Skocz do zawartości

Detroit Pistons 2021/2022


kcp78

Rekomendowane odpowiedzi

45 minut temu, Grzechu napisał:

Hayes ma ciągle potencjał ale problem polega na tym, że on i Cade się dublują

Hayes ma lepszą wizję gry ale obaj są fatalni bez piłki. Cade za to z piłką potrafi zrobić większe cuda więc lepiej jak on ją ma a Hayes niech pracuje nad rzutem. Mozna grać tak jak Kings. Jedną akcję prowadzi Fox ( Hayes) drugą Halliburton ( Cade) ale dopóki żaden nie wyrobi sobie rzutu to nie będzie synergii

Halliburton też lepiej kreuje niż Fox i jakoś współgrają ze sobą choć na pewno mają lepsze granie bez piłki niż duet Cade-Hayes na obecną chwilę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajny mecz był, widać że wszystkim zależało na wygranej, w końcu mecze z TOR to takie trochę 'derby' 

Cade pokazał w końcówce, jaki z niego clutch player 

Killian świetny mecz i tym razem również w ataku, może się przełamie w końcu z rzucaniem 

 

    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, ignazz napisał:

Umyka wam istota tematu ze lakers ten mecz wygrali. Będzie rewanż?

Prowadzili 15takiem

Jak dla Ciebie po takim zdarzeniu, będącym przejawem bezceremonialnego chamstwa, istotą tematu pozostaje wynik, to jest to b. przykre. Przynajmniej dla mnie... 

Edytowane przez kcp78
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co ten Casey i Beilein wymyślili w tym Detroit? Na c*** kombinować przy mechanice rzutu zawodników, którzy robili wysokie % wcześniej? Bey w college'u super trójka, debiutancki sezon na dużej próbce 38% zza łuku. Cade w NCAA bdb rzut zza łuku. Przełożył to również na Summer League. Dzisiaj ceglą niesamowicie, po pracy z trenerem Beilein'em nad mechaniką rzutu... 

Frank Jackson kolejny spoko shooter (przynajmniej wykazywał potencjał), również zaczął ceglić. Grant też poleciał ostro z procentami na starcie sezonu. 

Rozwoju graczy nie widać w ogóle (Hayes!!! ale nawet Stewart). 

Ok, nie ma co na razie dramatyzować, ale jednak czerwona lampka się lekko zapala. Nie tak to powinno wyglądać. 

Co oni zrobili z Cunninghamem? Przecież od chłopaka biła pewność siebie. Oczywiście, NCAA czy SL to zupełnie inny poziom, ale chodzi o prostą mowę ciała i odwagę w grze. Chłopak ma teraz zero pewności siebie. Pokazuje mocne przebłyski, jest to bardzo mądry gracz, ale bez tej pewności siebie, która go cechowała to do przodu nie ruszy. Ok, w tym przypadku można mieć pewne usprawiedliwienie (stracony camp, preaseason i pierwsze mecze sezonu), ale wygląda to tak, jakby sztab zabił jego pewność siebie. Już to samo przetrzymywanie go tak długo przy skręceniu kostki było bardzo dziwne. I jeszcze raz wspomnę o tym majstrowaniu przy mechanice rzutu z wyskoku (bo FT akurat CC ma bdb, 26/30 jak dotąd). Czy przykład LaMelo nie pokazał, że nie warto na starcie kombinować w tym aspekcie? 

Sam Casey też jakby nie miał pomysłu na ten zespół w ataku. Przykro się na to patrzy. Jak w tym sezonie nic nie ruszy to Weaver powinien się zastanowić nad poważnymi zmianami. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.11.2021 o 22:55, Braveheart22 napisał:

Co ten Casey i Beilein wymyślili w tym Detroit? Na c*** kombinować przy mechanice rzutu zawodników, którzy robili wysokie % wcześniej? Bey w college'u super trójka, debiutancki sezon na dużej próbce 38% zza łuku. Cade w NCAA bdb rzut zza łuku. Przełożył to również na Summer League. Dzisiaj ceglą niesamowicie, po pracy z trenerem Beilein'em nad mechaniką rzutu... 

Frank Jackson kolejny spoko shooter (przynajmniej wykazywał potencjał), również zaczął ceglić. Grant też poleciał ostro z procentami na starcie sezonu. 

Rozwoju graczy nie widać w ogóle (Hayes!!! ale nawet Stewart). 

Ok, nie ma co na razie dramatyzować, ale jednak czerwona lampka się lekko zapala. Nie tak to powinno wyglądać. 

Co oni zrobili z Cunninghamem? Przecież od chłopaka biła pewność siebie. Oczywiście, NCAA czy SL to zupełnie inny poziom, ale chodzi o prostą mowę ciała i odwagę w grze. Chłopak ma teraz zero pewności siebie. Pokazuje mocne przebłyski, jest to bardzo mądry gracz, ale bez tej pewności siebie, która go cechowała to do przodu nie ruszy. Ok, w tym przypadku można mieć pewne usprawiedliwienie (stracony camp, preaseason i pierwsze mecze sezonu), ale wygląda to tak, jakby sztab zabił jego pewność siebie. Już to samo przetrzymywanie go tak długo przy skręceniu kostki było bardzo dziwne. I jeszcze raz wspomnę o tym majstrowaniu przy mechanice rzutu z wyskoku (bo FT akurat CC ma bdb, 26/30 jak dotąd). Czy przykład LaMelo nie pokazał, że nie warto na starcie kombinować w tym aspekcie? 

Sam Casey też jakby nie miał pomysłu na ten zespół w ataku. Przykro się na to patrzy. Jak w tym sezonie nic nie ruszy to Weaver powinien się zastanowić nad poważnymi zmianami. 

skutecznosc rzutow zza luku to nasza najwieksza bolaczka na ten moment. no i brak olynyka jest mocno odczuwalny. 2 unit z nim mial bdb flow...

co do rozwoju grajkow, zdecydowanie sie nie zgadzam. hayes juz dzis swietnie broni, ma bdb court vision i gra b. dojrzale (pace). poprawil rzut. stewart gra to, czego sie od niego oczekuje na tym etapie kariery. mnie najbradziej martwi forma beya. przestal rzucac zza luku, gra 'wycofany'...

nie dostrzeglem, by cade'owi brakowalo pewnosci siebie. przeciwnie, choc rozegral raptem nascie spotkan w nba, gdy mecz jest na styku, to on 'robi' gre. on ma naturalne predyspozycje, by zarzadzac 'materialem ludzkim', jest urodzonym liderem. dla niego, najwazniejsza jest druzyna (realnie, nie w deklaracjach!)...

casey zawsze w pierwszej cwiartce sezonu kombinuje z line'upami etc. zwazywszy na fakt, ze jestesmy mlodym teamem, a srednia wieku naszej s5 to 21.8 lat, uwazam te 'eksperymenty' zasadne. jestesmy o jednego/dwoch 'powaznych' grajkow od miejsca, w ktorym jest dzis np chicago. musimy byc cierpliwi. po sezonie 'wypada' dead money blake'a, spodziewam sie u nas co najmniej jednego, 'duzego' nazwiska...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

co do rozwoju grajkow, zdecydowanie sie nie zgadzam. hayes juz dzis swietnie broni, ma bdb court vision i gra b. dojrzale (pace). poprawil rzut

Poczekałem trochę z odpowiedzią na Twój wpis, żeby jeszcze zobaczyć jak to będzie w kolejnych spotkaniach wyglądać. 

Świetnie to trochę przesada, ale no ciekawy już jest po tej stronie na pewno, ale to w sumie wiemy od rookie season, bo już wtedy pokazywał bardzo fajne zadatki na bdb obrońcę. 

Stacjonarnie rzut rzeczywiście wydaje się, że poprawił. Ale on przed draftem wykazywał spory potencjał ofensywny jako ballhandler - pullup J, stepbacki, dobry footwork, którym gubił swoich obrońców. Na razie trochę zabito w nim te cechy. Ogólnie to w ofensywie jeszcze długa dość droga przed nim, jeśli chce zaistnieć w tej lidze... 

Na plus, że zaczęła się pojawiać ostatnio taka nić porozumienia między nim a CC. 

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

stewart gra to, czego sie od niego oczekuje na tym etapie kariery

z Beef Stew to ciężko na ten moment jakąkolwiek akcję w ataku zawiązać oprócz transition, do którego dobrze biega. On w zeszłym roku wykazywał lekki potencjał do rozciągania gry, a obecnie tego nie widać. On też bez znacznego rozwoju to wyżej niż taki energizer backup center nie podskoczy. Do poziomu startera sporo mu brakuje na razie, ale Pistons oczywiście muszą w niego inwestować. Jednak ciężko funkcjonować drużynie w takich warunkach. 

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

 

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

nie dostrzeglem, by cade'owi brakowalo pewnosci siebie. przeciwnie, choc rozegral raptem nascie spotkan w nba, gdy mecz jest na styku, to on 'robi' gre. on ma naturalne predyspozycje, by zarzadzac 'materialem ludzkim', jest urodzonym liderem. dla niego, najwazniejsza jest druzyna (realnie, nie w deklaracjach!)...

Ostatnie mecze naprawdę fajne. Tak to powinno właśnie wyglądać. Ten zespół jest bardzo słaby, ale gdy Cade jest na parkiecie to widać choć namiastkę czegoś ciekawego. 

Co do pewności siebie. No były wcześniej mecze, gdzie brak na siebie odpowiedzialność i w końcówkach było to widać (choćby spotkanie z Raptors w pamięci mam najbardziej), ale też było sporo momentów, gdzie był zbyt pasywny imho. Może trochę przereagowałem po meczu z Clippers, który bardzo mi się nie podobał. Cade przez 3/4 meczu był tak wycofany (może przez rzut, co mu nie siedział kompletnie), że nawet jak przed nim stał Reggie Jackson czy Kennard to ich nie atakował. W meczu z Portland było znacznie lepiej, no i tam jak widział McColluma czy Simonsa to to wykorzystywał. Chociaż uważam, że jakby jeszcze mocniej był w tamtym meczu nastawiony na atakowanie kosza to, by sporo punktów dołożył i nawet ~40pkt mógł się zakręcić, co naprawdę, by robiło wrażenie. 

Z obserwacji jeszcze. Na pewno musi kozioł poprawić, ograniczyć straty. Btw, podoba mi się ten jego zwód, gdzie markuje pójście na lewą rękę, manipuluje obrońcą i idzie na prawo. W obronie fajne instynkty. Jeszcze trochę wolny na nogach vs szybszy gracze jest to widoczne. Ale jednak brak campu, preaseason itd. mogło mieć wpływ, że tych nóg brakowało, tym bardziej, że dynamicznym atletą nie jest. Już jest lepiej. Siły mu nie brakuje. 

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

mnie najbradziej martwi forma beya. 

No Saddiq to na razie największe rozczarowanie i to po obu stronach parkietu... 😕

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

casey zawsze w pierwszej cwiartce sezonu kombinuje z line'upami etc. zwazywszy na fakt, ze jestesmy mlodym teamem, a srednia wieku naszej s5 to 21.8 lat, uwazam te 'eksperymenty' zasadne.

Nie wiem, mam strasznie mieszane uczucia co do Casey'a. Tak jak pisałem. Ten sezon może być już taką małą weryfikacją jego pracy, bo jednak już jakiś czas tu jest. Nie przekonuje mnie. 

W dniu 29.11.2021 o 13:55, kcp78 napisał:

jestesmy o jednego/dwoch 'powaznych' grajkow od miejsca, w ktorym jest dzis np chicago. musimy byc cierpliwi. po sezonie 'wypada' dead money blake'a, spodziewam sie u nas co najmniej jednego, 'duzego' nazwiska...

Oj, bardzo odważna teza. Na dzisiaj jest Grant, jest Cade i kilku średnich młodziaków. No jeszcze Olynyk jak będzie zdrowy to spoko gracz. Zespół jest niestety bardzo, bardzo słaby. Na FA to też wiesz... kasa będzie, ale na kogo realnie mogą ją spożytkować? Można się skupić na próbie powalczenia o gracza typu Miles Bridges (btw, lokalny chłopak z Michigan) czy Ayton, którzy się nie dogadali ze swoimi zespołami, co do extension, ale to będą RFA, więc raczej tylko na "postraszeniu" Hornets, Suns, by się skończyło. UFA to jeszcze nawet nie zerkałem, co będzie na rynku. 

Skok na miarę Bulls to abstrakcja w tym momencie ;)

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Braveheart22 spoko! fajnie, ze odpisales! co do beef stew, on powinien byc juz niedlugo (sezon, dwa) grajkiem na poziomie dd2 (srednia na sezon), z b. solidna defensywa, i ja wiekszych wymagan tutaj nie mam. no i on ma calkiem niezly repertuar post moves. nie gra 'elegancko', sprawia wrazenie 'nieporadnego', ale jest skuteczny. na pewno nie mozna o nim pisac, ze jeno transition offense, a dalej 'nic'. gdyby olynyk byl zdrow, nasza gra jak i bilans oscylowalyby w ok. 40%, jak sadze, co byloby dla mnie ok. swoja droga, mamy bodaj najtrudniejszy terminarz ze wszystkich ekip, jak dotychczas, wiec jest jak jest...

co do cade'a, to jego straty nie wynikaja z kiepskiej gry 'na kozle' (polemizowalbym, swoja droga). cade nie nauczyl sie jeszcze, ze gra na poziomie nba jest zdecydowanie szybsza niz w ncaa, a jego straty, w glownej mierze, spowodowane sa zbyt slamazarna i 'przewidywalna' (sygnalizowane podania) gra; ciekawe, ze killian musial sie 'nauczyc', by zwalniac swoja gre, bo u niego, 'napedzanie akcji' bylo nacechowane pewna 'nonszalancja'/przesadnym optymizmem...

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@kcp78

No ja jednak myślę, że dzisiaj od centra wymaga się, żeby jednak ofensywnie coś konkretnego dawał drużynie. Na ten moment nie jestem tak optymistyczny jak Ty wobec tego co Stewart pokazuje. Jest dość skuteczny tu się zgodzę, ale on nic skomplikowanego nie gra. I jeszcze raz powtórzę, on w zeszłym roku wykazywał lekki potencjał do rozciągania gry, a teraz tego nie ma. Jest energia, hustle plays, on tak czy siak będzie dość cenny dla Detroit, ale bez mocnego progresu to nie widzę go jako podstawowego centra Tłoków w przyszłości.

Nie napisałem, że straty CC wynikają z kiepskiej gry na koźle :). Zgadzam się z tym, co napisałeś. Ogólnie nie uważam, by on słabo grał na koźle. Niemniej, mam wrażenie, że są rezerwy w tym aspekcie, widać to niekiedy, gdy trzeba zagrać iso na bdb obrońcę, który mu siłowo nie ustąpi (zdarza się wtedy, że nie potrafi wypracować sobie dobrej pozycji). On nie ma niesamowitej dynamiki, atletyki, choć widać, że jest silny. Tak jak wspominałem wcześniej, już jeden firmowy zwód się klaruje u niego. Musi też więcej na zmianie tempa bazować i bardziej przeciwników atakować, wykorzystywać ich błędy (w tych aspektach bardziej dopracowane handles też pomogą) to i na linii będzie częściej stawał.

Nawiasem mówiąc, mała ciekawostka. LaMelo w swoich pierwszych 19 meczach poprzedniego sezonu, czyli na tym samym etapie kariery, co teraz Cade, robił:

11-6-6 na 41% z gry i 29% za 3... Mniej grał, bo 25mpg średnio, ale jednak w bardziej komfortowych warunkach (solidny team + zaczynał karierę z ławki) i nie miał takiego pechowego startu jak Cade, gdzie kontuzja mu zabrała całe przygotowania. I raczej od początku był fajnie oceniany, choć oczywiście nie było takich oczekiwań względem niego, jak ludzie mają od Cade'a. 

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Braveheart22 napisał:

@kcp78

Nie napisałem, że straty CC wynikają z kiepskiej gry na koźle :).

Racja, wybacz! 'Automatycznie' zareagowałem (wielu kibiców tłoków - na forach - podnosi ten argument. Mam wrażenie, że powielają tę predraft-opinię, traktując jako 'swoją', nomen omen). Co do beef stew, jak już pisałem, swego czasu, dla mnie pozycja centra nie jest kluczową w dzisiejszej koszykówce. Jestem i będę ok z cyferkami, o których pisałem, jeśli tylko drugi grajek z tej pozycji w rosterze da podobny impact (no, powiedzmy, 7,5 pts/boards)... 

Edytowane przez kcp78
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Braveheart22 napisał:

No ja jednak myślę, że dzisiaj od centra wymaga się, żeby jednak ofensywnie coś konkretnego dawał drużynie. Na ten moment nie jestem tak optymistyczny jak Ty wobec tego co Stewart pokazuje. Jest dość skuteczny tu się zgodzę, ale on nic skomplikowanego nie gra. I jeszcze raz powtórzę, on w zeszłym roku wykazywał lekki potencjał do rozciągania gry, a teraz tego nie ma. Jest energia, hustle plays, on tak czy siak będzie dość cenny dla Detroit, ale bez mocnego progresu to nie widzę go jako podstawowego centra Tłoków w przyszłości.

Ale z drugiej strony żeby coś zagrać w ofensywie, musi dostać jakieś możliwości a jest teraz ustawiany wyłącznie w roli stawiacza zasłon i kołka pod koszem. Skład jest taki a nie inny że nie ma nikogo innego do tego. Powinien dostać jakieś szanse, wyjść czasem na obwód i spróbować trójkę. Tyle, że jak wróci Olynyk to on przejmie tą rolę i pewnie znowu nie będzie okazji dla Stewarta...    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.