Skocz do zawartości
josephnba

Koko koko Euro spoko

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, jordan20 napisał:

O to byloby serio trudno, to chyba donald trump by musial po nim przejac schedę 😄 choc musze przyznac ze pewnie od bonka by sobie lepiej poradzil😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, airmax napisał:

na wahadłach biega dwóch 22 latków, którzy jeszcze rok temu grali w średniaku ekstraklasy. na obronie gra spadkowicz z Seria A (trzecia najgorsza defensywa w lidze) i gość z Anglii, który był "podporą" drugiej najgorszej defensywy w lidze. w ataku gra napastnik od 11 bramek w lidze greckiej. w środku pola gra gość z beniaminka ligi angielskiej i gość z ligi rosyjskiej z gigantycznym spadkiem formy względem swojego prime

W ekipach Węgier, Czech, Słowacji, Ukrainy, Macedonii, a nawet Szkocji i Walii biega więcej graczy z gorszych ekip... ale z grubsza trudno tym ekipom zarzucić agresywności, walki, determinacji. Do tego nasi zawodnicy, to psychologiczne nieogary do kwadratu, tu więcej by zdziałało 4 terapeutów i jeden solidny trener rodem z ekstraklasy, niż cała ekipa światowej klasy selekcjonera... tu ani Mourinho ani Guardiola, ani Kloop nic nie pomoże jak nasi zawodnicy nie rozumieją co to jest bronić barw narodowych, po co tu przyjechali i dlaczego do k**** nędzy mają gryźć trawę przez jebane 90 min meczu!!! Takich obrazków jak Płacheta było od groma:

Non stop spóźniony Krychowiak, który w 2 meczach dostaje 3 żółte kartki i oddaje jeden sensowny strzał, grający być może najlepsze spotkanie Rybus - po spotkaniu ze Słowacja nie dostaje 2 szansy, bo... puścił info, że gracze byli zaorani na zgrupowaniu i mieli testy zmęczeniowe xkrotnie powyżej normy, Puchacz, który po niezłym występie z Hiszpanią, nie potrafi ani razu pójść do linii i dośrodkować celnie, Bereszyński, który jako jedyny obrońca umie wyprowadzić piłkę, musi grać z musu jako.. środkowy obrońca, choć całą karierę gra na wahadle (i świetnie sie tam sprawdza), Zieliński (w mojej ocenie najlepszy zawodnik na Euro) musi zapierdalać w obronie niczym połączenie Świerczewskiego z DeJongiem, bo trzymamy padake Krychowiaka na boisku i trudno wtedy o role ofensywnego pomocnika, Glik, który w 2 meczach gra na poziomie beniaminka ekstraklasy, aby w meczu z Hiszpanami grać jak top libero Serie A... Szczęsny, który jak musi zagrać nogami, to od razu mam wizję "k**** zabierzcie mi piłkę bo podam do przeciwnika", nie potrafi w meczu ze Szwecją czy Slowacja nawet raz nas przed czymś uchronić (wiele razy był źle ustawiony na bramce, ale nie winie go za tego samobója akurat) a te jego wykopy czy wyrzuty to jakas masakra - czemu nie grał lFabiański, to ja nie mam pojęcia, ale zdecydowanie lepiej on współpracuje z obroną, a te wideo z szatni, co Sousa mówi, jak bronić którego gracza, a nasi potem w meczu... dokładnie tego nie robią (gol Skriniara), to jest łacznie jakiś żart.

Żart za który powinien zapłacić Boniek, bo Sousy nie winię, za to, że dostając kilka meczy na stworzenie ekipy (bo prezes nie potrafi wyjebać Brzęczka) i masę kluczowych graczy kontuzjowanych, nie jest w stanie wyczarować nic więcej. I tak gra z Hiszpanią i Szwecją ujmy nam nie przynosi, poza 2 błędami...

Po tych mistrzostwach, w mojej ocenie Krychowiak już nigdy nie powinien zagrać w RP, Glik chyba sam ma dosyć, cała defensywa musi być budowana na nowych graczach z wykorzystaniem oczywiście Bednarka czy Bereszyńskiego. 

No i na koniec, niech już Darek Szpakowski przestanie komentować, niech cały naród złoży się na jakiś wieniec żałobny i każe mu wypie...ć. Przeciez ten człowiek to jakieś fatum naszej reprezentacji... Od kiedy komentuje mecze w TVP (od 1983 roku) to nasza drużyna tylko po jednym razie wyszła z grupy na MŚ i EURO... Kończ Waść wstydu oszczędź!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, elwariato napisał:

Boniek post pilkarz to ogolnie grabarz polskiej piłki, przypomne jego epizod jako selekcjoner 😆😬 czym ten je.any pzpn sie zajmuje to ciekawa sprawa skoro polska liga to ostatnio faktycznie dno dna i marne perspektywy poprawy. Z sousa i brzeczkiem to taka mentalnosc trenerska jak i pilkarska. Jak ja za dzieciaka brzeczka nie lubiłem ten brak jakiegos charakteru taki typowy wyrobnik, no i z trenerką jest podobnie. Moze sousa mial za malo czasu? moze to bez znaczenia, choc ciekawe cze gdyby brzeczkowi damo dokonczyc robotę to efekt finalny byłby jakis inny. Zakladam ze nie, ale moze goli w pierwszych minutach bysmy chociaz nie tracili

Lol to jest ze gdyby ta kaske umiescic w kosza co idzie w fuzbal to na sukcesy wiekszego kalibru nie trzeba by dlugo czekać

Boniek strasznie zjebał.

Nie rozumiem dlaczego Sousa ma taką aurę bezpieczeństwa od wszystkich . Za jego kadencji kadra nie zrobiła żadnych postępów jeśli chodzi o grę a wygląda to dużo gorzej. Posiadanie piłki i bawienie się we wrzutki to nie postęp. Tym bardziej ,że Sousa próbuje systemu który nie sprawdził mu się w całej karierze a on jak uparty dalej ją forsuje.

Sousa zjebał wszystko od meczów elim gdzie rotował składem , po słabe mecze towarzyskie plus duże kontrowersje związane z wyborem zawodników aż po mecze w Euro.

Brzęczek po takim Euro zostałby zjechany .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Koelner napisał:

Boniek strasznie zjebał.

Nie rozumiem dlaczego Sousa ma taką aurę bezpieczeństwa od wszystkich . Za jego kadencji kadra nie zrobiła żadnych postępów jeśli chodzi o grę a wygląda to dużo gorzej. Posiadanie piłki i bawienie się we wrzutki to nie postęp. Tym bardziej ,że Sousa próbuje systemu który nie sprawdził mu się w całej karierze a on jak uparty dalej ją forsuje.

Sousa zjebał wszystko od meczów elim gdzie rotował składem , po słabe mecze towarzyskie plus duże kontrowersje związane z wyborem zawodników aż po mecze w Euro.

Brzęczek po takim Euro zostałby zjechany .

Sam system jest dobry dla słabszych reprezentacji bo teoretycznie daje lepsze zabezpieczenie bramki w obronie i stwarza przewagę w ataku pozycyjnym. Ale do każdego systemu trzeba mieć wykonawców. I o ile nasi lewi obrońcy lepiej atakują niż bronią - więc to jest system dla nich o tyle na prawej mieliśmy problem. Berweszyńskiego cały czas ściągało do linii a Jóźwiak w obronie nie umie nic. Faktycznie na boisku wyglądało to więc jak zwykłe 4-5-1  bo Bereszyński biegał jak boczny obrońca.

To nie przez system przegraliśmy. Ze Słowacją Bereszyński i Jóźwiak dali się wydymać tuż przy linii bocznej a później ten sam Bereszyński pomylił się w kryciu przy rożnym. Żadna z tych pomyłek nie wynikała z roli na boisku.

Z Hiszpanią Bereszyński po prostu zaspał przy golu.

Ze Szwecją pierwszy gol był komedią pomyłek, drugi poszedł lewą stroną po stracie wahadłowego. A trzeci gol to był efekt tego, że Płacheta nie umie grać w piłkę nożną.

System gry tu ani razu nie zawinił. Nie wiem czemu wszyscy sądzą, że byłoby lepiej gdybyśmy grali inaczej. Serio ? Lepiej ? Wyobraźcie sobie zostawienie tylko jednego pomocnika obok Krychowiaka  lub obok Modera w środku pola. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Sebastian napisał:

Sam system jest dobry dla słabszych reprezentacji bo teoretycznie daje lepsze zabezpieczenie bramki w obronie i stwarza przewagę w ataku pozycyjnym. Ale do każdego systemu trzeba mieć wykonawców. I o ile nasi lewi obrońcy lepiej atakują niż bronią - więc to jest system dla nich o tyle na prawej mieliśmy problem. Berweszyńskiego cały czas ściągało do linii a Jóźwiak w obronie nie umie nic. Faktycznie na boisku wyglądało to więc jak zwykłe 4-5-1  bo Bereszyński biegał jak boczny obrońca.

To nie przez system przegraliśmy. Ze Słowacją Bereszyński i Jóźwiak dali się wydymać tuż przy linii bocznej a później ten sam Bereszyński pomylił się w kryciu przy rożnym. Żadna z tych pomyłek nie wynikała z roli na boisku.

Z Hiszpanią Bereszyński po prostu zaspał przy golu.

Ze Szwecją pierwszy gol był komedią pomyłek, drugi poszedł lewą stroną po stracie wahadłowego. A trzeci gol to był efekt tego, że Płacheta nie umie grać w piłkę nożną.

System gry tu ani razu nie zawinił. Nie wiem czemu wszyscy sądzą, że byłoby lepiej gdybyśmy grali inaczej. Serio ? Lepiej ? Wyobraźcie sobie zostawienie tylko jednego pomocnika obok Krychowiaka  lub obok Modera w środku pola. 

System spowodował , że posiadaliśmy piłkę a my strzelamy gole po błędach przeciwników z kontrataków ( tak strzelaliśmy Hiszpanii i Szwecji ). W skrócie tak jak napisałeś mamy więcej zawodników żeby im kazać przeszkadzać grać w piłkę a nie nią grać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Koelner napisał:

Brzęczek po takim Euro zostałby zjechany .

Bez jaj, Brzęczek miał 2,5 roku na ogarnianie reprezentacji w wielu wariantach i głównie zdrowej, Sosa dostał parę m-cy i pół składu mu się połamało... Nie ma jak tego oceniać.

7 minut temu, Sebastian napisał:

Słowacją Bereszyński i Jóźwiak dali się wydymać tuż przy linii bocznej

Tu Jóźwiak jest winny za brak podwojenia, bo Bereszyński widząc wsparcie mógł (i powinien) trzymać linię.

8 minut temu, Sebastian napisał:

Bereszyński pomylił się w kryciu przy rożnym

Pomylił? Sorry ale tylko totalny piłkarski laik może winić Bereszyńskiego za tę bramkę...

17 minut temu, Sebastian napisał:

Z Hiszpanią Bereszyński po prostu zaspał przy golu.

Tu problemem jest, ze nogą złamał linię, potem nie miał opcji przenieśc ciężaru ciała w drugą stronę i lipa wyszła.  

Obwinianie Bereszyńskiego za porażki Polaków, to mega krótkowzroczne, ten sam Bereszyński grając na nie swoje nominalnej pozycji, wybronił, przeciął, zablokował wiele piłek,ale o tym juz nikt nie pisze.

Tak samo, jak nikt, nie widzi, że był jedynym polskim obrońcą, który cokolwiek pozytywnego dawał w ataku. Jeśli sie już tu czepiać, to Sousy, że nie grał 4-3-3 tudzież 4-1-4-1, bo na 3-5-2 czy 3-4-3 czy 4-5-1 nie miał po prostu ekipy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dannygd napisał:

Bez jaj, Brzęczek miał 2,5 roku na ogarnianie reprezentacji w wielu wariantach i głównie zdrowej, Sosa dostał parę m-cy i pół składu mu się połamało... Nie ma jak tego oceniać.

Tu Jóźwiak jest winny za brak podwojenia, bo Bereszyński widząc wsparcie mógł (i powinien) trzymać linię.

Pomylił? Sorry ale tylko totalny piłkarski laik może winić Bereszyńskiego za tę bramkę...

Tu problemem jest, ze nogą złamał linię, potem nie miał opcji przenieśc ciężaru ciała w drugą stronę i lipa wyszła.  

Obwinianie Bereszyńskiego za porażki Polaków, to mega krótkowzroczne, ten sam Bereszyński grając na nie swoje nominalnej pozycji, wybronił, przeciął, zablokował wiele piłek,ale o tym juz nikt nie pisze.

Tak samo, jak nikt, nie widzi, że był jedynym polskim obrońcą, który cokolwiek pozytywnego dawał w ataku. Jeśli sie już tu czepiać, to Sousy, że nie grał 4-3-3 tudzież 4-1-4-1, bo na 3-5-2 czy 3-4-3 czy 4-5-1 nie miał po prostu ekipy.

Za Brzęczka było słabo, ale nie aż tak jeśli chodzi o wyniki. Sousa wygrał 1 mecz na 8 i to z Andorą z którą przy całym szacunku, większość z nas by potrafiła ograć będąc na jego miejscu. Wcześniej ogrywaliśmy w większości meczów drużyny pokroju Słowacji czy Węgier ( Austria, Bośnia, Izrael, Finlandia). Dostał mało czasu to fakt i to jest wina Bońka, ale sam nic pozytywnego przez ten czas nie zrobił, a ocenić go trzeba bo już zawalił jeden turniej i za chwile kolejne mecze w eliminacjach i może być zawalony kolejny. To kiedy niby można będzie go ocenić jak zawali 2-3 turnieje? Sousa wiedział na co się piszę i póki co zawiódł na całej linii. Trenerów rozlicza się przede wszystkim z wyników, a tych Portugalczykowi brak.

To Sousa wystawia Jóźwiaka i Bereszyńskiego na nie swoich pozycjach i przez to są kłopoty.  Miał w kadrze Piątkowskiego , czy Kędziorę którzy grywali w klubie w 3 z tyłu u tu kombinował z Bereszyńskim. W miejsce Milika też mógł powołać kogoś kto może dał by trochę jakości z przodu ( Szymański, Kapustka). To Sousa wystawił ze Słowacja jednego napastnika, mimo że w poprzednich meczach nawet bez Lewandowskiego (Wembley) często grało 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co za roznica na dobra sprawe czy sousa czy brzeczek, i jeden i drugi to zadne tuzy trenerki, i obydwu wybór na selekcjonera obciaza konto bonka. Przy calej tej bryndzy w polskiej pilce i braku na nia pomyslu w pzpnie to chociaż mogli selekcjonera z prawdziwego zdarzenia zwerbować ... nawet na polskim podwórku sa lepsze i bardziej uznane nazwiska niż brzeczek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był Nawałka, pograł na Euro na ćwierćfinał, poślizgnął się na mistrzostwach świata więc kibic zażądał głowy, no to teraz niech kibic nie narzeka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wynik Nawałki na euro jest strasznie overrated. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, P_M napisał:

Wynik Nawałki na euro jest strasznie overrated. 

Na Euro 2016 nie przegrywaliśmy nawet minuty a na Euro 2020 nie wygrywaliśmy nawet minuty , dlatego z latami coraz bardziej będziemy patrzeć na te wyniki z utęsknieniem. Tym bardziej , że Nawałka jest symbolem historycznego zwycięstwa z Niemcami w el a później remisu na Euro kończąc na porażce po karnych z przyszłymi mistrzami . Czy aż takie overrated ? Po prostu Polska kadra w nogę postawiła nam już bardzo małe wymagania których nawet ich nie spełnia :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Koelner napisał:

Na Euro 2016 nie przegrywaliśmy nawet minuty a na Euro 2020 nie wygrywaliśmy nawet minuty , dlatego z latami coraz bardziej będziemy patrzeć na te wyniki z utęsknieniem. Tym bardziej , że Nawałka jest symbolem historycznego zwycięstwa z Niemcami w el a później remisu na Euro kończąc na porażce po karnych z przyszłymi mistrzami . Czy aż takie overrated ? Po prostu Polska kadra w nogę postawiła nam już bardzo małe wymagania których nawet ich nie spełnia :) 

Dla mnie trochę był, bo ograliśmy tych których mieliśmy ograć w grupie. Remis z Niemcami jak najbardziej na plus. Mecz ze Szwajcaria to był mecz gdzie Fabian był MVP a z Portugalia mieliśmy pecha. Tamta kadra była lepsza od tylu i w 100 % wykorzystywani potencjał graczy. Tutaj mam wrażenie ze Sousa chcial grać swoje a oni średnio ogarniali. Co mnie szokuje ze prawie ta sama grupa piłkarzy No bo w pierwszej jedenastce tylko 4 nowych teraz niby rozumie 3-5-2 a dwa lata temu byli toporni i niby nie wiedzieli co grać…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, P_M napisał:

Wynik Nawałki na euro jest strasznie overrated. 

7pkt w grupie, wyeliminowanie Szwajcarii i porażka w ćwierćfinale po karnych z przyszłym mistrzem, faktycznie strasznie overrated patrząc na nasze "osiągnięcia" z ostatnich 40 lat :) 

Co do Sousy, niesamowite jaki on ma PR, gość robi jedną wygraną w 8 meczach (z Andorą), a naród ma go za jakiegoś mesjasza trenerki

 

Edytowane przez airmax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, shevcu napisał:

Dla mnie trochę był, bo ograliśmy tych których mieliśmy ograć w grupie. Remis z Niemcami jak najbardziej na plus. Mecz ze Szwajcaria to był mecz gdzie Fabian był MVP a z Portugalia mieliśmy pecha. Tamta kadra była lepsza od tylu i w 100 % wykorzystywani potencjał graczy. Tutaj mam wrażenie ze Sousa chcial grać swoje a oni średnio ogarniali. Co mnie szokuje ze prawie ta sama grupa piłkarzy No bo w pierwszej jedenastce tylko 4 nowych teraz niby rozumie 3-5-2 a dwa lata temu byli toporni i niby nie wiedzieli co grać…

No ale dla porównania teraz jesteśmy najwyżej sklasyfikowaną drużyną w rankinu FIFA, która wyleciała z Euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Już chyba trochę osób tutaj zapomniało w jakim stylu grała kadra Nawałki, jak to pięknie potrafili się cofnąć po jednej strzelonej bramce i oddawali "wygrane" spotkania. To, że dojechali do QF to jest osiągnięcie, ale trochę to było bardziej na zasadzie "więcej szczęścia niż rozumu", bądź po prostu szczytowe formy samych piłkarzy, gdzie taki Błaszczykowski, Pazdan czy Grosicki robili różnicę.

Edytowane przez P_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, fluber napisał:

No ale dla porównania teraz jesteśmy najwyżej sklasyfikowaną drużyną w rankinu FIFA, która wyleciała z Euro.

A to już druga para kaloszy ze obok Turcji zagraliśmy największy paździerz na mistrzostwach…bez Lewego to byłby istny dramat i gra mimo wszystko rodem z polskiej Ekstraklasy laga i jakoś to bedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, P_M napisał:

Już chyba trochę osób tutaj zapomniało w jakim stylu grała kadra Nawałki, jak to pięknie potrafili się cofnąć po jednej strzelonej bramce i oddawali "wygrane" spotkania. To, że dojechali do QF to jest osiągnięcie, ale trochę to było bardziej na zasadzie "więcej szczęścia niż rozumu", bądź po prostu szczytowe formy samych piłkarzy, gdzie taki Błaszczykowski, Pazdan czy Grosicki robili różnicę.

Masz lepszy styl i w pupę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, airmax napisał:

7pkt w grupie, wyeliminowanie Szwajcarii i porażka w ćwierćfinale po karnych z przyszłym mistrzem, faktycznie strasznie overrated patrząc na nasze "osiągnięcia" z ostatnich 40 lat :) 

Co do Sousy, niesamowite jaki on ma PR, gość robi jedną wygraną w 8 meczach (z Andorą), a naród ma go za jakiegoś mesjasza trenerki

 

Fatalna była wtedy gra. Taktyka na Szwajcarię i Portugalię była taka sama. Cudem strzeliliśmy gola, potem bronić się do upadłego. Straciliśmy gola to chociaż dotrwać do karnych i liczyć na szczęście, bo Fabiański karne bronił fatalnie. Szwajcarzy byli w 1/8 lepszym zespołem. W grupie mieliśmy dosyc łatwo : słaba Ukraina i Irlandia Północna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Deltuś napisał:

Fatalna była wtedy gra. Taktyka na Szwajcarię i Portugalię była taka sama. Cudem strzeliliśmy gola, potem bronić się do upadłego. Straciliśmy gola to chociaż dotrwać do karnych i liczyć na szczęście, bo Fabiański karne bronił fatalnie. Szwajcarzy byli w 1/8 lepszym zespołem. W grupie mieliśmy dosyc łatwo : słaba Ukraina i Irlandia Północna. 

Wolisz pecha Sousy niż szczęście Nawalki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, P_M napisał:

Wynik Nawałki na euro jest strasznie overrated. 

Tak jest w piłce, duzo zależy od szczecia, w 2016 było więcej szczescia, w 2020 było trochę więcej pecha.

Mnie irytuje ze jak jakis Janas czy Nawałka zrobia pewien wynik, to kibice oczekują ze następny wynik musi być lepszy nie zwazajac na to czym dany trener dysponuje. I może by był przy kolejnym podejściu, ale kolejnego podejscia nie ma, bo potkniecie w Polsce od razu przekreśla wcześniejsze udane mecze.

Efekt jest taki ze trener który sie sprawdził nieźle ustępuje miejsca takiemu co sie nie sprawdza, a ten nowy ma znacznie większy limit potknięc które kibic gotów tolerować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.