Skocz do zawartości
lorak

wojna na ukrainie

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, ely3 napisał:

kto niby sieje panikę? Gorszym zjawiskiem jest to co robisz teraz czyli jakieś odzywki typu zjeb i szczucie na prezydenta Ukrainy

szczucie na Prezydenta? ty dobrze się czujesz? 

3 minuty temu, ely3 napisał:

Tak to mogą mówić Rosjanie 

no chyba nienajlepiej 

nie posądzam Żeleńskiego o złą wolę, tylko uważam, że nie powinien wypowiadać się w ten sposób i przeinaczać fakty mówiąc jednocześnie w tonie bardzo poważnym i stanowczym

 

już się nie unoście tak za tego zjeba, napisane w emocjach i tyle 

 

 

5 minut temu, Gregorius napisał:

wiesz że to jest prawda? to ruscy je wyprodukowali. Ale wiem że nie o to chodzi choć biorąc pod uwagę ciąg przyczynowo-skutkowy to o ile UA nie wystrzeliła specjalnie na Polske rakiety (a na to moim zdaniem jest 0%)  to każda rakieta która spadnie czy to bezposrednio ruska czy z obrony przeciwlotniczej w pewien sposób jest ruska.

oczywiście, jest tylko niemała różnica w komunikatach - rosyjskie rakiety spadły na Polskę a - szczątki zestrzelonej rosyjskiej rakiety spadły na Polskę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Gregorius napisał:

I choć nie wprost to spadła rakieta tylko i wyłącznie z powodu ruskich.

to jest podobny rodzaj uzasadniania, co rosyjskie "wojna jest, bo NATO podchodzi za blisko naszych granic".

po drugie, głowa państwa nie powinna rzucać takich nieodpowiedzialnych słów jak Zełenski wczoraj, bo wyraźnie sugerował, że to rosjanie stoją za atakiem, co niepotrzebnie wywołuje strach (w przeciwieństwie do LBJ pochodzę ze ściany wschodniej i mam rodzinę porozrzucaną zarówno przy granicy z białorusią jak i ukrainą) oraz prowokuje do eskalacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, ely3 napisał:

@LeweBiodroSmoka

 

Krytkować Zeleńskiego ma prawo każdy. Powiedzieć o nim zjeb to już uważam jest mocno dziwne. I takie obraźliwe teksty to przystoją Rosjanom a nie przyzwoitym ludzion

Szczerze to jeśli możemy czegoś zazdrościć Ukraińcom to Prezydenta , nasz nawet nie dorasta do tego  żeby za Żeleńskim nosić aktówkę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To powinno być jak najszybciej jasno i klarownie powiedziane skąd rakieta została wystrzeleona. Wszelkie niedomówienia i krętactwa są tylko pożywką dla prorosyjskiej propagandy i szkodzą wizerunkowi Ukrainy bardziej niż faktyczne wydarzenia(wizerunkowi Rosji już nic nie zaszkodzi, bo on dawno sięgnął dna). 

To jest jak z napadem na bank. Bandyci próbują zgarnąć łup , przyjeżdża policja, jest strzelanina, policjant przypadkowo trafia niewinnego przechodnia. Zaraz po zakończeniu akcji, powinno być wyjaśnienie, uznanie tego za nieszczęśliwy wypadek, jakieś odszkodowanie dla osoby pokrzywdzonej i po sprawie. Żadnych prób mayaczenia. 

W przypadku rakiety ( coraz wiecej wzkazuje niestety że omyłkowo spadła tu rakieta wystrzelona przez ukraińską plot) wyjaśnienie powinno być też szybkie i klarowne, bo jesli Polacy poczują że są oszukiwani w takim przypadku jak tenz wczoraj, to zaczną się mocniej zastanawiać czy nie są oszukiwani też w innych sprawach dotyczących wojny. Jesli Ukraińcy wystrzeli przyznać się jak najszybciej, napewno poniosą mniejsze straty wizerunkowe niż miałoby to nastąpić po tygodniach wałkowania sprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prezydent USA Joe Biden powiedział partnerom G7 i NATO, że wybuch rakiety we wschodniej Polsce został spowodowany przez ukraińską rakietę obrony powietrznej - podała agencja Reutera, powołując się na źródło w NATO. 

Czyli potwierdzone. No to teraz czekamy na wypowiedzi Korwinow, Braunow i innych odklejencow.

Z wypowiedzi Zelenskiego, to kiepskie bylo akurat to o czym mowi Duda, bo takie przekonywanie zanim cokolwiek zostanie zbadane jest slabe.

comment_1668593332BhecFVCSyOapydNmjYPUJj

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to tutaj Duda się dobrze zachował i widać, ze działa na korzyść polski w kontekście wojny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, lorak napisał:

to jest podobny rodzaj uzasadniania, co rosyjskie "wojna jest, bo NATO podchodzi za blisko naszych granic".

po drugie, głowa państwa nie powinna rzucać takich nieodpowiedzialnych słów jak Zełenski wczoraj, bo wyraźnie sugerował, że to rosjanie stoją za atakiem, co niepotrzebnie wywołuje strach (w przeciwieństwie do LBJ pochodzę ze ściany wschodniej i mam rodzinę porozrzucaną zarówno przy granicy z białorusią jak i ukrainą) oraz prowokuje do eskalacji.

Nie do konca. Ciąg jest prosty. 1. Ruscy atakują  2. UA chce zestrzelić rakietę. 3. Pocisk trafia na terytorium Polski. Gdyby nie 1, nie byłoby 2 i 3.

NATO jest sojuszem obronnym. Gdyby chciało zaatakować Rosję, to nie ma lepszej okazji niż teraz (zapominając całkowicie o broni jądrowej i konsekwencjach takiego ataku). Jak pokazał 2022 rok rozszerzenie NATO uratowało najprawdopodobniej nam dupska. Przynajmniej na tą chwilę.

Z tym, ze to ruska rakieta, to fakt, zagalopował się trochę, ale to, że gdyby nie ruskie rakiety, to nie zginęłoby 2 Polaków, to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Reikai napisał:

Prezydent USA Joe Biden powiedział partnerom G7 i NATO, że wybuch rakiety we wschodniej Polsce został spowodowany przez ukraińską rakietę obrony powietrznej - podała agencja Reutera, powołując się na źródło w NATO. 

Tylko dlaczego to potwierdzenie jest ze strony POTUS?????? Czy my nie mamy od tego własnego rządu???? To nie wygląda dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, DRK napisał:

Tylko dlaczego to potwierdzenie jest ze strony POTUS?????? Czy my nie mamy od tego własnego rządu???? To nie wygląda dobrze.

Wlasnie trwa konferencja Morawieckiego i Dudy.

Jestem pierwszy do cisniecia pisu za przewaly i decyzje w Polsce, ale na ten moment IMO zachowuja sie wzorowo. Dziennikarze swoje, a nasz rzad prawidlowo w porozumieniu z partnerami bada sprawe, po czym odnosi sie do niej na konferencji . Wole przemyslane slowa na podstawie badan, niz emocjonalne wpisy jak ten Zelenskiego. Jak chca, to potrafia zachowywac sie powaznie.

 

Cytat
Prezydent: chce podkreślić jeszcze raz. Nie mamy absolutnie żadnej wskazówki czy poszlaki, która pozwalałaby twierdzić, że był to atak na Polskę, że ta rakieta została intencjonalnie skierowana po to, żeby uderzyła w terytorium Polski. Najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek. 

Prezydent: oględziny na miejscu już wskazują, że nie doszło tam do klasycznej ekplozji rakiety, a był to efekt upadku rakiety w tym miejscu, połączony być może z eksplozją paliwa, które zostało w rakiecie. Takie są wstępne wnioski. 

Prezydent: nie mamy żadnych dowodów na to, że rakieta została wystrzelona przez stronę rosyjską. Jest wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta, która służyła obronie przeciwrakietowej, czyli użyta przez ukraińskie siły obronne. 

Prezydent: nie była to rakieta, która była wycelowana w Polskę. Nie był to atak na Polskę. Pytanie zasadnicze brzmiało: jaka to była rakieta. Najprawdopodobniej była to rakieta produkcji rosyjskiej. Wyprodukowana w latach 70., typu S-300. 

Prezydent: nic, absoutnie nic nie wskazuje na to, że był to intencjonalny atak na Polskę. 

Prezydent: w tej chwili cały czas w Przewodowie prowadzone są czynności śledcze. Podjęliśmy konkretne działania w celu wzmocnienia bezpieczeństwa. 

Prezydent: wczoraj na każdy Ukraina broniła się, co oczywiste i zrozumiałe także wystrzeliwując rakiety, których zadaniem było strącenie rakiet rosyjskich. Mieliśmy do czynienia z bardzo poważnym starciem wywołanym przez stronę rosyjską. Winę za całe wczorajsze starcie z całą pewnością ponosi strona rosyjska.  

 

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w końcu. Duda na konfrontacji o 12:00 też wskazuje na ukraińską plot. 

OK. Niestety stało się. Życia tym dwóm nic nie wróci. Ale lepiej że tak to wyjaśnione. Teraz jeszcze czekam na odpowiednią reakcję Ukrainy. To by się nazywało minimalizowanie strat. I tą  konkretną sprawę ( jesli UKR zachowa się odpowiednio) będzie mozna kończyć grillować. Za to można się zastanawiać co na przyszłość żeby coś podobnego nie zdarzyło się w  ponownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Szabla napisał:

Nie do konca. Ciąg jest prosty. 1. Ruscy atakują  2. UA chce zestrzelić rakietę. 3. Pocisk trafia na terytorium Polski. Gdyby nie 1, nie byłoby 2 i 3.

ok, ale zobacz, że to tak samo (oczywiście jeśli chodzi o formę uzasadniania) wygląda z drugiej strony: 1 działania NATO, 2 rosja reaguje, 3 wojna, więc też gdyby nie 1, to nie byłoby 2 oraz 3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lorak napisał:

ok, ale zobacz, że to tak samo (oczywiście jeśli chodzi o formę uzasadniania) wygląda z drugiej strony: 1 działania NATO, 2 rosja reaguje, 3 wojna, więc też gdyby nie 1, to nie byłoby 2 oraz 3.

A co to za dzialania NATO spowodowaly atak Rosji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Wkurwila mnie dziewczyna 

2. Napilem się i najebany wsiadłem za kierownice

3 potrąciłem pieszego

 

gdyby nie 1, nie byłoby 2 i 3

Edytowane przez RappaR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo podoba mi się ta narracja...

1. Miałem naprawdę zły dzień.

2. Wyszedłem na dwór się przewietrzyć i przemyśleć sprawy.

3. Wyjebałem liścia jakiemuś Maciusiowi, bo się uśmiechnął patrząc w moją stronę.

Wysoki Sądzie, gdyby nie zło tamtego dnia, Maciuś nigdy nie miałby pizdy pod okiem. Takich rzeczy nie da się przewidzieć, a tym bardziej uniknąć...

Edytowane przez T+?%hZ<A<5ZZB~5L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lorak napisał:

co niepotrzebnie wywołuje strach (w przeciwieństwie do LBJ pochodzę ze ściany wschodniej i mam rodzinę porozrzucaną zarówno przy granicy z białorusią jak i ukrainą) oraz prowokuje do eskalacji.

Chcesz mi powiedzieć ,że strachu nei wywołuje u Was wojna ale tylko i wyłącznie słowa Zeleńskiego?

A możesz mi powiedzieć czemu akurat te a nie te które wypowiedział przy okazji wybuchi Nord Stream. Czy kiedy apelował o Czyste Niebo. Albo kiedy mówił NATO by się przestało bać itp. Jego wczorajsza wypowiedź nie różni sie niczym od tych z maja czy lipca Więc z ciekawości czemu Twoja rodzina nie bała się kiedy Rosjanie walnęli rakietami w poligon kilka kilometrów od granicy a boją się kiedy Zeleński się wypowiada?

3 minuty temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

Takich rzeczy nie da się przewidzieć, a tym bardziej uniknąć.

To nie jest ta sama narracja. Wręcz mylna. Ukraina sie broniła przed czynem spowodowanym . Gdyby tego nie robiła zginęli by ludzie po stronie ukraińskiej. 

co to ma wspólnego z Twoim ciągiem przyczynowym

Mógłbyś to porównać do 1 Facet na mnie jechał czołowo. Skręciłem w bok . Trafiłem osobę na chodniku . Nie wiedziałem ,ze ona tam stoi i reagowałem by nie zginać. Czyja wina? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, ely3 napisał:

Mógłbyś to porównać do 1 Facet na mnie jechał czołowo. Skręciłem w bok . Trafiłem osobę na chodniku . Nie wiedziałem ,ze ona tam stoi i reagowałem by nie zginać. Czyja wina? 

Sąd na pewno będzie analizował w takim przypadku czy miałeś możliwość innej reakcji i jeśli tak stwierdzi - Twoja 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

Sąd na pewno będzie analizował w takim przypadku czy miałeś możliwość innej reakcji i jeśli tak stwierdzi - Twoja 

A jaką inna reakcje miała Ukraina? pozwolić się zbombardować? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Reikai napisał:

A co to za dzialania NATO spowodowaly atak Rosji?

zbliżanie się do strefy wpływów rosji i podobno pogwałcenie porozumień z czasów rozpadu ZSRR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, RappaR napisał:

1. Wkurwila mnie dziewczyna 

2. Napilem się i najebany wsiadłem za kierownice

3 potrąciłem pieszego

 

gdyby nie 1, nie byłoby 2 i 3

 

18 minut temu, T+?%hZ<A<5ZZB~5L napisał:

Bardzo podoba mi się ta narracja...

1. Miałem naprawdę zły dzień.

2. Wyszedłem na dwór się przewietrzyć i przemyśleć sprawy.

3. Wyjebałem liścia jakiemuś Maciusiowi, bo się uśmiechnął patrząc w moją stronę.

Wysoki Sądzie, gdyby nie zło tamtego dnia, Maciuś nigdy nie miałby pizdy pod okiem. Takich rzeczy nie da się przewidzieć, a tym bardziej uniknąć...

"Wkurwiła mnie dziewczyna", "Miałem naprawdę zły dzień"

Naprawdę? Zastanawiam się jak niski trzeba mieć iloraz inteligencji, żeby dawać takie porównania ze zmasowanym atakiem rakietowym na Ukrainę, czyli obroną konieczna(bo nie chodzi mi o samą trywialność przykładów)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, lorak napisał:

zbliżanie się do strefy wpływów rosji i podobno pogwałcenie porozumień z czasów rozpadu ZSRR.

Wrecz przeciwnie, to rosjanie nie trzymali sie porozumien

https://www.pism.pl/publikacje/konsekwencje-rosyjskiej-inwazji-na-ukraine-dla-porozumienia-nato-rosja-nrfa-z-1997-r

Cytat

Problemy z respektowaniem przez Rosję zobowiązań pojawiły się już w latach 90. XX w., a nasiliły w kolejnych dekadach[4]. Nie udało się dostosowanie Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE) – który miał ograniczyć ryzyko dużego konfliktu militarnego – do realiów związanych z rozpadem ZSRR i rozszerzeniem NATO. Rosja łamała jego postanowienia i inne zobowiązania – dotyczące np. wycofania wojsk z Gruzji i Mołdawii, a ostatecznie zawiesiła realizowanie ustaleń Traktatu. W swoich strategiach i doktrynach wskazywała, że jej celem jest reintegracja obszaru byłego ZSRR i, odwołując się do zasady niepodzielności bezpieczeństwa, twierdziła, że rozszerzenie Sojuszu jest dla niej zagrożeniem[5]. Kiedy w 2008 r. na szczycie w Bukareszcie część sojuszników nie zgodziła się na przyznanie Gruzji i Ukrainie programu zwiększającego szansę na członkostwo (MAP) – przyjmując zamiast tego polityczną deklarację, że będą one członkami sojuszu w przyszłości – Rosja rozpoczęła próby odtworzenia swojej strefy wpływów metodą faktów dokonanych. W sierpniu 2008 r. zaatakowała Gruzję i nasiliła działania zmierzające do wzmocnienia separatystycznych regionów Abchazji i Osetii Południowej oraz uznania niepodległości obu tych samozwańczych republik. W tym samym czasie zaproponowała przyjęcie nowego traktatu o bezpieczeństwie europejskim, który dawałby jej prawo wetowania suwerennych decyzji innych państw, gdyby uznała je za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. W 2014 r. dokonała z kolei aneksji Krymu i wznieciła konflikt na wschodzie Ukrainy, a następnie, działając poprzez tzw. separatystów, próbowała doprowadzić do ograniczenia ukraińskiej suwerenności[6].

Nasilając presję w swoim sąsiedztwie, Rosja podejmowała różne działania, które miały zastraszyć państwa NATO, osłabić spójność polityczną Sojuszu i jego zdolność do wzmacniania bezpieczeństwa na obszarze uznawanym przez nią za jej strefę wpływów. Ograniczała współpracę w sprawie kontroli zbrojeń, transparencji i środków budowy zaufania. W 2007 r. zawiesiła swój udział w traktacie CFE i de facto wycofała się z niego w 2015 r. Organizowała ćwiczenia wojskowe w taki sposób, aby obejść postanowienia Dokumentu Wiedeńskiego, który miał m.in. zapewnić możliwość obserwowania manewrów przez zagranicznych inspektorów. Próby dialogu i współpracy w sprawie obrony przeciwrakietowej USA i NATO w Europie nie udały się, ponieważ Rosja była zainteresowania nie przejrzystością działań w tej dziedzinie, lecz zatrzymaniem budowy tego systemu lub przynajmniej uzyskaniem nad nim kontroli i przejęciem odpowiedzialności za bezpieczeństwo państw bałtyckich i Polski. Odmawiała dialogu na temat przejrzystości i redukcji swojego niestrategicznego arsenału nuklearnego (znacznie większego niż po stronie NATO), domagając się od USA jednostronnego wycofania takiej broni z Europy. Potajemnie złamała Traktat o eliminacji pocisków średniego i krótszego zasięgu (INF), zwiększając liczbę rakiet zagrażających Europie[7]. Naruszała Traktat o otwartych przestworzach (OST), co przyczyniło się do wystąpienia z niego USA, później także samej Rosji[8]. Łamie też Konwencję o zakazie broni chemicznej (CWC), nie tylko posiadając takie środki, ale używając ich (m.in. na terytorium państw Sojuszu)[9].

W grudniu 2021 r. rosyjskie władze zażądały od USA i NATO tzw. gwarancji bezpieczeństwa, przedstawiając w formie ultimatum propozycję nowych traktatów między Rosją a USA i NATO[10]. Domagały się przede wszystkim wstrzymania polityki rozszerzenia, wycofania wojsk NATO i USA na pozycje sprzed 1997 r. oraz ograniczenia aktywności wojskowej na terenie państw członkowskich i partnerskich NATO. Rosja groziła, że niespełnienie tych żądań poskutkuje „odpowiedzią techniczno-wojskową”. Prowadząc równolegle koncentrację wojsk wokół Ukrainy, straszyła pośrednio zmasowaną inwazją na ten kraj. Chociaż NATO podtrzymało ofertę dialogu, zwłaszcza na temat kontroli zbrojeń, a także sygnalizowało gotowość do rozmów o zasadzie niepodzielności bezpieczeństwa, 24 lutego br. Rosja dokonała agresji na Ukrainę[11].

Działania Rosji doprowadziły do złamania większości zasad zawartych w NRFA. Rosja nie przestrzega zobowiązania do respektowania praw człowieka ani na swoim terytorium, ani podczas działań militarnych poza swoimi granicami. Celowe ataki na cywilów, gwałty, grabieże i niszczenie infrastruktury stały się integralnym elementem działań zbrojnych prowadzonych przez Rosję. Rosyjskie wojska dopuściły się zbrodni wojennych, a wiele z nich, np. masowe mordy ludności cywilnej w Buczy, noszą znamiona ludobójstwa[12]. Rosjanie wielokrotnie blokowali możliwość tworzenia korytarzy humanitarnych do ewakuacji ludności cywilnej, a część mieszkańców zajętych przez siebie terenów siłą przemieszczali w głąb Rosji. Na okupowanych terytoriach stosują terror, często siłą zmuszając ludność do współpracy. Na tych obszarach niemożliwa jest też działalność międzynarodowych organizacji humanitarnych. Podczas agresji na Ukrainę rosyjskie władze wskazywały na możliwość ataków na konwoje pojazdów z państw członkowskich Sojuszu, które przewożą wsparcie militarne dla Ukrainy. Próbowały też zastraszać Ukrainę i NATO, sygnalizując możliwość użycia broni masowego rażenia[13].

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.