Skocz do zawartości
Eld

beGM - RS 2020/2021 [ Opisy i głosowanie po T1 ]

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

OPISY po T1

 

Pamiętać należy o następujących zasadach: 

1. Opis musi zawierać minimalnie: Waszą rotację, minuty poszczególnych graczy, trzy dowolne statystyki Waszych najlepszych graczy, plusy i minusy Waszego zespołu, terminarz, nieobecności oraz proponowany bilans. Zachęcamy opcjonalnie do rozpisania taktyk, zagrywek, rotacji czy adv. stats ( z umiarem - osobista prośba ) no i oczywiście o wspomnieniu o trudności terminarza.

2. Nie rozpisujemy meczu po meczu, od linijki tylko wyciągamy średnią.

3. Brak opisu - punkt karny. Zbieranie ich jest średnio opłacalne, szczególnie jeśli zamierza się być aktywnym na FA w wakacje. Jestem dość skrupulatny w działaniu, więc liczone to jest z uwagą.

4. Nie prowadzimy tutaj dyskusji. Wszystko co nie będzie opisem  będzie z automatu usuwane. Jest od tego temat "Power Ranking".

5. Opisy trwają od 8 Lutego ( Poniedziałek ) do 17 Lutego ( Środa ).

 

----------------------------------------

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

GŁOSOWANIE po T1

 

Pamiętać należy o następujących zasadach: 

1. Nie prowadzimy tutaj dyskusji. Wszystko co nie będzie głosowaniem będzie z automatu usuwane. Jest od tego temat "Power Ranking".

2. Zmiana ulega też jedna rzecz. Ten trymestr został ograniczony do 24 meczów, zmienia się automatycznie suma kontrolna widoczna na dole każdej Waszej drużyny.

3. Głosowanie rozpocznie się automatycznie z dniem 18 Luty, g 00:00, a zakończą się również automatycznie wraz końcem opisów, czyli 21 Luty, g. 23:59.

Szablon do głosowania:

  • Celtics: 0 - 0
  • Nets: 0 - 0
  • Knicks: 0 - 0
  • Sixers: 0 - 0
  • Raptors: 0 -0
  • Bulls: 0 - 0
  • Cavaliers: 0 - 0
  • Pistons: 0 - 0
  • Pacers: 0 - 0
  • Bucks: 0 - 0
  • Hawks: 0 - 0
  • Hornets: 0- 0
  • Heat: 0 - 0
  • Magic: 0 - 0
  • Wizards: 0 - 0
  • Mavericks: 0 - 0
  • Rockets: 0 - 0
  • Grizzlies: 0 - 0
  • Pelicans: 0 - 0
  • Spurs: 0 - 0
  • Nuggets: 0 - 0
  • Wolves: 0 - 0
  • Blazers: 0 - 0
  • Jazz: 0 - 0
  • Thunder: 0 - 0
  • Warriors: 0 - 0
  • Lakers: 0 - 0
  • Clippers: 0 - 0
  • Suns: 0 - 0
  • Kings: 0 - 0

 

 

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Phoenix Suns

Liczyłem na pewno na lepszy trymestr przed sezonem, gdzie postawiliśmy na stabilność składu i uzupełnienie go graczami wydraftowanymi oraz pozyskanym Harrym Gilesem. Niestety kontuzje mocno pokrzyżowały nasze plany, ale na pewno tegoroczni Suns mają też trochę plusów i jakąś czerwoną latarnią ligi nie jesteśmy.

Przejdźmy przez zawodników.

Guardzi:

Shabazz Napier – niestety nie ma go w lidze, szkoda bo poprzedni sezon miał naprawdę udany. W takim razie po prostu 24 opuszczone mecze, 0 pkt, 0 ast, 0 reb.

Ty Jerome – wraca po kontuzji i zagrał ostatnio osiem minut w G-League, w NBA w tym sezonie na razie bez występu i miał problemy z kostką. 24 opuszczone mecze, 0 pkt, 0 ast, 0 reb.

Theo Maledon – 7.5 pkt, 2.9 ast, 2.6 reb, 36% za 3 pkt, 22.7 minut na mecz, 3 opuszczone mecze– sukces, mamy guarda który gra w NBA i to gra całkiem przyzwoicie. Theo RL poszedł w drugiej rundzie i raczej nie zawodzi w Thunder, choć pojawiły się problemy z protokołem i teraz nie gra. Widać w nim ogranie w Europie, całkiem nieźle na pickach wygląda jak na rookiego.

Spencer Dinwiddie – 6.7 pkt, 3.0 ast, 4.3 reb, 28% za 3 pkt, 21 minut na mecz, 21 opuszczonych meczów – w sezon wszedł słabo, a potem koszmarna kontuzja i koniec sezonu, ogromny pech będącego w contract year zawodnika, który rok temu miał ogromny udział w naszym awansie do Playoffs. Zdrowia Spencer, wrócisz silniejszy.

Desmond Bane – 10.3 pkt, 1.6 ast, 2.7 reb, 48% za 3, 22 minuty na mecz, 1 opuszczony mecz – no i mamy pierwszy taki większy pozytyw, bo nasz drugi rookie gra bardzo dobrze. Od początku sezonu z pewnym miejscem w rotacji Grizzlies, trafia ponad 2 trójki na mecz na kapitalnej skuteczności, potrafi też nieźle dzielić się piłka i wygląda całkiem sympatycznie jako defensor. Doświadczony gracz z NCAA, który ma być po prostu dobrym rolesem w tej lidze i w tej roli spisuje się znakomicie. Jako gracz Grizzlies nie rozegrał 24 meczów i teraz dopiero wypadł z powodów osobistych, więc nie wiem jak te absencje potem liczyć, zdam się na was.

Bogdan Bogdanović – 9.9 pkt, 2.1 ast, 3.8 reb, 36% za 3, 23 minuty na mecz, 15 opuszczonych meczów – no i kolejny z naszych dramatów. Bogdan miał być jednym z liderem Hawks i wyglądał całkiem okej, choć grywał nierówno i dopiero łapał porozumienie z nowymi kolegmai w zespole, a potem przyszła kontuzja, to co niszczy mój zespół w tym sezonie. Data powrotu jeszcze nie jest znana.

Mattise Thybulle – 3.1 pkt, 0.7 ast, 1.3 reb, 25% za 3, 17 minut na mecz, 1 lub 3 opuszczone (dwa razy był DNP) – zawodnik jednej strony parkietu i jako defensor jest naprawdę świetny, tak jak w poprzednim sezonie. Daje hustle, daje niezłą pomoc, daje steale i teamD. Niestety jest jednowymiarowy, bo w ataku nie ma trójki, nie ma kozła i cóż trzeba liczyć na to, że kiedyś się rozwinie po tej stronie parkietu, bo ja w niego wierzę mocno, ale mimo tej jednowymiarowości może być użytecznym zawodnikiem w rotacji, zresztą gra regularnie w topowej drużynie tego sezonu NBA.

Forwards / Bigs

Tobias Harris – 20.2 pkt, 3.0 ast, 7.4 reb, 44% za 3, 33 minuty na mecz, 3 opuszczone mecze – nasz lider, nasz kandydat do meczu gwiazd. Tobias dostaje wreszcie miłość wśród fanów w Philly i gra doskonały sezon. Harris to jeden z 3 liderów 76ers, a więc contendera z prawdziwego zdarzenia. U nas na pewno ma dużo gorsze otoczenie, z drugiej strony ma jeszcze więcej rzutów, choć to pewnie zaowocuje gorszą efektywnością.

Al Horford – 14.4 pkt, 3.3 ast, 7.1 reb, 40% za 3, 28 minut na mecz, 8 opuszczonych meczów – Al Horford – redemption. Horford uwolniony od Browna na ławce i Horford nie grający jako PF w tym wieku nadal wygląda jak świetny koszykarz i jest jednym z dwóch najlepszych zawodników Oklahomy w tym sezonie. Trochę spotkań opuścił, ale z nim, Barnesem, Harrisem i początkowo Bogdanem powinniśmy o wygrane powalczyć i w tym okresie wygrać kilka spotkań.

Harrison Barnes – 16.7 pkt, 3.5 ast, 6.5 reb, 41% za 3, 35 minut na mecz, 0 opuszczonych meczów – kolejny gracz z tej grupy, który gra bardzo dobry sezon, dodatkowo nie opuscił jeszcze meczu i gra grube minuty w Sacramento, więc w naszej sytuacji kadrowej jest jak skarb. Ma też zdecydowanie najlepszy w karierze sezon względem asyst i mocno poprawił kreację partnerów, to kluczowe przy tych problemach na obwodzie.

Jaren Jackson Jr – 24 opuszczone mecze – według niektórych źródeł ma wrócić dopiero za ~miesiąc, na razie się leczy i go nie poganiamy, bo ten sezon i tak już jest trudny, a nie ma co ryzykować kolejnego poważnego urazu i przyspieszać powrotu na siłę.

Sekou Doumbouya – 4 pkt, 0.6 ast, 2.3 reb, 25% za 3 , 13 minut na mecz, 1 opuszczony mecz – liczyłem na lepszy sezon od Francuza, ale na razie zawodzi, chociaz u nas ma pewne większe minuty, bo musimy w wielu meczach grać BIG BALL. Oby wiosnę miał lepszą.

Harry Giles – 2.9 pkt, 0.9 ast, 4.6 reb, 37% za 3 (0.4 próby na mecz), 11 minut na mecz, 4 opuszczone mecze – na pewno pogra więcej gdy pauzuje Horford, tu spodziewałem się, że Harry wybierze inny klub, klub dający mu większe i łatwiejsze minuty, a wylądował w Blazers i na razie szału nie ma.

Bol Bol – 1.4 pkt, 0.2 ast, 0.8 reb, 33% za 3, 5 minut na mecz, 12 opuszczonych meczów – na pewno nie dorównuje hype jaki był chwilowo po bubble, dwa razy wyszedł jako starter, ale widać po nim olbrzymią surowość. To po prostu na ten moment nie jest gracz na poziomie NBA, choć te warunki fizyczne robią wrażenie i kto wie, może coś z niego Denver jeszcze wystruga, na to czekamy, nic innego nie zostało.

Vincent Poirier – 1 pkt, 0.3 ast, 1 reb, 0% za 3, 4.5 minuty na mecz, 20 opuszczonych meczów – no cóż, Francuz wszedł w sobie kilka razy w garbage time, tyle.

Terminarz:

12 meczów u siebie, 12 na wyjeździe, pełna równowaga. 5 razy graliśmy B2B.

Rotacja:

Przedstawiłem jakich mam graczy, a biorąc pod uwagę to ile jest tu kontuzji to nie wiem czy jest sens wrzucać jakąś konkretną rotację. Ten sezon NBA pokazuje, że zespoły grają czasami mając w rotacji trzech centrów na siedmiu dostępnych graczy i jakoś te mecze się odbywają, więc co nam zostaje? Grać i starać się czerpać z tego jakąś przyjemność, choć kontuzje i urazy odbierają ją na pewno i to pewnie widać też po tym opisie, ale nie wiem co mam tu więcej dodać, gdy kontuzje (i pewnie brak odpowiednich ruchów latem, po prostu zaufałem w kontynuację tego projektu, a wybory w drafcie na razie wyglądają spoko w postaci Bane i Maledona) zabijają mi zespół.

Co do bilansu to nie jesteśmy raczej najgorsi na Zachodzie mimo tych kontuzji, ale u nas tankowanie to wyższa szkoła jazdy i tu tercet Harris-Barnes-Horford powinien mi zapewnić jakieś czwarte od końca miejsce w tabeli Zachodu, może piąte.

Edytowane przez Lucas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Los Angeles Lakers

Terminarz
Jako, że wedle założeń w tym sezonie każdy gra dokładnie po 3 spotkania z ekipami własnej konferencji i 2 z przeciwnej to nie patrzę na terminarz przy ocenianiu, nie chce mi się. Niemniej jakby ktoś oceniał to jak coś w tym trymestrze chyba miałem całkiem sympatyczny. Nie chcę za bardzo szufladkować zespołów, ale pojawiło się od kilku userów opisywanie na zasadzie „top8 zachodu i top11 wschodu” w komentarzach. Z 18 ekipami z tych topów gram ledwie 11 spotkań, a z 11 ekipami „z szerokiego dołu tabeli” aż 13 (3xSAS, 2xCHI, 2xMEM, 2xDET, LAC, POR, BOS, NOP).

Absencje
0 LeBron, Ingram, Theis, Holiday, Mulder, Robinson 
1 Batum
3 Richards
4 Russell
6 McLemore
7 Dozier
9 Morgan
12 Butler 
16 Leonard

Uwagi:
Mulder nie opuścił nic, po prostu raz Kerr go nie wystawił
Leonard wypadł przed 9 meczem Miami, wcześniej miewał DNP-coach decision
McLemore opuścił pierwsze 6 spotkań
Dozier wypadł ze składu, kiedy do gry wrócił już Butler
Morgan i Richards mieli kwarantanny (spotkania 7-14 Morgana, spotkania 8, 17, 18 Richardsa), ale zawsze było licząc wraz z Meyersem jakieś drugie mięcho pod koszem poza starterem Theisem.
Robinson chyba nic nie opuścił, ale miał kilka DNP-coach decision, nie sprawdzałem, bo u mnie nie ma go nawet w stałej rotacji.


Rotacja+lineupy (uwzględniająca również wszystkie absencje):

Klasycznie podaję minuty uwzględniające absencje, de facto są to Total min rozparcelowane na 48 min per game na pozycje. Poza Theisem nie zwiększam praktycznie minut z RL NBA. Jako, że pół trymestru opuścił Butler, to podaje 2 zestawy. Pozycje na obwodzie dość orientacyjnie, by nie rozpisywać tu tysiąca wariantów i w miarę się zgadzało.

Gdy gra Butler (12 spotkań)
Butler 34, Holiday 14
DLO 24, Ingram 8, Dozier 4, Mulder 12
Ingram 28, Batum 20
LeBron 36, Batum 12
Theis 34, Leonard 5, Morgan 6, Richards 3

Gdy nie gra Butler (12 spotkań)
Dozier 24, Holiday 16, McLemore 8
DLO 24, Ingram 10, Mulder 14
Ingram 26, Batum 22
LeBron 36, Batum 12
Theis 34, Leonard 5, Morgan 6, Richards 3

Uśredniona do oceny za cały trymestr:
Butler 17, Holiday 15, Dozier 12, McLemore 4
DLO 24, Ingram 9, Mulder 13, Dozier 2
Ingram 27, Batum 21
LeBron 36, Batum 12
Theis 34, Leonard 5, Morgan 6, Richards 3

Uwagi dotyczące lineupów.
S5 zaczyna u mnie zeszłoroczne (najpierw Meyers na C, później Theis) – stawiam na zgranie. Butlera/Russella zastępuje w s5 Batum.
 Mecze kończy patrząc na absencje 5 z 6 LeBron, Ingram, Theis, Butler, Batum, Russell, z tym że DLO raczej jest tu dopiero 6 jak coś. Ewentualnie jak DLO ma fatalny dzień to wchodzi Dozier/Mulder (zależnie czy potrzebuję bardziej ofensywy czy defensywy.)
Kiedy gra Butler problemu nie ma, ale kiedy wypada to na minuty bez LeBrona idę w maksymalny talent+fit: DLO-Holiday-Ingram-Batum-Theis.
LeBron wtedy dostaje do utrzymywania na powierzchni lineup z słabszym C (Meyers/ Morgan/ Richards)  +Dozier, Mulder, McLemore. Układam lineupy tak by zawsze grać czterema +-40% 3pt shooterami na boisku. Bo mogę.

Zawodnicy (statystyki i krótki opis) Wszystkie podawane statystyki po 24 spotkaniu w sezonie danego gracza.

Nie grali u mnie: Claxton (INJ) oraz będący na umowach two-way Nader, Marshall

LeBron James 24G 34.2 min 25.5/7.7/7.8 59,9ts. 41,0% 3pt (2.8 3PTM)
Jak winko. Miał odpoczywać w RL, ale RL Lakers tak cieniują bez niego na parkiecie, że w wieku 36 lat musi grać we wszystkich b2b i po ponad 34 mpg na mecz. Opisywać Brona za bardzo nie zamierzam, bez przesady – tylko z ciekawostek: trochę więcej gra sobie bez piłki i zajebiście rzuca za 3. Top2 MVP tego trymestru, miejsce już zależy kto jak chce ich z Embiidem układać. Cóż, daje mi też niesamowity bonus z możliwością ustawienia go z mięchem na C i 3x 40% shooterami i tworzenia z tego niezłego lineupu.

Jimmy Butler 12G 31.5 min 18.8/6.9/6.8 56,1 ts.
Szkoda tego COVID, cierpi na tym RL Miami, bo Butler jak zwykle musi bardzo mocno ciągnąć fatalny bez niego zespół. Co oczywiste kosmiczne on/offy (+8/100 z nim, -8/100 bez niego). Świetna defensywa Butlera rzecz jasna to jedno. Ale Jimmy on i off ball w ataku to wiadoma klasa, mimo zaniku całkowitego w tym trymestrze trójki, dzięki temu jak haruje nie mając piłki. Stąd cieszę się, iż mogę go ustawiać właściwie wyłącznie w lineupach z 4 shooterami, bo to będzie kolejna maksymalizacja jego zalet. Superstar two-way pełną gębą, szkoda, że aż tyle opuścił.

Brandon Ingram 24G 34.9 min 23.7/5.5/4.6 59,1 ts. 39,3% 3pt (2.5 3PTM)
Krok po kroku Ingram się pięknie rozwija. Przede wszystkim dodał w tym sezonie pullup3 i całe szczęście zarówno dla RL Pels i dla niego w RL, bo warunki do gry ma tam tragiczne. Imponujące jest, że przy niższym pace, fatalnym (2x nonshooterów) spacingu, zablokowanym całkowicie paint (oddaje 2x mniej rzutów spod kosza niż sezon wcześniej) i byciu tak fatalnie kreowanym przez słabych w tym aspekcie kolegów (ledwie 1 wide-open trójka na mecz!) utrzymał średnie z zeszłego sezonu. Praktycznie oddając same trudne rzuty kręci świetne staty, a oczywiste że u mnie pod każdym względem (legit spacing, najlepsi kreatorzy) miałby o niebo łatwiej . Defensywa w tym trymestrze u niego falowała – dobrze zaczął, potem miał jak całe Pels mocny zjazd w tej kwestii, a na koniec zaczął prezentować już naprawdę dobrą aktywną D. Spokojny już, a nie na wyrost poziom all-stara, w roli 2-3 opcji elite-kompletnego scorera u mnie.

Nicolas Batum 23G 29.7 min 10.4/4.8/2.4 68,4 ts. 46,8% 3pt (2.3 3PTM)
Idealny role-player do contendera, co pokazuje w RL Clippers. Wybitna trójka, dobry passing, obrona, decyzje i zna swoje miejsce w ekipie (efekt to np. ledwie 0,7 TOV na mecz). Tylko 1 absencja. Oczywiście grube minuty w mojej ekipie, myślę iż nie ma co więcej o nim pisać, każdy wie, iż rozegrał znamienity trymestr jako low-usage, high impact player.

Daniel Theis 24G 23.8 min 9.5/5.1/1.4 68,5 ts. 45,1% 3pt (1.0 3PTM)
Dalej czekam na przeprosiny dla tego elite-rolesa. Z Theisem na centrze Cs to RS contender (+9/100 net), bez Theisa na boisku ekipa minusowa. Dołożenie trójki (45%) robi z niego już full-package modern wysokiego. Dobre rimprotection, obrona picków, umiejętność switchy i perimeter D w obronie, świetne różnorodne zasłony, legit trójka, genialne wykańczanie w okolicach kosza. Wiadomo, że wyżej jest klasa superstarów i allstarów wysokich (Jokicie, Embiidy czy Goberty), ale Theis jest w następnej – najlepszych rolesów w lidze. Szkoda, że kiepskawy playmaking w Cs nie uwydatnia tego jak kosmicznie efektywnym jest finisherem w tym sezonie, no ale u mnie się nie ma co martwić o kreatorów. Cs bawią się z minutami swych wysokich (mają o jednego Thompsona za dużo szczerze mówiąc), u mnie zwłaszcza przy problemach na C Theis będzie grał znacznie więcej minut niż w RL.

D’Angelo Russell 20G 29.2 min 19.3/2.6/5.1 54,4 ts. 39,9% 3pt (3.0 3PTM)
Słabiutki względem oczekiwań trymestr DLO. Przede wszystkim miał absolutnie koszmarny fragment 3-4 spotkań, gdzie wtedy notabene nabił chyba jakieś historycznie złe on/offy. Od tego momentu jak cała bezTownsowa Minnesota wygląda to kiepsko, ale już nie koszmarnie. Na plus świetna trójka (volume+efektywność), więc akurat w roli, którą od dawna ma w naszych Lakers sprawdza (offball movement shooter+scorer) się całkiem sympatycznie. No i nie polegam na nim jako na 1-2 opcji, tylko jako na 3-4, a jego chimeryczność – czyli fatalne fragmenty gry są dla mnie znacznie mniej bolesne niż w RL Socie, bo nie mówiąc już o słabych rzutowo dniach to na początku sezonu podczas tego koszmarnego fragmentu po prostu lądowałby szybko na ławce. 

PJ Dozier 17G 19.4 min 7.1/4.1/1.4 57,6 ts. 40,5% 3pt (0.9 3PTM)
Strasznie szkoda tej kontuzji, bo zgodnie z tym co pisałem podczas FA z marszu dostał ode mnie fajne minuty. Obwodowy energizer defensywny z ławki, który zaskakująco całkiem sympatycznie radził sobie i w ofensywie w tym trymestrze. Czekamy na powrót tego dzika.

Mychal Mulder 23G 10.0 min 3.8/0.8/0.4 67,9 ts. 44,2% 3pt (1.0 3PTM)
Elite shooter z niezłą obroną, jakże dobrze fitujący do mojego zespołu, zawsze w GS pokazujący się na skromnych minutach z dobrej strony. Nie pytajcie mnie czemu gra w GSW tak mało, Kerr katuje Oubre więc nie ma co tu polemizować, bo to zagadka.

Aaron Holiday 24G 20.0 min 6.8/1.3/2.0 44,0 ts 32,1% 3pt (1.0 3PTM)
Zaskakująca obniżka formy pod kątem statystyk rzutowych, mimo tego grał te 20mpg w PO teamie, głównie ze względu na bdb defensywę. U mnie gra nawet mniej niż, ale liczę na poprawę w kolejnych trymestrach.

Ben McLemore 16G 15.8 min 6.6/2.2/1.1 57,2 ts. 41,3% 3pt (1.6 3PTM)
Rola McLemore’a od pewnego czasu się nie zmienia – wchodzić na boisko i nieustannie rzucać trójeczki, w czym jest elitarny. U mnie dalsza postać rotacji, ale przyda się jego rzut.

Glenn Robinson 19G 15.6 min 5.5/1.6/0.8 57,1 ts. 38,5% 3pt (0.8 3PTM)
Energizer z dobrą trójką z ławki, ale nie wyglądał za dobrze, więc u mnie raczej poza rotacją.

Meyers Leonard 3G 9.7 min 3.3/2.3/0.7 63,5 ts. 42,9% 3pt (1.0 3PTM)
Ciężko coś opisać, skoro zagrał w RL ledwie 29 minut w tym sezonie. Dostępny był w Miami tylko w pierwszych 8 meczach, potem niestety kontuzja ramienia i out of season. Pograł u mnie na początku kilka spotkań jako stretch5, jak rok temu u mnie i w Miami (gdzie tym razem Spo zaczął od innych ustawień).

Juwan Morgan 10G 6.0 min 1.5/1.3/0.3 55,8 ts. 33,3% 3pt (0.3 3PTM)
W Jazz rzecz jasna w rotacji za Gobertem i Favorsem, więc szansę poza epizodami z garbage time dostał właściwie raz. Wypluł i przeżuł wtedy Porzingisa, więc w połączeniu z tym co pokazał w zeszłorocznych PO wygląda to fajnie. Niemniej ciężko mi sprzedawać go jako zajebistego rolesa, kiedy poważnych minut w tym sezonie rozegrał około 20. Backup C na 10 spotkań pod kosz, który ma korzystać z podań LeBrona, postawiać jakieś zasłony, pozbierać, powalczyć, pofalować. Imo w takiej roli spokojnie byłby playable, ale bez szału.

Nick Richards 7G 2.9 min 1.3/0.9/0 67,8 ts. 
Dalekie mięso pod koszem, z konieczności przez kilka spotkań pełnić musiał backupC. Zapewne ten rookas będzie overall negatywny, coś tam ma włożyć do kosza, pomachać łapami w obronie i połapać faule z ławki przez ten krótki fragment trymestru.

Plus i minusy

Minusy
1. Absencja Butlera
Utrata na pół trymestru superstara to największy problem w mojej ekipie. Przynajmniej może przypomni to co niektórym, jakim kozakiem jest Butler, gdy znów ciągnie Miami z pozycji tankera do mocnego teamu. Niestety taki mamy sezon, gdzie bardzo niewiele ekip nie musi borykać się z takimi osłabieniami.
2. Słaby trymestr Russella
Niestety grubsze rozczarowanie, ale lepiej że spotyka to moją już rok temu 4 opcję niż kogoś ważniejszego. Przynajmniej najważniejszy dla mnie element (3PT) jego gry wygląda lepiej niż kiedykolwiek.
3. Problem z backup wysokimi
Dobrze, że Theis nic nie opuszcza, bo w tym trymestrze byłem wśród ekip z czerwonym alertem na jakiejś pozycji w rotacji. Będzie to z konieczności łatane przez niedoświadczonych graczy na +-10 minut na mecz, In Morgan przy LeBronie we trust. 

Plusy
1. Star Power i topowe lineupy.
Pełen trymestr MVP caliber gracza na dużych minutach, pół trymestru SS Butlera, pełny trymestr AS Ingrama. Mocno niedoceniane z komentarzy dotychczasowych jest jak widzę to jak LJ czy Butler na boisku ciągną do góry swe ekipy. I w tym sezonie i od lat. Poza wymienioną wyżej trójką, genialnie jako rolesi wyglądali Batum i Theis, błyszczeli za 3 obwodowi, a zaskoczył pozytywnie Dozier. Zestaw Butler-Ingram-LeBron-Batum-Theis to zdecydowanie najlepszy lineup tej ligi w tym trymestrze i powinno to procentować w końcówkach zażartych spotkań
2. Kreacja.
Mam tradycyjnie najlepszy pod względem kreowania zespół w lidze. Poza Bronem Butler, Ingram, a nawet Russell i Batum. To jest ekipa, która i bez Brona mogłaby stawać do konkurencji o najlepiej prowadzący HCO zespół w lidze, a z LeBronem to przewyższa resztę o kilka długości.
3. Spacing
Pod kątem rzutów za 3 miałem właściwie doskonały trymestr. Symbioza tu jest przepiękna, bo zarówno moje gwiazdy mają o niebo łatwiejsze zadanie w ataku niż w RL mając taki spacing wokół (Butler z 4 shooterami czego nie ma w Miami, LeBron z znacznie lepszymi trójkowiczami niż w RL, Ingram nie męczący się z 2xnonshooterami w lineupie, nawet 4 opcja DLO by tu mocno zyskał), to mający świetny trymestr shooterzy tu byliby obsługiwani w przeciwieństwie do swych teamów w RL przez absolutnie najlepszy możliwy zestaw kreujący w lidze.

Proponowany bilans
Wiem, że różnie ludzie oceniają – w sensie niektórzy najwyższy możliwy bilans dadzą 18-6, inni podejdą pod 21-3, więc suchy bilans ciężko mi zaproponować. Niemniej patrząc na inne ekipy z topu ligi to również widzę duże problemy z absencjami/formą u Knicks, Wolves, Rockets czy drużyn ze wschodu. Problemy w sumie nawet większe od moich. Wyróżniają się więc z topu z znacznie mniejszą liczbą kłopotów Heat i Nuggets i te dwie ekipy jedynie widzę z lepszymi bilansami od siebie. Jutro postaram się coś więcej o każdym zespole napisać, niemniej wstępnie głosowałbym coś w rodzaju: DEN, MIA 19-5, LAL, NYK, MIN 17-7, potem dopiero duo z Texasu i kilka drużyn ze wschodu. Więc mniej więcej takie coś – strata około 2W do najlepszych dwóch teamów ligi + przewodzenie grupie pościgowej proponuję.

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

CLEVELAND CAVALIERS
1 TRYMESTR

Skład

PG    Tyrese Haliburton / Jordan Clarkson / Tremont Waters
SG    Terry Rozier / Talen Horton-Tucker / Kyle Guy
SF    Buddy Hield / RJ Barrett / Terrance Ferguson
PF    DeMar DeRozan / JaMychal Green / Mike Scott
C    Jakob Poeltl / Isaiah Roby / Jalen Smith

Rotacja

PG    Tyrese Haliburton 28 / Jordan Clarkson 16 / Terry Rozier 4
SG    Terry Rozier 24 / RJ Barrett 6 / Jordan Clarkson 10 / Talen Horton-Tucker 8
SF    Buddy Hield 32 / RJ Barrett 16 
PF    DeMar DeRozan 34 / JaMychal Green 14
C    Jakob Poeltl 24 / JaMychal Green 16 / Isaiah Roby 8

Absencje z powodu kontuzji

Tyrese Haliburton - 2 mecze
Terry Rozier - 2 mecze
DeMar DeRozan - 2 mecze
JaMychal Green - 4 mecze
Isaiah Roby - 6 meczów (minimum 2 CD, możliwe że 3, więc prawdopodobnie w 20/21 meczach dostępny)
Mike Scott - 16 meczów

Dodatkowo DNP-CD:
Talen Horton-Tucker - 4 mecze
Tremont Waters - 16 meczów
Kyle Guy - 16 meczów
Terrance Ferguson - 18 meczów


Gracze

Tyrese Haliburton - 22 mecze, 29,4 mpg, 12 ppg, 3,6 rpg, 5,3 apg, 1,2 spg, 45,5% 3p, 63,3 TS% - najbardziej dojrzały rookie w klasie, w zasadzie walka o ROTY już po kilkunastu meczach zamknęła się w pojedynku Haliburton-Ball (ten drugi zasłużenie tą walkę wygra). Haliburton ma dodatkowo zwyczaj przejmowania zaciętych meczów w 4-tych kwartach - tylko Fox rzuca więcej puntków dla Sacramento w 4-tch kwartach a Haliburton pomimo bycia rookie plasuje się w tym względzie na 41 miejscu w całym NBA. Jego spokój i dojrzałość będą pasować do stylu gry Cavs.
1293699052.0.jpg
 
Jordan Clarkson - 24 mecze, 25,4 mpg, 17,5 ppg, 4,4 rpg, 1,8 apg, 38,7% 3p, 59,7 TS% - póki co murowany kandydat do Sixth Man Of the Year. Znakomity sezon - jest liderem ławki w drużynie z najlepszym bilansem w NBA, często zdarzało mu się przejmować mecze i zwłaszcza na początku sezonu zastępować w roli opcji w ataku gorzej grającego Mitchella. Tylko raz w tym sezonie zdobył mniej niż 10 punktów (9), trafia ponad 3 trójki na mecz. Złoto w rosterze.
merlin_2850763.0.jpg

Terry Rozier - 22 mecze, 33 mpg, 18,7 ppg, 3,9 rpg, 3 apg, 1,3 spg, 43,3% 3p, 60,3 TS% - bardzo dobry sezon Roziera - trochę nie lubię tego, że tak bardzo się dublują z Grahamem, bo są podobnymi graczami, ale pomimo konkurencji do minut w postaci Grahama i Balla, Rozier radzi sobie bardzo dobrze. 3,2 trójki na mecz na 43,3%, niezła obrona. U mnie gra trochę krócej niż w RL, więc liczę na jeszcze większą intensywność (choć nie mogę na nią absolutnie narzekać).
terry-rozier-dunk-charlotte-brooklyn-lar

RJ Barrett - 24 mecze, 35,8 mpg, 17,8 ppg, 6,6 rpg, 3,2 apg, 28,7% 3p, 51,3 TS% - u mnie oczywiście nie będzie dostawał tylu minut co u Thibsa w RL, jednak liczę na jego umiejętności w grze z drugim unitem. Ma go prowadzić wraz z Clarksonem. Bardzo mi się podoba, że zaczął w tym sezonie dużo aktywniej chodzić na deskę, mocniej atakuje też kosz. Znacznie poprawił skuteczność z osobistych. Brakuje nadal stabilnej trójki (choć na półdystansie ZNACZNA poprawa), więc będziemy przez większość czasu unikać lineupów z nim i DDR jednocześnie na boisku.
1230526986.jpg?quality=80&strip=all&ssl=

Talen Horton-Tucker - 20 meczów, 16,6 mpg, 7,4 ppg, 2,6 rpg, 1,8 apg, 1 spg, 33,3% 3p, 55,4 TS% - objawienie preseasonu, jednak zarówno w Lakers jak i u mnie trochę ciężko o minuty dla niego. Co prawda u mnie może liczyć na minuty w każdym meczu, bo jest takim graczem, że pasuje do każdego lineupu i w żadnym nie bałbym się go wystawić, jednak przy tej konkurencji kilkanaście minut w meczu to max. Niezły z piłką, niezły bez piłki, niezły w obronie - nieoszlifowany diament.
1230474741.jpg

Buddy Hield - 24 mecze, 35 mpg, 16,1 ppg, 4,9 rpg, 3 apg, 37,3% 3p, 53,3 TS% - nie jest jeszcze może w najwyższej formie ale na pewno nie zawodzi - poprawił się w obronie, nadal bardzo fajnie szuka partnerów w ataku. Zdarza mu się podpalić i oddać niepotrzebny rzut, kiedy długo nie ma piłki, jednak nie mamy z tym problemu dopóki rzuca 4 trójki na mecz na przyzwoitej skuteczności. Bardzo rozciąga obronę, bo nie można go zostawić samego, biegają za nim te wszystkie Kawhi i inne potwory, więc wyciąga w ten sposób najlepszych obrońców robiąc miejsce dla reszty ekipy.
CpFcFFwbhYwLKIMqysF9-_vZ_MaQSot_0jqe34h8

DeMar DeRozan - 22 mecze, 33,9 mpg, 20,5 ppg, 5,2 rpg, 6,8 apg, 34,9% 3p, 60,5 TS% - DeRozana nie trzeba nikomu przedstawiać. Gra genialny sezon, ma najwyższy wskaźnik asyst w karierze, rzuca na najwyższej skuteczności za 3 (35%!), dodatkowo niemal całkowicie pozbawił mnie problemów na PF, bo znakomicie radzi sobie na tej pozycji zarówno w ataku jak i obronie. W Cavs, otoczony shooterami, będzie miał dużo miejsca na swoją grę. Dodatkowo mając za jego plecami Poeltla i Greena, nie muszę się obawiać dziury pod koszem w obronie.
13617690.jpeg

JaMychal Green - 20 meczów, 21,1 mpg, 10,5 ppg, 6,3 rpg, 1 apg, 44,7% 3p, 60,8 TS% - opuścił 4 pierwsze mecze sezonu ale wrócił w świetnej formie. Jeśli Twój wysoki gracz trafia 2 trójki na mecz na skuteczności 45% to masz ogromny atut w składzie. Dodatkowo Green znakomicie broni i jest elementem najlepszych lineupów Nuggets. Trochę szkoda, że nie dostaje więcej minut w RL, ale też ma trochę pecha, że jest tym 6-7 graczem w rotacji, przez co ani nie startuje, ani nie kończy meczów w blowoutach, więc często trafia mu się 15 minut w meczu. U mnie ma pewne 28-30 minut i jest jednym z najważniejszych elementów zespołu.
maxresdefault.jpg

Jakob Poeltl - 24 mecze, 21,5 mpg, 6,1 ppg, 6,7 rpg, 1,8 apg, 1,3 bpg, 56,4 TS% - trzyma niemal samodzielnie w ryzach obronę Spurs. Świetny screener, długi, groźny obrońca, w ataku co sobie zbierze to jego. Nie wymagamy od niego nic więcej niż potrafi. W większości rankingów topowy obrońca sezonu.
usa_today_15444639.0.jpg

Isaiah Roby - 18 meczów, 20,1 mpg, 8,6 ppg, 4,7 rpg, 1,3 apg, 31% 3p, 60,1 TS% - zaskakuje robiąc dobrą robotę w Thunder. Nie jest super perspektywiczny, nie rzuci 40 punktów, ale swoje małe rzeczy robi i spokojnie może być elementem rotacji na kilka minut. Nadal nie jestem do niego przekonany, ale kiedy grał więcej, grał bardzo dobrze. Dodatkowo nie można go zostawić na trójce, bo trafia 0,5 trójki na mecz na 31%. Przyjemne zaskoczenie i trochę ratunek przy fatalnym Scott’cie.
4BTMQRCWM5DDBFVXCKME3PZ25E.jpg

Tremont Waters - 8 meczów, 10,6 mpg, 2,5 ppg, 1 rpg, 2,9 apg, 27,3% 3p, 36,2 TS% - no szkoda, że chłop jest taki malutki, bo umiejętności ma naprawdę ciekawe. Ale przez ten wzrost nie ma raczej szans na przebicie się do regularnej rotacji NBA. Ogólnie widać fajne umiejętności, ale na TS 36% to się nie pogra. Poza rotacją u mnie.

Kyle Guy - 8 meczów, 8,5 mpg, 3,1 ppg, 1,4 rpg, 1,5 apg, 28,6% 3p, 43,6 TS% - bardzo ciekawy strzelec zza łuku, coraz częściej dostaje minuty poza garbage w Kings, jednak u mnie też na więcej nie może liczyć, może złapać kilka minut pod nieobecność Roziera czy Haliburtona, ale na pewno nie więcej niż te 8,5 z Kings. Może w przyszłości być solidnym zadaniowcem, więc jeszcze go nie skreślamy, ale póki co garbage time.

Mike Scott - 8 meczów, 19,1 mpg, 4,9 ppg, 2,8 rpg, 25% 3p, 43% TS - lata świetności ma już za sobą, dodatkowo podobno jest kontuzjowany, a nawet jeśli nie jest to i tak nie łapie się do rotacji Sixers. Nie bardzo zasłużone te 19 mpg w meczach, w których grał bo raczej niewidoczny. Ot, zapchajdziura. Poza rotacją.

Terrance Ferguson - 6 meczów, 3,7 mpg, LOL ppg, ROTFL rpg - robi atmosferę, super wydane pieniądze, kontrakt przydatny do wyrównywania w dealach.

 

Analiza zespołu

 

MOCNE STRONY:
1.Zgranie - aż 10 graczy zostało z poprzedniego sezonu, nowi gracze w rotacji to tylko Haliburton, Roby i Clarkson. To ogromna przewaga nad rywalami, zwłaszcza na początku sezonu. Moi gracze grają ze sobą w większości już od ponad roku.
2.Forma - tu w ogóle nie ulega wątpliwości, że (prawdopodobnie szczęśliwie, albo po prostu grają tak jak ja ich widzę od dawna) dosłownie wszyscy moi gracze grają ponad swój dotychczasowy poziom. Nie ma ani jednego rozczarowania w rotacji a wszyscy grają ponad oczekiwania.
3.Szeroka rotacja - co prawda pod koszem nie wygląda to tak kolorowo, jednak dzięki temu, że DDR gra cały sezon jako PF, tych minut do rozdania wcale nie jest tam aż tak dużo, a poza Poeltlem i Greenem bardzo solidnie pokazuje się także Roby - 10 gracz rotacji meczowej. Na obwodzie za to bajka - nikt w lidze nie ma tak mocnej, szerokiej rotacji na obwodzie.
4.Bardzo mocna druga piątka - to poniekąd to samo co szeroka rotacja, jednak warto wspomnieć, iż w nawet całkowicie rezerwowym lineupie (które oczywiście się nigdy nie zdarzają, bo zawsze na parkiecie są też ludzie z S5), mogę wystawić piątkę Clarkson-THT-Barrett-Green-Roby.
5.Zdrowie - w porównaniu z ligowymi przeciwnikami, Cavs mogą się póki co poszczycić bardzo dobrym zdrowiem - pojedyncze mecze opuszczane, bez żadnych poważnych kontuzji. Sztab medyczny sprawuje się wyśmienicie.
6.Spacing - poza Barrettem i Poeltlem wszyscy gracze regularniej rotacji rzucają ponad 35% za 3


SŁABE STRONY:
1.Rotacja podkoszowa - nie jest dramatyczna, dzięki znakomitej grze DDR jako PF, ale faktycznie potrzebuje poszerzenia - tu czynione są w tym celu już podchody pod wzmocnienia.


Terminarz

8134e0176fd9c.jpg

8 meczów z wyraźnymi tankerami (tak, wiem, nikt nie tankuje), sporo meczów z bardzo osłabionymi i wybrakowanymi drużynami (2x Orlando, 2x Washington), plus fantastyczna forma zespołu powodują, że obiektywnie daję swojej drużynie...

PROPONOWANY BILANS:  16-8

Edytowane przez cvbe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oklahoma City Thunder

Trochę się pozmieniało w Oklahomie od zeszłego sezonu, ale przejmując OKC ułożyłem sobie plan i konsekwentnie go realizuję. Oczywiście jak każdemu zdarzyły się nietrafione ruchy, ale wyszło chyba całkiem nieźle. W zeszłym byliśmy miłym zaskoczeniem, acz trochę pechowym zespołem. Każdy zawodnik OKC, lub każdy którego ściągnąłem i który miał powyżej 202 cm wzrostu musiał się w którymś momencie połamać. No ale wystarczy o przeszłości. W tym już niektórzy GMowie poważniej traktują mój zespół i moich zawodników zaznaczając to jak i na PM z wieloma z Was, tak i czasami widząc co nie co na swój temat w innych tematach. Mam nadzieję, że to nie była tylko kurtuazja i przełoży się to dobre dla mnie głosowanie.

No to co. Wstęp mamy za sobą. Pora na szczegóły. 

 

=================================================================================================

Skład:

S5: Brogdon / SGA / OG / Randle / Nurkić

W pierwszej kolejności pragnę zwrócić uwagę na swój zestaw guardów. Obydwaj z sukcesem zagrają jak i na PG tak i na SG. Mogą się co chwile wymieniać rozgrywaniem, acz to Malcolm, ksywa The President ma częściej piłkę w rękach.

PG - Brogdon - jego BBIQ, przegląd parkietu, inteligencja daje mi naprawdę bardzo duży komfort na tej pozycji. Nie mam potrzeby forsować jego minut w porównaniu do RL, więc dostaje dokładnie to samo, być może nawet mniej w zależności od wyniku na parkiecie ( 34-36 mpg ). Malcolm, co zresztą widzieliśmy w RL Pacers, po dojściu do drużyny bardzo szybko się zaadaptował. Myślę, że to samo zadziało by się i u mnie. Dołóżmy do tego fakt, że nie opuścił mi ani jednego meczu. Nie ma presji na bycie pierwszą opcją, choć w tym trymestrze trafiły mu się trzy mecze z +30 punktami. Jego obecność daje po obu stronach parkietu bardzo dużo komfortu. Jest bardzo dobrym obrońcą, szybkim graczem, potrafiącym czytać grę, dobrze switchować i dodatkowo notuje najlepsze w karierze 1,3 stl per game. W ataku również notuje najwyższe cyfry w karierze notując aż 21,3 ppg będąc w top3 moich punktujących. Bardzo dużo rzuca za trzy. Prawie 7 prób na mecz przy skuteczności 38,7%? To nie jest gracz którego odpuścisz na obwodzie. To nie jest gracz którego nie będziesz próbował podwoić bo wiesz jak trafia z open. Jako main point guard rozdaje 6,5 asyst. Niby nie aż tak sporo jak na s5 PG, ale pamiętajmy tu o tym kogo ma u boku i jak z nim rewelacyjnie fituje. 

I w ten o to sposób przechodzimy do mojej perły. 

SG - Shaiwyrasta na zdecydowanego lidera mojego zespołu i RL OKC. Nie ma elementu którego ten chłopak by nie poprawił w tym sezonie. Obrona? W RL gra obok Dorta. Ich rozumienie na parkiecie jest czymś pięknym dla oka. U mnie gra pomiędzy jednym bdb obrońcą ( Brogdon ) i jednym elitarnym obrońcą ( OG ). Jego długie ręce ( 211 cm wingspan u guarda! ), szybkość, przechodzenie pod czy nad zasłoną nie zajmuje lat świetlnych, a ma się wrażenie, że jego nie da się zgubić. Kolejna poprawiona rzecz. Trójka. W zeszłym sezonie 3,6 3PA na 34,7%. W tym trymestrze prawie 5 3PA na 38,2%. Szlag. Tyle to nawet ja się nie spodziewałem. Kolejna rzecz - drives. Kto w RL NBA liderem? Shai z liczbą ponad 23. Dalej - przegląd parkietu - pisałem, że się świetnie uzupełnia z Brogdonem. Shai rozdaje w tym sezonie dwa razy więcej asyst niż w zeszłym RS z liczbą 6.5 per game. On i Malcolm zapewniają mi co mecz 13 asyst z pozycji guards. First step tego chłopaka jest nie do zatrzymania. Zaczyna być to jego signature move, choć nie wiem czy sam Shai chciał by aby tak to go określać, bo on w ataku jest po prostu full package graczem. Nie boi się wejść pod kosz, gry na kontakcie. Jest niesamowicie szybkim graczem. Nie klepie bez sensu piłki - jego usg% w słabiutkich RL OKC wynosi raptem 27,7. Wie, że sam meczu nie wygra. Wie, że ma kolegów którzy też potrafią rzucać i trafiać. TS 61,1% pokazuje, że jego shot selecetion i decision making podchodzi pod klasyfikacje poziomu elite. Razem składa z tego 22,6 punktów na mecz. Co do obecności, to pod koniec trymestru - bardziej profilaktycznie, niż coś poważnego opuścił trzy mecze. Cały czas ma status day to day. Pod wątpliwość poddaje to u mnie, że nie gra bo podobno na mecze z Lakersami już był gotowy, ale chcieli dać im wygrać, a przy okazji jemu dać odpocząć. 

Wspomnę jeszcze o dwóch rzeczach bo Shaiu mógł bym pisać i pisać. Mimo, że RL OKC są tankerem, Shai w plus/minus za ten trymestr jest na plusie z wynikiem 3,6 BPM będąc wyżej w tej statystyce niż Ingram, Gobert, VanVleet, Jerami Grant, Tobias Harris, Mitchell, Hayward czy choć by John Wall. W PER jest 29 w lidze ( 28 jest Tatum ), będąc znów ponad Ingramem, Mitchellem, Sabonisem, Jrue Holidayem, czy Conleyem. Szanowni Państwo - proszę sobie wyobrazić jak by to wyglądało w lepszym otoczeniu, a nie w tankerze. W takim otoczeniu jakie ma u mnie w beGM.

SF - Anunoby - wiecie jak go uwielbiam. Raz jeszcze z tego miejsca chciał bym podziękować za to, że mimo przestrzelenia oferty in minus względem RL, znakomita większość z Was zagłosowała za jego extension. A co tam u niego? Samo RL Toronto zaczęło sezon bardzo słabo. Inna lokalizacja. Lider bez formy. Dramat z centrami. Do tego OG opuścił u mnie 7 ostatnich meczów w trymestrze. Ale w 17 pozostałych OG natomiast dalej robił swoje, czyli przede wszystkim bronił, nie zjadał posiadań i sadził trójki. Za cały trymestr OG oddaje aż 5,7 3PA na skuteczności, uwaga 43,3%. Chore. Równie chore jak jego TS wynoszący 63%.Wyciąga z tego 14,,6 ppg. Całkiem nieźle jak na czwartą, czy piątą opcję w ofensywnie. Myślę, że OG możemy nazwać pełnoprawnym i topowym w lidze graczem 3&D. Sam siebie nie wykreuje, ale u mnie ma go kto kreować. Świetnie uzupełnia skład tworząc trio bardzo ciężkich obrońców na backcourcie do minięcia. Również grywa u mnie jako PF, a w RL widywany był w niektórych ustawieniach nawet jako small ball C. Czy ja mam swojego Dray Greena v.2? Nie. Dray drze mordę, OG to introwertyk. No bo jak inaczej nazwać gracza który robi coś takiego i cieszy się na zasadzie: "no, spoko, zrobiłem swoją robotę":

 

Fajnie, ale co z tym porównaniem do Draya? No Dray nie trafia trójek na takiej skuteczności to na pewno. Ale teraz zagadka. Który to który? 198 cm wzrost, 104 kg wagi, 217 cm wingspan vs. 201 cm wzrostu, 105 kg wagi, 219 cm wingspan. Banalne, prawda? Pierwszy to D. Green grający na C, drugi to OG Anunoby. Czy OG'emu czegoś brakuje aby mógł robić to samo co Dray? Niczego. Dray to gracz systemowy, OG u mnie też,  świetnie spaja co potrzeba, więc dzięki jego warunkom i umiejętnościom defensywnym zamierzam nim grać nawet na C versus niskie ( a może i niekoniecznie, bo chłop silny jest ) ustawienia przeciwnika. Jak by ktoś za chwile chciał by mi zarzucić, że OG za słabo zbiera aby być rasowym wysokim to po pierwsze Dray zbiera mniej ( 5.5 vs 5.8 ), a po drugie to napiszę - znów płynnie przechodząc do kolejnego zawodnika - ma obok siebie dzika, kandydata do MIP - Juliusa Randle który skacze wszystkim po głowach i wyłapuje, uwaga - 11,1 zbiórek na mecz.

PF - Randle - Ci, którzy kiedykolwiek pracowali w sprzedaży, wiedzą jakim zajebistym uczuciem jest kiedy bierzesz telefon do ręki, rozmawiasz z Klientem, a on od Ciebie bierze to co chcesz. Mój świat finansów tak wygląda. Jeśli pada tzw. złoty strzał masz banana na gębie przez długie dni bo zwykle za tym idą naprawdę wymierne korzyści finansowe. Podobne uczucie miałem w to offseason w beGM. Wiedziałem kiedy chwycić za słuchawkę i zadzwonić do San Antonio po Brogdona i do Indianapolis po Randle. Czy to co on wyrabia wymaga jakiejś szerszej prezencji? Wspomniane zbiórki, 22,6 ppg, 3PA - 4 rzuty na mecz, 40% za trzy, 5,9 asyst ( tu powinien być gif "lol, what ?!" ), 58% TS. Wszystkie podane wartości to jego carrer high. Nigdy nie miał więcej. Przeprowadzka do Oklahomy i tutejsze powietrze bardzo mu służy. Czy Randle może grać u mnie jako center? Może. Czy gra? Nie! Ale dlaczego? No tu mi w toku myślowym pomógł nieświadomie podszeptując rozwiązanie do ucha jakiś GM z miasta aniołów, że takiego dzika, w takiej formie nie ściąga się z tej pozycji zmuszając do grania czegoś innego. On po prostu musi mieć kogoś za plecami, aby nie stracił na tym co mu najlepiej wychodzi, czyli rozrabianie z pozycji wysokiego skrzydła. Tom the rzeźnik wyjątkowo mu przypasował. Na tyle, że Randle ma nawet siłę na całkiem dobrą obronę. Julius to główny sprawca tego, że po 1/3 sezonu RL Knicks nie oglądają pleców 13-14 klubów, a zajmują aktualnie 8 pozycję. A no i nie opuścił żadnego meczu.

I tu się na chwilę zatrzymamy przed omówieniem pozycji nr 5.

Wyobraźcie sobie czwórkę graczy na pozycjach od 1 do 4, każdy grający po 34-36 minut. Każdy notuje najlepszy sezon w karierze. 38,7%, 38,2%, 43,4%, 40% - taką skuteczność za trzy po kolei mają Brogdon, SGA, OG, Randle. Brogdon jest mózgiem, SGA ma swój 1st step, minięcie, OG gdzieś tam po cichu przechodzi do rogu, a Randle z pianą na ustach czeka na piłkę. Którego z nich, Szanowny Przeciwniku podwoisz, a którego odpuścisz? Jak się Shai albo Julius wkurzą, to na pełnej wjeżdżają pod kosz. Malcolm też ma fajne te layupy. Akcję u mnie rozpoczyna albo Malcolm albo Shai. Piłka do Shaia, ten mija obrońcę, ale tablica dobrze zastawiona, więc wyrzuca piłkę na obwód, jedno podanie, drugie, trzecie po obwodzie, piękne rozrzucenia aż do osiągnięcia open spotu za 3. Shai zdąży wrócić za linie 3 pt., stoi czterech gości na 7,24 każdy z minimum 38% za trzy. No dużo rzucamy za trzy i się z tym nie kryjemy. Mamy naprawdę cały wachlarz ofensywnych schematów. Od San Antonio Spurs style z najlepszych lat, czyli rozrzucamy piłkę do skutku, albo iso Randle/Shai, albo szybkie in and out aby wykorzystywać skuteczność za trzy, albo klasyczny p'n'r z primary ballhanderem przechodzącym ciasno w postaci Brogdon/Shai/Randle, a stawiającym zasłonę klocek spod kosza lub OG. W obronie pierwsza linia to też nie łatwa sprawa. Chcesz plastra? Masz plastra - OG, a z ławki Okoro i Bruce Brown. Zmuszasz mnie do heavy switchów?. Żaden problem. Mam młodych graczy, żadnych mułów, zapiepszają jak skuterki po mieście. 

Na razie jest pięknie, ale jeszcze pozostaje do omówienia pozycja nr 5 i nic nie napisałem o obronie pomalowanego. Tak. Tu nie jest tak pięknie, kolorowo, nie biegają różowe jednorożce, ale jest mocna zagwozdka. Fakt, przy tak grającej czwórce graczy mogę postawić pod koszem Marcina Prokopa i nauczyć wychodzić na obwód stawiać zasłony, ale dalej co z tym pomalowanym i rim protection?

C - Nurkić - 12/24. Tyle meczów zagrał, czyli miałem go dokładnie połowę trymestru. Do tego Jusuf na początku sezonu nie był sobą. Cóż się stało? Przecież w bańce wymiatał. Grzebałem, grzebałem i się dogrzebałem. Jakiś czas temu podawałem Wam w linku z The Atlethic w Media Room wytłumaczenie całej formy Jusufa. Było bardzo szczegółowo opisane, że Jusufa w zasadzie przed startem RS nie było z zespołem, nie było go nawet w USA. Więzi rodzinne okazały się dla niego o wiele ważniejsze. Okazało się, że jego Babcia z którą był bardzo związany zachorowała na covid i niestety zmarła. Sam Jusuf bardzo mocno to przeżył, ale też nie chciał zostawiać rodziny po takiej tragedii. Zarząd Portland nie robił mu z tego tytułu pod górkę. Wrócił w zasadzie dopiero na start sezonu. Ja tam chłopa rozumiem. Rozkręcał się powoli, ale z meczu na mecz wyglądał co raz lepiej. Zdążył w te 12 meczów uzbierać cztery dobule dobule, zaczął nawet za trzy próbować ( 25% ), acz z powodów braków kondycyjnych grał ograniczone minuty - 23,4 na mecz. U mnie bym go poprosił o te 27-28. Spadła mu zbiórka względem poprzednich sezonów, ale u mnie można wytłumaczyć to tym, że ma Randle koło siebie. Jusuf w formie to klasowy rim protector oraz pomalowanego. Jusuf w formie z tego sezonu to nie klasowy, ale nadal powyżej średniej ligowej jeśli chodzi o obronę tych dwóch aspektów. W ofensywie wymagam od niego tylko dwóch rzeczy - wychodź na obwód, postaw zasłonę oraz - dobij jak coś zbierzesz. Tyle. 9,8 ppg, 7,7 TRB nie wyglądają może imponująco, choć tu biorąc pod uwagę per36 ( uważany za bezsensowny stat, ale tu akurat jednak słusznie coś oddaje ), zbiórka akurat wygląda na średnią z kariery, a dokładnie coś w okolicach ~11,5 TRB. Chyba można uznać, że zbiera tak samo? Niestety prawo serii dotknęło i Jusufa i Thunder. Przeżył rodzinną tragedię, a później złamał nadgarstek, a Thunder? Cóż - znów się wysoki połamał.

Jak w takim razie łatam pozycję centra? Mam na tej pozycji rozdysponować 1152 minut ( 24 mecze x 48 minut ). Jusuf, grając średnio u mnie raptem 4,5 minuty więcej niż w RL ( 28 mpg ) zapełnił 336 minut. Dalej mam 816 minut do rozdysponowania. Te 816 minut dzielę między pięciu graczy. Są to OG/Clark/Melli/Rui/Juancho. OG bierze co najwyżej 8-10 minut i to też nie zawsze. Szkoda mi marnować jego sił na masowanie się z klockami. Jak ktoś wyjdzie kimś mniejszym, słabszym, wtedy go tam przesunę, a w dziurę po OG wejdzie rookie Okoro, który ma bronić ( i jako rookie robi to naprawdę dobrze ), robić szum w ataku biegając od rogu do rogu, stawiać zasłony oraz nie kozłować i nie rzucać, no chyba, że layupy. W meczach od 12 do 19 nie mam dostępnego Juancho Hernangomeza przez covid protocol. Za to cały trymestr ( bez jednego meczu ) mam dostępnego Nicolo Melliego oraz Garego Clarka o którym coś tam napisałem dziś, że lepiej niech on nie rzuca, ale bronić to on broni dobrze. Jest jeszcze Rui i parę słów o nim poniżej.

Czy tą piątką połatam minuty na C? Spokojnie. Randle przy takiej formie ma mieć kogoś za plecami i kogoś będzie miał i nie będzie tracił sił na C, a ja przy tak grającej czwórce Brogdon-SGA-OG-Randle, a z ławki Powell i Rose jedyne czego wymagam od gościa na środku to starania się w obronie pomalowanego, a w ataku dwóch rzeczy - postaw zasłonę, dobijaj. Co do Melliego, to że RL NOP nim nie gra, nie znaczy, że ja przy swoim spacingu bym nim nie grał. Tym bardziej, że ja naprawdę niewiele wymagam od centra. Jak mnie ktoś zapyta jak wygląda rozkład minut na 5 po kontuzji Nurka, odpowiadam: Z tych 816 z 250 dostaje Clark. To że w RL Orlando jest kupa teraz, nie znaczy, że u mnie nie grał by tak jak w Rockets. A pewnie by grał. Około kolejnych 250 minut dostał by Melli. Kupiłem go, bo to fajny, duży klocek, po europejskiej szkole kosza, techniczny, wolny, ale skuteczny. W sam raz nadający się do tego co potrzebuję i oczekuje. Nie będę nasty raz pisał czego. Juancho w jednym meczu dostał większe minuty. Rui - ( na moment pisania tego opisu nie znam pełnego stanu meczów w ilu go miałem dostępnego ) - ma ramę na to aby pograć na centrze również. 203 cm, 104 kg, 218 cm wingspan. Ma ten plus, że wyciągnie wysokiego na obwód bo nie rzuca źle za trzy ( 33,3% ), jest ambitny i umie w p'n'r. OG - już pisałem.

Reasumując. Każdy z graczy którzy mogą grać na piątce ma inną charakterystykę. Potrafi inne rzeczy. Mój trener ( wszak ja jestem tylko GMem ) wystawia pod nieobecność Jusufa na centrze to, co najlepiej akurat będzie pasowało tam pasowało. Asertywnie rolluje tą pozycją pomiędzy Mellim/Clarkiem/Rui/Juancho/OG. Najczęściej czas bierze, aby właśnie tam coś zmienić. 

-----------------------------------

Reserve:

Norman Powell - biega na SG/SF. W RL zaczął fatalnie, ale my co? My uśredniamy :)! Krócej o rezerwowych bo mam wrażenie, że już za długi opis wyszedł w którym i tak darowałem sobie obrazki i gify. Tylko dwa mecze opuszczone. 15,8 ppg, 5,6 3PA i skuteczność 42,7% za trzy. 60% TS. Cholernie dobrych mamy w Thunder trenerów od rzutu. RL Toronto jest liderem ligi w zdobywaniu punktów w transition. Powell ze swoją szybkością, kozłem i umiejętnością minięcia w pełnym biegu jest jednym z głównych sprawców takiego stanu rzeczy. Odnajduje się w obronie, wyłapuje 1,1 piłki na mecz. 

Derrick Rosewciąż zacny scorer z ławki. Niby opuścił 9 meczów, ale poczytałem trochę o nim i Detroit i transfer był już wcześniej ustalony, więc mecze 16, 17, 21, 22, 23 to było raczej klasyczne DNP i ochrona aby nic sobie nie zrobił przed wymianą, niż że coś mu było. Pierwszy rozgrywający z ławki, choć raczej nie często ma taki obowiązek bo tak staram się rotować minutami, aby przynajmniej jeden z dwójki SGA/Malcolm był na boisku cały czas. 14,2 ppg, 4,1 ast i 2nd carrer high ( tylko w sezonie 18/19 miał lepszą trójkę ) za trzy, przy 2,6 3PA - 35,7%. TS 52,6%. Ain't bad Róża.

Issac Okoro - jego rola została nadmieniona wyżej. Zmiennik OG. Wchodzi gdy robi się luka w obronie na skrzydle. Staram się mu dawać maksymalnie dużo minut ale, że walczymy o jak najwyższy wynik - nie dostanie na pewno u mnie takich minut jak w RL Cavs mimo bdb obrony, acz po kontuzji OG jest starterem w s5, choć wciąż by wtedy nie dobijał do 36 mpg, a minuty w górę poszły by też Powellowi i Rose'owi.

Bruce Brown - zero meczów opuszczonych, wsparcie przede wszystkim defensywy na pozycji guard. Zwiększone minuty po kontuzji OG, nie gra z Rosem, za to zawsze ma obok siebie albo Shaia albo Malcolma. W garbage puszczam go z Simonsem. Ma zakaz rzucania za trzy, za to może się drzeć na innych w defensywie ile chce ( co zresztą dzieje się w RL ).

Anfernee Simons - energizer z ławki. 0 meczów opuszczonych. Nie umie za bardzo w obronę, ale jak mam go na kim chować to wypuszczam aby rzucił te swoje 5 prób za trzy przy skuteczności 39,4%. Też nie pojawi się na boisku z Rosem, ale z Brucem, SGA i Malcolmem, a dlaczego by nie.

Gary Clark, Nico Melli, Juancho Hernangomez, Rui Hachimura - opisywani powyżej. Juancho gra z nich najmniej.

 

=================================================================================================

Minuty:

PG: Brogdon ( 36 ), Rose ( 8 ), Simons/Ish Smith ( 4 ) 

SG: Shai ( 36 ), Powell ( 8 ), Rose ( 4 )

SF: OG ( 18 ), Powell ( 20 ), Okoro ( 10 )

PF: Randle ( 36 ), Rui ( 8 ), OG ( 4 )

C : Nurkić ( 14 ), Melli/Rui/Clark/Juancho/OG ( opisane powyżej, 14 to połowa z 28 min jakie chciał bym nim grać mając go z całym nadgarstkiem przez cały trymestr )

 

Nie będę Wam rozpisywał każdego setupu z osobna w minutach pod nieobecności przede wszystkim Nurkića i OG, bo opisałem to dość szczegółowo powyżej. Również minuty na pozycjach 1-4 są bardziej jako spełnienie obowiązku, bo przez bardzo dużą głębię składu na tych pozycjach w zależności od wyniku mogą się one różnie kształtować. Chciał bym na pewno rozpisać coś jeszcze dla Bruce'a Browna, ale głównym założeniem na ten trymestr jest wynik, stąd moje s5 nie jest katowane, ale dwie kwarty to oni pograją tylko przy blowoutach.

 

=================================================================================================

Terminarz:

Pamiętajmy, że w tym sezonie trochę się pozmieniało. Więcej się gra z drużynami ze swojej konfy niż z przeciwnej, a u nas Zachód jest jaki jest. 

SUTItNz.jpeg

 

  • 11 meczów u siebie
  • 13 wyjazdów
  • 4 x b2b
  • liczba meczów z tankerami/drużynami z problemami: 13
  • liczba meczów z silnymi drużynami: 11

I tak z silnych - 3 mecze z Lakers gdzie walka centrów to będzie widowisko. Theis vs 5 gniewnych. Pierwszy mecz z Jaśkiem to LeBron i jakieś Muldery. Pozostałe dwa u niego na chacie raczej gościnne nie będą, tym bardziej, że Butler mu wrócił. Dalej 2x Wolves. U mnie, ale ciężko. Denver - pewnie w papę bo akurat Juancho wtedy nie miałem. Rockets - idziemy na noże. 2x Pelsi gdzie akurat mają Walla. Jeszcze Knicks, Heat, Hornets. 

Ze słabych i z problemami - 2x Magic, Nets, Bulls, Suns, Jazz, Spurs, Blazers.

Jak ktoś bierze b2b pod uwagę to niech się przyjrzy:

  1. Jazz i Magic. 2x połamańcy i to u siebie. 
  2. Spurs i Lakers. Znów u siebie. Po Spursach nie bardzo bylibyśmy zmęczeni. A Lakersi bez Butlera.
  3. Clippers i Blazers - wyjazdówka, no ale ten tego ;).
  4. 2x goszczę Wolves bez Conleya i bez PG13.

Nie jest to banalny terminarz, ale też nie jest jakoś specjalnie przejebany. Na pewno b2b nie dają mi w kość. W skali od 1 do 10 to taki na 4, może 5 w skali trudności. Ale to moim zdaniem. 

=================================================================================================

Mocne i słabe strony:

Mocne:

  • wyborna forma, życiówki 4 z 5 starterów
  • bardzo dobra trójka głównych graczy ( Brogdon, SGA, OG, Randle, Powell )
  • bardzo dobra obrona backcourt ( Brogdon, SGA, OG, Okoro, Brown ) i ogólnie bardzo dobrze fitujący zespół, szczególnie s5
  • wiele możliwości ofensywnych
  • bardzo głęboka rotacja na pozycjach od 1 do 4
  • nie za ciężki terminarz i nieszkodliwe b2b
  • w porównaniu do niektórych teamów, stosunkowo mało kluczowych nieobecności z powodu covid protocol i kontuzji
  • gram na Zachodzie
  • owocowe czwartki

Słabe:

  • pozycja nr 5 przez połowę trymestru nie jest dziurawa, ale przez drugą połowę trymestru wygląda blado. Nie oszukujmy się. Trener jest asertywny, kombinuje, rotuje mocno, ale jest taka trója na szynach w skali ocen szkolnych w tym co się tam dzieje. Na szczęście aby się dostać w pomalowane trzeba solidne zasieki przejść.
  • Nurkić i jego zdrowie oraz forma. A dokładnie kondycja. I 12 meczów out.
  • Kontuzja Anunobiego na końcówce trymestru, choć przynajmniej Okoro się przyszkoli i nie zawodził. Bardzo chce się pokazać.
  • liderzy grający w mało popularnych drużynach w RL przez co nie mają szans pojawić się na przykład w głosowaniach na allstar, a co za tym idzie - mało się o nich mówi, a na przykład taki Brogdon miał taki start sezonu, że w typerach był 9 w lidze w MVP race

 

=================================================================================================

Proponowany bilans:

Najbardziej nie lubiana przeze mnie część opisu. Zawsze miałem problem z ocenianiem samego siebie. Trafiłem z kluczowymi wymianami, to na pewno. Skład mi fituje. Niby mam jakieś tam problemy na piątce, ale szeroką rotacją mogę to łatać, a forma pozostałych s5 z nawiązką to nadrabia. Dodatkowo patrząc na problemy bezpośredniej konkurencji, moje wydają się najmniejsze. Odpowiem może tak - widzę się w top6 Zachodu po tym trymestrze. Wszystko co powyżej, będzie po prostu fantastycznym zaskoczeniem. Ciężko określić jaki bilans będzie mi na to potrzebny. 13-11? 14-10? 15-9? Wy rozstrzygniecie. Do Was należy decyzja i los mojego bilansu.

 

=================================================================================================

Proszę wybaczyć jeśli opis był przydługawy, ale chciałem jak najlepiej oddać to co się dzieje w Thunder City. Jedni takie opisy lubią, inni nie.

Jeśli ktoś przeczytał całość, serdecznie dziękuję za uwagę.

 

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Opis Charlotte Hornets - 1 trymestr

Podstawowa rotacja:

S5

Westbrook

House

Warren

Sabonis

Ibaka

Ławka:

Graham

Kennard

Redick

Kuzma

Bjelica

Whiteside

Augustin

Konchar

Nieobecności:

Warren 20 meczów

Westbrook 7 meczów, z czego 1 z powodu kontuzji i 6 z powodu b2b ( Westbrook odpoczywa w jednym z tych dwóch meczów). Rl Hornets też zagrali 6 b2b, więc 7 meczów Westbrook odpoczywa również u mnie.

House 11 meczów - głównie koronawirus

Whiteside – 7 meczów – bóle pleców

Ponadto Bjelica i Redick opuścili trochę meczów, ale nie było zadnych raportów o ich kontuzjach, w obu przypadkach są na trading blocku, a klub nie widzi dla nich przyszłości w zespołach i szukają dla nich wymiany i stąd ich nieobecności. Traktuję ich jako zdrowych.

Ponadto z pozostałych graczy rotacji: Sabonis, Ibaka, Graham, Kennard, Augustin, Kuzma nikt ni opuścił więcej niż 1 meczu, więc tych 6 graczy gra właściwie w każdym meczu.

Statystyki ( stan na 13.02 )

Westbrook 19,7ppg – 9,0rpg  - 8,9apg – 41,6% FG – 34,3% za 3

House 9ppg – 3,9rpg – 2,3apg -38,5% FG – 31,7% za 3

Warren 15,5ppg – 3,5rpg – 1,3apg – 52,9% FG

Sabonis 21ppg – 11,7apg – 5,5apg – 53,7% FG 37,5% za 3

Ibaka 12,2ppg – 6,7rpg – 1,8apg – 51,9%FG – 40% za 3

Graham 14,3ppg – 3rpg – 5,9apg – 35,2% FG – 35,9% za 3

Kennard 8,3ppg – 2,9rpg – 1,8apg – 47,2% FG – 45,5% za 3

Redick 7,9ppg – 1,5rpg – 1,1apg – 35,9%FG – 34,7% za 3

Kuzma 10,1 ppg – 5,6rpg – 1,1apg – 43,9%FG – 39,3% za 3

Bjelica 6,6ppg – 3,6rpg – 1,9apg – 41,2% FG – 23,8% za 3

Augustin 6ppg – 1,3rpg – 2,8apg – 36,2% FG – 38,7% za 3

Whiteside 7,2ppg – 5rpg – 1,2bpg – 56,2% FG

Konchar 4,5ppg – 3,2rpg – 1,4apg – 1,1spg – 37,5% za 3

Rotacja:

Zaczynam sezon zestawem Westbrook – House – Warren – Sabonis – Ibaka.

Po kontuzji Warrena: Westbrook – House – Kuzma – Sabonis – Ibaka

Po koronawirusie House’a: Westbrook – Kennard – Kuzma – Sabonis – Ibaka

W meczach bez Westbrooka ( czyli głównie b2b ze słabszymi rywalami, u mnie by to były mecze z Nets, Grizzlies, Pelicans, Mavs, Magic i Pacers.) Graham – Kennard – Kuzma – Sabonis – Ibaka i nawet wtedy z największymi nieobecnościami wciąż z ławki wchodzą Augustin, Redick, Bjelica, Whiteside i ewentualnie Konchar, który w Grizzlies też całkiem dobrze sobie radzi. To wciąż solidna rotacji bez żadnych dziwnych no-name’ów, którzy muszą grać z konieczności ( wiem tak czy siak, że uśredniamy i ten najgorszy wariant i tak nie będzie liczony w konkretnych meczach)

Minuty:

Westbrook 34 Graham 20 Augustin 10

House 24 Kennard 24 Redick 16

Warren 30 Kuzma 26 Konchar 8

Sabonis 36 Bjelica 12

Ibaka 30 Whiteside 22

Nie sumuje się do 48 , bo uwzględnia już nieobecności

Plusy:

- 10 zawodników grających największe minuty w poprzednim sezonie, zostało w klubie, więc dysponuję bardzo dobrym zgraniem

- mimo słabszej formy rzutowej kilku gracz, wciąż fantastyczny spacing, Westbrook wszystkie minuty spędza z graczami, którzy trafiają regularnie chociaż te 35% za 3 bądź trafiali je w zeszłym sezonie na dobrym poziomie i siłą rzeczy nie będą odpuszczani od początku sezonu.

- bardzo dobra forma Sabonisa i zdrowie wielu ważnych graczy rotacji jak Ibaka, Graham, Kennard, czy Kuzma

Minusy:

 - największym jest kontuzja Warrena, utrata 3 opcji na prawie cały trymestr na pewno boli

- problemy Redicka i Bjelicy z regularną grą

- obrona na obwodzie

Terminarz:

13 meczów u siebie i 11 na wyjeździe, 6 b2b. @Cavs, Thunder, Nets, @Mavs, Grizzlies, @76ersx2, @Hawks, @Pelicans, Hawks, Knicks, Mavs, @Raptorsx2, Bulls, @Magicx2, Pacersx2, Bucks, @Heat, 76ers, Jazz, Wizards.

Opis gry:

Nic nowego w stosunku do poprzedniego sezonu raczej nie będę wymyślał, skoro skład został praktycznie ten sam, co w całym ubiegłym sezonie, więc odsyłam do archiwum i poprzednich opisów, które wykonałem. W skrócie, dużo miejsca na Westbrooka, który albo korzysta z miejsca i wchodzi pod kosz, albo rozrzuca piłkę na obwód, w rezerwowych lineupach sporo piłki w rękach ma Sabonis. Zdaję sobie sprawę, ze przeczytanie 29 opisów to dużo roboty i nie będę Wam zabierał za dużo czasu.

Proponowany bilans:

Bardzo trudno jest mi to określić, ponieważ nie wiem, jak będziecie podchodzić do oceny. Wesbtrook ma w RL NBA beznadziejny bilans, ale też zespół, który jest fatalnie dopasowany pod niego ( drugi guard, który potrzebuje tyle piłki co Westbrook, słaby spacing, dziura pod koszem, późny trade, słabe zgranie, generalnie fatalny fit na każdym poziomie), ale nie da się ukryć, że z powodu urazów, atletycznie Westbrook nie jest już na poziomie nawet z poprzedniego sezonu. Kilku moich graczy zjechało ze statami z uwagi na przejście do mocniejszych teamów Kennard i Ibaka do Clippers, czy Augustin do Bucks. Redick i Bjelica mają problemy z graniem i to też może wpływać w jakiś sposób na ich formę. No i brak Warrena też może mieć różny wpływ na ten zespół, to był jednak ważny element zespołu. Marzyło mi się, że powalczę o 1 miejsce na Wschodzie w tym sezonie regularnym, ale rzeczywistości brutalnie zweryfikowała moje plany. Uwzględniając wszystkie za i przeciw uważam, patrząc też na oceny z poprzedniego sezonu za okresy, gdy brakowało jednej lub dwóch moich gwiazd, a dostawałem bilanse na plusie, to moim zdaniem ten zespół wciąż powinien być plusowy w lidze. Myślę, że bilans 12-12 to całkiem rozsądna propozycja z mojej strony, ale spodziewam się tutaj głosów zarówno lepszych, jak i gorszych.

Edytowane przez fluber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Indiana Pacers 

  1. Wstęp i skład: 

Nie będę ukrywał, moi zawodnicy zdecydowanie przerośli moje oczekiwania w tym sezonie. Spodziewałem się raczej walki o top6-10 pick w drafcie z takim składem szczerze mówiąc. Oddałem przed sezonem Randle i Rose oraz Bartona bądź co bądź za picki i lekki reset w salary, ale jak widzę moich zawodnikow w takiej formie i ze tak bardzo chcą tego awansu do playoffs,  to na pewno nie będę w tym przeszkadzał i muszę przyznać że jestem bardzo zadowolony z ich postawy. Zastępcy tych co odeszli okazali się być nie wiele gorsi, a poprawiłem się  nawet dzięki tym ruchom  w niektorych aspektach (rzuty za trzy). 

 

Guards - C. Paul, F.Campazzo, T. Hardaway jr. L. Galloway, D. Nwaba, T. Jones

Forwards - K. Johnson, J. Holiday, L. Aldridge, K. Martin jr, K.Martin

Centers - M. Turner, K. Looney, B. Marjanovic

 

2. Rotacja:

jest to zaznaczam rotacja bez uwzgledniania nieobecności, ponieważ miałem akurat w tym trymestrze raczej zdrowy skład i można sobie w miarę wyobrazić kto kogo zastępuje, nie mam czasu za bardzo się bawić w wasze obliczenia a miałem raczej naprawdę zdrowy skład

 

PG - Paul 33 - Campazzo 12 - Galloway 3 

SG - Hardaway jr 30 - Nwaba 12 - Galloway 6

SF - Johnson 20 - Holiday 28 

PF - Aldridge 30 - Johnson 14 - Looney 4

C - Turner 34  - Looney 10 - Boban 4

 

Młodzi Jones, oraz dwaj Martinowie ogrywają się regularnie w garbage time jesli się trafi ( pewnie rzadko bo mam c.paula który lubi grac zacięte końcówki )

 

jesli chodzi o line-upy, to ulubiony line-up na zaciętą końcówkę to zdecydowanie Paul-Hardaway-Holiday-Johnson-Turner. Taki line-up daje zdecydowanie obronę na topowym poziomie, a w ataku każdy chociażby grozi dobrym rzutem za trzy i mam też zawodników, którzy mogą wziąć ważny rzut na barki (Paul, czy Hardaway) wiec mysle ze taki line-up bedzie najlepszy na crunch time. O czym więcej później.

Jesli chodzi o resztę to głównie dwie zasady: ten Boban to taki jedyny uśredniony zawodnik w tej rotacji, on wychodzi tylko na konkretne match-upy na te 10-12 min, więcej info podczas opisu zawodnika poniżej. Druga zasada: skoro lamarcusa Nie ma w końcówkach a gra po 30 min oznacza to tyle, ze Aldridge gra dużo minut z rezerwowym line-upem. Pełni role lidera drugiego unitu, on pierwszy schodzi na poczatku meczu na odpoczynek a później wraca na przełom 1 i 2 kwarty, analogicznie 3 i 4 aby rzucić trochę punktów, gdzie mysle ze przeciw rezerwowym bedzie miał po prostu łatwiej w tym wieku. 

Generalnie to tyle jesli chodzi o Założenia line-up, bo mam generalnie jak zwykle bardzo równy, solidny skład bez dużych wad, graczy uniwersalnych, którzy w różnych wariantach skladu sprawdzą się przyzwoicie. 

 3. Absencje: 

Holiday, Keldon - 0

Paul, Hardaway jr - 1

Turner - 2

Looney, Campazzo - 3

Nwaba - 4

Aldridge - 6 

Galloway, Boban - chyba 0 ( oni raczej dostawali DNP czasem i byli zdrowi, ale nie jestem pewien, jak coś to mniej istotnie bo graja obaj po 5-10minut na mecz. 

 

Jak widać miałem naprawdę sielankę jesli chodzi o zdrowie w tym trymestrze, porównując do reszty ligi. Nikogo tutaj nawet Covid protokół nie dotknął. Zdrowie to zdecydowanie moja mocna strona w tym sezonie. 

 

 

4. Statystyki: 

 

starting five :

 

Chris Paul - 23 mecze - 32,5min 16,9pts 4,5reb 8,1ast 1,2stl 2,3to 47,4%FG 34,1%3FG (1,3 3pm) 97,1%FT - Jedyne do czego można się przyczepić to brak agresji w zdobywaniu punktów i brak skuteczności za trzy w pierwszych kilku meczach. Paul któryś sezon z rzędu udowadnia, że to jeden z niewielu naprawdę ludzi w całej lidze, który jest we wszystkim na tyle dobry, że zawsze potrafi dostosować się pod potrzeby zespołu. W Suns w realu brakowało w pierwszych meczach tej drugiej opcji w ataku, kogoś kto weźmie na siebie punkty oprócz Bookera. Więc Chris Paul w ostatnich ponad 10 spotkaniach zdobywa już ponad 20punktów na mecz i wrócił już do regularnych celnych trójek. Kompletny point guard. W moim zespole bierze na siebie na pewno podobnie bardzo dużą odpowiedzialność w zdobywaniu punktów, a zwłaszcza w crunchtime. Wiadomo oprócz tego to wciąż jeden z lepszych kreatorów w lidze, popełniający bardzo mało strat i grający swietnie na picku rozgrywający. Turner i Aldridge tu korzystają z jego obecności all day all night. Lider na boisku i w szatni, prawdziwy kapitan. Oceniam ten trymestr w jego wykonaniu na top15 impact w całej lidze. 

 

Tim Hardaway jr. - 23 mecze - 31,3min 17,0pts 3,6reb 1,8ast 0,8stl 1,0to 43,2%FG 39,1%3FG (3,1 3pm) 78%FT- Nasz sharpshooter. Kolejny sezon z rzędu ma przyzwoity. Zaczął fenomenalnie, efektywnie, ostatnie tygodnie trymestru spuścił nieco z tonu ale i tak jest to przyzwoity wynik. THJ od dwóch sezonów nie jest tym chimerycznym zawodnikiem co za młodu, dojrzał niesamowicie. Nie odpala głupich rzutów przez ręce, nie popełnia tyle strat i błędów co w poprzednich latach. Wciąż młody, ale już doświadczony i bez wątpienia solidny, przydatny role player. W mojej druzynie bedzie pelnil podobna role co w realnym świecie, jednak: Chcialbym zwrócić uwagę, ze mój Chris Paul nie dominuje tak bardzo piłki i gry jak Luka Doncic, wiec naturalną koleją rzeczy THJ dostanie tu pare izolacji na piłce więcej niż w Mavs, ale nadal jego główna rola jest catch-n-shoot, z tym ze u mnie czasem ma szanse pograć tez jak za czasów Knicks sam na koźle. 

 

Keldon Johnson - 24 mecze - 30,0min 14,2pts 7,2reb 2,1ast 0,8stl 0,5blk 1,5to 46,4%FG 31,9%3FG (1,0 3PM) 76,7%FT - Mój 21-letni, nieoszlifowany jeszcze, ale diament. Oczko w głowie. Wszedł w sezon wyśmienicie, miał na początku sezonu bardzo wysoką efektywność, ostatnio zaczął grać nieco w kratkę i zalicza slumpik rzutowy, ale to w tym wieku ma prawo się zdarzyć zdecydowanie, można mu więc wybaczyć, bo overall wygląda to i tak bardzo przyzwoicie jak widać. Cieszy postawa w obronie bo to jest potencjał na jednego z lepszych two-way zawodników w NBA. Doszły mnie słuchy że w obronie na Pf sobie radzi, a wyglada to nieźle gdy z tylu ma za sobą rim protektora w postaci Poeltla. Wiec razem z Turnerem bedzie wyglądał jeszcze lepiej w tych końcówkach i moim line-upie śmierci. U mnie Keldon gra trochę jako secondary ballhandler i uczy się obycia z tą piłką u boku nie byle kogo, mysle ze to jeden z tych młodych zawodnikow którzy jak taki SGA skorzystaliby bardzo na obecności w druzynie mentora klasy Chrisa Paula. Z optymizmem

patrzę w przyszłość tutaj, a ten trymestr takie 6+/10 jesli chodzi o impact. 

 

LaMarcus Aldridge - 18 meczy - 26,7min 14,1pts 4,3reb 1,9ast 0,9blk 0,9to 47,6%FG 35,8%3FG (1,3 3pm) 76,2%FT 

 

Bez wątpienia nie ma co ukrywać, jest to do tej pory najgorszy sezon w karierze LaMarcusa. Nie dość ze w ataku mocno spuścił z tonu to w obronie powolny na nogach i ma generalnie słabą opinie jak narazie. U mnie jak mówiłem spróbuje go w roli lidera rezerw, bo wciąż jest to dość efektywny scorer. Z pozytywnych rzeczy widać jedno, dorzucił w tym sezonie trójkę na wiekszej częstotliwości i trafia je conajmniej raz w meczu pierwszy raz w karierze. 

 

Myles Turner - 22 mecze -31,5min 13,7pts 6,7reb 1,1ast 1,2stl 3,4blk 1,5to 51%FG 33%3FG ( 1,5 3pm) 75,7%FT. 

 

Myles w koncu, w końcu w szóstym sezonie gry wszedł na poziom wyżej. Zawsze chcielismy żeby do bardzo dobrej obrony dołożył bardzo dobry atak, zamiast tego dołożył w tym sezonie FE-NO-ME-NA-LNĄ obronę. Top2 kandydat do nagrody obrońcy roku, moim subiektywnym zdaniem nawet faworyt do tego wyróżnienia. Obrona pod koszem na pewno jest u mnie w zespole zabezpieczona przez akurat wszystkie 48 minut w meczu, bo z ławki zastępuje go przecież solidny w tym Looney. Turner oprócz tego że ma bloki na kosmicznym poziomie wydaje się zrobił postęp w zastawianiu i zabezpieczaniu deski. Nie ma obok siebie tutaj Sabonisa, wiec u mnie spokojnie powinien robić te 8-9 zbiórek na mecz. Czy ktoś się oburzy gdy powiem, ze Turner w pierwszym trymestrze grał na miarę all 1st-Def team i overall był to chyba impakt na poziomie ~top30 ligi? Mysle ze w większości przyznacie mi rację.

Sama S5 trafia 8,5trojki na mecz, każdy z nich, procz Keldona trafia w zakresie 35-40%. Bałem się o trójkę w s5 ale nie jest źle, a z ławki swoje trójki dorzucą Holiday, Campazzo, Nwaba i Galloway o czym zaraz. 

ławka: 

 

Facundo Campazzo - 21 meczy - 12,1 min 3,7pts 0,7reb 1,7ast 0,9stl 36%FG 36%3FG (0,8 3pm) 76,6% FT 

 

Jakby nie patrzeć za pieniądze które zainwestowałem w niego oczekiwałem większego zwrotu i jest to jak narazie lekkie rozczarowanie. Ale mam coś na usprawiedliwienie Facu. Oglądam tych Real nuggets trochę i widzę ze on często gra u boku Morrisa i Jokica, gdzie piłkę to on dostaje do

rąk tylko żeby przeprowadzić przez połowę, żeby gruby mógł spokojnie przetruchtać do ataku. Później Jokic ma piłkę a z Facu jest tak ze dostał trochę niewdzięczną rolę cuttera i catch-n-shootera, gdzie widać wyraźnie to nie jego gra, ale jak na inteligentnego i doświadczonego gracza widać że po mału jakos się do tego wreszcie przystosowuje. U mnie w moim systemie nie ma dominującego piłkę wysokiego, no więc smiem twierdzić ze u mnie czułby się z ławki jak ryba w wodzie jako rozgrywający pełną gębą. Proszę wiec głosujących o wyobrażenie sobie ze u mnie bardziej jest potrzebny jako ten gracz z Europy. Z plusów wymienić należy na pewno obrone, jak na niskiego Białasa sobie radzi - a wskaźnik przechwytów per36 minut ma bardzo, bardzo dobry. Chcemy więcej w drugiej czesci sezonu zdecydowanie ale widzę Iuz na to jakieś perspektywy wiec nie jest zle. 

 

David Nwaba - 20 meczy - 23,3 min 8,6pts 3,2reb 1,2ast 1,1stl 0,7blk 0,5to 47,2%FG 29% 3FG (0,6 3pm) 63%FT 

 

Solidny obrońca z ławki. Powrót na stare śmieci w niezłym stylu. U mnie nieco mniejsza rola minutowa niż w realu dostaje, ale pod nieobecność THJ dostał np. szanse gry w pierwszym składzie. Nwaba to bardzo dobry poziom w obronie, a w ataku nie jest już taką czarną dziurą co kiedyś, bo nauczył się kreować sobie punkty, wbijać się pod kosz. Zdecydowanie spełnia oczekiwania i w tej roli jest plusowym zawodnikiem. 

 

Langston Galloway - 21 meczy - 11,6min 5,0pts 1,1reb 0,7ast 47,6%FG 47,6%3FG (1,0 3pm) 100%FT. On większość, bo dwie trzecie rzutów oddaje zza linii 3p. I widzicie sami z jaką skutecznością to robi. Mam nieco lekki żal do trenerów Suns, ze czasem dają mu takie śmieciowe minuty. On kiedy gra powyżej 15 minut na mecz to Suns chyba przegrali raz czy dwa razy w całym sezonie. W obronie solidny, w ataku wie co robić. Taki gracz jest bardzo cenny na ławce. U mnie gra regularnie swoje minuty i pamietajmy ze to bedzie jego trzeci sezon w Pacers, także zna swoje miejsce i gra swoje. 

 

Justin Holiday - 24 mecze - 31,6min 11,3pts 4,2reb 1,5ast 1,3stl 0,4blk 0,8to 48%FG 42,3%FG (2,3 3pm) 77,1% FT

 

Jeden z najbardziej cenionych obrońców obwodowych w NBA, który w tym roku dorzucił lepszą jakość gry w ataku. Skutkuje to coraz większym zaufaniem trenera, coraz większą liczbą minut i bardzo równą grą, bez większych wpadek. Holiday ma najlepsze rzutowe wskaźniki w karierze we wszystkich kategoriach praktycznie. 42% za trzy przy prawie 2,5 celnych na mecz, to jeden z lepszych wyników w całym NBA. Low uwage high impact all day all night. Ten trymestr u niego naprawdę oceniam na 9/10. 

 

Kevon Looney - 21 meczy - 14,5 min 3,7pts 4,1reb 1,8ast 0,7to 62,3%FG 2/5 za trzy,  69,2%FT 

 

To gracz którego w boxscorze nie widać, ale robi tą ciężką robotę pod koszem. Swietnie trzyma obronę i poprawia ją swoją obecnością pod koszem. Na koniec trymestru wypadł ale nie jest źle. 

 

Boban Marjanovic - 15 meczy - 7,3min 4,3pts 3,3reb 52%FG 69%FT

 

Moja tajna bron na mega small line-upy. Wychodzi na boisko sporadycznie jak widzimy w tym jakąś korzyść. Czasem dostanie loba od Paula i tyle. Bobana wszyscy lubią i jest wesołą i cenioną postacią w szatni. 

 

Tre Jones, Kelan Martin, Kenyon Martin jr. - to moi młodzi do ogrywanja w garbage time, wiec statystyki odpuszcze. Cieszy natomiast ze każdy z nich dostał już tez swoje minuty i szanse w realu i żaden z nich nie jest kompletnie zapomniany przez swoj zespół, wiec może z nich coś wyrośnie. Zwłaszcza Młody Kenyon zaprezentował w dwóch meczach świetną próbkę atletyzmu i potencjału w obronie. 

5. Terminarz:

Cóż, gramy na wschodzie więc pewnie ciężko będzie o jakiś super sprzyjający terminarz tutaj, zwłaszcza przy covidowych zmianach w terminarzu. Wyglądało to tak:

Knicks (dom) - L/W 

@Bulls - W? 

Celtics (dom) - W?

Celtics (dom) - W?

Cavaliers (dom) - W/L
Knicks (dom) - L/W 

@Pelicans - W/L

Rockets (dom) - L/W 

Suns (dom) - W?

@Kings - L/W

@Warriors - L/W

@Blazers - W?

@Clippers - W?

Mavericks (dom) - W/L

Magic (dom) - W?

Raptors (dom) - W/L

Raptors (dom) - W/L 

@Hornets - W/L

@Hornets - W/L 

Sixers (dom) - W/L

Grizzlies (dom) - W?

@Bucks - L? 

Pelicans (dom) - W? 

Jazz (dom) - W?

 

Zwróćcie przy głosowaniu uwagę na fakt że miałem aż 15 meczów u siebie i tylko 9 na wyjeździe. Wiec to bedzie pewnie dla mnie najlatwiejsza cześć sezonu. Wyszło dużo spotkan z drużynami średniej lub dobrej klasy, ale z prawdziwych contenderow tylko po jednym meczu z Rockets i Bucks. Trzy mecze z contenderami do top1 w drafcie - Clippers, Blazers oraz Grizzlies. 

W/L lub L/W oznacza takie mecze na styku, gdzie w/l to takie 55/45 szans dla mnie i na odwrót. 

Drużyna mojej klasy zakładam, że  powinna nawiązać walkę z każdą drużyną wlasciwie, zwłaszcza u siebie a wiec tylko na wyjeździe z Bucks założyłem im pewną porażkę bo mam lekki brak obrońcy na giannisa zdecydowanie a ten ostatnio w formie. Z innymi silnymi gram u siebie, więc powalczę. Zakładam takie  1-1 zarówno z Raptors jak i Knicks u siebie. Tacy Celtics u siebie, ze wzgledu na kiepskie dla nich match-upy to powinno być dla mnie łatwe 2:0. Nie wiem jak wam, ale mi tu wychodzi coś koło 16-8. Pierwsze 9 meczy to 7 meczy u siebie. 1-1 z Knicks i 2-0 z Celtics. Wtopa z Rockets u siebie, a reszta do przodu. Na początku sezonu wymiatali THJ, Turner i Keldon. 7-2 lekko. Później roadtrip na zachód, na szczescie tam dwa mecze z tankerami wiec conajmniej 2-2 w tym tripie. 1-1 z Hornets i Raptors daje łącznie 11-6. W pozostałych siedmiu meczach mam miedzyn innymi u siebie za młodych na mnie Mavs i Magic bez KAT-a. Te dwa mecze powinny być formalnością a w pozostałych pięciu robie 3-2 śmiało. 

Dawac 16-8 panowie, docencie formę i łatwość terminarza, będę wdzięczny i usmiechniety.

Zadowoli mnie po prostu  jakikolwiek bilans lepszy niż każdy z grupy Wizards, Celtics, Bulls, Hawks, Magic, Cavaliers oraz Hornets. Uważam ze spokojnie bylismy tak z conajmniej dwa zwycięstwa lepsi od każdej z tych drużyn w tym trymestrze. O czym będę pisał dłużej w innych postach bo pewnie dyskusja będzie zaraz wrzała i tak. 

6. Wady i Zalety

 

Wady:

  • Brak superstrzelca - nie mam zawodników o profilu Bookera czy Lillarda, Beala. Brak super ofensywnej opcji na końcówki może być wadą. Chciałbym tylko zwrócić uwagę ze każdy z moich zawodników z pierwszej piątki powinien mieć tu nieco większy usage niż w swoich zespołach w realnym świecie. Dlatego taki Hardaway, Paul, czy Turner powinni tutaj dawać te 2-3ppg więcej na mecz i mam wtedy czterech zawodnkow dających te 15-20pkt na mecz więc nie jest tak źle, da się na taką wadę przymknąć oko. 
  • Brak zbiórki? - uważam tutaj, że również nie ma tragedii, co prawda w realu też najlepsi Keldon i Turner po 7 zbiórek ale w tym moim zespole Turner bedzie robił więcej bez Sabonisa. Zrobił postęp wyraźny w ustawianiu się i zabezpieczaniu /zastawianiu, mam Paula który potrafi sprytnie się ustawić i jak na PG notuje sporo zbiórek, więc jakiejś tragedii nie bedzie, ale szału tez nie zdecydowanie. 
  • Srednia ławka. W tym roku dla odmiany czuje że moja ławka jest ciut krótka i nie ma tam żadnego upside właściwie. Są to solidni weterani, jednak brak fajerwerków statystycznie. Nie będą przegrywać z innymi rezerwowymi ale również nie zdominują nikogo. Tutaj będziemy myśleć nad wzmocnieniami na już. 

 

Zalety:

  • Chris Paul w crunch - drugi sezon z rzędu zespół który prowadzi Krzysiek ma praktycznie w każdym meczu zaciętą końcówkę. Ja nie wiem jak to jest. Jego zespoły z każdym walczą jak równy z równym. Nie potrafią zdominować nawet słabiaków, ale i Lakers ich nie zastraszą samym składem. Wiec crunchtime zdarza mu sie grac często. Z tym że jak wiadomo crunchtime to czas kiedy liczą się doswiadczenie, powtarzalność, inteligencja, spryt, cwaniactwo. Wiec automatycznie dla mnie to czas żniw. Paul zarówno w zeszłym jak i w tym sezonie wymiata w końcówkach. Czy musi oddać ostatni rzut, czy trzeba komuś dokładnie w tempo i na centymetr podać. On jest gotowy. Będziemy mocni w końcówkach to jedno. Drugie, oglądając dużo tych Suns dla niego, zauważyłem w tym sezonie jedno czego przez wiele lat jego kariery nie zauważyłem. To jeden z tych niewielu zawodnikow tak wielkiej klasy, ze zawsze dostosowuje swoją grę do potrzeb drużyny. Nie na odwrót. Trzeba było dogadac się z Hardenem? No problem, program i bez piłki jak trzeba. Efekt? Prawie pokonali Warriors z Durantem. Trzeba poprowadzić zespół jako rozgrywający ale dać młodej gwieździe swobodę w oddawaniu rzutów ? Nie ma problemu, duet z SGA wyglądał wyśmienicie. Teraz w Suns był okres gdzie Book był bez formy i wypadł na kilka meczy z powodu urazu. Co robi Paul? Ze startu w sezonie 13ppg, zaczyna nagle walić w kilku spotkaniach po 28, czy 30 punktów ciągnąc team za uszy w czwartej kwarcie. Wraca Booker i jest akurat dziś  w formie ? No problem, podam mu na game winnera.  Gracz uniwersalny, prawdziwa legenda. Paul w tym trymestrze był wielką zaletą bo to klasa sama w sobie.
  • Myles Turner - dla mnie cichy kandydat do DPOTY. Gobert może jest ciut lepszy ale już ma iles statuetek, czas na Mylesa w tym roku. Poprawił tez efektywność w ataku nieco, skoczyła skutecznosc z gry, jest bardzo dobry trymestr.
  • Obrona - nie skłamie chyba kiedy powiem, ze mój skład to spokojnie top5 obrona w lidze ? Procz Aldridge absolutny brak pachołków, na skrzydłach i pod koszem to obrona to absolutny top. Na obwodzie conajmniej solidnie. Wszyscy zawodnicy z rotacji to gracze o średniej (hardaway, aldridge, Campazzo) dobrej (Galloway, Paul) bardzo dobrej (Nwaba, Looney, Keldon) lub wyśmienitej ( Turner, Holiday) renomie w obronie. Wiec o ile w ataku mogę się męczyć przeciwko najlepszym defensywom, to w obronie każdemu postawie twarde warunki. 
  • Lineup na końcówki - Paul-THJ-Holiday-Johnson-Turner, uważam ze ta piątka po obu stronach parkietu da bardzo korzystne wyniki. Wszyscy grożą tu orzyzwoitą lub dobrą trójką, Paul i jego kreatywność dają nieskończoność możliwości wykończenia akcji. Jak ma gorszy dzień Hardaway ma dość odwagi by przejąć odpowiedzialność za najważniejsze punkty, Turner też trafił w tym sezonie kilka bardzo ważnych rzutów. Natomiast obrona ? Ciężko ja przebić. Paul i Hardaway to solidni obrońcy a dalej? Keldon i holiday są świetnym, idealnym wsparciem dla Turnera bo jedyna wada Mylesa w obronie to zwinność i ma ciężko na switchach, które dostaje bo musi w realu ukrywać słabości jeszcze mniej mobilnego Sabonisa. Turner uzupelnia tu wadę młodego Johnsona, który ma maly size jak na PF-a i z większymi osobnikami zostaje czasem przepchnięty. Ta trójka z mojego frontcourtu swietnie się uzupełnia. Dlatego uważam ze ten line-up się obroni na dłuższą metę i jak już mówiłem nie raz zacięte końcówki należą do nas. 

7.  Proponowany bilans:

mam gracza o klasie i poziomie all-NBA teams (Paul), mam gracza o impakcie top3 w obronie i top30 overall (Turner), wspartych kilkoma solidnymi weteranami i młodziutkim energicznym Keldonem Johnsonem. Mam też akurat w tej części nieco łatwiejszy terminarz z zdecydowaną przewagą meczy w domu - proponuje conajmniej 6. Miejsce na wschodzie, conajmniej 15-9. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Orlando Magic –I  trymestr  sezonu 2020/21

Po sezonie 2019/20 Orlando musiało zmagać się z problemami związanymi z hard capem i luxury tax, w wyniku czego drużynę opuścili – Nerlens Noel, Taurean Prince, Rodney McGruder, Norvel Pelle i Alfonzo McKinnie; Do drużyny dołączyli – Khem Birch, Garrett Temple oraz nasi dwaj gracze wydraftowani rok wcześniej - Chuma Okeke i Deividas Sirvydis;         s5 oraz ważni gracze rotacji – Joseph, Nunn, Williams, a także Silva i Haslem pozostali w drużynie. W związku z tym Magic jako jedni z nielicznych nie ucierpieli tu na skróconej przerwie między sezonami i z prawie niezmienioną rotacją – co jest ewenementem w BeGM - przystępowali do nowego sezonu.

Jestem zadowolony ze składu, który udało mi się stworzyć, choć nie będę ukrywał, że brakuje mi zwłaszcza Noela i McGrudera. Udało się ich jednak zastąpić dobrymi systemowymi graczami – Birchem (Noel) i Temple (McGruder), ponadto stopniowe wprowadzanie do rotacji młodego Okeke sprawiło, że Prince również nie miał u mnie przyszłości.

Pech z powodu problemów KATa nie pozwolił mi wejść w sezon z kopyta tak jak planowałem. Na problemy Oubre patrzę tu zupełnie inaczej niż ci GMowie, którzy się z niego nabijają – ale to już przy graczu.

 

Rotacja (minuty już uśrednione):

pg Lowry 33 /Joseph 16/Nunn 3

sg Mitchell 33/ Nunn 19

sf Oubre 26/ Temple 24

pf Gordon 29/ Williams 23/ Oubre 3/ Okeke 8

c KAT 33/ Birch 28/ Silva 9/ Williams 3

Sporo bzdur zostało napisanych na forum o moich legendarnych problemach z rotacją, a wygląda to tak, ze faktycznie nie mam KATa w 20 z 24 meczy – fakt oraz w co 2 meczu wypada mi jeden z pozostałych 9 graczy rotacji – reszta gra.

W backcourt rotuje czwórką – Lowry/Mitchell/Nunn/Joseph. W 3 meczach w s5 Lowrego zastępuje Joseph, a w 2 Mitchella – Nunn. Templea potrzebuje na sf z ławki. Na skrzydłach grają Gordon/Oubre i z ławki – Temple/Williams i dopiero w 3 ostatnich meczach u siebie (Toronto i 2x Chicago) większe minuty dostaje rekonwalescent Okeke za Gordona.

Problem mam na centrze i poza 4 meczami gdzie gra KAT i z ławki za nim Birch, w pozostałych 20 Birch gra w s5 po około 30min. Pozostałe 15-18min. to w matchupach, gdzie przeciwnik ma rezerwowego solidnego centra (a to w sumie rzadkość) większe minuty dostaje Chris Silva używany tu jako mięso armatnie. Staram się jednak przechodzić w smallball i jako fałszywy center biega Gordon lub Grant Williams. Unikam tez trzymania razem duetu Birch/Williams na parkiecie – chyba, że naprawdę sytuacja na boisku tego wymaga. Przeciwko podstawowym graczom przeciwnika sporo gra Gordon rotujac jako pf z kimś z dwójki Birch/Williams, a Oubre rzucam bardziej na lineupy rezerwowe przeciwników.

 

Absencje:

KAT – 20 – rekontuzja nadgarstka + covid (to moje największe, ale i jedyne osłabienie);

Okeke – 16 (kolano) - gracz dopiero wprowadany do rotacji

Silva – 8 (biodro) - gracz bez którego poradze sobie w rotacji

Gordon – 5 (kostka)( g9, g17, g22-24);

Lowry – 3 (g8, g15, g.16)

Mitchell – 2 (g18, g19)

Nunn – 2 (procedura covidowa) (g10, g11)

Williams – 1 (procedura covidowa) (g10)

Temple – 1 (g1)

Strata KATa to oczywistość, Okeke i Silva to gracze wchodzący dopiero do rotacji i ich brak nie był tu żadnym problemem, zatem pozostaje 14 meczy opuszczonych w sumie przez pozostałych graczy rotacji, co zawsze daje mi tych 8 ważnych graczy rotacji na boisku + ktoś dodatkowy w zależności od potrzeb.

 

Pytanie Flubera, czy będę miał śr. 90 rzutów?

Z tych liczb wychodzi mi 86, ale jak liczymy Nunna w dodatkowych 6 meczach (w rl Heat nie grał ze względu na głębię rotacji) + damy Mitchellowi i Lowremu po jednym dodatkowym rzucie  + jeszcze jeden rzut na resztę zespołu, to wychodzi spokojnie te 90 rzutów i nawet średnie moich graczy są tu bardzo zbliżone do tego co byłoby u mnie (większe minuty mają Birch, Williams i Silva i oni tez pewnie rzucaliby coś więcej);

 

Gracze:

Żadnych szczegółowych opisów graczy nie planuję – gdyby to kogoś interesowało, odsyłam do moich opisów z dwóch poprzednich sezonów, gdyż s5 i ogóle założenia są cały czas te same. 

Karl-Anthony Towns 4g.  32,9min. 22pkt. 12,5zb. 4,3as. 2,8bl.

Grał mi tylko w dwóch pierwszych meczach sezonu (Miami i Washington), a później wrócił na mecze z Houston i Milwaukee; Pech go nie oszczędzał. Chyba nie ma co tu rozwijać tematu.

Donovan Mitchell 22g. 33,4min.  23,5pkt. 4,3zb. 4,9as. 3,5x3 na 41,6%

rl Jazz z nim są aktualnie topową drużyną w NBA, a ich atak prowadzi po urazie Conleya nie kto inny jak Mitchell. Oglądając wspólna grę Conleya i Mitchella łatwiej sobie wyobrazić, jak duet Lowry/Mitchell funkcjonowałby u mnie – a to już trzeci sezon ich wspólnej gry. Czy zostanie to kiedyś dostrzeżone i docenione przez naszych GMów? W rl Mitchell i jego Jazz grają wąską dobrze się znającą rotacją 8-9 graczy – to samo jest u mnie, choć oczywiście ja nie mam takiego rim protectora jak Gobert i tu naturalnie różnica jest oczywista. Jednak Birch i Temple to gracze, którzy szybko powinni się u mnie wpasować w system.

Kyle Lowry 21g. 34,8min. 17pkt. 5,7zb. 6,7as. 2,8x3 na 36,7%

Możliwe, że to ostatni tak znakomity sezon tego już 35letniego Profesora na boisku. Jego doświadczenia, boiskowego sprytu oraz tego że jest jednym z najlepszych kreatorów w NBA chyba nie musze tu już dodatkowo reklamować. Lowry – to wschodni odpowiednik tegorocznego Conleya z Zachodu. Może i mam dobrych obrońców wokół niego i takich sobie graczy ofensywnych, ale kreowanie Lowrego z pewnością poprawiłoby statsy ofensywne nie jednemu mojemu graczowi rotacji. Pomyślcie sobie jak świetny byłby duet Lowry/Mitchell – gdyż to on mi napędza całą grę.

Aaron Gordon 19g. 29,1min. 13,8pkt. 7,2zb. 4,3as. 1,6x3 na 36,9%

W sezon wszedł na limitowanych minutach, ale szybko zaczęły się one zwiększać, aż do pechowego urazu pod koniec trymestru w g21 przeciwko Toronto. Był nierówny i przeplatał fantastyczne mecze ze słabymi. W rl Orlando ma jednak obok siebie Vucevicia, a u mnie to on staje się ta najważniejszą opcją ofensywną wśród graczy wysokich. Mając obok siebie Lowrego i Mitchella powinno to być dla niego łatwiejsze. Siła rzeczy u mnie częściej musi wbijać się pod kosz, gdzie Mitchell i Lowry będą jego i Oubre znajdować swoimi podaniami. Oczywiście cały czas odpowiada za defensywę, ale podczas nieobecności KATa, role ta od niego mogą w większym stopniu przejąć Birch i Williams, a Gordon może być u mnie produktywniejszy w ofensywie.

Kelly Oubre 24g. 28,5min. 13,8pkt. 5,4zb. 1,3as. 1,5x3 na 28,9%

Nikogo nie zamierzam przekonywać na siłę do Kellego – oceniajcie go jak uważacie za stosowne. Odpowiedzcie sobie tylko na jedno istotne pytanie – z czego wynikała jego fatalna postawa na początku sezonu? No właśnie z tego, że trafił do zupełnie nowego zespołu, który ma względem niego konkretne oczekiwania. Koniec z beztroskim nabijaniem sobie stats z Phoenix. Kelly wreszcie w rl trafił do poważnego zespołu. Tylko, że u mnie – on w z grubsza niezmienionym składzie gra to samo już 3 sezon. W rl Golden St. Chcą z niego zrobić spot up shootera, którym nie jest. Oubre to slasher, on musi dostawać piłkę będąc w ruchu i wykorzystując swoja szybkość i często przewagę wzrostu będzie szukał swoich punktów, ścinając i wbijając się podobnie jak Gordon pod kosz – co przy Lowrym i Mitchellu powinno być łatwiejsze. U mnie tez nie musi grać tyle co w Golden St. Z piłką – mam od tego zawsze na boisku 2-3 innych graczy. Ponadto przez 2 lata Oubre u mnie był liczony jako gracz, który jest ujemny w defensywie, co jest bzdurą, gdyż pokazała to jego gra w Golden St. Gdzie jest w odpowiednim systemie jest plusowym obrońcą. Plusowym! A u mnie do tej pory przez te 2 lata liczyliście nie tylko, że nic nie daje przez 30min. w ofensywie, a jeszcze że psuje mi defensywę!.

Moja propozycja oceny Oubre jest następująca (możecie uszanować moje zdanie, albo liczyć po swojemu) – jako, że on już gra przyzwoicie (nie dobrze, a przyzwoicie) po tym feralnym początku sezonu – można tu uśrednić jego grę jeszcze z Phoenix i założyć, że po prostu w słabszej formie wszedł w sezon – czyli coś pomiędzy jego dotychczasowymi statsami z Phoenix, a tymi z teraz z Golden St. + warto pamiętać, że w obronie jest plusowy.

Khem Birch 24g. 21,8min. 6,8pkt. 6,1zb. 1,3as.

Miał być moim backupem dla KATa, a wyszło, że będzie grał jako podstawowy center – co uniemożliwiło mi przesunięcie na ławkę Oubre, a wprowadzeniem do s5 Granta Williamsa. Birch rozgrywa naprawdę bardzo solidny sezon i jako że w rl Orlando gra śr. 22min. to u mnie te 28-30min. tez będzie dawał radę. Głównie broni i stawia zasłony, ale nie można go odpuścić, bo te 7pkt. zdobędzie. U mnie gra kilka minut więcej, czyli dodatkowo przy Lowrym i Mitchellu pewnie mógłby mieć nieco lepsze statsy. Lowry lubi dostać zasłonę daleko od kosza, żeby się rozpedzići wbić pod kosz – i tu pewnie Birch i Williams byliby nieźli w stawianiu takich zasłon właśnie dla Lowrego, czy dla Mitchella. Zarówno Birchem, jak i Williamsem mogę sporo switchować, zatem doprowadzić do korzystnych dla mnie matchupów na boisku. Wiem, ze nie lubicie Oubre, ale już nawet licząc jego, nie mam w drużynie żadnych innych statpadderów i moi gracze charakteryzują się wysokim BBLIQ, a zatem mogę liczyć na przeważnie trafniejsze ich decyzje na boisku.

Kendrick Nunn 16g. (u mnie 22) 26,9min. 13,1pkt. 3.3zb. 2,4as. 1,7x3 na 35,1%

rl Heat zrzucili go w bańce z wysokiego konia – wypadł nie tylko ze s5 ale również z regularnej rotacji, choć jak trzeba było to wchodził i nakręcał grę dostarczając sporo punktów. W tym sezonie nie zaczęło się lepiej, gdzie do rotacji Heat doszedł jeszcze Bradley. Jednak nieobecności Bradleya, Dragicia i Herro znów pozwoliły mu grac duże minuty i mieć ważna rolę w ofensywie choć w rl tylko w 16 meczach. W 2 nie grał ze względu na procedury covidowe. W pozostałych mógł grać i u mnie grał, gdyż on i Temple to moi podstawowi gracze dający ofensywę z ławki. Nunn był moim 6thmanem i to się wcale nie zmieniło. On cały czas może mi zdobyć z ławki 20-25pkt. i ja tego od niego potrzebuje.

Garrett Temple 23g. 26,2min. 8,5pkt.  3zb. 2,1as. 1,5x3 na 34,5%

Moje drugie wzmocnienie w tym sezonie po Birchu. U mnie ze względu na głębię mojego backcourt przesunięty zostaje formalnie na pozycje sf grając głównie za Oubre w moich smallballowych lineupach. W rl Bulls jest jednym z najważniejszych graczy ich ławki i u mnie jest tak samo. Kolejny mądry i doświadczony weteran, który również może grać z piłką. Po tym, jak Oubre pokazuje, że w mocnym teamie może być plusowym obrońcą, u mnie wychodzi teraz brak widocznych dziur w defensywie – wszyscy moi gracze w obronie są albo plusowi, albo przynajmniej neutralni – po tej stronie parkietu jesteśmy naprawdę mocni.

Grant Williams 21g (u mnie 23) 19,2min. 5,9pkt. 3,1zb. 0,9as. 1x3 na 44%

Po udanych playoffach w jego wykonaniu, gdzie w rl Celtics w Finale Konferencji w najważniejszych minutach serii grał podstawowego centra jako rookie, liczyłem na to, ze już w tym sezonie jego rola znacznie się zwiększy. Niestety tak się nie stało. Stevens gra nim nawet jak trzeba w s5 i nie wpuszczając w 1 połowach potrafi nim kończyć zacięte mecze, ale oczekiwałem znacznie więcej. Grant gra swoje – choć Celtics w statsach ogólnie szału nie robią. U mnie potrzebny jest zwłaszcza w drugiej części trymestru jako smallballowy center. Cieszy jego dobra skuteczność za 3 głównie z rogów gdzie się ustawia w ofensywie (44%), ponadto w kombinacyjnych akcjach z Lowrym, czy Mitchellem jest idealny do stawiania im zasłon. W obronie naturalnie może switchowac wszystko – od Trea Younga po Anthonego Davisa.

Cory Joseph 24g. 18,6min. 5,6pkt. 2,1zb. 2,3as.

Jego minusowe statsy w obronie są mylące, gdyż całe Sacto w obronie jest ogólnie na minus. Niestety ze względu na jego ograniczenia w ofensywie, aktualnie nie mogę dać mu większych minut, a te które gra, to głównie obok Mitchella, jak ten mi prowadzi rezerwowe lineupy. Lowry i Mitchell opuścili mi wspólnie 5 meczy, a Nunn 2, zatem wtedy też Joseph wchodzi na większe minuty.

Chris Silva 6g. (u mnie 12) 8,8min. 3,8pkt. 3zb. 1as.

Minuty w rotacji zabrał mu w rl Heat Achiuwa i Silva swoje największe szanse dostał głównie w dwumeczu z 76ers, gdzie Heat mieli 8 graczy zgłoszonych do meczu. Fajnie go było pooglądać na dużych minutach przeciwko Embiidowi i Howardowi. U mnie gra tylko w pierwszych 16 meczach tryestru, gdyż później wypada ze względu na kontuzje biodra (ciężko powiedzieć czy to cos poważniejszego, czy mógłby grać, gdyż rl Heat nie jest potrzebny w rotacji – grają Bam, Olynyk i Achiuwa); U mnie raczej mógłby liczyć na grę w rotacji w max 12 meczach do urazu tego biodra (w 4 grał KAT, czyli Silva by sobie nie pograł przy Birchu); Ten pozornie nieco przygarbiony Gabończyk ma dobre warunki do obrony i switchowania (spokojnie może grać na czwórce) i niby leniwie potrafi się wyciągnąć jak długi i zastawić, czy zebrac piłke nawet gdy jest teoretycznie nie najlepiej ustawiony. W ofensywie ednak można mu podac głównie nad kosz, ewentualnie punkty zdobędzie z dobitki. Nawet przy ofensywnej zbiórce woli oddac piłke na obwód do kogoś, niż ponowić akcje. Pnr z nim Lowry, czy Mitchell też raczej nie zagrają, ale obserwując jakie piękne loby rzuca Quickley Mitchellowi Robinsonowi i Noelowi, widze te same akcje z Silva jako kończącym.

Chuma Okeke 8g. 18,6min. 3,9pkt. 2,9zb. 1,9as.

Miał być moim najlepszym rookiem w tym sezonie, ale szybko go przyćmił Quickley w G League. Liczyłem na to, ze będzie bardziej atletyczniejszy, ale jednak NCAA, a rl NBA to przepaść. Na jego obronę działa półtora roku przerwy od koszykówki. Zagrał jak na razie mało – po kilku meczach zbite to rehabilitowane kolano, ale wrócił po kontuzji Gordona i dostaje spore minuty z ławki. Okeke ma ok trójkę i dobre fundamenty pod defensywę. W jego grze widajc jednak dużo asekuracyjności. Licze na to, ze limit pecha ten chłopak już wyczerpał i stopniowo będzie łapał rytm. Talent jest niewątpliwie, ale tu na efekty będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Na razie niech po prostu gra.

Gracze z poza rotacji:

Udonis Haslem – jego rola jest w światku BeGM doskonale znana. W meczu u mnie grał tylko raz podczas inauguracji sezonu w derbach Florydy z wymęczonymi po playoffach wicemistrzami z Miami Heat.

Deividas Sirvydis – wprowadzam go na spokojnie tylko w garbage time; w rl grał przez chwilę w końcówkach 3 meczy;

Wenyen Gabriel – pierwsze 6 meczy stracił z powodu kontuzji w rl Pels, u mnie pojawia się tylko w garbage time – w rl również tylko w 3 meczach;

 

Rozwijanie młodzieży:

2 lata temu, gdy dołączałem do BeGM graczom moim kończyły się większości kontrakty, a na tych draftowskich na dłużej miałem Mitchella i Kuzmę. Brak rookiech wtedy pozwolił mi dopiero podczas poprzedniego draftu pozyskać prospecty takie jak – Grant Williams, Chuma Okeke i Deividas Sirvydis, a przed sezonem dałem też szanse undrafted Kendrickowi Nunnowi. Ostatecznie Williams i Nunn mieli znakomite sezony, a Nunn został wybrany nawet graczem nr2 za Morantem w głosowaniu na ROTY. W tym sezonie obaj mają wzloty i upadki, ale grają solidnie.

Dopiero w tym sezonie zadebiutowali dwaj moi pozostali rookie – Okeke i Sirvydis. Niestety zbite kolano, które wyeliminowało Okeke z poprzedniego sezonu również teraz ograniczyło go wyłączając z 2/3 trymestru, ale gracz wrócił po kontuzji Gordona i zajął część jego minut. W tym sezonie chcę, żeby nabrał doświadczenia i tak potrzebnego ogrania po roku przerwy. Sirvydis również ma się tylko przystosowywać do warunków w NBA, on swoje szanse dopiero będzie dostawał. Okeke jednak powinien stać się już w tym sezonie graczem rotacji na te 12-15min.

Moi Kentucky Boys – Immanuel Quickley i Ashton Hagans podpiszą po 1T 2way contracty i IQ również przymierzany jest do rotacji w backcourt Magic. Hagans zostanie raczej odesłany do bąbla, gdzie będzie się ogrywał w G League – z nim jak i z Sirvydisem nie będziemy się spieszyć.

Cieszy jednak sukcesywne dodawanie młodzieży do rotacji – Williams i Nunn przed rokiem, a Okeke i Quickley w tym sezonie. Mamy sporo szczęścia z wynajdywaniem graczy nie mając picków w czubie draftu i musimy na tym bazować, gdyż Orlando Magic nie należą do drużyn tankujących podobnie jak rl Miami Heat i Indiana Pacers – mamy swój własny sposób budowania siły i charakteru drużyny.

 

Terminarz:

Gram 13 meczy u siebie i 11 na wyjeździe, 5 b2b (z czego dwa to dwumecz z Charlotte i Chicago u siebie  – a więc oni też maja wtedy b2b tylko że na wyjeździe) i jeden dwumecz w Washington; Sezon zaczynam u siebie z wymęczonymi po playoffs Miami Heat grając w pełnym składzie, później podczas wyjazdy na dwumecz do Washington (gramy b2b) od g3 wypada mi KAT przez nadgarstek. Wyjazd do Oklahomy (Thunder są w b2b) i Philly, Okla i dwumecz z Cleveland u siebie. Wyjazd do Houston (gram z KATem), b2b w Dallas (bez KATa), u siebie Milwaukee (jeszcze z KATem przed covidem) i reszta trymestru już bez mojego lidera. Seria wyjazdów – Boston, Brooklyn (b2b), Nowy York (Knicks są w b2b grając ze mną), Minnesota i Indiana; i u siebie dwumecz z Charlotte, mecze z Sacto, Clippers (Clippers są w b2b grając ze mną), dwumecz z Tampa Raptors w derbach Florydy -  raz u nich, a później u nas i na zakończenie trymestru dwumecz u siebie z Bulls (gdzie ich wszyscy 4 gracze też mają b2b w g24);

Kalendarz wygląda na średni.

Miami - W (gram u siebie w pełnym składzie z wymęczonymi po krótkiej przerwie po playoffs Heat)

@ Washington - W

 b2b @ Washington - L 

@ Oklahoma - W (Thunder są w b2b i mają więcej problemów z kontuzjami)

Philly - W

Oklahoma - L

Cleveland - L  (mam tu formalnie 7 graczy, choć bardziej ten mecz powinienem wygrać bo Nunn, Williams i Silva by grali, ale bez różnicy bo i tak mam z Cavs 1-1)

Cleveland - W

@ Houston - L

b2b Dallas - L

Milwaukee - W 

@ Boston - W

b2b @ Brooklyn - W

@ Nowy York - W (jesteśmy zmotywowani po tym wałku playoffowym z Kawhi 55 usage), (Knicks zresztą są w b2b)

@ Sota - L

@ Indiana - L

Charlotte - W

b2b Charlotte - L

Sacto - L

Clippers - W

@ Toronto - L

Toronto - W

Chicago - W 

b2b Chicago - W

 

 

 

Analiza zespołu:

Mocne strony:

- najlepiej zgrany i stabilny kolektyw w BeGM co powinno mi pomóc dobrze wejść w sezon

- bardzo silny backcourt Lowry/Mitchell – uważam że najlepszy na Wschodzie

- jedna z lepszych defensyw (możliwe, że top10 BeGM), nie mam żadnego gracza ujemnego w defensywie w rotacji;

Słabe strony:

- nieobecność przez 20 meczy trymestru (83%) KATa.

- słaba ofensywa podkoszowych

- przeciętna ofensywa drużyny

- poza Kellym Oubre wszyscy moi gracze mają wysokie koszykarskie IQ

Proponowany bilans:

15-9 czyli te ponad 60% powinienem mieć.

edit. Zmieniam sobie proponowany bilans na 14-10 (1W dodaję drużynie walczącej o playoffy przy której się zastanawiałem co zrobić)

Kalendarz i olbrzymie rotacje, a także problemy z nieobecnościami w innych teamach powinny nieco zneutralizować brak KATa. Nadal mam 2 z top30 graczy NBA oraz stabilny, zgrany i dość zdrowy skład nie licząc KATa. 

Widze się na 3 lub 4 miejscu na Wschodzie po I trymestrze. 

Edytowane przez Alonzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Brooklyn Nets – 1 trymestr

Rotacja

Absencje (w nawiasie napiszę info jeżeli wiem co to za kontuzja):

  • Killian Hayes – gra w meczach 1 do 7, później kontuzja (biodro)

  • George Hill – gra w meczach 1-2 i 4-15, później kontuzja (kciuk)

  • Tyler Herro – gra w meczach 1-10 i 18-24 (protokół COVID)

  • Seth Curry – gra w meczach 1-8 i 16-24 (protokół COVID)

  • Lonnie Walker – gra w meczach 1-22, później nie gra w 2 meczach (nie znalazłem info)

  • Caris LeVert – gra w meczach 1-12, później w rl następuje wymiana, w trakcie badań zaobserwowano zmiany na nerce

  • Furkan Korkmaz – gra w meczach 1-3 i 15-24, (kontuzja przywodziciela)

  • Doug McDermott – gra w meczach 1-24 czyli we wszystkich

  • De’Andre Hunter – gra w meczach 1-13 i 15-19, później kontuzja (prawe kolano)

  • Josh Okogie – gra w meczach 1-3 i 10-24, (ścięgno)

  • Jalen McDaniels – gra w meczach 1-7 i 11-12, później zesłany do g-league

  • Richaun Holmes – gra w meczach 1-9 i 11-24, 1 meczowa absencja

  • JaVale McGee – gra w meczach 1-13, 16-17 i 21, wraz z przyjściem Allena stracił minuty

  • Daniel Gafford – zagrał we wszystkich meczach prócz 3 i 12

 

image.png.181516b90e1eaf7bdd843f16098b74a2.png

 

Mecze 1-2 gdy mam wszystkich

 

Hayes 20 / Hill 20 / Herro 8

Curry 22 / Walker 16 / Herro 10

LeVert 24 / McDermott 12 / Korkmaz 12

Hunter 24 / Okogie 12 / McDermott 6 / McDaniels 6

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Mecze 3-8 gdy tracę Korkmaza i Okogie

 

Hayes 20 / Hill 20 / Herro 8

Curry 22 / Walker 16 / Herro 10

LeVert 26 / McDermott 14 / McDaniels 8

Hunter 28 / McDermott 12 / McDaniels 8

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Mecze 8-12 gdy tracę Hayesa (7 mecz) i Curry (8 mecz); Okogie wraca na 10 mecz, tracę Herro w 11

 

Hill 28 / Herro 20 (później Okogie 20)

Walker 28 / Herro 8 / LeVert 12 (później Walker 34 i LeVert 14)

LeVert 20 / McDermott 18 / McDaniels 10

Hunter 26 / McDermott 12 / McDaniels 8

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Mecze 13-15 gdy tracę LeVerta; McDaniels w g-league, u mnie z powodu kontuzji musi zostać

 

Hill 34 / Walker 14

Walker 20 / Okogie 18 / Hunter 10

McDermott 22 / McDaniels 20 / Hunter 6

Hunter 16 / McDermott 12 / McDaniels 8 / Okogie 12

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Mecze 16-19 gdy tracę Hilla, wraca Curry i Korkmaz

 

Curry 32 / Walker 16

Walker 16 / Okogie 22 / Korkmaz 10

McDermott 20 / Korkmaz 16 / Hunter 12

Hunter 22 / McDermott 12 / McDaniels 14

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Mecze 19-24 gdy tracę Huntera, wraca Herro

 

Herro 32 / Walker 16

Curry 32 / Walker 16

McDermott 24 / Korkmaz 24

Okogie 26 / McDermott 8 / McDaniels 14

Holmes 24 / McGee 12 / Gafford 12

 

Zapomniałem, jak nie gra McGee to Holmes 30 i Gafford 18, jak Holmes to Gafford i McGee po 24min (Gafford starter) a jak Gafford nie gra to Holmes 30 i McGee 18

 

Coś o zawodnikach czyli statystyki, statystyki i jeszcze raz statystyki

image.thumb.png.236b4f50c0996617932d21b2075ff065.png

Krótko opis sytuacji jaki mam w drużynie. Jak na początku rotacja była szeroka to z każdymi kolejnymi meczami tracę coraz więcej zawodników, zresztą widać ile musiałem wypisać różnych wariantów przy absencjach moich graczy (a pominąłem też sytuacje 1 meczowych absencji bo bym musiał rozpisywać każdy mecz po kolei. A tu chyba nie o to chodzi. Początek sezonu mogę mieć solidny, gdyż dobry basket grają Hill, Curry, Hunter czy Holmes. Hayes ma ciężkie wejście do ligi, Herro, Walker czy LeVert rozkręcają się powoli, przeplatają mecze słabe z dobrymi. Ciężko ogarnąć porządany system gry gdy co chwilę ktoś wypada i wraca. Curry po absencji spadł z formą poziom niżej.

Pozytywnie:

  • początkowo mam szeroką rotację,

  • dobre sezony w wykonaniu Holmesa, Hilla, Huntera czy Curry (mimo słabszego okresu ostatnio)

  • ruchy na FA – po prostu siadły

Negatywnie:

  • bolą mnie kontuzje moich graczy: mój wybór Hayes miał zderzenie ze ścianą o nazwie NBA, liczyłem na ciut więcej, Hunter nie wiadomo kiedy wróci, LeVert tak samo

  • Okogie wygląda na casus Tony Allena, czyli kogoś kto będzie potworem w defensywie i dziurą w ofensywie

  • Walker, tu liczyłem na więcej bo mocno byłem podjarany nim jako prospektem

Terminarz

  1. Golden State Warriors

  2. @ Boston Celtics

  3. @ Charlotte Hornets

  4. Memphis Grizzlies, b2b

  5. Atlanta Hawks

  6. Atlanta Hawks

  7. Washington Wizards

  8. Utah Jazz

  9. Philadelphia 76ers

  10. @ Memphis Grizzlies, b2b, 3 mecz w 4 dni

  11. Oklahoma City Thunder, 3 mecz w 4 dni

  12. Denver Nuggets

  13. @ New York Knicks, b2b, 3 mecz w 4 dni

  14. Orlando Magic

  15. Milwaukee Bucks

  16. @ Cleveland Cavaliers

  17. @ Cleveland Cavaliers

  18. Miami Heat

  19. Miami Heat b2b, 3 mecz w 4 dni

  20. @ Atlanta Hawks

  21. @ Oklahoma City Thunder

  22. @ Washington Wizards

  23. Los Angeles Clippers

  24. Toronto Raptors

Na zielono zaznaczyłem drużyny, z którymi mógłbym powalczyć. Wiadomo, zdarzają się niespodzianki, ale to działa w obie strony. Sam sobie typowałbym bilans w okolicach 6-18/7-17. Za niezłą dyspozycję z początku sezonu, później się posypało.

Edytowane przez kolader

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

LOS ANGELES CLIPPERS

Skład:

Darius Garland - 16pts/2.4reb/5.4ast/0.9stl, 46.4% FG, 40.9% 3P (1.7 3PM)

Mój najlepszy gracz w tym trymestrze. Rozwija się praktycznie na każdej płaszczyźnie. Wygląda o niebo lepiej niż rok temu. W sezon wszedł wyśmienicie, jak i całe rl Cavs. Fajny potencjał zarówno on-ball, jak i off-ball. Skuteczny rzut, robi duże postępy, jeśli chodzi o kreowanie gry, gra więcej do kosza i robi to już zdecydowanie lepiej niż w rookie year, ale oczywiście nad tym musi sporo pracować i nad wymuszaniem ft. Pod koniec trymestru pokazał bardzo fajny floater. Na dobrego obrońcę warunków nie ma, ale cieszy mnie, że w wielu meczach było widać fajny effort. No i nie boi się nawet pojedynków z Giannisem :D:

 

Jordan McLaughlin - 5.3pts/1.6reb/4.3ast/0.6stl, 42.6% FG, 35.3% 3P

Lubię tego gracza, pojawiła się okazja wziąć go za darmo, więc żadne ryzyko. Szkoda, że w rl Socie jest na two-way kontrakcie, co trochę ogranicza jego rolę + jednak wiadomo, że DLO czy Rubio nawet w fatalnej dyspozycji będą przed nim w hierarchii. Widzę w nim potencjał na fajnego backupa, zobaczymy, czy pogra więcej w dalszej części sezonu.

 

Jeff Teague - 5.7pts/1.7reb/2.1ast/1stl, 36.5% FG, 32.9% 3P (1.1 3PM)

Bardzo fajny początek w Bostonie, w obronie wyglądał dobrze, a nawet im tam jakiś mecz wygrał swoją grą. Jednak potem cienizna, trafiły się też lekkie problemy zdrowotne.

 

Nickeil Alexander-Walker - 9.2pts/2.8reb/2.1ast/1.2stl, 39.7% FG, 26.7% 3P

Początek sezonu miał SVG grał krótką rotacją, praktycznie 7 graczy i NAW raczej grzał ławę. Potem zaczął dostawać szansę i w miarę ją wykorzystywał. Zagrał nawet kapitalny mecz przeciwko Clippers, gdzie pokazał trochę potencjału. Jednak po tym nastąpił zjazd i traci rolę. Strasznie nierówny, trójka miała być atutem, ale na razie za bardzo nie wpada. Z pod kosza też marna skuteczność, za to wszystko co od 3ft do linii 3p na bardzo wysokich procentach. Podoba mi się dosyć w defensywie, widać tu potencjał. Nawet mi gdzieś mignęło na tt, że najlepszy z całego zespołu w deflections, a jednak łapie sporo mniejsze minuty niż starterzy. Ogólnie melodia przyszłości, ale warunki do gry ma naprawdę fajne. 

 

Mason Jones (two-way contract) - 6.1pts/1.9reb/1.4ast/0.3stl, 52.5% FG, 51.5% 3P (1.1 3PM)

Mój pierwszy draftowany gracz w tej grze i wstępnie to był dobry wybór. Trafił też w rl do fajnego zespołu dla niego i widać, że spodobał się Silasowi. Liczę, że do końca sezonu załapie się na normalny kontrakt. Próbkę umiejętności już zdążył pokazać, m.in. Spurs się przekonali, że jego rzucik jest naprawdę dobry, a range duży, bo nawet rzuty z 9m po koźle mu nie straszne. Dużo pracy przed nim, ale początek obiecujący.

 

Isaac Bonga - 2.3pts/2.2reb/0.5ast/0.2stl/0.2blk, 38.9% FG, 40.9% 3P

Nie ma co dużo pisać. Chłopak wypadł całkowicie z rotacji. Brooks go nie widzi i dostaje ostro po dupie za to od fanbase’u Wizards. Ale nie ma co ciągnąć tematu, oceniam to co jest, czyli mało co. U mnie pogra więcej. Jednego mu zabrać nie można. Obrońca to już jest bdb.

 

Andre Iguodala - 4.5pts/ 3.8reb/2.5ast/1.2stl/0.4blk, 36.5% FG, 32.9% 3P (1.1 3PM)

Poklepie troche piłkę, pobroni i wystarczy.

 

Ignas Brazdeikis - zagrał chyba z 6 minut łącznie w ciągu 20 meczów u Thibsa, zatem nie ma sensu podawać linijki, w G-League jest gwiazdą :) 

 

P.J. Washington - 11.8pts/6.8reb/3ast/1stl/1.3blk, 42.7% FG, 33.3% 3P (1.1 3PM)

Drugi najważniejszy gracz mojego zespołu. Forma niestety faluje, a w ataku jest często słaby i tu potrzeba sporo poprawić, mam na myśli przede wszystkim wykończenie. Rzut wygląda mechanicznie fajnie, ale jest mocno niestabilny, dobrze idzie na p&p, ale ma problemy z trafianiem. Na plus, że widać poprawę ft, no i jak na podkoszowego gracza naprawdę sporo widzi i potrafi czasem pokreować kolegów, gra fajne hand-offy. Borrego nawet próbował niekiedy z niego robić coś a’la Draymond Green, czyli ustawiony wysoko próbuje rozrzucać piłkę do kolegów. Na razie jednak brakuje stałego pomysłu na niego w ataku. W obronie pozytywny gracz. Mądrze się ustawia, ma fajne automatyzmy z zastawianiem przeciwnika na desce, widać, że poprawia zbiórkę. W rl Hornets gra dużo jako smallball center i te lineupy statystycznie hulają lepiej, niż z nominalnym centrem. Fajnie, że zbiera doświadczenie na tej pozycji, ale nominalnie to go widzę w takiej roli przez kilka minut na ten moment, 6-8, może 10. Profilowo wygląda mi na podobnego gracza do Millsapa, ale to bardzo wysoko ustawiona poprzeczka. Jak się rozwinie to pozostaje czekać i obserwować. Jednak próbkę potencjału pokazał w kilku meczach i to po obu stronach. Na szybko mam w głowie mecz przeciwko Hawks, gdzie praktycznie zdominował obie strony parkietu, czy jeden z meczów przeciwko Pacers. Oczywiście obydwa Hornets wygrali. Dużo pracy przed nim, ale imho będzie to bardzo dobry gracz.

 

Jake Layman - 6.3pts/1.5reb/0.5ast/0.9stl/0.5blk, 48.9% FG, 29.7% 3P

 

Dean Wade (two-way contract) - 1.6pts/1.1reb/0.5ast/0.3stl/0.1blk, 29.7% FG, 29.2% 3P

 

Goga Bitadze - 5.1pts/2.4reb/0.2ast/0.2stl/1.1blk, 55.6% FG

Miał problemy z kostką, przez co opuścił pierwszą połowę trymestru. Na razie ma małą rolę, bo jest świetny w tym sezonie Turner, a Sabonisem też przecież lubią pograć na centrze. Melodia przyszłości i kolejny gracz, w którego wierzę. Nawet jeśli nie w rl Pacers to myślę, że z czasem odpali gdzieś indziej, bo materiał na fajnego, nowoczesnego centra to jest.

 

Cody Zeller - 9.5pts/8.2reb/2.6ast/0.8stl/0.7blk, 46.7% FG

W ataku daje radę. Ta kontuzja mu dobrze zrobiła, bo w preseason wygładał okropnie fizycznie, a wrócił w niezłej formie. Jednak w zespole, który chce o coś walczyć to już nie jest poziom startera raczej. U mnie spokojnie pogra. Btw, fajnie, że na jeden mecz z Thunder bez centra się załapie, więc może jakieś career high? Kto wie ;) 

 

Romeo Langford, Kevin Porter Jr, Justise Winslow, Andre Roberson - nie grali

Portera zmienił sobie klub, obecnie można go zobaczyć w bańce G-League i nieskromnie powiem, że potencjał to on ma ogromny, trochę „hardenowaty” profil. W deklu poprzestawiane, ale może w rl Rockets go ustawią. Jestem cierpliwy i wierzę w to.

Langford rok przed draftem był top5 prospektem w kraju. Potem problemy zdrowotne, ale jeśli wreszcie dopisze, imho to może być steal tamtego draftu. Może bije ode mnie zbytni optymizm, ale z przypadku nie oddałem Sextona i #5 do Bulls. Naprawdę widzę duży potencjał w tych graczach, którzy trafili do mnie, a Langford wyjątkowo mi się podoba. Z tego co można było wyczytać to Ainge i Stevens bardzo go cenią i widzą duży two-way potencjał. Trener od rzutu Celtics będzie pełnił dużą rolę w jego rozwoju. Czekam z niecierpliwością!

Jest jeszcze Justise. Ponoć ma zagrać jeszcze w lutym. Trzymam za słowo, że w ciągu 2 tygodni się pojawi i oczywiście życzę zdrowia!

Roberson wspiera zespół w szatni.

 

*btw, pierwszy opis, więc trzeba było trochę posłodzić o potencjale swojej młodzieży. A już całkiem poważnie to wiem, że nie wszystko może pójść zgodnie z planem, że mogę się pomylić co do oceny potencjału niektórych graczy, że ich rozwój przez różne czynniki nie wypali na tyle, na ile mógł, ale podchodzę na razie do tego pozytywnie i jestem cierpliwy, bo wiem, że w większości przypadków jest to długoterminowy proces. I ta przyszłość zweryfikuje mój zespół i moje decyzje.

 

Absencje:

24 - Langford, KPj, Winslow, Roberson

13 - Zeller (g2-g14)

12 - Bitadze (g1-g12 + 2xDNP)

8 - Garland (g7-g14)

6 - Jones (g1-g6 + 4xDNP)

4 - Brazdeikis (g21-g24)

3 - Teague (g8-g9, g24)

2 - PJW (g22-g23), McLaughlin (g1-g2 + 1xDNP, inne nieobecności wynikały z ograniczeń, wynikających z kontraktu two-way w rl), Layman (g10-g11 + 3xDNP), Iggy (g3, g18)

1 - Bonga (g5 + 6xDNP)

0 – NAW (3xDNP), Wade (5xDNP)

 

Podstawowa rotacja:

PG: Garland 30/ McLaughlin 16/ Jones 2

SG: Teague 24/ NAW 12/ Jones 12

SF: Bonga 18/ Iguodala 18/ NAW 12

PF: PJW 26/ Layman 16/ Wade 6/

😄 Zeller 20/ Goga 22/ PJW 4

 

Uwagi:

Jako że kontuzje nie omijały mojego zespołu to rotacja w trakcie trymestru będzie korygowana. Kulminacyjnym punktem będzie okres g8-g9, gdzie będę miał tylko 9 zawodników do gry (Garland, Teague, Zeller, Goga out, więc 3 starterów i dwóch nominalnych centrów mi wypada). Wtedy wychodzę s5: McLaughlin, NAW, Iggy, Bonga, PJW. Przez praktycznie pół semestru mam kłopot z centrami i wtedy gram tam dwójką PJW i Wade (w razie problemów z faulami muszę ratować się Laymanem). Naturalne zwiększone zostaną minuty Laymana i Bongi na PF, jak również szanse dostanie Brazdeikis na pozycjach 3-4. NAW pogra więcej czasu jako SF razem z Iggym, a na obwodzie na pewno znacznie zwiększone zostaną minuty Masona Jonesa. W Garbage Time, ale absolutnie końcowe minuty wychodzę składem McLaughlin, Jones, Brazdeikis/Bonga/Wade (dwóch z nich), Goga. Zacięte końcówki, jeśli takowe się znajdą to nie robię jak Casey, że raczej chowa młodych na ławkę, tylko daję im zbierać doświadczenie, niech się uczą.

 

Założenia taktyczne:

W zespole nie mam zawodnika, na którym już w tym momencie można całkowicie oprzeć system ofensywny, więc założenie jest proste - gramy zespołowo. Stawiam na duży ball movement, z czym nie powinno być problemów, bo raczej mam zawodników, którzy piłki nie dominują i potrafią się nią fajnie dzielić, a już rotacja podkoszowa (np. PJW + Cody) wygląda w elemencie passingu naprawdę obiecująco w skali Ligi. 1 opcją niby jest Garland, grę prowadzą najczęściej Teague i Garland, ale przede wszystkim liczy się zespół.

Obrona agresywna, nawet kosztem fauli. Wiem, że łatwo się mówi, trudniej robi, tym bardziej jak brakuje materiału, ale próbuję grać twardo i intensywnie, niech się młodzież uczy takiej gry. Effort jest niezwykle ważny. Btw, choćby taki zestaw jak NAW, Iggy, Bonga, PJW jest w stanie naprawdę fajnie, intensywnie bronić. Serii porażek nie unikniemy, ale ten zespół ma mieć charakter (ot casus rl Grizzlies, a nie np. zeszłorocznych Cavs czy Hawks), stąd też ważna rola weteranów, żeby prowadzili ten zespół pod tym kątem. I (kosztem ataku, w którym i tak jest mizeria) bardziej się skupiamy na obronie. Może w ten sposób uda się uniknąć wielu frajerskich blowoutów. Nie boję się grać różnego rodzaju strefą, w zasadzie będę starał się dosyć często tego próbować, choć wiadomo, zależy też od dyspozycji przeciwnika i na czym skupiony jest jego atak.

 

Pozytywy:

Ciężko w skali Ligi mówić o jakiś mocnych stronach mojego zespołu, więc skupię się po prostu na pozytywach, czyli wskażę, co spodobało mi się w tym trymestrze, co fajnie funkcjonuje itd.

- na pewno rozwój Garlanda. Już teraz dosyć fajny ofensywnie gracz, a patrząc na jego rookie season to zaliczył ogromny postęp w swojej grze.

- dyspozycja w obronie P.J. Washingtona (całkiem możliwe, że to ogólnie najlepszy obrońca rl Hornets, nie żeby to było jakieś wielkie osiągnięcie, ale pozytywny w obronie, mądry gracz i mnie to cieszy)

- Dosyć fajny balans w zespole między doświadczonymi graczami a młodzieżą. Fajni weterani - Teague, Zeller, Iguodala, (z Iggym się pogodziłem i stwierdził, że chce tu grać i mentorować młodym, a ja mu obiecałem, że przed TD postaram się poszukać zespół, z którym będzie jeszcze miał szansę powalczyć w PO xd). Staram się, żeby zawsze jeden z nich (a przeważnie dwóch, choć kontuzje trochę przeszkodziły) był na parkiecie i jako takie przedłużenie ręki trenera, prowadził tę moją młodzież.

- Mason Jones - fajnie, że rl Rockets go wypatrzyli i dali mu szansę. Mogę się tylko cieszyć, że postawiłem na niego w 2 rundzie draftu i obserwować, jak się rozwinie jego kariera. Długa droga przed nim, ale rzut wstępnie wygląda pięknie i chłopak mądrze gra.

- ball movement

 

Negatywy:

Całą listę, by można wypisać, ale w skrócie.

- duża ilość absencji, w tym najlepszy gracz Garland wypada aż na 1/3 trymestru, a przez połowę trymestru nie mam nominalnego centra, a 3 graczy, którzy byliby ważnymi elementami rotacji w ogóle nie mam w tym trymestrze.

- w 13-osobowym składzie mam 3 starterów, ważnych zawodników swoich drużyn (Garland, PJW, Zeller), dwóch weteranów z określoną rolą w dosyć mocnych zespołach (Teague, Iggy - mimo słabego trymestru ogólnie traktuję rl Heat jako dosyć mocny zespół), ale szału nie ma z poziomem ich gry delikatnie mówiąc, do tego raczej grający dość dużo, ale nierówny NAW, a reszta to gracze o większych problemach z grą, tak że ogólnie wygląda to bardzo blado. Tylko 4 graczy powyżej 20mpg w swoich rl zespołach. Fatalny zespół w skali Ligi na ten moment niestety.

- scoring na każdej płaszczyźnie leży całkowicie

- gra Teague’a. Zaczał dość fajnie, ale im dalej w las tym coraz gorzej, ale u mnie i tak pełni dużą i ważną rolę jako weteran na boisku i mentor poza. Również więcej można się było spodziewać po takim graczu jak np. Layman, a tu na razie tragedia. Wade w preaseason też pokazał się z niezłej strony, a w RS totalnie zniknął. Jednak ogólnie do swojej młodzieży mam cierpliwość :D

- trudny terminarz (w sumie to dla mnie w tym sezonie każdy terminarz chyba byłby trudny, ale niech będzie xd), na starcie pewne 0-4, a dalej łatwo o jakiekolwiek zwycięstwa nie będzie.

 

Terminarz:

@Lakers, @Nuggets, Mavs, Timberwolves, Blazers, @Jazz, @Suns, Spurs, @Warriors, @Warriors, Bulls, Pels, @Kings, Pacers, Kings, Thunder, Thunder, @Hawks, @Heat, @Magic, @Knicks, @Nets, @Cavs, Celtics.

Bodajże 4x b2b. Bardzo niemiły początek i pod koniec ciężki tour po wschodzie. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że mogę powalczyć z Blazers, może z Suns czy Spurs przy dobrych wiatrach, Bulls u siebie, Nets słabsza dyspozycja pod koniec trymestru, więc może, choć na tym tourze możliwe 0-6, Celtics wpadają do mnie w trakcie trudnej wyprawy po zachodzie. Oczywiście mogą zdarzyć się niespodzianki, bo widzimy wiele dziwnych wyników w rl NBA, ale też równie dobrze z wymienionych meczów mogę wygrać np. jeden.

 

Proponowany bilans:

W rl NBA najsłabsze zespoły miały po 24 meczach bodajże po 5 zwycięstw. Obiektywnie, chyba wyglądam nieco słabiej na papierze niż te teamy. Patrzyłem też na zeszły sezon beGM Clippers. Skład wyglądał chyba trochę gorzej, ale nie miał dużo absencji i na 28 meczów dostał bilans 5-23. Zakładam, że ze 3 mecze z 24 powinienem wygrać, może 4 przy dobrych wiatrach, 2 przy słabych. Btw, najgorzej raczej wyglądają Blazers u nas, potem moi Clippers i Grizzlies BMF’a zbliżony poziom. Bottom 3 zespoły tej Ligi.

Optymalnie chyba 3-21.

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sacramento Kings:

1. Rotacja:

PG -  Schroder (34), Milton (14)/Rubio (14)

SG - Harris (34), Milton (14)/Rubio (14)

SF- Morris (24),  Dorian Finney-Smith (24)

PF - Young (24), Bazley (24)

C - Gobert (34), Sarić (14)/Prince (14)

2. Statystyki:

Dennis Schroder

13.9 PPG, 3.7 RPG, 4.4 APG, 43.4 % FG %, 31.5 % 3PT, 82.5 % FT

Joe Harris

14.6 PPG, 3.5 RPG, 1.9 APG, 52.5 % FG %, 49.7 % 3PT, 66.7 % FT

Marcus Morris

13.5 PPG, 3.8 RPG, 0.9 APG, 46.4 % FG %, 50.5 % 3PT, 94.6 % FT

Thaddeus Young

11.3 PPG, 5.6 RPG, 4.3 APG, 59.7 % FG %, 25 % 3PT, 53.3 % FT

Rudy Gobert

13.9 PPG, 13.2 RPG, 1.3 APG, 63.8 % FG %, 56.6 % FT

Shake Milton

14.0 PPG, 1.9 RPG, 3.0 APG, 45.2 % FG %, 30.6 % 3PT, 87.5 % FT

Ricky Rubio

6.4 PPG, 3.4 RPG, 6.2 APG, 35.9 % FG %, 24.5 % 3PT, 84.1 % FT

Dorian Finney-Smith

9.1 PPG, 4.8 RPG, 1.2 APG, 45.0 % FG %, 38.1 % 3PT, 83.3 % FT

Darius Bazley

11.9 PPG, 7.5 RPG, 1.7 APG, 39.6 % FG %, 28.0 % 3PT, 75.9 % FT

Dario Saric

10.7 PPG, 4.3 RPG, 1.2 APG, 44.0 % FG %, 32.4 % 3PT, 95.0 % FT

Taurean Prince

8.7 PPG, 3.6 RPG, 1.7 APG, 39.2 % FG %, 40.0 % 3PT, 84.9 % FT

3. Nieobecności:

Schroder – 0 spotkań

Harris – 0 spotkań

Morris – 9 spotkań

Young – 4 spotkania

Gobert – 0 spotkań

Milton – 5 spotkań

Rubio – 2 spotkania

DFS – 9 spotkań

Bazley - 0 spotkań

Sarić – 17 spotkań

Prince – 2 spotkania

Gobert - 2 spotkania,

4. Proponowany bilans i kalendarz:

1. Denver - L

2. Suns- W/L

3. Suns- W/L

4. Denver - L

5. Houston- L

6. Houston - L

7. GSW – W/L

8. Bulls - W

9. TOR- L

10. PTB - W

11. IND- W

12. PTB - W

13. LAC - W

14. NOP - W

15. LAC - W

16. NYK - L

17. Magic - W

18. TOR- L

19. Heat - L

20. NOP- W

21. BOS - W

22. Denver - L

23. LAC - W

24. 76ers – W/L

5. Plusy i minusy zespołu, ogólny opis:

Plusy i minusy mojego zespołu od dawna są znane. Brudna, męcząca oczy koszykówka, gdzie obrona liczy się ponad zdobywanie punktów. Piątka: Schroder - Harris-Morris-Young-Gobert ze sobą już kilka spotkań rozegrała więc tutaj zgranie nie stanowi problemu. Poza Morrisem wszyscy w większości zdrowi, jego zmiennik DFS tez różnie grywał, ale zawsze zostaje opcja przesunięcia na SF Harrisa i wejście do s5 Miltona i granie też Rubio, który zanotował zjazd, ale jego występy wypadają raczej rzadko przy tym jak się prezentuje i w okrojonych minutach. Co do zasady gramy wąską rotacją, gdzie s5 wspierają z ławki: Milton, DFS, Bazley i Sarić jak jest zdrowy (Prince, gdy go nie ma).

W przypadku przesunięcia Harrisa na skrzydło wygląda to mniej więcej tak:

PG -  Schroder (34), Rubio (14)

SG - Harris (14), Milton (34)

SF- Harris (20), Morris (28)/Dorian Finney-Smith (28)

PF - Young (24), Bazley (24)

C - Gobert (34), Sarić (14)/Prince (14)

S5 poza Youngiem rzuca na dobrej skuteczności za 3 więc spacing nie jest aż takim problemem. Z ławki Rubio czy Bazley przeżyją, bo reszta rzuca 30% i więcej. Przewidywany

bilans w postaci: 13-11/14-10.

Na plus: zgranie, zdrowy sezon kluczowych graczy, poza problemami z MM/DFS większość gra lub grała, Gobert kroczący po raz kolejny po nagrodę najlepszego defensywnego gracza w lidze.

Na minus: nadal mała ilość zdobywanych punktów, problem z Rubio, który nie daje rady z tymi gamoniami z Soty w realu, problemy zdrowotne MM/DFS.

Co do: Samanicia, Pelle, Hughesa, Zeke i Rubio, to pierwsza 4 raczej nie gra, natomiast Rubio występuje tylko z konieczności, ale gra mało znaczące minuty na razie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Golden State Wariors 

Wstęp

To dopiero mój drugi sezon wraz z Golden. Pierwszy był dość przyjemny bo musiałem tylko czyścić salary i obserwować prospctów z draftu, co lubię, a teraz znowu tak, jak i inni będą musiał snuć bajki, popadać w huraoptymizm, jeśli chodzi o zalety i starać się ukrywać wady tego zespołu. No cóż takie uroki obowiązkowych opisów. Zaznaczam też, że mam obecnie covid, więc przez zmęczenie nie będzie chciało mi się pisać miliona słów, które właściwie nic nie wnoszą, albo może przez przypadek napisze jakieś bzdury, sami ocenicie. :D

 

Stephan Curry 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-22 2021-02-08 24 24 33.8 9.8 20.1 .484 4.9 11.3 .430 5.2 5.5 .939 0.5 5.0 5.5 6.1 1.2 0.1 3.3 2.0 29.5 22.5 1.5
 
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-22 2021-02-08 24 24 33.8 .655 .606 1.5 14.7 8.3 32.6 1.7 0.3 12.6 32.3 120 112 22.5

Ktoś powie top 5 graczy tego trymestru, ja powiem masz racje. Steph leci, jak pojeban. Najwięcej punktów per match od pamiętnego sezonu 15/16. Przejebany ts% przy takiej ilości rzutów. No prawdziwy koń pociągowy, którego może pozazdrościć nie jedna drużyna. 

 Zach LaVine

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-02-10 24 24 35.6 10.0 19.2 .518 3.5 8.3 .425 4.7 5.5 .863 0.7 4.6 5.3 5.3 1.1 0.5 3.9 2.6 28.2 20.5 -2.5
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-23 2021-02-10 24 24 35.6 .652 .611 2.0 14.2 8.4 24.1 1.5 1.3 15.2 30.6 115 114 20.5

Z niego jestem najbardziej dumny, rozwinął się jako kreator względem poprzednich sezonów. Ma chore procenty, jeśli chodzi o scoring. Może wejść w buty 1 opcji, gdy jest taka potrzeba. Chyba można powiedzieć, że ofensywnie Steph i Zach tworzą najlepszy backcourt w lidze, przynajmniej w ofensywie

Otto Porter 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-02-01 16 6 23.2 4.0 9.0 .444 1.8 4.4 .400 1.9 2.3 .833 1.3 5.0 6.3 2.0 0.6 0.2 0.9 1.6 11.6 9.7 -2.6
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-23 2021-02-01 16 6 23.2 .582 .542 6.1 22.8 14.7 12.2 1.1 0.7 8.6 19.7 116 113 9.7

Jak Camby to czyta to pewnie teraz zaczyna wymachiwać rękami przed komputerem. Moim zdaniem Otto to fajna 3 opcja. Głównie rzuca za 3 na bardzo dobrych procentach, okazjonalnie rzuci jakiś mid range, nie potrzebuje dużo piłki. 

Draymond Green 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2021-01-01 2021-02-08 20 20 28.2 1.8 5.4 .333 0.4 2.1 .195 1.0 1.4 .704 0.6 4.8 5.4 7.7 1.5 0.5 2.8 3.1 5.0 6.7 3.1
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2021-01-01 2021-02-08 20 20 28.2 .413 .370 2.1 17.5 10.1 34.0 2.4 1.6 31.8 13.4 96 108 6.7

Bardzo dobry ma ten sezon, jeśli chodzi o kreowanie innych. Potrafi każdego ustawić do pionu w defensywie, prawdziwy wokalny lider defensywy, który uczy życia resztę zawodników. 

Aron Baynes 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-02-08 21 21 18.4 2.3 5.8 .397 0.6 2.4 .240 0.2 0.3 .833 1.4 4.0 5.4 0.8 0.3 0.4 0.8 2.5 5.4 3.8 -1.6
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-23 2021-02-08 21 21 18.4 .457 .446 8.5 24.8 16.3 6.6 0.8 2.1 11.5 15.4 95 112 3.8

No w ataku to on, za dużo nie daje nie ma co się czarować. Jednak defensywnie jest dość ok, daje potrzebne kilogramy i się trochę poprzechya i jest dość mądrym obrońcą. Jednak miałem, co do niego większe oczekiwania. 

 Luguentz Dort

First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-26 2021-02-10 23 23 29.0 4.1 10.0 .413 1.8 5.5 .333 1.6 2.1 .771 0.7 2.7 3.3 1.4 0.9 0.3 1.3 2.6 11.7 7.2 -2.5
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-26 2021-02-10 23 23 29.0 .536 .504 2.7 9.3 6.0 7.4 1.5 0.8 10.7 18.4 99 114 7.2

Moja perełka. Gość, który zapierdala w D i coś rzuci za 3. Bierze na siebie głównych graczy rywala i nie boi się kryć Lebrona, Lilarda czy Mitchela.

 

 

Damion Lee 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-22 2021-02-08 24 0 18.8 2.1 4.6 .459 1.5 3.6 .407 0.8 0.8 .900 0.5 3.0 3.5 1.4 0.6 0.0 0.4 1.7 6.5 5.9 1.5
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-22 2021-02-08 24 0 18.8 .647 .617 3.0 16.1 9.6 9.9 1.6 0.2 7.0 12.1 123 112 5.9

Bardzo fajny pożyteczny rols. Rzut mu niezwykle siedział w tym trymestrze. Znakomity TS. 

Raul Neto

Spoko rezerowy pg, robi swoje. Na forum nawet znajdą się jego loverzy.  

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-02-14 19 6 18.4 3.0 6.7 .449 1.1 2.8 .370 0.5 0.7 .692 0.5 1.7 2.2 1.8 1.0 0.1 0.6 1.3 7.5 6.0 -2.5
 
First Last G GS MP TS% eFG% ORB% DRB% TRB% AST% STL% BLK% TOV% USG% ORtg DRtg GmSc
2020-12-23 2021-02-14 19 6 18.4 .539 .528 2.6 9.8 6.0 14.4 2.5 0.5 8.3 17.3 105 114 6.0

 

No i reszta zawodników łapiących okazjonalnie minuty. 

Michael Carter-Williams (on niestety większość trymestru kontuzjowany). 
 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-01-04 7 2 22.8 2.1 6.3 .341 0.1 1.7 .083 0.7 0.9 .833 2.1 3.0 5.1 1.7 0.6 0.6 1.3 2.7 5.1 3.7 5.0
 
Wesley Iwundu 
 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-25 2021-02-04 16 3 14.2 0.8 2.9 .283 0.2 1.4 .130 0.5 0.6 .800 0.3 1.8 2.1 0.5 0.4 0.1 0.2 1.1 2.3 1.6 -3.3

Damian Jones

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-02-08 9 0 8.3 0.4 1.1 .400 0.0 0.1 .000 0.6 1.0 .556 0.7 1.0 1.7 0.0 0.1 0.6 0.6 2.0 1.4 0.6 -4.3

 

Maurice Harkless 

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-23 2021-01-23 9 3 10.6 0.4 1.1 .400 0.4 0.9 .500 0.0 0.2 .000 0.0 0.9 0.9 0.6 0.2 0.2 0.2 1.2 1.3 1.0 -3.2

 

Moses Brown  

 
First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/-
2020-12-31 2021-02-01 7 0 4.5 1.0 1.4 .700 0.0 0.0   1.0 2.0 .500 0.6 1.6 2.1 0.4 0.1 0.6 0.1 0.6 3.0 3.3 -1.6

 

 

Rotacja. 

PG - Stephan 34 / Neto 14

SG - Zach 34 / Dort 10 / Lee 4 

SF - Otto 15 / Dort 18 / Lee 15

PF - Draymond 19 / Otto 14 / Harkles 7 / Iwundu 5 / Kornet 3 

C - Baynes 23 / Draymond 12 / Jones 8 / Brown 5

 

Opis gry

Nie jestem cochem, ale tutaj pewnie będzie bardzo dużo ruchu Stepha, Zacha i Otto. Cały czas poruszanie się po boisku, gubienie na zasłonach rywali, głównie Draymond szuka graczy, którzy ścinają, czy handoffy. Trochę pick and roll'i. Tutaj w ofensywie możliwości jest naprawdę mnóstwo, dzięki graczom, którzy uzupełniają swoje umiejętności oraz są wielowymiarowi w ofensywie. Defensywa jest oparta na Draymondzie, do tego Dort kryjący głównych ballhandlerów rywali to mieszanka wybuchowa, pozwalająca mi zachować dobrą defensywę. 

 

Plusy

Fenomenalny duet Step i Zach 

Zdrowie liderów 

Obrona oparta na Draymondzie i Dorcie

Dobra forma rolsów, jak Lee. 

Balans miedzy ofensywą, a defensywą. 

 

Minusy 

Słaba forma w ataku Baynesa

Rotacja na pozycji C mogłaby być lepsza. 

 

Terminarz 

BRK 
MIL 
CHI 
DET 
POR 
POR 
SAC 
LAC 
LAC 
TOR 
IND
DEN
LAL
SAS
NYK
UTA
MIN
MIN
PHO
DET
BOS
DAL
DAL
SAS

Terminarz też raczej ok. 

 

Proponowany bilans? 

Nie chce pisać konkretnej liczby, ale moim zdaniem jestem 4/5 siłą zachodu. :)

 

Dzięki bardzo za przeczytanie, chodźcie w maskach i myjcie rączki. 

Edytowane przez MMM2121

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam raz jeszcze wszystkim GM

jako że jestem nowy i mam możliwość odpuszczenia tego opisu to zastanawiałem się czy i jak opisać zespół którym zarządzam od kilkunastu dni.

Przejęcie Jazz od samego początku wiązało się z licznymi przeszkodami w kontekście walki - śledząc skład można pomyśleć - wow, toż to super zbilansowany zespół który może walczyć nawet o finały konferencji!

I pewni by tak było gdyby nie fakt, że 3 zawodników którzy powinni być w stałej rotacji i S5 traci odpowiednio:

Isaac - 24 mecze i out of season

Love - 22 mecze i na razie bez daty powrotu

Bryant - 15 meczy i out of season

Czyli można powiedzieć że core ofensywno-defensywny został szybko sprowadzony do zera minut.

Owszem - Ayton prawdopodobnie w tym zespole jest wielką gwiazdą (jedyny całkowicie zdrowy) i razem z Lonzo (który i tak opuścił 3 mecze) byliby wstanie kilka meczy wygrać. Rolesi w postaci Greena, Inglesa czy Meltona są w stanie zagrać kilkanaście dobrych minut - ale czy to jest skład który jest w stanie walczyć o wyższe cele?

Zdecydowanie nie - tym bardziej że liczba absencji w teoretycznym S5 i reserve jest druga najwyższa w lidze - a wyprzedzam wszystkich pod względem zawodników out of season (2)

Bilans i kalendarz:

1 Wed, Dec 23, 2020 10:00p   Box Score @ Portland Trail Blazers W/L              
2 Sat, Dec 26, 2020 9:00p   Box Score   Minnesota Timberwolves L              
3 Mon, Dec 28, 2020 8:00p   Box Score @ Oklahoma City Thunder W              
4 Thu, Dec 31, 2020 9:00p   Box Score   Phoenix Suns W              
5 Fri, Jan 1, 2021 9:00p   Box Score   Los Angeles Clippers W/L              
6 Sun, Jan 3, 2021 7:00p   Box Score @ San Antonio Spurs W              
7 Tue, Jan 5, 2021 7:30p   Box Score @ Brooklyn Nets L              
8 Wed, Jan 6, 2021 7:30p   Box Score @ New York Knicks L              
9 Fri, Jan 8, 2021 8:00p   Box Score @ Milwaukee Bucks L              
10 Sun, Jan 10, 2021 3:00p   Box Score @ Detroit Pistons W              
11 Tue, Jan 12, 2021 7:30p   Box Score @ Cleveland Cavaliers L              
12 Fri, Jan 15, 2021 9:00p   Box Score   Atlanta Hawks L              
13 Sun, Jan 17, 2021 8:00p   Box Score @ Denver Nuggets L              
14 Tue, Jan 19, 2021 9:00p   Box Score   New Orleans Pelicans W              
15 Thu, Jan 21, 2021 10:00p   Box Score   New Orleans Pelicans L              
16 Sat, Jan 23, 2021 9:00p   Box Score   Golden State Warriors L              
17 Tue, Jan 26, 2021 9:00p   Box Score   New York Knicks L              
18 Wed, Jan 27, 2021 9:00p   Box Score   Dallas Mavericks L              
19 Fri, Jan 29, 2021 10:00p   Box Score   Dallas Mavericks L              
20 Sun, Jan 31, 2021 3:30p   Box Score @ Denver Nuggets L              
                             
21 Tue, Feb 2, 2021 10:00p   Box Score   Detroit Pistons L              
22 Thu, Feb 4, 2021 7:30p   Box Score @ Atlanta Hawks L              
23 Fri, Feb 5, 2021 8:00p   Box Score @ Charlotte Hornets L              
24 Sun, Feb 7, 2021 1:00p   Box Score @ Indiana Pacers L            

 

Jeśli dobrze oceniam poszczególne składy moich przeciwników, to o ile początek sezonu mógł być obiecujący, o tym później to raczej jest to równia pochyła. Myślę że optymalnie to 6-7 W i bilans 6-18 / 7-17, jeśli dodacie mi 1-2 winy więcej to chyba tylko z sympatii :D 

Wybaczcie, że opis krótki i może mało treściwy - to mój pierwszy raz, także chciałem coś napisać aby jakoś rozpocząć dobrze tą zabawę.

Przy kolejnym trymestrze obiecuję, że opisy będą bardziej profesjonalne ;) 

Dziękuję

Edytowane przez Szulim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

San Antonio Spurs

Na wstępie smutne wieści z urokliwego San Antonio. Mamy niestety COVID w zespole i główną troską obecnie jest zdrowie graczy. Na razie 3 mecze odwołane - będę informował na bieżąco.

T1

Trwa okres przejściowy w zespole gdzie sztab trenerski skupia się na rozwoju młodych talentów. Sam postawiłem na zestaw młodych ambitnych graczy z nocną ławką rezerwowych która ma swobodę gry wspierana weteranami. Weteranów oczywiście poinformowałem, że mogą zgłaszać  aspiracje do gry o najwyższy cel i stąd zaproponowałem mniejsze minuty, rolę mentorów z ławki oraz uczciwe oszczędzanie zdrowia. Z drugiej strony świetnie prezentuje mi się core młodych wilków stąd troska o ich wprowadzenie do gry. Po odejściu Malcolma Brogdona zwiększyłem udział odpowiedzialności Dejounte Murrayowi kreując go wraz z Johnem Collinsem i Cam Reddishem na liderów zespołu.

Mogą liczyć wszyscy trzej na pełnie zaufania i 35 minut. W rotacji przesunąłem młodego Zubaca ponad Drummonda z którym ustalono zasady slow life season.

ROTACJA:

Murray 30 Monte Morris 18

Reddish 28  Morris 10 Neshmith 5 Hampton 5

Little 10 Reddish 5 Nesmith 5 Gay 28

Collins 35 Gay 2 Lyles 3 Len 8

Zubac 20 Drummond 20 Eubenks 4 Len 4

Z podstawowego składu najwięcej meczy utracili Little (15 ) i uznaje argumenty ze wypadł na poczatku .Uśredniłem w dół kolejnych niegrających Len, lyles którzy częściowo byli totalnie poza grą lub bez klubu jakiś czas. Ostatecznie Alex Len znalazł angaż i gra lepsze minuty. Dostał on z resztą obietnicę przy prawdopodobnym odejściu Zubaca w T2 obietnicę potężnych minut.

zadowolony jestem z:

Dejounte Murray 15/7,2/5,0 44%/31%/81% tylko 1,7 straty

John Collins 18/7,6/1,6/1,0 bl

Monte Morris 11/2/3,4

Gay 11/5/2 na 37% za trzy to godne staty gracza z łąwki (1,6/4,6 rzutu za trzy)

Drummond  17,5/13,8/1,3/1,6 steal/1,2 bl - fantastyczne wyniki podkoszowego

potężne niezadowolenie 

Reddish 36%/26%/80% to nie jest efektywność przeze mnie wymagana

Little 5/2/0,3 gdzie pełnię umiejętności pokazał w 1 meczu

Nesmith 3,9/2,0 na 33%/32%/71%

Hampton  2/2/0,5 na 40%/26%/66%

 

Zalety: mam fajny równy skład gdzie każdy walczy o minuty i kontynuację kariery w NBA. Rozwój Murraya cieszy a Collins i Drummond grają swoje. Niestety na razie nie mogę liczyć na młodych 21-22 letnich chłopaków i wszyscy oni niestety rzucają na tragicznych procentach. 

Kontuzje:

Spurs
Dejounte Murray 0
Monte Morris 0
Reddish 4
John Collins 0
Andre Drummond 2
Gay 1
Zubac 0
Lyles 12
Little 15
Eubanks 16

 

Kalendarz:

walczę o wygraną: @MEM  @LAC @POR  BOS MEM MEM 

mogę sprawić niespodziankę: @NOP UT

raczej będzie ciężko o wygraną TOR LAL LAL @LAL @MIN @MIN @OKC HOU HOU @GSW DAL WAS DEN MIN @HOU GSW 

jeden z najtrudniejszych kalendarzy T1 bo 6 razy gram z potęgami zachodu Lakers i Wolves i tu nie będę udawał że mam szanse wygrać.

z drugiej strony nawet te wyjazdy do MEM nie jestem pewien czy starczy pary 

na pewno z podwójną siłą wyjdę zmotywowany na mecz @NOP bo tu hejteryzm zobowiązuje i walczę na maksa

po takim trudnym kalendarzu zakładając że wygrywam z Pelikanami wychodzi mi 5:19 gdy wygram 2 z 3 meczy z MEM

po odejściu Brogdona i LMA brakuje mi normalnie pary bo wadą zespołu jest brak pure scorera ( nie mam nikogo na +20PPG, pure rozgrywającego nikogo z +5,0APG oraz brak mobilnego shootblockera - jedyne zagrożenie to Andre) Dodatkowo COVID rozwalił mi skład a młodzi Little, Nesmith, Lyles RJ czy Reddish nie grają lub grają tragicznie. Cały mój koncept że będę  mógł postawić na młodość S5 Murray Reddish Nesmith Little Collins niestety nie weszło przez totalny słaby na razie poziom młodych.

Z drugiej strony przewidywałem że ten sezon bez kibiców jest głupkowaty i nieobliczalny stąd liczę że jakiś W w NO wyrwę

5:19

Edytowane przez ignazz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

PHILADELPHIA 76ERS

OPIS I TRYMESTR

Rotacja graczy:

Prawdopodobne s5 (mogą być rotacje, nie jest to żelazny skład)

PG Simmons

SG/SF Robinson

SG/SF S. Brown

PF Covington

C Embiid

 

Podstawowi rezerwowi

C. Anthony

T. Maxey

J. McDaniels

B. Clarke

R. Rondo

Dalsi rezerwowi

R. Kurucs

D. Jeffries (kontuzjowany w sumie cały trymestr)

M. Diakite - nie grał w NBA, zdrowy, ładnie się pokazywał w G-League, jakieś garbage minuty u mnie pogra

G. Riller - trochę kontuzji, teraz gra w g-league - lubię go, więc pogra parę minut w garbage time jak zdrowy

A. Smailagic - kontuzjowany cały trymestr

Pozycje u mnie są dosyć umowne, większość graczy gra na dwóch, czasami trzech pozycjach

 

Nieobecności

Klay - wiadomo out of season

Rondo - 10 meczów

Kurucs - 13 meczów - to były raczej DNP CD u mnie może czasami zagra po kilka minut jak będzie trzeba

Simmons - 3 mecze

Embiid 5 meczów

Brown - 3 mecze

Clarke - 3 mecze (Memphis rozegrało 23 mecze, ale jest zdrowy)

McDaniels - 6 meczów, zdrowy, same DNP CD na początku sezonu. Jak dostał minuty to już grał i to dobrze.

RoCo - 2 mecze

 

Statystyki

Embiid

image.thumb.png.c53f1ddacac4cbd9a5b940dab67ebd7a.png

Chyba nie ma sensu opisywać. Genialny na razie sezon. Świetny rzut, rządzi pod koszem. Jeden z najlepszych graczy w lidze.

Simmons

image.thumb.png.3f2761e5dfa5dd4d49db20958071e6d4.png

Cyferki niewiele mówią a do tego w realu zawirowanie z tradem Hardena miały na to wpływ. U mnie nie było żadnych rozmów na temat transferu, ma pełne poparcie.

Genialny obrońca na większość graczy w tej lidze. Rozwija się pod koszem, u mnie będzie też grywał w niektórych line upach bez Embiida, pod koszem, zresztą nie jest to zaskoczenie, często tak robiliśmy.

Covington

image.thumb.png.e47e40d50c0267fb53f98273da740633.png

Słabszy sezon, zwłaszcza w ofensywie w realu w nowej drużynie, u mnie od mojego początku w tej grze, więc Ci którzy cenią stabilizację, powinni trochę inaczej spojrzeć na jego formę.

Wciąż świetny obrońca, rzut wierzę, że wróci. Wszechstronny gracz, więc będzie grywał i na SF i na PF i momentami na C w zależności od line upów.

Robinson

image.thumb.png.162fb77ea9f0292ce24276b80b737cd7.png

Nowy zawodnik w ekipie, ale jakby skrojony pod mój zespół. Będzie miał sporo rzutów i sporo otwartych pozycji dzięki grze Embiida i Simmonsa w post oraz podaniom Simmonsa, który z tego co kojarzę, ma najwięcej podać do rzutów za 3 w całej lidze.

Brown

image.thumb.png.517f33ed584d60e415abd15d1dd8b3b8.png

Bardzo udany początek sezonu. Idealny roles, zwiększona rola i minuty mu służą. Dobra obrona i bardzo dobry rzut a otoczenie może mu tylko służyć.

Clarke

image.thumb.png.9db3d1c13a6a64ff0c222191c0993942.png

Gorszy sezon niż poprzedni, zwłaszcza początek, ale wraca już do formy. Dobra obrona, hustle a w ataku picki i rolowanie do kosza i lob treat. U mnie główny rezerwowy big.

Anthony

image.thumb.png.5fd1e23fb457e92f0ea679f29d22d651.png

Im dalej w sezon tym coraz lepszy rzut. Robi rookie mistakes, ma poparcie i minuty. Przy Simmonsie, nie jako główny ball handler, może mieć fajniejszy sezon niż w Orlando, ale to tylko gdybanie. CZyste pozycje do rzutów - wydaje mi się, że będzie lepiej niż w dziwnym otoczeniu w Orlando. Solidna obrona.

Maxey

image.thumb.png.2e752bf419105270242db8b9fb5c029b.png

Mój ulubieniec, miłość do niego może zaślepiać, ale pokazuje dokładnie to co chciałem. Pokazał się już w realu, u mnie stabilniejsza rola. Świetne wjazdy pod kosz, umie zrobić coć z niczego, rzut coraz bardziej stabilny, w trakcie rozwoju. Secondary ball handler.

McDaniels

image.thumb.png.85a15cbc695299008fd5fc01b4dd0614.png

Przyznaję, zaskoczył mnie na plus. Nie wierzyłem w tak szybki jego rozwój. Chyba najjaśniejszy element Minnesoty w realu. Przy zwiększonej roli pokazuje świetną obronę, umiejętność grania stretch big oraz SF. Plusowy gracz w najgorszym zespole w NBA. W meczach w których grał zespół jest z nim on +3,43 a bez niego -17,29 !!!! Wiem, nie jest to gigantyczna próbka (1000 minut), ale robi wrażenie. Poprawia obronę o 15cie. Nie każdy moze sobie śledzić Minesotę, ale polecam tego gracza. Fun to watch stretch big ze świetnym potencjałem defensywnym.

Rondo

image.thumb.png.ad376df9d40a4df47933c07f91e0a019.png

Kontuzje, nowy zespół, słaby sezon. Wydaje mi się, że u mnie, znając zespół, grałby lepiej, ale to zostawiam Waszej fantazji. Mój bohater z PO w teorii, daje mi veteran presence, świetny ball handling i karmienie Embiida, Simmonsa, Clarke i strzelców.

 

Rotacja i minuty uwzględnione kontuzje sumuję do 55 minut

Simmons 27/Rondo 14/ Anthony 14

Robinson 24/Maxey 20/ Anthony 11

Brown 30/ Robinson 10/ RoCo 8/ Mcdaniels 7

RoCo 25 /Clarke 15/McDaniels 15

Embiid 33/ Clarke 15/ Simmons 7

 

Garbage time Kurucs/Diakite/Riller/

 

Jak gramy?

Jak zawsze :) Stabilizacja. Dużo post do Embiida, szybka gra z Simmonsem, otoczenie Embiida strzelcami, gdy Embiid siedzi na ławce, post Simmonsa na point centrze.

Ogrywamy rookasów, cieszymy się grą :)

 

Plusy:

- genialna forma Embiida

- obrona Simmons, RoCo, Embiid, Clarke, McDaniels reszta solidna/średnia

- dobra forma głównych strzelców Robinson, Brown około 40%

- zdrowie głównych graczy

- ciekawa mieszanka doświadczenia i młodzieńczej fantazji, rookies mają od kogo się uczyć

Minusy:

- zdrowie dalszych graczy z rotacji, po odjęciu Klaya, Smailagica, Jeffriesa, którzy cały trymestr na L4 to mam 11tu graczy plus dwóch two wayów.

- słabsza forma RoCo, Rondo w realu, liczę, że u mnie przy stabilizacji, grali by jednak lepiej.

- brak mięsa pod koszem, ale czy grając rotację pod koszem w postaci Embiid, Clarke, RoCo, Simmons, brakuje mi centymetrów?

- spora ilość minut rookasów, którzy jednak mają niezłe sezony, choć przytrafiają się im wahania formy i rookie mistakes

- brak gtg tę rolę przejmuje nie do zatrzymania Embiid

 

Terminarz:

image.thumb.png.f5d580ac4a3036bd6bcd6d8b17bd2cee.png

Przy graniu bez publiczności, pewnie domowe gry nie mają takiego znaczenia. 12/12 dom/wyjazd 4x b2b

Terminarz w miarę średni.

 

Proponowany bilans

15-9/14-10? Sam nie wiem jak to oceniać. Loteria covidowa.

Zdrowia życzę wszystkim :)

 

 

Edytowane przez Tecu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boston Celtics czyli życie po PG13

Rotacja

De’aron Fox (34) / Beverley (10) / Sam Merril / Cassius Winston

Patrick Beverley (16) / Hamidou Diallo (22) / Sam Merrill (10)

Saddiq Bey (30) / Cameron Johnson (14) / Hamidou Diallo (4)

Derrick Favors (20) / Cameron Johnson (16) / Precious Achiuwa (12)

Clint Capela (26) / Steven Adams (22)

 

Terminarz

 

Bucks

Nets

@Pacers

@Pacers

Grizzlies

@Pistons

@Pistons

@Raptors

@Heat

Wizards

Magic

Knicks

@76ers

@76ers

Cavaliers

@Bulls

@Spurs

Lakers

@Warriors

@Kings

@Clippers

@Suns

@Jazz

Raptors

Pistons

@Wizards

Skład:

De’aron Fox

image.png.a052298894eb8e1b7053bc5ae62eecf9.png

Pat Beverley

image.png.546f0a652c49840bd5caee9c7a822d2e.png

Saddiq Bey

image.png.226c46e1f3c5e42e42860068bf3474c8.png

Derrick Favors

image.png.acb71ac9aac1622e1c7a6072a7fc7cb6.png

Clint Capela

image.png.d6c6d9b13b62d5bd62710b8f39b2a758.png

Cameron Johnson

image.png.8b1c361ad925629c55830878d43f31eb.png

Steven Adams

image.png.3ad09f81015c0e2cde04833d03a80f4c.png

Hamidou Diallo

image.png.ba31b6ec2a0a618b506d83ae5aaf62ef.png

Precious Achiuwa

image.png.ce7057625f37e37b864d191fd6f9d274.png

 

Krótki opis

Nie chcę się rozpisywać za dużo na temat poszczególnych zawodników, wiec skupie się na moim zespole jako na całokształcie. Generalnie wiadome jest, że ten sezon Celtics traktują jako sezon przejściowy i wysokie miejsce w loterii na koniec sezonu byłoby bardzo mile widziane. Natomiast nie będę starał się udowodnić wszystkim jak bardzo c***owy jest mój zespół. Zamiast tego chcę dążyć z tą zupełnie nową drużyną do grania o wynik, budowania chemistry i indywidualnego rozwoju zawodników – to jest absolutny priorytet na ten sezon.

Mimo wszystko, wszyscy raczej doskonale wiedzą jak archaiczny jest fit tego teamu i jak momentami może być ciężko prowadzić atak przeciwko dobrze zorganizowanym w obronie drużynom – zwłaszcza w obronie strefowej. Natomiast z drugiej strony, mocno atletyczny profil mojej drużyny również może być niewygodny dla wielu teamów. Na pewno cieszy forma Foxa, świetnie wygląda Clint Capela, Saddiq Bey gra bardzo dojrzale jak na debiutanta, a do tego mega skutecznie, Hamidou Diallo jest zajebistym energizerem z ławki, Cam Johnson początek miał również świetny, niestety później trochę nie sprostał większym minutom i graniu w S5, Achiuwa również jest mega intrygującym prospectem. Do tego wszystkiego dochodzi nieoceniona paczka weteranów  w postaci Stevena Adamsa, Pata Beverleya czy Derricka Favorsa.

 

Proponowany bilans

Starając się obiektywnie ocenić mój zespół uważam, że jestem na pewno nad Blazers, Grizzlies i Clippers i w podobnym tierze jak Nets, Bulls czy też Spurs.

Na ten moment oceniam ten trymestr na 6/18 lub 7/17.

image.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

image.png.cac39ac031f690d084eca68f6f7e63b0.png

 

WSTĘP:

Dzień był letni i świąteczny. Wszystko na świecie jaśniało, kwitło, pachniało, śpiewało. Ciepło i radość lały się z błękitnego nieba i złotego słońca; radość i upojenie tryskały znad pól porosłych zielonym zbożem; radość i złota swoboda śpiewały chórem ptaków i owadów nad równiną w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających je bukietach iglastych i liściastych drzew.

- Leje jak sam skur***** - rzucił eMeS schodząc po schodach w kierunku parkietu, gdzie czekało na niego pierwsze przedsezonowe zgrupowanie. 

- Wszystko gotowe, tak jak pan kazał - powiedział jego asystent Igor, podążając krok w krok za pracodawcą. - Nawet te okulary, które pan zamówił w dziale technicznym przyszły na czas!

eMeS zlecił najlepszym inżynierom w stanie, stworzenie okularów, które po spojrzeniu na zawodnika potrafią bezbłędnie określić jego statystyki z dowolnego momentu w sezonie. Dzisiaj miały zostać użyte pierwszy raz.

- No to lecimy. Miejmy to z głowy.

Na boisku drużyna ustawiła się w półokrąg, pośrodku którego stanęli Paul Millsap i Jamal Murray. Był też obok nich ustawiony stolik z jednym krzesłem i piramidą pączków. 

- Igor! - krzyknął podirytowany GM - weź szybko zlikwiduj ten kącik rozkoszy... Melo postanowił grzać ławę w tym sezonie i się nie zjawi.

Asystent posłusznie zaczął rozmontowywać instalację, podczas gdy eMeS rozpoczął mowę przedsezonową.

- Drodzy Panowie! - rozpoczął - Wiem jak było do tej pory. Wiem, że było wam ciężko. Wiem, że są tacy co w was zwątpili! Nie ja. Oglądałem ostatnio taki film z Bradem Pittem... jak on tam był... MoneyBall czy coś.. I my tu mamy sytuację typu MoneyBall. Zapewnimy wam idealny fit, idealną kulturę organizacji, idealny ład. Być może osobno nie osiągnęliście takich sukcesów jak byście chcieli, ale razem... razem wejdziemy do playoffs! - na sali dało się wyczuć podekscytowanie - Jestem tu dla was 24h/dobę, jak będziecie mieli jakiś problem to możecie dzwonić o każdej porze dnia i nocy... do naszych vet leaderów - Paula i Jamala!

Tu GM spojrzał kątem oka na skwaszone miny swoich liderów, klikając na przycisk magicznych okularów. Natychmiast pojawiły się statystyki:

STATSY:

Jamal Murray:

image.png.df4f94be8e21031f60ea313c2af5f4a6.png

Niezły sezon Jamala. Nie ma ochów i achów, ale gra dobrze, jak na niego przystało. Za co lubię go najbardziej - nie boi się wziąć na siebie gry w decydujących momentach, a jak drużyna ma flow, podtrzymuje go nie zmieniając się w ballhuga. Jest u mnie niekwestionowaną pierwszą opcją. Big Respekt. Gra z mikrourazami, prawdopodobnie chciałbym posadzić go na więcej niż te 2 mecze odpoczynku, które dostał, ale Jamal nienawidzi pauzować i zakładam, że jak Malonowi nie udało się go przekonać do tego pomysłu, to mnie też się nie uda :D

Paul Millsap:

image.png.27bee3410e6004d092934ef93707ed35.png

Millsap w tym sezonie jest uosobieniem solidności. Ani nie jest jakimś super gamechangerem ani nie ma wad. Jest po prostu świetnym (i bardzo kurde drogim dla Atlanty :P) uzupełnieniem składu. Ustaje guardów na obwodzie, jest spoko w pomalowanym, a w ataku rozciąga gre na świetnych procentach. Dziadek czas jeszcze do niego nie zapukał.

 

- To są zawodnicy, którzy was wprowadzą do organizacji. Zależy mi na tym żebyście się z nimi dogadali, bo to oni nadają ton drużynie swoją etyką pracy i postawą na boisku. - eMeS rozejrzał się po pozostałych zawodnikach - Proszę, żeby reszta s5 zrobiła krok naprzód.

Pierwszy wyszedł Wood. Dało się zauważyć, że jego koszulka jest o kilka rozmiarów za mała, a na tylnej części widnieje napis "White"

- Człowieku, szoruj do szatni się przebrać! Masz nową koszulkę na górnej półce! - Krzyknął eMes, po czym przeskanował odchodzącego Wooda okularami

 

Christian Wood:

image.png.bd5d39dae85124212b108befcc8ac2f9.png

Wood jest super :D Obawiałem się, że będzie kicha z obroną, a ku mojemu zaskoczeniu w HOU okazał się naprawdę niezłym obrońcą.  Jest bardzo potrzebnym elementem w mojej drużynie, gdyż Jamal ma kogoś kto go odciąży w ataku. Ich pick&roll, pick&pop game byłoby na najwyższym poziomie, a to w zasadzie podstawowa broń w każdym zespole. Btw podbił moje serce, jak w HOU był jeszcze Harden i wyprowadzając piłkę ze swojej połowy Wood kompletnie go olał i zamiast do niego podać wyprowadził piłkę sam :D

Nastepnie przed szereg wyszedł Wiggins. GM zachowawczo kliknął tylko przycisk na okularach, nie mówiąc nic więcej

Andrew Wiggins:

image.png.6a5a006f182ac35b75b366412c1353ea.png

Jestem szalenie zadowolony z Wigginsa. Widziałem jego 2-3 pierwsze mecze i pomyślałem "o kur**, ale wtopiłem" Jednak po powrocie Draymonda Greena i po uproszczeniu przez Kerra trochę systemu GSW, Wiggins odnalazł się świetnie w tej Harrison Barnesishowej roli. Ograniczyć mu piłkę w łapach, dać kilka post upów przy mismatchach oraz ogarnąć go w obronie man2man. To wszystko się udało w GSW i dokładnie tego samego oczekuję w Atlancie 

Ostatni z s5 Eric Bledsoe, ociągał się trochę, bo aktualizował swój status na twitterze:

image.png.b60ed0a73bc1b5f16a269451d814c714.png

 Eric Bledsoe:

image.png.bfd18a76e8ed66ec28916b20f03862cf.png

W NO wiemy jak jest - brak spacingu, kiepska obrona pierszych opcji. Generalnie ciężkie środowisko do grania. Mimo to Eric jest całkiem jasnym punktem w tym sezonie. 40% za 3 to świetny wynik, a to nie jest jego główna zaleta. U mnie ma trochę inną rolę, bo potrzebuję mniej trójek i mam w zespole  lepszych shooterów. Za to chciałbym żeby bardziej skupił się na obronie, co jak dobrze wiemy eric potrafi. Btw tutaj wstawię opinię jednego z szanowanych użytkowników forum CambyGOATa :D:

image.png.54700febba305036eae2bb32c91c58e3.png

- 6th man, 6th man! - grzmiał eMeS - Evan, czemu się tak garbisz, wyglądasz jakby ktoś Ci kijem baseballowym przez plecy zajechał....

Evan Fournier:

image.png.7a491971a2271ade46779cee252dac32.png

Oglądałem te pierwsze mecze Magic i byłem naprawdę pod wrażeniem. Nie pisze już nawet o Fournierze, ale o calym zespole - grali bardzo, bardzo szybki basket, przy czym każdy wiedział gdzie powinien być. Niestety przyszły kontuzje i w tym momencie w Orlando jest mała tragedia. Problem z Fournierem jest taki, że bez PG wygląda dwa razy gorzej. Jak główny cięzar rozgrywania spoczywa na kimś innym to Evan jest naprawdę efektywnym scorerem. U mnie ma to zapewnione + gra z drugim garniturem, ale przez kontuzje pleców forma i tak jest daleka od idealnej. Jest jak jest, liczę na więcej w następnych trymestrach.

Szybkie spojrzenie na resztę ławki - "Click" -  statystyki:

Wendell Carter Jr:

image.png.e7dc5dd13476cab6657e56a0d8840dc9.png

Regres zawodnika przez kontuzje to zawsze jest przykra sprawa. WCJ nadal ma instynkty świetnego obrońcy, ale forma widać, że jest kiepska. U mnie w gra 2nd unit, powinien mieć łatwiejsze matchupy żeby się odbudować. W offseason dużo mówił o tym, że chciałby grać na PF, więc dam mu tam też kilka minut

Mike Muscala:

image.png.d62ccf05b2d89a3a7484c5139c7c30df.png

Dostanie minuty, myślę że tworzy dobre combo z WCJ, gdzie Wendell zbiera i broni, a Muscala rozciąga gre w ataku. 2/5.3 czyli .376 za 3 to jak na big mana ekstra wynik.

Dwayne Bacon:

image.png.a74eba0221ab015a344113b2ae6e3a87.png

James Ennis:

image.png.90777a0a1604d022cc03ad4eb565843a.png

Ennis/Bacon to duo, które zastępuje Fourniera gdy jest kontuzjowany. Ennis pokazuje się z niezłej strony w Magic, Bacon nie będę ukrywał jest kasztanowaty, ale nadal to starterzy w drużynie nba, którzy u mnie grają z ławki

TJ McConnell

image.png.9343675977407680663c424071edde8b.png

Nikt nie chciał TJa na FA, a jest świetnym PG. 6.7 asysty z ławki, 1.7 stl, bardzo mocny backup PG

Jaylen Nowell:

image.png.af75023eeefc65174643aa9c49ededff.png

To jest zawodnik, który wypchnie Bacona z rotacji. Oglądałem specjalnie dla niego kilka ostatnich meczów MIN, żeby coś więcej napisac, ale akurat wyszedł dobry artykuł, więc zamieszczam linka: https://www.canishoopus.com/2021/2/16/22284801/jaylen-nowell-is-proving-to-be-far-better-than-we-thought-timberwolves-nba

Robin Lopez:

image.png.6fc1b6619a15a1d877af7bff69a8cef7.png

Robin Lopez, to Robin Lopez :D Przyspawany do roli backup centra w Wizards. Ciężko się nim chwalić, jak i kimkolwiek z Wizards, ale jest to dobry zawodnik w kategorii "mięcho pod kosz"

- IGOR! Powiedz wszystkim jakie grają minuty, ja idę na sjestę! 

Rotacja z uwzględnionymi absencjami (do sprawdzenia również w podanych statystykach powyżej):

C - Wood (32)  - Wendell Carter Jr(13) - Robin Lopez(12)

PF - Millsap (24) - Wendell Carter Jr(13) - Mike Muscala(18)

SF - Wiggins (32) Evan Fournier (15) James Ennis III (5)

SG - Bledsoe (30) Evan Fournier (15) Jaylen Nowell(8) Dwayne Bacon(3)

PG - J.Murray (35) TJ McConnell (15)

Uwagi: Mike Muscala gra głównie z WCJ

Mocne/słabe strony:

+ dobry fit - jest komu rozciągać grę, są ballhandlerzy, są obrońcy man2man

+ 1.9 x 42.1% / 1.3 x 41.1% / 1.9 x 38% / 2.2 x 40.2% / 2 x 34.1% - świetny spacing, to statystyki mojego s5 z tego trymestru (liczba 3 trafionych x procent trafionych)

+ charakter drużyny - Murray, Bledsoe, Wood, Millsap - wszystko "ambitni i twardzi mentalnie kolesie" 

+ w kategorii PTS PPG jesteśmy bardzo wysoko, zróznicowane zagrożenia w ataku

+ głęboka rotacja, nie ma niedostatku minut na żadnej pozycji

+ weterani, doświadczona drużyna

- kontuzje Wooda(7) i Fourniera(10)

- dużo zmian w offseason

P.S. Nie proponuje bilansu, bo nie analizowałem jeszcze konkurencji. Niemniej to chyba pierwszy trymestr, kiedy nie wstydze sie zadnego zawodnika i widzę siebie zdecydowanie w górnej części tabeli. Niech dowodem na to bedzie to, że planuje dokończyć sezon w obecnym składzie i nie mam nic wywieszonego na trade liście :)

 

Edytowane przez eMeS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

chory jestem, nie mam sily i czasu, wiec pozostawiam jedynie rotacje:

irving 34 carter/Burke 14
Bradley 20 Beasley 30 luwawu
Leonard 33 Dotson 2 jackson
Davis 33 Tucker 28 melo
Plumlee 20 Robinson 26

podstawowe zasady:
- gdy wypada irving (8 spotkn) miejsce w s5 zajmuje burke. po to byl sciagniety, stylem gry przypomina kyriego, carslie odnalazl sposob na jego skuteczne wykorzystane. mysle, ze to relatywnie dobra alternatywa i strata kyriego nie powinna byc jakos specjalnie odczuwalna (druzyna sie  nie rypnie)
- gdy wypada bradley (14 spotkan chyba) miejsce w s5 zajmuje dotson. z rzeczy istotnych, dotson to przyzwoity catch-and-shooter (39 % w tym trymestrze), jego obnizone wskazniki wynikaja z tego, ze cavs zrobili z niego kreatora pdo nieobecnosc liderow ergo gorsze pozycje
- gdy wypada davis miejsce w s5 zajmuje melo
- gdy wypada leonard miejsce w s5 zajmuje tycker

z rzeczy waznych, mysle, ze zadna druzyna nie ma takiego balansu miedzy obrona a atakiem jak ja (wolves i rockets jeszcze maja swietny balans, ale to nie ten lvl). przy zastanowieniu sie kto pierwszy knicks, czy heat na wschodzie, warto to miec na uwadze. bo moze statsy na pierwrzy rzut oka heat maja lepsze, ale obrona w statsach widoczna nie jest, a wynik takze robi

- kozacka obrona druzyny.
tutaj z pomijanych byc moze aspektow, nie twierdze, ze to tylko i wylacznie jego zasluga (to zasluga swietnego trenera, rotacji, braku slabych punktow), ale fakt jest taki, ze mitchell robinson to najlepszy defensor jednej z najlepszych defensyw w lidze w realu. poczynil naczne postepy wzgledem zeszlego sezonu w realu, lepiej sie ustawia, stal sie cierpliwszym obronca. mniejsza liczba zbiorek moze byc mylaca, bo notuje najwiecej box-outow w lidze (a wiec wiecej od takich tuzow jak adams przyladow)

atak:
- tutaj wiadomo big3, sa wokol shooterzy, do tego gra na pickach robinsona, kreujacy sliwa. przede wszystkim z rzeczy mniej zauwazalnych beasley, co do ktorego w ostatnim czasie prowadze kampanie,. niemniej kampanie ktorej sie nie wstydze. gosc jest swietny, swoim stylem gry w ataku stanowi idealne uzupelnienie big3. nie potrzebuje pilki, szybkie akcje poand 8 oddanych trojek przy ok 40 % skut.

ogolnie beasley i m.robinson okazuja sie trafionymi ruchami, co mnie najbardziej cieszy w tym wszystkim.

w swietnej formie leonard i irving.

w gorszej formie davis. w gorszej chyba tez tucker (procenty), choc tu uczciwie przyznaje, nie ogladalem wgl rockets. niemniej gra po 30 minut, to i ja go na tyle wystawiam.

Co do bilansu mysle, ze na wschodzie powinno to byc ex equo z heat, z mocna przewaga nad reszta stawki. a co do dalej ligi to pewnie razem z heat, wolves i nuggets gdzies ucieklismy reszcie.


absencje:

Irving 8
Beasley 0
Leonard 4
Davis 3
Mitchell Robinson 0
Jevon Carter 3
Dotson 5
Bradley 14
Anthony 1
Plumlee 0
Burke 1
Tucker 0
Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.