Skocz do zawartości
BMF

LeBron vs Jordan - tak na poważnie

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

139 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, airmax napisał:

Co? 

Błąd w druku. Miałem na myśli 2001. Za stosunkowo słabe pod względem skuteczności finały Bryanta uznaje z 2000, 2001, 2004, 2008 i 2010.

2000 - 36% z gry
2001 - 41% z gry
2004 - 38% z gry
2008 - 40% z gry
2010 - 40% z gry

Natomiast dobrze wypadł w 2002 i 2009.
2002 - 51%
2009 - 48%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Rodman91 napisał:

Błąd w druku. Miałem na myśli 2001. Za stosunkowo słabe pod względem skuteczności finały Bryanta uznaje z 2000, 2001, 2004, 2008 i 2010.

2000 - 36% z gry
2001 - 41% z gry
2004 - 38% z gry
2008 - 40% z gry
2010 - 40% z gry

Natomiast dobrze wypadł w 2002 i 2009.
2002 - 51%
2009 - 48%

W okresie 3peatu prawdziwe finaly to LAL grali ma zachodzie z SAS, gdzie Kobe byl najlepszym graczem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, mac napisał:

W okresie 3peatu prawdziwe finaly to LAL grali ma zachodzie z SAS, gdzie Kobe byl najlepszym graczem.

Seria z pacers 2000 też ma swoje znaczenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, mac napisał:

W okresie 3peatu prawdziwe finaly to LAL grali ma zachodzie z SAS, gdzie Kobe byl najlepszym graczem.

To akurat racja. Kobe niszczył SAS mocniej od Shaqa, bo rozgrywał całkiem niezłe partie  :)
Shaq zwłaszcza w 2002 słabiej wypadł przeciw SAS.
Ale nie tylko SAS w 2001 i 2002 było godnym przeciwnikiem dla Lakers (2000-2002), bo przecież najbliżej pokonania ich byli Blazers w 2000 i Kings w 2002.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Rodman91 napisał:

Bird jako trener dobrze radził sobie.  Pacers w 1998 przegrali dopiero w finale konferencji z Bulls 3-4.
W 1999 znów doszli do finału konferencji, ale niespodziewanie ulegli NYK 2-4, a sądziłem, że po rozpadzie Bulls oni idą na mistrza, a tu taki psikus,
że nie wykorzystali luki po Bullsach zarówno Pacers i Jazz, a skorzystali SAS. Podobna sytuacja z Rockets w 1994.
W 2000 roku wreszcie Bird doprowadził ich do finału, ale ulegli Lakers 2-4, bo nie mieli pomysłu dobrego jak zastopować Shaqa.
Bryant jednak przeciw nim zagrał słaby finał pod względem skuteczności. Podobnie źle jak w 2001 i 2004.
Pacers to była bardzo dobrze poukładana drużyna złożona z wielu solidnych graczy, ale brakowało mega gwiazdy, która pociągnie.
Szkoda, że po trzech sezonach zrezygnował z trenowania Bird.

Potem w 2003/2004 Pacers mieli świetny sezon 61-21. Zatrzymali ich dopiero w finale konferencji Pistons 2-4.
Ale w 2004/2005 o Pacers mówiło się, że mają najlepszy skład w lidze i pójdą na mistrza. Niestety doszło do bijatyki na meczu Pacers z Pistons.
Zamieszani w awanturę gracze zostali zawieszeni na łącznie 146 meczów. Suma kar wyniosła ponad 10 milionów dolarów. Indiana Pacers z głównego faworyta stali się ledwie drużyną aspirującą do playoffs. Obiecujące kariery Rona Artesta, Stephena Jacksona i Jermaine O’neala zostały zepchnięte na boczny tor, spowolnione, żeby nie powiedzieć zatrzymane. R.Miller po 04/05 zakończył do tego karierę, a była to wreszcie jego szansa na mistrza. Nie zdawali sobie sprawy jak dobrzy byli. Wygrali w poprzednich rozgrywkach 61 meczy dzięki czystemu talentowi. W tej lidze chodzi o dojrzałość, doświadczenie i talent. Mieli wszystko.

 

 

 

Kobe w serii z pacers nie miał kontuzjowanej kostki? Chyba na początku G2 sobie ja rozwalil i potem już nie był sobą. Tak mi coś swita

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez jaj. Zaraz będziemy LBJ porównywać w tym tempie do Birda.

Kobe może miał niesamowite mecze, może zdobył z ekipą z plutonu b2b, ale na Boga. 

Kobe możliwe, że był lepszym shooterem (no nie, ale coś trzeba podać), może był bardziej Alpha dogiem (co kończyło się nieraz tym, że reszta zespołu stała jak drzewa niepotrzebne i nawalał te swoje 10/40), może był fajnym defensorem (przereklamowane te jego all d, że głowa mała), przejmował mecze (ekhem, gdzie jest KB w statystykach clutch? Bo chyba ciut daleko z jego skutecznością). 

No ale bez jaj. Można mieć i to uzasadnione Mike'a jako bezdyskusyjny top1 all time, ale James jest tym drugim, najbardziej zasłużonym i jednym z najlepszych koszykarzy w dziejach. Nadrabiał tam, gdzie można rozważać mankamenty u reszty. Longevity i podejście do sportu to jest coś, czego ta liga nie zobaczy lata. No i odrobina więcej szczęścia (np zdrowie Wadea lub AD w tym roku) i może by te staty wyglądały z pierścieniami inaczej. 

Hype na LBJ nie przysłużył mu się w początkach kariery, bo każda jego wtopa była i jest do dziś traktowana jako argument przeciw. 

A mimo to skończy w top10 kategorii all time w najważniejszych statystykach RS i czołówka bity top jak np punktów w PO. Trzy mistrzostwa z różnymi drozynami, to też coś co można uznać za wadę MJ. Bo ten zdobywał tytuły tylko wtedy, gdy dostał graczy o których WYPLAKAL nawet w wywiadach. 

Nie umniejszamy LBJ tylko dlatego, że się go nie lubi. Bo kolejny raz takiego zawodnika możemy zobaczyć po takim czasie jak różnica lat karier MJ i jego. 

Dziękuję dobranoc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, blackmagic napisał:

Kobe w serii z pacers nie miał kontuzjowanej kostki? Chyba na początku G2 sobie ja rozwalil i potem już nie był sobą. Tak mi coś swita

Niestety Kobe grał z bardzo wieloma kontuzjami na przestrzeni całej kariery. Słynął z bycia twardzielem.
Oczywiście te procenty jakie podałem to też trzeba traktować z przymrużeniem oka. Liga była defensywna. To były dobre drużyny w defensywie -
Pacers 2000, Sixers 2001, Pistons 2004 czy Celtics 2008 i 2010. Tak się gra jak przeciwnik pozwala.
Kobe może nie miał wspaniałego shoot selection, bo oddawał wiele trudnych rzutów, ale miał jaja trzeba mu przyznać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Rodman91 napisał:

Niestety Kobe grał z bardzo wieloma kontuzjami na przestrzeni całej kariery. Słynął z bycia twardzielem.
Oczywiście te procenty jakie podałem to też trzeba traktować z przymrużeniem oka. Liga była defensywna. To były dobre drużyny w defensywie -
Pacers 2000, Sixers 2001, Pistons 2004 czy Celtics 2008 i 2010. Tak się gra jak przeciwnik pozwala.
Kobe może nie miał wspaniałego shoot selection, bo oddawał wiele trudnych rzutów, ale miał jaja trzeba mu przyznać.

To że go świetnie bronili to jedno ale on chyba skonfiskował się w G2 a potem nie grał w G3. A w G1 grał dobrze. Aż sobie to odswierze pozniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, blackmagic napisał:

To że go świetnie bronili to jedno ale on chyba skonfiskował się w G2 a potem nie grał w G3. A w G1 grał dobrze. Aż sobie to odswierze pozniej

Bryant w finale 2000:
Game 1 : 14pkt, 3zb, 5as. 6/13 z gry 46%
Game 2 - 2pkt, 1zb, 4as. 1/3 z gry 33% (ale grał tylko 8 minut więc doznał kontuzji)
Game 3 -  Nie grał
Game 4 - 28pkt, 4zb, 5as. 14/27 z gry 51%
Game 5 - 8pkt, 5zb, 3as. 4/20 z gry 20%
Game 6 - 26pkt, 10zb, 4as. 8/27 z gry 29%

Dlatego ostatecznie w całej serii miał 36%. Ale tak jak pisałeś miał kontuzję. Pacers nie potrafili mimo tego wygrać finałów.

Kobe w sezonie 99/2000 złamał nadgarstek w RS, a finale NBA 2000 grał tylko 8 minut w game 2, a w game 3 nie wystąpił, bo miał skręconą lewą kostkę.
Może też miało to wpływ na jego postawę w game 5 i 6, ale o dziwo w game 4 grał skutecznie. Musiałbym sobie odświeżyć tą serię i zobaczyć jak on poruszał się po parkiecie w meczach 4,5,6, by mieć pewność, że to z powodu kontuzji był tak koszmarnie nieskuteczny.

W każdym razie Kobe przez całą karierę był gnębiony bardzo wieloma kontuzjami, które kiedyś tu wkleiłem, a mimo to do końca walczył o 6 pierścień. Z drugiej strony to mistrzostwo z 2000 to zawdzięcza Shaqowi, bo jak na 2 opcję to miał dość mały wpływ na wygraną  tego finału. Mniejszą niż jakikolwiek finał Pippena jako 2 opcja. Przy takiej grze 2 opcji Shaq zagrał historycznie dobrze, by wygrać finał.
Więc to takie mistrzostwo z gwiazdką dla Bryanta moim zdaniem i prezent od Shaqa, które wywindowało Bryanta w stawianiu go w ścisłym all-time przez fanów, którzy wcześniej nie oglądali wyraźnie lepszego Jordana. Wielu fanów z powodu 5 mistrzostw Kobego daje go wyżej w hierarchii od lepszych od niego. Fakty są takie, że 2 mistrzostwa ma jako 1 opcja i 3 mistrzostwa jako 2 opcja, ale w finale 2000 miał bardzo malutki wpływ na wygranie z Pacers rzucając 15.6 pkt na mecz przy skuteczności 36%, gdy Shaq 38pkt na mecz przy 61%.
 

4 godziny temu, KeepItDirty napisał:

Bez jaj. Zaraz będziemy LBJ porównywać w tym tempie do Birda.

Kobe może miał niesamowite mecze, może zdobył z ekipą z plutonu b2b, ale na Boga. 

Kobe możliwe, że był lepszym shooterem (no nie, ale coś trzeba podać), może był bardziej Alpha dogiem (co kończyło się nieraz tym, że reszta zespołu stała jak drzewa niepotrzebne i nawalał te swoje 10/40), może był fajnym defensorem (przereklamowane te jego all d, że głowa mała), przejmował mecze (ekhem, gdzie jest KB w statystykach clutch? Bo chyba ciut daleko z jego skutecznością). 

No ale bez jaj. Można mieć i to uzasadnione Mike'a jako bezdyskusyjny top1 all time, ale James jest tym drugim, najbardziej zasłużonym i jednym z najlepszych koszykarzy w dziejach. Nadrabiał tam, gdzie można rozważać mankamenty u reszty. Longevity i podejście do sportu to jest coś, czego ta liga nie zobaczy lata. No i odrobina więcej szczęścia (np zdrowie Wadea lub AD w tym roku) i może by te staty wyglądały z pierścieniami inaczej. 

Hype na LBJ nie przysłużył mu się w początkach kariery, bo każda jego wtopa była i jest do dziś traktowana jako argument przeciw. 

A mimo to skończy w top10 kategorii all time w najważniejszych statystykach RS i czołówka bity top jak np punktów w PO. Trzy mistrzostwa z różnymi drozynami, to też coś co można uznać za wadę MJ. Bo ten zdobywał tytuły tylko wtedy, gdy dostał graczy o których WYPLAKAL nawet w wywiadach. 

Nie umniejszamy LBJ tylko dlatego, że się go nie lubi. Bo kolejny raz takiego zawodnika możemy zobaczyć po takim czasie jak różnica lat karier MJ i jego. 

Dziękuję dobranoc. 

Luzik. Nikt nie umniejsza Lebronowi. Pisaliśmy tylko o stawianiu się Bryanta w finałach, a nie porównaniach jego z Lebronem, które nie mają sensu, bo wiadomo, że Lebron w finałach wypadał dużo lepiej od Kobego.
Bryant na 7 finałów, aż w 5 był dość nieskuteczny - 2000, 2001, 2004, 2008, 2010.
James na 10 finałów w 2 był mniej skuteczny 2007 i 2015 oraz dał ciała totalnie w 2011. Słaby wpływ jako lider też w 2014.
Jordan na 6 finałów w 2 jak na niego dość pudłował - 1996 i 1998, ale oba finały wygrał, bo defensywą odpłacali Bulls rywalom.
Kobe nigdy nie zagrał takiego finału jak Jordan w 1993 czy James w 2016. I sądzę, że to jest poziom nieosiągalny dla Kobego.

Edytowane przez Rodman91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Borys ja Cię nie proszę, ja Cię wręcz BŁAGAM o przycisk - "ignoruj temat".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


nie widzialem tego jeszcze

czyli do 99.9% wroci?

ehhh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bilans Lebrona w 1R wynosi 14-1. Pierwszy raz odpadł dopiero teraz w 1R wobec kontuzji A.Davisa.
Lepsi w historii to jedynie D.Fisher i R.Horry z bilansem 16-0.
K.Bryant był też wyjątkowo skuteczny 13-2, a odpadł w 1R tylko w 2006 i 2007, gdy Lakers mieli dość słaby skład.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kwestia GOATa rozstrzygnieta. Mozna sie rozejsc

 

https://www.basketballnews.com/stories/bill-russell-earns-highest-percentage-of-goat-mentions-on-twitter-per-study

 

Onlinegambling.com analyzed over 400,000 tweets containing the phrase 'GOAT' and the goat emoji, and according to the study, Boston Celtics legend Bill Russell has the highest percentage of mentions that tie back to the "GOAT" phrase. They did this for every major sport.
 

image.thumb.png.686a622f35cc1219374928029385e980.png

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vRlLSzN.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.06.2021 o 23:57, nba2midnight napisał:

Kwestia GOATa rozstrzygnieta. Mozna sie rozejsc

 

https://www.basketballnews.com/stories/bill-russell-earns-highest-percentage-of-goat-mentions-on-twitter-per-study

 

Onlinegambling.com analyzed over 400,000 tweets containing the phrase 'GOAT' and the goat emoji, and according to the study, Boston Celtics legend Bill Russell has the highest percentage of mentions that tie back to the "GOAT" phrase. They did this for every major sport.
 

image.thumb.png.686a622f35cc1219374928029385e980.png

a na szóstym Caruso? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mac napisał:

vRlLSzN.jpg

"Kazdy zawodnik z przeszlosci robilby marmolade z dzisiejszych" odc.23457

Wilt robilby 60 ppg w 90s

https://m.youtube.com/watch?v=bsRkugzpjwA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, lorak napisał:

ten cały 'cygarowy' wywiad jest b.fajny -> pokazuje że Jordan w kwestii ogarnięcia jako typ jest luźno 3 tiery wyżej niż LeBron "I want my respect" James :) 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W lakers eksperyment typu "co by było gdyby MJ zamiast Rodmana i Harpera dostał Dominika Wilkinsa i... Dominika Wilkinsa" (to mój ulubiony przykładowy grajek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.