Skocz do zawartości
BMF

LeBron vs Jordan - tak na poważnie

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

125 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, BMF napisał:

Support Cavaliers nie zagrał bardzo dobrze: 65 PTS na 52TS% w ataku, a w obronie Howard robił co chciał z frontcourtem Cavs. W całej serii support Cavs miał ... 63ppg na 52TS% w ataku i ... Howard robił co chciał z frontcourtem Cavs.

Więc Twoje ,,LeBron nie stawił się na G6, a support Cavs zagrał bardzo dobrze'' to tak naprawdę ,,Support Cavs zagrał to co całą serię, a LeBron pierwszy raz był przeciętny pod względem scoringu, więc po 3 kwarcie Magic mieli +17''. I tak - jak LeBron zrobiłby znowu ~40-10-10, to byłoby znowu close game, jak dochodzimy do ,,dlaczego LeBron nie zagrał znowu epica?", to potwierdzasz moją diagnozę, że jest oceniany wg standardów jakich nie spełniał nikt.

 

wczesniej  wrzucales calosciowe staty lebrona bez zadnego kontekstu  teraz znowu to samo  ,znowu porownujesz calosciowe punkty supportu  w odniesieniu do calej serii ,  support lebrona rzucil 65pts w meczu w ktorym cavs zdobyli najmniej punktow w serii 90 (edit. byl jescze jeden mecz  89punktow)  czyli ponad 70 % punktow cavs.  w trzech meczach cle zdobylo  106,112,114 punktow. .trzon druzyny zagral bardzo dobre spotkanie , wrzucalem wczesniej ale znowu wszystkich wrzuciles do jednego wora ale przypomne:

 delonte mial najlepszy mecz w serii 22/4/3/2/1  

mo wiliams - 17/3/5 ts 66% .

varejao najlepszy mecz w serii 14/8 ts 56%

lebron najgorszy mecz w serii. w 4q zdobyl jakies smieciowe punkty w ostatniej minucie  gdy mecz byl roztrzygniety

"przecietny pod wzgledem scoringu"   przecietny to znaczy sredni ? right ? a srednie lebrona z tej serii to 39 pts , nie wiem jak ci wychodzi ze byl  przecietny  gdy lebron rzuca 25 pts na kiepskich procentach,  moim zdaniem zagral slabe spotkanie pod wzgledem scoringu a jak sie wezmie pod uwage ze ostatnie 4 punkty rzucil w ostatniej minucie meczu gdy orlando prowadzilo +15 to wyglada jescze gorzej.

Cytat

A nie odpisałem szerzej, bo Ty teraz mi odpiszesz, że to nieprawda, bo coś tam, a ja - poza wyrażeniem swojej opinii - nie mam ochoty szerzej dyskutować o jednej z 50-kilku serii LeBrona w karierze (i to ogólnie mimo wszystko bardzo dobrej), tylko dlatego, że Jordan grał 35-20 lat temu, a LeBron 10 lat temu-teraz, więc jest przesadnie krytykowany za rzeczy za jakie nikt inny nie jest. I to nie uwaga do Ciebie, pisz co tam uważasz za słuszne - spytałeś mnie, odpowiedziałem, i znowu to zrobiłem, ale nie jest moim obowiązkiem odnoszenie się do każdej Twojej tezy.

ale wczesniej nie przeszkadzalo ci wrzucanie podsmiec***ek:

"39/8/8, psychofani LeBronika jak zwykle manipulują cyferkami."

nie wiem po co wrzucasz jordana , nic o nim nie pisalem anie nie porownywalem nikogo do niego .

lebron zagral bardzo dobra serie pod wzgeledem impaktu jak al horford 2.5 moze nawet 3.0 ale nie potrafil zamykac koncowek i zagral bardzo slabe g6. 

Cytat

,,GOAT powinien zrobić więcej'' nawet Jordanowi zostawia z grubsza dwa sezony, to tak nie działa.

zamiast goat wstaw sobie : durant, leonard , james czy ktos inny z topu.  lebron byl przed seria z magic faworytem...... .

2 godziny temu, RonnieArtestics napisał:

Może dlatego ze miał 25lat, w tym wieku Jordan tez nie dominował ligi, nie rzucal buzzer beaterow w PO i nie zdobywal mistrzostw. 

 

Jesli seria vs Orlando 2009 ma być największą drzazgą lebrona, to Jordan ma kilka podobnych przecież. 

 

 

pelna zgoda tylko cofnij sie kilka stron wczesniej i zobacz jaka byla gownoburza gdy sajko fan jordana smial wspomniec ze lebron byl faworytem przed seria  , caly czas byl karmiony  niesmiertelnym 39-8-9 bez zadnego kontekstu.

Edytowane przez mistrzBeatka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Chytruz napisał:

Taaaaaaaa. 

Jak masz na to jakies dowody, to przedstaw, bo na razie to tylko kolejna desperacka proba z nadzieja, ze cokolwiek sie przyklei.

Bez przesady z tą desperacją. Jak poszukasz nawet tu na forum to znajdziesz - było już kilka razy przerabiane. Bodajże nawet kiedyś w dyskusji z @lorak to pokazywałem na przykładach, a w tych PO chyba przy okazji tej porażki z Heat co sekwencje rozpisywałem też o tym wspomniałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, RonnieArtestics napisał:

coś źle kombinujecie jak wytykacie lebronowi tą serię zamiast finalow 2011

Na odwrót, niektórzy ją zbyt gloryfikują i stąd cała dyskusja, która oczywiście jak zawsze schodzi do najmniej istotnych szczegółów ;)

5 godzin temu, BMF napisał:

65 PTS na 52TS% w ataku, a w obronie Howard robił co chciał z frontcourtem Cavs

To jest akurat spore pole do dyskusji dlaczego tak się stało? Kiedyś już była chyba nawet dyskusja na ten temat, bo to wcale nie jest tak, że DH zagrał super, bo frontcourt Cavs nie podołał. Ciekawe dane za Wowy, które trochę rzucą światła na tę teorię:

1. Ilgauskas w serii z ORL jak byl na parkiecie i grał vs DH to... ekipa miała ORtg 120,66 i NetRtg +3,87, bez niego ORtg 100,64 NetRtg -13,99. Zresztą w całych PO:

image.png.88f4567a43fd0bdc208551ea49aa98a8.png

2. Jeszcze lepiej wyglądają liczby z Varejao Net na poziomie +11,78. W calych PO:

image.png.c7d84a19641e7cc60b34b2ab2a06e84c.png

ależ ten frontcourt beznadziejny ;)

3. Problemem był Ben jako PF, a raczej duet jego z.. LBJem. Wtedy bez 2 w/w vs DH miała ORtg 95,08 i NetRtg -44,31!!! Można oczywiście całą winę zwalić na 35 letniego Bena, że przegrał matchup z DH (to swoją drogą fakt), ale... ta dwójka jak grała vs ORL bez DH, to... ORtg 86,67 i NetRtg -16,56. Co więcej wyraźnie widać, że nie przegrali tego defensywą (ona dalej nie była zła), ale... ofensywą.

4. W całej serii: z LBJ na boisku CLE są -2,88 NetRtg (overall), z Ilgauskasem +2,79, z Varejao +8,50, no i Ben Wallace -36 ;)

5. Inne kluczowe czynniki tej serii, to przede wszystkim świetna gra Lewisa i Hedo z Pietrusem, zwłaszcza obaj ostatni znacznie lepiej niż w innych seriach.

I jeszcze raz powiem, jak chcemy wszystko zrzucić na te 88 min gry Bena, to możemy, ale z tych 88 min - 69 min grali razem z LBJ...  Pisanie, ze seria była przegrana, bo DH i ORL "gwałcili" frontcourt, to nadużycie - bardziej by pasowało Gortat z Pietrusem, gwałcili CLE z Benem i LBJem. Generalnie ta seria to troche all about matchups - jak to w PO bywa.

Niemniej box scory LBJ są fenomenalne i nikt na takie szczegóły jak powyższe nie zwraca uwagi w tej dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, dannygd napisał:

3. Problemem był Ben jako PF, a raczej duet jego z.. LBJem. Wtedy bez 2 w/w vs DH miała ORtg 95,08 i NetRtg -44,31!!! Można oczywiście całą winę zwalić na 35 letniego Bena, że przegrał matchup z DH (to swoją drogą fakt), ale... ta dwójka jak grała vs ORL bez DH, to... ORtg 86,67 i NetRtg -16,56. Co więcej wyraźnie widać, że nie przegrali tego defensywą (ona dalej nie była zła), ale... ofensywą.

fajna analiza. Z której wynika jednak dość oczywista (w dzisiejszych czasach) rzecz, choć, jak ktoś niedawno pisał, tamte lata to była końcówka wieków średnich jak chodzi o taktykę i jeszcze widocznie nie wszyscy wtedy ogarnęli, że wysoki bez range'u strasznie psuje atak, zwłaszcza gdy ten prowadzony jest bez gościa bez  bardzo dobrego rzutu dystansowego. Varejao miał jako taki mid-range, a Iglauskas to chyba w ogóle trochę wyprzedził epokę jak chodzi o rzuty z daleka & pozycję centra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilgauskas to raczej typowy przedstawiciel europejskiej/litewskiej szkoły centrów. Kilka lat później już by nie rzucał tyle mid-long range, tylko siepał trójki. Niemniej kluczem był fakt, że CLE nie przegrali tego frontcourtem defensywnie, raczej przegrali na obwodzie i ofensywą. Kuriozalnie (nie chce mi sie robić analizy) może się okazać, że "hero" ball LBJa i brak lepszego wykorzystania/wsparcia kolegów - szczególnie ławka, która nie miała nikogo kto potrafiłby rozgrywać... Tam były nawet głosy ekspertów, którzy mówili, że CLE po kontuzji Snowa powinni pozyskać jakiegoś doświadczonego vet na PG, ale tego nie zrobili. Czemu? Zbyt wielka pewność siebie i uśpieni byli wynikiem 66-16? Wierzyli, że defensywa wystarczy? Skupili się na D frontcourtu, ale bądźmy szczerzy SvG też miał świetną defensywę w ORL, ale rozpykał ich ofensywnie i to vs backcourt i ławką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, dannygd napisał:

 SvG też miał świetną defensywę w ORL, ale rozpykał ich ofensywnie i to vs backcourt i ławką.

Phil Jackson wspomniał , że pierwszym zadaniem było przekonanie Jordana do uruchomienia teammates i grania zespołowego , praktycznie nigdy noe czytałem ani nie oglądałem aby był konflikt na ich lini. Z LeBronem o tyle jest problem , że chce być oprócz zawodnikiem to coachem , gmem i czirliderką . Jak dostał jednego sensownego coacha (Blatt) to wiadomo jak się skończyło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Gregorius napisał:

Image

Jak LBJ miał komfort posiadania Goodena pod koszem to nie dzwiota że mu wpadało 🤷‍♂️

2 godziny temu, Koelner napisał:

Z LeBronem o tyle jest problem , że chce być oprócz zawodnikiem to coachem , gmem i czirliderką . Jak dostał jednego sensownego coacha (Blatt) to wiadomo jak się skończyło :)

Szczerze mówiąc to wątpię żeby on tego chciał - po prostu po 7 latach w gównie uznał że tylko tak może coś ugrać.

Tak jak pisał Chytruz - jak by LBJ trafił do ogarniętej organizacji (jak MJ czy Kobe) to pewnie by tu każdy już rzygał jego kolejnymi winami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, julekstep napisał:

Tak jak pisał Chytruz - jak by LBJ trafił do ogarniętej organizacji (jak MJ czy Kobe) to pewnie by tu każdy już rzygał jego kolejnymi winami :)

Ciężko nazwać Bulls84’ „ogarniętą organizacją” 🤣 no i jakoś mniejszość ( w tym ja ) rzygała winami Jordana w 90’, więc ten tego . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Koelner napisał:

Phil Jackson wspomniał , że pierwszym zadaniem było przekonanie Jordana do uruchomienia teammates i grania zespołowego , praktycznie nigdy noe czytałem ani nie oglądałem aby był konflikt na ich lini. Z LeBronem o tyle jest problem , że chce być oprócz zawodnikiem to coachem , gmem i czirliderką . Jak dostał jednego sensownego coacha (Blatt) to wiadomo jak się skończyło :)

Jordan też próbował wymusić na Krause wybór konkretnych zawodników w drafcie, ale ten go ignorował, bo Michael miał takie pomysły, że można było się złapać za głowę. Mówił o tym kiedyś największy wyznawca Jordana, Skip Bayless.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Gregorius napisał:

Image

Te statystyki są niedokładne + nie biorą pod uwagę dogrywek, Bryant wg nba.com miał 80/207 (51.3 TS%), a LeBronik 149/330 (54.4 TS%). 

Nie wiem jak Jordan, bo nie wiem skąd te dane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Koelner napisał:

Ciężko nazwać Bulls84’ „ogarniętą organizacją” 🤣 no i jakoś mniejszość ( w tym ja ) rzygała winami Jordana w 90’, więc ten tego . 

Bulls:

84 - MJ z trójką

85 - Oak z 9tką + pozyskanie Gervina za frytki i Paxsona z FA

87 - Grant z 10tką + pozyskanie Pippena za frytki (najlepszy asset z tego trejdu -> czyli 1st round pick BJ Armstrong i tak wrócił 2 lata później do Bulls...za frytki)

89 - BJ Armstrong - patrz wyżej :) 

91 - nacięcie Pippena na kasę zaraz po zdobyciu mistrzostwa xD

 

po 7 latach w Cavs LBJ był z grubsza na etapie 2giego roku MJa w Bulls (otrzymanie podstarzałego HoFa, który może pomóc z obyciem w lidze) - patrząc na pace to może w 2015 by mu dobrali jakiś młody core (Grant/Pippen) a w przyszłym roku zaczęli mu dobierać rolsów potrzebnych do zdobycia 1szego mistrzostwa :)

No miał ten swój cieplutki kurwidołek MJ a dalej na Krause'a się pluje meh

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to potężny argument za Lbj w dyskusji i nie można go lekceważyć. Choć ogólnie % wszystkich 3 Bogów takie sobie. 

(Uwaga tyczy się grafiki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ignazz napisał:

Choć ogólnie % wszystkich 3 Bogów takie sobie. 

,,Trzech''? 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, BMF napisał:

Te statystyki są niedokładne + nie biorą pod uwagę dogrywek, Bryant wg nba.com miał 80/207 (51.3 TS%), a LeBronik 149/330 (54.4 TS%). 

Nie wiem jak Jordan, bo nie wiem skąd te dane.

LBJ wg danych z NBA.COM nie zgadza się o 1 rzut. Powinien mieć 147/315 . (Mniej o jeden rzut za 3) .  

Edit : mogę to przeliczyć ale nie mam play by play żeby sprawdzić Jordana.

Edytowane przez Gregorius

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dogrywkami LeBron ma 149/330 (2/15), nie wiem dlaczego autor tej grafiki nie wziął pod uwagę OT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Z dogrywkami LeBron ma 149/330 (2/15), nie wiem dlaczego autor tej grafiki nie wziął pod uwagę OT.

Grafika jest na temat 4kwarty, natomisst dogrywka nie jest 4kwarta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, julekstep napisał:

...

widocznie rozumiemy inaczej słowo „trafił”  Bulls 84<Cavs 03

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Koelner napisał:

widocznie rozumiemy inaczej słowo „trafił”  Bulls 84<Cavs 03

no to jeśli chodzi o sam moment przyjścia (ignorując że przyjście Jordana zgrało się z przyjściem nowego ogarniętego GMa) to:

- Jordan przychodził do klubu 27-55, który 3 lata nie był w PO

- James przychodził do klubu 17-65, który 5 lat nie był w PO

 

więc też nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Koelner napisał:

widocznie rozumiemy inaczej słowo „trafił”  Bulls 84<Cavs 03

Szanuję że masz takie zdanie choć nie zgadzam się z nim i widzę argumenty w druga stronę.. Ale jako że to forum dyskusyjne to może przedstawisz jakieś argumenty za swoją teza. Może mnie przekonasz bo na razie zdecydowanie tego nie widzę. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.