Skocz do zawartości
Kubbas

NBA Finals: Lakers - Heat

Kto wygra?  

77 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto wygra?

  2. 2. MVP?



Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Chytruz napisał:

Nie wiem, myślałem że ludziom się gratuluje kiedy coś osiągnęli. Gratulowanie kibicom wydaje mi się dość dziwne.

Dziwne to jest ze nigdy nie gratulowałeś Hiszpance w złotej erze piłki kopanej tytułu będąc w knajpie szczerym Gratuluje może kawa u mnie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, nba2midnight napisał:

A tak swoją droga(Jak nie zauważyłem,że ktoś wspomnial to pardon), to gdzies minęło mi info, że oprócz multum rekordów Lebrona w PO doszedł mu kolejny - pobił Dereka Fishera w ilości meczów w PO. 260 gier ponad to przecież ... 3 dodatkowe regulary pełne!

Plus 17 normalnych lat w lidze daje to ... 20 pelnych sezonow na parkietach NBA. A ile meczow opuscil?  A jakie ma staty? Damn that's impressive...


W nowożytnej NBA tylko Jabbar i James dotarli 10 razy do finałów. Jabbar wygrał 6 z 10 finałów, ale miał Magica poza 1 mistrzostwem.

Najwięcej spotkań finałowych rozegrali B.Russell (70), S.Jones (64), a za nimi z ery nowożytnej Jabbar (56) i James (55).

W przyszłym sezonie James może przebić Jabbara w ilości finałów.

Najcenniejsze rekordy Jabbara to pewnie 6 MVP za RS i rekord punktowy RS - 38387 pkt.
Ten drugi wydaje się też w zasięgu Lebrona skoro kilka osób tu pisało, że ma zamiar grać jeszcze nawet z 4-5 sezonów.
Brakuje mu 4146 pkt !!! W teorii więc w przybliżeniu 3 sezony. Nadal nie wiadomo czy kolejny RS będzie miał pełne 82 gier.
W tym sezonie trochę gier w RS mu przepadło z powodu pandemii.

W każdym razie 5/11 po kolejnym mistrzostwie w 2021 i 5 MVP finałów + później pobicie rekordu pkt Jabbara bardzo może zmienić w całym środowisku NBA stanowisko odnośnie Goat, gdzie szala się przechylić może wtedy na korzyść Jamesa i on przez większość będzie uważany wtedy za nr 1 w historii. Póki co jednak większość daje MJ za prime, 6/6, 5+6, bycie ofensywnym cyborgiem.

Mi Lebron najmocniej imponuje liczbą zdobytych punktów w playoff - 7491 pkt. W kolejnym sezonie on wyśrubuje ten rekord o 2 tys.od poprzedniego. Niesamowicie jest regularny. Wielu go chwali za rozgrywanie, ale tyle punktów uzbierać w playoff to nie lada wyczyn.
Ten rekord ogólnej ilości punktów w playoff Jamesa będzie znacznie trudniejszy do pobicia niż ten obecny Jabbara za RS  z 1989,
który powinien Lebron pobić w sezonie 2022/2023 po ok 34 latach. Stary rekord playoff 5987 Lebron sprowadzi na ponad 8 tys. :)

 

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mistrzem w 2020 roku została drużyna z JaVale McGee, Narkotykowcem Smithem, Dwightem Howardem i Rajonem Rondo. Topowe grono zawodników najbardziej krytykowanych, wyśmiewanych w latach 2010-2020. W ogóle jak teraz historycznie oceniać Rondo - cancer czy pożyteczny gracz? Oglądając w tych PO wiele razy pokazywał, że ma totalnie nieszablonowe widzenie gry i świetnie się to ogląda, to on najlepiej rozumie się z Davisem i był prawdopodobnie trzecim najważniejszym graczem Lakers grając za minimum dla weterana.

W tym samym czasie jego rówieśnik i przeciwnik w wielu bataliach w PO - Mario Chalmers: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, lorak napisał:

od ponad 5 lat już schodzi z tego prime i zejść nie może ; )

W sumie prawda! Niemniej ten zeszły sezon "odpoczynku" spisany na straty i przerwa w tym przez Covid to zdecydowanie pomogły LBJowi w utrzymaniu formy. Za rok nie wiadomo co i jak będzie, ale przy powrocie do gry GSW i coraz bardziej kasajacymi młodymi ekipami będzie ciężko powtórzyć sukces bez małego ulepszenia składu.

Ogólnie jestem strasznie smutny i wesoły jednocześnie. Cieszy bardzo wygrana Lakers, bo po tych latach posuchy i oglądania Randlów tego świata człowiekiem aż rzucało. Z drugiej strony strasznie mi żal Heat i ich historii... I tak byli underdogiem w każdej serii i pewnie z Lakers by przegrali, ale jednak jak po takiej walce wyrywa się 2 mecze, a 3 był blisko i teraz dostaje taki wpierdool... To było straszne. Po prostu młodzi Nunn, Herro, Duncan, Bam męczący się zostali zmasakrowani. Dragic na 1 nodze, Jimmy bez świeżości i Andre, który choć tyrał w obronie to nie był w.stanie już dać coś w ataku. Chłopaki nie zasłużyli na ten pogrom, ale taki jest sport.

Podsumowując w finalistach mamy prawie samych zwycieżców:

1. LBJ bo uratował swoje legacy, ma tytuł, FMVP i w sumie chyba już bez znaczenia dla niego czy ktoś go postawi na 1,2 czy 4,5 miejscu w AllTime, bo zrobił co miał zrobić i udowodnił co miał udowodnić i żadnych gwiazdek nie powinno być przy tym sezonie.

2. Davis pokazał, że nie jest "cipką" i "tylko" sidekickiem, za rok powinien być liderem, a jego D to poziom DPOY.

3. Vogel pokazał, że potrafi ogarnąć gwiazdy, robić adj, ma tytuł - petarda!

4. Pelinka ma "swój" sukces, ale ma też Magic.. kiedyś się dowiemy jak było naprawdę :)

5. Howard w końcu zrozumiał jak rolę musi pełnić, żeby mieć tytuł - szkoda, że tak późno, lepiej późno niż wcale.

6. Pope zasłużył na swoją wczesniej zarobioną kasę i miano nowego najlepszego przyjaciela Króla. JR musi być smutny....

7. Caruso to będzie ulubieniec Lakers na lata, mój już jest od dawna, czas "kupić" sobie łysinę i kibicować.

8. Rondo wciąż jest PO Rondo, czy tego @january chce czy nie :)

9. Danny Green podejmuje lepsze decyzje od Kałaja i ma 3 tytuł z 3 ekipa :)

10. No i jak ktoś pisał - jednak i Antetokounmpo ma tytuł :)

Tyle w Lakers a w Heat?

1. Butler wszedł na wyższy tier SuperStara, łatwo nie będzie ale chcę żeby zdobył tytuł i FMVP.

2. Bam do kontuzji pokazał, że będzie straszył cała ligę w najbliższych latach, a na indywidualne nagrody/nominacje długo nie będzie czekać i ten ostatni mecz tego nie zmieni.

3. Spo wielkim trenerem jest... jeszcze zdobędzie kolejny pierścień.

4. Herro ma jaja i BBIQ, teraz tylko praca, praca, praca i 6th Man za rok.

5. Dragic się nie skończył, oby został w MIA bo świetnie pasuje. Szkoda tej kontuzji.

6. Pat nie zapomina i poniekąd jest wygranym sezonu, na kolejny rok zrobi wszystko żeby ulepszyć ekipę i utrzeć nosa LBJowi.

7. Duncan Robinson jest genialnym strzelcem, ale musi nauczyć się bronić.

8. Nunn, DJJ, Olynyk czy Leonard to fajne chłopaki, mieli swoje dobre momenty, ale nie są to na dziś kandydaci do gry jako 6-7 w rotacji finałów, nie mówiąc o S5.

Co musi zrobić Pat? Na pewno zostawilbym Dragica na jakiejś przyjemnej umowie 1+1 oraz Crowdera 2+1, oby udało się ich obu zatrzymać za mniej niż 20 mln rocznie oraz koniecznie tanio pozyskać back up C za vet min: może ktoś umiejący podać jak R.Lopez czy nawet Noah, może ktoś bardziej fizyczny jak Biyombo, O'Quin czy... Howard :) Bo Ibaka raczej będzie poza zasięgiem, podobnie jak Otto Porter.

Ogólnie bardzo podobały mi się (pod względem jakości gry) PO w bańce i naprawdę trudno się czegoś mocniej czepiać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lorak napisał:

@Kubbas nadal tak uważam. nie chce mi się teraz sprawdzać statów, ale jeśli np.  taki Green gorzej rzuca z LJ niż bez niego, to IMO nic nie zmienia. weźmy 20-50 teammates LeBrona i większość z nich będzie miała lepsze % będąc z nim na parkiecie. no sorry, ale to jest połączenie Magica z Jordanem/Kobim (a jeśli dodamy D, to też z Pippenem - gdy mu się chce of course XD), więc na pewno czyni innych lepszymi. oczywiście niektórych kwestii się nie przeskoczy, zatem będą jakieś "czarne owce".

tez tak uwazam

rzucilem tylko teze ktora powtarzal JVG i chcialem jesli ktos z was je ma zobaczyc jak wygladaja numerki

4 godziny temu, Wyparlo napisał:

Mistrzem w 2020 roku została drużyna z JaVale McGee, Narkotykowcem Smithem, Dwightem Howardem i Rajonem Rondo. Topowe grono zawodników najbardziej krytykowanych, wyśmiewanych w latach 2010-2020. W ogóle jak teraz historycznie oceniać Rondo - cancer czy pożyteczny gracz? Oglądając w tych PO wiele razy pokazywał, że ma totalnie nieszablonowe widzenie gry i świetnie się to ogląda, to on najlepiej rozumie się z Davisem i był prawdopodobnie trzecim najważniejszym graczem Lakers grając za minimum dla weterana.

W tym samym czasie jego rówieśnik i przeciwnik w wielu bataliach w PO - Mario Chalmers: 

 

ogolnie szkoda Chalmersa

zawsze go lubilem i w Memphis tez mial dobry okres ale po prostu wypadl z obiegu, cos jak JR, ciezko wtedy wrocic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow aż zaskoczony jestem jak mało w temacie mistrzostwa Lakers, pisze się od wczoraj o Anthonym Davisie....

Gość zagrał bardzo dobre PO w ataku, jeszcze lepiej w obronie, trzymając w ryzach całą BRONioną strefę podkoszową, a tu tyle o nim co nic.

Rok, max dwa lata i BMF zacznie wywody, z których wyjdzie mu, że AD to "tier" Kevina Love.🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całe playoffy pisałem jak świetny jest AD, więc strzał w stopę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale tak malo o Davisie sie nie pisze, a ja jeszcze mam zamiar sie nawet do czegos odniesc;)

9 godzin temu, dannygd napisał:

2. Davis pokazał, że nie jest "cipką" i "tylko" sidekickiem, za rok powinien być liderem, a jego D to poziom DPOY.

Davis to mega talent i naprawde ultra wszechstronny zawodnik i calkowicie zgadzam sie z pierwsza i ostatnia czescia wypowiedzi. Niemniej, nie do konca z srodkowa.

Wg mnie Davis nie jest liderem, za rok nim nie bedzie i nie wiem czy to w ogole material na lidera. Na bardzo bliska opcje typu 1a czy 1b jak tam niektorzy pisza tak, ale poza tym jakos w tej roli wg mnie do konca sie nie odnajduje. On znalazl swoje idealne miejsce u boku Krola, ale nie tak calkiem u boku jak wielu, ale gdzies tam pomiedzy tym bokiem, a siedzeniem u niego na kolanach ;)

 

A teraz wypowiedz AD po finalach, ktora wlala troche nerwowosci w serca neiktorych fanow LAL (osoboscie dla mnie to standardowa wypowiedz/protokol, zeby sobie wszystkie opcje trzymac. Bo gdzie on niby pojdzie?):

 

Anthony Davis has a $28.8 million player option for next season. There is zero chance he picks that up.

Which makes Davis a free agent. He’s going to re-sign and stay a Laker after winning his first ring, right?

“I have no idea. I don’t know,” Davis said when asked right after the Lakers clinched the title.

That’s not exactly what Lakers’ fans want to hear. This answer later was better.

“I had a great time in L.A. this first year. This has been nothing but joy, nothing but amazement,” Davis said. “Over the next couple of months, we’ll figure it out. I mean, I’m not 100% sure, but that’s why my agent is who he is and we’ll discuss it and figure it out.”

 

Podobno tez zrodla insiderskie mowia, ze w szatni po meczu Lebron mowil do wszystkich, z AD na czele, ze jest jeszcze WIELE do zrobienia i praca dopiero sie rozpoczela...

 

A swoja droga w ramach wypowiedzi AD pojawily sie spekulacje, ze moglby pojsc do Hawks czy ...  Knicks (nie wspominajac o home town CHicago), bo tam ponoc wszedzie duzo mlodych talentow i cap space;) Czy ktos w takim razie naprawde wierzy, ze on odejdzie ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem w sporcie tak bywa, że słabsi wygrywają no i Lakers wygrali, a płaczek dostał MVP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małe podsumowanie z mojej strony:

Lato 2019: LeBron jest stary, Vogel to przeciętniak, Davis się łamie, support do dupy, 5 seed.

Listopad: No dobra, mają dobry bilans, ale mieli łatwy terminarz

Luty: Collison ich olał, Morrisa zgarnęli Clippers, trade deadline bez żadnych ruchów - Lakers są w dupie

Sierpień: Paul George miał czas, żeby wyzdrowieć, Clippers ich pojadą

Wrzesień: Portland to wyjątkowo mocny 8 seed, small ball Rockets narobi im problemów, Miami to Detroit z 2004.

Październik:

4nVOmy9.gif

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Jendras napisał:

Małe podsumowanie z mojej strony:

Lato 2019: LeBron jest stary, Vogel to przeciętniak, Davis się łamie, support do dupy, 5 seed.

Listopad: No dobra, mają dobry bilans, ale mieli łatwy terminarz

Luty: Collison ich olał, Morrisa zgarnęli Clippers, trade deadline bez żadnych ruchów - Lakers są w dupie

Sierpień: Paul George miał czas, żeby wyzdrowieć, Clippers ich pojadą

Wrzesień: Portland to wyjątkowo mocny 8 seed, small ball Rockets narobi im problemów, Miami to Detroit z 2004.

Październik:

4nVOmy9.gif

 

 

Trzeba przyznać , że Jordanowi cygaro lepiej pasuje .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Koelner napisał:

Trzeba przyznać , że Jordanowi cygaro lepiej pasuje .

Nie przesadzaj. Chce robić wszystko tak jak Jordan i z tym cygarem i tak jest najbliżej wzorca.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.