Skocz do zawartości
Wujek Wójcik

Feed

Rekomendowane odpowiedzi

@Braveheart22 Super analiza. Ja chyba tylko bym flames dał wyżej niz Kings. Rewolucja spora ale czy są gorsi? Moim zdaniem lepsi. Ba moim zdaniem są najpowazniejszym rywalem AVVs bo tak jak lubię Edmonton tak ich obrona to dla mnie jest coś dramatycznego. Może bramkarz zaskoczy ale Flames na papierze są kompletni.. Wymiana z Florydą wyszła im na plus. OK stracili młodośc . Ich okienko na sukces się skróciło ale poza psychiką to cięzko wskazać ich słabe punkty 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, ely3 napisał:

@Braveheart22 Super analiza. Ja chyba tylko bym flames dał wyżej niz Kings. Rewolucja spora ale czy są gorsi? Moim zdaniem lepsi. Ba moim zdaniem są najpowazniejszym rywalem AVVs bo tak jak lubię Edmonton tak ich obrona to dla mnie jest coś dramatycznego. Może bramkarz zaskoczy ale Flames na papierze są kompletni.. Wymiana z Florydą wyszła im na plus. OK stracili młodośc . Ich okienko na sukces się skróciło ale poza psychiką to cięzko wskazać ich słabe punkty 

To znaczy, nie uważam, że są gorsi. Po prostu wymieniłem ich obok siebie, za plecami Edmonton, jako te drużyny, które powinny spokojnie zrobić playoffs. Calgary w zeszłym roku wygrali dywizję w rs, ale byli naprawdę wyjątkowo zdrowi przez cały sezon. Teraz doszły też wyraźne zmiany w składzie wśród najważniejszych postaci, co też z początku może się trochę odbić, ot zwykła prognoza, dlatego mogą lekki regresik zanotować overall w rs. Za to Kings byli top3 dywizji, tych zwycięstw zrobili trochę mniej, ale zdrowie im mniej dopisywało, teraz fajnie się wzmocnili, zaczynają zdrowi, więc zakładam lekki progres i mogą się gdzieś spotkać te teamy blisko siebie po prostu na koniec. 

Btw, LA-Vegas dobry meczyk. Ale kurde jak Durzi mógł zrobić taki błąd na 30s przed końcem to nie wiem. Rycerze czekali już w sumie na dogrywkę, a dostali prezent i Stone egzekutor. Ale widać było jak ważny mecz to był dla Vegas. Cieszyli się na koniec jakby, co najmniej tam serię playoffs wyrwali. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Braveheart22 No i Flames pokazało moc choć wiadomo nie ma się co ekscytować pierwszym meczem ale od zeszłego sezonu Flames-AVs to sa mecze najwyższej jakości. Choc jakby mi kto powiedział ,że Stone może tak dobrze wyglądać to bym się zdziwił. Niemniej nie wiem czy to nie Weegar będzie ich największą zdobyczą tego lata. Świetnie wyglądał. W ogóle linia obrony Falmes wygląda lepiej niż rok temu. Kadri dokłada spokój i  z Mangapiane moga tworzyć zabójczy duet w drugiej linii. W ogóle pierwsza linia z Tofoli i Huberdeau też wygląda neisamowcie. To inne Calgary niż rok temu. Mniej dzikie bardziej cierpliwe ale w ataku mają moc straszną. Bramkarz też jeden z lepszych i tylko wciąz ta linia obrony budzi mój pewien opór

Nie widziałem jeszcze ale to ,że Rangers tak wysoko rozjechali Wildsów , których miałem wysoko i to na ich tafli to lekkie zdziwienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ruszyła maszyna ;)

4-1 na otwarcie z Ottawa. 1sza gwiazdą 41 letni goaltender Mr. Anderson. I pomyśleć, że gdy rok temu podpisywał kontrakt z Szablami pisałem kpiącym tonem o tym (o Dellu akurat miałem racje). Mr. Anderson - odszczekuje moje kpiące słowa ;). Bramki Peterka (1 gol w 3cim meczu) Dahlin (jakby byl centrem) I 2 Olofsson do pustej bramki.

I taka ciekawostka Sabres z 41 letnim Andersonem w składzie ma mimo wszystko średnio najmłodszą drużynę w lidze (na przeciwnym biegunie zgodnie z rozmieszczeniem ptactwa na swiecie siedzą Pingwiny).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ely3 napisał:

@Braveheart22 No i Flames pokazało moc choć wiadomo nie ma się co ekscytować pierwszym meczem ale od zeszłego sezonu Flames-AVs to sa mecze najwyższej jakości. Choc jakby mi kto powiedział ,że Stone może tak dobrze wyglądać to bym się zdziwił. Niemniej nie wiem czy to nie Weegar będzie ich największą zdobyczą tego lata. Świetnie wyglądał. W ogóle linia obrony Falmes wygląda lepiej niż rok temu. Kadri dokłada spokój i  z Mangapiane moga tworzyć zabójczy duet w drugiej linii. W ogóle pierwsza linia z Tofoli i Huberdeau też wygląda neisamowcie. To inne Calgary niż rok temu. Mniej dzikie bardziej cierpliwe ale w ataku mają moc straszną. Bramkarz też jeden z lepszych i tylko wciąz ta linia obrony budzi mój pewien opór

Nie widziałem jeszcze ale to ,że Rangers tak wysoko rozjechali Wildsów , których miałem wysoko i to na ich tafli to lekkie zdziwienie

AVS grali bez Gabe'a i z Francuzem w bramce także bym się aż tak nie podniecał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, vonBaron napisał:

AVS grali bez Gabe'a i z Francuzem w bramce także bym się aż tak nie podniecał. 

Wiadomo ,ze to pierwszy mecz niemniej tam Flames mieli 5-1 i 2,5 kwarty dominowali nad Avs w sposób jaki dawno nie widziałem. W ogóle Flames wyglądają mocniej niz rok temu. Tak realnie to rozumiem czemu Panthers poszli po Tkaczuka ale jednak chyba Flames wygrali wymianę i wyciągneli lepszych zawodnikó

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tkachuk jest bdb i bardzo pewny siebie, no i też spory hype (chyba aż za duży) przez nazwisko, co wpływa na wartość rynkową. Brad Treliving z Calgary dobrze to wykorzystał. On po odejściu Gaudreau potrzebował nowego świetnego kreatora i pozyskał Huberdeau. A przy tym wynegocjował jeszcze dodatkowo Weegara (miałem pisać, że Calgary trochę przesadzili z wysokością nowej umowy dla niego, bo wyszło 6.25x8, ale jak ma tak grać jak przeciwko Avs to na razie siedzę cicho) i future 1st pick. Dodał jeszcze do obsady najważniejszej pozycji Kadriego i ta obsada Lindholm 1C, Kadri 2C, Backstrom 3C też dość fajnie wygląda. Trzeba będzie ich mocno szanować pod kątem walki w playoffs. Świetna robota GM'a, a warunki nie były łatwe. Jeden gwiazdor (ufa) odchodzi za darmo, drugi (rfa, ale już po pierwszej umowie pomostowej) chciał zmienić otoczenie i nie było szans na długą umowę, więc za jakieś 2 lata byłby ufa, a udało się to naprawdę sprawnie poskładać. 

Z innej beczki. Laine dostał w Columbus do ataku kreatora Gaudreau, miał być przełomowy sezon, zaczął świetnie, bo od bramki, ale chwilę później kontuzja i prawdopodobnie miesiąc ma z głowy. 

Btw, fajne pory meczów dla nas dzisiaj się trafiły :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Braveheart22 Oglądasz mecze na NHL TV czy Viaplay? Jeśli na Via to jak wygląda jakość transmisji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No proszę proszę... Szable pociely Nafciarzy, choć w 3 tercji było 23 d0 5 w strzałach dla gospodarzy. Comrie zanotował 46 obron. Ale emocjonujaca była ta końcówka. 

No i Coyoties pokonały Toronto na wyjeździe. Nieźle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.10.2022 o 15:04, Sewer napisał:

@Braveheart22 Oglądasz mecze na NHL TV czy Viaplay? Jeśli na Via to jak wygląda jakość transmisji?

Od tego sezonu viaplay. Wcześniej leciałem na takiej stronce nhl66ir (+ tvp sport oczywiście jak jeszcze było).

Z jakością obrazu na viaplay różnie. Jak ktoś przyzwyczajony do HD na tv to różnica widoczna, ale też akurat przy NHL tragedii nie ma. Zdarzyły mi się momenty, gdzie ostrość jakby lekko spadała, ale rzadko. W jakimś meczu też lekkie lagi miałem. Zdarzyły się też jakieś problemy techniczne, np. W meczu Islanders-Panthers w połowie 3 tercji nagle brak obrazu i dźwięku, powrót na 30s do końca i co ciekawe nie naprawiają tego, bo sprawdzałem później z odtworzenia i to samo było. Sobotni wieczór te dwa meczyki raczej ok, czasami tylko na chwilę gdzieś ostrość spadła w tym meczu flyers-canucks. Lightning-Flyers i Islanders-Sharks wczoraj ok. 

Co do innych transmisji to ksw dobrze śmigało, ale już angielska kopana potrafią być problemy, szczególnie jak jakiś lepszy mecz. Np. Liverpool-City jakość obrazu kijowa była. 

Ale wygoda górą, bo wolę spokojnje na tv oglądać niż siedzieć przy kompie. 

... 

Dobra, kilka słów ode mnie (póki jest zapał haha) po tym już tygodniu zmagań za oceanem. 

1. Wiele zespołów zaczęło sezon od wesołego hokeja. Aż 12 drużyn jednocześnie strzela i traci jak na razie, co najmniej trzy bramki na mecz. Ale taką drużyną absolutnie nie jest Dallas. Mocni fizycznie, dobra defensywa, skuteczni z przodu - tak zaczęli. Heiskanen kocur, Oettinger bardzo pewny w bramie. Heiskanen kocur, w bramie Oettinger mega pewniak. Terminarz może trudny nie był (2x Nashville (na jetlagu po europejskiej wycieczce?), Winnipeg u siebie), ale mogłem trochę jednak ich nie docenić przed sezonem. 

2. Info z twittera. Letang, Crosby oraz Malkin rozgrywają razem 17 sezon dla Penguins. Wyrównali tym samym wynik tria z NY Yankees z lat 1995-2011 - Dereka Jetera, Mariano Rivery i Jorge Posady. To rekord NHL, MLB, NBA i NFL.

No i trzeba dodać, że Crosby wszedł w sezon w świetnej dyspozycji i został gwiazdą pierwszego tygodnia. 

3. Szabla, ciekawie się to Buffalo ogląda. Ta brama Thompsona wczoraj to tak trochę człowiek nie dowierzał, że to nie McDavid dla Edmonton strzela, świetna indywidualna akcja ;)

Ale ten Dahlin to będzie kozak. Tuch też widoczny, ważna postać. 

4. Vanvouver po czterech meczach, cztery porażki i tylko 1pkt... A nie grają jakoś źle, tylko chyba mental nie dojeżdża. G1 z Oilers prowadzili 3-0 przegrali 3-5, G2 z Flyers prowadzili 2-0, przegrali 2-3, G3 z Capitals prowadzili 4-2 przegrali 4-6, z Blue Jackets prowadzili 2-0 i 3-2, a przegrali 4-3 xd. Po trzecim meczu mi mignęło na tt, że pierwszy raz w historii NHL na starcie sezonu drużyna przegrywa trzy mecze z rzędu, gdzie prowadzili przynajmniej dwoma bramkami, no to jeszcze wczoraj wyśrubowali tę serię do czterech meczów. 

5. A Philadelphia za to w każdym meczu potrafiła odrobić straty i wszystko powygrywali. Wysoka intensywność, solidność i jeszcze raz solidność, Tortorella hehe. 

6. Co do kontuzji. Bertuzzi z Detroit 4-6 tygodni out, Landeskog z Colorado aż 12 tygodni przerwy, auć... 

7. Ten Logan Thompson z Vegas na razie naprawdę dobrze w tej bramie wygląda, a wspominałem o tym, że to będzie bardzo ważna kwestia dla Rycerzy. 

8. Kto pierwszy wyleci z roboty. Lindy Ruff z New Jersey czy Sheldon Keefe z Toronto? :)

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AVS taki średni start sezonu ale mnie to nie martwi za to martwi mnie to że jak na razie punktuje praktycznie tylko pierwsza linia im dalej w las tym większy marazm, można było się tego spodziewać po odejściu Burakovskiego i Kadriego ale nie sądziłem że aż tak mocno odbije się to czkawką. Według zapowiedzi Gabe ma dopiero wrócić w styczniu, bardzo duże osłabienie i przeczuwam że AVS będą się męczyć do jego powrotu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Braveheart22 napisał:

Oettinger bardzo pewny w bramie

Zaryzykuje ,że to chyba najlepszy bramkarz w lidze obecnie. trzeba mieć sporo ofensywy by w końcu go złamać a Dallas ma przy okazji też jedną z najlepszych defensyw w lidze.

Ja przyznam się ,że na razie oglądałem głównie Flames - OIlers i jakies przypadkowe strzały jak Flyers-Pantery

Calgary wygląda na razie niesamowice mocno po obu stronach tafli. Do tego są silni mentalnie . Nei panikują grają swoje i to jest duża poprawa w stosunku do zeszłego sezonu no tylko ,że są po prostu starsi więc to okienko im się mocno skróciło

Oilers jest niczym Angels. Posiadają dwie absolutnie topowe gwiazdy i nie potrafią ich w żaden sposób obudować. Nie da sie kolejny raz oglądać Edmonton. Talent tej dwójki jest taki ,ze potrafią czasem wyciagnąć akcje z niczego kompletnie ale mecze przegrywają

Flyers mnie zaskakują . Skąłd fatalny - miałem ich chyba najniżej w całej NHL. Beznadziejne lato. A tu nagle wygrywają mecze w których byli w głębokim dołku. 

Ale to jest początkowy tydzień . Może się jeszcze wiele zmienić ( choć akurat Calgary chyba będa mocni przez cały sezon). Vegas wydaje się też soro mocniejsze niż zakładałem .

13 godzin temu, Braveheart22 napisał:

8. Kto pierwszy wyleci z roboty. Lindy Ruff z New Jersey czy Sheldon Keefe z Toronto?

Myśle ,że trener Columbus. Mają ogrom talentu a wyniki ....Potrzebowali małego cudu by pokonać Canucks a zresztą rywali dostawali łomot 

Wild to też jak na razie spore rozczarowanie ale to nie jest klub , który mega śledzę więc nawet cięzko mi powiedzieć kto indywidualne zawodzi ale jak oglądałem ich mecz z rangers to wyglądali tak bezradnie w obronie jakby im przyszło pierwszy raz grać ze sobą. Ogrom błedów w komunikacji ,. Beztroska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabres szaleją. Tuch z hat-trickiem,  Comrie na razie broni na .930. Dahlin naparza bramki az milo, chłopaki walczą, nie odpuszczają. Początek sezonu (juz podobne przerabialem), ale daje nadzieję. W końcu Buffalo ma dwoch GK z prawdziwego zdarzenia. Round trip po zach partiach Kanady i pn zach USA rozpoczął się wyśmienicie. Teraz czas na Canucks i Kraken. Teoretycznie łatwiejsze zadanie, ale zobaczymy jak Szable domkną to tournee. Brawo! Ale się cieszę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szabla miałem ci to pisać wcześniej ... Pierwszy raz Flames było bezradne . Może trochę odpuścili Buffalo przynajmniej w pierwszej tercji ale potem już grali mocno ale to nie był ich dzień. Za to Bramkarz Sabres miał dzień konia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby ktoś przed sezonem by napisał ,że Boston zacznie sezon od 8-1 to chyba bym mu się kazał popukać w głowę ale jakby jeszcze dorzucił ,że w Metropolitan nr 1 będą Flyers to już bym wysłał do specjalisty. Flyers mieli chyba najgorsze lato ze wszystkich. Nic nie zapowiadało ,że będą w stanie ruszyć od 5-2... I mieć już kilka cennych skalpów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękny ten sezon na starcie. Sporo underdogów daje się we znaki faworytom i tabela wygląda jak wygląda, szczególnie na wschodzie nieprawdopodobny ścisk i oby jak najdłużej tak, tym ciekawszy sezon będzie. 

Co do Bostonu, o którym wspominasz to warto powiedzieć, że Pastrnak w contract year to jest na ten moment ~mvp level. Boston ma wszystko na wysokim poziomie na starcie tego sezonu - atak, obronę, pewnego bramkarza, zespoły specjalne. Ciekawe ile potrwa ten stan. 

Co do Phily to tego Tortorelli no nie można lekceważyć. Mimo wszystko uważam, że z biegiem sezonu zwolnią. Carter Hart na razie w bramce to jest top ligi. 

Odnośnie Devils już zadawałem ostatnio pytanie czy czasem Lindy Ruff nie poleci, bo kibice już się tam gotowali, a tu ostatnie 7 meczów są 6-1 (naprawdę świetne spotkania vs Islanders czy Blue Jackets, gdzie mocno dominowali, wygrana przeciwko Avs z czystym kontem też w cenie). Ciekawe czemu taki Gaudreau wybrał Columbus over New Jersey ostatniego lata... 

Co tam mamy dalej. Moi Wyspiarze. Start ciężki. Zaczęli bilansem 2-4 i szczególnie mnie zabolała porażka z Devils, gdzie rywale kompletnie zdominowali mecz. Patrzysz w terminarz i widzisz mocne ekipy, ciężko o optymizm. A tu w ciągu czterech dni... 3-0 pokonują Rangers w derbach, 6-2 wiozą mocnych Canes na wyjeździe i b2b robią comeback z 0-3 na 5-4 vs Avalanche. No i optymizm wraca, bo jak widać mogą wygrać z każdym, szczególnie jeśli Sorokin jest w gazie.

Sabres są hot. Co oni mają ofensywę! Już 4 graczy po 6 bramek strzeliło, a dopiero 9 meczów. Świetnie się to ogląda. Tage Thompson 3 bramki i 3 asysty w ostatnim meczu. Wow. W historii Sabres tylko Gilbert Perreault w latach 70. miał lepszy, bo 7-pkt występ. 6pkt w jednym meczu nikt nie robił od czasów Pata LaFontaine (trzykrotnie mu się to udawało nota bene), czyli początek lat 90. Prehistoria... 

Start NY Rangers czy Tampy imho lekki niedosyt, jakoś nie przekonują te zespoły jeszcze. 

Detroit dość szybko zadyszka. Z nieoczywistych rzeczy to mocno wyróżnia się nowy nabytek, Kubalik. 

Największe rozczarowanie to Toronto. Matthews tylko 3 bramki w 10 meczach. Rielly kiepski w obronie. Przedwczoraj porażka nawet ze słabymi na starcie Ducks. Czas Keefe'a chyba się kończy... 

Aa, jeszcze Pittsburgh ma problemy. Po świetnym starcie, aktualnie 4-game losing streak, a teraz mecz z Bostonem i następnie rozpędzone Buffalo. 

Duet Suzuki+Caufield to powód, dla którego warto czasem zerknąć na Habs. No i to kolejna ekipa, która uważam, że z biegiem sezonu będzie odstawać, ale na razie chwilo trwaj! 

Columbus to najgorszy team NHL po tych ~10.meczach. Tabela nie kłamie. Oni jeszcze w PP bramki nie strzelili (0/25!!!), mając Gaudreau, Laine, do tego w PP jeszcze choćby Voracek, Werenski. O co biega? W meczu z Devils to mieli nawet kłopot, żeby 5v4 wjechać i utrzymać krążek w tercji przeciwnika. 

Krótko jeszcze o zachodzie. Myślę, że powoli krystalizuje się czołówka. No i wygląda na to, że wracają mocni Vegas. Skład mają bdb, są dominujący, Thompson w bramce na razie naprawdę ok. Edmonton zgodnie z planem. Czy Stuart Skinner to będzie ich zbawienie hehe? Calgary grali tylko 7 meczów, najmniej w lidze, a i tak są w czołówce zachodu. Kings po wesołym, niezbyt dobrym początku zaczęli grać lepiej, 3-1 ostatnie 4 mecze w tym wygrane z Tampą,Toronto i ostatniej nocy dominacja nad St. Louis, więc powinni być na fali wznoszącej. 

Uciekło mi Colorado. No mistrzowie mają problemy, ale to już vonBaron wspominał, raczej nic się nie zmieniło, doszła bolesna porażka z Islanders, gdzie prowadzili już 3-0, co nie powinno się wydarzyć. Teraz ten wyjazd do Finlandii, gdzie zagrają z Columbus. Oby to się jeszcze czkawką nie odbiło po powrocie (tacy Predators po powrocie z Czech wyglądają bardzo źle, jetlag?). 

Na plus Chicago i Seattle względem oczekiwań myślę, szczególnie to Chicago. Matty Beniers to będzie mocny grajek, przyszłość Seattle. Cieszy też, że cały czas lokalni mieszkańcy mocno interesują się tym zespołem (komplet na każdym meczu). 

Vancouver wreszcie coś wygrali, w tym bardzo przekonująco pokonali Pittsburgh. Ale tam wysypało kontuzjami. Hughes i Boeser na ten moment, a to ważni gracze. Imho może być ciężko o jakieś dłuższe serie zwycięstw. 

St. Louis 5-games losing streak i te ostatnie 3 mecze to tak dość mocno zbici zostali. Mały alarm się pojawia. 

O bottom 3 nie ma sensu się rozpisywać. Mimo wszystko myślałem, że Anaheim będą trochę lepsi. O Arizonie warto wspomnieć, że grają w hali na 5tys kibiców i potrwa to przez przynajmniej 3 sezony, bo jakieś dyskusje/plany o budowie nowej areny to dopiero się tam tworzą. Trochę wstyd, że do takiej sytuacji doszło, ale z tego co mówił komisarz Betman to lidze zależy, by Coyotes mieli długą przyszłość w NHL. 

ps. łapcie link do fajnej stronki, gdzie w zakładkach m.in. sporo advanced stats. 

https://www.moneypuck.com/index.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Braveheart22 napisał:

Sabres są hot. Co oni mają ofensywę! Już 4 graczy po 6 bramek strzeliło, a dopiero 9 meczów. Świetnie się to ogląda. Tage Thompson 3 bramki i 3 asysty w ostatnim meczu. Wow. W historii Sabres tylko Gilbert Perreault w latach 70. miał lepszy, bo 7-pkt występ. 6pkt w jednym meczu nikt nie robił od czasów Pata LaFontaine (trzykrotnie mu się to udawało nota bene), czyli początek lat 90. Prehistoria...

Bardzo ładnie i szczegółowo opisane. Dodam jeszcze o bramkowym starcie Dahlina. 5 goli w 5 pierwszych meczach sezonu, tego nie osiągnął żaden z obrońców przed nim.

A propos' Thompsona. Na YT pod skrótem BUF - DET widziałem komentarz w stylu: "Gratulacje dla Mario Lemieux za znakomite przebranie za Tage'a Thompsona". 

A jego 3ci gol to majstersztyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Szabla napisał:

A propos' Thompsona. Na YT pod skrótem BUF - DET widziałem komentarz w stylu: "Gratulacje dla Mario Lemieux za znakomite przebranie za Tage'a Thompsona". 

A jego 3ci gol to majstersztyk.

Takie perełki to śmiało wrzucaj w temat filmy i highlighty ;)

Z innej beczki. Największa niespodzianka ostatniej nocy? Kraken wygrywają na wyjeździe z Flames. Wspomniany wczoraj przeze mnie Beniers z pierwszym game-winning goal w karierze. Co tam jeszcze? Pittsburgh w czape od Bostonu, a mieli już prowadzenie 5-2 i seria porażek trwa. Arizona odnosi pierwsze zwycięstwo w nowej hali. Devils w świetnej formie, kolejny win. Mocno wyglądają. Czarny koń w dywizji metro? Jeszcze wcześnie, ale jest to możliwe, bo naprawdę dobrze grają ostatnio. Aa, no i ważne, że Islanders do przodu w Chicago :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabres na fali. 7-3-0, taki bilans maja po pierwszych 10 meczach . Pamiętam I 8-1-1.Wazne jak się konczy, nie zaczyna, ale widać chęć do gry, team spirit, mlodosc w natarciu i co chyba mocno widoczne nieustępliwość i niepoddawanie się. W GF są chyba na drugim miejscu. Punktuje bardzo dużo zawodników.

Patrzę się z optymizmem (który to już raz?) na ten sezon. Młodzi krzepną, nabierają doświadczenia i... Są ciągle mlodzi. A jest tych dzieciaków (m.in "Kids line") całkiem spora gromadka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.