Skocz do zawartości
BMF

LeBron vs Jordan - tak na poważnie

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

125 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

33 minuty temu, Koelner napisał:

widocznie rozumiemy inaczej słowo „trafił”  Bulls 84<Cavs 03

 

6 minut temu, Gregorius napisał:

Szanuję że masz takie zdanie choć nie zgadzam się z nim i widzę argumenty w druga stronę.. Ale jako że to forum dyskusyjne to może przedstawisz jakieś argumenty za swoją teza. Może mnie przekonasz bo na razie zdecydowanie tego nie widzę. 

 

 

Ale @Koelner ma być może rację ze Bulls 84 < Cavs 03, tylko co z tego, skoro ogólnie Bulls 84-98 >>>>> Cavs 2003-2010?

no chyba że bawicie się w porównania Jordana 84 vs Bron 03 : ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, julekstep napisał:

no to jeśli chodzi o sam moment przyjścia (ignorując że przyjście Jordana zgrało się z przyjściem nowego ogarniętego GMa) to:

- Jordan przychodził do klubu 27-55, który 3 lata nie był w PO

- James przychodził do klubu 17-65, który 5 lat nie był w PO

 

więc też nie

rozumiem , że kultura tankowania jest Ci obca 

 

30 minut temu, Gregorius napisał:

Szanuję że masz takie zdanie choć nie zgadzam się z nim i widzę argumenty w druga stronę.. Ale jako że to forum dyskusyjne to może przedstawisz jakieś argumenty za swoją teza. Może mnie przekonasz bo na razie zdecydowanie tego nie widzę. 

 

Patrzę overall na nazwiska Ilgauskas, Boozer, Ricky Davis bardziej widzę niż Wooldridge, Dailey i kto tam jeszcze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Koelner napisał:

Patrzę overall na nazwiska Ilgauskas, Boozer, Ricky Davis bardziej widzę niż Wooldridge, Dailey i kto tam jeszcze ?

Recency bias

wymieniasz 10 ppg rookie Boozera, który był ASG po 4ech latach a nie wymieniasz 10 ppg Steve'a Johnsona, który był ASG po 3 latach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, julekstep napisał:

Recency bias

wymieniasz 10 ppg rookie Boozera, który był ASG po 4ech latach a nie wymieniasz 10 ppg Steve'a Johnsona, który był ASG po 3 latach :)

Tyron Hill 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Koelner napisał:

Tyron Hill 

nie widzę analogii między tą dwójką a Hillem który był ASG 10 lat wcześniej lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, julekstep napisał:

nie widzę analogii między tą dwójką a Hillem który był ASG 10 lat wcześniej lol

W 2000 był dla Ciebie jeszcze dobry :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Koelner napisał:

W 2000 był dla Ciebie jeszcze dobry :)

nie wiem w sumie po co ciągnąć ten temat i udowadniać przewagę gracza 31-letniego nad tym samym graczem 4 lata później skoro on nie grał nawet z Jamesem :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, julekstep napisał:

nie wiem w sumie po co ciągnąć ten temat i udowadniać przewagę gracza 31-letniego nad tym samym graczem 4 lata później skoro on nie grał nawet z Jamesem :) 

a podajesz 10 pkt Boozera , próbuj być konsekwentny ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Koelner napisał:

a podajesz 10 pkt Boozera , próbuj być konsekwentny ;) 

eee czo?

czemu do dyskusji o supportach w rookie year wrzucasz gracza który nie grał ani w Bulls 84/5 ani w Cavs 03/4?

po co teraz wstawka o konsekwencji? o co Ci chodzi?

dziwny jesteś ziom lol

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, julekstep napisał:

eee czo?

czemu do dyskusji o supportach w rookie year wrzucasz gracza który nie grał ani w Bulls 84/5 ani w Cavs 03/4?

po co teraz wstawka o konsekwencji? o co Ci chodzi?

dziwny jesteś ziom lol

Boozer rookie 10 pkt/7.5 zbr> Boozer sophomore 15.5/11.4 ziom lol jokic.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Koelner napisał:

Boozer rookie 10 pkt/7.5 zbr> Boozer sophomore 15.5/11.4 ziom lol jokic.gif

o czym Ty piszesz do mnie?

znów się alkoholizujesz w tygodniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, julekstep napisał:

o czym Ty piszesz do mnie?

znów się alkoholizujesz w tygodniu?

o tym gdzie „trafili” i LeBron trafił na sophomore Boozera, który był bardzo dobrym graczem . 

3 minuty temu, julekstep napisał:

znów się alkoholizujesz w tygodniu?

nie wypada z Twojej strony wypominanie komukolwiek czegokolwiek związanego z używkami :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Koelner napisał:

o tym gdzie „trafili” i LeBron trafił na sophomore Boozera, który był bardzo dobrym graczem . 

a dobra to pisz od początku że u Boozera pomyliłem lata a nie jakieś dziwne rzeczy o Hillu xD

no czyli Boozer 3 lata później jednak (a nie 4) został all-starem - tak jak Steve Johnson z Bulls 84 -> a w rookie year LBJa robił potężne 15/11 będąc słabiutkim w D (warto też zauważyć że ten 'bardzo dobry gracz' przeszedł potem do Jazz i pomógł im - do spółki z kontuzją Kirilenki - spać z 42 do 26 winów w RS :) )

 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, julekstep napisał:

 

no czyli Boozer 3 lata później jednak (a nie 4) został all-starem - tak jak Steve Johnson z Bulls 84 -> a w rookie year LBJa robił potężne 15/11 będąc słabiutkim w D (warto też zauważyć że ten 'bardzo dobry gracz' przeszedł potem do Jazz i pomógł im - do spółki z kontuzją Kirilenki - spać z 42 do 26 winów w RS :) )

 

Pamietam inaczej Boozera , koleś robiący około  20/10 przez większość kariery a i przy tych Twoich epickich Spurs 2007 ( coś tam o SRS wspominałeś ) robił 21/12 ts57% a rundę później LeBron robił 22/7/7 na ts43%. więc pudło misiu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby ktoś nie pamiętał okoliczności odejścia Boozera, to typ miał ważny rookie kontrakt w Cavs, ale dogadał się z GM-em Cavs, niejakim Jimem Paxsonem - że Cavs nie korzystają z team option (był na rookie dealu), a Boozer z nimi przedłuży kontrakt na 5-6 lat jako FA. Boozer został FA i dostał dużo wyższą ofertę z kosmosu od Utah - i ją przyjął, a Cavs de facto nie mogli go wyrównać. 

W sensie, ogarniacie: Boozer okazał się niesłownym c***kiem,  Cavs zrobili z siebie idiotów (w sensie, stracili mocnego gracza na rookie dealu za free), a ludzie po latach piszą, że LeBron fajnie trafił z tym Boozerem.

Ten temat. xD

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Koelner napisał:

Pamietam inaczej Boozera , koleś robiący około  20/10 przez większość kariery a i przy tych Twoich epickich Spurs 2007 ( coś tam o SRS wspominałeś ) robił 21/12 ts57% a rundę później LeBron robił 22/7/7 na ts43%. więc pudło misiu 

no Boozer w prime (krótkim) miał opinię 20/10 machine z kiepściutką obroną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On jeszcze farbowal łysinę. Kiedyś mu farba puściła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Koelner napisał:

Bulls 84<Cavs 03

Odważna teoria, ale wcale nie jest daleka od prawdy: Z jednej strony Woolridge, Corzine i Dailey z ławki z drugiej słaba organizacja, młody Krause (wtedy nie miał jeszcze jakoś dużej władzy) i fatalni trenerzy.

Z drugiej w CLE był całkiem niezły trener Silas, młody strzelec R.Davis, Boozer, doświadczony Ilgauskas i McInnis + utalentowany Dajuan Wagner. Generalnie to ta ekipa miała w moim odczuciu wiekszy potencjał niż wiele innych S5 CLE w kolejnych latach. Więc kluczowe pytanie co poszło nie tak?

Jim Paxson to nie był zły manager, ale Gilbert przejął team i go wyjebał, by zacząć spełniać koncert życzeń LBJa i Richa Paula (jak tam się zwała ta paczka "Four horseman"). To on pozyskał m.in.: Mihma, Harpinga, Davisa, Tyrona Hilla, 2x  1 rd draftu, Boozera, LBJ, Kapono, Pavlovica, Goodena, Varejao - patrząc realnie na to kogo miał do wyboru w draftach czy FA to raczej nieźle mu poszło, 2 wybory 1 rundowe niektórzy mogą uznać za kiepskie, ale tam zawodnicy z kontuzjami przegrali. A że Boozer go wyc***ał to inna bajka. Po 2005 roku to już można powiedzieć że GMem był LBJ... więc jak piszemy o nieogarniętej organizacji, to raczej na własne życzenie.

 CHI owszem miało wiele szczęścia z Krause, ale jak czytam:

6 godzin temu, julekstep napisał:

pozyskanie Gervina za frytki i Paxsona z FA

to znów widzę odejście od realiów, bo Gervin to zagrał w CHI swój ost sezon (z MJem mało minut zagrał, bo ten drugi miał kontuzję) i poszedl na emeryturę do Włoch,  a ten Paxsons, to wtedy przyszedł jako 3 opcja na PG... i grał bo kontuzję miał MJ i Dailey. Ciekawe jak by ludzie wspominali Paxsona, gdyby nie rzucił tego winnera... 

Natomiast Krause nie wszystko wychodziło np. stracili Woolridga, a tego Oakleya i 1 rd pick (Rod Strickland) zamienili na Cartwrighta po kontuzji i pick Willa Perdue ;)

Także każdy widzi wile z tych historii jak chce widzieć - manawrowanie "nazwiskami" zawsze działa w dwie strony, a do wygranej zawsze trzeba ekipy, GM, trenera i szczęścia.

Z jednej strony pierwsze sezony MJa nie były tak kolorowe jak niektórzy myśleli, z drugiej to nie tak, że przeszedł do jakiejś mega organizacji. Tam dopiero 1989 rok i zatrudnienie Phila jako HC zmieniło oblicze ekipy. 

Wg mnie MJ miał gorzej na początku i wiele szczęścia potem że Krause się rozwinął trenerem Phil został, LBJ miał w sumie sporo na start, ale chyba nie do końca udało się zrealizować plan - na szczęście przeszedł do Pata.

Edytowane przez dannygd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, dannygd napisał:

to znów widzę odejście od realiów, bo Gervin to zagrał w CHI swój ost sezon (z MJem mało minut zagrał, bo ten drugi miał kontuzję) i poszedl na emeryturę do Włoch

tak jak pisałem - MJ dostał w 2gim roku w Bulls to co LBJ w 7mym w Cavs, przeterminowanego HoFa :)

4 minuty temu, dannygd napisał:

Ciekawe jak by ludzie wspominali Paxsona, gdyby nie rzucił tego winnera... 

wtedy by pamiętali go głównie przez pryzmat game 5 z Lakers, gdzie w sumie też rzucił 'winnera' 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie halo poprzez @ jak już wyłonicie GOATA. Zrobimy zrzutę i wyślemy jakiś pierścień e-nba.pl dla zwycięzcy albo bombonierkę jak budżetowo nie pyknie.

 

Tu Michael fajnie powiedział na temat takich debat.

https://streamable.com/tn7kyd

Edytowane przez ttr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.