Skocz do zawartości
ptak

[ECF]: Boston Celtics (3) - Miami Heat (5)

kto wygra i dlaczego zespół trenera S....  

58 użytkowników zagłosowało

  1. 1. kto wygra i dlaczego zespół trenera S....

    • Celtics Heat 4-0
      0
    • Celtics Heat 4-1
    • Celtics Heat 4-2
    • Celtics Heat 4-3
    • Celtics Heat 3-4
    • Celtics Heat 2-4
    • Celtics Heat 1-4
    • Celtics Heat 0-4
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Buck Foston!!!

 

 

W dniu 26.09.2020 o 09:36, january napisał:

dobrze że było 3-1 zapasu, to można liczyć, iż w jeszcze choć jednym spotkaniu wróci trafianie open 3pt

Dziękuję Andre Iguodali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 24.09.2020 o 05:37, ptak napisał:

Gratulacje dla Heat z powodubawansu do finalu. Celtics meczami 1 i 2 pokazali, że na ten awans najnormalniej nie zasługują. Do Stevensa mam pretensję, że zespół oddawał około 10 rzutów mniej niż Heat. Mam nadzieję że w nadchodzącym sezonie będzie klasowy center. Brakuje pod koszem zawodnika ktory gwarantuje 12-15 punktów co mecz

Dzięki :) 

Przyznam szczerze że nie spodziewałem się, że Celtics będą aż tak wymagającym przeciwnikiem. Postawili bardzo wysoko poprzeczkę. Ta drużyna ma olbrzymi potencjał. Tak jak piszesz - potrzebny jest jeszcze jakiś center, choc Theis był rewelacyjny jak na swoje ograniczenia zagrał na przysłowiowe 200%. Celtics dobrze sobie radzili tez z Grantem Williamsem na Bamie - choć mało nim grali. Boston ostatecznie nie znaleźli jednak żadnej odpowiedzi na Bama Adebayo - co w dużym stopniu przesądziło o losach serii. Ponadto doświadczenie graczy również było za Heat - Andre Iguodala właśnie będzie grał w swoim 6 z rzędu Finale NBA.

Trochę obawiałem się o skuteczność rzutów za 3 - Celtics w g5 właśnie dzięki trójką wygrali z Heat, którym nic nie siedziało. Dziś jednak tu sytuacja się znacznie poprawiła, a do tego swój najlepszy mecz od g6 w poprzednich Finałach rozegrał Iggy mając 15pkt. i 5/5 z gry (w tym 4/4 za 3), do tego 5 trójek (w tym decydującego daggera na 2min. przed końcem) trafił Duncan Robinson, który wreszcie stawił się na decydujący mecz, gdyż wcześniej gdy pojawiała sie presja zwyczajnie znikał. 

Nie można też zapomnieć o fantastycznym w 4qw. Tylerze Herro, który nam wyrósł w tych playoffach na jednego z najważniejszych graczy Heat. Miami mogło sobie pozwolić dzięki - nazwijmy rzecz po imieniu - dominacji Bama w 4qw. (tak jakoś od 7-8min. do końca) - na równoczesną grę w tych ważnych/decydujących minutach dwójki Herro/Robinson. 

Co ważne - Heat grali bardzo mądrze wykorzystując wszechstronność Bama i korzystając ze ścięć pod kosz, gdzie dość łatwo zdobywali już punkty. Jimmy Butler po raz kolejny pokazał, że liderem nie musi być ten, kto zdobywa punkty garściami. Warto tu jednak podkreślić zespołowość Heat - Jimmie miał 8as. a Dragic i Herro po 7. Inna ciekawa statystyka, to +20, gdy Iggy był na boisku. Heat grali na niesamowitej skuteczności - trafili 13 trójek na 48%, a z gry mieli 56,3%. 

Już po meczu przy ceremonii brakowało trochę tego hałasu kibiców, ale cóż.. nie można mieć wszystkiego. :) Trochę jeszcze ciężko mi uwierzyć w ten Finał, ale Heat przymierzali się juz do tego od lutego ściągając Iggiego i Crowdera za Winslowa - o czym wtedy pisałem, zatem nie ma tu żadnego przypadku. A że nikt tu na forum nie brał tego na poważnie - na to już nic nie poradzę :) 

Qrcze.. jak sobie przypomnę, jak jeszcze sezon, czy dwa temu w temacie Heat toczyły sie dyskusje o długiej przebudowie Miami i o tym, ze pewnie przez kolejne lata sam awans do playoffs i od czasu do czasu awans do II rundy to ich max, to aż mi się kopara sama do śmiechu składa. :) 

Go Heat! 

Edytowane przez Alonzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tu się nie ma co śmiać, Alonzo. To jak Miami wygrzebało się z beznadziejnej sytuacji jest równie imponujące, co tegoroczny run Denver, niemniej gdyby nie władowali się w tyle beznadziejnych kontraktów, to byś może nie musieliby się żegnać z Joshem Richardsonem i tymi wszystkimi pickami w drafcie i teraz mieliby w składzie jeszcze jednego zawodnika na poziomie startera NBA.

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Jendras napisał:

Tu się nie ma co śmiać, Alonzo. To jak Miami wygrzebało się z beznadziejnej sytuacji jest równie imponujące, co tegoroczny run Denver, niemniej gdyby nie władowali się w tyle beznadziejnych kontraktów, to byś może nie musieliby się żegnać z Joshem Richardsonem i tymi wszystkimi pickami w drafcie i teraz mieliby w składzie jeszcze jednego zawodnika na poziomie startera NBA.

W Heat się to ułożyło perfekcyjnie - nie da się ukryć :) 

Pat chciał jeszcze przed emeryturą stworzyć team na Finał i udało się niespodziewanie szybko. Dużo rzeczy tu się ułożyło po myśli Heat - nawet to odejście DWadea wtedy do Chicago okazuje się tu istotne, bo Dwyane mógł poopowiadać Jimmiemu jak to super jest w Heat ;) Wybory w drafcie chłopaków z Kentucky (Adebayo i Herro - nawiasem mówiąc teraz powinien iść do Heat z #20 Maxey tak na to patrząc ;) ) oraz ogólnie scouting Adama Simona - Tyler Johnson, Whiteside, Josh Richardson, Derrick Jones Jr., Duncan Robinson, Kendrick Nunn. 

Wtedy ta końcówka sezonu 40-11 zmyliła bardzo Rilesa, choć ostatecznie wszystkie wymiany poszły lepiej niż planowano (dzięki uporowi Cubana, który nie chciał Dragicia udało się pozbyć Whitesidea co uwolniło minuty dla Bama). Winslow idealnie pasuje do Heat.. ale kontuzje wyhamowały i jego i .. Heat - a tak udało się dzięki niemu oddać niepotrzebnego Jamesa Johnsona (chciałbym, by wrócił za minimum..) i pozyskać kluczowych Iggiego i Crowdera. 

Teraz po sezonie Heat uwalnia sie olbrzymie cap space, ale tu można będzie do rozmowy wrócić dopiero po Finale, choć nie widzę tego, by Miami rozwalało drużynę która zrobiła im właśnie Finał - pytanie, czy Crowder i dragic zgodzą się na wysokie jednoroczne kontrakty. 

Z tymi pickami w drafcie tez nie jest tak źle - dzięki scoutingowi  - Heat mają z draftu Adebayo i Herro, a do tego wyłowili takich graczy jak Duncan Robinson, czy Nunn. zdjęcie Duncana Robinsona ktos wrzucił na realgm chwilę po zakończeniu draftu w którym Heat nie mieli żadnego picku - jak go zobaczyłem, to chciało mi się śmiać z bezsilności.. a tu proszę.. :) 

Jak Heat wybrali Herro z #13 pickiem zamiast kilku innych graczy, których miałem na oku, ktoś na forum Heat napisał fajną anegdotę o tym jak Pat z Zarządem Heat decydowali kogo wybrać w drafcie :

Pat: Weźmy tego chłopaka z Kentucky!

Zarząd: Pat, ale PJa Washingtona wybrali już przed nami Charlotte Hornets..

Pat: Nie tego, tego guarda.

Zarząd: Keldona Johnsona? W sumie trochę za wysoko dla niego, ale ma zadatki na dobrego defensora, będzie pasował do naszej kultury organizacji.

Pat: Nie, nie!. Tego białego, co tak dobrze rzuca za 3.. 

Wtedy śmiałem się z tego przez przysłowiowe łzy, będąc tak samo wqr%#@ny na Pata jak cała reszta fanów Heat, ale znów okazało się, ze to on miał rację. :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Alonzo napisał:

Teraz po sezonie Heat uwalnia sie olbrzymie cap space, ale tu można będzie do rozmowy wrócić dopiero po Finale, choć nie widzę tego, by Miami rozwalało drużynę która zrobiła im właśnie Finał - pytanie, czy Crowder i dragic zgodzą się na wysokie jednoroczne kontrakty. 

Rynek w tym roku zapowiada się wyjątkowo słabo. Myślę, że najbardziej realny scenariusz to roczne kontrakty tej dwójki i atak na Giannisa w 2021 jako plan A, Oladipo jako plan B.

Cytat

Z tymi pickami w drafcie tez nie jest tak źle - dzięki scoutingowi  - Heat mają z draftu Adebayo i Herro, a do tego wyłowili takich graczy jak Duncan Robinson, czy Nunn. zdjęcie Duncana Robinsona ktos wrzucił na realgm chwilę po zakończeniu draftu w którym Heat nie mieli żadnego picku - jak go zobaczyłem, to chciało mi się śmiać z bezsilności.. a tu proszę.. :) 

Tu bardziej chodzi o kwestie assetów na wymiany. Brak picków z pierwszej rundy mocno ogranicza pole manewru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Alonzo napisał:

Qrcze.. jak sobie przypomnę, jak jeszcze sezon, czy dwa temu w temacie Heat toczyły sie dyskusje o długiej przebudowie Miami

Niektórzy wierzyli, że do tej przebudowy wiele nie trzeba - jeszcze jak Wade grał pisałem, że oni są o takiego JB do bycia real contenderem - to ironiczne uśmieszki były na forum, jak pisałem, że Herro to będzie mega grajek, to było to samo, tak samo, że Dragic (którego broniłem jak Teagua, że jest niedoceniany) się skończył, a dziś te wszystkie eksperty/śmieszki chciałyby się na rozżarzony bandwagon załapać. @Alonzo musisz pilnować kogo teraz wpuszczasz ;)

https://images.app.goo.gl/44qpW1hHXviTLR6z9 

Warto też zaznaczyć, że to wszystko osiągnęli w bardzo niesprzyjających warunkach: Kontuzje Dragica, Haasan ze swoim debilnym kontraktem, Bosh z zatorami, utalentowany Winslow upadający na zdrowiu, Waiters upadający na głowę, do tego kontrakt JJ i wiszący Ryana/Tylera + pożegnanie Wade'a!

Jak to się udało? Po prostu dobrze wybierali w drafcie i na tzw. niewydraftowanym szrocie, bo choć Bam to 14 pick (2017), a Herro to 13 (2019) to taki DJJ był w 2016 undrafted (zaczął od 2way w 2018), Duncan w 2018 undrafted, a Nunn w 2019... no i poszli all-in po JB oraz niechcianych doświadczonych w PO wyrobników jak Crowder, Olynyk i czy AI. No i ten rozwój Bama... uwielbiam jego etyke pracy/sportmanship, determinację - jeśli on tylko doda rzut za 3... strach się bać ;)

Nie mieli picków i talentu Celtics Stevensa, czy procesu Hinkiego Sixers, nie mieli też szczęścia w losowaniach, bo i nie tankowali, nie trafił im się diament jak Luka czy Trae i nikt nie tworzył tu dream teamu jak w LAC, TOR czy Nets. Dziś jednak to oni są w finale NBA i choć od ponad 25 lat moje serce jest i będzie z Lakers, to w tym roku po cichu, ze skrzyżowanymi placami pod stołem będę kibicować underdogom - Żarom! Go HEAT!

https://images.app.goo.gl/9GsDjoR7VPXZRsGXA 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Jendras napisał:

Rynek w tym roku zapowiada się wyjątkowo słabo. Myślę, że najbardziej realny scenariusz to roczne kontrakty tej dwójki i atak na Giannisa w 2021 jako plan A, Oladipo jako plan B.

Tu bardziej chodzi o kwestie assetów na wymiany. Brak picków z pierwszej rundy mocno ogranicza pole manewru.

Dokładnie taki jest plan - Antek i Dipo :) Dragic już wstępnie zapowiedział, że chce zostać w Heat - grunt, zeby co do tego kontraktu jednorocznego się dogadali. Crowder może przy jednorocznym wysokim kontrakcie tez się zgodzi, bo dzięki dołączeniu do Heat niesamowicie podbił swoja wartość na rynku FA. Liczę tu na przekonanie ich ze strony Pata. Derrick Jones Jr. wg mnie raczej gdzies pójdzie za MLE, którego Heat mu moga nie chcieć dac ze względu na cap space 2021. 

Odnośnie assetów - jest m.in. zakopany aktualnie na ławce Kendrick Nunn, choc jeżeli chodzi o picki, to Heat się wykrwawili niemiłosiernie. Jednak mając cap space i konkretne plany na 2021 liczę na to, że chociaż przez 2-3 lata nie będą oddawali następnych wyborów w drafcie. 

9 minut temu, dannygd napisał:

Niektórzy wierzyli, że do tej przebudowy wiele nie trzeba - jeszcze jak Wade grał pisałem, że oni są o takiego JB do bycia real contenderem - to ironiczne uśmieszki były na forum, jak pisałem, że Herro to będzie mega grajek, to było to samo, tak samo, że Dragic (którego broniłem jak Teagua, że jest niedoceniany) się skończył, a dziś te wszystkie eksperty/śmieszki chciałyby się na rozżarzony bandwagon załapać. @Alonzo musisz pilnować kogo teraz wpuszczasz ;)

https://images.app.goo.gl/44qpW1hHXviTLR6z9 

Warto też zaznaczyć, że to wszystko osiągnęli w bardzo niesprzyjających warunkach: Kontuzje Dragica, Haasan ze swoim debilnym kontraktem, Bosh z zatorami, utalentowany Winslow upadający na zdrowiu, Waiters upadający na głowę, do tego kontrakt JJ i wiszący Ryana/Tylera + pożegnanie Wade'a!

Jak to się udało? Po prostu dobrze wybierali w drafcie i na tzw. niewydraftowanym szrocie, bo choć Bam to 14 pick (2017), a Herro to 13 (2019) to taki DJJ był w 2016 undrafted (zaczął od 2way w 2018), Duncan w 2018 undrafted, a Nunn w 2019... no i poszli all-in po JB oraz niechcianych doświadczonych w PO wyrobników jak Crowder, Olynyk i czy AI. No i ten rozwój Bama... uwielbiam jego etyke pracy/sportmanship, determinację - jeśli on tylko doda rzut za 3... strach się bać ;)

Nie mieli picków i talentu Celtics Stevensa, czy procesu Hinkiego Sixers, nie mieli też szczęścia w losowaniach, bo i nie tankowali, nie trafił im się diament jak Luka czy Trae i nikt nie tworzył tu dream teamu jak w LAC, TOR czy Nets. Dziś jednak to oni są w finale NBA i choć od ponad 25 lat moje serce jest i będzie z Lakers, to w tym roku po cichu, ze skrzyżowanymi placami pod stołem będę kibicować underdogom - Żarom! Go HEAT!

https://images.app.goo.gl/9GsDjoR7VPXZRsGXA 

Doceniam że będziesz kibicował Heat ;) U mnie tak wyszło, że aktualnie moim klubem nr2 jest Minnesota (KAT), a nr3 Utah (Mitchell). 

Właśnie to są cali Heat - nie tankujemy, gramy tym co mamy i walczymy do upadłego :) Tu - tak jak pisałem - zbiegło się ze soba bardzo dużo sprzyjających czynników i właściwie wszystkie klocki tej układanki były potrzebne jeden po drugim i to właśnie w tej kolejności. 

tenor.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje dla Heat. Na spokojnie mogę zniknąć z forum do grudnia bo w temacie Celtics nic się nie pojawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite jaka pake mozna zlozyc z przecietnych pikow (powyzej 10ki), dokladajac weterana (Butler) i Spo (!). Tyle rzeczy pod gore (bosh, wade, kontuzje), niektore na wlasne zyczenie (kontrakty, ktorych sie pozbyli), wow.

seria naprzeciw Lebrona - ciezko znalezc lepszy storyline w tym dziwnym covidowym bubble!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, memento1984 napisał:

Niesamowite jaka pake mozna zlozyc z przecietnych pikow (powyzej 10ki), dokladajac weterana (Butler) i Spo (!). Tyle rzeczy pod gore (bosh, wade, kontuzje), niektore na wlasne zyczenie (kontrakty, ktorych sie pozbyli), wow.

seria naprzeciw Lebrona - ciezko znalezc lepszy storyline w tym dziwnym covidowym bubble!

Przecież to nie były przypadki tylko bardzo precyzyjny plan Pata Rileya składający się z ponad 12359 kroków.

Zemsta to danie, które smakuje najlepiej na zimno.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Mirwir napisał:

Przecież to nie były przypadki tylko bardzo precyzyjny plan Pata Rileya składający się z ponad 12359 kroków.

Zemsta to danie, które smakuje najlepiej na zimno.
 

CZescia planu było tez to ze Sixers poszli w deal po Butlera i w pol roku zdążyli się z nim pokłócić i go odpuścić? 🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, RonnieArtestics napisał:

CZescia planu było tez to ze Sixers poszli w deal po Butlera i w pol roku zdążyli się z nim pokłócić i go odpuścić? 🤪

Oczywiście. Tak jak, że Kelly wyrwie rękę Kevinowi Love (za co dostał kontrakt od Heat) przez co LeBron przegra w pierwszym finale z Warriors.Itd.
Wisienką na torcie było zjedzenie pancernika przez człowieka Rileya w Wuhan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.