Skocz do zawartości
Kubbas

NBA Finals: Lakers - Heat

Kto wygra?  

77 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto wygra?

  2. 2. MVP?



Rekomendowane odpowiedzi

Jak znowu sędziowie - tak jak dzisiaj - przypilnują Lebronowego "dwutaktu", szczególnie w Q4, to może być jeszcze ciekawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja cie kręcę jaki ten LeBron Dżem jest slabiutki, wielki Jimmy go robi 1vs1 czy to w ataku czy obronie jak jakiegoś uczniaka, a płaczek się wywraca jak Jimmy sie cofa w obronie i myśli, że mu zaraz ft dadzą haha. 

#GoHeat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisałem, po 2 łatwych wygranych i w pełni kontrolowanych meczach, po info że znów Jest grają bez Bama i Gorana, dziś po prostu wyszli Lakers na mecz totalnie rozkojarzeni i choć w przerwie robił Vogel co mógł żeby ich poskładać (nawet trochę mu się udało) to pozwolił uwierzyć Heat w zwycięstwo i to się zemściło. Pojedynek JB z LBJ to majstersztyk, trochę przypominał ten z Durantem, "tylko" Butler nie miał Stefka, Klaya czy Greena do pomocy :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JIMMYYYY... JIMMY JIMMY JIMMY...

- Bunk Moreland.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jimmy klasa. Epic. ALE! 

Jesli tak grający zespół Lakers sabotujacy mecz jest w stanie na start 4q trzymać wynik na remis to źle to wróży dla Heat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 3q jak Jimmy rolowal lokciem Greena i Greenowi odgwizdali faul w obronie, slychac jak ktorys zawodnik  Lakers krzyczy "HE'S HOOKING NIGGAS", smiechlem w c***.

Duzo ludzi liczylo, ze bubble to bedzie dobra okazja posluchac co sie dzieje na parkiecie, no ale wlasnie dlatego co chwile jest mute, niestety.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baptizia napisał:

7zf64s8z.jpg

Grubo chłopaki sie bawią. 

Szkoda, że więcej Lakers nie dojebią takiej żenady i wtedy już nie 40, a 50 będzie musiał Butler walnąć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze w tym meczu Butlera jest to, że on i tak jak zwykle robił dokładnie to czego nie widać w boxscore (dlatego zawsze jest najbardziej underrated z topu, bo może mieć mecz na 10pts/3reb/3as, a i tak daje znamienity impact).

Aż sobie sprawdziłem w końcówce - Jimmy miał udział w 5 TOV Lakers w ostatnich minutach 4Q, z czego w 3 zdecydowanie kluczowy. W box score nie ma z tego oczywiście nic:)

Adjustments Spoelstry w ofensywie widać było już w G2, a w G3 jeszcze lepiej pod tym kątem jak chodzi o część setów - tam jest piękna zabawa, kiedy Miami grają jakąś akcję, Lakers Vogela jak topka D są na to dobrze przygotowani, a tu cyk dla Heat był to tylko wstęp do właściwego seta, wielki poziom i cudowne dla widza.

W defensywie również masa nowych drobiazgów Miami, podwajanie Davisa przy catch zamiast strefy najważniejszą zmianą.

All-timerski występ Butlera daje jakąś nadzieję, że będzie ciekawie, brawo Jimmy, może był to i najlepszy indywidualnie mecz dekady w finałach uwzględniając wszystkie okoliczności, czapki z głów..

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeczytali na forum że kurs na Miami x20 to jak tu nie wziać takiej kasy :P 

 

anyway uwielbiam te zmienne opinie, dzisiaj mamy że lebron jest już słabiutki, czuniak i płaczka, a tydzień temu zachwyty jaki to on cudowny w tym wieku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Alonzo napisał:

Czy Płaczka Lebronica zawsze tak płakała że chce faul/albo nie było jej faulu, czy dopiero teraz jak gra w Lakers zaczęło mnie to tak bardzo... 

Bla bla

 

Gdzie byłeś po g2? A LeBron nauczył się tego od Spo, Pata i reszty. Jakby co. 

No Offence. Just kiddin'. 

Edytowane przez KeepItDirty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Me Myself and I napisał:

ewidentnie Dannego przerosła gra w finale, bo rok temu w tym czasie to łowił ryby. A dwa mecze temu był chwalony że zagrał niezłe zawody. Sinusoida to mało żeby określić stosunek do zawodników na forum w zależności od jednego meczu

Przecież tylko jedna osoba chwaliła Greena, a nie całe forum.
Tu raczej jest ( forum ) konsekwente, bo cały sezon o nim pisało źle i teraz też. Ciężko cokolwiek pozytywnego powiedzieć o grze DGreena w tych dwóch ostatnich meczach.

Co do zaś meczu numer 3 z mojej strony:
Dwight nie złapał prostego podania od LeBrona, ale za to też skończył dwa proste alleye. Biorąc pod uwagę, że:
1. Po przeciwnej stronie był Meyers lub Olynyk
2. Heat cały mecz korzystało mocno z tego, że LAL nie ma żadnego shot blockera.
Pytanie czy nie powinien grać więcej.

Ciężko go winić za beznadziejny początek LAL, cała drużyna wyglądała beznadziejnie w obronie, w tym że dwie akcje gdzie własnie Dwight i LeBron nagle byli w tym samym miejscu a ziutek z Heat dzięki temu zostawał sam na sam z koszem.
Tak czy siak, biorąc pod uwagę własnie to jakąś bryndzę HEAT mieli pod koszem, LAL mogło i powinno zagrać bardziej właśnie pod kosz, a nie rozrzucać do wydawało się niepilnowanych 'pseudo' strzelców, kiedy heat miało na parkiecie dużo mobilności kosztem właśnie obrony obręczy.
3 faul Anthonego Davisa w 2 kwarcie dość kluczowy, gdzie poleciała powtórka i komentatorzy jednogłośnie, że powinien być chalange.
Ktoś kojarzy? ADavis udaje próbę rzutu, na którą się nabiera Olynyk, po czym go mija, ale wtedy tez Olynyk zmienia pozycję i udaje że miał pozycję. Dość kluczowy i imo kuriozalny gwizdek.

Tak czy siak, świetny mecz Jimmiego, zwłaszcza że to taki w stylu lat 90tych - ani jednej próby rzutu za trzy, w zasadzie prosta gra 1na1 z każdym jak ze ścierką bez wyjątku, a jak podwojenie to idealne znajdowanie open mana. Profesorsko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, mac napisał:

3 faul Anthonego Davisa w 2 kwarcie dość kluczowy, gdzie poleciała powtórka i komentatorzy jednogłośnie, że powinien być chalange.
Ktoś kojarzy? ADavis udaje próbę rzutu, na którą się nabiera Olynyk

Olynyk się w ogóle nie nabrał na ten fake, tylko stał w miejscu i AD się w niego wjebał jak poszedł na drive. JVG powiedział, że by challenge'ował ale to było zanim pokazali powtórkę, marne szanse żeby zmienili tego calla.

 

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Chytruz napisał:

Olynyk się w ogóle nie nabrał na ten fake, tylko stał w miejscu i AD się w niego wjebał jak poszedł na drive. JVG powiedział, że by challenge'ował ale to było zanim pokazali powtórkę, marne szanse żeby zmienili tego calla.

 

Według mnie lewa noga Olynyka zmieniła kierunek po zmianie kierunku przez ADavisa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, mac napisał:

Według mnie lewa noga Olynyka zmieniła kierunek po zmianie kierunku przez ADavisa.

To nie jest sytuacja block/charge pod koszem, gdzie secondary defender musi zająć pozycję. Olynyk może się przesuwać (nawet musi, inaczej nie dałoby się bronić) i jest pierwszy na miejscu, a AD wpada w niego barem. Jak dla mnie good call, a nawet gdyby był bardziej 50/50, to sędziowie muszą być w stanie jednoznacznie stwierdzić że było inaczej żeby zmienić oryginalną decyzję, więc pewnie i tak by nie zmienili.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Chytruz napisał:

To nie jest sytuacja block/charge pod koszem, gdzie secondary defender musi zająć pozycję. Olynyk może się przesuwać (nawet musi, inaczej nie dałoby się bronić) i jest pierwszy na miejscu, a AD wpada w niego barem. Jak dla mnie good call, a nawet gdyby był bardziej 50/50, to sędziowie muszą być w stanie jednoznacznie stwierdzić że było inaczej żeby zmienić oryginalną decyzję, więc pewnie i tak by nie zmienili.

Ja też bym nie brał challengował, co do jednak ruchu, to Olynyk może się chyba zdaje poruszać tylko w kierunku własnego kosza, tutaj zaś imo ruszył do boku i lekko do przodu w miejsce w które poruszał się Anthony Davis.

Tak czy siak, Twoja wersja powoduje, że call mógły być.

Podczas meczu miałem wrażenie ( podobnie jak komentatorzy ), że to jakiś lol.

Całkiem możliwe, że był tam jakiś ruch barkiem czy łokciem, a to chyba też ma pierwszeństwo (prawie zawsze, np Lebron nawet krzyczał pod koniec, 'he elbowed me' mega głośno :D, ale nic nie wskurał ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu we wcześniejszych akcjach każdy Laker coś głośno do sędziów wykrzykiwał. Co gwizdek to na zbliżeniu i powtórkach widać to wyraźnie. Może to wkurzać gościa z gwizdkiem bo mało kto to lubi być pouczanym lub poprawiamy. To przy 50/50 może przynieść odwrotny skutek. Tym bardziej ze lakers nie grali porywająco aby mieć taki flow na dobre gwizdki. Przy takim szarpaniu te 50/50 mogą się zamienić na 49/51. Poprzez ten krzyk. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie spokój z gwiazdkami. 

Lakers sfrajerzyli od początku. A AD wypisał się z wyścigu po MVP. Dla fanów LBJ to lepiej, że tak się skończyło bo kolejne 30+ Davisa byłoby trudne dla LBJ. 

Nie ma szans na kolejny taki mecz LA. A, raczek, w g4 James pójdzie na całość i 30-7-5 to będzie niż, bliżej 40 pkt spodziewam, sie. Sam to pewnie ma, w głowie już. 

Jednak brawa, dalej, dla, Heat. 

Jebane przecinki w mi10 ultra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mac napisał:

Podczas meczu miałem wrażenie ( podobnie jak komentatorzy ), że to jakiś lol.

JVG wg. mnie chciał przekazać, że 3 faul AD to poważna sprawa, więc to jest coś na co można użyć challenge. Po powtórce już nic nie powiedział, a historycznie zrobiłby 2-minutowy rant po gwizdku z dupy.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.10.2020 o 09:58, Me Myself and I napisał:

jak nie zagrają w G3 to trzeciego meczu prawie nikt nie będzie oglądał pewnie już

 

2020-10-04 09_53_28-Window.png

Ciekawe, jak g3, ale czwarty mecz może skoczyć po dzisiejszym wyniku. 

Ogólnie weszli w politykę i promowanie syfu, to nie ma co się dziwić, że ludzie się odwrócili. Bardzo dobra nauka na przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.