Skocz do zawartości
lorak

wojna na ukrainie

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Gregorius napisał:

 

Moim też. Ale to oznacza to co pisałem. Po raz pierwszy widzę realna szansę na koniec. Jak stracą jeszcze trochę terenów np. bronionych przez Separatystów to tam sie pucz zrobi albo wojskowi bez pytania uciekna.

https://t.me/voina_ukraina_rossiya/15491

18 deputowanych podpisało petycję domagającą się dymisji prezydenta Rosji Putina

Imo do końca roku jest po chlopie.

 

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gregorius napisał:

Patrząc jak raportowali pod Charkowem swoją obecność myślę że mają mniej ale oczywiście możesz też mieć racje (chyba ze w tych 70k mieszczą się ci na zachód od Dniepru to wtedy piszemy dokładnie tak samo). Jak mówiłem chodziło i o pewne uproszczenie.

55 było i doszło 15 tys z 3 korpusu . Ogólnie na Południu jest łącznie z Chersoniem i Krymem jakieś 125 tys... Wiesz zobacz w całym rejonie Kupianska mieli ponad 20 tys  z czego połowa to jakieś rezeriwści,. antyterroryści . Może się okazać,że pod Melitopolem masz też jakieś siły policyjne. Rosjanie na pewno mają OMON  i Rosgwardie w tamtym rejonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygk ada ba to, że całe przegrupowanie by zdobyć Donbas polega na tym ,że zostawiono separatystów samych sobie. W Światohirsku była jakaś kompania donieckich. Zostali rozgromieni w sumie dość skromnymi siłami. Krasnego Limania broni 16 kompania BARS 208 batalion Ługański. ochotnicy kozaccy z Kubania oraz z Ługańska. Co ważniejsze Rosjanie się wycofali z rejonu Łysyczańska i tam też są tylko siły separatystów. Zaryzykuje twierdzenie ,że Rosyjska armia jest w okolicach Bahmutu a wszystko na północ jest na barkach Ługańskich ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Zelenski dał info że od początku miesiąca odzyskali 6tys km kwadratowych. Może coś przeoczyłem, ale cały czas było pisane (tu też) 2 do 3 tys odzyskanego terytorium. Prawda te 6 tys i coś niedoszacowalismy? Ale jeśli tak to o które tereny może chodzić?

Ps. Pierwszy wpis w temacie więc pozwolę posłodzić. To Najlepsze kompendium wiedzy o konflikcie: info aktualne, szczegółowe ale zarazem przystępne. Mapy, zdjęcia,filmy, twity wszystko w jednym miejscu. Pełen rispekt. Tak 3mać

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, DRK napisał:

Zelenski dał info że od początku miesiąca odzyskali 6tys km kwadratowych. Może coś przeoczyłem, ale cały czas było pisane (tu też) 2 do 3 tys odzyskanego terytorium. Prawda te 6 tys i coś niedoszacowalismy? Ale jeśli tak to o które tereny może chodzić?

Było 2-3 tys do momentu całkowitego zalamanie się Rosjan . Bo potem oni masowo uciekli z rejonu Charkowskiego i Ukraina odzyskła pozostałe tereny. 

Ogólnie zyski terenowe to 

500 km w Chersoniu 

600 km na północ od Charkowa ( a to nie było uwzględniane bo to jest efekt rejterady Rosjan)

2000 km w rejonie Kupiańsk-Izium i jakieś 3 tys na połnoc od Kupiańska ale to efekt rejterady

A jeszcze masz jakieś 100-150 km obecnie już odcyzkane na północ od Dońca - Swiatoirks-Limań Kremina. 

Łacznie Ukraina odzyskała jakies 8% okupowanego terytoium od początku września. I wyszstko wsakzuje ,że za chwile odzyska sporo więcej bo front na rzece Oskoł i Dońcu jest iluzoryczny. Separatyści maja jako tako bronione miasta Liman- Krzemina a potem to już Łysyczańsk-Siewierodonieck. W rejonie Swatowe -Starobielsk mają może 5 batalionów i mało artylerii . JAk Ukraina rzuci tam te siły , które rozbiły Rosjan w Kupiańsku  to się zatrzymają dopiero w Ługańsku chyba. 

Światohirsk odibł batalion Gwardii Narodowej czyli jednostka 3 kategorii bez cięzkiego sprzętu a miasta broniła kompania separatystów z moździerzami. Nie było co zbierać z separatystów

@Hoolifan @Gregorius@Reikai@karpik@RonnieArtestics

Czekam na potwierdzenie wizulane ale już dwa źródła podały ,ze wczorajszy most pontonowy w blihoriwce zaskoczył separatyswó i dziś sie wycofali z Kreminy po nocnych walkach a droga pomiędzy Kremnina a Limaniem jest wrękach ukraińskich. Ukraina tez zdobyła jakąś część Limania . 

Jest też coraz więcej informacji że Ukraina przekroczyła rzekę Oskol w kilku meijscach i posuwają się w kierunku Swatowe ale tu jest embargo informacyjne. A walk za dużo nie ma bo tam praktycznie nie ma wojsk rosysjkich a separatyści chyba są dopiero właśnie w rejonie Swatowe i jakiś kompanie w Kupiańsku

 

Ogólnie to żle wygląda dla separatystów jeśli odrobina cięzkich walk sprawia ,ze pękają a tak się stało w Kremninie. Właściwie od tygodnia armia ługańska się sypie po całości. Ciekaw jestem w którym momencie to republika się po prostu podda bo to ,że Rosjanie ich opuścili to już pewniak . Myśle ,ze Ukraina powinna zacząc spokojne negocjacje na temat powrotu ługańska do Ukrainy. Wola walki prawie złamana. Poza przywództwem coraz mniej jest checi do walki po stronie rosyjskiej . Zaczynają sie dezercje na stronę Ukrainy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też czytałem o Kremnina i myślę że spokojnie możemy założyć że to prawda.  Lyman otoczony wiec pewnie dziś do końca dnai padnie. W Swatowym podobno już nie ma żadnych wojsk ale możliwe że informacje dotyczyły tylko ruskich wojsk. Uważam że następne dni będą "ciekawe" i jedyne czego się boje to jakieś kolejne bestialstwo ruskich  nie mogących pogodzić się z porażka. Bałbym się też jakiejś ofensywy ruskich (mimo że kompletnie nie widzę sił którymi mogli by to obecnie zrobić na wschodzie) gdyby nie to że za 1-2 tygodnie zaczynają się roztopy.

przy okazji ktoś wcześniej nie wierzył że ruscy są tak zdesperowani że prosili Iran i Korea o drony i inna pomoc  . Pojawiło się dziś zdjęcie z użycia (nieudanego) Irańskiego drona w Kupiańsku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ely3 napisał:

Ogólnie to żle wygląda dla separatystów jeśli odrobina cięzkich walk sprawia ,ze pękają a tak się stało w Kremninie. Właściwie od tygodnia armia ługańska się sypie po całości. Ciekaw jestem w którym momencie to republika się po prostu podda bo to ,że Rosjanie ich opuścili to już pewniak . Myśle ,ze Ukraina powinna zacząc spokojne negocjacje na temat powrotu ługańska do Ukrainy. Wola walki prawie złamana. Poza przywództwem coraz mniej jest checi do walki po stronie rosyjskiej . Zaczynają sie dezercje na stronę Ukrainy

@ely3

To pokazuje jak ważne na polu walki jest morale i poczucie w ogóle jakiegoś sensu całej operacji, żołnierze dowodzeni  przez nieudolnych wojskowych często z politycznego powołania.Nie mówiąc już o wyposażeniu przeciętnego żołnierza gdzie Ukraincy mają je na poziomie NATO, w Rosji pod tym względem też za wiele się nie zmieniło - nawet jeśli były pieniądze na odpowiednie wyposażenie to po drodze wyparowały.

Edytowane przez Sewer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, ely3 napisał:

 

@Hoolifan @Gregorius@Reikai@karpik@RonnieArtestics

Czekam na potwierdzenie wizulane ale już dwa źródła podały ,ze wczorajszy most pontonowy w blihoriwce zaskoczył separatyswó i dziś sie wycofali z Kreminy po nocnych walkach a droga pomiędzy Kremnina a Limaniem jest wrękach ukraińskich. Ukraina tez zdobyła jakąś część Limania . 

Jest też coraz więcej informacji że Ukraina przekroczyła rzekę Oskol w kilku meijscach i posuwają się w kierunku Swatowe ale tu jest embargo informacyjne. A walk za dużo nie ma bo tam praktycznie nie ma wojsk rosysjkich a separatyści chyba są dopiero właśnie w rejonie Swatowe i jakiś kompanie w Kupiańsku

 

Ogólnie to żle wygląda dla separatystów jeśli odrobina cięzkich walk sprawia ,ze pękają a tak się stało w Kremninie. Właściwie od tygodnia armia ługańska się sypie po całości. Ciekaw jestem w którym momencie to republika się po prostu podda bo to ,że Rosjanie ich opuścili to już pewniak . Myśle ,ze Ukraina powinna zacząc spokojne negocjacje na temat powrotu ługańska do Ukrainy. Wola walki prawie złamana. Poza przywództwem coraz mniej jest checi do walki po stronie rosyjskiej . Zaczynają sie dezercje na stronę Ukrainy

Separatyści od początku traktowani byli jako mięso armatnie, także zostawienie ich na pastwę losu całkowicie wpisuje się w dotychczasowy sposób obchodzenia się z nimi przez Rosjan. Inna sprawa, że narażanie dobrych jednostek na to, że nagle oddziałom separatystów odechce się walczyć było w świetle ostatnich wydarzeń zbyt wysokie, więc ja się tak po prawdzie rosyjskiemu dowództwu nie dziwię. Z tą kapitulacją i powrotem obwodu ługańskiego do Ukrainy sprawa jest bardziej skomplikowana i jest to perspektywa na tyle odległa, że nie bardzo widzę sens analizowania na ile byłoby to prawdopodobne. W mojej ocenie Ukraińcy nie są na coś takiego gotowi i dlatego też takiego scenariusza w ogóle nie rozważają (to co opowiadają w mediach politycy to inna sprawa). 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

To bardziej moje luźne przemyślenia bo o ile Donieck się jakoś trzyma i rosjanie walczą z nimi o tyle Ługańsk został zostawiony sam sobie. Na dodatek sa spore pretensje o to ,że katastrofa na froncie Kupiańskim stała się przez słabe wyszkolenie batalionu Ługańskiego który się poddał i uciekl na widok 15 czołgów. Teraz też dopuścili do zdobycia przyczółków bo nie pilnowali rzeki. Elementarne błędy. Rosja jest na nich wkurzona. Żołnierzy niechętnie walczą. Są wcielani na siłę. To pokazuje też co by było z powszechną nobilizacją w Rosji. Ługańczycy hardo mówili donieckich ,że nie będą walczyć za ich teren to teraz sotaną sami . Oni mieli sukcesy bo ich wpierały rosyjskie czołgi i artyleria. Teraz bez nich nie będą w stanie nawet obronić swojej stolicy tyle  ,że ja nie wiem czy Ukraina będzie w stanie zdobyć tyle terenu . Zdobyć łatwo ale trudniej potem utrzymać. Ale moim zdaniem są  w stanie zdobyć tereny pomiędzy Ługańskeim a Donieckiem na południe od Popasnej np Altiejwsk 

Rosjanie mają też ten problem ,że teraz musza zaopatrywac się doookoła przez Rostów lub Krym. Ługańsk dla nich traci sens. Moskwa bez mrugnięcia okiem poświeci ten teren bo dla nich ważne jest Zaporoże , Mariupol czy Krym a nie Ługańsk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Odegrali spory udział w kontrataku pod Charkowem. W Chersoniu chyba też dalej walcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RonnieArtestics napisał:

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Tu masz świeży wywiad z jednym z nich, całkiem fajnie się gościa słucha, taki bardzo amerykański kolo ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwięcej ochotników to chyba z Kanady przyjechało. 

Jeżeli ługanscy uciekli przed Gwardią Narodową to jest z nimi źle, bo GN to ludzie wyposażeni na poziomie naszego WOTu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, RonnieArtestics napisał:

@ely3 Btw co z tymi ochotnikami, legionem cudzoziemców, ten twór jeszcze istnieje i walczy? Bo coś mało o nich słychać, a na początku wojny ze wzgledu na PR dużo o nich się mówiło. 

Oczywiscie ,że istnieje. On walczyli dużo na północ od Charkowa. Na pewno oni wyzwalali Kozacką  Łopań.. W Charkowie walczy batalion czeczeński, białouski. Na pewno batalion złożony z Finów( ostatnio jeden wrzucał fotki), Farncuzów itp

Cudzoziemscy często są snajperami. Ogarniają artylerie jesli mają doświadczenie. Ogólnie to mniejszy jest teraz dopływ ochotników ale wciąz śa kluczowi. Zwłaszcza jako specjaliści od uzbrojenia NATO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ely3 pod tym względem pełna zgoda i Rosjanie mogą jedynie przeklinać pod nosem, że poświęcili tyle sił, środków i czasu na zdobycie terenu, który Ukraińcy przejmują teraz za cenę symbolicznych strat, pozyskując przy tym porzucony sprzęt i magazyny, których nie zdążono ewakuować.

Zgadzam się też z tym, że dla Rosjan obecnie znaczenie ma tak naprawdę jedynie południe Ukrainy i wygląda na to, że wszystkie oczy powinny być w najbliższym czasie zwrócone właśnie w tamtą stronę. Zastanawiam się na co ich dowództwo tak naprawdę liczy, bo pod Chersoniem są trochę jak gość, który wypłynął na środek jeziora, zmęczył się i nie mając pod nogami gruntu nawet nie bardzo ma się z czego odepchnąć. Może próbować utrzymywać się na powierzchni, ale machając ciągle kończynami z czasem zmęczy się na tyle, że uratować może go tylko pomoc z zewnątrz, której na horyzoncie póki co nie widać.

Ciekawe czy Rosjanie rozważają w ogóle wycofanie się z tamtego rejonu, bo tak naprawdę byłoby to dla nich najrozsądniejsze wyjście. Przy ich obecnych problemach oparcie się o linię Dniepru i zyskanie czasu na odtworzenie jednostek byłoby wskazane. Oczywiście oddanie Chersonia byłoby trudne do wybronienia pod kątem wizerunkowym, ale trzymanie kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy po drugiej stronie rzeki to problem większy dla Rosjan niż dla Ukraińców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

Moim zdaniem Rosjanie Chersoń przegrali 2 miesiące temu. Kiedy zaczęło się mówić o ofensywie na Chersoń. Rosjanie przerzucili kilka tysięcy doborowego wojska w tamten rejon. Ale jak tylko Ukraina zacżeło bombardowac mosty to trzeba było przerzucić kolejne 10-15 tys żołnierzy i wykonać islne uderzenie by odepchnąc Ukrainę na 80 km od rzeki tak by bombardowanie było niemożliwe albo bardzo trudne. A Rosjanie mieli za mało sił na taki atak. I patrzyli jak im rozwalają mosty. Bazy. Magazyny. I teraz mają niszczone mosty pontonowe i barki. Siedzą i czekają aż im sie skończy amunicja lub  żywność. Ta ich pasywnosć tak jak pod Iziumem pokazuje totalny paraliż decydyzjny. Gdyby rzucili 1 armię z Iziumu na Kupiańsk to moze by się nie skończyło katastrofą. A tak siedzieli pasywnie i tylko finalnie stracili jeszcze więcej ludzi , sprzętu niż gdyby się ruszyli

Pod chersoniem tez . Czekali , czekali aż się doczekali. Teraz powinni się wycofać ale znowu nitk nie podejmie decyzji bo się boi reakcji Putina a skońćzy się tak ,że znowu im kilka tysięcy pójdzie do niewoli bo dziś nad ranem utracili kolejne kilkaset metrów na przyczółku. Tam się linia obrony napina do granic możliwości

Tak przy okazji

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno Ukraina przełamała opór Rosjan w Dawidym Brodzie i to w sumie info zarówno ze strony Rosjan jak i Ukraińców. Wygląda na to ,że wciąż Rosjanie musza się wspierać oddziałowi pomocniczymi bo W dawidym Brodzie stała głównie Rosgwardia . Ogólnie wydaje się ,że brak amunicji a tym samym brak nieustannego bombardowania artylerią zaczyna dawać pierwsze efekty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby nie na temat ale nie do końca. Azerbejdżan (Turcja) zaatakował Armenię (Rosja)liczy się Ukraina a nie jakieś małe państwo na Kaukazie więc nikt się nie czepia fajnej Turcji (drony itp.)

Rosja swoją bezczynnością oddała w ręce Turasów inicjatywę na Kaukazie i w basenie morza Czarnego. Wiadomo, że Rosja nie ma jak wysłać wojsk na pomoc Armenii, a szkoda bo tam przydałoby się to co jest pod Chersoniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ptak napisał:

Niby nie na temat ale nie do końca. Azerbejdżan (Turcja) zaatakował Armenię (Rosja)liczy się Ukraina a nie jakieś małe państwo na Kaukazie więc nikt się nie czepia fajnej Turcji (drony itp.)

Rosja swoją bezczynnością oddała w ręce Turasów inicjatywę na Kaukazie i w basenie morza Czarnego. Wiadomo, że Rosja nie ma jak wysłać wojsk na pomoc Armenii, a szkoda bo tam przydałoby się to co jest pod Chersoniem.

A czy oni po kiku godzinach się nie dogadali?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, ely3 napisał:

W dawidym Brodzie stała głównie Rosgwardia

A to nie jest tak, że oni stoją jako oddziały zaporowe, za łapanką z ługańską i doniecka, jak kiedyś NKWD. A tamci po prostu lecą w rozsypkę po chwili walki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.