Skocz do zawartości
BMF

LeBron vs Jordan - tak na poważnie

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

125 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

56 minut temu, mistrzBeatka napisał:

  jest to ze lebron ma bardzo silny support cyferkowy (bmf i lorak) a jordan po swojej stronie nikogo takiego nie ma

BMF i lorak to nic przy tym, jaki support LeBronowi daje BullsFaN swoimi postami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, BullsFaN napisał:

I tyle, koniec balu panno Lalu. Można zgasić światło, jebnąć śmiechem i iść dalej. Za to uwielbiam to forum, jest garstka światłych ludzi, którzy uważają że zgłębili jakąś tajemną wiedzę, którą na siłę muszą zaaplikować innym. 

Ty na szczęście podnosisz poziom dyskusji wklejaniem filmiku z opinią Stephena A Smitha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Mo nie został All-starem last minute, bo ktoś wypadł z okazji kontuzji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Cardi napisał:

Czy Mo nie został All-starem last minute, bo ktoś wypadł z okazji kontuzji?

nah pomylilo ci sie z LeBronem

Mo to z glosowania!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, camby23 napisał:

Ty na szczęście podnosisz poziom dyskusji wklejaniem filmiku z opinią Stephena A Smitha.

 Już to pisałem, więc powtórzę, wspomniany pan nie był sam na filmie to raz, a dwa najpierw obejrzyj potem klep posty pod publikę. Tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, julekstep napisał:

nah pomylilo ci sie z LeBronem

Mo to z glosowania!

Nie z głosowania tylko LeBron go „ zrobił”( rozdawał ulotki, nawoływał w mediach , wysyłał wici, przekupywał wielmożnych ) , true King Theoden 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

" Williams was added in place of Toronto Raptors forward/center Chris Bosh, who will not play due to a sprained right knee. " 
" The entire Cleveland Cavaliers organization is thankful that the NBA called on Mo’ Williams "


 

Edytowane przez BullsFaN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, BullsFaN napisał:

" Williams was added in place of Toronto Raptors forward/center Chris Bosh, who will not play due to a sprained right knee. " 
" The entire Cleveland Cavaliers organization is thankful that the NBA called on Mo’ Williams "

 

czyli nie dosc ze teammates LBJa to allstarowi przebierancy to jeszcze potem w Heat gral z polamancami? xd

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miejsce w ASG zostalo wyzebrane przez Cavs i LeBrona, bo jak Mo sie poczatkowo nie znalazl na liscie, to rozkrecili wielka afere, wiec potem dostal nominacje ze smietnika jak Bosh wypadl.

Ogolnie taki z niego All-Star jak z wiekszosci jednokrotnych All-Starow, czyli niby All-Star, niby pomylka.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O co chodzi w tej dyskusji z Mo Williamsem ? Ktoś tu z niego robi legit drugą opcje czy co ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, ttr napisał:

O co chodzi w tej dyskusji z Mo Williamsem ? Ktoś tu z niego robi legit drugą opcje czy co ? 

no tak

tak właśnie robili xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, julekstep napisał:

no tak

tak właśnie robili xD

Niby kto ? Tamci czy oni ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Koelner napisał:

Niby kto ? Tamci czy oni ?

Twoi :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, julekstep napisał:

Twoi :) 

Są tacy ? Wypisuje się 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Koelner napisał:

Są tacy ? Wypisuje się 

pobite gary

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałbym zadać pytanie @BullsFaN. Czy dla Ciebie Lebron to tier Jordana czy nie ? 

I taka prośba nie używajcie tego zjebanego sformułowania "psychofan". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, julekstep napisał:

 

fajnie że przyznajesz rację temu co pisałem wcześniej (MJ loverzy dużo gorsi od LBJ loverów) - dziękuję!

przeciez nigdzie z tym nie polemizowalem ,  naprawde musisz szukac wszedzie akceptacji LOL?

 

2 godziny temu, BullsFaN napisał:

@devolaj23 podejmował próbę, tylko psycho lebrona skutecznie uciekali od niekorzystnych cyferek. Problem w tym, że nawet gdyby Jordan zrobił serię 8-8 to nie miałoby to znaczenia, co wydaje się naturalnym wnioskiem z przebiegu dyskusji w tym temacie. LBJ ma być goat  na poważnie, a nawet jeśli nie jest to ale....buahahahaha

bez urazy ale jedynym sajko na razie jestes ty.  mogles wrzucic te same dane co ja ale byles zbyt leniwy zeby poszukac , lepiej napisac lebronek-sronek

Edytowane przez mistrzBeatka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2000 lat temu na ziemię podobno zszedł "mesjasz".

Jeśli dziś zejdzie znów "mesjasz" i będzie robił większe cuda niż poprzednio, bo będzie zamieniał wodę w benzynę, latał nad wodą, a niewidomym zapewni nie tylko wzrok ale też promienie X w oczach to wszyscy machną ręką i powiedzą ze gdzie mu do Jezusa, ze Jezus był tylko jeden a ten jest kuglarzem/szarlatanem.

Ewentualnie po setkach lat ludzie juz bez emocji porównaja dokonania i dojdą do wniosku ze to było powtórne przyjście Jezusa, dopiero wtedy.

Tak samo jest MJ-em i LBJ-em

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, mistrzBeatka napisał:

bez urazy ale jedynym sajko na razie jestes ty.  mogles wrzucic te same dane co ja ale byles zbyt leniwy zeby poszukac , lepiej napisac lebronek-sronek

 Cyferki to już były podawane, choćby w starym temacie który został skasowany czy co się tam z nim stało, w tym również kilka osób próbowało. To nic nie daje, bo przecież oświecona część wie lepiej jak kreatywnie interpretować dane. Jeśli pisanie o LBJ  "Lebronek" czyni ze mnie sajko to polecam ci uważnie prześledzić temat.

42 minuty temu, ttr napisał:

Ja chciałbym zadać pytanie @BullsFaN. Czy dla Ciebie Lebron to tier Jordana czy nie ? 

I taka prośba nie używajcie tego zjebanego sformułowania "psychofan". 

Nie, nie jest, ale miał w swoim czasie szansę dopóki nie przegrał jako 1 ligi z turasem HEDO a potem poprawił porażką z Terrym!!! Tego cofnąć się nie da i nie ma co błaznować, że np. wygrana z połamanym Heat coś zmienia w dyskusji o GOAT.

Edytowane przez BullsFaN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kryteriów porównania było sporo, ja natomiast lubię sobie spojrzeć w ten sposób (wyłącznie jeśli chodzi porównywanie który zawodnik jest lepsiejszy):

- zakładasz drużynę nba,

- rozpoczyna się nowy sezon (tu można wybrać czy gramy na starych czy na nowych zasadach, ale czy ma to znaczenie w kontekście GOAT?), jedynym celem jest zdobycie mistrzostwa, bez względu na kolejne sezony,

- jako swojego pierwszego zawodnika możesz podpisać prime Lebrona lub prime Jordana,

- reszta zawodników zostanie podpisana po wyborze lidera, na ten moment nie wiesz czy będą to lelaki czy all-starzy,

Na kogo pada wybór? Cóż, ja biorę Lebrona. Gość wprowadza do finałów Cavs 2007 i Cavs 2018, gdzie oczywiście dostaje łomot, ale bez wstydu, z historycznie mocnymi drużynami. LBJ jest dużo bardziej uniwersalny od Jordana - minus w tym taki, że nikt nigdy nie stawał na głowie żeby Jamesowi zrobić team tak zupełnie pod niego, o czym wspominał Chytruz. Chyba najbardziej odpowiedni roster to ten z 2017 ale jakość tamtych Cavs pozostawiała wiele do życzenia. Szkoda. Lebron na pewno tworzył zajebiste drużyny, ale czy na miarę 95/96 Bulls? Na pewno nie.

90's Bulls byli cholernie mocnymi ekipami, a MJ robił z nich drużyny mistrzowskie czy wręcz historyczne - to się ceni. Wydaje się nawet, że James w tamtych Bykach nie wykręciłby takich osiągnięć. Z drugiej strony czy Jordan wprowadziłby do finałów takie kaszaniaste drużyny w jakich grał Lebron? - przy tak marnym wschodzie nie jest to wykluczone, ale tu potrzeba by było nieco więcej analizy niż moje 3 i pół akapity. 

Mimo wszystko, mając na uwadze przyjęte kryterium, ja brałbym Lebrona. Przez wzgląd na uniwersalność, przez to że nie trzeba jakoś go specjalnie obudowywać żeby mieć kandydata do mistrzostwa - chcę zdobyć mistrzostwo, a o to w tej całej zabawie chodzi, a on gwarantuje szansę i to obojętnie czy będzie obok niego 50-letni Korver, Matthew Dellavedova czy Anthony Davis.

(Przy powyższym sposobie można też wyjść z założeń, że bierzemy ich prosto z draftów i patrzymy na okresy 10 letnie) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.