Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, memento1984 napisał:

wszystko w rekach (kosciach Jamesa) - bez niego to dolna polowka ligii (nie jest to zaden przytyk, wiekszosc druzyn od momentu jak Lebron dostal “prawdziwa” kase musi tak byc konstruowana)

Któreś zespoły są tak konstruowane, żeby bez najlepszego gracza być w czołówce ligi czy jak to działa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, memento1984 napisał:

Moze i ten offseason maja fajny, ale tez nie przeginajmy w druga strone, bo mam wrazenie czytajac te laurki dla zarzadu, ze LAL sa poza zasiegiem. Sa faworytami, ale na szczescie sa jeszcze ekipy ktore spokojnie z nimi powalcza, i to jest w sumie fajne dla calej ligii.

wszystko w rekach (kosciach Jamesa) - bez niego to dolna polowka ligii (nie jest to zaden przytyk, wiekszosc druzyn od momentu jak Lebron dostal “prawdziwa” kase musi tak byc konstruowana). Davis sam to moze zaciagnac paru gosci na casting w jakiejs badziewnej produkcji a nie do finalu w covid-cup’ie, gdzie poza “umiec” trzeba “chciec” jak wujek LBJ

Laurki sa zasluzone, bo to co wykonali i to malymi srodkami w sumie jest imponujace. Nawet jak na mistrzowska ekipe i na Lakers.

Pewnie ze mozna ich pokonac. To sport. Niemniej na papierze dystans nad reszta powiekszyli, a nie zmniejszyli i (na chwile obecna) moga przegrac glownie sami ze soba jesli zabraknie motywacji lub zdrowia. O pierwsze sie u nich nie martwie poki jest tam Lebron, a o drugie duzo mniej odkad dokonali ostatnich zmian.

Sklad idealny nie jest i mozna jeszcze tu dodac kogos pod kosz, jakiegos pg i winga(w sumie Howard i Rondo/Bradley jakby zostali, to by juz te dwoe role obsadzili), ale patrzac na to co zebrali do teraz, to nie widze, aby ktos mial im sie postawic i w PO cztery mecze wygrac zanim zrobia to Lakers.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, memento1984 napisał:

Sa faworytami, ale na szczescie sa jeszcze ekipy ktore spokojnie z nimi powalcza, i to jest w sumie fajne dla calej ligii.

W zasadzie, który team tak się matchupuje z Lakers, żeby im się realnie postawić w serii bo4. Ale nie na papierze, że ten to tamtego zamknie, a tamten tego to ograniczy do 2/13 z gry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Chytruz napisał:

Któreś zespoły są tak konstruowane, żeby bez najlepszego gracza być w czołówce ligi czy jak to działa?

Nie, raczej nie sa, ale moga byc w gornej polowce i nie kazdy zespol bazuje swoja najblizsza przyszlosc na plecach  i dlugin kontrakcie 36+ latka (Lebron jest jeden, z Kobem nie np nie pyklo). Najwieksza strata to bedzie ten slynny PO Rondo - z takim slabiakiem na PG jak Schroeder James nie gral od czasow pierwszego stintu z Cavs.

Ja nie widze tej “glebi” a dziura na starting PGku bedzie widoczna.

ale dzieki temu liga bedzie ciekawsza!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba dobre podsumowanie. RS to chyba mialo byc DS.

 

 

 

3 minuty temu, memento1984 napisał:

Nie, raczej nie sa, ale moga byc w gornej polowce i nie kazdy zespol bazuje swoja najblizsza przyszlosc na plecach  i dlugin kontrakcie 36+ latka (Lebron jest jeden, z Kobem nie np nie pyklo). Najwieksza strata to bedzie ten slynny PO Rondo - z takim slabiakiem na PG jak Schroeder James nie gral od czasow pierwszego stintu z Cavs.

Ja nie widze tej “glebi” a dziura na starting PGku bedzie widoczna.

ale dzieki temu liga bedzie ciekawsza!

 

Akurat Schroeder przy Lebronie nie bedzie musial rozgrywac, a na drugi unit jest to spokojnie wystarczajacy PG.

Zalezy jak definiujesz glebie. To ze mozna cos poprawic, to pewnie. To ze sa ekipy co maja bardziej wyrownanych 12-13 graczy w rotacji? Moze i sa, choc nie wiem. W PO gra sie ok, 8 grajkami max. Ja nie widze nikogo kto by mial bardziej wyrownana i dobra glebie do dziesiatego grajka w rotacji(dwie piatki) niz Lakers. Moge sie mylic, ale nie widze.

Chetnie jednak zobacze kontrpropozycje;)

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, nba2midnight napisał:

Laurki sa zasluzone, bo to co wykonali i to malymi srodkami w sumie jest imponujace. Nawet jak na mistrzowska ekipe i na Lakers.

Pewnie ze mozna ich pokonac. To sport. Niemniej na papierze dystans nad reszta powiekszyli, a nie zmniejszyli i (na chwile obecna) moga przegrac glownie sami ze soba jesli zabraknie motywacji lub zdrowia. O pierwsze sie u nich nie martwie poki jest tam Lebron, a o drugie duzo mniej odkad dokonali ostatnich zmian.

Sklad idealny nie jest i mozna jeszcze tu dodac kogos pod kosz, jakiegos pg i winga(w sumie Howard i Rondo/Bradley jakby zostali, to by juz te dwoe role obsadzili), ale patrzac na to co zebrali do teraz, to nie widze, aby ktos mial im sie postawic i w PO cztery mecze wygrac zanim zrobia to Lakers.

Co by nie powiedziec, skrawki z poprzedniego offseason zagraly naprawde duzo powyzej (czasem negatywnych) odczuc (szczegolnie “wariaty” na C). Tylko czy mozna ciagle liczyc, ze za kazdym razem jak sie zamiesza skladnikami “ze spodu” to zatrybi? Ja nie widze tego dystansu powiekszonego chyba ze mowimy o paru metrach na kilometr 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, memento1984 napisał:

Nie, raczej nie sa, ale moga byc w gornej polowce

Kto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, memento1984 napisał:

Co by nie powiedziec, skrawki z poprzedniego offseason zagraly naprawde duzo powyzej (czasem negatywnych) odczuc (szczegolnie “wariaty” na C). Tylko czy mozna ciagle liczyc, ze za kazdym razem jak sie zamiesza skladnikami “ze spodu” to zatrybi? Ja nie widze tego dystansu powiekszonego chyba ze mowimy o paru metrach na kilometr 

 

Twoje prawo, ale o jakich skrawkach mowisz? Howarda, Rondo, Bradleya, Greena juz nie ma. Masz za to Matthewsa, ktory jakby nie bylo byl waznym graczem ekipy ECSF, do tego dwoch najlepszych sixth manow zeszlego roku. Gasol moze jest past prime, ale to dalej facet, ktory byl podstawowym centrem oststniego mistrza ligi, ktory gral na solidnym poziomie. To sa skladniki ze spodu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, nba2midnight napisał:

Akurat Schroeder przy Lebronie nie bedzie musial rozgrywac, a na drugi unit jest to spokojnie wystarczajacy PG.

To znaczy Caruso starting PGkiem czy PG bedzie bez znaczenia bo jest LBJ i Davis?

wiem, ze mi tu zaraz @Chytruz okrasi z angielskiego “dzieki kapitanie oczywistosc” ale jak dla mnie pytanie bedzie o PG i Gasola w tej ekipie. Glebi nie widze, ale tych dwoch z Cavs to przynajmniej solidne mlode zawadiaszki :)

6 minut temu, Chytruz napisał:

Kto?

Cavs 2016 bez lebrona to przynajmniej powyzej sredniej ligowej, spokojnie. Warriorsy z 2015-2018, wiem ale aberacje co :) Toronto bez Kawaja, Philly (wiem, nie prawdziwy kont) dwa lata temu bez “grubasa”, Boston (rzuce 6-scianowa kostka ktora ekipa od 2014).

Edytowane przez memento1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, memento1984 napisał:

To znaczy Caruso starting PGkiem czy PG bedzie bez znaczenia bo jest LBJ i Davis?

wiem, ze mi tu zaraz @rw30 okrasi z angielskiego “dzieki kapitanie oczywistosc” ale jak dla mnie pytanie bedzie o PG i Gasola w tej ekipie. Glebi nie widze, ale tych dwoch z Cavs to przynajmniej solidne mlode zawadiaszki :)

Caruso to juz nie jest gracz z g-league, ale konkretny gracz rotacji, o ktorego ponoć zawsze kluby pytaja jak Lakers do wymiany podchodza.

 

W Lakers przy Lebronie pg schodzi na drugi plan. Przeciez z tymi skrawkami, ktore niby Lakers mieli i mistrza wygrali czesto grali czy zamykali mecze bez nominalnego pg i miales lineupy z KCP, Lebronem i Greenem. Juz nie wspominajac ze przeciez Rondo byl czesciej polamany niz nie o czym wielu zapomina, bo mial zajebiste PO(co jest prawda), A nawet na poczatku PO Lakers nie mogli na niego liczyc,

Teraz przychodzi wiecej niz solidny Schroeder, ktory wstydu na pg przy drugim unicie nie przyniesie. Co do tego, ze przydalby sie ktos jeszcze by uzupelnic rotacje na pg - pelna zgoda. Fajny dodatek, no ale ... dodatek

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, nba2midnight napisał:

Twoje prawo, ale o jakich skrawkach mowisz? Howarda, Rondo, Bradleya, Greena juz nie ma. Masz za to Matthewsa, ktory jakby nie bylo byl waznym graczem ekipy ECSF, do tego dwoch najlepszych sixth manow zeszlego roku. Gasol moze jest past prime, ale to dalej facet, ktory byl podstawowym centrem oststniego mistrza ligi, ktory gral na solidnym poziomie. To sa skladniki ze spodu?

Wes? Serio? Gasol ma w tym wieku grac tu i teraz a nie jak gral dwa lata temu we wschodniej.

tak, to sa skladniki ze spodu gdzie nikt im nie chcial dac wiecej pieniedzy. Gasol moze polubil slonce po pobycie w Toronto i wzial jakas tam znizke, ale przychodzi juz jako gosc po drugiej stronie bez szalu w ostatnim sezonie.

Najwiekszy atrybut beda LAL jeszcze mieli z waiversow moim zdaniem, tam mozna zlapac cos powyzej tych odpadow (ostatni rok sutego kontraktu w jakis Cavs czy Sunsach).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, memento1984 napisał:

Wes? Serio? Gasol ma w tym wieku grac tu i teraz a nie jak gral dwa lata temu we wschodniej.

tak, to sa skladniki ze spodu gdzie nikt im nie chcial dac wiecej pieniedzy. Gasol moze polubil slonce po pobycie w Toronto i wzial jakas tam znizke, ale przychodzi juz jako gosc po drugiej stronie bez szalu w ostatnim sezonie.

Najwiekszy atrybut beda LAL jeszcze mieli z waiversow moim zdaniem, tam mozna zlapac cos powyzej tych odpadow (ostatni rok sutego kontraktu w jakis Cavs czy Sunsach).

Wes jako 5-6ty zawodnik, a Gasol jako 8-10ty. Kto w tej lidze ma cos takiego? Oni maja dac 10-15 pkt, 5-6 zbiorek w sumie. A na pewno wecej nie musza. Od reszty masz LJ, AD, DS, KCP i MH.

Nikt im nie chcial dac wiecej pieniedzy? Harrell czy Gasol odrzucili (znacznie?) lepsze oferty finansowe by do Lakers przejsc.

A co zrobila konkurencja? Nuggets slabsi, Clippers w najlepszym razie ciut na plus, ale glebi troche stracili. Paradoksalnie juz chyba lepiej w to offseason sobie poradzili na wschodzie, ale czym maja Bucks Lakers straszyc jak sami ECSF przejsc nie moga? Najlepsze ruchy chyba Heat, ale tam dalej nie ma takiego starpoweru i mocy pod koszem jak u Lakers. 
A kto inny? Blazers fajna paka, ale tez starpowera nie maja. No kto? Serio pytam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetne transfery Lakersów i nie ma nawet o czym gadać. Są głównym faworytem do tytułu. Dość powiedzieć, że jako mistrzowie nie osłabili się, a jeszcze wzmocnili. Przeszkodzić mogą im kontuzje, kłótnie, ewidentna zniżka formy, ale jeżeli nic takiego się nie wydarzy, to nie ma ekipy, która wygra z nimi serię.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc tylko i wyłącznie na papier, to czy jest to teoretycznie najmocniejszy skład jaki miał Lebron? Wyłączając oczywiście poziom sportowy samego Jamesa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lakers na ten moment są na papierze najlepsi, ale trzeba poczekać na to jak rozwiąże się sytuacja z Hardenem, zanim będzie można wygłaszać takie definitywne oceny, bo można wyobrazić sobie scenariusz, gdzie JH mocno wzmacnia jakiegoś contendera.

I Lakers nie są ,,murowanym faworytem'': LeBron zaraz skończy 36 lat i kiedyś w końcu zanotuje playoffy/kluczową serię w stylu Birda '88/Shaqa '05/Duncana '08/Bryanta '11, gdzie niby ktoś dalej jest w prime, jego drużyna to poważni kandydaci do tytułu, ale po dobrym regularze w playoffach kompletnie nie dojeżdżaja co jest symbolicznym końcem gracza X w wymiarze w jakim do tej pory go znaliśmy. 

Heat '13 byli na papierze lepsi, od lutego mieli 37-3, w tym 27W streak, ale Wade połamał się na playoffy. :] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, memento1984 napisał:

Cavs 2016 bez lebrona to przynajmniej powyzej sredniej ligowej, spokojnie. Warriorsy z 2015-2018, wiem ale aberacje co :) Toronto bez Kawaja, Philly (wiem, nie prawdziwy kont) dwa lata temu bez “grubasa”, Boston (rzuce 6-scianowa kostka ktora ekipa od 2014).

To są pojedyncze przypadki z połowy dekady, a napisałeś jakby to był jakiś model zespołu charakterystyczny tylko dla LeBrona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Lakers na ten moment są na papierze najlepsi, ale trzeba poczekać na to jak rozwiąże się sytuacja z Hardenem, zanim będzie można wygłaszać takie definitywne oceny, bo można wyobrazić sobie scenariusz, gdzie JH mocno wzmacnia jakiegoś contendera.

I Lakers nie są ,,murowanym faworytem'': LeBron zaraz skończy 36 lat i kiedyś w końcu zanotuje playoffy/kluczową serię w stylu Birda '88/Shaqa '05/Duncana '08/Bryanta '11, gdzie niby ktoś dalej jest w prime, jego drużyna to poważni kandydaci do tytułu, ale po dobrym regularze w playoffach kompletnie nie dojeżdżaja co jest symbolicznym końcem gracza X w wymiarze w jakim do tej pory go znaliśmy. 

Heat '13 byli na papierze lepsi, od lutego mieli 37-3, w tym 27W streak, ale Wade połamał się na playoffy. :] 

Problem w tym, ze Harden, gdzie nie pojdzie to nie wiem czy trafi na ekipe, ktora z miejsca zrobilaby sie glownymi faworytami, detronizujac z tego stanowiska Lakers.

 

Nets? Zakladajac nawet ze KD i KI zostsna, to po prostu taki ruch by wypatroszyl ich kadre. Mieliby big 3 teoretycznie silniejsze pewnie niz dwojka Lakers, ale co dalej?
 

Clippers? Gdzies wstawialem losta, ze nawet dajac wiekszosc swojej glebi Clippers nie dadza rady zmatchowac salary. A oddajac Paula Geprge’a juz nie masz big trio. Harden lepszy - wiadomo, ale za samego George’a to nie przejdzie. 
 

A jaka jeszcze ekipa zostaje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, BMF napisał:

Lakers na ten moment są na papierze najlepsi, ale trzeba poczekać na to jak rozwiąże się sytuacja z Hardenem, zanim będzie można wygłaszać takie definitywne oceny, bo można wyobrazić sobie scenariusz, gdzie JH mocno wzmacnia jakiegoś contendera.

I Lakers nie są ,,murowanym faworytem'': LeBron zaraz skończy 36 lat i kiedyś w końcu zanotuje playoffy/kluczową serię w stylu Birda '88/Shaqa '05/Duncana '08/Bryanta '11, gdzie niby ktoś dalej jest w prime, jego drużyna to poważni kandydaci do tytułu, ale po dobrym regularze w playoffach kompletnie nie dojeżdżaja co jest symbolicznym końcem gracza X w wymiarze w jakim do tej pory go znaliśmy. 

Heat '13 byli na papierze lepsi, od lutego mieli 37-3, w tym 27W streak, ale Wade połamał się na playoffy. :] 

Na ten moment Lakers są najlepsi. Kwestie kontuzji, nagłego spadku formy itp. to jest coś, co może dotknąć każdy zespół. Przy założeniach startowych - nawet dla całej ligi - że nikt się nie połamie, nie widzę rywali dla nich. Są bardziej dobrani, mniej dziur, większa głębia.

Tak, mogą nagle się połamać, LBJ wpadnie w dołek emeryta itp. Ale to jest coś, czego nie przewidzisz na starcie sezonu.

Transfer Hardena - chyba musieliby oddać go za darmo, żeby nabywca mógł powalczyć z LAL. Harden ma ponad 40mln. Sporo ludzi musi za niego odejść. S5 kosmos, ale na ławce to wiatr hula. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, nba2midnight napisał:

A jaka jeszcze ekipa zostaje

Jazz za Conleya ale tu brak wyborów draftowych chyba że te za 7 lat

Nuggets za Harrisa  i jakieś wypełniacze

Mavs za Hardwaya , trochę młodziezy i morze picków

Albo Boston za Kembe i trochę młodzieży

 

Większośc zespołów poza Clippers i Nets jest w stanie stworzyć pakiet dla Houston tylko pytanie co oni chcą? Zejść z kasy. Młodzież? Morze wyborów draftowych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż się musiałem zarejestrować, bo na to co się tutaj wypisuje, to nawet rozchodzenie po pokoju nie wystarcza 😂 Mieli rację ci, co polecali tę stronę jako źródło dawki humoru rodem z gwiazdbasketu, nie zawiodłem się. Ale po kolei. 

1 godzinę temu, Chytruz napisał:

Któreś zespoły są tak konstruowane, żeby bez najlepszego gracza być w czołówce ligi czy jak to działa?

Pan Chytruz aka 6k postów robi fikołka i leci w zaparte, a nawet pospolity użytkownik facebooka lajkujący MVP Magazyn powinien zanotować nie tak jeszcze dawny triumf drużyny z Kanady, która straciła swojego najlepszego gracza i sezon później była o krok od Finałów Konferencji. Za minuty Greena wszedł Anunoby, który sezon wcześniej nie grał w playoffach, a reszta składu była kapka w kapkę taka sama, 8 rotacyjnych graczy z mistrzowskiego 18/19 zamieniło się w 7 rotacyjnych graczy w 19/20 (-Kawhi, -Green, +Anunoby). I to przykład pierwszy z brzegu, ciężko namacalnie przytoczyć ich tuzin, bo przecież nie mamy możliwości sobie wyciąć od tak zawodnika i sprawdzić, jakby sobie drużyna poradziła bez niego, ale akurat historycznie LeBron chyba zdążył udowodnić, że ma prawdopodobnie największy impact na grę drużyny w historii tej gry, wygrywając mecze z Warriors Dellym i Mozgovem, czy przejeżdżając się po Wschodzie JRem Smithem i połową Love'a, nie mówiąc już o tym jak sobie radzą drużyny przed jego przyjściem i po jego odejściu, ale to temat na dłuższą dyskusję. Z każdej playoffowej drużyny zabierasz najlepszego gracza i ta od razu szoruje dno tabeli przeca, Kawhi to tylko top5 ligi i wielki lider Mistrzów😁

 

1 godzinę temu, memento1984 napisał:

Nie, raczej nie sa, ale moga byc w gornej polowce i nie kazdy zespol bazuje swoja najblizsza przyszlosc na plecach  i dlugin kontrakcie 36+ latka (Lebron jest jeden, z Kobem nie np nie pyklo). Najwieksza strata to bedzie ten slynny PO Rondo - z takim slabiakiem na PG jak Schroeder James nie gral od czasow pierwszego stintu z Cavs.

Ja nie widze tej “glebi” a dziura na starting PGku bedzie widoczna.

ale dzieki temu liga bedzie ciekawsza!

 

Kolejny akrobata, który coś tam podsłyszał i robi z Rondo All-Stara. Hej, to od ośmiu lat minusowy zawodnik, tułający się po klubach i niepasujący do ligi, w której obecnie największą wartością jest rzut. W dodatku trudny w obyciu. Zagrał kilka dobrych akcji w playoffach, bo ma jaja i inteligencję boiskową, po to został sprowadzony. W RS był piątym kołem u wozu, minusowy do bólu. Za niego wchodzi efektywny gracz w prime, który miał dwa sezony na 19pkt, idealny by odciążyć LBJ w RSie na piłce, aktywny defensor, potrafiący również grać bez piłki, co udowodnił, grając obok CP3. "Dziura na starting PGku 🤣" Ziomo nie ogarnął ze skrótów spotkań, że w Lakers rozgrywa LeBron i cały sezon zaczynali dwoma z trójki Bradley-KCP-Green i w tym sezonie najprawdopodobniej to będzie KCP z Matthewsem na tej samej zasadzie. To drugi najlepszy PG za Irvingiem, z którym ma przyjemność zagrać LBJ.

I to tylko jedna strona, nie mam siły na więcej!

Pozdrawiam Pana BMF, bo formułuje swoje myśli składnie i logicznie, przyjemnie się czytało.

Pelinka wykonał dobrą robotę, ale jak to w tej lidze bywa zawsze, wszystko rozbije się o zdrowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.