Skocz do zawartości
Kubbas

NBA Finals: Lakers - Heat

Kto wygra?  

77 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto wygra?

  2. 2. MVP?



Rekomendowane odpowiedzi

Odpaliłem rano nagranie, i już na początku info o braku Dragicia i Bama :) więc spokojniej można było podejść do oglądania. Pisałem o tym po pierwszym meczu - Bam ma spory udział w tym, że nie zagrał dzisiaj. Po pierwszych uderzeniach w ścianę DH-LBJ powinien odpuścić sobie te dziwne wjazdy, ale w końcu doprosił się kontuzji po walnięciu w Howarda. A teraz bieda, bo AD i Howard skaczą bo głowach białasów z Miami. 

Mega Howard w pierwszej kwarcie, niesamowicie się pokazał. Później już nie taki widoczny, ale jest ważną częścią rotacji. Mocno liczę, że zachęcony tymi PO zostanie na kolejny sezon i będzie trzymał formę. Po tych przebojach w ostatnich latach jego powrót do gry na dobrym poziomie jest świetną historią. Kibicuję. 

Od końcówki II kwarty trochę poprzewijałem aż do czwartej części, ale był to mecz, w którym nie ma się czym podniecać. Zrobili swoje, czekam na kolejne spotkanie. Szkoda, że chociaż jeden mecz nie został ustawiony na 21:30, mógłbym obejrzeć na żywo.

Davis skacze po Heat bez żadnych oporów, jestem ciekawy co oni mają w głowach już przed wyjściem na boisko vs AD. Dużo korzysta na wspólnej grze z LeBronem (na boisku i mentalnie, dojrzewa w tych PO z meczu na mecz moim zdaniem), ale mam nadzieję, że to James dostanie MVP w razie wygrania finałów. 

Liczę, że KCP i Green zagrają jeszcze po max jednym tak c***owym rzutowo spotkaniu, i że nie będzie to w tym samym meczu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie apropo Greena. W pewnym momencie zszedł z boiska. Co było powodem? Wydawało mi się, że to skurcze, albo że na ściągnął sobie jakis mięsień? Bo to też mogło potem rzutowac na jego dyspozycję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No zszedł, mniej więcej w połowie drugiej kwarty. Raczej to nie było nic poważnego, bo przy czymś poważnym lub groźnym nie pchaliby go na boisko na siłę w kontrolowanym meczu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez Adebayo ich rozjeżdżajo....

A poważnie trochę szkoda liczyłem na bardziej wyrównane finały. Jeszcze się ktoś może obudzić ale to i tak wyrwanie 1-2 meczów będzie maksem.

A za rok Miami będzie jeszcze bardziej od tytułu niż obecnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davis 15/20... Rondo 16/4/10 i rzuca 3/4 za 3 (w ogóle ławka na chorych %), LBJ trochę będąc obok meczu robi prawie TDB na +30, a mimo wszystko nie było blamażu Heat. Spo zrobił co mógł, JB też, a emocji tak naprawdę zero. Szkoda tych finałów, nie zasługują na sweep, ale dziś jedyne co mogą zrobić to iść tylko w ofensywę, bo obrona to niestety bez Bama nie mają szans nawet na jeden W.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli AD dalej utrzyma 30+ zdobycz, a nie zanosi się, by było inaczej. Jak fani LBJ i Lakers będą odbierać jego MVP nawet jak James będzie kręcił się wogol TD (np 27-9-9) bez MVP? 

Ok, dla fanów Lakers LBJ nie będzie więcej znaczył nawet niż Kobe. 

Ale dla reszty? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davis pewnie odda lejce królowi w g4 jak bedzie 3:0. A za rok Lebron spokojnie sobie bedzie robił za druga opcje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś w tym temacie napisałem, że będzie 4-0 lub 4-1 na podstawie meczu z sezonu regularnego. Słaba próba rzecz jasna, ale niestety tak to własnie wygląda. Nawet w G1, gdy Heat byli w komplecie, podobnie to wyglądało. Szkoda, że w tym starciu kuksańca dostają też romantycy NBA mówiący o "budowaniu składu", "pracy z młodymi" itd. To ma sens, jak wydać, gdy młodych się potem oddaje w worku za all-stara.

Widać też ile znaczy gdybanie w rodzaju "Lakers mają 2 najlepszych zawodników tej serii, a potem to już kilku następnych ma Heat". No i co z tego? Na parkiecie gra w drużynie tylko 5 facetów, a tych dwóch jest poza polem widzenia całej reszty.

Z jednej strony wolałbym, żeby wygrała ekipa budowana tak jak Heat, ale bawią mnie teraz kwaśne komentarze kibiców Celtics :) Mieli stertę wysokich picków od Nets, a pierścieni nie przybyło. Za to Lakers skusili 2 allstarów i (prawdopodobnie) wyrówanali ilość posiadanych pierścieni z Celtami po znieszczeniu konkurencji w finale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smutne to. W odniesieni do Heat, to jedna drużyna wywalczyła finały, a inna w nich gra.
Jak pech to pech 😥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, RonnieArtestics napisał:

za rok Lebron spokojnie sobie bedzie robił za druga opcje. 

Davis nie utrzyma obecnego poziomu (tzn. ~50% z midrange i ~40% za 3), a LeBron może mieć jeszcze 2-4 lata prime przed sobą. Ciężko typować takie rzeczy, bo LeBron może faktycznie zanotować zjazd/złapać kontuzję, ale nie kupuję tej narracji na pewno usuwającego się w cień LeBrona, robi z grubsza to co zwykle od lat, po prostu ma lepszego partnera niż kiedykolwiek, który korzysta w playoffach na grze obok LeBrona podobnie jak Kyrie, a do tego rzuca 12% z midrange i 6% za 3 lepiej niż w regularze. Może tak będzie, ale równie dobrze w styczniu może nic się nie zmienić.

Nawet w tych playoffach, gdzie Davis gra absolutnie życiówkę,  tak opinie, że jest lepszy od LeBrona są mocno naciągane - a w końcu AD przestanie rzucać jumperki na poziomie Dirka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, andy13 napisał:

Z jednej strony wolałbym, żeby wygrała ekipa budowana tak jak Heat, ale bawią mnie teraz kwaśne komentarze kibiców Celtics :) Mieli stertę wysokich picków od Nets, a pierścieni nie przybyło. Za to Lakers skusili 2 allstarów i (prawdopodobnie) wyrówanali ilość posiadanych pierścieni z Celtami po znieszczeniu konkurencji w finale.

Tak z ciekawości jak według Ciebie jest budowana Heat? Bo można uważać, że Pat Riley miał precyzyjny plan składający się 12539 kroków, aby po 6 latach od opuszczenia Miami przez LeBrona Heat spotkali się z nim w finale. Gdzie z jednym z kroków, było zatrudnienie Denga z Cavs, aby zagrał dobre sezony by Mitch K. rzucił mu 70/4, a potem Magic dogadał buyout kontraktu i miejsce na max kontrakt w Lakers.
Czy może to, że odrzucił ofertę 4 first round picków od Bostonu za Justina Winslowa? By potem wysłać go za Jae Crowdera i Andre+Hill? A ten sam Boston pognębić w finale konferencji.
Czy też inny krok skąpstwo względem, legendy klubu Wade by za chlebem ruszył do Chicago, gdzie poznał Butlera, a potem do Cle gdzie zagrał ostatni sezon z Jamesem przed tym jak opuścił konferencje wschodnio. A Butler wyruszy w drogę z Wind City przez Twin City z przesiadką w City of Brotherly Love by trafić do Miami.
No i najważniejszy z kroków człowiek Pata zjadający pancernika w Wuhan.
Albo też w przypadku Heat mieliśmy n machnięć motyla, że to się tak ułożyło.

W żaden sposób nie umniejszam sukcesu Miami awansu do finałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli się to potwierdzi to raczej już po ptokach. Swoją drogą LBJ był dwa razy sweepowany w finałach a teraz wygląda na to, że się wreszcie odegra swoim sweepem. Szkoda, bo inaczej to miało wyglądać.

Edytowane przez Pepis21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak nie zagrają w G3 to trzeciego meczu prawie nikt nie będzie oglądał pewnie już

 

Cytat

Game 1 views were down almost 50% from last years finals, and game 2 views were down almost 70%.

2020-10-04 09_53_28-Window.png

Edytowane przez Me Myself and I

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie jak się to ma do bańki i obecnej sytuacji w USA i na świecie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Btw, kilka razy tu albo w jakims temacie obok widzialem wspomnienia o 11-14 Heat jako zespolu ze swietnym trenerem. Nie jest to do konca prawda i trzeba tu jednak zaznaczyc jaka droge Spoelstra przeszedl od tego czasu.

Heat z LeBronem byli praktycznie rzecz biorac underachieverami, grali primitywny atak, ktory ledwo trzymalo na powierzchni posiadanie niesamowitego talentu. Byli swietni w obronie, w ktorej nawet wyznaczyli chyba nowe trendy, ale na dluzsza mete ten styl byl mega taksujacy dla graczy i niewykluczone, ze odegralo to spora role dlaczego "not one, not two, not three..." skonczylo sie na "tylko" dwoch.

Teraz Spoelstra jest legit jednym z najlepszych trenerow i szczegolnie imponujacy jest ich GSW-like atak, noc i dzien w porownaniu do dawnych czasow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Chytruz napisał:

 

Heat z LeBronem byli praktycznie rzecz biorac underachieverami, grali primitywny atak, ktory ledwo trzymalo na powierzchni posiadanie niesamowitego talentu. 

Teraz Spoelstra jest legit jednym z najlepszych trenerow i szczegolnie imponujacy jest ich GSW-like atak, noc i dzien w porownaniu do dawnych czasow.

 

Nie wiem, czy dało się grać coś innego w ataku, mając dwóch superstarów uzależnionych od gry z piłką, i średnio\kiepsko rzucających. Nazwiska były, ale sam fit już niekoniecznie. Nie czepiałbym się Spo o to. W obronie grali faktycznie super agresywnie z na pickach i ogólnie świetnie rotowali. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba hejterzy LeBrona budują Erikowi obraz świetnego trenera. Pamiętam, że Spoelstra był uznawany za ch*jowego coacha w okresie 11-14, ale wiadomo że lata dochodzenia do finałów i mistrzostwa budują wiedzę, i doświadczenie...i nie ma opcji, żeby się nie poprawić. Widać tu działa ten sam mechanizm co z tym graniem w obronie, byłeś kiedyś zajebistym obrońcą to i teraz jesteś, i przez 5 lat jeszcze będziesz dostawał all-defensive... a jak jesteś teraz dobrym trenerem to znaczy, że zawsze byłeś. 🤦‍♂️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Chytruz napisał:

Btw, kilka razy tu albo w jakims temacie obok widzialem wspomnienia o 11-14 Heat jako zespolu ze swietnym trenerem. Nie jest to do konca prawda i trzeba tu jednak zaznaczyc jaka droge Spoelstra przeszedl od tego czasu.

Heat z LeBronem byli praktycznie rzecz biorac underachieverami, grali primitywny atak, ktory ledwo trzymalo na powierzchni posiadanie niesamowitego talentu. Byli swietni w obronie, w ktorej nawet wyznaczyli chyba nowe trendy, ale na dluzsza mete ten styl byl mega taksujacy dla graczy i niewykluczone, ze odegralo to spora role dlaczego "not one, not two, not three..." skonczylo sie na "tylko" dwoch.

Teraz Spoelstra jest legit jednym z najlepszych trenerow i szczegolnie imponujacy jest ich GSW-like atak, noc i dzien w porownaniu do dawnych czasow.

Spoelstra był znakomitym coachem w D, ale ofensywnie to rozwijał się spokojnie krok po kroku, trochę mu zajęło odsuwanie Joelów Anthonych z s5 :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne kursy jak na finał NBA. Najbliższy mecz Lakers 1.01, Heat 20 :)

image.png.7a7d90c1240b9ed20f009e892230ccab.png

Edytowane przez Fudzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.