Skocz do zawartości
Lucas

Denver Nuggets 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

Jest szansa, że McGee i Gordon dziś zagrają? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Kołczu33 napisał:

Jest szansa, że McGee i Gordon dziś zagrają? 

Nie. Będą w klubie dopiero w sobotę, pewnie będą grać z Hawks.

20210326_175100.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie beka z mcgee przez shaqtin i jego dziwne zachowania ale facet ma 3 pierścienie zdobyte jako przyzwoity backup. niesamowite 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Koelner napisał:

ogólnie beka z mcgee przez shaqtin i jego dziwne zachowania ale facet ma 3 pierścienie zdobyte jako przyzwoity backup. niesamowite 

no i przede wszystkim to on się wydaje baaaaardzo spoko kolesiem (vide jego vlogi z bombla) a mam wrażenie że Nuggets to team w którym dobra chemia sporo daje (w sumie nie dziwota jak ma się impulsywnego Serba jako lidera xD)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, julekstep napisał:

no i przede wszystkim to on się wydaje baaaaardzo spoko kolesiem (vide jego vlogi z bombla) a mam wrażenie że Nuggets to team w którym dobra chemia sporo daje (w sumie nie dziwota jak ma się impulsywnego Serba jako lidera xD)

Do tego to jest ciągle młody zespół, więc weteran z mistrzowskim doświadczeniem na pewno się przyda w szatni.

Swoją drogą ciekawe kto pomyślałby w ten sposób o nim parę lat temu. McGee jako vet z takim doświadczeniem brzmiałoby absurdalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, julekstep napisał:

no i przede wszystkim to on się wydaje baaaaardzo spoko kolesiem (vide jego vlogi z bombla) a mam wrażenie że Nuggets to team w którym dobra chemia sporo daje (w sumie nie dziwota jak ma się impulsywnego Serba jako lidera xD)

https://nova.rs/sport/kosarka/jokic-kupio-sampionskog-konja-koji-je-zaradio-35-000-evra/ przy kupnie konia wyglada niewinnie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Vecenie, Hollinger czy Partnow z Athletic również optymistycznie o wymianie:

IMG_20210326_194134.jpg

IMG_20210326_194205.jpg

IMG_20210326_195049.jpg

Edytowane przez Lucas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Harris się pożegnał 😥

A Jamal był w ESPN 

 

IMG_20210326_220803.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę szkoda, że akurat z Pelicans ten mecz bez nowych zawodników jeszcze, bo byłoby takie fajne porównanie wpływu McGee i Gordona na obronę paint, która z Pels ostatnio wyglądała fatalnie. Oczywiście ta dwójka będzie trochę czasu na zgranie potrzebowała, lecz to byłby taki test ile ich ciała dają od razu drużynie.

 

Parę dni temu Adams robił rozwałkę na tablicach, a Zion z Ingramem łatwo dostawali się po punkty oraz osobiste. Sam początek bardzo słaby, bo Zion od początku agresywnie pakował się na kosz, a Denver nie miało kogoś kto mógłby chociaż spróbować mu się fizycznie postawić. Do tego Barton zaliczył chyba trzy straty w cztery minuty. Oglądając to można było łatwo napisać teorie spiskowa, że po wymianie Harrisa szatnia powiedziała Willowi, że to on powinien polecieć. Tak nie było, no ale znów od samego początku defensywa nie istniała i nawet Pels rozstrzelali się na 5/6 za 3. Na szczęście poziom trzymała ofensywa, a gdy Pels się jakoś pomylili to i ich atak się trochę zatrzymał i rywal nie uciekł. Było -7 po Q1, a Zion miał 15 z 33 punktów Pels, znów wjeżdżał w paint jak w masło.

 

Q2 bardziej wyrównana, Pels prowadziło różnica 9 punktów do przerwy. Znakomicie w ofensywie wyglądał porter, Jokic zmarnował ze 2-3 łatwe jak dla niego rzuty, ale on i Murray swoje też robili. Niestety problemem klasycznie już była defensywa. Po tych meczach mogę aż przeceniać Ziona, ale jeśli z zespołami lepiej broniącymi paint też tak miażdży to ta nominacja do ASG totalnie mnie już nie dziwi, choć mecze z Denver to pewnie dla niego jeden z lepszych matchupow. Tym razem to Denver przeważało w punktach drugiej szansy, ale Pels dali ekstra trójki jak na nich.

 

Bardzo dobry challenge w drugiej połowie wziął Malone. Zion objeżdżał Sapa dziś, ale gdy Paul świetnie wymusił oczywisty offens to Zion i tak dostał faul. Na szczęście poprawnie zweryfikowano. Generalnie w pewnym momencie zastanawiałem się czy sędziowie dziś Jokicia traktowali zbyt źle, czy zbyt dobrze. Z jednej strony to były sytuacje, gdzie powinien dostać faule, z drugiej nie dostał technika za protesty. Gdy w kolejnej sytuacji dali początkowo piłkę Pels i Jokic agresywnie dość protestował to też gwizdek zmienili, więc może presja ma sens. Widać, że Nikola już wkurwiony, bo zaraz dał celna trójkę na sporej agresji.

 

Od tego momentu zresztą cały zespół Nuggets grał jakby z większą determinacja oraz agresja. Marlowe rzucił tezę, że ten offens wymuszony przez Millsapa zmienił ten mecz i kto wie, być może tak było. Starczyło tej agresji na parę niezłych posiadan w obronie, w tym dwóch extra zagrań Jokicia w D, gdzie świetnie wyciągnął zbiórkę zza linii oraz potem dał blok na chyba Bledsoe. Tercet Jokic Murray Porter pchał do przodu atak i na 3 minuty przed końcem Q3 był remis. Byłem ciekawy na jak długo będą grać tak intensywnie, ale oglądało się to świetnie. Brak Ziona na parkiecie na pewno też pomagał, zwłaszcza w kwestii bronienia przez Denver. Nuggets nawet prowadzili, ale po wejściu Ziona Pels zrobili 6-0 i po Q3 mieli cały punkt przewagi. Zion był problemem, maszyna, która przez trzy kwarty spudłowała dziś jeden rzut i ciężko było sobie wyobrazić, że go jakoś Denver zatrzyma, trzeba było go przerzucić ofensywnie. Zion dziś był jak Arjen Robben w prime. Każdy wie, że na te lewa nogę/rękę zejdą, a nikt nie wie jak to zatrzymać.

 

Cierpienie, tyle można powiedzieć o starcie Q4 bez Murraya oraz Jokicia. Przecież to było zmarnowanie nawet kontry trzech na jednego! Zrobiło się znów -8 i znów trzeba było gonić. W połowie kwarty Zion zmarnował rzut pod koszem! Chwile później Zion stracił też piłkę, a Murray zrobił z tego kontra 2+1 na Ingramie. Jeśli to nie były tylko dwa posiadania gorsze, a Zion się po prostu zmęczył to była nadzieja na udaną końcówkę.

 

No i taka była. Poprzedni mecz ofensywnie Pels bardzo dobrze pod koniec trzymał Ingram, lecz dziś dwóch dobrych trójek nie trafił. Kapitalny ofensywnie Jokic, choć daggera na 30s przed końcem nie było to Nikola zamknął ofensywie ten mecz. Barton dziś grał słabo, ale w końcówce zaliczył bardzo dobry blok na NAWie, trafił też kluczowe osobiste. Big Trio było dziś świetne w ataku, Denver pokazało charakter i dużą determinację po przerwie. Sap defensywnie nie nadążał za Zionem, ale w sumie nie wiem kto w tej lidze dałby radę bronić go 1 v 1. Sap w ataku jednak był dziś świetny i dał dużo wsparcia Wielkiej Trójce, do tego w sumie faktycznie ten mecz zmienił się od tego jak wymusił faul ofensywny Ziona i świetnego wtedy challenge Malone.

 

Udało się odwrócić mecz i można optymistycznie czekać na debiut Aarona Gordona przeciwko Hawks.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepsza akcja z wczoraj:

❤️ 

MVP! MVP! MVP!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kultura organizacji:

 

Ogólnie polecam posłuchać lub poczytać tych wypowiedzi Tima, Jamala, Jokicia czy Malone z wczoraj po deadline.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest i ten dzień, nowy rozdział w historii tej drużyny Nuggets, a więc debiut Gordona i re-debiut McGee. Dość wymagający w ostatnim czasie rywal, zawodnicy od niedawna z zespołem, więc starałem się nie mieć gigantycznych oczekiwań od razu, bo na zgranie się z zespołem będzie pewnie trzeba po prostu poczekać. Teraz Nuggets będą niezwykle ciekawie też z innego powodu, rotacji. Gdy do zdrowia wróci Monte Morris to w składzie będzie minimum 11 zawodników zasługujących na minuty, a wszyscy raczej ich nie będą otrzymywać w każdym meczu przecież. Taki problem bogactwa Malone to też spory też przed nim.

 

Niecałe cztery minuty tego spotkania i już dostaliśmy pierwsza firmowa akcje z nowym zawodnikiem. Nie były to pierwsze punkty Aarona, bo wcześniej trafił jumpera, ale tu scial i dostał podanie od Jokicia na łatwy wsad. Naprawdę taka startowa piątka daje sobie mnóstwo miejsca na parkiecie w ofensywie i jak tylko złapią chemię to będzie maszyna. Hawks prowadzili po Q1 czterema punktami, oba zespoły na pewno lepiej czuły się w ataku niż w D, no ale prawdopodobna poprawę obrony Denver będzie trzeba trochę poczekać. Z ławki poszedł duet Green-Sap, byłem ciekawy czy Malone dziś też McGee jakoś będzie testował.

 

W tej defensywie to najbardziej imponował Jamal Murray, który chętnie brał na siebie switche z Gallo i radził sobie z Włochem bardzo dobrze. Od tej serii z Blazers i Hooda, który go ogrywał Jamal zrobił ogromny postęp w obronie wyższych od siebie zawodników w takich sytuacjach. Do tego kolejny raz podobał się jego passing, za dużo nie rzucał, a w tym momencie bez Jokicia i tak był świetny, bo dawał porzucać takiemu Greenowi, który złapał momentum. To świadczy o postępie i większej dojrzałości Jamala, którego dobry występ nie jest już zależny tylko od tego ile rzuci.

 

No i Gordon miał bardzo duży udział w runie w drugiej części Q2. Gdyby trafił obie trójki to zdobyłby chyba jakaś seria 10 kolejnych punktów, ale jedna przyceglil i zdobył te punkty po zbiórce MPJ. Widać było w tym meczu, że Gordon i reszta zespołu szukają zaufania wzajemnego, dlatego sporo podań było, nawet od MPJ, ale i Aaron w kontrze potrafił dograć do Murraya na trójkę. Pokazał też, że dostając piłkę w rogu nie musi tylko rzucać za 3, ale błyskawicznie potrafi dostać się z nią w pomalowane. Zgodnie z przewidywaniami koszykówka nigdy nie była łatwiejsza dla Gordona, nigdy nie grał z takim kreatorem nawet klasy Murraya, a co dopiero Jokicia, nigdy nie miał tyle miejsca na parkiecie, bo uwagę przykuwało trzech-czterech ofensywnie bardziej utalentowanych graczy. Defensywnie to pokazał też potencjał np momentami nieźle 1:1 broniąc Collinsa.

 

Brawo Malone! Kolejny świetny challenge. Poprzednio z Sapem, który był faulowany, a wolne dostał Zion i to cofnięto. Tym razem duet Jokic (bo Nikola się tego sprawdzenia domagał) - Mike postawił się gwizdkowi na Trae. Zamiast dwóch wolnych z dupy skończyło się faulem w ataku Trae, ale jak w ogóle mogło dojść że tak oczywista sytuację należy sprawdzać? Trae inicjuje kontakt, a jeszcze potem coś się pruje i wyłapał technika, ale tu Jamal spudłował. +10 do przerwy. Ofensywa była cudowna. Defensywa miała swoje momenty, bo w tym runie w sumie zatrzymali Hawks na 4 punktach w cztery minuty.

 

Pierwsza akcja po przerwie? Nikola w roli ball handera w picku, Gordon w roli rollujacego i efektowny wsad. Ta dwójka będzie efektowniejsze niż Jokic-Faried jak tylko pograją że sobą dłużej. Chwilę później to Gordon zaliczył niesamowite podanie na trójkę do Portera, który jeszcze trafił z faulem. Oglądałem każdy mecz Nuggets w tym sezonie, ten zespół nigdy nie był tak fun to watch jak dzisiaj, a to przecież dopiero debiut, ile zagrywek do poznania jeszcze przez Aarona. Do tego w zapasie są też wsady i bloki od McGee. Zrobiło się +20. Niestety dobra gra Trae oraz sabotaż ze strony Bartona (trafiła mu się seria cała złych zagrań) trochę pomogły Hawks i mecz się w połowie Q3 nie skończył.

 

Gdy ofensywa się zacięła to sprawy w swoje ręce wziął Jokic. Nikola wcześniej mało rzucał w tym meczu, raczej zajmował się kreacja przestrzeni oraz rzutów kolegom, więc gdy trzeba było to dwa udane wejścia pod kosz, jedna trójka i nie przerodziło się to w długo slump ataku. Potem chyba przyszły trzy pudła Joka, ale pojawiły się zbiórki w ataku.

 

W czwartej kwarcie Jokic nawet nie musiał wychodzić na parkiet. Wpadło pewne W, udany debiut Aarona i mnóstwo świetnej dla oczu gry, fragmentami po obu stronach parkietu. Szkoda dla widowiska, że ten mecz z Philly teraz bez Embiida, ale potem będa Clippers i Aaron na Kawhim!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaram się!

Nuggets najbardziej fun2watch ekipa dziesięciolecia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Srpsku Granatu Bozija ruka vodi, tamo gde je posaljemo ona i pogodi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lucas napisał:

Srpsku Granatu Bozija ruka vodi, tamo gde je posaljemo ona i pogodi.

Hahaha serbski turbo folk-shit music 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej ale ta druga piosenka z tego kanału to przecież jeszcze większy banger xD

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, julekstep napisał:

ej ale ta druga piosenka z tego kanału to przecież jeszcze większy banger xD

 

Ale złoto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, julekstep napisał:

ej ale ta druga piosenka z tego kanału to przecież jeszcze większy banger xD

 

No obie są świetne, na TT polecałem xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Srpsku Granatu niezla nuta, ale i tak najlepsza mial Kristaps Porzingis na wejsciu do ligi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.