Skocz do zawartości
Raven2156

West Division 20/21

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wiadomo w tym sezonie mamy kilka roszad związanych z poszczególnymi dywizjami. Zapowiada się naprawdę ciekawy i dość "niestandardowy" sezon. 

Zapraszam do udziału w dyskusji dotyczącej West Division czyli kolejno:

  • Anaheim Ducks
  • Arizona Coyotes
  • Colorado Avalanche
  • Los Angeles Kings
  • Minnesota Wild
  • San Jose Sharks
  • St. Louis Blues
  • Vegas Golden Knights

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bodaj czy nie najbardziej wyrównana dywizja, chociaż bez urazy, ale w tym przypadku mamy chyba równanie w dół. Anaheim, Blues, Minnesota, czyli paka dość solidnych, ale jednak przeciętniaków (tak, pamiętam, że Blues nie tak dawno zdobyli Dzbanek, ale to już był ten raz w roku, kiedy miotła strzela, powtórki się nie przewiduje). Do tego Sharks, którzy (ładnych czasów dożyłem) będą chcieli udowodnić, że można ich traktować jak solidnego przeciętniaka. LA chyba podobnie. A na deser Yotes, po których jak zwykle nikt nie wie, czego się spodziewać.

Niby dwa pierwsze miejsca to chyba Avs i Vegas (w dowolnej kolejności... Avs zdecydowanie mnie tam cieszą, VGK równie zdecydowanie nie), ale tu żaden układ tabeli na koniec mnie nie zdziwi.

Fajnie by było zobaczyć w czwórce Arizonę 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zdecydowane top2:
1-2. Avalanche/Vegas
raczej pewny awans z 3 miejsca Blues
a o 4 miejsce powalczą wszyscy. Zdrowie i forma bramkarzy z San Jose zadecyduje ;) 
 

Edytowane przez Angrilu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Angrilu napisał:

Zdecydowane top2:
1-2. Avalanche/Vegas
raczej pewny awans z 3 miejsca Blues
a o 4 miejsce powalczą wszyscy. Zdrowie i forma bramkarzy z San Jose zadecyduje ;) 
 

Ja nie jestem takim optymistą pod kątem miejsca Blues (choć też ich nie skreślam, bo konkurencja oprócz top2 wydaje się średnia). Odszedł doświadczony, bardzo dobry backup, Jake Allen. Po Husso nie wiadomo czego się spodziewać, a jak coś pójdzie nie tak to Binnington może sam tego nie udźwignąć. A to nie koniec problemów. Odszedł Pietrangelo. Wzięli na jego miejsce Kruga (imho trochę przepłacony), ale nie oszukujmy się, to nie jest ta klasa, co ex-kapitan. W dodatku Tarasenko znowu kontuzjowany (już trzecia operacja na ten sam bark) i nie wiadomo kiedy wróci. 

Poza top2, bardzo przeciętnie ta dywizja wygląda. Może Sharks się przebudzą po tym koszmarnym sezonie, ale obsada w bramce znowu mi się nie podoba. (kolejna seria VGK-SJS w PO mile widziana).

Arizona średniawa, a zarządzanie w tej Organizacji ostatnimi czasy to cyrk na kółkach. Jednak na PO ich stać w tej dywizji.

W Wild warto spojrzeć jak do NHL wejdzie Kirill Kaprizov. Fiala też ciekawy, dosyć młody jeszcze gracz. Ale generalnie kolejny przeciętny zespół.

LA Kings mają bardzo dobrych liderów (Doughty i Kopitar), ale raczej zbyt słaby skład, choć kibicuję im, żeby top4 zrobili. Quick musiałby się przebudzić i zagrać bardzo mocny sezon.

Anaheim raczej najsłabszy zespół, bez żadnych szans na PO. Ale chociaż retro stroje mają fajne :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezbyt ciekawy start AVS, przeciwnik oczywiście mocny ale żeby dostać 4 w plecy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Druga linia zamieszana chyba we wszystkie bramki. Grubauer też popełnił głupi błąd w ważnym momencie. 

To tylko jeden mecz (1/56 hehe), więc nie ma co dramatyzować, ale zimny prysznic się przyda, bo jak się czyta to średnio 7 na 10 ekspertów już obwieściło Avalanche mistrzami, a do tego droga daleka, choć potencjał wiadomo jest. 

Z innej beczki.

Myślicie, że ktoś zrobi w tym roku >80pkt w tych 56 meczach RS??

I drugie pytanie. Ovi strzeli w tym roku >40 bramek, czy spokojnie podejdzie do tematu i te 30-35 mu starczy? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśle, że Colorado dostatecznie odegrało się Blues. :D 

Coś niesamowitego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Widać potrzebowali takiego zimnego prysznica w pierwszym meczu :D

Zupełnie inna gra, pierwsza linia wręcz fruwała! Setny gol Mikko i dwusetny gol Gabe'a!

Nie mogę się napatrzyć na grę Nathana!

Edytowane przez vonBaron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Avalanche to drużyna którą w tym sezonie warto śledzić i obserwować!

Czuję, że są jednymi z faworytów do mistrzostwa i szczerze przyznam, że będę za nich trzymać kciuki (delikatnie lżej niż za Maple Leafs :P).

To co pisał @vonBaron gra Nathana i nie tylko cieszy oczy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Avs muszą poprawić grę w PP bo na razie to słabo wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, vonBaron napisał:

Avs muszą poprawić grę w PP bo na razie to słabo wygląda.

Raczej nie PP jest problemem, bo mają na ten moment najlepszy w lidze (42,9%). Strzelali bramki w przewadze, w każdym spotkaniu jak na razie i takiej skuteczności na pewno nie utrzymają. Nie ma szans, żeby wszystko wpadało, jak w drugim spotkaniu z Blues. 

Co do wczorajszego meczu  z Kings. Bardzo fajne spotkanie do oglądania, szczególnie pierwsze dwie tercje. MacKinnon to czarodziej, gość jest niesamowity. 

Do tego ile świetnych akcji, gdzie albo brakło szczęścia, albo Quick niesamowicie bronił. Btw, trzeba pochwalić LA Kings za to spotkanie. Doughty i Kopitar jak za najlepszych lat. W bramce świetny Quick. Oj nie gra się łatwo drużynie z Colorado przeciwko nim, nawet jak dołują w lidze (w zeszłym roku też potrafili ogrywać Avs). 

Z innych zespołów tej dywizji. Vegas Golden Knights, zgodnie z planem mocni. Avs tak czy siak pewnie z biegiem sezonu wskoczą do top2 i to między tymi zespołami rozegra się walka o 1 seed. Zaskoczenie na plus po tych kilku meczach to na pewno Minnesota Wild. Świetnie Kaprizov wszedł do ligi. Pewnie główny kandydat do Calder Trophy w tym roku. Czekam na Fiale, bo na razie, z resztą podobnie jak rok temu, słabo zaczął sezon. Oby się rozkręcił. Z innych graczy tej dywizji, myślę jeszcze warto wspomnieć Thomasa Hertla, bo Czech kapitalnie zaczął ten sezon. 

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny ciężki mecz Avs, trochę się męczą na początku sezonu, na spory plus Byram, widać że ma papiery na świetnego grajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grubauer w tym seoznie przechodzi sam siebie, brawo! Niestety znowu kontuzje dają się we znaki, najbardziej boli absencja "wiadomo kogo" na kilka najbliższych spotkań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No i niestety mamy przerwę, wymieniają taflę :D  A zachwalali że tak świetnie przygotowana?

Edytowane przez Sewer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
47 minut temu, Sewer napisał:

No i niestety mamy przerwę, wymieniają taflę :D  A zachwalali że tak świetnie przygotowana?

Oby to lodowisko doprowadzili do porządku, bo fajnie się Avalanche (i Flowera w sumie też) oglądało. Szkoda tylko, że nie wrzucili pod koniec w PP bramki na 2-0 :)

Friedman na tt podał info, że mecz musi trwać przynajmniej dwie tercje, aby był oficjalny. 

Btw, nie zdziwię się jak Boston - Phila przełożą na późniejszą godzinę. 

edit:

Można się zbierać. 2 tercja dopiero za 6 godzin 20 minut 😕

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LA Kings chłopaki druga młodość? Dustin Brown, Quick i Kopitar w gazie jak przed laty. Szczególnie Quick i Brown mnie zadziwiają, co prawda wygrana z zespołem klasy B jakim są Blues z swoimi kontuzjami to może nic znowu tak wielkiego ale to już któryś mecz z rzędu, a Brown ma chyba 11 goli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Wujek Wójcik napisał:

LA Kings chłopaki druga młodość? Dustin Brown, Quick i Kopitar w gazie jak przed laty. Szczególnie Quick i Brown mnie zadziwiają, co prawda wygrana z zespołem klasy B jakim są Blues z swoimi kontuzjami to może nic znowu tak wielkiego ale to już któryś mecz z rzędu, a Brown ma chyba 11 goli. 

Wujas, Quick do tych dwóch shutout'ów to kiepsko wyglądał (może to przełamanie i przebudzi się na dobre), za to drugi z bramkarzy, Cal Petersen był od początku bardzo dobry. Kopitar gra na razie kapitalny sezon. Btw, ja mam słabość do tego doświadczonego franchise duetu Kings, czyli Doughty-Kopitar i liczę po cichu, że jednak uda im się jakimś cudem zrobić PO :D

Kyrou widzę się nie zatrzymuje. 20 meczów - 17 punktów (7g+10a). Chłopak gra średnio po 15 minut na mecz, a tylko Perron ma na ten moment więcej punktów od niego w ekipie Blues. 

Podoba mnie się Minnesota. W świetnym stylu wrócił Zuccarello (5 meczów - 9pkt). Bdb Kaprizov, dobra gra Raska. We wcześniejszych meczach kilka bramek strzelił Fiala, którego lubię od czasów Nashville i trochę mu kibicuję. W bramce naprawdę bardzo solidny Kahkonen. W ładnym stylu rozjechali wczoraj Avalanche.

Btw, przed sezonem mówiono, że poza top2 raczej słaba ta dywizja i nudna, a tu całkiem miłe zaskoczenie, bo ciekawie wygląda rywalizacja tutaj :) 

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś się AVS posypali, tak nie gra przedsezonowy lider do tytułu. W sumie nie wiem gdzie szukać przyczyn, ofensywa coś tam gra, defensywa niby, potrafią niby wygrać 6-2 żeby w następnym meczu zebrać oklep 2-6...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, nie wygląda to najlepiej ale wciąż do rozegrania jest bardzo dużo meczów.

Dodatkowo różnica do Wild czy Blues jest niewielka (uwzględniając liczbę rozegranych meczów) stąd myślę, że Avalanche jeszcze miło zaskoczą. Poza tym w tym roku sam sposób rozgrywania rozgrywek "post-season" jest zupełnie inny a to daje dużo większe "pole manewru" w przypadku ewentualnych potknięć podczas sezonu regularnego.

Na chwilę obecną najpewniej na zachodzie wyglądają Golden Knights i to ich stawiam w roli faworyta w tej dywizji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.