Skocz do zawartości
nba2midnight

Miami Heat 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, kolader napisał:

A nie jest tak że zespoły z miejsc 9/10 muszą wygrać 2 mecze żeby awansować (7/8 wystarczy 1 zwycięstwo)?

Owszem. Tylko to i tak nie jest wystarczającym handicapem gdy możliwe jest, że zespół mający dużo lepszy bilans musi grać jeden elimination game o playoffy. W przytoczonym przykładzie, przegrany Clippers/Spurs (48-34) grałby z wygranym Kings/Lakers (37-45).  

Play-in rok temu zadziałał fajnie, bo Blazers i Memphis mieli niemal identyczny bilans, a NBA wprowadziło widełki (chyba 3W margin), teraz tego nie ma i jest duża szansa na wypaczenie jednego playoff spota. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja tu jestem po stronie @BMF jak pisalem sam wczesniej. Nie jest to dla mnie fair, ze ekipa co konczy z np 10 W wiecej w regularze moze odpasc po meczu czy dwoch. Nawet jakby wprowadzic best of seven, to nie widzialbym tego sprawiedliwie. Zreszta sam fakt zmuszania ekipy z 7 miejsca ktora ma 10 meczow wygranych wiecej od ekipy z np 10 seeda jest dla mnie nie fair. Bo na jakiej podstawie maja grac wiecej, tracic ekstra sily i dawac szanse tym co w RS byli dosc sporo gorsi?
 

 

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poprawia to rozrywkę i dodatkowo daje emocję o...

walkę o 6 seed

nie chcesz pechowo odpaść jako siódemka...zostań szóstką

a i tak random w covid jest spory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie moze i rozrywke poprawia, ale jaka tu sprawiedliwosc?
 

Rownie dobrze moznaby rozszerzyc randomowo playi-in do pozycji 5-12 i powiedziec, ze nie chcesz pechowo odpasc jako piatka, to zostan czworka. To tez by pewnie poprawilo rozrywke i to pewnie bardziej nawet. Tylko znowu pytane - gdzie tu sprawiedliwosc i po co niektorym ekipom sie starsc wczesniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, nba2midnight napisał:

Pewnie moze i rozrywke poprawia, ale jaka tu sprawiedliwosc?
 

Rownie dobrze moznaby rozszerzyc randomowo playi-in do pozycji 5-12 i powiedziec, ze nie chcesz pechowo odpasc jako piatka, to zostan czworka. To tez by pewnie poprawilo rozrywke i to pewnie bardziej nawet. Tylko znowu pytane - gdzie tu sprawiedliwosc i po co niektorym ekipom sie starsc wczesniej?

PRzecież w NBA nie ma sprawiedliwości .. W 82 meczowym sezonie z jednymi grasz 4 mecze z drugimi 3 a z połową ligi 2. Teraz jest tak ,że masz 3 mecze ze swoją konferencją i dwa mecze z drugą. Skoro sezon jest krótszy to i kontuzje mają większe znaczenie bo trudniej odrobić straty. Więc play in jest dla wyrównania szans ... Dla mnie to całkiem fair rozwiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co system 6-10 ma wspolnego ze 'sprawiedliwoscia'?! jesus. pomylenie pojec kompletne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
44 minuty temu, ely3 napisał:

PRzecież w NBA nie ma sprawiedliwości .. W 82 meczowym sezonie z jednymi grasz 4 mecze z drugimi 3 a z połową ligi 2. Teraz jest tak ,że masz 3 mecze ze swoją konferencją i dwa mecze z drugą. Skoro sezon jest krótszy to i kontuzje mają większe znaczenie bo trudniej odrobić straty. Więc play in jest dla wyrównania szans ... Dla mnie to całkiem fair rozwiązanie.

W życiu ogólnie nie ma sprawiedliwości jak i sama sprawiedliwość jest pojęciem dość abstrakcyjnym. Tak możemy długo. Jednak upraszczajac te rozważania do gry koszykowki- teraz o normalnym sezonie- czym innym jest gra 82 meczów I zalapanie się do PO w ramach 82 gier, a czym innym sam rozkład spotkań w ramach tych 82 gier.

I teraz czy masz sezon normalny czy skrócony to tu też ma wpływ na to podzial na konferencje. Nie ma rownosci pomiedzy 8ka z Zachodu, a 8ka ze Wschodu. Jesli zalozmy miedzy 7, a 10 druzyna Zachodu masz 10 W roznicy(co już w sumie jest niesprawiedliwe, moim zdaniem, żeby uprawnialo te drugą ekipę do walki o PO z ta pierwsza i ewentualnie dawalo awans po jednym czy dwoch meczach), to w tej samej sytuacji miedzy 7 druzyna Zachodu, a 10 Wschodu mozesz miec 15-20W roznicy nawet. Oczywiscie one ze soba nie grają, ale jest możliwe że w PO, czyli TEORETYCZNIE najlepszej 16tce znajdzie sie 10ta ekipa Wschodu, a nie 7 Zachodu. Znajdzie się tam mając np 15-20W mniej. To znaczny procent w ogóle gier czy to sezonu normalnego czy skróconego.

 

I tu zostaje kwestia nazewnictwa. Dla jednych to rozrywka/wyrównywanie szans, a dla mnie np. Niesprawiedlwosc by nie powiedzieć zwykle sk****synstwo wobec tych co w RS osiągnęli więcej.

Chodzi mi tak naprawde o to, że nieważne czy Play in zrobimy ekipy 8-9, 7-10 czy 5-12. Ja po prostu nie widze sensu(pomijając już te sprawiedliwość nieszczesna) i uzasadnienia logicznego jakiegos w tym, że po rozegraniu 72/82 meczów o awansie niektórych ekip ma decydować jeden czy dwa mecze podczas gdy wcześniej wygrały one dużo więcej meczów niż te drużyny, które je ewentualnie pokonaja w ramach bardzo uproszczonego systemu Play in.

A dorobić do tego otoczke/ideologię, że wyrównywanie szans, sprawiedliwość dziejów itd. To zawsze mozna.

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.04.2021 o 08:09, Alonzo napisał:

Naturalnie na playoffs przydałby się jakiś kloc na ławkę - teraz by trza szukać wśród graczy pokroju Hensona, Dedmona, czy Damiana Jonesa pewnie, bo tylko tego rodzaju gracze się ostali na rynku. 

:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaskoczony bylem, ze Dedmona tak dlugo nikt nie podpisywal, a to ze skonczyl w Heat ... chyba jeszcze bardziej mnie zaskakuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się Miami powzmacniało, a ostatnio tylko ze zdziwieniem widzę jak te L-ki wpadają.
Co się z nimi porobiło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Szak napisał:

Tak się Miami powzmacniało, a ostatnio tylko ze zdziwieniem widzę jak te L-ki wpadają.
Co się z nimi porobiło?

Problemy to Goran Dragić oraz Tyler Herro.

Jeden się zestarzał, drugi ssie jak zero.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, january napisał:

Problemy to Goran Dragić oraz Tyler Herro.

Jeden się zestarzał, drugi ssie jak zero.

Sęk w tym ,że Heat poza krótkim zrywem w okolicach ASG kiedy biegali jak Strusie pędziwiatry to są słabi w tym sezonie. Bam jest taki sobie. Bulter w clutch pudłuje na potęgę. Może Heat w PO znowu się sprężą ale na razie to wygląda mocno nijako

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Szak napisał:

Tak się Miami powzmacniało, a ostatnio tylko ze zdziwieniem widzę jak te L-ki wpadają.
Co się z nimi porobiło?

bez kitu, ja sądziłem, że po trade deadline zadomowią się w top 4, a tymczasem dalej grają jak dziadowski zespół na granicy .500

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, ely3 napisał:

Sęk w tym ,że Heat poza krótkim zrywem w okolicach ASG kiedy biegali jak Strusie pędziwiatry to są słabi w tym sezonie. Bam jest taki sobie. Bulter w clutch pudłuje na potęgę. Może Heat w PO znowu się sprężą ale na razie to wygląda mocno nijako

Ogólnie kiepsko wyglądają Heat jak na finalistów. Na bilansie odbija się dużo -  ale główne problemy są trzy.

Pierwszy to brak progresu młodych na co Heat mocno postawili (zwłaszcza u Herro) podczas negocjacji z innymi teamami.

Drugi to duży brak stabilizacji (covid, kontuzje, wymiany) z wisienką na torcie - ostatnią INJ Dipo (który w s5 odnajdywał się dobrze, w lineupach z ławką koszmar, ale był dopiero wprowadzany).

Trzeci, najważniejszy - to koszmarny zjazd w trójkach rolesów, co się odbija na ofensywie. Rok temu Miami byli na 6 miejscu w 3pt%, teraz są na... 26.
Stretch wysocy? Rok temu mieli pewną trójkę od Meyersa, który wyleciał. Olynyk spadł z 41 na 31%, Bjelica na razie 19%...
Skrzydłowi? Rok temu wjechał na białym koniu Crowder na koniec RS z 45%, jest teraz tylko niezły Ariza z 37%. Harkless rozegrał tylko 124 minuty u Spo.
Obwodowi? Duncan 45->41%, Herro 39->33, Dragić 37->34. 

To się odbija też na tym, iż minuty Iguodali są gorsze dla Heat i oczywiście na Bamie i Butlerze, bo rywale mniej agresywnie bronić muszą trójki Miami. I nagle ofensywa Heat zjechała z 7 na 25 miejsce.

Więc finalnie Miami przez okropny zjazd w ataku wyglądają znacznie słabiej niż rok temu. Szykuje się gra w play-in (gdzie wszystko może się zdarzyć), a jak je przepchną to bez odpoczynku trafią na przykładowe Nets w 1R. 

Nie wiem czy zrobią mocny step-up jak rok temu (Dragić, Herro, może Dipo jak wróci?), ale optymistą nie jestem (a rok temu byłem :)), a tylko to ich może uratować w kontekście walki w PO w tym sezonie*

*do których przez play-in mogą się w ogóle w sumie nie dostać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie zdawałem rok temu sprawę z tego, że ten ich finał to był wyskok ponad stan i trafienie z formą.
Ale jednak miałem ich za solidnych i że w tym roku TOP4 konferencji murowane.
To miała być taka drużyna zbudowana na wysiłku, chemii i zaangażowaniu, z tych gryzących parkiet i bez nazwisk z samego topu.
Właśnie jak kiedyś Pistons, a i wskazywali niektórzy na podobieństwa.
Ale to zaczyna wyglądać jak reality check i wyszło, że wyżej dupy nie podskoczysz i zabrakło materii do lepienia. Robotą dużo da się załatwić, ale mniejszego talentu nie nadrobisz.

January, fajne podsumowanie, thx. A takie spadki na skutecznościach to dramat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może Olynyk to był najlepszy zawodnik tej wymiany, hehe. Ja nie widzę w jaki sposób się wzmocnili za bardzo, bo Oladipo jest w tej chwili przeciętny po prostu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja przekornie widzę ich wysoko a Heat podobnie jak lakers inaczej ustawili priorytety i RS grają na pol gwizdka 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ignazz napisał:

A ja przekornie widzę ich wysoko a Heat podobnie jak lakers inaczej ustawili priorytety i RS grają na pol gwizdka 

Przecież oni gryzą parkiet tylko ,że im nic nie wychodzi. Ty to nazywasz innymi priorytetami a ja że są przeciętni... No chyba ,że wierzysz w Dragona oszczędzającego sie specjalnie na fazę PO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, ely3 napisał:

Przecież oni gryzą parkiet tylko ,że im nic nie wychodzi. Ty to nazywasz innymi priorytetami a ja że są przeciętni... No chyba ,że wierzysz w Dragona oszczędzającego sie specjalnie na fazę PO

Gość od lat się sypie wiec argumentów w ręku nie mam ale wyglada mi to na taki 1995 Houston. Możliwe ze ten Magic button i wajcha z napisem playooffs nie istnieje. Wole jednak poczekać bo ta słabość Heat choc brutalna obecnie może wynikać z braku jakości ale tez z braku docisku. Jak tak oglądam nijakość Jazz w wejściu w mecz z Indy a potem gre bez zaangażowania Pacers lekkość bytu młodych spurs i odwrócone wyniki słabych z mocnymi to ostrożnie raczej bym wyrokował. A ze rok temu Heat pokazali pokłady jakości jakie posiadają to w sumie poza obecna gra może nie trzeba ich skreślać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.