszej połowie to on z Clarke, Bane i Andersonem odrobili straty. Tyus ledwo co wszedł i już uruchomił szybko loby do Clarke, grał tez przez Bane. Efekt? +7 u Jonesa i 5pts, w tym dobitka po własnej ofensywnej zbiórce. Do tego jak zawsze bez straty, za to przechwyt i trzy asysty. To wszystko w 7 minut. I tak wyglada cały sezon. Morant jest ich najlepszym graczem, ale bez niego grają lepiej i to jest mega paradoks. TakiBane zawsze bierze na siebie więcej gry w ataku w tych minutach bez Ja. Piłka więcej chodzi. Kombinacyjny atak to przepis na sukces w tej serii, bo mają kim tam pod koszem bronić wjazdy, a gracze Wolves nie są najlepszymi obrońcami zespołowo moim zdaniem. Tu potrzeba zdecydowanie więcej passow, fake’ow, pompek i zmian kierunku piłki, zamiast palowania co akcje Moranta i szukania ewentualnie ryzykownego kicka w ostatnim momencie. On gdy atakuje kosz to dla mnie zawsze wygląda jakby nigdy nie miał zamiaru szukać podania, i podaje tylko wtedy gdy widzi ze już nie ma szansy rzucić, czyli za późno gdzieś gdy wisi już w powietrzu i nie ma czasu na zadna inna decyzje. Takie podania są później łatwe do przechwycenia i taka akcja się zdarzyła właśnie w czwartej kwarcie na kilka minut do końca. Najpierw zawisnięcie w powietrzu nad trzema obrońcami, potem dopiero myślenie co zrobić dalej. Próba oddania do bodajże Brooksa, nieudana i zaraz kontra dla Wolves. 

 

Także w następnych meczach oprócz oczywiście lepszej defensywy Memphis ( jak zauważył Ely oni zwykle żyją z defensywy) muszą poprawić zdecydowanie jakość ofensywy w HCO. Morant niech zrobi swoje w kontrach, a w pozycyjnym niech trochę bardziej szukają kombinowania i nieszablonowych zagrań, niech spróbują ich rozpykac podaniami zamiast wpieprzać się w bardzo dobrze ustawioną i przygotowaną obronę w pomalowanym. 
 

wyglada tez ze wolves maja większa sile rażenia za trzy, i w sumie ogolnie tez maja lepszych scorerów, wiec bane i Jackson musza się stawić na nastepne mecze jesli chodzi o rzuty z dystansu. Jarren chyba każda próba z pięciu mega krzywa, stres chyba go zjadł. Do poprawki. 
 

next game jest dla nich absolute must win bo stracą wiarę w siebie po 0-2 u siebie. Wiec stawiam jakieś 38+ punktów Moranta w następnym starciu :D 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeszcze jedna rzecz. Smutne co się stało ze Stevenem Adamsem w ostatnich latach. Jak w WCF.2016 robił na desce z dupy jesień średniowiecza Warriorsom grając pierwszy raz o coś poważnie i mając dopiero 23 lata, to myślałem ze w prime bedzie wymiataczem i takim typowym twardzielem z s5, solidniakiem z jajami w PO, który zawsze zrobi jakąś różnice na desce. Robi dalej robotę na desce ale to jak czułym i wrażliwym punktem drużyny w obronie się stał sprawia, że jest już bezużyteczny w PO. Niech się chłop ogarnie, bo z taką grą jak wczoraj to za dwa lata wylot do Chin czeka i może jakieś Reunion z westbrookiem w zawirusowanym obecnie Szanghaju. To był gość którego cechami szczególnymi były zawziętość nieustępliwość waleczność i hustle. Dziś wyglada często w tych 50/50 piłkach jakby mu się już nie bardzo chciało a w obronie zbyt szybko odpuszcza i daje łatwe punkty. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.