Skocz do zawartości
Kubbas

NBA Finals: Lakers - Heat

Kto wygra?  

77 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto wygra?

  2. 2. MVP?



Rekomendowane odpowiedzi

Trener Clippers to prawdopodobnie bottom 2 w lidze jesli chodzi o adjustments (w sumie juz bottom 1 bo Brown poleciał) więc pewnie nie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, darkonza napisał:

Potencjał zawodników to jedno, ale trzeba umiec go wykorzystać

I napisałem, że Vogel jest bardzo dobry. Tylko tyle i aż tyle, Spoelstra był w dużo gorszej sytuacji, więc ciężko obu porównywać. 

Lakers i tak w ~80% wykorzystali potencjał AD i LeBrona w tym sezonie przez brak strzelców, ale zobaczymy, co się uda ograć w offseason. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lebron będzie pewnie chciał za wszelką cenę w przyszłym sezonie znów wygrać mając tak mocną ekipę, ale pytanie czy
przy ciągu gier 82+playoffy jest w stanie grać tak dobrze. Ta przerwa pewnie była na korzyść wiekowych graczy.
Do tego w bańce pewnie gra się trochę inaczej z mniejszą presją niż przy pełnych trybunach.
W przyszłym sezonie też drabinka może być trudniejsza ze względu na Clippers czy GSW.
W każdym, razie liczby Lebrona 35 letniego robią wrażenie. On zagrał jedne z lepszych finałów ofensywnie choć trochę słabiej w defensywie. Ale do poziomu z finałów 2016 wiadomo już nigdy nie wróci.

Lebron nigdy wcześniej nie miał tak dobrej drugiej opcji jak A.Davis.
Sądzę, że najbardziej dominujące pary superstarów po obu stronach parkietu jakie widzieliśmy to:
-Magic i Jabbar 80' choć ten drugi grając z Magiciem był po swoim prime i Johnson mu wiele pomógł być nadal tak produktywnym
-Jordan i Pippen 90' oboje w prime
-Shaq i Kobe 2000-2004, ale Kobe jeszcze był wtedy przed prime, a Shaq w okolicach 2004 zaczął tracić
-Curry i Durant 2016-2018 oboje w prime
-James i Davis, gdzie Lebron już schodzić będzie z prime

Na dobrą sprawę najlepiej trafili z wiekiem, by dominować wspólnie Jordan z Pippenem oraz Curry i Durantem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się spojrzy na skutecznośc Lakesrów w finale to LBJ i AD świetni, ale reszta "wóz z weglem", no moze jeszcze Caruso. Howarda nie licze bo on jest od dobitek

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Rodman91 napisał:

Ta przerwa pewnie była na korzyść wiekowych graczy.

 

I tak i nie, tuż przed przerwaniem rozgrywek Lebron wyglądał najlepiej w całym sezonie, widać było że wchodzi na wyższe obroty przed PO - te rozpędzanie się wraz z sezonem jest dla niego charakterystyczne. Później w jakimś wywiadzie na ESPN(?) mówił, że będzie potrzebował kilkunastu meczów, żeby po takiej przerwie znowu wejść na poziom, który prezentował tuż przed przerwaniem rozgrywek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że w przypadku starszych graczy każdy kolejny okres przygotowawczy staje się męczący i oni wszyscy woleliby wejść w PO z marszu, szczególnie Lakers mając przewagę własnego parkietu. Przerwa najbardziej pomogła tym, którzy mieli jakieś przeciągające się kontuzje - zresztą podobnie jak w piłce, gdzie kilku piłkarzy wypadło z kadr drużyn narodowych na Euro 2020, a dzięki przesunięciu turnieju o rok jest szansa, że w nim wystąpią (pierwszy przykład z głowy to Depay czy u nas Bielik).

Ciekawe w sumie będzie to jak po powrocie do gry zaprezentuje się młodzież z drużyn, które w bańce w ogóle nie wzięły udziału, bo u nich ten okres treningowy będzie wyjątkowo długi co z jednej strony zwiększa szansę na rozwój, a z drugiej powoduje przerwę od regularnej gry, co też nie jest dla takich graczy najlepsze, jako że w warunkach NBA brakuje im jeszcze ogrania.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, BMF napisał:

Vogel był cały sezon bardzo dobry, ale bez przesady: dużo łatwiej robić adjustments, jak ma się prawdopodobnie najwszechstronniejszy duet (LeBron-AD) w historii koszykówki

a czasami duzo trudniej, popatrz na inne wielkie duety i jak trenerzy sobie radza, a przede wszystkim jak sie kurczy ich autorytet pod presja wykonywania ruchow, a presja byla w c*** duza

32 minuty temu, Hoolifan napisał:

Przyznaję, że ja nie wierzyłem w to, że Heat bez Adebayo będą w stanie podjąć rękawicę i przynajmniej spróbować zatrzymać wjazdy LeBrona nie oddając przy tym deski, ale to co prezentował sobą w pierwszej połowie Bam, to był po prostu kryminał. Tutaj trzeba było zareagować i w najgorszym wypadku pójść na wymianę ciosów gdyby Olynyk nie ogarniał w obronie. Tak czy siak Spoelstra postanowił to przeczekać i doprowadził do sytuacji, w której mimo obecności Adebayo, Lakers szybkimi atakami zrobili sobie autostradę do kosza przy jednoczesnym zamykaniu Miami w defensywie. 

Nie ma gwarancji na to, że dzisiaj jakiekolwiek adjustments dałoby Żarom większe szanse na wyszarpanie meczu, ale gdyby chociaż udało się zastopować ten run Jeziorowców i pozostać w dystansie tych powiedzmy 15 punktów, to może w drugiej połowie lepsze wejście w trzecią kwartę zapewniłoby jeszcze jakieś emocje. Tutaj natomiast Spo rzucił ręcznik pozostawiając zespół w takim, a nie innym ustawieniu na kolejne minuty przeciwko rozpędzonemu Rondo, agresywnemu Jamesowi i zaskakująco aktywnemu KCP. Do tego jeszcze po baaardzo ospałym początku obudził się Davis i wtedy było już pozamiatane, bo tak wielu opcji zmęczeni Heat pokryć nie mogli.

dzisiaj to akurat byl efekt nie podejmowania tej decyzji zeby grac nim mniej juz odkad wrocil, gdzie odkad wrocil do serii byl szkodnikiem i to po obu stronach parkietu

a dzisiaj zadecydowal ogolnie zly dobór piatek na parkiecie, moment bez Herro i Robinsona to bylo skazanie sie na smierc z braku ofensywy

no i Iguadala nastepny szkodnik, w momencie kryzysowym gdzie Lakers zaczeli odjezdzac gdy mial open looki pod koniec shot clocka w poprzednich meczach potrafil sie 3 razy zastanawiac i oddawac pilke a dzisiaj w najgorszym momencie 1 kwarty gdzie zderzyli sie ze sciana 2 trojki odpalone przy jakichs 10 sek na shot clocku

jedno jeszcze co do tego grania Dragicem dzisiaj, moze tez byc tak ze Spo juz wiedzial wczesniej ze Butlerowi nie starczy pary na dzisiejszy mecz, na pewno mieli jakis shootaround czy cos

Butler byl dzisiaj lekko nieobecny

co jest oczywiscie usprawiedliwione itak zrobil ponad program outplayujac all time great gracza z o wiele gorszym skladem w 2 meczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rodman91 napisał:

gdzie Lebron już schodzić będzie z prime

od ponad 5 lat już schodzi z tego prime i zejść nie może ; )

przecież on się miał skończyć koło trzydziestki, bo "bazował tylko na atletyzmie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, darkonza napisał:

Jak się spojrzy na skutecznośc Lakesrów w finale to LBJ i AD świetni, ale reszta "wóz z weglem", no moze jeszcze Caruso. Howarda nie licze bo on jest od dobitek

tylko teraz wspomne o tym co JVG pisal mowil w kilku momentach tej serii

konkretnie o tym jak inconsistent sa koledzy Lebrona przez to ze jak juz dotykaja pilki to nigdy w sytuacjach gdzie moga cos zagrac, wykreowac, tylko jak juz dotykaja to maja rzucac, przez co przez dlugie stretche sa bez rytmu

@BMF @lorak

jak Lebronball i jego granie z pilka ma sie do dyspozycji shooterow i supportu?

@lorak pamietasz jak 100 lat temu uzywales tego ze Lebron jak gral z Mo Williamsami i Westami tego swiata kiedys to oni mieli o wiele lepsze procenty za 3 i dlatego sprawia ze sa lepsi?

jakbys teraz sie do tego z perspektywy odniosl?

6 minut temu, lorak napisał:

od ponad 5 lat już schodzi z tego prime i zejść nie może ; )

przecież on się miał skończyć koło trzydziestki, bo "bazował tylko na atletyzmie".

jak dla mnie to nie zdziwie sie jak Lebron ma w baku (oczywiscie kazdy mowi to zakladajac scenariusz bez zadnych powaznych urazow)

moze to byc 3-5 lat, z reszta sam mowil ze chce zagrac z synem

bazuje na tym ze ma zajebisty core

inwestuje w swoje cialo

bazuje na playmakingu i graniu z pilka co w sumie obniza bumps and bruises w ataku z nikim sie nie masuje pod koszem tylko rozdaje pilke z gory 3pt line

odchudzil sie juz jakis czas temu takze zadnej transformacji wagowej nie bedzie musial przechodzic

w ogole nawet jakby wziac Malonea 2004

to przeciez on dopoki sie nie polamal to gral bardzo dobry sezon, gdyby sie nie polamal to wygladal jakby mogl spokojnie jeszcze pograc z 2 sezony

a bylo to 16 lat temu, a komu Lebronowi budowa najblizej jest do? Magica i Malonea

ba z Malonem Lakers by porobili Pistons w tej serii

Edytowane przez Kubbas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kubbas napisał:

konkretnie o tym jak inconsistent sa koledzy Lebrona przez to ze jak juz dotykaja pilki to nigdy w sytuacjach gdzie moga cos zagrac, wykreowac, tylko jak juz dotykaja to maja rzucac, przez co przez dlugie stretche sa bez rytmu

Klay Thompson w ogole nie kozluje.

Ogory nie sa od "zagrania czegos" i kreowania, ogolnie w lidze, nie tylko w LeBron ball. Duza wymienialnosc i mozliwosc plug and play graczy w GSW czy Rockets tez bierze sie z tego, ze malo sie od nich wymaga. Wtedy to dopiero mozesz zrobic im krzywde jak im kazesz klepac, zrobia jeden czy drugi blad i straca confidence.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lorak napisał:

od ponad 5 lat już schodzi z tego prime i zejść nie może ; )

przecież on się miał skończyć koło trzydziestki, bo "bazował tylko na atletyzmie".

Nikt wieku nie oszuka. Z drugiej strony to samo mówili o Nadalu. Przez taki styl jaki ma, gdzie biega jak szalony do każdej piłki kontuzje go zniszczą przed 30-stką, a w wieku 34 lat wygrywa 13 raz French Open, gdzie najwięcej się biega, bo piłki na tej nawierzchni najwolniejsze.
Lebron to Lebron. Potrafi dbać o swoje ciało. Jest fizycznym freakiem. Ale nie jest niezniszczalny. Patrz kontuzja z poprzedniego sezonu.
Musi na siebie teraz bardziej uważać. Najwyżej odda pole A.Davisowi, a swój tryb 100% włączy dopiero na playoffy.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kubbas napisał:

tylko teraz wspomne o tym co JVG pisal mowil w kilku momentach tej serii

konkretnie o tym jak inconsistent sa koledzy Lebrona przez to ze jak juz dotykaja pilki to nigdy w sytuacjach gdzie moga cos zagrac, wykreowac, tylko jak juz dotykaja to maja rzucac, przez co przez dlugie stretche sa bez rytmu

@BMF @lorak

jak Lebronball i jego granie z pilka ma sie do dyspozycji shooterow i supportu?

@lorak pamietasz jak 100 lat temu uzywales tego ze Lebron jak gral z Mo Williamsami i Westami tego swiata kiedys to oni mieli o wiele lepsze procenty za 3 i dlatego sprawia ze sa lepsi?

jakbys teraz sie do tego z perspektywy odniosl?

Patrząc na to jak biega po parkiecie Green, jak irracjonalne decyzje podejmował w przeszłości KCP, jakim szkodnikiem był grający z piłką Kuzma... wydaje mi się, że jednak lepiej ograniczyć ich do rzutów zza łuku i cutów nawet kosztem delikatnego spadku skuteczności. Inna sprawa, że jak ma się obok siebie takiego kreatora jak LeBron czy klasycznego rozgrywającego w osobie Rondo, to dobrze byłoby się na treningach skupić na doskonaleniu akcji catch&shoot, a nie po kilku latach gry uczyć się wjazdów pod kosz przy asyście obrońcy i długich łapach środkowego, bo to przy lepszej defensywie będzie się kończyło głupimi stratami i fatalnymi rzutami.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak ogolnie to Jordan juz powinien robic troche pod siebie (znajac go pewnie robi)

bo patrzac z grubszej perspektywy to nastepny sezon:

Clippers sie wzmocnia beda chcieli znowu contendowac

Houston to samo

Golden sie odrodzi, juz Kerr rzucil w swiat wiesc ala Phil Jackson 2009 przed tradem po Browna:

https://www.nbaanalysis.net/2020/10/08/steve-kerr-on-warriors-we-need-to-be-more-athletic/

ogolnie co tu dalej wypisywac Doncic z Porzingisem sa przezajebisci jeszcze maja Carlisea

zachod jest przmeocny o czym juz pisalem w temacie Harden musi odejsc

z zachodu jak jestes jakims tier2 supperstarem to musisz uciekac jak najszybciej jesli masz jakies ambicje na wschod

dlatego Lebron ma w garsci w pizdu argumentow zeby pokonac Jordana

a najlepsze jest to ze cala ta transfomacja koszykowki na Golden State like basketball to dla Lebrona w to mi graj bo juz od 2007 uwielbial miec 4 shooterow na boisku i to jest jego koszykowka

21 minut temu, Chytruz napisał:

Klay Thompson w ogole nie kozluje.

Ogory nie sa od "zagrania czegos" i kreowania, ogolnie w lidze, nie tylko w LeBron ball. Duza wymienialnosc i mozliwosc plug and play graczy w GSW czy Rockets tez bierze sie z tego, ze malo sie od nich wymaga. Wtedy to dopiero mozesz zrobic im krzywde jak im kazesz klepac, zrobia jeden czy drugi blad i straca confidence.

Klay Thompson biega po milionie screenow, backscreenow, wychodzi po roznych akcjach gdzie jest glowna opcja, u Lebrona wszyscy graja 5-0 na obwodzie

nawet Davis

na prawde nie przemyslales tego co pisales

w ogole to ze Klay nie kozluje to jest najbardziej niedojebany stereotyp ktory krazy w okregach nba

 

 

gdy Lebron stoi na gorze w Lakers kazda akcja ofensywna ogranicza sie do tego ze ktos przebiega z jednej strony na druga

z reszta najczesciej gdy Lebron mu pokazuje gdzie ma stac (w playoffach)

a off the ball zazwyczaj jest jedna zaslona

na pilce za to zaslona jest zawsze dla Lebrona takze wszyscy stoja dookola i robia spacing

 

20 minut temu, Hoolifan napisał:

Patrząc na to jak biega po parkiecie Green, jak irracjonalne decyzje podejmował w przeszłości KCP, jakim szkodnikiem był grający z piłką Kuzma... wydaje mi się, że jednak lepiej ograniczyć ich do rzutów zza łuku i cutów nawet kosztem delikatnego spadku skuteczności. Inna sprawa, że jak ma się obok siebie takiego kreatora jak LeBron czy klasycznego rozgrywającego w osobie Rondo, to dobrze byłoby się na treningach skupić na doskonaleniu akcji catch&shoot, a nie po kilku latach gry uczyć się wjazdów pod kosz przy asyście obrońcy i długich łapach środkowego, bo to przy lepszej defensywie będzie się kończyło głupimi stratami i fatalnymi rzutami.

 

oczywiscie ze tak, ale taki jest ogolnie styl gry Lebrona, to tez takich graczy ma zazwyczaj wokol siebie, bo tylko tak chce grac

ale rzucilem to co powiedzial JVG w przestrzen jako teze czy to ze shooterzy sa cold to dlatego ze Lebron dominuje pilke i graja w stagnacji gdzie musza stac dluzszymi chwilami bez pilki i jak juz ja dostaja to na catch and shoot

z teza Van Gundego sie zgadzam

i pytalem sie @lorak jak to sie odnosi do tego ze kiedys podawal skutecznosci Mo Williamsa jako to ze Lebron zrobil z niego all stara, to czy teraz zrobil z Kuzmy i Greena all-szmaciarza?

akurat KCP byl bardzo dobry cale playoffy, zwlaszcza w atakowaniu off the catch

ogolnie to jakbym mial za caly playoff run zrobic ranking to

1 - Lebron

2 - Davis (dlatego glownie ze na Lebrona zawsze mozna liczyc a Davis jest inconsistent, 2 mecze gra jak MVP a potem 2 mecze albo jest polamany albo po prostu niewidoczny)

3 - Rondo

4 - KCP

5 - Caruso

dalej juz sie zaczynaja grubsze schody, chyba Dwight mimo ze nie gral w jednej serii a potem Morris i reszta to ciezka do ocenienia

59 minut temu, Rodman91 napisał:

Lebron będzie pewnie chciał za wszelką cenę w przyszłym sezonie znów wygrać mając tak mocną ekipę, ale pytanie czy
przy ciągu gier 82+playoffy jest w stanie grać tak dobrze. Ta przerwa pewnie była na korzyść wiekowych graczy.

nie zdziwie sie jak nastepny sezon to nie bedzie 82 mecze, co znowu jest na reke dla Lebrona

banka a raczej w sumie jej brak w NFL okazala sie kompletnym niewypalem, mecze przekladane co chwila jakies problemy z zarazeniami

takze NBA pewnie bedzie kombinowalo zeby znowu zrobic banke, ale moze cos w stylu podzielenia sezonu na 2 etapy z jakas przerwa, albo wieksza banke z mozliwoscia zabrania rodziny

ogolnie przed soba duze wyzwanie, o wiele wieksze niz dogranie tego sezonu

zaden z graczy nie pozwoli sie zamknac na 82 mecze

Rondo nawet teraz po zdobyciu mistrzostwa w wywiadzie cos maurdzil o jedzeniu i innych problemach

Edytowane przez Kubbas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Danny Green robi w Lakers to co robi od 10 lat, po prostu teraz ma okres, gdzie trafia 35% za 3. Za rok jest w contract year, więc pewnie będzie bliżej 42%. 

KCP jest streaky, ale gra życiówkę.

I na tym się kończą 'shooterzy' Lakers, reszta to średni strzelcy, którymi nikt się za bardzo nie przejmuje (Rondo, Caruso, Morris, Kuzma), dwóch finisherów pod koszem (McGee, Dwight), no i LeBron z AD. Morris robił w ataku za PJ Tuckera, bo mu akurat siedziało, ale jeszcze dwa mecze i mógłby wrócić do jakichś 31%. 

W sumie dobrze, że Lakers przegrali G5, bo może nie nabiorą przekonania, że za rok tytuł sam się wygra i pokombinują z rosterem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kubbas napisał:

pamietasz jak 100 lat temu uzywales tego ze Lebron jak gral z Mo Williamsami i Westami tego swiata kiedys to oni mieli o wiele lepsze procenty za 3 i dlatego sprawia ze sa lepsi?
 

Te ogóry sa lepsze przy lebronie, bez niego procenty mieli by jeszcze słabsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, darkonza napisał:

Te ogóry sa lepsze przy lebronie, bez niego procenty mieli by jeszcze słabsze

masz na to jakies statystyki czy tak tylko rzucasz teza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kubbas napisał:

masz na to jakies statystyki czy tak tylko rzucasz teza?

Jak ktos nie umie sam rozerwać obrony kozłem, dryblingiem, podaniem, to bez tych którzy to robią a dodatkowo ściągaja na siebie podwojenia będzie mniej skuteczny przez to ze nie będzie miał otwartych pozycji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, darkonza napisał:

Jak ktos nie umie sam rozerwać obrony kozłem, dryblingiem, podaniem

nie pytalem sie o to kto co potrafi 

Kuzma potrafi kozlowac, KCP tez

Cytat

to bez tych którzy to robią a dodatkowo ściągaja na siebie podwojenia będzie mniej skuteczny przez to ze nie będzie miał otwartych pozycji.

czyli wg ciebie Green, KCP, Kuzma bez Lebrona byli mniej skuteczni a z Lebronem sa skuteczniejsi?

masz na to statystyki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kubbas napisał:

nie pytalem sie o to kto co potrafi 

Kuzma potrafi kozlowac, KCP tez

Jakbym grał z kumplami i miał ich w zespole to byliby "bogami rozegrania", natomiast na poziomie finałów NBA stają chłopakami którzy jak dostana piłkę na czystej pozycji to rzuca i teraz chodzi kto im te pozycje zapewni skoro nie oni sami sobie

5 minut temu, Kubbas napisał:

czyli wg ciebie Green, KCP, Kuzma bez Lebrona byli mniej skuteczni a z Lebronem sa skuteczniejsi?

masz na to statystyki?

Nie mam, mam tylko wizje gdy na boisku nie ma LBJ-a i Rondo i wtedy w zasadzie nikt nie dostaje czystych pozycji rzutowych. Natomiast gdy LBJ jest to dostaje podwojenia i wyżej wymienieni dostaja piłki na takie pozycje z których i ja bym mógł trafić - to jest dobry przykład. Z Lebronem nawet "lolki z podwórka" dostana szanse na rzut, bez niego nie dostana tylko straca piłkę

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Kubbas napisał:

nie pytalem sie o to kto co potrafi 

Kuzma potrafi kozlowac, KCP tez

czyli wg ciebie Green, KCP, Kuzma bez Lebrona byli mniej skuteczni a z Lebronem sa skuteczniejsi?

masz na to statystyki?

Generalnie nie trzeba statystyk (choć jest ich mnóstwo), na to, że celniej rzuca się mając wokół trochę wolnego miejsca i czas na spokojne złożenie się do rzutu, a właśnie takie możliwości otwiera zawodnikom gra z LeBronem. Oczywiście czasami obrona reaguje prawidłowo i zdarzają się obwodowym rzuty przez ręce, ale generalnie mają przy takim kreatorze o wiele dogodniejsze pozycje niż w sytuacji, gdyby taką pozycję do rzutu musieli sobie wypracować. 

Zresztą o czym my dyskutujemy - ja mam w pamięci mecze, w których KCP tak kombinował na koźle, że rzucałem pod jego adresem same wyzwiska. Kuzma to z kolei jeździec bez głowy, który z piłką funkcjonuje dobrze tylko w szybkich atakach, których w PO przy lepiej zorganizowanych defensywach często brakuje. Green'a to już w ogóle sobie w tej roli nie wyobrażam, chyba zresztą podobnie jak każdy trener, który go do tej pory prowadził.

Oczywiście LeBron ogranicza w pewien sposób kolegów z drużyny, co bardzo dobrze tłumaczył w sąsiednim wątku BMF na przykładzie Kevina Love'a. Pytanie tylko czy James jako główny kreator powinien dbać o statystyki kolegów, czy też prowadzić atak po swojemu? Wydaje mi się, że jego dorobek i ciągnięcie za uszy naprawdę przeciętnych zespołów sugeruje, że lepiej zdać się w tej kwestii na LBJ-a i schować swoją dumę do kieszeni kosztem tych 2 rzutów mniej na mecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.