Skocz do zawartości
BullsFaN

Chicago Bulls 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

Rzadko oglądam Bulls ale co biorę ich na tapetę to rzucają mi się dwie rzeczy

Po 1- White ma zawsze kilka minut w meczu kiedy kompletnie nie ma pojęcia co robić. Robi jakieś wjazdy bez ładu i składu. Kozłuje kilka sekund w miejscu po czym podaje na ostatnią sekundę do gracza ,który ma przy sobie wysokiego obrońcę. Ogólnie jeździec bez głowy. Ma ogromny talent ale tyle co on podaje złych decyzji to głowa mała

Po2 Markannen poprawił się w obronie. Nawet nieźle się przesuwa. Za to w ataku Bulls nie mają ani jednej zagrywki, w której on by był na czystej pozycji. Jak widzę 10 akcje z rzędu gdzie Zach kozłuje w miejscu podaje do Lauriego który i tak ma przysobie obrońcę więc momentalnie odrzuca podanie z powrotem to ja sie zastanawiam po co to. Ani zasłony dla Zacha ani Lauri nie szuka sobie pozycji i ani nikt jemu nie stawia zasłony by się uwolnić. Ba nawet Zach czy White nie szukają akcji w której ściągają podwojenia by oddać na obwód do Fina

OCzywiście może ja mam pecha do takich meczów ,ale Markannen, który w akcji ofensywnej ma tylko mieć rolę amuletu dotykającego piłki chyba po to by podmuchać na szczęście przed rzutem Zacha to jest marnotrawienia jego potencjału

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ely3 napisał:

Rzadko oglądam Bulls ale co biorę ich na tapetę to rzucają mi się dwie rzeczy

Po 1- White ma zawsze kilka minut w meczu kiedy kompletnie nie ma pojęcia co robić. Robi jakieś wjazdy bez ładu i składu. Kozłuje kilka sekund w miejscu po czym podaje na ostatnią sekundę do gracza ,który ma przy sobie wysokiego obrońcę. Ogólnie jeździec bez głowy. Ma ogromny talent ale tyle co on podaje złych decyzji to głowa mała

Po2 Markannen poprawił się w obronie. Nawet nieźle się przesuwa. Za to w ataku Bulls nie mają ani jednej zagrywki, w której on by był na czystej pozycji. Jak widzę 10 akcje z rzędu gdzie Zach kozłuje w miejscu podaje do Lauriego który i tak ma przysobie obrońcę więc momentalnie odrzuca podanie z powrotem to ja sie zastanawiam po co to. Ani zasłony dla Zacha ani Lauri nie szuka sobie pozycji i ani nikt jemu nie stawia zasłony by się uwolnić. Ba nawet Zach czy White nie szukają akcji w której ściągają podwojenia by oddać na obwód do Fina

OCzywiście może ja mam pecha do takich meczów ,ale Markannen, który w akcji ofensywnej ma tylko mieć rolę amuletu dotykającego piłki chyba po to by podmuchać na szczęście przed rzutem Zacha to jest marnotrawienia jego potencjału

Niestety masz tu całkowitą rację. Lavine z sezonu na sezon wskakuje na wyższy poziom nabija statów i bawienia się w pseudo lidera. Tym do tego się nie nadaje. 

A problemem Lauriego jest to że nikt na niego nie stawia i prawda jest taka, że jak zły Hoiberg nie był to potrafił Fina wykorzystywać i karmić go piłką.

Teraz to jest tylko stretch four rzucający bricki bo dostaje piłki w najmniej oczekiwanym momencie.

Co do White'a to chyba za dużo spędza czasu z Zachiem i od tego odwala mu co raz częściej. Niby fajny combo, ale jak coś sobie ubzdura w tej głowie to nie ma przebacz leci do końca. Najgorzej jak nic nie przyjdzie i robi głupie akcje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie stawia na Markkanena? Wydaje mi się, że bardziej Lauri nie jest w stanie postawić na siebie samego. Jeśli z uwagą prześledzić jego poczynania na parkietach nba to ewidentnie widać, że gość od lat stoi w miejscu a częściowo nawet się cofnął. Nie chce mi się powtarzać tego wszystkiego co wielokrotnie pisałem na jego temat, ale nie ma czegoś takiego jak akcja pod Lauriego.

8 godzin temu, ozzy110 napisał:

Teraz to jest tylko stretch four

Teraz? chyba raczej od początku, z okazjonalnymi przebłyskami. Innego, bardziej wszechstronnego Lauriego można było obserwować tylko na parkietach Euro.
 

8 godzin temu, ozzy110 napisał:

 Lavine z sezonu na sezon wskakuje na wyższy poziom nabija statów i bawienia się w pseudo lidera. Tym do tego się nie nadaje.

 Powiedz a cóż mu pozostało, gdy po pierwsze jego partnerzy nie wnoszą swojej gry na wyższy poziom, a po drugie i najważniejsze, w dalszym ciągu nie ma obok siebie normalnego rozgrywającego. Nikt tu mu niczego nie ułatwia ani nie próbuje być liderem, więc Lavine robi co robi. Kto wie jak bardziej efektywny w swojej grze mógłby być Lavine, gdyby miał w zespole kogoś kto faktycznie potrafi prowadzić grę! W ostatnim czasie Lavine wrzucił wyższy bieg i nareszcie jego 3 wróciła do normy, czego efektem jest blisko 38 punktów na mecz przy blisko 60% fg  i 50% za 3 przy 12 próbach!  Na ten moment jest w #4 strzelcem ligi i tylko czekać kiedy faktycznie się wkurwi i będzie chciał transferu. Jasne, że łatwo jest krytykować tego grajka, ale trzeba też zrozumieć jakich ma partnerów do gry, i że jest to ten sam c***owy zespół, który szorował dno w poprzednich latach!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, ely3 napisał:

Rzadko oglądam Bulls ale co biorę ich na tapetę to rzucają mi się dwie rzeczy

offtop, ale ciekawostka językowa: bierze się na TAPET, nie na tapetę. Kiedyś tak nazywano stół do obrad. Dlatego coś może być na tapecie, ale bierze się na tapet ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Sachs napisał:

offtop, ale ciekawostka językowa: bierze się na TAPET, nie na tapetę. Kiedyś tak nazywano stół do obrad. Dlatego coś może być na tapecie, ale bierze się na tapet ;)

 

Polonista się znalazł ;).

KlsoIg.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Sachs napisał:

offtop, ale ciekawostka językowa: bierze się na TAPET, nie na tapetę. Kiedyś tak nazywano stół do obrad. Dlatego coś może być na tapecie, ale bierze się na tapet ;)

 

Dzięki, nie wiedziałem tego!

Szacunek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Eld napisał:

Polonista się znalazł ;).

 

A nawet znalazła :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, matek napisał:

A nawet znalazła :)

O popatrz jak miło :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, ely3 napisał:

Po 1- White ma zawsze kilka minut w meczu kiedy kompletnie nie ma pojęcia co robić. Robi jakieś wjazdy bez ładu i składu. Kozłuje kilka sekund w miejscu po czym podaje na ostatnią sekundę do gracza ,który ma przy sobie wysokiego obrońcę. Ogólnie jeździec bez głowy. Ma ogromny talent ale tyle co on podaje złych decyzji to głowa mała

Chłopak ma dwadzieścia lat, więc czego od niego oczekujesz, że będzie grał jak Nash za najlepszych lat? To są uroki młodych zawodników, popełniają dużo głupich błędów i są nieobliczalni. Dajmy mu czas. Jak dla mnie, w tym roku jest lepszym graczem niż w poprzednim sezonie i uważam, że z czasem będzie coraz lepszy. Ma jeszcze jedną zaletę, jak na razie zero problemów z kontuzjami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seria przerwana i to jest ważne. Ławka zrobiła robotę notując 61 pkt, Temple wyglądał jak profesor, a Lauri jak to ma w zwyczaju, gdy gra przeciwko Łotyszowi. Lavine wyglądał na obrażonego i zajął się rozgrywaniem co poskutkowało DD. Dziwny był to mecz....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj bez większych problemów, ławka zagrała genialną pierwszą połowę i wynik był kontrolowany ale trzeba przyznać, że tutaj Mavs wgl się nie stawili na parkiece, pierwsze dwie kwarty to był Luka i nic więcej. Jest 5-8, a mogło być 9-4 gdyby nie zrobili kleksa w deciderze z Lakers, Clippers, Kings, OKC. Nieźle to wygląda w tym roku ale jak jest close game to końcówki wyglądają fatalnie, brakuje wtedy prawdziwego lidera, coś jak Pels rok temu. Jednak skład jest młody, mamy Donovana to niech robi robotę, po ciuchu można liczyć na PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam, czy jest ktokolwiek w tym zespole lub sztabie kto nauczy Lauriego jak grać tyłem do kosza mając na plecach np. Gordona czy PJ-a? Biorąc pod uwagę jego warunki i dzisiejszych rywali Markkanen oddał jeden, dosłownie 1 rzut za 2 i to w pierwszej kwarcie, pozostałe 11 prób to trójki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Young jest świetny w grze tyłem do kosza i bezlitośnie wykorzystuje przewagę fizyczną, mógłby podszkolić młodego. Tylko nie wiem, czy Lauri jest w stanie opanować takie zagrania? Czy to nie przerasta jego talentu? Pomimo tego, dzisiaj ma u mnie plusa, bo najważniejszy rzut trafił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ciekawy weekend przed Chicago, najpierw mecz z Hornets, którzy złapali ostatnio doła, a następnie Lakers, których od porażki z Bykami ratowały pasiaki. Mam nadzieję, że tym razem zagra Davis a Lavine podtrzyma formę i może zrobić się interesująco.  .500? 😎

Edytowane przez BullsFaN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zach wyszedł i pozamiatał. Oprócz jednej głupiej straty zagrał na spokojnie i zrobił to wszystko czego można oczekiwać od lidera zespołu, rzucał, asystował i co najważniejsze bronił. 25 pkt 9 asyst przy świetnej skuteczności i nie jest to żaden przypadek. W ostatnich 5 meczach notuje blisko 8 asyst na mecz a w przekroju stycznia 6.4 asysty. Chłopak ewidentnie się rozkręca i wchodzi na wyższy poziom. 🔥
 

 

Edytowane przez BullsFaN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym fragmencie tego nie widać ale w trakcie meczu na powtórkach wyglądało jakby on naprawdę chciał dobijać zamiast zbierać. Pomyliły mu się strony czy co? Zach w tym meczu byl niesamowity ale Markannen też był bardzo aktywny dziś ( podkoszowi Hornets to nie jest wyzwanie niemniej dużo atakował kosz. Na rzut za 3 poza jedną akcją to zawsze dostawał wypracowane akcje gdzie miał czystą pozycję do rzutu.. Jeśli on wiecej będzie atakował kosz czy to ścinając czy to po zbiórki to Bulls będą groźniejsi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, BullsFaN napisał:

Chłopak ewidentnie się rozkręca i wchodzi na wyższy poziom.

To jak? Zach może być pierwszą opcją w liczącym się zespole? Czy pozostanie graczem którego fajnie się ogląda, ale liderem z prawdziwego zdarzenia nigdy nie będzie?

Według mnie zaczyna rozumieć na czym polega "sekret".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tadek to profesor w dzisiejszej NBA. 

Temple w ograniczonych minutach daje radę, ale że od nie umie w kozle podać piłki do ścinającego kolegi to ja nie ogarniam

Na denzela patrzeć nie mogę. 

Williams miał dobre momenty, ale ewidentnie brak mu jeszcze pewności w grze z piłką (to nie zarzut, a spostrzeżenie) 

Gafford ma naprawdę niskie IQ, ale lubię go za ofiarność i zaangażowanie. Będą z niego ludzie. Jak nie starter to solidny 2gi center. 

Otto mi imponuje spokojem z jakim przyjął rolę rezerwowego, bałem się że będzie kwasił. Bez jego gry w końcówce Bulls mogli przegrać ten mecz.

 

Lamelo

Drugi Doncic 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣 

Koleś jest co najwyżej materiałem na bardzo dobrego startera, może przy dobrych wiatrach jednorazowego all-stara. Straty (koszmarne jak na rozgrywającego), rzuty, obrona to dramat! Ok ma dobry przegląd pola jak na dzisiejsze standardy, ale reszta? Jedyny dziś rzut z półdystansu musiał mu Williams pomoc trafić.

Widziałem pierwszy raz 48 minut Hornets w tym roku, ale moje odczucia na temat lemelo nie są wcale lepsze niż po urywkach jego gry.

Gordon odżył, bardzo mądra, dojrzała gra. Ewidentnie potrzebował świeżego startu po tym ciśnieniu jakie mu zrobili w Bostonie. Teraz niech żałują.

Rozier- jak pi****le! 20 baniek za rok... Michael Jordan jest goatem, ale nie chciałbym żeby decydował o losach Bulls na emeryturze. 

Byombo uwielbiam tego typa. Jego po prostu nie da się nie lubić! Uśmiechnięty, znający swoje ograniczenia wyrobnik. Waleczny, ambitny. Takich graczy się kocha, nawet jeśli grają dla drużyny przeciwnej!

 

 

Bulls potrzebują stoppera, takiego naprawdę solidnego defensora na pozycję 1-3, Graham w pierwszej połowie wyglądał jak all-star! Dzięki Bogu przycichł w drugiej połowie, bo mecz mógł się skończyć inaczej.

 

Coraz przyjemniej się ogląda Bulls. Naprawdę są fun to watch w tym roku. Jak sobie przypomnę te noce kiedy oglądać musiałem Bulls pod wodzą Boylena to nawet teraz mi oczy krwawią. Oby już nigdy nie dostał roboty w NBA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, josephnba napisał:

Byombo uwielbiam tego typa. Jego po prostu nie da się nie lubić! Uśmiechnięty, znający swoje ograniczenia wyrobnik. Waleczny, ambitny. Takich graczy się kocha, nawet jeśli grają dla drużyny przeciwnej!

Kochasz Cristiano Felicio? :)

5 minut temu, josephnba napisał:

Jak sobie przypomnę te noce kiedy oglądać musiałem Bulls pod wodzą Boylena to nawet teraz mi oczy krwawią. Oby już nigdy nie dostał roboty w NBA.

U jakiegoś rywala z konferencji to w sumie czemu nie? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.