Skocz do zawartości
Kubbas

NBA Finals: Lakers - Heat

Kto wygra?  

77 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto wygra?

  2. 2. MVP?



Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, Hoolifan napisał:

Cyferki podobne do KCP i Bradleya przy zarobkach większych niż wspomniana dwójka łącznie - no jednak można było wymagać od Greena nieco więcej, niż gry na ich poziomie.

No to lepiej propsować tę dwójkę, chociaż tez ciekawe jak wypadają oni 3 w advanced stats ?

Tak czy siak, 15mln dla Green przy kontraktach Tobiasa czy Horforda :D

Dwight zarabia groszę, jest świetnym graczem a żaden klub go nie chciał.

Ciężko tu o logikę.

Z tego co wiem, to Greena za tę samą kasę chcieli podpisać Mavs, a więc raczej team co rozsądnie wyważa kontrakty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, mac napisał:

chyba jeszcze słynny GOAT, aka więcej tytułów niż MJ Horry i kto?

John Salley -> ale to (nie licząc Pistons) non-factor -> ale w sumie się zdziwiłem bo jak patrzę to w protokole (na te swoje 5 min) był w prawie każdym meczu PO w tych runach

https://www.basketball-reference.com/players/s/sallejo01.html

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BTW Kubbas jak zwykle świetne przeczucie.

Herro dwa razy w ankiecie na MVP ..

image.png.3092ba6e9112dd96c0035a55f63e14f6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, mac napisał:

BTW Kubbas jak zwykle świetne przeczucie.

Herro dwa razy w ankiecie na MVP ..

image.png.3092ba6e9112dd96c0035a55f63e14f6.png

BLM ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Koelner napisał:

BLM ?

No Dwight chyba wkurwiony że podesłano mu białego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Reikai napisał:

@january jak to rondo nie byl playable vs denver? co ty opowiadasz?

Wiadomo, że był gnojem przez ostatnie 2 (albo i 7) sezony, ale przecież w tej bańce stawił się w każdym meczu, poza pierwszym po powrocie do kontuzji, świetna seria vs Rockets, dobra vs Nuggets. Też go nienawidzę za jego styl klepania 17 sekund w miejscu i ustawiania wszystkich po kątach w obronie, darcia ryja bo przecież jest taki vocal i true leader, po czym w tej samej akcji jak na wszystkich się drze, zostawia swojego gościa i Lakers dostają trójkę na koniec kwarty, ale trzeba mu oddać, że mimo wszystko daje rade w tych PO.

Ano z biegiem czasu nie był, jak Denver zaczęli robić adjustments to okazało się, iż koszmarna defensywa Rondo* nie jest za bardzo do ukrycia przeciw dobrej ofensywie, dlatego duże propsy dla Vogela, że mu ograniczył minuty bardzo pod koniec serii.

*ja wiem, iż niedzielni fani zapamiętają te 5 fauli na Jamalu Murrayu pod koniec G3, z których 4 sędziowie nie odgwizdali, ale nie.

Ja tam cisnąć po Rondo nie będę teraz, 1 mecz zawalił, ale potem wystarczyło, iż trafiał trójki i rzucał loby przeciw bardzo źle broniącym wysokich jak chodzi o ustawienie przy frontowaniu Rockets i byl finalnie pozytywem tej serii dla Lakers desperacko potrzebujących secondary playmakera. Z Denver już był minusem, ale i tak już przekroczył znacznie oczekiwania w tych PO, bo w RS od dawna był jakoś bottom5 graczy ligi.

9 godzin temu, Kubbas napisał:

no dobra, reszta serii zweryfikuje kto ma racje

ja nadal stoje przy swoim

dobre wnioski po 1 meczu w serii

w ktorym swoja droga Heat prowadzili plus 13 i Lebron akurat schodzil na swoja przerwe na lawke na koncowke 1 kwarty

i gdyby nie 2 faule Adebayo to Heat mogli spokojnie rozciagnac przewage do +20 ale sami glupimi stratami i decyzjami w obronie doprowadzili do straty prowadzenia

Trzymam kciuki żebyś miał rację, bo ciosy dla słabszych w tych finałach przecież jak chodzi o roster Heat straszliwe. Eliminacja możliwości gry picków Dragić-Bam to monstrualny cios.

 

6 godzin temu, Alonzo napisał:

Oczywiście Nunn nie ma doświadczenia i wyrachowania Dragicia i ciężko powiedzieć co Heat od niego dostaną w tej serii, ale on jdnak dawał jako rooie 15-16pkt. i pisanie teraz że to gracz na 3pkt. jest niepoważne. Dziś przykładowo miał 18pkt. i to na dobrej skuteczności. W bąblu nie siedzi mu trójka, ale w wbijaniu się pod kosz jest cały czas bardzo dobry.

Zupełnie inny gracz przecież. Dragić to kreator, a Nunn cały sezon jest dużym problemem dla swojego zespołu z piłką w rękach, mimo iż w większości zaczyna swą ofensywę w pomalowanym atakiem closeutów. On przed tym dzisiejszym meczem trafiał trójki w bubble poniżej 20% (9/49) i to nie jakieś trudne (8/43 open lub wide open) i niestety nie błyszczał i w defensywie w bubble.

W bardzo optymistycznym scenariuszu to jak zacznie trafiać będzie fajnym 3D w tej serii. Ale by zastąpić impact Dragicia to musiałby wskoczyć o 2 półki wyżej niż to co najlepszego jak dotąd kiedykolwiek pokazał.

Czyli wchodzimy w sferę, którą określiłem - Heat po tych kontuzjach zaczynają potrzebować cudów.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jendras napisał:

Czy my na pewno oglądamy te same play-offy? :)

Davis robi prawie 30-10 na ts 66%

 

tak, ale wiekszosc tego to dominacja z high post a nie z low post i pod koszem

najlepszy przyklad to seria z Rockets gdzie post upowal cala serie Tuckera prawie przy linii za 3

rozpierdala

ale nie rozpierdala na poscie, pod koszem

Davis nikogo nie wyruchal pod koszem w tych po

31 minut temu, january napisał:

Trzymam kciuki żebyś miał rację, bo ciosy dla słabszych w tych finałach przecież jak chodzi o roster Heat straszliwe. Eliminacja możliwości gry picków Dragić-Bam to monstrualny cios.

Zpełnie inny gracz przecież. Dragić to kreator, a Nunn cały sezon jest dużym problemem dla swojego zespołu z piłką w rękach, mimo iż w większości zaczyna swą ofensywę w pomalowanym atakiem closeutów. On przed tym dzisiejszym meczem trafiał trójki w bubble poniżej 20% (9/49) i to nie jakieś trudne (8/43 open lub wide open) i niestety nie błyszczał i w defensywie w bubble.

W bardzo optymistycznym scenariuszu to jak zacznie trafiać będzie fajnym 3D w tej serii. Ale by zastąpić impact Dragicia to musiałby wskoczyć o 2 półki wyżej niż to co najlepszego jak dotąd kiedykolwiek pokazał.

Czyli wchodzimy w sferę, którą określiłem - Heat po tych kontuzjach zaczynają potrzebować cudów.

 

Spoko nie ma sie co zbyt spinac, zobaczymy jak to bedzie wygladac i kto ma racje

ale chyba wyrobiles sobie zdanie o Nunnie patrzac na jego slabszy okres ktorego powody podal Alonzo wyzej

gosc jest konkretnym ballhandlerem, potrafi zagrac picka, rzuca za 3, ma zajebiste wejscie na kosz i do tego broni

tak jak Dragic potrafi zagrac pick and rolla

jak dla mnie spokojnie 70 procent produkcji Dragana moze dac

Nunn jest legitnym starterem w tej lidze i na pewno lepszy niz Caruso, KCP czy chocby nawet Rondo

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, january napisał:

Zupełnie inny gracz przecież. Dragić to kreator, a Nunn cały sezon jest dużym problemem dla swojego zespołu z piłką w rękach, mimo iż w większości zaczyna swą ofensywę w pomalowanym atakiem closeutów. On przed tym dzisiejszym meczem trafiał trójki w bubble poniżej 20% (9/49) i to nie jakieś trudne (8/43 open lub wide open) i niestety nie błyszczał i w defensywie w bubble.

W bardzo optymistycznym scenariuszu to jak zacznie trafiać będzie fajnym 3D w tej serii. Ale by zastąpić impact Dragicia to musiałby wskoczyć o 2 półki wyżej niż to co najlepszego jak dotąd kiedykolwiek pokazał.

Czyli wchodzimy w sferę, którą określiłem - Heat po tych kontuzjach zaczynają potrzebować cudów.

 

Nie no - takim kreatorem jak Dragic nie będzie - tu nie ma o czym mówić, chociaż coś tam zawsze wykreuje mimo wszystko bo Heat go właśnie w tym celu podpisywali. Defensywę powinien poprawić w drużynie na pozycjach guards mimo wszystko. Natomiast co do trójki i jego gry - to sobie możemy gdybać dlaczego aż tak fatalnie, ale on wypadł z rotacji w której grał ponad 30min. do 9-10 gracza, który wchodzi tylko jak na jakieś pojedyncze minuty - a po takim spadku trudno o złapanie odpowiedniego rytmu. Jego minuty przejęli Dragic i Herro. Obaczymy jak będzie grał w kolejnych meczach. Są plotki, że Dragic może jednak mimo wszystko próbować grać, bo to jednak Finał. Nie jestem pewien, czy to dobry pomysł.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Kubbas napisał:

Nunn w RS gral fenomenalnie 15 pkt na mecz na dobrej skutecznosci plus prowadzil swietnie ofensywe

Chyba nie rozumiesz pojęcia "prowadzenia ofensywy", lubię Nunna ale w kat. rookie fun to watch, a nie jako real PG na PO. On nie potrafi rozgrywać, jedyne czym dysponował w RS to solidna D i rzut na spoko %, ale do czegoś więc niz roli rolsa ma za niskie BBIQ. 

Andre Igoudala mógłby sobie trochę przypomnieć czasy gry na Point, bo sam JB i Bam nie wystarczą.

8 godzin temu, Alonzo napisał:

Nie no - takim kreatorem jak Dragic nie będzie - tu nie ma o czym mówić, chociaż coś tam zawsze wykreuje mimo wszystko bo Heat go właśnie w tym celu podpisywali. Defensywę powinien poprawić w drużynie na pozycjach guards mimo wszystko. Natomiast co do trójki i jego gry - to sobie możemy gdybać dlaczego aż tak fatalnie, ale on wypadł z rotacji w której grał ponad 30min. do 9-10 gracza, który wchodzi tylko jak na jakieś pojedyncze minuty - a po takim spadku trudno o złapanie odpowiedniego rytmu. Jego minuty przejęli Dragic i Herro. Obaczymy jak będzie grał w kolejnych meczach. Są plotki, że Dragic może jednak mimo wszystko próbować grać, bo to jednak Finał. Nie jestem pewien, czy to dobry pomysł.. 

Ale Heat nie potrzebują poprawy D vs Pope czy Green, tylko rozgrywającego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez IQ krzesła rozumiem to, że większości meczów Lakers w tym sezonie Green był tam, gdzie nie powinien, podawał tam, gdzie nie powinien, faulował w głupi sposób, no robił takie mentalne błędy straszne, level Julius Randle za czasów Lakers, strasznie głupie decyzje podejmował. Już nawet nie chodzi o to, że nie był w formie, pudłował czy nie bronił, Po prostu robił debilne rzeczy na boisku.

Na szczęście w PO się stawił, jak to ma w zwyczaju.

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

75-30 - taki był wynik mniej więcej od połowy pierwszej kwarty do końcówki trzeciej.

2004 Pistons my ass. Tym razem to zachód pokazał wschodowi, jak się broni. 

Wielka szkoda, że trafiły się w Miami kontuzje, życzę im szybkiego powrotu do zdrowia i wolałbym, żeby oba zespoły grały w pełnych składach. Niemniej to nie przez brak Dragica Heat stracili 93 punkty w trzy kwarty. Jasne, Lakers pewnie już w tej serii nie rzucą 11 trójek w połowie meczu, ale to były rzuty w większości z dobrych, wypracowanych pozycji, często z rogu. Obrona Heat została po prostu rozpracowana i przyznam, że dużo więcej spodziewałem się od nich po tej stronie parkietu. Zobaczymy w drugim meczu, z jakiej gliny są ulepieni, bo choć w drugiej połowie wyglądali momentami trochę na zrezygnowanych, jak Houston i Portland pod koniec serii, to jednak nie chce mi się wierzyć, by ten zespół został tak szybko złamany. 

LeBron zgodnie z oczekiwaniami polował na switchach na obwodowych Miami, za to wbrew moim prognozom Vogel jednak postawił w pierwszej piątce na Howarda i chyba dobrze, bo Dwight zajął się masowaniem z Adebayo i trudno jeszcze w takiej sytuacji wymagać od tego drugiego, że ograniczy Davisa.

Pewną nadzieję dla Heat stanowi dobry występ Nunna, ale w drugim meczu Lakers będą już na niego przygotowani.

Tymczasem zdrowia dla Miami.

16 godzin temu, Kubbas napisał:

tak, ale wiekszosc tego to dominacja z high post a nie z low post i pod koszem

najlepszy przyklad to seria z Rockets gdzie post upowal cala serie Tuckera prawie przy linii za 3

rozpierdala

ale nie rozpierdala na poscie, pod koszem

No dobra, ale kto powiedział, że to ma być na low poście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bam Adebayo out dziś. Dragicia jeszcze chyba próbują jakimiś dragami faszerować, ale pewnie i tak nie zagra.

Ehh ;/

W tym tempie w G4 z Davisem masować się będzie Udonis Haslem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, the_secret napisał:

 

https://streamable.com/jc7i7t

 

Gdyby ktoś zapomniał jak ciężko sukcesy Lakers znosi bill simmons(celowo z małej)

No obrzydliwy typek

 

Cytat

On his latest podcast. Kinda pathetic but hilarious rant at the same time. Spoke on the lakers Denver matchup for like 2 minutes and spent the entire time whining about how much he dislikes this lakers team.

- says he’s never seen a team in his life bitch more about calls than this lakers team
- complains about the lakers bench being too extra and says they’re the only team in the bubble heckling FT shooters
- singles out JR..”you were done in 2017, go away.”
- calls Dwight his least favourite player of the 21st century and complains about him coming in and roughing up Jokic
- calls Plumlee a moron for not chasing Davis on the last play

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i do przewidzenia. Szkoda tych strat w 1Q, bo byłoby znów +20. Najlepsza sekwencja 1H? Out, strata, strata. Kochanego dzbana, Kuzmy. 

Rondo klasa. Niech James zaraz zabierze się do zdobywania pkt, bo jak na MVP to narazie gra zbyt hmmm po cichu? Chociaż to źle słowo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście jakoś to dociągnęli... Jest 2:0 i przewaga rośnie nie tylko w cyferkach ale i mentalnie.

Bolą jednak niektóre linijki... Bolą i to bardzo!

Kentavious Caldwell-Pope - 2PM (4/14) 3PM (2/11)

Danny Green - 2PM (1/8) 3PM (1/8)

Czy tego się oczekuje od zawodników którzy robią w Finałach NBA kolejno po około 32 i 22 minuty? Nie wygląda to ani trochę obiecująco...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szacunek dla Heat za podjęcie walki, nie pękli i nie dopuścili do drugiego blowoutu mimo przygniatającej przewagi dziś jak chodzi o grę Lakers.

W tym składzie personalnym po prostu brakło talentu, by mieć szansę przechylić to na swoją korzyść, ale trzymali się dzielnie. Jednakże LeBron + Davis i spółka to nie są leszcze pokroju Smarta i Tatuma by w końcówkach dawać dupy dziesiątkami głupich decyzji.

Ps - przydały się dziś trójki Rondo, bo to co KCP z Greenem odwalali to był wstyd. W sumie też trzeba sobie powiedzieć, że to powinno być +30, ale ile wide-open trójek można ceglić? Cóż, Danny i Kentavious chcieli widzom chyba pewien mecz Rockets z PO przypomnieć.

Ktoś musi te wide-open kreowane akcja po akcji bez żadnego wysiłku jednak trafiać.

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do dzisiejszego meczu, ciężko krytykować Spoelstrę, który do powrotu Bama walczy o godnego sweepa, ale tak na oko (po trzech piwach i trzech godzinach snu) Heat (przy całych słabościach obecnego rosteru) raczej nie broniliby gorzej bez strefy (Lakers zrobili jakieś 130 ORTG ;]), a może udałoby sie załapać na close game. Świetny mecz w ataku Miami.

Możliwe, że jedyna ciekawa rzecz w tej serii to pytanie o MVP finałów, dzisiaj raczej lepszy LeBron, ale i tak AD miał tą efektowną trzecią kwartę. AD ma koszmarnie łatwe matchupy, trochę w stylu Duranta 17-18, różnica jest pewnie taka, że tamci Cavs po prostu byli słabi/przeciętni w defensywie - a Davis w warunkach obecnej ligi to chyba historycznie jeden z kilku najlepszych możliwych fitów na pozycjach 4/5, jakie sobie można wyobrazić, gdy drużyna ma elite ballhandlera. Z grubsza w każdej serii rywal nie za bardzo ma kogo na niego rzucić, zdrowi Heat też musieliby kombinować - ciężko, żeby w takich warunkach  nie miał alltimerskich statsów, ale ciężko to dyskredytować, gdy ciężko wyobrazić sobie kogokolwiek lepszego w tej roli. LeBron jest dalej lepszym graczem, ale jak nie wróci Bam i Heat nie zaczną grać frontcourtem Bam-Olynyk, to Davis tutaj zrobi luźno te 30 PPG na ~65%TS na samych putbackach/transition/wykończeniu/jumperach nad Crowderem/face up przeciwko Olynykowi czy Leonardowi. No i ma po swojej stronie efekt świeżości.

Niby to nie ma większego znaczenia, LeBronowi raczej wpadnie tytuł i kolejny wybitny indywidualnie postseason, ba, nawet chciałbym MVP finałów dla AD, trzeba kibicować każdemu superstarowi, który zmarnował ~pół kariery na granie w bieda organizacji jak Pelicans/Wolves/Kings/Cavs - ale dla hejterów LeBrona to jedyna nadzieja na częściowe uratowanie sezonu sądząc po wpisach w necie, więc mam nadzieję, że LeBron trochę postatpadduje. :] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mecz pod kontrolą Lakers przy pomocy kroplówki z FT dla Heat  i ceglani Greena i KCP nie było blowoutu. Davis wyglądał jakby licealista grał przeciwko podstawówki. Świetny Rondo.
Super spotkanie Butlera, ale Heat po prostu brakuje star power. Jeśli się nie wydarzy jakaś katastrofa z kontuzjami to będzie miotła.


@Raven2156 źle patrzysz na staty. Green nie rzucał za 2 w tym spotkaniu, a KCP miał 2/3 za 2.

Edytowane przez Mirwir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.