Skocz do zawartości
Chytruz

Random Shit 2020/21

Rekomendowane odpowiedzi

22 minuty temu, Chytruz napisał:

 

Mówisz, że nie ma sensu tankować "bo się za rzadko udaje", a namówienie dwóch all-starów gwarantujących CF na wspólny projekt ma udawać się częściej? W Detroit, Orlando, Minnesocie, Houston albo Oklahomie?

 

Wspominasz Detroit a ich ostatnie mistrzostwo odbyło się bez tanku i w dodatku jak dostali Pick to zjebali go na Darko , hmmm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Koelner napisał:

Wspominasz Detroit a ich ostatnie mistrzostwo odbyło się bez tanku i w dodatku jak dostali Pick to zjebali go na Darko , hmmm.

 

wyjątek potwierdzający regułę i chyba jedyny w swoim rodzaju miszcz zaczynając od late 70s do dzisiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można dyskutować, jak było z sezonem 2002/03 gdy do Heat z #5 trafił Wade (tam byli jeszcze ugotowani w wysokich kontraktach), ale np z tego .. powiedzmy "tanku" w 2007/08 wyszedł z 2 pickiem Mike Beasley, którego oddawali za 2 2nd picki. Ostatnie sezony, gdy walczyli do końca o playoffy to Bam, czy Herro, a wcześniej Winslow (za którego odrzucili pakiet picków od tego rudego sknery);  Oczywiście Heat poza naturalnie szczęściem są wzorowo prowadzoną organizacją i ich ruchy kadrowe (Wade to wyjątek) pokazują, że nie trzeba tankować by klub dobrze funkcjonował. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Heat mają all-time GMa + świetną lokację, kolejny wyjątek a nie przykład na cokolwiek + przecież i tak przytankowali bo Beasleya. Poza tym w tanku nie tylko chodzi o wybory w drafcie ale tez o wyczyszczenie składu z przepłaconych rolesów / last big contract chasers etc. co akurat w Miami idealnie zadziałało, nawet jeśli zakładany główny punkt programu, czyli zawodnik z wysokim pickiem, okazuje się bustem. Zostali z wyczyszczonym rosterem i pustym salary + zdrowy & wypoczety superstar  i latem 2011 (czy 10? nie pamiętam) byli w ttakiej samej sytuacji i zrobili niemalże dokładnie to samo co np. Celtics w 2007

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, rw30 napisał:

 

wyjątek potwierdzający regułę i chyba jedyny w swoim rodzaju miszcz zaczynając od late 70s do dzisiaj

Koelner ogólnie nie potrafi pojąć konceptu expected value i wyjątki traktuje jako sposoby równie dobre jak te, które działają 50 razy częściej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, rw30 napisał:

 

wyjątek potwierdzający regułę i chyba jedyny w swoim rodzaju miszcz zaczynając od late 70s do dzisiaj

Chyba ? W samym Detroit bad boys90’ nie tankowano chyba , przed wybraniem Izajasza mieli na ostatnie 10 meczów 4-6 , jak na ekipę 21W to słabo wyglada na tankowanie ale oczywiście mogę się mylić - nie pamietam tych czasów 

2 minuty temu, Chytruz napisał:

Koelner ogólnie nie potrafi pojąć konceptu expected value i wyjątki traktuje jako sposoby równie dobre jak te, które działają 50 razy częściej.

brak Ci kultury 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magic byli kiepscy i tankują -> wzięli z jedynką superstara (no i Penny z #3) -> zrobili finały -> wymiatacz uciekł do LA -> Magic są przeciętniakami (jak się drugi franchise player z topu draftu posypał) -> Magic są kiepscy i tankują -> biorą z jedynką wymiatacza (Dwight) -> zrobili finały i mieli legit 5 sezonów -> wymiatacz uciekł do LA -> Magic przez dekadę są przeciętniakami.

Ciężko o gorszy przykład na ''tankowanie jest kiepskie, czemu Magic się nie obudowują przez FAs?''.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Koelner napisał:

Chyba ? W samym Detroit bad boys90’ nie tankowano chyba , przed wybraniem Izajasza mieli na ostatnie 10 meczów 4-6 , jak na ekipę 21W to słabo wyglada na tankowanie ale oczywiście mogę się mylić - nie pamietam tych czasów 

ja też nie, wtedy jeszcze nie było loterii i - ale to już zupełnie strzelam - zupełnie nie robiło im różnicy, czy kończo sezon 4-6 czy 0-10 bo i tak dawało im to 2 pick. A może mieli jakichś baranów w contract year, nie wiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, rw30 napisał:

ja też nie, wtedy jeszcze nie było loterii i - ale to już zupełnie strzelam - zupełnie nie robiło im różnicy, czy kończo sezon 4-6 czy 0-10 bo i tak dawało im to 2 pick. A może mieli jakichś baranów w contract year, nie wiem. 

czyli 70’ tak se pierdolnales ? Ok 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, rw30 napisał:

 i - ale to już zupełnie strzelam - zupełnie nie robiło im różnicy, czy kończo sezon 4-6 czy 0-10 bo i tak dawało im to 2 pick.

szybki rzut oka na bilanse tamtego sezonu potwierdza moje przypuszczenie - kolejne ekipy miały 24+ wins

Teraz, Koelner napisał:

czyli 70’ tak se pierdolnales ? Ok 

po pierwsze to nie pierdolnąłem tylko napisałem, po drugie to  po prostu wszystkich mistrzów od początku 80'  z grubsza personalnie kojarzę, a z '70 nie, poza tym który zespółw wygrał. 

Z pistons bad boys własnie kojarzyłem że Thomas był z wysokim pickiem

w ogóle co to za cytat z tym że 

3 minuty temu, Koelner napisał:

czyli 70’ tak se pierdolnales ? Ok 

do czego to się właściwie odnośi ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, rw30 napisał:

Heat mają all-time GMa + świetną lokację, kolejny wyjątek a nie przykład na cokolwiek

Do czasu pojawienia sie Pata byli właśnie taką Minnesotą, czy innym Sacramento NBA. Orlando też są na Florydzie, a jednak Magic to zupełnie inaczej funkcjonujący klub - czyli sama lokacja jeszcze nic nie daje (spójrz na funkcjonowanie Knicks). Różnice robią po prostu ludzie zarządzający klubami. Bardzo mnie ciekawi jak Heat będą funkcjonowali po przejściu któregoś dnia Pata na emeryturę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Koelner napisał:

brak Ci kultury 

image.png.7f67acdd207d993b157c1eee853d6341.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, rw30 napisał:

 Z pistons bad boys własnie kojarzyłem że Thomas był z wysokim pickiem

Nie neguje , że zawodnicy z wysokim pickiem mają większe prawdopodobieństwo na bycie superstarem.

 

8 minut temu, rw30 napisał:

 

w ogóle co to za cytat z tym że 

do czego to się właściwie odnośi ? 

napisałeś , że to jedyny chyba przypadek od 70’ a Raptors18 też się łapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Alonzo napisał:

czyli sama lokacja jeszcze nic nie daje

ja też nic takiego nie napisałem.

 

1 minutę temu, Koelner napisał:

napisałeś , że to jedyny chyba przypadek od 70’ a Raptors18 też się łapie.

oczywiście, że nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, rw30 napisał:

 

oczywiście, że nie

🙆‍♂️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, rw30 napisał:

ja też nic takiego nie napisałem.

 

 

30 minut temu, rw30 napisał:

Heat mają all-time GMa + świetną lokację, kolejny wyjątek a nie przykład na cokolwiek + przecież i tak przytankowali bo Beasleya. Poza tym w tanku nie tylko chodzi o wybory w drafcie ale tez o wyczyszczenie składu z przepłaconych rolesów / last big contract chasers etc. co akurat w Miami idealnie zadziałało, nawet jeśli zakładany główny punkt programu, czyli zawodnik z wysokim pickiem, okazuje się bustem. Zostali z wyczyszczonym rosterem i pustym salary + zdrowy & wypoczety superstar  i latem 2011 (czy 10? nie pamiętam) byli w ttakiej samej sytuacji i zrobili niemalże dokładnie to samo co np. Celtics w 2007

Z tym tankiem po Beasleya, to nie tak dawno temu z kimś tu na forum o tym pisałem w którymś z tematów.  Oczywiście można to tak zinterpretować, jak piszesz, ale warto pamiętać, ze przed tym sezonem oddali jeszcze 1st pick (z którym wybrany został Ty Lowson) za Ricky Davisa wymieniając się wtedy z Sotą niechcianymi kontraktami (Tosiek, Mr Salmonella i Doleac) - co raczej pokazuje ich determinację, a nie chęć tanku. Później przyszły kontuzje, wszystko się układało nie tak i Riley chyba wtedy odpuścił w którymś momencie (chyba po sprzedaży Shaqa) poddając się operacji biodra, którą odwlekał juz jakiś czas. Rolę coacha przejął oficjalnie Rothstein, żeby Spo mógł się jeszcze uczyć pod jego okiem roli trenera i dopiero w nowym sezonie zacząć oficjalnie z czystą kartą.  Czyli to bardziej był proces zmian zachodzących wtedy w Heat, a sam tank, który z tego wyszedł na końcu był tylko jedną ze składowych tego co się tam wtedy działo. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Alonzo napisał:

Do czasu pojawienia sie Pata byli właśnie taką Minnesotą, czy innym Sacramento NBA. Orlando też są na Florydzie, a jednak Magic to zupełnie inaczej funkcjonujący klub - czyli sama lokacja jeszcze nic nie daje (spójrz na funkcjonowanie Knicks). Różnice robią po prostu ludzie zarządzający klubami. Bardzo mnie ciekawi jak Heat będą funkcjonowali po przejściu któregoś dnia Pata na emeryturę. 

To co piszesz o zarządzaniu to oczywiście prawda, ale różnica między 7 miejscem na liście obszarów metropolitalnych, a miejscem 23 jest znacząca. Orlando to small market team. Miami wręcz przeciwnie. A to w dzisiejszej NBA sporo ułatwia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Alonzo napisał:

Do czasu pojawienia sie Pata byli właśnie taką Minnesotą, czy innym Sacramento NBA. Orlando też są na Florydzie, a jednak Magic to zupełnie inaczej funkcjonujący klub - czyli sama lokacja jeszcze nic nie daje (spójrz na funkcjonowanie Knicks). Różnice robią po prostu ludzie zarządzający klubami. Bardzo mnie ciekawi jak Heat będą funkcjonowali po przejściu któregoś dnia Pata na emeryturę. 

Z tą lokalizacją to nie chodzi tylko o podatki, a o Miami beach vs Orlando, które jest amerykańskim Grajewem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Alonzo napisał:

Z tym tankiem po Beasleya, to nie tak dawno temu z kimś tu na forum o tym pisałem w którymś z tematów

Ze mną. Heat tankerzy!!! :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Kołczu33 napisał:

Z tą lokalizacją to nie chodzi tylko o podatki, a o Miami beach vs Orlando, które jest amerykańskim Grajewem. 

akurat Orlando, nawet mimo  słabej ostatnio (od odejścia Dwighta)  passy, zdaje się być całkiem sensowną organizacją. Od dołączenia do ligi zbudowali 3x mocne drużyny - Shaq + Penny, Dwight + Gortat oraz trzecia która zupełnie nie wypaliła z przyczyn od mngmentu niezależnych, czyli GHill + TMac. Obok Indiany  / Utah / Portland to jedno z bardziej small / mid marketów, bez porównania lepsze w stosunku do  niby lepszych marketów jak Knicks / LAC / Chicago / Charlotte vel New Orleans vel Bobcats vel Hornets vel Pelicans / Atlanta

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.