Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Dla mnie ostatnio poza Krolem najlepszy, najsolidniejszy gracz Lakers

 

 

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Być może się mylę, ale tego Harrella, którego widzieliśmy rok temu tworzył w zasadzie w całości Lou.  To, że musi być on kreowany to chyba wie każdy, ale który wysoki nie musi? A skoro mniej atletyczny Dray mógł być znakomitym obrońcą również na górze, to Harrell ma do tego nie mniejsze predyspozycje, wystarczy trochę nauki, bo to, że jest walczakiem to pokazuje przez całą karierę. 

Ostatnie minuty Lebrona są trochę przerażające, sam nie wiem, co o tym myśleć, być może to mu nie zaszkodzi, jest mega inteligentnym graczem, doskonale panuje nad swoim ciałem, ale czy można w jego wieku być siebie pewnym na 100%? Czy w przypadku chociażby Bryanta kontuzja achillesa była nadmiernym wysiłkiem czy tylko czystym przypadkiem? Czy Kobe był na misji za wszelką cenę a Lebron prowadzi chłodna kalkulację i wie, że obecne natężenie minut mu nie zaszkodzi? A może zdaje sobie sprawę, że do MJ'a brakuje niewiele i żeby zamknąć usta wszelkiej krytyce to potrzebuje najpierw tytuł nr 5, później 6, później Jabbara, a na końcu 40000? Nie oszukujmy się , gdyby tego dokonał, to wg mnie nawet wieloletni fani Michaela (nie licząc tych ortodyksyjnych) straciliby praktycznie wszelkie argumenty.

Edytowane przez Pozioma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Pozioma napisał:

Być może się mylę, ale tego Harrella, którego widzieliśmy rok temu tworzył w zasadzie w całości Lou.  To, że musi być on kreowany to chyba wie każdy, ale który wysoki nie musi? A skoro mniej atletyczny Dray mógł być znakomitym obrońcą również na górze, to Harrell ma do tego nie mniejsze predyspozycje, wystarczy trochę nauki, bo to, że jest walczakiem to pokazuje przez całą karierę. 

Ostatnie minuty Lebrona są trochę przerażające, sam nie wiem, co o tym myśleć, być może to mu nie zaszkodzi, jest mega inteligentnym graczem, doskonale panuje nad swoim ciałem, ale czy można w jego wieku być siebie pewnym na 100%? Czy w przypadku chociażby Bryanta kontuzja achillesa była nadmiernym wysiłkiem czy tylko czystym przypadkiem? Czy Kobe był na misji za wszelką cenę a Lebron prowadzi chłodna kalkulację i wie, że obecne natężenie minut mu nie zaszkodzi? A może zdaje sobie sprawę, że do MJ'a brakuje niewiele i żeby zamknąć usta wszelkiej krytyce to potrzebuje najpierw tytuł nr 5, później 6, później Jabbara, a na końcu 40000? Nie oszukujmy się , gdyby tego dokonał, to wg mnie nawet wieloletni fani Michaela (nie licząc tych ortodyksyjnych) straciliby praktycznie wszelkie argumenty.

Zawsze bedzie argument z dupy, ktorego nie rozumiem i ktory jest w sumie kontrproduktywny w tej dyskusji, czyli 6-0 >>> ewentualne 6-6.

 

A poza tym Lakers jak to Lakers ostatnio. Bawia sie swoja zwierzyna, a potem jak uznaja, ze dosc, to chwila moment i juz do skorowania przechodzimy. Dzis padlo na niedzwiadki.

Dzis wrocil Davis. I to stary, dobry Davis.

Kuzma i Harrell robia robote z lawki! Dzis nawet opcje dwanascie i trzynascie chwile pogrzly.

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie tylko małe przypomnienie:  5-5  vs. .500 and Above
                                                           16-1 vs. Below .500
                                                           w tym 3 OT vs OKC i Detroit 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, BullsFaN napisał:

Takie tylko małe przypomnienie:  5-5  vs. .500 and Above
                                                           16-1 vs. Below .500
                                                           w tym 3 OT vs OKC i Detroit 😎

W zeszlym sezonie na tym etapie bylo chyba gorzej nawet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Pozioma napisał:

Być może się mylę, ale tego Harrella, którego widzieliśmy rok temu tworzył w zasadzie w całości Lou.  To, że musi być on kreowany to chyba wie każdy, ale który wysoki nie musi?

Być może się mylisz, bo Harrell to przede wszystkim scorer z post upów, iso i szeroko rozumianych hustle points. Picki z Lou rzucały się w oczy, więc przylgnęła do niego łatka roll mana, ale to nie był nigdy gość żyjący na PNR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, nba2midnight napisał:

W zeszlym sezonie na tym etapie bylo chyba gorzej nawet

Hawks, Pelicans, Mavs i Memphis mają 13-17 SRS, a Lakers z nimi mają 6-0. Optycznie najgorzej to wygląda z tankerami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, BMF napisał:

Hawks, Pelicans, Mavs i Memphis mają 13-17 SRS, a Lakers z nimi mają 6-0. Optycznie najgorzej to wygląda z tankerami.

Tak szczerze jak się ogląda Lakers, to (mnie przynajmniej)aż bije po oczach poatawa"k****...kolejne 48 min się męczyć...dajcie to jebane PO w koncu". Mnie nawet nie dziwią ich meczarnia ze slabeuszami, bo naprawde o motywacje moze byc ciezko.

Inna sprawa ze za duzo takiej ppstawy tez moze byc zgubne. Dla takich Lakeers wiekszym funem bylaby gra ciagle z Nuggetsami, Philami, Clipersami i Jazzami tej ligi. Wtedy chociaz troche motywacji wykazuja. Niech już najlepiej to PO się zacznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nba2midnight napisał:

W zeszlym sezonie na tym etapie bylo chyba gorzej nawet

A niby jakim cudem skoro Lakers zaczęli sezon od 24-3 ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, ely3 napisał:

A niby jakim cudem skoro Lakers zaczęli sezon od 24-3 ?

Rok temu w grudniu jak LeBron miał jakiś tam uraz i Lakers przegrali z Clippers/Pacers/Bucks/Nuggets, też była narracja, że nie radzą sobie z mocnymi teamami. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BMF napisał:

Rok temu w grudniu jak LeBron miał jakiś tam uraz i Lakers przegrali z Clippers/Pacers/Bucks/Nuggets, też była narracja, że nie radzą sobie z mocnymi teamami. :) 

Może i była ale na pewno nie mieli gorszego bilansu na tym etapie sezoni do czego się odnosiłem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, BMF napisał:

Rok temu w grudniu jak LeBron miał jakiś tam uraz i Lakers przegrali z Clippers/Pacers/Bucks/Nuggets, też była narracja, że nie radzą sobie z mocnymi teamami. :) 

Byla taka caly czas chyba z tego co pamietam. Troche oslablo to o ile pamiec nie myli po tym jak pokonali po sobie Clippers i Bucks. Poza tym w tym sezonie te statystyki o teamach 0.500 powyzej czy ponizej sa takie srednio miarodajne patrzac na to jak ten sezon wyglada do tej pory.

 

Niemniej poki co co tacy Lakers czy Clippers mieli raczej taki latwo-sredni terminarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, ely3 napisał:

Może i była ale na pewno nie mieli gorszego bilansu na tym etapie sezoni do czego się odnosiłem

Nom, ale to chyba była odpowiedź do ''łuhuhu, Lakers klepią leszczy B)'', a rok temu po 40% regulara było 24-7 i losing streak w statement games w Święta, po których jakoś przez dwa miesiące ludzie klepali narrację, że Lakers i LeBron nie stawiają się na najważniejsze mecze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, BullsFaN napisał:

Takie tylko małe przypomnienie:  5-5  vs. .500 and Above
                                                           16-1 vs. Below .500
                                                           w tym 3 OT vs OKC i Detroit 😎

 To ja mam lepszy stat z kategorii nic nie znaczących.

Kyle Kuzma nigdy nie przegrał z Chicago Bulls. Jest 7-0. To jedyny zespół w NBA, z którym Lakers nie przegrali odkąd wybrali Kuzme.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ttr napisał:

 To ja mam lepszy stat z kategorii nic nie znaczących.

Kyle Kuzma nigdy nie przegrał z Chicago Bulls. Jest 7-0. To jedyny zespół w NBA, z którym Lakers nie przegrali odkąd wybrali Kuzme.

Zapraszamy Chicago do finałów, Józkowi też należy się chwila chwały, minęły 23 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

James i Kuzma dostali warninga od NBA za ...

 

Niby w sumie nie mam nic przeciwko i ogolnie flopowanie jest zalosne, ale patrzac na tych co dostali ostrzezenia, to ... taki Trae Young czy Harden juz chyba parkietu nie powinni wiecej powachac...

a Embildy, Smarty czy inne takie ligi? Kumam ze ta liga od lat idzie w strone mocno „wyrownujacej szans”, „spolecznie sprawiedliwej” i walczacej z tyrania wiekszych i bogatszych teamow itd. Blah blah blah, ale czasem te pokazowki wychodza po prostu zalosnie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.