Skocz do zawartości
BMF

New Orleans Pelicans 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

LeBron czy MJ?

Wiadomo, że Zion.

Zion wzbudza mocno ambiwalentne odczucia u mnie, tzn. wydaje mi się zarazem przeceniany i niedoceniany. Przeceniany - bo jest injury prone, a przede wszystkim - typ skandalicznie się rozrósł w porównaniu do czasów Duke. Tzn. w Duke był wielki, ale nie wpływało to na jego grę: Zion przy swojej masie zachowywał się na parkiecie jak typowy energizer, dzięki czemu (pomimo braków fundamentals) miał świetny impakt nie tylko w ataku, ale też w obronie. W NBA wyglądało to już słabo: Zion się mocno rozrósł, co mocno wpłynęło na jego grę - wygladał słabo w obronie nie tylko dlatego, że przejście z NCAA do NBA jest tak wymagające, ale głównie dlatego, że w NCAA był po prostu w lepszej formie fizycznej, a do tego w college'u gra się z wolniejszym pace. Przez to wszystko Zion, który w Duke robił te ~+2bpg i +2spg i po prostu roznosiła go energia, w NBA jak typowy high-volume gracz w ataku, w obronie po prostu się opieprzał, do tego stopnia że nawet coastował zbiórki (6.0 DRB/100?), a że jest undersized big, dało to taki, a nie inny efekt. Zion jest z kolei niedoceniany, bo jako 19-latek będący fizycznie pod formą bez rzutu robił 23ppg na 62 TS% z mocnymi +/- cyframi w -0,55 SRS teamie, z kapitalnym gravity w ataku - ciężko o lepszy wyznacznik tego, jak dobry może być w przyszłości. Jak ktoś myśli, że np. Morant jest lepszym prospektem, to przykro mi, ale nie jest.

Zobaczymy. :) 

Ingram będzie legit gwiazdą, Hart jest zaskakująco solidny, Ball powinien to poskładać w całość (playmaking w transition, spot up 3, obrona), Lewis to może być fajny wybór na PG, Alexander-Walker ma mimo wszystko potencjał na wszechstronnego guarda, Hayes z kolei (patrz niżej) podoba mi się mniej, ale z kolei powinien być ew. łatwy do sprzedania, bo będzie robić mocne statsy dzięki swojemu freakowemu atletyzmowi

Co mi się podoba?

Griffin dobrze wykorzystuje okazję do akumulacji przyszłych picków: assety pozyskane od Lakers i Bucks powinny wystarczyć w teorii do pozyskania w pewnym momencie trzeciej gwiazdy.

Oddanie Holidaya: Holiday tak długo był niedoceniany, że stał się przeceniany – ani nie jest mocnym scorerem, ani nie jest mocnym kreatorem, ani nie jest mocnym spot up shooterem. To dalej bardzo dobry two-way gracz, ale ani wiekowo nie pasował do Pelicans, ani nie był niezbędną częścią tej drużyny, zaś te picki otrzymane za niego to chyba max, co można było wyciągnąć.

Pelicans mają świetny core: Zion i Ingram to top młodych duetów w lidze, oraz wciąż dobrych prospektów do zbudowania potężnego contendera.

Wybór Lewisa pod względem value/wybór: jeden z niewielu prospektów w tym drafcie, który mi się podobał. Pokusevski byłby być może lepszy, a Pelicans mogliby sobie na niego pozwolić mając tyle assetów i młodzieży, ale nie będę narzekać (chyba, że ... - patrz niżej).

Wyrzucenie Gentry'ego: był po prostu słaby, ciężko tutaj się rozwodzić. 

Co do generaliów: Pelicans są w ścisłym topie najlepszych perspektyw w NBA.

Co mi się nie podoba?

… ale patrząc na szczegóły nie wygląda to już tak cute.

Adams: to dobry center, ale to jest słaby fit dla Ziona: już w poprzednim sezonie (pomimo tego, że Favors ma znośny midrange, a oni wyglądali razem w statsach dobrze) raczej oczywiste było, że Zion potrzebuje stretch 5 z rim protection: to wprawdzie wciąż unikalny skillset, ale można go było targetować w wymianach/były krótkoterminowe opcje na FA. Pelicans pozyskali Adamsa w contract year i planują go przedłużyć: to pewnie w dalszym ciągu może działać dobrze, ale po pierwsze: to nie powinna być opcja long term dla Pelicans, po drugie – w drafcie (zbyt) wysoko wybrali Hayesa, który z grubsza dubluje się z Adamsem skillsetem. To jasny wyznacznik tego, że Griffin nie za bardzo ogarnia, co powinien z największym chyba zadaniem zrobić => słaby ruch.

Bledsoe: to bardzo dobry starter, ale to słaby fit dla Pelicans z Zionem i Adamsem, na wieloletnim kontrakcie. Nie wyobrażam sobie nieruszenia go przed sezonem, bo Bledsoe-Redick-Ingram-Zion-Adams to gwarancja bieda-spacingu i marnowanie ‘gravity’, jakie daje Zion => brak trade’u to będzie słaby ruch.

Brak 3&D: już w poprzednim sezonie Pelicans nie mieli żadnego 3&D na pozycjach 3/4, który mógłby bronić LeBronów tego świata (nie, Jrue nie za bardzo sobie z tym radził): Ingram może kiedyś tam będzie dobrym obrońcą, Hart jest fajny, ale trochę undersized i … tyle.

Przeładowany backcourt: to samo, co o Bledsoe, plus fakt, że są jeszcze na pozycjach 1-2: Lewis, Alexander-Walker, Ball, Redick i Hart. Tutaj trzeba zrobić ze dwa trade’y.  

Van Gundy: pisałem kilka tygodni temu, że Stan to może być dobry wybór dla Pelicans, ponieważ w Magic był świetny w optymalizowaniu talentu swojej drużyny (inside-outside; Hedo jako point forward; obudowanie Dwighta strzelcami – zrobienie z ostatnich w trójkach Magic, pierwszą drużyną w trójkach; wyciąganie maxa w defensywie z rosteru, jaki dostał), a z Pelicans musi z Griffinem zrobić z grubsza to samo. W tym momencie Pelicans robią coś przeciwnego (dwóch słabo fitujących starterów do największej gwiazdy).

Co Pelicans powinni zrobić w offseason?

Jak wyżej: oddanie Holidaya, center dobrze fitujący z Zionem, zamienić przeładowany obwód na pozycjach 1-2 na wzmocnienia na pozycjach 3-4, zachować flexibility w salary pod przyszłe ruchy dopóki Zion jest na rookie umowie. Jako, że Pelicans nie zrobili punktu 2, na razie nie ruszyli punktu 3, a do tego traktują Adamsa długoterminowo (punkt 4), którego za rok będą musieli przedłużyć – widzę dużo znaków zapytania. No i punkt 5 – przy wyjątkowo krótkiej przerwie między sezonami, czym bardziej zwlekają z potencjalnymi ruchami Pelicans, tym gorzej. Udało się tylko oddać Holidaya – i to na fajnych warunkach – i za to należą się brawa. Nawet ten wybór Lewisa może być słaby, jeśli Bledsoe zacznie sezon jako starter w Pels. Pisałem to już january'emu - Pelicans mają tak duży komfort, że mogliby nawet przepłacić np. Mylesa Turnera, w zamian za perfekcyjny fit, jaki daje. Ingram pewnie zostanie przedłużony na maxie jak zamkną pozostałe ruchy.

Oczywiście nie ma co przesadzać, bo Pelicans mają dalej świetne perspektywy, a jeśli Zion będzie zdrowy, mogą nawet na Zachodzie otrzeć się o playoffy. Ale nawet mając świetne perspektywy, to właśnie te szczegóły powodują, że ktoś buduje mistrzowski team, a ktoś inny kończy jak OKC czy Sixers, albo Boston, czyli mocne/bardzo mocne teamy, które miały zdominować ligę, a którym brakowało czegoś do przejścia na mistrzowski poziom.

Czekam na dalsze ruchy jeszcze przed początkiem sezonu, bo tutaj musi się jeszcze sporo wydarzyć.

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może w końcu się ruszy, skoro deal wreszcie udało się Griffinowi złożyć?

 

Niestety nie jestem zadowolony z tego co się wydarzyło. Samo oddanie Holidaya do Bucks za taki pakiet oceniam pozytywnie - fajny gracz, ale nie pasował jak chodzi o timeline Pelicans, za rok pewnie bardzo wysoka umowa dla już 31 letniego Jrue, value w pickach kapitalne.

Natomiast sam ruch po Adamsa to jest jak chodzi o podejście koncepcyjne jakieś grubsze nieporozumienie. Z BMF sobie nieraz o Turnerze pisaliśmy, każdy fan Pels/Ziona/Ingrama pisze o konieczności stretch5, a tu Griffin ładuje się w przepłaconego centra bez rzutu, z którym wiąże dalsze plany... Ciężka dola Ziona i BI, bo wstępnie (jeszcze Bledsoe za Jrue) to choć ciężko było sobie to wyobrazić będą mieli jeszcze gorszy spacing wokół i jeszcze trudniejsze zadanie w ofensywie. Szkoda, bo nie ułatwia im GM życia po ofensywnej stronie parkietu, a naprawdę powinien to robić, bo lata lecą i fajnie jakby zaczęli łapać doświadczenie w walce o wyższą stawkę.

Celem głównym SVG ma być poprawa defensywy i jestem w stanie sobie to wyobrazić (+ po prostu mam nadzieję, że zaczną lepiej bronić z takim rosterem niż pod fatalnym Gentrym). Ale ofensywnie to będzie jazda na słabym ficie wstępnie i z próbą nadrabiania tego talentem, a to nie powinno tak wyglądać.

Podsumowując wstępnie jestem mocno wku*wiony, bo assetów Pelicans mają tyle, że nawet Sam Presti nie patrzy z pogardą, dostepny jest w rozmowach idealny pod każdym względem (i raczej nie powinien być aż tak drogi w wymianie!) dla Pels Myles Turner, a ci załadowali się w Stevena Adamsa, który po prostu jest tu słabym fitem. Słabo Griffin, a już za zeszły sezon (złe skompletowanie frountcourtu, trzymanie tego głąba Gentryego jako HC) minust zbierałeś u mnie!

+ Pelicans jak dotąd strasznie śpią, znikały dobre opcje na wzmocnienia od wielu dni, a NOP mają teraz ograniczony cholernie rynek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie zgadzam się chyba z wszystkim co napisaliście. Tak jak bardzo spodobał mi się trade z Milwaukee ( chociaż bardzo żałuje odejścia Jrue😥) tak kompletnie nie rozumiem sensu pozyskania Adamsa. Nie będę się wypowiadał czy pasuje do Ziona i jaki będzie spacing bo się po prostu na tym nie znam ( chociaż pamiętam, że w zeszłym sezonie podobnie było z Favorsem, a okazało się że akurat to nie wyglądało tak źle) tak uważam że nie potrzebnie zostali oddani solidni zawodnicy z ławki. Williams, Miller z przed kontuzji i przede wszystkim Hill to mogli być przydatni gracze i jeśli już trzeba ich było wymieniać to na kogoś naprawdę dobrego, bo to właśnie był jeden z problemów w zeszłym sezonie gdzie na ławce było wielu zawodników o mniej więcej równym poziomie gdzie raz jeden miał lepszy dzień raz drugi, ale w większości przypadków to były po prostu przeciętne występy. Natomiast nie uważam  Adamsa za jakiegoś bardzo dobrego gracza i wolałbym już na pewno Mylesa Turnera.

No i także jestem rozczarowany postawą Griffina w trakcie free agency, bo jednak coraz mniej graczy pozostaje na rynku, a braków jeszcze trochę jest.

Przy nowym trenerze liczę na rozwój zeszłorocznych rookiech (NAW i Hayes) bo mimo wszystko ich gra była lekkim rozczarowaniem. Zresztą to chyba właśnie Van Gundy jest moim największym powodem do optymizmu bo chyba gorszy od Gentry'ego nie może być?

Oczekiwań przed sezonem nie mam wielkich podobnie jak rok temu liczę na walkę o PO i jeśli zdrowie pozwoli (Zion) to przynajmniej powinni walczyć o miejsca 7-10 i walkę w barażach.

No i na koniec mała ciekawostka jeśli się nie mylę to oficjalnie najdłużej w tej drużynie z graczy jest Zion Williamson😮. Bo niby trade Davisa był znany przed draftem, ale chyba ze względów proceduralnych oficjalne ogłoszenie nastąpiło sporo później. Natomiast wszyscy gracze którzy byli przed Zionem już zostali pożegnani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, The Game 85 napisał:

chociaż pamiętam, że w zeszłym sezonie podobnie było z Favorsem, a okazało się że akurat to nie wyglądało tak źle)

Ale Favors ma niezły mid range i nie musi tak blisko kosza tkwić. Jest o wiele bardziej mobilny od Adamsa. Po prostu lepiej jakby Zion był jedynym klasycznym podkoszowym ( choć tu musi poprawić obronę) ale taki mobilny center w stylu Derricka jeszcze ujdzie. Taki jak Myles Turner czy nawet Wood byłby idealny ale taki klasyczny jak Adams będzie mocno kolidował

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo Pels są prawie pod luxury tax i nie mają kasy na uzupełnienia rosteru poza minimum za bardzo. 

Mehh, nie wiem jak wymiatać musiałby Adams by to był finalnie dobry ruch, ale wygląda bardzo, bardzo słabo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ely3 napisał:

Ale Favors ma niezły mid range i nie musi tak blisko kosza tkwić. Jest o wiele bardziej mobilny od Adamsa. Po prostu lepiej jakby Zion był jedynym klasycznym podkoszowym ( choć tu musi poprawić obronę) ale taki mobilny center w stylu Derricka jeszcze ujdzie. Taki jak Myles Turner czy nawet Wood byłby idealny ale taki klasyczny jak Adams będzie mocno kolidował

Ale mi chodziło to, że w zeszłym roku też były narzekania. Adams i Favors są nieco inni ale mimo wszystko mają sporo wspólnego. Natomiast racja co do Turnera to już jest nieco  inny typ gracza  i zapewne by lepiej pasował do Ziona. Akurat w zeszłym sezonie akurat to nie było problemem i mam nadzieję że i Adams sprosta oczekiwaniom.

Zresztą dla mnie gorsze od samego pozyskania Adamsa były jego koszty bo jednak oddali sporo. Myślę, że za samego Hilla można by było coś lepszego dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie jak na ten moment, to z dużej chmury mały deszcz... Oczywistym jest, że trzeba się spodziewać dalszych ruchów, ale to co wzięli na ten moment, jest mocno mehh.

Adams to porażka, bo o ile lubię go jako gracza, kiedy obok ma rzucającego PF-a, to w tej ekipie jest to dla mnie kuriozalne. Owszem Ingram zrobił ogromny postęp rzutowy, ale wejścia pod kosz, wymuszanie FT to jego b.mocna strona, a ze Zionem i Adamsem, jego wartość na boisku spada o 30 jak nie 40%. Do tego kontrakt Bledsoe, choć nie jest zły wartościowo, to jest na 3 lata, choć na szczęście tylko 3,9 mln gwarantowane w ost.

Mając jednak na uwadze, że podstawowy backcourt to będzie Ball, Bledsoe, na SF Ingram, PF Zion, to bez rzucającego C jest kompletnie bez sensu skład. Z innej beczki, mozna by zatankować, ale wtedy to już współczuję Ingramowi na maxa ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adams zostaje na rok dłużej w Pelicans... ciekawe czemu jeszcze Ingramowi nie dali maxa?

Edytowane przez ely3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zerkając na to co piszecie fajnym value dla tego zespołu mógłby być Nikola Vucević, bo pod koszem w obronie jest dobry a myślę, że schematy Stana byłyby go w stanie schować przed przesadnim wyciąganiem na obwód. Do tego mocno poprawiłby zbiórkę, która była swego rodzaju mankamentem tego zespołu (nawet z Favorsem to nie był w tym elemencie mocny zespół) a w ataku każdemu grałoby się zdecydowanie łatwiej a też dużo łatwiej byłoby uruchomić off-ball skills pozostałych graczy + ma team friendly contract (mu zostało 72/3 co w zestawieniu z 62/3 Adamsa wygląda super)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ely3 napisał:

Adams zostaje na rok dłużej w Pelicans... ciekawe czemu jeszcze Ingramowi nie dali maxa?

Moze dlatego, ze ... nie musieli? Jest RFA i widocznie nikt nie dawal maxa, to sobie mogli postanowic odpuscic. No chyba ze to jeszcze przed nami ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, KyleLowryass napisał:

ma team friendly contract (mu zostało 72/3 co w zestawieniu z 62/3 Adamsa wygląda super)

Adams ma ostatni rok kontraktu, Vucevic jeszcze 3 lata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, airmax napisał:

Adams ma ostatni rok kontraktu, Vucevic jeszcze 3 lata

lol podpisali 35/2 extension

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KyleLowryass napisał:

lol podpisali 35/2 extension

A faktycznie, bball-ref jeszcze nie zaktualizowali 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ely3 napisał:

Adams zostaje na rok dłużej w Pelicans... ciekawe czemu jeszcze Ingramowi nie dali maxa?

Może dali mu maxa, ale odmówił widząc spacing jaki mu Griffin przygotował:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może czeka co zrobi Davis bo mu się marzy powrót. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwne. Slaby fit, a Adams mimo 27 lat juz od jakiegos czasu miewa przeblyski starego dziada, kiedy ledwo sie rusza. 

Tez dziwne, ze tak im sie spieszylo zabezpieczyc jego uslugi na 2 lata, bo podaz klocow w lidze powoli wyprzedza popyt, prawie zaden team juz nie potrzebuje dwoch.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiające rzeczy się tutaj podziały. Griffin brnie w zbieranie picków, zamiast budować zespół wokół swoich młodych filarów, ładując dodatkowo grubą kasę w centra solidnego, ale z dość pospilitym skillem w dzisiejszej przesyconej wysokimi lidze, i to w sytuacji, gdy w składzie jest już Hayes. Bledsoe jako fit to w ogóle niezły head scratcher, a rozsądnie gdzieś go wymienić będzie trudno. Może Clippers by się dali nabrać, ale wątpię (zwłaszcza że Bledsoe jest w Klutch).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Jendras napisał:

Zastanawiające rzeczy się tutaj podziały

Taki trochę eufemizm na "kiepskie dla Pels" :(.

Będę kibicował szczerze temu bym się mylił, ale koncepcja Adamsa wygląda słabiutko w szerszej perspektywie. Zarówno krótko jak i długoterminowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co Turner jak jest (jest?) Melli jako stretch 5 :P

Tak poważnie, to kto poza Milesem, który nadaje się idealnie, pasuje obok Ziona? Z takich realnych opcji byli Baynes i Horford, dalej Gasol? Meyers Leonard? xd

Na Adamsa przede wszystkim szkoda kasy, zakładam że i tak mecze na 5 kończyć będzie Zion. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jendras napisał:

Bledsoe jako fit to w ogóle niezły head scratcher, a rozsądnie gdzieś go wymienić będzie trudno.

Czy ja wiem, w takich ORL (czy Clippers) Bledsoe by pasował..., jeszcze puszczą Gordona do Wolves, a Ci rzucą Malika z Culverem do Pels (-Hart dla wyrównania) i będzie gitara ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.