Skocz do zawartości
Chytruz

Random Shit 2020/21

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Chytruz napisał:

Zarówno Pistons jak i Magic budowali przeciętne teamy od ponad dekady i w łącznie +20 sezonów mają na koncie do kupy 4 występy w 1 rundzie, 2 wygrane mecze w PO i 0 superstarów z FA.

Zakładam jakąś determinację właściciela i GMa. Dumarsowi dojście do finałów zajęło cztery lata od objęcia urzędu (zespół zbudowany praktycznie na samych trejdach), Danny Ainge potrzebował na to pięciu lat (z pierwszej piątki tylko Pierce był z draftu).

Co z tego, że Pelicans wybrali Davisa, skoro przez siedem lat nie potrafili go obudować? Zresztą Cavs nie lepsi - dwa CF w siedem lat w słabej konferencji po wybraniu top 2 gracza all-time to w zasadzie żaden sukces. 

Skoro jakiś zespół przez dekadę nie potrafi zbudować sensownego teamu to jaka jest szansa, że w sensowny sposób obuduje superstara z draftu?

Cytat

Mówisz, że nie ma sensu tankować "bo się za rzadko udaje", a namówienie dwóch all-starów gwarantujących CF na wspólny projekt ma udawać się częściej? W Detroit, Orlando, Minnesocie, Houston albo Oklahomie?

Nie chodziło mi o jednoczesne ściągnięcie dwóch all-starów z FA, ale coś w stylu jeden all-star z FA/trejdu + jeden all star z draftu (taki się może spokojnie trafić bez tankowania).

Cytat

Jeśli jesteś przed draftem w stanie zidentyfikować, że przysłowiowy Curry to All-Time talent, to równie dobrze możesz go wziąć też z 2, 3 albo 4 pickiem i ograniczasz ryzyko, że ktoś ci go podjebie (gdybyś wybierał z 8, a nie 7 pickiem w tym drafcie, to twoje najlepsze perspektywy to DeRozan i Jrue). A jeśli masz to na myśli na zasadzie "może się ślepej kurze trafić z przypadku jakiś kozak z dalszym pickiem", to szanse na trafienie kozaka też są większe z lepszym pickiem niż z gorszym.

Realnie to w 21. wieku opłacało się tankować wyłącznie po LeBrona.

Jaki zestaw picków najbardziej się opłacało mieć w latach 2008-2010?

1/  2, 2 i 6

2/ 5, 7 i 9

3/ 10, 9 i 10

No na logikę pierwszy to najlepsza opcja, drugi tak średnio, a trzeci to meh.

Kto faktycznie poszedł z tymi pickami?

1/ Michael Beasley, Hasheem Thabeet i Ekpe Udoh

2/ Kevin Love, Stephon Curry i Gordon Hayward

3/ Brook Lopez, DeMar DeRozan i Paul George

 

Edytowane przez Artlan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, BMF napisał:

Magic byli kiepscy i tankują -> wzięli z jedynką superstara (no i Penny z #3) -> zrobili finały -> wymiatacz uciekł do LA -> Magic są przeciętniakami (jak się drugi franchise player z topu draftu posypał) -> Magic są kiepscy i tankują -> biorą z jedynką wymiatacza (Dwight) -> zrobili finały i mieli legit 5 sezonów -> wymiatacz uciekł do LA -> Magic przez dekadę są przeciętniakami.

Ciężko o gorszy przykład na ''tankowanie jest kiepskie, czemu Magic się nie obudowują przez FAs?''.

No nie do końca.

 1. Magic po rozpadzie duetu Shaq-Penny ruszyli na łowy zgarniając T-Maca i Hilla oraz byli dość blisko pozyskania Duncana. Gdy kontuzja Hilla okazała się poważniejsza to cały projekt się posypał.

2. Orlando w zasadzie nie tankowało po Howarda a ten pick im wpadł trochę przypadkiem. Sezon 2002/03 był dość dobry w ich wykonaniu (prawie ograli Pistons w play-off). Po sezonie ociężałego Kempa zastąpił Juwan Howard, czyli doszło do wzmocnienia a nie osłabienia zespołu. Sęk jednak w tym, że Magic fatalnie weszli w nowy sezon (1-19), potem trochę nadgonili, ale po kolejnej serii porażek i braku perspektyw na powrót Granta Hilla postanowili odpuścić sezon (co sprowadzało się po prostu do zaniechania poważniejszych trejdów w trakcie sezonu, bo przecież taki T-Mac nadal grał po 40 minut i nawet został królem strzelców). Nie był to zatem tank w stylu Cavs 2003 czy Sixers kilka lat temu, bo Magic przed sezonem zakładali walkę o play-off i zatrzymanie w zespole T-Maca a nie bawienie się w loterię.

Edytowane przez Artlan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Artlan napisał:

Co z tego, że Pelicans wybrali Davisa, skoro przez siedem lat nie potrafili go obudować? Zresztą Cavs nie lepsi - dwa CF w siedem lat w słabej konferencji po wybraniu top 2 gracza all-time to w zasadzie żaden sukces. 

Przecież podpisanie FA i ściągnięcie drugiej gwiazdy to twoja recepta na szybki i łatwy sukces, więc jak to się ma do przykładu tych dwóch teamów, które latami nie potrafiły dołożyć w ten sposób nic sensownego do Davisa/LeBrona?

"To z tego", że Pelicans wybrali Davisa, że mieli prawie-superstara przez parę sezonów, a mogli go nie mieć.

 

5 godzin temu, Artlan napisał:

Skoro jakiś zespół przez dekadę nie potrafi zbudować sensownego teamu to jaka jest szansa, że w sensowny sposób obuduje superstara z draftu?

Skoro jest 2012, wiemy że jesteśmy słąbą organizacją i pewnie nie damy rady sensownie obudować Davisa, to jaki kierunek powinniśmy obrać zamist tego? Zapolować w drafcie na Harrisona Barnesa i podpisać Ilyasovę z FA?

Nawet jak masz słabą organizację i superstar z draftu ci ucieknie za 6 sezonów, to no-brainer, że bierzesz te 6 sezonów zamiast budować team na miarę Orlando z ery Vucevic/Fournier/Gordon.

 

5 godzin temu, Artlan napisał:

Jaki zestaw picków najbardziej się opłacało mieć w latach 2008-2010?

1/  2, 2 i 6

2/ 5, 7 i 9

3/ 10, 9 i 10

No na logikę pierwszy to najlepsza opcja, drugi tak średnio, a trzeci to meh.

Kto faktycznie poszedł z tymi pickami?

1/ Michael Beasley, Hasheem Thabeet i Ekpe Udoh

2/ Kevin Love, Stephon Curry i Gordon Hayward

3/ Brook Lopez, DeMar DeRozan i Paul George

Jak już mówiłem:

- Jeśli jakimś cudem widzisz czyjś potencjał dużo lepiej niż inni, to lepiej wziąć Curry'ego z 2-4 pickiem, niż ryzykować, że nie ostanie się do 7-9.

- Jeśli nie masz pojęcia co robisz i liczysz, że zajebisty gracz trafi ci się gdzieś w drafcie przez przypadek, to większe szanse masz na to z lepszym pickiem niż z gorszym.

Ogólnie posiadanie picku w top 4 nigdy nie jest gorsze niż posiadanie picku 8-12.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Me Myself and I napisał:

czy jakoś to super kontrowersyjne? 

poza tym, że Murray za PO + ten rs powinien być w okolicach top3 ( Luka Tatum może Simmons przed nim)... to w sumie nie ma żadnych

Edytowane przez LeweBiodroSmoka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LaMelo to LOLMelo

2 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

poza tym, że Murray za PO + ten rs powinien być w okolicach top3 ( Luka Tatum może Simmons przed nim)... to w sumie nie ma żadnych

dokładnie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sroga kpina z tym Lonzo, brakiem Murraya i SGA na 10 miejscu...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Eld napisał:

Sroga kpina z tym Lonzo, brakiem Murraya i SGA na 10 miejscu...

 

Lonzo jest przerzucany jak wór kartofli i go jeszcze przerzucą... jak na takie zestawienie to żart

świetnie grał jego brat ale litości top #3?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ignazz napisał:

Lonzo jest przerzucany jak wór kartofli i go jeszcze przerzucą... jak na takie zestawienie to żart

świetnie grał jego brat ale litości top #3?

LaMelo tam dali nie Lonzo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest wyraznie napisane, ze ranking dot. 'potencjalu graczy poniczej 25 roku zycia'. jesli uwazacie, ze murray ma wiekszy potencjal od lamello balla, to gratuluje...

59 minut temu, Me Myself and I napisał:

czy jakoś to super kontrowersyjne? 

w ogole, jak dla mnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kcp78 napisał:

jest wyraznie napisane, ze ranking dot. 'potencjalu graczy poniczej 25 roku zycia'. jesli uwazacie, ze murray ma wiekszy potencjal od lamello balla, to gratuluje...

la Melo ma taki potencjjał że może kiedyś być Murrayem

ale aby go tak dać do top #3?

za co?

za ten potencjał ? 

to oczywistę że im młodszy tym lepiej

wywalić 23 letnich dziadów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ignazz napisał:

la Melo ma taki potencjjał że może kiedyś być Murrayem

ale aby go tak dać do top #3?

za co?

za ten potencjał ? 

to oczywistę że im młodszy tym lepiej

wywalić 23 letnich dziadów

tak, za ten 'potencjal'. bo to jest ranking 'potencjalu' wlasnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

LaMelo tam dali nie Lonzo :)

przecież są obaj i obaj błędnie wysoko

Teraz, kcp78 napisał:

tak, za ten 'potencjal'. bo to jest ranking 'potencjalu' wlasnie...

to po co Doncic tak wysoko? przecież on ma dużo mniej już do POTENCJALNEGO wzrostu?

o tych 24-25 latkach nie wspominając

nie spójne as fuck

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ignazz napisał:

za co?

za ten potencjał ? 

w rankingu potencjału to właśnie chyba za potencjał

 

1 minutę temu, ignazz napisał:

przecież są obaj i obaj błędnie wysoko

ablo okulista albo odwyk się szykuje jak tam widzisz Lonzo gdzieś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

murraya w wieku lat 19 nawet nie bylo w lidze...

znamienne, ze fani denver zawsze musza miec jakis bol dupy <ziew>...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Me Myself and I napisał:

w rankingu potencjału to właśnie chyba za potencjał

 

ablo okulista albo odwyk się szykuje jak tam widzisz Lonzo gdzieś

https://www.espn.com/nba/insider/story/_/id/31198084/nba-best-25-25-ranking-young-stars-future-potential

 

#24...

 

czyli odwyk

3 minuty temu, kcp78 napisał:

murraya w wieku lat 19 nawet nie bylo w lidze...

znamienne, ze fani denver zawsze musza miec jakis bol dupy <ziew>...

gość rok temu grał w PO koncertowo co może LAMelo nigdy się nawet nie zbliżyć do tego poziomu

po co idziesz na wojnę pod sztandarem durni z ESPN nie wiem

dziwnie niekonsekwentne to zestawienie

starsi za zasługi a młodsi za wydumany na dziś potencjał

to się kupy nie trzyma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.