Skocz do zawartości
lorak

wojna na ukrainie

Rekomendowane odpowiedzi

to chyba oczywiste ze za wszystkim od a do z stoja ameryknie , trzeba byc jakims niezlym odklejencem zeby wierzyc ze kraj przezarty korupcja , najbiedniejszy w europie , zmodernozowal armie za swoje pienidze , tam ludzie do garnka nie mieli co wlozyc i nie maja w sumie , cala infrstruktura poza kilkoma miastami to jakas masakra .  powtorze sie ale za wszystko od a do z odpowiadaja amerykanie , za przeszkolenie , sprzet i generalnie to oni steruja ofensywa ua . jak ktos mysli inaczej niech sie wybierze na wycieczke po tym pieknym kraju mlekiem i miodem plynacym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, mistrzBeatka napisał:

to chyba oczywiste ze za wszystkim od a do z stoja ameryknie , trzeba byc jakims niezlym odklejencem zeby wierzyc ze kraj przezarty korupcja , najbiedniejszy w europie , zmodernozowal armie za swoje pienidze , tam ludzie do garnka nie mieli co wlozyc i nie maja w sumie , cala infrstruktura poza kilkoma miastami to jakas masakra .  powtorze sie ale za wszystko od a do z odpowiadaja amerykanie , za przeszkolenie , sprzet i generalnie to oni steruja ofensywa ua . jak ktos mysli inaczej niech sie wybierze na wycieczke po tym pieknym kraju mlekiem i miodem plynacym.

Indie są nawet biedniejsze. Czy twoim zdaniem też nie mają zupełnie armii i nie stać ich na nic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Gregorius napisał:

Indie są nawet biedniejsze. Czy twoim zdaniem też nie mają zupełnie armii i nie stać ich na nic?

Ich jest 40 razy więcej, mała różnica 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, mistrzBeatka napisał:

to chyba oczywiste ze za wszystkim od a do z stoja ameryknie , trzeba byc jakims niezlym odklejencem zeby wierzyc ze kraj przezarty korupcja , najbiedniejszy w europie , zmodernozowal armie za swoje pienidze , tam ludzie do garnka nie mieli co wlozyc i nie maja w sumie , cala infrstruktura poza kilkoma miastami to jakas masakra .  powtorze sie ale za wszystko od a do z odpowiadaja amerykanie , za przeszkolenie , sprzet i generalnie to oni steruja ofensywa ua . jak ktos mysli inaczej niech sie wybierze na wycieczke po tym pieknym kraju mlekiem i miodem plynacym.

Oczywiście, że tak, ale nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć przykłady krajów, w które Amerykanie także wpompowali miliardy dolarów i potem musieli niszczyć swój własny sprzęt, który dostał się w niepowołane ręce :)

NATO (głównie USA) dało od siebie bardzo dużo zarówno przed rozpoczęciem wojny jak i już w trakcie jej trwania, ale nie można odbierać Ukraińcom zasług tylko dlatego, że ostatnią ofensywę prowadzili na zagranicznym sprzęcie. Poza artylerią realnie trafia do nich ciężki sprzęt o bardzo niskiej wartości, bo część tych pojazdów nadaje się jedynie na złom a pojedyncze sztuki do muzeum. Oni to przyjmują z pocałowaniem ręki i na tych gruzach cisną armię, przed którą cała Europa miała paść na kolana. Amerykanie na pewno doradzają im w wielu kwestiach, ale to nie oni dowodzili jednostkami na polu walki, kiedy to trzeba było podejmować kluczowe decyzje w oparciu o analizę tego co dzieje się wokół. Tutaj także mają swoje zasługi, bo to oni szkolili oficerów i uczyli jak należy postępować w danych sytuacjach, ale no na Boga... Nie odbierajmy Ukraińcom tego, że wykonują na froncie kapitalną robotę. Poza tym jeśli zakładamy, że zwycięstwo w obwodzie charkowskim to zasługa Amerykanów, to czy poniesienie gigantycznych strat pod Siewierodonieckiem czy upadek Chersonia na początku wojny też idzie na ich konto, czy też tam zawalili sami Ukraińcy? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że Amerykanie bardzo dużo pomogli Ukraincom przed wojną, a także po wybuchu konfliktu. Oczywiście, że mają wpływ na przebieg zdarzeń, bo racjonują jaką broń dostarczyć, a jaką nie... Natomiast wiara, że wszystko co się dzieje na froncie i dookoło to zasługa czy sterowanie Wujka Joe, to gruby odjazd. Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób to sterowanie wygląda, czy amerykanscy oficerzy rozkazują zza wody, czy stacjonują na Ukrainie i wydają rozkazy bezpośrednio plutonom i poszczególnym drużynom czy może oficer ukrainski jest jak tłumacz symultaniczny, który jest pośrednikiem pomiędzy żołnierzem na froncie, a dowódcą w Waszyngtonie... Ciekawe jakie byłoby morale armii w tej sytuacji...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, RappaR napisał:

Ich oficerowie nie są lepsi od rosyjskich, bo niby skąd by mieli być?

Po prostu USA i Pentagon odgórnie wszystkim steruje, bo akurat tutaj stoi za tym doświadczenie, pieniądze i technologia.

A to może wyjaśnij mi jakim to cięzkim sprzętem dysponowała Ukraina kiedy obroniła Kijów Charków i Sumy Jakim to cięzkim sprzętem dysponowała kiedy przeprowadziła atak spod Mikołjowa na Chersoń i przesunęła Rosjan o 60-80 km. Albo kiedy odcięła zaopatrzenie dla 1 armii pancernej pod Browarami. Czy nawet kiedy zdobyła trościaniec. Ukraina miała drony i umiała w odróżnieiu od Rosjan je używać. Rosjanie w ogóle nie przejmowali się skrzydłami bo w swojej pysze nie zakładali ,że Ukraina może ich zaatakować co stało się pod Kijowem i sprawiło ,że Rosjanie się wycofali kiedy Ukraina była 10 km od ich jedynego mostu w Iwankowie?

USA ani żaden kraj europiejski nie dostarczył zawansowanego cięzkiego sprzętu aż do połowy maja

A po drugie większośc kadry oficerskiej Ukrainy nie ma za sobą szkół sowieckich. Oni po tym jak w 2014 zostali zdemolowani przez armię rosyjską zrozumieli na czym polega ich słabośc i od 2014 uczyli się takich sposobów walki by zneutralizować te słabosci. Choćby dlatego nie przyjęli żadnego uderzenie rosyjskiego w okopach tylko sprytnie ich partyzantką wykańczali . Nota bene wyśmiewiałeś moją teorię ,że partyzatnka w tej wojnie będzie skuteczna. Cały czas twierdziłeś ,że partyzantka w Ukrainie nie ma żadnych szans.

Obroną Kijowa dowodził Syrski , który tez odpowiada za obecny kontratak. Syrski na podstawie tego jak Rosjanie ustawili się na Białorusi opracował plan obrony. Poustawiał brygady szybkiego reagowania.

Odpowiedzialny za armie jest Załużny który nawet nie ma 50 tki. Jeden i drugi od dawna współpracuje z NATO , Przechodzili tam szkolenia, Modernizowali armię. To nie była armia która była w stanie pokonać Rosjan głównie ze względu na artylerię ale ogólnie większość planów co nawet podkreślają Amerykanie to zasługa Ukrainy .

To w czym Zachód pomógł na początku to od razu Francuzi Angole i USA dała Ukrainie dostęp do satelitów szpiegowskich dzięki czemu byli w stanie widzieć jak sa rozłożone siły rosyjskie . Dawały im namiary na rosyjskich generałów ale nawet oficerowie USA nie dawali Ukrainie większych szans na początku wojny dlatego nie chcieli wysyłac zaawansowanego sprzętu. Dopiero jak ci udowodnili ,że potrafią się skutecznie bronić i atakować Rosjan to zaczęli im pomagać na poważnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, ely3 napisał:

A to może wyjaśnij mi jakim to cięzkim sprzętem dysponowała Ukraina kiedy obroniła Kijów Charków i Sumy Jakim to cięzkim sprzętem dysponowała kiedy przeprowadziła atak spod Mikołjowa na Chersoń i przesunęła Rosjan o 60-80 km. Albo kiedy odcięła zaopatrzenie dla 1 armii pancernej pod Browarami. Czy nawet kiedy zdobyła trościaniec. Ukraina miała drony i umiała w odróżnieiu od Rosjan je używać. Rosjanie w ogóle nie przejmowali się skrzydłami bo w swojej pysze nie zakładali ,że Ukraina może ich zaatakować co stało się pod Kijowem i sprawiło ,że Rosjanie się wycofali kiedy Ukraina była 10 km od ich jedynego mostu w Iwankowie?

USA ani żaden kraj europiejski nie dostarczył zawansowanego cięzkiego sprzętu aż do połowy maja

A po drugie większośc kadry oficerskiej Ukrainy nie ma za sobą szkół sowieckich. Oni po tym jak w 2014 zostali zdemolowani przez armię rosyjską zrozumieli na czym polega ich słabośc i od 2014 uczyli się takich sposobów walki by zneutralizować te słabosci. Choćby dlatego nie przyjęli żadnego uderzenie rosyjskiego w okopach tylko sprytnie ich partyzantką wykańczali . Nota bene wyśmiewiałeś moją teorię ,że partyzatnka w tej wojnie będzie skuteczna. Cały czas twierdziłeś ,że partyzantka w Ukrainie nie ma żadnych szans.

Obroną Kijowa dowodził Syrski , który tez odpowiada za obecny kontratak. Syrski na podstawie tego jak Rosjanie ustawili się na Białorusi opracował plan obrony. Poustawiał brygady szybkiego reagowania.

Odpowiedzialny za armie jest Załużny który nawet nie ma 50 tki. Jeden i drugi od dawna współpracuje z NATO , Przechodzili tam szkolenia, Modernizowali armię. To nie była armia która była w stanie pokonać Rosjan głównie ze względu na artylerię ale ogólnie większość planów co nawet podkreślają Amerykanie to zasługa Ukrainy .

To w czym Zachód pomógł na początku to od razu Francuzi Angole i USA dała Ukrainie dostęp do satelitów szpiegowskich dzięki czemu byli w stanie widzieć jak sa rozłożone siły rosyjskie . Dawały im namiary na rosyjskich generałów ale nawet oficerowie USA nie dawali Ukrainie większych szans na początku wojny dlatego nie chcieli wysyłac zaawansowanego sprzętu. Dopiero jak ci udowodnili ,że potrafią się skutecznie bronić i atakować Rosjan to zaczęli im pomagać na poważnie

100% racji. Jedynie co już przed wojną amerykanie wysyłali to ręczna broń przeciwpancerna. A poza tym pomoc dotyczyła szkolenia oficerów i jednostek bojowych. Stad instruktorzy NATO wycofywani po wybuchu wojny. Ludzie zapominają że od 2014 Ukraina była w stanie wojny (nazywanej przez siebie ATO) i wtedy budżet państwa idzie bardziej na wojsko niż na poprawę życia. Modernizacja armii przed wybuchem wojny była głownie za pieniądze własne w oparciu głownie o swój przemysł. nie zapominajmy że to na terenach Ukrainy ZSRR miało główne fabryki i centra badawcze produkujące broń. Nacisk na armie wynikał z tego że po 2014 jej rozbudowa była czymś co decyduje o przetrwaniu Ukrainy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze dodam bo zapomniałem o wywiadzie z Załużnym. On sam mówi ,że to co przede wszystkim zmeinił w armii ukraińskiej to odejście od centralnego sterowania. Armia rosyjska jest zarządzana  centralnie przez co często w sytuacjach krytycznych jak ta pod Bałakliją to długo za długo trwało podjęcie decyzji by oddziały z Iwaniwki  i Hrakowe wycofały się na trzecię linie obrony pod Szewczenkowe. One stały 24 h odpierając ataki z przodu i tyłu a jak sie w końcu zaczęli wycofywać to musieli się przebijać przez ukraińskie zasadzki przez co stracili zwartośc oraz dużo z siły bojowej i już nie mieli znaczenia. To samo z 1 armią . Tkwiła pod Iziumem i potem to już tylko mogła się wycfoać zostawiając całe swoje magazyny i warsztaty a nawet sprawne czołgi

Ukraina zaś wymaga by dowódcy brygad a nawet batalionów podejmowali sami decyzje a nie pytali się sztabu czy mogą.

Ok czasem prowadzi to do średniego wyniku jak kontratak w Siewierodoniecku. Ok z jednej strony zadał ogromne straty Czeczenom i separatystom ale finalnie sami ponieśli na tyle duże straty ,że potem już nie mieli kim bronić Łysyczańska..za to czasem daje super efekt jak pod Vuhledarem gdzie dowódca zaatakował Rosjan i zdobył przyczółek na rzece i zdobył ważna wioskę Pawliwkę , której do dziś Rosjanie nie mogą odbić a bez niej nawet nie mają co myśleć o zdobyciu tej części Donbasu..

A co do frontu - już nawet źródła rosyjskie podają ,że kiepsko się dzieje na przyczółku, O ile w Dawidym Brodzie walki są i miasto jest nadal w większości rosyjskie o tyle południowa część przyczółka jest sukcesem Ukrainy.  W tej chwili walki toczą się o wioski Krasnolubietsk-Kalyniwskie a w kierunku na Berysław wczoraj posunęli sie o kolejne kilkaset metrów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli ktos mysli ze amerykanie wysylaja swoj sprzet bez nadzoru do najbardziej skorumpowanego kraju w europie , gdzie na stacji benzynowej daje sie jakies bonusy cieciom tankujacym a kazda sprawa w urzedzie jest zalatwiana w jedyny sluszny sposob to niech sobie wierzy , mi to nie przeszkadza ,  ich armia jest dokladnie tak samo skorumpowana jak policja , amerykanie daja im wszystko sprzet , zwiad , szkolenia i dowodztwo . zaryzykuje stwierdzenie ze w tej wojnie ukraincy sa tylko miesem armatnim ale w szczytnym celu poniewaz bronia swojego kraju , amerykanie sa znani z tego ze uwielbiaja prowadzic wojny na nie swoim terytorium , zreszta sponsorowali nawet pucz janukowycza . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, mistrzBeatka napisał:

zaryzykuje stwierdzenie ze w tej wojnie ukraincy sa tylko miesem armatnim

A wiesz jaka jest definicja mięsa armatniego?

 

2 minuty temu, mistrzBeatka napisał:

ich armia jest dokladnie tak samo skorumpowana jak policja

Proponuje zopatrzyć jak są wyposażeni Ukraińscy żołnierze a jak rosyjscy i możesz sobie odpowiedzieć która armia jest skorumpowana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, mistrzBeatka napisał:

to chyba oczywiste ze za wszystkim od a do z stoja ameryknie , trzeba byc jakims niezlym odklejencem zeby wierzyc ze kraj przezarty korupcja , najbiedniejszy w europie , zmodernozowal armie za swoje pienidze , tam ludzie do garnka nie mieli co wlozyc i nie maja w sumie , cala infrstruktura poza kilkoma miastami to jakas masakra .  powtorze sie ale za wszystko od a do z odpowiadaja amerykanie , za przeszkolenie , sprzet i generalnie to oni steruja ofensywa ua . jak ktos mysli inaczej niech sie wybierze na wycieczke po tym pieknym kraju mlekiem i miodem plynacym.

A ja cały czas uważam, że za sytuację na Ukrainie odpowiada Rosja. No chyba, że uważasz, że był to atak prewencyjny spowodowany agresywna polityka NATO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, mistrzBeatka napisał:

jesli ktos mysli ze amerykanie wysylaja swoj sprzet bez nadzoru do najbardziej skorumpowanego kraju w europie , gdzie na stacji benzynowej daje sie jakies bonusy cieciom tankujacym a kazda sprawa w urzedzie jest zalatwiana w jedyny sluszny sposob to niech sobie wierzy , mi to nie przeszkadza ,  ich armia jest dokladnie tak samo skorumpowana jak policja , amerykanie daja im wszystko sprzet , zwiad , szkolenia i dowodztwo . zaryzykuje stwierdzenie ze w tej wojnie ukraincy sa tylko miesem armatnim ale w szczytnym celu poniewaz bronia swojego kraju , amerykanie sa znani z tego ze uwielbiaja prowadzic wojny na nie swoim terytorium , zreszta sponsorowali nawet pucz janukowycza . 

Myślę, że Amerykanie już tyle razy w swojej najnowszej historii wysyłali broń do wszelkiej maści bojówek, partyzantów czy krajów, przez które finalnie trafiał on w niepowołane ręce, że naprawdę nie ma podstaw ku temu by twierdzić, że wkładają nadajniki do każdego Javelina i sprawdzają kto go używa. USA stara się kontrolować w jaki sposób ich sprzęt jest używany głównie po to, by uniknąć dyplomatycznych skandali lub niechcianej przez ich administrację eskalacji konfliktu (jak w przypadku Ukrainy). Tak czy siak w przypadku Ukrainy dotyczy to głównie sposobów użycia zaawansowanych systemów, który nie trafia do pierwszego, lepszego Saszy, tylko wykorzystywany jest przez specjalnie przeszkolonych do tego celu żołnierzy z konkretnych jednostek.

To, że Amerykanie wolą prowadzić wojnę na czyimś terytorium nie jest tajemnicą, ale pytanie brzmi czy będąc na ich miejscu w kwestii konfliktu na Ukrainie ktokolwiek postąpiłby inaczej? Skoro relatywnie niskim kosztem są w stanie upośledzić rosyjskie zdolności ofensywne na kilka jak nie kilkanaście lat, to w perspektywie rosnącego napięcia na Pacyfiku jest to dla nich no-brainer, więc leciutko odkręcili kurek z pomocą militarną i patrzą co się stanie. Wydaje mi się, że pisanie o robieniu z Ukraińców mięsa armatniego jest trochę nie na miejscu w perspektywie tego jak realnie wygląda zaangażowanie USA od kilku lat na wschodzie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Hoolifan napisał:

o robieniu z Ukraińców mięsa armatniego jest trochę nie na miejscu w perspektywie tego jak realnie wygląda zaangażowanie USA od kilku lat na wschodzie.

Zwłaszcza ,że jedynym okresem kiedy można uznać ,ze Ukraina ponosiła cięzkie straty to był maj kiedy ginęło 400-500 dziennie i to dlatego ,że nie mieli cięzkiego sprzętu z Zachdou. Jak się powoli pojawiały w czerwcu to straty spadły a jak sie pojawił HIMARs to już w ogóle. Ogólnie Ukraina tylko dzięki zachodniemu sprzętowi się nie wykrwawia

A co do frotnu to widać ,że nie tak łatwo odpalić kolejną ofensywę. Ukraina zdobyła duże terytorium . Wydaje mi się ,że nie zakładali takiego sukcesu. Wczoraj widziałem filmik z Psy na północ od Charkowa gdzie w godzinę znaleziono kilkanaście min. Ukraina nie straciła sprzętu ( straty sa minimalne i pokazuja jak słaby oprób stawili Rosjanie ale zużyto dużo paliwa amunicji. Czołgi musza przejść przegląd, naprawę usterek. Oddziały musza odpocząć. To co teraz widać to akcje wojsk rezerwowych. Atakują Limań ale FIRMS pokazuje ,ze ta walka nie jest intensywna. Takie Szewczenkowe było czerwone w czasie wyzwalania a tu jest kilka kropeczek. Widać ,że Ukraina nie rzuciła artylerię. Nęka Rosjan i separatystów. Ci ślą wzmocnienia ale na razie to bardziej szykowanie podstaw do kolejnej ofensywy. Mają przyczółki na rzece a to jest najważniejsze. Są próby odbudowania mostu w Światohirsku bo tam brakuje tylko rampy wjazdowej a reszta konstrukcji stoi. Do tego Ukraina powoli przejmuje wzgórza wokół rafinerii naftowej w Łyszyczańsku. 

Nie do końca wiem co jest wokół Borowej i na północ od Kupiańska bo są jakies plotki i nawet zdjęcia ale moim zdaniem Ukraina rzuciła co najwyżej swoje siły specjalne lub zwiad. Tam na poważnie widać tylko dużo ognia wokół Kupiańska bo Rosja bombarduje miasto i próbuje zamienić je w gruzy a Ukraina odpowiada kontrbaterujnym ogniem 

Wydaje się ,że Rosjan za dużo nad rzeką nie ma. Jednak większosć sił wycofali.

Rzeka Inhulet się podniosła po bombardowaniach i jakies mosty pontonowe padły ale z drugiej strony szef prorosyjskiej administracji w Chersoniu potwierdził ,ze Ukraina przejęła Kisieliwke pod Chersoniem choć info jest takie ,że Rosjan  tam nie ma a sami Ukraińcy nie weszli bo teraz wolą atakowac flanki . Teraz to taka pułapka bo Rosjanie mają Kisieliwke w półksiężycu i nie ma to sensu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy Niemcy sie wkurzyli szantażem gazowym czy coś innego ale nagle niz gruszki ni z pietruszki ogłosili ,że wyśla 50 DINGO I 2 kolejne MARS 2 ( to sa ichniejsze HIMARSY) i 200 pocisków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ely3 napisał:

Ciekawe czy Niemcy sie wkurzyli szantażem gazowym czy coś innego ale nagle niz gruszki ni z pietruszki ogłosili ,że wyśla 50 DINGO I 2 kolejne MARS 2 ( to sa ichniejsze HIMARSY) i 200 pocisków

Od paru dni jest coraz więcej informacji że to USA się wkurzyło i coraz mocniej naciska. Ale jeszcze nigdzie nie widziałem tej informacji. Zresztą ważniejszy jest termin dostarczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ciekawostka - po necie lata info, że Ukraińcy przejęli pierwszy sprawny czołg T-90M, ale celowo nie publikują żadnych materiałów. Ciekawe czy się potwierdzi :)

Edytowane przez Hoolifan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Hoolifan napisał:

Myślę, że Amerykanie już tyle razy w swojej najnowszej historii wysyłali broń do wszelkiej maści bojówek, partyzantów czy krajów, przez które finalnie trafiał on w niepowołane ręce, że naprawdę nie ma podstaw ku temu by twierdzić, że wkładają nadajniki do każdego Javelina i sprawdzają kto go używa. USA stara się kontrolować w jaki sposób ich sprzęt jest używany głównie po to, by uniknąć dyplomatycznych skandali lub niechcianej przez ich administrację eskalacji konfliktu (jak w przypadku Ukrainy). Tak czy siak w przypadku Ukrainy dotyczy to głównie sposobów użycia zaawansowanych systemów, który nie trafia do pierwszego, lepszego Saszy, tylko wykorzystywany jest przez specjalnie przeszkolonych do tego celu żołnierzy z konkretnych jednostek.

cytujesz mnie , ale chyba odpowidasz komus innemu  , nigdzie nie pisalem ze amerykanie wkldaja jakies nadajniki do kazdego javelina 

ale tak abstrac***ac od tematu to w polsce gdy byl temat tarczy antyrakietowej to amerykanie mieli miec wszystkie klucze do niej i pelna obsluge , my mielismy tylko udostpenic strategiczny teren blisko rosji.

Cytat

 Wydaje mi się, że pisanie o robieniu z Ukraińców mięsa armatniego jest trochę nie na miejscu w perspektywie tego jak realnie wygląda zaangażowanie USA od kilku lat na wschodzie.

2 godziny temu, ely3 napisał:

Zwłaszcza ,że jedynym okresem kiedy można uznać ,ze Ukraina ponosiła cięzkie straty to był maj kiedy ginęło 400-500 dziennie i to dlatego ,że nie mieli cięzkiego sprzętu z Zachdou. Jak się powoli pojawiały w czerwcu to straty spadły a jak sie pojawił HIMARs to już w ogóle. Ogólnie Ukraina tylko dzięki zachodniemu sprzętowi się nie wykrwawia

moze zle sie wyrazilem , miesem armatnim w sensie ze dwa super mocarstwa walcza o strefe wplywow a ofiarami sa niewinni ludzie wykorzystywani w grze tychze mocarst. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno z tych mocarstw nie angazowaloby sie w wojne  (posrednio), gdyby drugie nie najechalo wczesniej niepodlegle panstwo I niewinni ludzie cierpia w imie imperialistycznych marzen agresora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, mistrzBeatka napisał:

1. cytujesz mnie , ale chyba odpowidasz komus innemu  , nigdzie nie pisalem ze amerykanie wkldaja jakies nadajniki do kazdego javelina 

2. moze zle sie wyrazilem , miesem armatnim w sensie ze dwa super mocarstwa walcza o strefe wplywow a ofiarami sa niewinni ludzie wykorzystywani w grze tychze mocarst. 

 

 

1. W skrócie chodzi mi o to, że Amerykanie mają długą historię przekazywania uzbrojenia w taki sposób, że na koniec wpada ono w niepowołane ręce (głównie wrogów USA), więc mam poważne wątpliwości odnośnie nadzoru jakim mieliby objąć broń przekazywaną Ukrainie. Na pewno pilnują poszczególnych rodzajów broni, ale raczej nie mają wielkiego wpływu na to, które jednostki dostaną określone karabinki, wyrzutnie przeciwpancerne czy też samochody. 

2. Tak, ale ciężko robić z tego zarzut w stronę USA, bo alternatywą byłoby dla Ukraińców całkowite podporządkowanie się Rosji. Amerykanie zwietrzyli interes i próbują przeciągnąć Ukraińców na swoją stronę, a zdając sobie sprawę z konsekwencji jakie niosłoby za sobą wykorzystanie własnych wojsk, ograniczają się do dostarczania im niezbędnego do walki sprzętu. Wojna jest wielką tragedią, ale winnym jest tutaj tylko i wyłącznie Rosja, która z dość oczywistych powodów nie akceptuje mogącej decydować o swoim losie bez ingerencji Kremla Ukrainy. Ciekawe czy Putin pluje sobie obecnie w brodę, że w 2014 roku nie poszedł na całość, bo przy tamtym układzie geopolitycznym i słabości samej Ukrainy byłoby mu o wiele łatwiej niż teraz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos czytam, że ruskie wystrzeliły ze swojego super kindżala pocisk który rozjebal się jeszcze w rosji. 2 armia świata nie przestaje bawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.