Skocz do zawartości
Chytruz

Random Shit 2020/21

Rekomendowane odpowiedzi

Już nawet Hemingway to przewidział

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.03.2021 o 13:04, Lucas napisał:

Blazers (od Lillarda do Simonsa):

Lillard 1, McCollum 23, Covington 2, Trent 2, DJJ 4, Melo 1, Nurkić 24, Hood 5, Simons 3 = 65

Brakuje Collinsa, który opuścił wszystkie mecze a byłby przynajmniej pierwszym zmiennikiem wśród wysokich a może wychodził w S5 na PF. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Grubsze będą tank wars w tym roku, Wolves mają protected 1-3, a Rockets 1-4, więc tu będzie hardkorowy sabotaż, bo jeszcze co najmniej 3 teamy będą chciały przegrać ile się tylko da - Pistons, Magic i Thunder, którym chyba nie podobało się ile tracą do dna i właśnie posadzili SGA z jakąś kontuzją lub "kontuzją". Może jeszcze Cavs się włączą.

Rockets i Wolves grają ze sobą jeszcze 3 razy, więc to pewnie będzie dobry lolcontent.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Chytruz napisał:

 i Thunder, którym chyba nie podobało się ile tracą do dna i właśnie posadzili SGA z jakąś kontuzją lub "kontuzją". Może jeszcze Cavs się włączą.

Raczej to drugie, czyli z "kontuzją". Przecież oni szukali wymówki już od dobrego czasu. Niby teraz jakieś zapalenie w stopie, a jeszcze 4 dni temu było, że też nie zagra bo prawe ramię, a niecałe dwa tygodnie temu podobno mięsień czworogłowy. A no i przecież z końcem Lutego "nie gra bo kolano". Koleś który na przestrzeni ostatnich dwóch RS ( bez tego ) opuszcza dwa mecze nagle w niespełna 1,5 miesiąca łapie cztery różne kontuzje...c'mon...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ktoś to oglądał? warto stracić 15 min , ściągnąć i obejrzeć ten epic crunch time ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, rw30 napisał:

ktoś to oglądał? warto stracić 15 min , ściągnąć i obejrzeć ten epic crunch time ? 

To jeszcze nic bo dziś w nocy będzie rewanż i tu pewnie Sota się lepiej przygotuje by się nie dać zaskoczyc i nie wygrać 22-0 ostatnie 7-8 minut meczu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.03.2021 o 13:25, Chytruz napisał:

Grubsze będą tank wars w tym roku, Wolves mają protected 1-3, a Rockets 1-4, więc tu będzie hardkorowy sabotaż, bo jeszcze co najmniej 3 teamy będą chciały przegrać ile się tylko da - Pistons, Magic i Thunder, którym chyba nie podobało się ile tracą do dna i właśnie posadzili SGA z jakąś kontuzją lub "kontuzją". Może jeszcze Cavs się włączą.

Rockets i Wolves grają ze sobą jeszcze 3 razy, więc to pewnie będzie dobry lolcontent.

Tylko czy to w ogóle ma jakiś większy sens? W ostatnich 15 latach tylko dwóch graczy z draftowego top3 poprowadziło swój macierzysty zespół do finału konferencji - Durant i Rose. Pewnie niedługo zrobi to również Embiid a za parę lat może także Doncic. I to pewnie będą wszyscy, bo Zion się raczej zwinie z Nowego Orleanu i zrobi ten finał gdzie indziej (o ile w ogóle zrobi).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Artlan napisał:

Tylko czy to w ogóle ma jakiś większy sens? W ostatnich 15 latach tylko dwóch graczy z draftowego top3 poprowadziło swój macierzysty zespół do finału konferencji - Durant i Rose.

Pytasz czy ma sens bawić się w wybieranie graczy w top 3 draftu zamiast oddać pick do Warriors/Thunder?

Nie wiem czy dam radę udzielić odpowiedzi na to pytanie.

 

slack-emoji-2.gif

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Artlan napisał:

Tylko czy to w ogóle ma jakiś większy sens? W ostatnich 15 latach tylko dwóch graczy z draftowego top3 poprowadziło swój macierzysty zespół do finału konferencji - Durant i Rose. Pewnie niedługo zrobi to również Embiid a za parę lat może także Doncic. I to pewnie będą wszyscy, bo Zion się raczej zwinie z Nowego Orleanu i zrobi ten finał gdzie indziej (o ile w ogóle zrobi).

W sensie że lepiej nie mieć w ogóle picku niż mieć pick top3 czy ja czegoś nie rozumiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Chytruz napisał:

Pytasz czy ma sens bawić się w wybieranie graczy w top 3 draftu zamiast oddać pick do Warriors/Thunder?

Nie wiem czy dam radę udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Chodziło mi ogólnie o ideę tankowania. Pistons czy Magic nie mają chronionych picków 1-3 a również je wymieniłeś jako tankujące.

Wiadomo, że czasem tankowanie jest uzasadnione (np. gdy do wzięcia jest LeBron albo w sytuacji obecnych Rockets), ale generalnie to dość słaba strategia na budowanie drużyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na yt i NBA.com do meczu nuggets-pelicans wszędzie pokazują ziona , wydawało mi się , że zrobił niespodziankę i zdemolował Denver a tu RealTrueMVP w crunch timie pokazał jak się gra w poważny basket . marketing w nba jest zabawny 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Artlan napisał:

Wiadomo, że czasem tankowanie jest uzasadnione (np. gdy do wzięcia jest LeBron albo w sytuacji obecnych Rockets), ale generalnie to dość słaba strategia na budowanie drużyny.

Za ile lat Pistons i Magic maja perspektywy grac w finalach konferencji (pozostajac przy twoim kryterium z wczesniej), jesli beda chcieli przebudowac sie przez FA?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Chytruz napisał:

Za ile lat Pistons i Magic maja perspektywy grac w finalach konferencji (pozostajac przy twoim kryterium z wczesniej), jesli beda chcieli przebudowac sie przez FA?

Pojedź do Wyroczni Dalekiego Wschodu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten sezon sie wydaje idealny do tankowania, mocny core draftu i do tego i tak bardzo slabe wpływy z kibicow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Chytruz napisał:

Za ile lat Pistons i Magic maja perspektywy grac w finalach konferencji (pozostajac przy twoim kryterium z wczesniej), jesli beda chcieli przebudowac sie przez FA?

Przy taktyce ,,budujemy przeciętny team a potem ruszamy po superstara z FA" jakieś trzy lata.

Przy taktyce ,,namawiamy dwóch all-starów na wspólny projekt" można ogarnąć to w jedno lato. Ewentualnie w dwa jak zespół ma jakąś wyjątkowo złą sytuację w salary i trzeba porobić parę fikołków. Nets jeszcze w 2019 roku płacili 20 baniek rocznie Allenowi Crabbe a teraz mają contendera.

Można również budować zespół poprzez draftowanie ale nie na zasadzie chamskiego tankingu (Golden State zbudowali contendera dzięki pickom numer 7, 11 i 35).

Zresztą Magic przy tym składzie i tak by sporo przegrywali to po co właściwie mają się bawić w jakiś tanking. Grając na pełnym zaangażowaniu wygrają niewiele więcej niż przy tankowaniu, a przynajmniej zwiększą wartość transferową kilku graczy i wykształcą jakiś tam charakter.

Pistons i tak są w dupie, niezależnie jaką taktykę obiorą, bo nikt specjalnie nie chce grać w Detroit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Artlan napisał:

Przy taktyce ,,budujemy przeciętny team a potem ruszamy po superstara z FA" jakieś trzy lata.

Zarówno Pistons jak i Magic budowali przeciętne teamy od ponad dekady i w łącznie +20 sezonów mają na koncie do kupy 4 występy w 1 rundzie, 2 wygrane mecze w PO i 0 superstarów z FA.

 

4 minuty temu, Artlan napisał:

Przy taktyce ,,namawiamy dwóch all-starów na wspólny projekt" można ogarnąć to w jedno lato

Mówisz, że nie ma sensu tankować "bo się za rzadko udaje", a namówienie dwóch all-starów gwarantujących CF na wspólny projekt ma udawać się częściej? W Detroit, Orlando, Minnesocie, Houston albo Oklahomie?

 

11 minut temu, Artlan napisał:

Można również budować zespół poprzez draftowanie ale nie na zasadzie chamskiego tankingu (Golden State zbudowali contendera dzięki pickom numer 7, 11 i 35).

Jeśli jesteś przed draftem w stanie zidentyfikować, że przysłowiowy Curry to All-Time talent, to równie dobrze możesz go wziąć też z 2, 3 albo 4 pickiem i ograniczasz ryzyko, że ktoś ci go podjebie (gdybyś wybierał z 8, a nie 7 pickiem w tym drafcie, to twoje najlepsze perspektywy to DeRozan i Jrue). A jeśli masz to na myśli na zasadzie "może się ślepej kurze trafić z przypadku jakiś kozak z dalszym pickiem", to szanse na trafienie kozaka też są większe z lepszym pickiem niż z gorszym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Artlan napisał:

Przy taktyce ,,namawiamy dwóch all-starów na wspólny projekt" można ogarnąć to w jedno lato.

proszę o przywrócenie tych wszystkich reakcji które  kiedyś były dostępne, żebym nie musiał pisać tak bzdetnych postów jak ten by wyrazić , jak bardzo się nie zgadzam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, rw30 napisał:

proszę o przywrócenie tych wszystkich reakcji które  kiedyś były dostępne, żebym nie musiał pisać tak bzdetnych postów jak ten by wyrazić , jak bardzo się nie zgadzam 

Proszę łap. W palecie cała paleta reakcji i to z dostępną wyszukiwarką!

https://giphy.com/explore/gify

Nie ma za co. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.