Skocz do zawartości
Qbajag

Phoenix Suns 2020/2021

Phoenix Suns w sezonie 2020/2021  

32 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Jak wypadnie Phoenix w sezonie 2020/2021?

    • Awansuje bezpośrednio do Playoffs (1-6 w RS),
    • Weźmie udział w Play-In (7-10 RS),
    • Kolejny raz PO dla Phoenix okażą się nie do osiągnięcia.

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 31.12.2020 o 22:59

Rekomendowane odpowiedzi

W Bucks nie grał Holiday, w Dallas Porzingis (grał w 3-cim meczu, ale to był jego pierwszy mecz po kontuzji) poza tym jeśli mówimy o Dallas jako największym ze skalpów z puli 35 zwycięstw to najlepiej oddaje to skalę tego sukcesu. Z Mavs wygrywaliśmy mecze co sezon odkąd pamiętam nawet będąc zespołem tankujący.

Mecz z 76-ers to był jedyny mecz z topowym rywalem w pełnym składzie, którym można się póki co chwalić. Suns też mieli swoje problemy zdrowotne związane z kontuzjami i covidem, ale oni są o tyle w komfortowej sytuacji, że mają naprawdę szeroką ławkę, więc dopóki nie wypada Booker, CP3 lub Ayton dla którego nie ma zmiennika to dają radę. A rywale tych meczy gdy ktoś wypadał mieli przeciw Suns w tym sezonie znacznie więcej i oczywiście chwała Suns za to, że umieli to wykorzystać, ale nie da się tego nie dostrzec i zignorować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brzmicie jak polacy i naprawdę nie wiem z czego to wynika, nie zawsze da się grać pięknie a konsekwencja w działaniu to cnota, mocny atak, mocna defensywa, akceptowalny crunch time, Ayton czerpiący radość z bycia anchorem, świetnia głebia jako zarzut to też brzmi jak gwałt na logice. można się po prostu cieszyć :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ayton zaczyna robić swoje (defensywa) i jest ok, ale w ofensywie to mam wrażenie nie tyle się zatrzymał co cofnął w rozwoju. On miał być połączeniem Robinsona, Ewinga i Olajuwona? Momentami jest tak drewniany, że patrzeć się nie da. W jakimś meczu chyba 3 razy próbował dobić po zbiórce nad rywalami niższymi o głowę i.. nie dał rady. No bez jaj, niech go ktoś (Duncan? Hakeem?) weźmie na warsztaty indywidualne, to wtedy będzie real Contender

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.04.2021 o 00:16, PangLoss napisał:

Utah z początku sezonu byli chyba jednak drużyną o półkę niższą niż aktualnie. Denver grało bez Portera w pierwszym meczu, a Miami bez Dragica. Także moim subiektywnym zdaniem win z 76-ers jest póki co jedynym wartym wypominania

No to dziś masz pojedynek na samym szczycie . Druga drużyna NBA ( pod katem bilansu i net rtg) przyjmuje drużynę nr1. Sam pojedynek Booker vs Mitchell może być ciekawy. Jazz zaliczyło koszmarny występ w Dallas gdzie nie licząc Conleya rzucali za 3 ze skutecznością 17% więc jestem ciekawy czy odbudują się na ciężkim terenie.. Mecz must to watch. W obie ekipy nikt prawie nie wierzy. Ciągle czytam pewne wątpliwości czy są papierowym czy realnym faworytem ale Suns gdyby nie Covid mieliby identyczny bilans jak Jazz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, ely3 napisał:

No to dziś masz pojedynek na samym szczycie . Druga drużyna NBA ( pod katem bilansu i net rtg) przyjmuje drużynę nr1. Sam pojedynek Booker vs Mitchell może być ciekawy. Jazz zaliczyło koszmarny występ w Dallas gdzie nie licząc Conleya rzucali za 3 ze skutecznością 17% więc jestem ciekawy czy odbudują się na ciężkim terenie.. Mecz must to watch. W obie ekipy nikt prawie nie wierzy. Ciągle czytam pewne wątpliwości czy są papierowym czy realnym faworytem ale Suns gdyby nie Covid mieliby identyczny bilans jak Jazz

W dniu 6.04.2021 o 04:34, dapunk20 napisał:

Ależ ten Craig jest tragiczny, gość w kolejnym zespole praktycznie w pojedyńke psuje ich ławke a mimo to drużyny nadal go chcą trzymać w rotacji

 

Cieszy zwycięstwo. Ogólnie doby mecz przeciwko Utah. Bardzo doby jak zwykle Chris Paul, dobry Ayton, choć czasem robi tak głupie błędy, że aż boli. Bridges dziś się szybko wyłączył z gry więc za wiele nie pomógł. Z ławki świetna gra Cama Johnsona (dziś w defensywie ładnie pracował), nieźle Craig i Saric. Widziałem dziś trzeci mecz Craiga w Phoenix i uważam, że to dobry fit i daje dobre zmiany więc nie rozumiem opinii @dapunk20
Crowder przydawał się w defensywie, ale po raz kolejny fatalny mecz rzutowo. U niego to totalna loteria. Albo mu wejdzie 5/6 zza łuku albo masa pudeł i 2/9 jak dziś.
Booker miał fatalną pierwszą kwartę. Potem jak zarzucił próby za 3 i ograniczył głupie podania to naprawdę ładnie wyglądał. 
A potem nadeszły ostatnie minuty meczu i nie wiem czemu Phoenix wybierało takie rozwiązania, najpierw Crowder (1/7 w tamtym momencie) odpala rzut za 3 (nie trafia), chwilę potem za 3 chybia Booker (0/4). Potem Crowder się w końcu wstrzelił po raz drugi, ale Booker pudłuje dwie ostatnie akcje, w tym po trójce Mitchella przy remisie, zamiast wjechać pod kosz, lub podać do Cama Johnsona, który rzuca za 3 stabilniej od Bookera i miał 2/4 dziś (potem dorzucił 3 w dogrywce) to Booker decyduje się odpalić piątą nietrafioną trójkę. W dogrywce się ogarnął, ale to trójki Cama i Paula był w dogrywce kluczowe. No i osobiste na koniec. Paul wytrzymał ciśnienie, Booker nie i Utah mogło mieć drugą dogrywkę.
Oby Booker to sobie poukładał w głowie i w PO grał tak jak w poprzednim sezonie szczególnie w bańce.

Edytowane przez Qbajag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

168505424_4593074687387686_7797741560009

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wielkie zwycięstwo i to w meczu w którym tradycyjnie już w tym sezonie gracze Suns nie byli w stanie utrzymać, zbudować bezpieczną przewagę nad mającymi problemy w ataku rywalami. Wielkie spotkanie CP3, który w 4q przejął mecz gdy tego najbardziej potrzebowaliśmy i aż szkoda, że to nie on miał piłkę w ostatniej akcji. Booker niestety trochę na siłę szukał swojej gry i 6 strat, 0-6 za trzy, spudłowane dwa rzuty pod koniec 4q i do tego jeszcze spudłowany wolny w OT znacząco obniżają ocenę, chociaż długimi momentami grał naprawdę dobrze w ofensywie. Grał też naprawdę solidnie w defensywie w drugiej połowie mając często Mitchela przed sobą.

Cichym bohaterem zdecydowanie dzisiaj był Ayton. Zdominował deskę, unikał jak ognia fauli i jego ofensywne zbiórki w kluczowych momentach robiły różnicę. Walczył i w parze z zaangażowaniem nie szły głupie decyzje. Kilka razy dał się ograć w obronie w defensywie, ale jego umiejętność utrzymywania się na nogach niskim Jazz z piłką była nie do przecenienia. Conley może mieć z nim koszmary. Suns byli w tym meczu w stanie z jednej strony w miarę powstrzymywać wejścia pod kosz z drugiej nie przesadzając z pomocą i zawsze dorzucali z rogu obrońcę do pomocy na Gobercie, co słabo funkcjonowało w pierwszym meczu. 
Człowiek oglądając Aytona na co dzień trochę zapomina, że jest jeszcze skala drewniactwa na parkietach NBA na tle której jawi się on niczym Olajuwon. Zrobienie z piłką czegokolwiek co nie jest dunkiem tak bardzo przerasta Rudyego, że po tyłu latach gry to patrzenie na to jest nawet epickie. Niewiarygodne, PZPN powinien mu czym prędzej wysłać honorową koszulkę Grzegorza Rasiaka, bo doskonalszej karnacji i podobnego mistrzostwa koordynacji w profesjonalnym sporcie możemy długo nie zobaczyć. Do tego ten okropny flop w 3q.

Akcja meczu - Mitchell pudłuje wolnego w ostatnich sekundach i CP3 natychmiast podchodzi do niego przybić piątkę i pewnie szepnąć kilka miłych słów, mistrzostwo świata:)

 

Edytowane przez PangLoss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widziałem dziś trzeci mecz Craiga w Phoenix i uważam, że to dobry fit i daje dobre zmiany więc nie rozumiem opinii @dapunk20

Craig przychodził do drużyny z najlepszą ławką w lidze a od jego przyjścia mają jedną z najgorszych :) podobnie jak cała reszta zespołow w których grał 

To nie jest dobry gracz, nawet bym powiedział że jest fatalny. Trenerzy błędnie widzą w nim jakiegoś defensywnego stopera i rzucają go na najlepszych graczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak za czasów Rockets wszyscy tu po nim jechali. Że najgorszy kontrakt w lidze, że dead money, że ciągle kontuzjowany, że rozwala szatnie, że mu się nie chce :)

170384936_4036772623052877_277881535798342223_n.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ławka gra ostatnimi czasy słabiej to fakt, ale tego bym nie łączył z nabytkiem Craiga. Po prostu Saric i Payne, którzy byli koniami pociągowymi tej ławki zeszli na ziemię jeśli chodzi o swoją efektywność, część zespołów nauczyła się już wykorzystywać słabe strony Sarica, który notuje najbardziej spektakularny zjazd i przeciwko co bardziej atletycznym wysokim jest nieefektywny zwłaszcza gdy rzut mu nie siedzi. Craig przejął głównie minuty Nadera i w części Kaminskyego, jest rezerwową 4-Kąkol na 15-20 minut, daje hustle, umożliwia switchowanie każdego w obronie i daje siłę i moc w walce na deskach czego bez niego zwłaszcza rezerwom brakowało. Póki co przyzwoicie rzuca co jest gratisem. Do tego poza Crowderem jest najlepszą opcją na silnych skrzydłowych w defensywie, w PO na pewno się przyda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest właśnie problem z graczami typu Craig, teoretycznie wygląda to cudownie - atletyczny wing/4 który może switchować i rzucić trójke
realia są takie że tylko i wyłącznie brzmi to dobrze.
Craig gra w swoim 3 zespole, różne teamy,systemy, trenerzy. W każdym z nich ZNACZĄCO pogarsza defensywe, ma fatalne statystyki,psuje gre.  To nie jest przypadek :)
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Craig póki co daje radę w Suns. Zarówno statystyki jak i eye-test to potwierdzają. Ławka ostatnio trochę spuściła z tonu, ale wrócił niedawno Cam Johnson i myślę, że panowie Payne, Carter/Galloway, Johnson, Craig, Saric jeszcze nie jeden mecz dla Suns swoją grą wygrają. 

BTW, to jaki progres zalicza Booker w tym sezonie w defensywie to głowa mała. W ofensywie robi swoje, ale to właśnie jego zaangażowanie w D jest jednym z powodów, dla których Suns mają drugi wynik w lidze. Ktoś, kto ogląda Suns piąte przez dziesiąte może błędnie uważać, że Booker to dalej czarna dziura w defensywie.

Przykład choćby z meczu vs Jazz. Poniżej statystyki: Booker broniony przez Mitchella i Mitchell broniony przez Bookera. Gdyby zasłonić nazwiska to większość ludzi pomyślałaby, że było odwrotnie, a tu zonk :)

Eydo3jBVcAIJQDb.thumb.jpg.6a5c6f68407247bbb5da5bd49c7ef7b7.jpgEydo3jAU8AY1Rux.thumb.jpg.b077d557cdbc1aa23990b1212c119f2a.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabrakło dziś chyba pary, po wczorajszym spotkaniu. 1 połowa nawet dobra, ale w drugiej połowie zaczęło się seryjne marnowanie trójek i generalnie skuteczność rzutów siadła. 65.7% w po pierwszej połowie do 50.7 % na koniec meczu. W 3 kwarcie wynik trzymał jeszcze Ayton, ale w ostatniej kwarcie ta drużyna wyglądała jakby już nie miał sił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze wyjde na hejtera,ale dla mnie suns,to zwykly papierowy tygrys sezonu regularnego,gdzie maja sztucznie napompowany bilans,a w po przegraja z absolutnie KAZDA druzyna pierwszej siodemki zachodu a i gsw,dosc dobrze sie z nimi matchupuje i powinno wygrac serie.

chyba,ze to ja,az tak bardzo ich nie lubie/cenie i kogos z tej pierwszej siodemki zachodu moga przejsc,a nie zakonczyc swoj udzial w po z max 1 wygranym meczem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bilans mają napompowany, co wynika z wielu czynników aczkolwiek zobaczymy jak będzie wyglądał za 5 tygodni, bo terminarz w najbliższym czasie mają brutalny i absolutnie jest możliwe że zaliczą zjazd w tabeli.

Suns mogą spokojnie przegrać z każdym w PO, ale też spokojnie mogą z każdym wygrać (poza zdrowymi LAL o ile takie zjawisko w tym sezonie zaistnieje), pytanie czy mając CP3 mogą liczyć na wygranie 2-3 rund grając na intensywności PO co drugi wieczór (Ayton, który jest absolutnie kluczowym graczem w PO i jego ostatnia dyspozycja daje nadzieję, też niestety nie wygląda kondycyjnie najlepiej, a Saric jest mocno niepewny od ASG). Dallas czy Portland to są ekipy, które w zdrowiu mogą powalczyć i ograć każdego z topowych miejsc, o czym w ostatnim podcaście mówił chociażby Lowe i ciężko się z nim nie zgodzić. Memphis, Spurs, GSW czy NOH, którzy są wciąż w grze są jednak drużynami klasę gorszymi i pod tym względem ten pierwszy seed na zachodzie daje jednak dużą przewagę nad drugim, chociaż o skali trudności drabinki zdecyduje ostatecznie gdzie będą i w jakim zdrowiu Lakers i Nuggets.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem ,że Kings to żadne wyzwanie ale jak dla mnie Ayton ponad Bamem ( długoterminowo a może i nawet w tym roku). Zrobił duże postępy w tym roku . Coraz lepiej broni. Za to Booker to jeden z tych graczy do których się nie mogę przekonać. Czasem popełnia tak dziwne głupie błędy ,że zastanawiam sie co z nim jest ... Zaraz się okazę ,że Ayton lepszy od Trae . Oczywiście obecność CP pewnie mu pomaga w wielu aspektach. Ogólnie mam wrażenie ,że CP jednak najlepiej sprawdza sie w młodych ekipach gdzie może wszystko ułożyć pod siebie . Gdzie może sterować zawodnikami . Phoenix może jest za wysoko w tabeli ale bilans 19-9 z zespołami 500+ znikąd się nie wziął. (zwłaszcza,że 3 porażki mieli zaraz po Covidzie kiedy każdy był rozbity). Nikt o nich nie mówi praktycznie a oni prawie na pewno skończą z TOP2 bilansem w lidze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ayton ostatnio gra najlepszą koszykówkę w karierze i oglądając od kilku spotkań Suns najczęściej irytuje mnie, że nie dostaje piłki jeszcze częściej w ataku. W meczu z Sacramento poza jedną głupią stratą gdy nie złapał piłki w 1q grał absolutnie doskonale i w 4q to on stabilizował wynik na bezpiecznym względnie dystansie. Jestem bardzo ciekaw czy tym razem stawi się na parkiecie przeciwko Joelowi, który na pewno będzie chciał go zdominować. Ayton gra coraz pewniej i chociaż od Embiida dzieli go przepaść to pytanie czy jest już w stanie chociaż we fragmentach meczu rywalizować z nim po obydwu stronach parkietu. Jak wpadnie w kłopoty z faulami to będziemy Joela kryć Saricem i Craigiem a oni długo na parkiecie się nie ostoją.

Booker kolejny mecz w którym to jego głupie straty i decyzje nie pozwalają Suns zbudować bezpiecznej przewagi i spokojnie dograć spotkanie. Ma 5 tygodni na ogarnięcie się, bo grając w ten sposób Suns nie wygrają ani z Portland ani z Dallas.

Craig watch - dzisiaj świetna zmiana Montyego który złamał tradycyjną rotację i zmienił Sarica na Craiga jako rezerwowego centra w 4q i ten w pierwszej akcji złapał ofens Hassana, po chwili zablokował wchodzącego Wrighta i dał naprawdę świetną zmianę zarówno w defensywie jak i w ataku

Przed Suns decydująca seria meczy, najpierw wyjazdowych: SAS, MIL, 76-ers,  b2b BOS, BKN, NYK, a następnie powrót do domu na spotkania z LAC i UTH. Jeśli po tej morderczej serii będziemy na 2-gim miejscu to powinniśmy je utrzymać. Papierek lakmusowy jakości tego zespołu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Craig to tylko w oczach jednego użytkownika jest szkodnikiem. To nie tylko dzisiejszy ale i w poprzednim potrafił w jednej akcji obronić 3 graczy. Gdzieś nawet widziałem artykuł analizujący jego grę. Jak odszukam to wkleje link. Moim zdaniem Craig daje dużo Suns bo jednak sam Crowder ma swoje ograniczenia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, ely3 napisał:

Craig to tylko w oczach jednego użytkownika jest szkodnikiem. To nie tylko dzisiejszy ale i w poprzednim potrafił w jednej akcji obronić 3 graczy. Gdzieś nawet widziałem artykuł analizujący jego grę. Jak odszukam to wkleje link. Moim zdaniem Craig daje dużo Suns bo jednak sam Crowder ma swoje ograniczenia 

Tak w skrócie to się bardzo z Tobą zgadzam. Booker poprzedni sezon moim zdaniem miał świetny (do All Star Game). Potem jakby mu "odbiło". Potem po przerwie, już w bańce, znów grał super. A w tym sezonie gra tak jak grał po ASG w poprzednim sezonie, jakby uważał, że jest już najlepszym koszykarzem w lidze i wszystko może zrobić sam i nie popełnia błędów. Ayton zaczął grać zdecydowanie lepiej po tej przerwie, którą mieli z powodu Covid (wcześniej średnio, a w ostatnim meczu przed tą przymusową przerwą zagrał tragicznie z Waszyngtonem, co go Robin Lopez ośmieszył niemiłosiernie). Nie widziałem meczu z Sacramento, ale dla mnie Craig naprawdę daje sporo Suns, dobry fit dla nich i bardzo dobry kolejny ruch Jonesa z jego sprowadzeniem. 

Edytowane przez Qbajag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.