Skocz do zawartości
Wyparlo

Playoff 2020/21 East 2nd round: Brooklyn Nets (2) - Milwaukee Bucks (3)

Jaki będzie wynik serii?  

26 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Jaki będzie wynik serii?

    • Nets 4-0
      0
    • Nets 4-1
    • Nets 4-2
    • Nets 4-3
    • Bucks 4-0
      0
    • Bucks 4-1
      0
    • Bucks 4-2
    • Bucks 4-3

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 05.06.2021 o 21:16

Rekomendowane odpowiedzi

Para ta prawdopodobnie powinna stworzyć najwyższy poziom sportowy z dotychczasowych pojedynków w tych PO. Obie ekipy bez kontuzji swoich najważniejszych zawodników, a Brooklyn jest obecnym faworytem do wygrania mistrzostwa u bukmacherów - 2.70. Automatycznie oznacza to też, że jest faworytem w tej serii - 1.55 na nich, 2.45 na Bucks.

Brooklyn do dzisiaj trudno określić jak zacznie grać, kiedy ktoś w końcu stworzy im zagrożenie, bo Celtics praktycznie nie stworzył żadnych wymagań. Nets mogli zgrywać Big 3, które w RS praktycznie nie pograło razem i to dziś kosztuje właśnie ten pojedynek, bo zapewne bez kontuzji Hardena byliby na pierwszym miejscu i graliby teraz z Atlantą.

Psychicznie mocniej teraz stoi Bucks, które wygrało pod koniec RS oba mecze u siebie z Brooklynem, który były o drugie miejsce + rozgromili w świetnym stylu Miami Heat, które na papierze wydawało się o wiele mocniejszym przeciwnikiem od Celtics.

Bucks mieli większy test i dużo się mówi jak Brooklyniarze zareagują na fizyczność Bucks, ale z drugiej strony teraz nie będzie 35-letniego Dragica czy Nunna, a Harden. Nie będzie Jimmy Butlera, którego można puszczać po zasłonach i dawać mu rzuty za trzy tylko będzie Durant/Kyrie/Joe Harris. Bucks będą mieli nagle przeogromny skok ofensywny, gdzie Nets nawet z pozycji centra w momentach grania na niej Jeffa Greena lub Blake'a Griffina mogą zagrażać rzutem za trzy na podobnym lub lepszym poziomie (Jeff Green), co Nunn czy Ariza.

Dla Nets największym przekleństwem przez całą serię powinien być Giannis, na którego w ogóle nie mają obrońcy na papierze. DeAndre Jordan pod koniec RS był objechany przez Giannisa i od tego czasu został przyspawany do ławki rezerwowych. Pozostają Griffin, który o dziwo w miarę jakoś dawał radę i wyglądało to lepiej od Predatora Jordana, Jeff Green, Claxton, Mrówka Brown oraz zapewne momentami Durant, który będzie mógł pokazać swoje umiejętności defensywne. Jeśli Nets dalej będą szli bez podwojeń na Giannisie, to zapewne może się skończyć chorymi cyframi na koniec serii i dla Nets to będzie mega ważne, aby ktoś chociaż w jakimś stopniu potrafił go ograniczać.

Przyznam, że tej serii mocno obawiam się z powodu niekorzystnych match-upów, bo Brookylniarzy najlepiej właśnie niszczyć pod koszem centrem. Serce chciałoby, aby awansował Brooklyn, ale głowa mówi, że lepsi się okażą Bucks w 6. Mam nadzieję, że miło się rozczaruję.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka ze wobec kontuzji Embiida, Bucks to prawdopodobnie ostatnia sila, ktora moze powstrzymac Nets na Wschodzie. Nets z kolei uklada sie pieknie droga do finalu, bo gdzie nie spojrzec, to przeciwnikom ktos sie polamal i zaden nie byl/jest w pelniym skladzie. 

To Nets sa tymi zdrowymi, co wrecz brzmi smiesznie samo w sobie, gdy popatrzymy ze to ekipa z KD, Irvingiem czy Griffinem. Chcialbym zeby to Kozly przeszly dalej i to oni chyba jako jedyni moga na te chwile sie Nets na Wschodzie postawic, wiec ... GO BUCKS GO!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4-2 Bucks. Jak nie teraz to już chyba nigdy. Okna na tytuł jest ogromne i janis albo zrobi step up albo udowodni hejterom że mają rację. Team janis.

Screw durant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, blackmagic napisał:

4-2 Bucks. Jak nie teraz to już chyba nigdy. Okna na tytuł jest ogromne i janis albo zrobi step up albo udowodni hejterom że mają rację. Team janis.

Screw durant

Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Seria może być bardzo zacięta i na wysokim poziomie. Może jak przedwczesny finał.
Ale drużyn z zachodu też nie ma co skreślać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W przypadku Netsów od paru lat i kadr sprawdza się jedno - jak trójka nie siedzi to lipa. I tu będzie tak samo. Czekałem na jakiś przebłysk idei jak chcą powstrzymać Greka, ale go nie dostrzegam. Pewnie zgodnie z zapowiedzią Kyriego, że trochę on będzie trenerem, trochę KD, trochę Nash, zagrają w patyki kto się za niego bierze i tyle. Typuję, że padnie na Blejka i w sumie może dobrze, skoro Green wypada. Blejk jest na tyle wolny, że może Giannis będzie na niego czasem wpadał ;)

Cóż powiedzieć, liczę, że trójka będzie siedziała i że Nets wrzucą więcej niż Bucks. Może być fajna seria.

Edytowane przez andy13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla obu zespołów to są koszmarni rywale

 

Po1 - Bucks przez cały ten sezon dostaje oklep od zespołów rzucających za 3 bo oni mają schematy obronne ustawione na odcinanie wjazdów a na obwodzie bronią tak sobie. Z Nets na koniec sezonu wygrali bo w końcu zaczęli trochę switchować  plus akurat Nets ma te swoje trójki raczej po podwojeniach albo izolacyjnych akcjach a jeśli gdzie Bucks potrafią bronić trójkowiczów to takich stacjonarnych

Po 2- Nets z kolei jeśli gdzieś ma obronę to na obwodzie. Im bliżej kosza tym gorzej. Nets nie ma kim bronić Giannisa ale nawet nie będzie miało kim bronić wjazdów Holidaya

Nets to hydra z Hardenem , Durantem i Irvingiem.I nie ma znaczenia, że przegrali z Bucks . Brooklyn w tej serii ma margines błęd plus może Claxton da radę a Brown choć trochę spowolni wjazd Giannisa. Ale Bucks musza być perfekcyjni cały czas. Oni nie mają tego komfortu ,że nagle trafią 4 trójki w 90 sekund. To może być ciekawa seria ale raczej będzie 4-2 dla Nets

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również widzę tu ciekawą serię i choć chciałbym by awansowało Millwauke, to jednak stawiam 4:3 dla Nets.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Rodman91 napisał:

Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Seria może być bardzo zacięta i na wysokim poziomie. Może jak przedwczesny finał.
Ale drużyn z zachodu też nie ma co skreślać.

Janis nie ma przeciwnika po drugiej stronie i jeśli ma gdzieś dominować to right here right now. Bez jego dominacji w ataku nie wygrają bo największe atuty defensywy Bucks są położone nie tam gdzie są największe zalety nets w ataku. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bucks zjebali pod koniec RS wypuszczając z rąk HCA na tą serię.

Nets pewnie będą oddawać Giannisowi dużo jumperów, także sporo będzie zależeć czy stawi się Giannis czasem-coś-trafiający czy Giannis jak-dotknęło-obręczy-to-już-sukces, bo to bardzo różnie może być. Griffin jako jedyny robił jako-taką robotę broniąc Giannisa, ale na PNR to on często nie stawia żadnego oporu, więc niscy Bucks będa musieli go targetować jak będzie na boisku. Poza Griffinem może jeszcze Jeff Green mógłby myśleć o czymkolwiek więcej niż błaganie o najmniejszy wymiar kary, ale już jest out na G1, więc jak Giannis sam siebie nie powstrzyma, to powinien napierdalać jak Barkley w bufecie all you can eat. Lopez też musi być w miarę aktywny i dorzucić coś pod obręczą, bo Bucks będą mieli tam permanentny mismatch. Ogólnie cali Nets to jest mismatch waiting to happen, Durant nie da rady ani z Lopezem ani Giannisem, Holiday robił co chciał z Kyriem w RS.

Bucks chyba byli oryginalnie wynalazcami bronienia Hardena z lewej/ z tyłu parę lat temu, ciekawe czy będą próbować tego znowu i pchać go na mid range przed Lopeza, bo obrona pnr Hardena to będzie zdanie numer 1 i mógłby to być dobry pomysł jak odebrać trochę Nets ich grę. Na big 3 Nets, Bucks teoretycznie mają niezłych indywidualych obrońców, ale tą serię i tak będą musieli wygrać przez najebanie Nets w ataku tam gdzie tamci są słabi, bez tego będzie ciężko utrzymać Nets w ryzach na tyle, żeby przerzucić ich ofensywę (chyba, że tam ktoś odstrzeli jakiś choke job, też może się zdarzyć).

Jakby Bucks mieli HCA (i DiVincenzo), miałbym ich za faworyta. Bez HCA mam ich dalej za faworyta, ale tylko lekkiego. Bucks są close enough pod względem talentu i dużo bardziej do przodu pod względem matchupowania się, mam nadzieję że to wystarczy, bo Nets zebrali taką bandę unlikeable dzbanów, że oczywiście życzę im jak najgorzej ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to się BIG3 nagrało... Ciekawe ile teraz Durex wytrzyma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, vonBaron napisał:

No to się BIG3 nagrało... Ciekawe ile teraz Durex wytrzyma.

Fajna seria PO, która trwała 45 sekund. W sensie, Tak bardzo Chciałem tej serii w pełnych składach... 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko będzie Bucks to wygrać skoro dostają wpierdziel w G1 gdzie nets grają bez hardena i nic nie siedzi irvingowi. Defensywnie słabo to wygląda. W ataku jest pole do poprawy bo to co grał dziś Kris to woła o pomstę do nieba jeden z tych dni gdy nie trafiłby piłka w ocean. Niemniej nie sądzę by irving miał jeszcze tak pudlowac. Clue to kontuzja hardena. Dziwnie to wyglądało, myślałem że zszedł do szatni na chwilę ale już nie wrócił więc chyba coś poważnego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, blackmagic napisał:

Ciężko będzie Bucks to wygrać skoro dostają wpierdziel w G1 gdzie nets grają bez hardena i nic nie siedzi irvingowi. Defensywnie słabo to wygląda. W ataku jest pole do poprawy bo to co grał dziś Kris to woła o pomstę do nieba jeden z tych dni gdy nie trafiłby piłka w ocean. Niemniej nie sądzę by irving miał jeszcze tak pudlowac. Clue to kontuzja hardena. Dziwnie to wyglądało, myślałem że zszedł do szatni na chwilę ale już nie wrócił więc chyba coś poważnego 

Staw skokowy wg pierwszych doniesień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto jak kto, sle to Harden mial byc najtwardszy z nich. No to zobaczymy co teraz bedzie. Mimo wszystkp choc chcialem wygranej Bucks, to nie zyczylem Nets kontuzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, nba2midnight napisał:

Kto jak kto, sle to Harden mial byc najtwardszy z nich. No to zobaczymy co teraz bedzie. Mimo wszystkp choc chcialem wygranej Bucks, to nie zyczylem Nets kontuzji.

No to nie przekonamy się jeszcze jaka jest prawdziwa siła Nets w pełnym składzie, gdy mają godnego rywala. Pech ogromny Hardena. Ciekawe, kiedy wróci. Zauważ, że dwie gwiazdy Nets starczyły, by wygrać pierwszy mecz z Bucks. Lakersom jak widzisz brakowało takiej trzeciej gwiazdy i po wypadnięciu Davisa sam Lebron i jeszcze nie w pełnej formie to za mało. Durant póki co mnie zadziwia po tak ciężkiej kontuzji dla sportowców jak zerwanie achillesa.

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Rodman91 napisał:

No to nie przekonamy się jeszcze jaka jest prawdziwa siła Nets w pełnym składzie, gdy mają godnego rywala. Pech ogromny Hardena. Ciekawe, kiedy wróci. Zauważ, że dwie gwiazdy Nets starczyły, by wygrać pierwszy mecz z Bucks. Lakersom jak widzisz brakowało takiej trzeciej gwiazdy i po wypadnięciu Davisa sam Lebron i jeszcze nie w pełnej formie to za mało. Durant póki co mnie zadziwia po tak ciężkiej kontuzji dla sportowców jak zerwanie achillesa.

To raz ale też stawili się Joe Harris i nawet Blake rzucał trojki a w Bucks poza janisem wszyscyieli slump

Pisałem o tym na żywo w jazda jazda - zszedl grek i w pewnym momencie była piątka na parkiecie co miała chyba 13/40. Tak się nie da wygrać z nets

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Griffin hustle playa - wow 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rodman91 napisał:

No to nie przekonamy się jeszcze jaka jest prawdziwa siła Nets w pełnym składzie, gdy mają godnego rywala. Pech ogromny Hardena. Ciekawe, kiedy wróci. Zauważ, że dwie gwiazdy Nets starczyły, by wygrać pierwszy mecz z Bucks. Lakersom jak widzisz brakowało takiej trzeciej gwiazdy i po wypadnięciu Davisa sam Lebron i jeszcze nie w pełnej formie to za mało. Durant póki co mnie zadziwia po tak ciężkiej kontuzji dla sportowców jak zerwanie achillesa.

To nie temat o Lakersach, ale u nich bylo wiecej problemow niz tylko brak trzeciej gwiazdy/opcji np. fatalne trafianie open lookow, dzyli cos z czym w Nets nawet rolesi nie maja problemow wiekszych.

I tak jak pisal @blackmagic- u Nets trafialy nawet czwarte i piate opcje, a u Bucks malo kto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak realnie to ile jeszcze razy Blake może zagrać tak. Brook nie może go bronić na taki radar. A ile meczów Middleton może zagrać tak fatalnie..Bez Hardena Bucks jest faworytem ale Bucks jak nie broni obwodu tak nadal nie broni i Nets to wykorzystali w tym meczu... A Nets jak nie broni pod koszem tak nie broni ale Bucks trochę średnio to wykorzystał ow tym meczu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.