Skocz do zawartości
lorak

wojna na ukrainie

Rekomendowane odpowiedzi

Wczorajszy dzień nie był niestety dobry dla Ukrainy

1 - Ogólnie dali się zaskoczyć na północ od Charkowa i utracili tam kilka wiosek. Na pewno Małe Vesele. PRawdopodobnie Rubizne - choć tu jest możliwe ,że nikogo nie ma w tej wiosce . Toczą się walki o Pytomnyk, Dementivke, Borschowa ( ta wioska podobna też została odbita przez Rosjan)

W sobotę ROsjanie podobno zepchnęli tez Ukrainę z przyczółku pod Starym Saltivem ale jest np film z Ukrainców walczącym na południu od Martowe co potwierdza info sprzed 2 tygodni ,że Ukraina zdobyła wioskę Primorskie - obie sa po drugiej stronie rzeki więc możliwe ,że Ukraina miała dwa przyczółki

2 - Rosjanie wczoraj ogłosili ,że panują nad rejoniem Lebiaźne , który był zdobyty przez Ukrainę w połowie kwietnia. Nie ma potwierdzeń filmowych więc na razie traktują to z pewną dozą wątpliwości za to podobno Ukraina po wielu tygodniach walk zdobyła wioskę Harkowe która była małą twierdzą. Rosjanie wycofali się do kolejnej umonionej wioski Iwaniwka. . Podobno Ukraina wyzwoliła kilka wiosek wokół Hrakowe ( albo Rosjanie je opuścili bo bez Hrakowe nie miało sensu tam być). Rosjanie wokół Bałakliji mają kilka takich umocnionych wiosek które mają wstrzymywać napór ukraińskie z tego rejonu

Wczoraj też w walkach pod Iziumem zginął dowódca batalionu Karpacka sicz. Jeden z bardziej znanych dowódców wojsk ukraińskich

3- W rejonie Siewierodonieck- Popasna  Rosjanie próbowali uderzać na całym froncie ale wszędzie zostali odparci. Straty ich są duże i jedynie co mozna uznać to ,że wioska Metolike na północny wschód od Siewieroniecka została zdobyta albo połową została zdobyta bo są też informacje ,ze Ukraina nadal tam walczy. 

4- Chersoń - ROsjanie przerzucili siły z północy . Cały 20 korpus i uderzyli na Ukraińców i odbili wioskę Prawdyne.. Walki teraz toczą sie o wioski Stanisław i w rejonie Kisieliwki. Już nawet rosyjske źródła podają ,że Kisieliwka jest zdobyta przez Ukrainę  co byłoby zgodne z tym co pokazują od soboty dane z FIRMS ale oficjalnego potwierdzenia nie ma

ilka uwag na boku

Są niepotwierdzone infomacje o czym pisałem wczoraj ,że Ukraina uderzyła na Połoty. Umocnione miasto w rejonie Hulajpole i zdobyli ok 12-15 km terenu. Ale brak potwierdzeń

Ukraina uderzyła wczoraj w Doniecku na sztab generalny 1 korpusu separatystów i wg informaji zginęło sporo wyższych oficerów oraz liderów Separatystów. Do tego wczoraj nad ranem uderzyli w sztab jednostki z Woroneża ( nie wiem dokładnie jaki to numer taktyczny) i zabili ok 40 osób bo budynek spłonął całkowicie i trupy sa nieidentyfikowalne. Ciekawostką jest skąd ostatnio Ukraina ma tak precyzyjne dane na temat Rosjan i mam ostatnio wrażenie ,że po stronie separatystów powszechna i przymusowa mobilizacja doprowadziła do tego ,że mają w szeregach proukraiński żołnierzy , którzy podają namiary. . Kiedys widziałem sporo twitterów ludzi z Doniecka czy Ługańska opisującyc te miasta jako okupowane. Ługańsk w ogóle ma problem bo 3 dni temu stracili swój największy skład amunicji który nota bene nadal płonie . Wybuchy trwały tam 16 godzin non stop i teraz ich artyleria nie ma z czego strzelać. Rosjanie utracili w ciągu ostatnich 4-5 dni tyle składów amunicji z czego te dwa w Donbasie były ich największymi w rejonie ,że teraz to Ukraina ma lekką przewagę w artylerii. Głównie nie w ilości ale w zasięgu i precyzji

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@january, @Szabla - dzięki za miłe słowa, ale prawda jest taka, że bez analiz @ely3  na pewno bym się w tym wątku tak często nie udzielał. Przez ostatnich kilka dni byłem na wyjeździe za granicą i bez bicia przyznaję, że to właśnie forum e-nba, a konkretnie niezawodny @ely3 był moim źródłem na temat tego, co działo się w poszczególnych dniach na froncie. Mrówcza robota, trafne spostrzeżenia i przewidywania - no chapeu bas, bo ja tak naprawdę sam żeruję na tym co się tu pojawia :)

Do aktywnego wypowiadania się na temat konfliktu wrócę, jak tylko poukładam sobie na spokojnie w głowie co tam się ostatnio działo. Sporo nowych, ciekawych filmików do obejrzenia, trochę wpisów osób z frontu do zweryfikowania i może coś się z tego wyłoni. Swoją drogą chyba pierwszy raz od wybuchu wojny tak mocno oderwałem się od śledzenia wieści z frontu i jest to ciekawe doświadczenie, bo i głowa mogła trochę od tego odpocząć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

Dzięki za miłe słowa. Dziś chyba nie zrobię aktualizacji frontu bo jest trochę za dużo mgły wojennej. Dużo się dzieje na frontach ale trudno to wszystko weryfikować.

Dorzucę tylko o czym pewnie większość wie ,że Ukraina uderzyła na platformy wydobywcze koło Krymu , które tak naprawdę Rosjanie ukradli.

 

Nie ukrywam, ,że szukanie internetu by poszukać potwierdzeń jest czasem męczące ale przynajmniej jedną zniszczoną płonącą platformę mamy potwierdzone a przy okazji zdementowane zdjęcie tonącej platformy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz od wiielu tygodni sytuacja wygląda żle dla Ukrainy. Na wielu frontach Rosjanie nie sa w stanie wiele osiągnać ale w rejonie Lysyczańska chyba w końcu złamali Ukrainę albo po prostu Ukraina już nie ma kim tam walczyć. Jakiś tydzień podawałem ,że Ukraina traci dziennie od 400 do 600 zółnierzy i 1000 rannych. . Rosjanie więcej ale oni wciąz mają z czego uzupełniać

Efekt jest taki ,że w ostatnie 24 h Rosjanie zdobyli Toszkiwe i od razu zdobyli Utyniwke, Myrną Doline i Pidisne. Rejon Hirske-Zołote jest w pół okrążony. JAk się Ukraina nie wycofa to będa mieć kocioł. Do tego Rosjanie mają kilka kilomentrów do Łysyczańska więc Siewierodonieck zaraz będzie trzeba oddać .. Z drugiej strony tam już jest tylko lekka piechota bo jedyna możliwość transportu to pontony

Wygląda ,że po prostu Ukrainie się kończą siła ludzka. Z drugiej strony Rosjanie odzyskali w kilku miejscach teren np Hakowe zdobyte przez Ukraine w sobotę utracili w niedziele więczorem.. Pod Chersoniem Ukraina robi jakieś postępy ale minimalne

Cięzka artyleria dopiero dociera na front i wciąż jest jej mało.

Obawiam się ,że wciągu najblizszych dwóch dni usłyszymy o wycofanie się z rejonu Hirske-Zołote. A może nawet i Siewierodoniecka

Ok Rosjanie tez mają problemy bo np od 3 tygodni po zdobyciu Limania nie sa w stanie wykonać nawet mikro uderzenia bo nie maja kim forsować rzeki ale wciąz docierają nowe oddziały inżynieryjne. Jakieś oddział pomocnicze. Nowa artyleria. Już nawet w Popasnej walczą T-62 a T-80 idzie pod Siewierodoniecka. Co nie zmienia faktu ,że Ukraina wciąz nie potrafi narzucić incijatywy i nie mają wciąz sił by złamać umocnione wioski i bunkry

To nadal nie oznacza przegranej wojny ale im więcej jest do odzyskania tym trudniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

I na koniec garść pozytywnych wiadomości z innych frontów

Pod Vuhledarem ukraina uderzyła na Rosjan zdobyła wieś Pawliwkę a co ważniejsze przebiła się przez rzekę i teraz walczy jakiś 8 km na południe w wiosce Yehoriwka.. Potwierdzone przez Rosjan

Dziś tez oficjalnie potwierdzono to co wydawało mi się jakies 1,5 dnia temu tzn wieś Kisieliwka pod Chersoniem jest całkowicie w rękach ukraińskich. To ważne bo to był ich najbardziej ufortyfikowany punkt. Choć Kłapaja która jest następna jest niemniej umocnoniona. EDIT   A jednak Rosjanie uderzyli i odzyskali część wioski godzinę temu. Podobno pod uderzeniem artyleryjskim nie wytrzymali i uciekli ale widocznie pojawił się nowy dowódca , Jakieś oddziały i odbili część wioski (najpewniej Ukraina nie zdązyła przejąć wszystkich pozycji rosyjskich)

Ukraina też zbliżyła do miasta Polohy i teraz walki toczą się na przedmieściach  Nesteryanki a to już własciwie jest granic Połoh. To miasto jest istotne bo tam są duże magazyny. Rosjanie gdyby je utracili to nie mają kolejnej linii obrony z tego co czytałem. A w rejonie nie ma za dużo sił bo wiekszośc poszła pod chersoń. Ukraina też nie ma za dużo ale ma lepsza artylerię.

Nota bene dziś weszły do akcji ale nie wiem gdzie 7 niemieckich armato haubic. Australijskie pojazdy opancerzy M 113 czy jakoś tak. Do tego 6 Ceasarów już jest na ukrainie ale chyba jeszcze nie w walkach. Słowenia wysłała M80 to sa niezłe pojazdy opancerzone ( niezłe jak na to czym dysponuje obecnie Ukraina)

Rumunia i Bułgaria uruchomiły na nowo swoje linie produkcyjne pocisków 152 bo jako jedyni w NATO jeszcze nie zlikwidowali tego ale już od 3-4 lat nie używali

Edytowane przez ely3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, ely3 napisał:

Nota bene dziś weszły do akcji ale nie wiem gdzie 7 niemieckich armato haubic. Australijskie pojazdy opancerzy M 113 czy jakoś tak. Do tego 6 Ceasarów już jest na ukrainie ale chyba jeszcze nie w walkach. Słowenia wysłała M80 to sa niezłe pojazdy opancerzone ( niezłe jak na to czym dysponuje obecnie Ukraina)

Mnie zastanawia, jak się da efektywnie używać takiej zbieraniny różnego sprzętu? Kwestia obsługi, amunicji, części zamiennych, logistyki do tego wszystkiego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Grzechu napisał:

Mnie zastanawia, jak się da efektywnie używać takiej zbieraniny różnego sprzętu? Kwestia obsługi, amunicji, części zamiennych, logistyki do tego wszystkiego?

Amunicja jest standardowa. Każdy dostarcza sprzęt plus od razu częsci. Docelowo i tak bedą musieli część tego oddać bo w pokoju koszty obsługi byłyby zbyt duże ale w czasie wojny to nie ma takiego znaczenia. KAzda z NATO wskich haubic współpracuje z radarami kontrbateryjnymi na tej samej zasadzie Tymi które otrzymali od NATO oczywiscie. Większość musi współgrać ze sobą bo w armii NATO też przyjdzie im współpracować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie konflikt wbrew Putinowi sprawdza właśnie te kompatybilność rożnego typu sprzęty. Rosja i Ukraina wyjdą z konfliktu potężnie osłabione ale NATO zweryfikuje sporo istotnych aspektów. Jako pakt po pierwsze mocniej przećwiczy koordynację działań sojuszników. Ale i bezcenne jest takie na żywym organizmie sprawdzenie zasad reagowania w czasie konfliktu na agresje. Lepiej teraz niż później. Jakby brutalnie to nie zabrzmiało bo giną niewinni ludzie Putin zmusił do wspólnego działania i spowodował potężne ćwiczenia w boju z weryfikacja przydatności uzbrojenia systemów dowodzenia i jednostek frontowych. Na naszych oczach trwają potężne manewry tylko ze niestety bardzo krwawe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka ciekawostka

Jest taki Austriak , który ma bardzo dobre kontakty  w świecie rosyjskojęzycznym i wg niego

Dwornikow jest MIA Podobno dużo pił,. Nie panował nad sytuacją. Nawet jak całość wojsk przeszła pod niego  to  i tak zarządzanie było rozproszone. Wciąż Ukraina zaskakiwała Rosjan i

nie do końca wiem co oznacza missing czy rzeczwyiście zagubił się fizycznie czy zagubił się mentalnie. Od pewnego czasu dowódcą operacji wojskowej jest Gieniadij Żidko..

A i wiadomość sprzed 45 minut. Ukraina trafiła rafinerię pod Rostowem. Rafineria płonie ale jak duże są uszkodzenia to nie wiadomo. Potwierdzone, że trafił ich dron PB-2

Niesamowite ,ze wysłali dwa drony kamikadze które przeleciały ponad 150 km bez żadnej interwencji ze strony rosyjskiej. Nie były wykryte i precyzyjnie trafiły rafinerię która płonie i zdjęcia które widziałem od rosyjskich strażaków nie wyglądają dobrze. Te drone to były warte kiladziesiąt tysięcy dolarów maksymalnie a straty pójdą w grube miliony

Do tego 2 dni temu trafili wyspę Węzy gdzie zniszczyli stacje radarową. System Pancir plus główny budynek który spłonął całkowicie. Straty sa spore po stronie rosyjskiej. Rosjanie próbowali się rewanżować ale odpuścili bo nie chcą się zblizać za blisko brzegów ze względu na Harpoony plus był sztorm i ogrmna ilośc min pływa teraz bezwładnie po morzu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
56 minut temu, ely3 napisał:

A i wiadomość sprzed 45 minut. Ukraina trafiła rafinerię pod Rostowem. Rafineria płonie ale jak duże są uszkodzenia to nie wiadomo. Potwierdzone, że trafił ich dron PB-2

Niesamowite ,ze wysłali dwa drony kamikadze które przeleciały ponad 150 km bez żadnej interwencji ze strony rosyjskiej. Nie były wykryte i precyzyjnie trafiły rafinerię która płonie i zdjęcia które widziałem od rosyjskich strażaków nie wyglądają dobrze. Te drone to były warte kiladziesiąt tysięcy dolarów maksymalnie a straty pójdą w grube miliony

 

Szczególnie że trochę to hałasu robi...

 

Edytowane przez Camelus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Reikai napisał:

Taka ciekawostka. Bank Tinkoff pobiera 200$ prowizji za przelew w obcej walucie

 

@Hoolifan Martwi mnie jedna rzecz po stronie ukraińskiej bo to się kolejny raz powtarza

1 - Do momentu zdobycia Popasnej przez 10tygodni Rosjanie nie posuneli się nawet o kilometr od dawnej granicy. Jak zdobyli to w 3 dni zdobyli kilkanaście wiosek i sie przesunęli o 15-20 km

2- Do momentu zdobycia Tosziwki Rosjanie nie byli w stanie nic zrobić w rejonie Zołote-Hirske . Jak padła wioska to w 36 godzin zamknęli cały rejon

Wygląda na to ,że Ukraina bardzo źle przygotowuje drugą linię obrony a trzeciej nie ma. Mają jedną twierdzze która trzyma cały rejon. Jak ona pada to nie ma wogóle obrony. Nie wiem czy brakuje im cementu na budowę bunkrów czy min. Ale bardzo źle wyglądają te przełamania gdzie wszystko się sypie z powodu utraty jednego punktu

ROsjanie mają 3 czasem 4 linie. 

Jak padło Błahodatne to mieli Kisieliwkę na której się Ukraina musiała zatrzymać. Jak padła Kisieliwka to mja teraz Kłapaje i Znamianke. Jak padnie to potem jest lotnisko... Rosjanie kupują czas by przerzucić siły w rejon przełamania. Ukraina musi utknąć narazając się na ogień artylerii. 

Tak sie dzieje od dwóch miesięcy. Ukraina nie może rozwinąć skrzydeł a sami choć świetnie się bronią to nie tworzą zabezpieczenia. Źle to wygląda choć podobno z rejonu Hirske -Zołote wycofali wszystkich . Rosjanie twierdzą ,że jest dużo jeńców ale filmik puszczony w sieci wygląda na stary

Ukraina ma swoje sukcesy jak zdobycie Kisieliwki czy atak na południe od Vuhledaru ale Rosjanie mają swój momen. Za chwile powinni wyczyścić cały rejon ługański 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ely3

Szczerze nie potrafię odpowiedzieć Ci na to pytanie o dalsze linie obrony, bo mam wrażenie, że obecnie możemy jedynie zgadywać co jest tego przyczyną, a i tak nie ma gwarancji, że któryś z nas trafi.

Wydaje mi się, że Ukraińcy cierpią na wschodzie przede wszystkim z powodu tego, że ich dowództwo próbuje bronić ten region ograniczonymi siłami (co nie jest zresztą takie głupie) i nie bardzo są w stanie jednocześnie obsadzać głównej linii frontu oraz zabezpieczać jej kolejnymi umocnieniami na tyłach. Jakby nie patrzeć, tak zmasowany atak od wschodu był swego rodzaju zaskoczeniem, bo Rosjanie bardzo szybko wrzucili w tamten rejon jednostki, które zgodnie ze sztuką powinny trafić na głębokie zaplecze frontu celem uzupełnienia lub wręcz ponownego sformowania. W jednym z poprzednich wpisów porównywałem wojsko ukraińskie na południu do boksera, który szuka w rosyjskiej obronie słabych punktów, ale Rosjanie na wschodzie robią to samo, tylko działają nie jak wytrawny bokser, tylko bardziej jak opętane zwierzę, które za wszelką cenę próbuje dobrać się do swojej ofiary. Atakowali od północy pod Izjumem i zostali zatrzymani? Przeszli niżej i spróbowali z drugiej strony. Utknęli po przełamaniu Popasnej? Ruszyli na Siewierodonieck. Utknęli w mieście? Znowu przycisnęli mocniej od wschodu. Taka trochę zabawa w ganianego, w której zdaniem Wolskiego przewagę mieli mieć Ukraińcy (łatwiejszy przerzut jednostek wewnątrz worka), ale z czasem wychodzi, że mogli ją mieć tylko do pewnego momentu, który jakiś czas temu nadszedł.

Kolejnym problemem (który po części tłumaczy tak gwałtowne sukcesy Rosjan) jest to, że Ukraińcy mają prawo siadać psychicznie po tylu dniach ciągłego przebywania pod ostrzałem. Coraz częściej przytrafiają się sytuacje, w których ukraińskie oddziały urywają nagle front (np. w Siewierodoniecku) i efekt jest taki, że jednostki stanowiące zabezpieczenie zmuszone są do wyprowadzania kontrataków, które na wschodzie mogą osiągać jedynie częściowe powodzenie z uwagi na znaczną przewagę rosyjskiego wojska. Po kontratakach ukraińskie oddziały nie wracają na wcześniejsze pozycje, tylko zostają na pierwszej linii, przez co pod ostrzałem rosyjskiej artylerii trzeba podciągać im niezbędne zaopatrzenie. Pojawiały się też filmiki z narzekaniem ukraińskich żołnierzy na niewłaściwe dowodzenie, rzekome wpisy żołnierzy legionu międzynarodowego, którzy narzekali na zarządzanie zasobami i sposób walki.

Nie wiem na ile możliwe jest to, że ukraińskie dowództwo powoli godzi się z utratą resztek obwodu ługańskiego, ale skoro nie pchają tam kolejnych odwodów, to wygląda na to, że jedynym celem jest w tym miejscu wykrwawienie Rosjan i możliwie jak największe opóźnienie ich postępów. Nie bardzo widzę jak Ukraińcy mieliby w przyszłości rozwinąć tam swoje natarcie, skoro od dłuższego czasu nie są w stanie przebić się na północy i odciąć Rosjan przynajmniej od części idącego w ten rejon zaopatrzenia. Z worka nie da się atakować, choć perspektywy są kuszące, bo można to robić praktycznie w każdym kierunku :P

Pozostaje mieć nadzieję, że za cenę tego poświęcenia na wschodzie uda się osiągnąć sukces na innych kierunkach, ale trochę martwi mnie to, że ta zapowiadana ofensywa jakoś nie bardzo chce się rozpocząć. Rozumiem, że Ukraińcy czekali na sprzęt, formowali nowe jednostki i uzupełniali te, które zostały mocniej doświadczone na froncie, ale to nie jest tak, że w ciągu miesiąca dostaną od państw NATO tyle jakościowego sprzętu, że przejadą się po Rosjanach jak walec. Żeby się tylko nie okazało, że Ukraińcy przegapią odpowiedni moment, bo prawda jest taka, że ich możliwości ofensywne to nadal wielka niewiadoma, sprawdzona jedynie na punktowych kontratakach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Hoolifan

Powiedzmy sobie jasno Ukraina miała planowy odwrót. Zdobycze rosyjskie wynikają z tego ,że się Ukraina wycofała iskróciła sobie linię obrony. Ale to zawsze nie jest oznaka siły takie skracanie Rosjanie praktycznie nie zdobyli jeńców. Do Hirske i Zołote jeszcze nie weszli.

Ukraina dziś nawet odbiła wioskę w tamtym rejonie i teraz granica frontu jest na linii Myrna Dolina - Loszuchiwka

 

Ukraina dzis weszła na Zachód od Popasnej do wioski Klynowe.. Walki trwają na ulicach.

W Doniecku Rosjanie odpuścili sobie ataki bo nie maja kim tego robić a sami mają problem pod Vuhledarem bo Ukraina wg zdjęc firm poszerzyła wyłom i z Pawiliwki weszli do kolejnych dwóch wiosek Szewczenko na południowy zachód i Jachoriwka na południu. Do tego na Zachód jest wioska Preczystiwka i tam wg obu stron też sie toczą walki

Ukraina wykorzystuje fakt,że Rosjanie rzucili większość sił pod Zołote i Siewierodonieck i odzyskują troche terenu

Popołudniu zdjęcia satelitarne oraz zdjęcia od miejscowych pokazują duży pożar w północnych rubieżach Iziumu. Coś tam się dzieje ale trudno teraz powiedzieć co. Ogien jest wynikiem ostrzału ukraińskiego

By nie było tak wesoło to Ukraina straciła drugiego wysokiego oficera w ciągu ostatniego tygodnia . Tym razem zginał dowódca 74 brygady

HMARSY są już na ukrainie ale nie wiadomo gdzie dokładnie. Tak samo wszystkie Ceasary. Łacznie 18 już na stanie ukraińskiej

6 godzin temu, Hoolifan napisał:

Taka trochę zabawa w ganianego, w której zdaniem Wolskiego przewagę mieli mieć Ukraińcy (łatwiejszy przerzut jednostek wewnątrz worka),

Z całym szacunkiem dla Wolskiego ale trochę go sobie wczoraj poczytałem i on tam czasem fantazjuje. Ja nie jestem ekspertem od wielu rzeczy ale nie tworzy jakis dzwinych tekstów typu widoczne ślady gąsienic na zdjęciach satelitarnych. Tak realnie to Ukraina miała problem  z przerzutem wojsk bo Rosjanie mieli większość tego worka w zasięgu artlerii . Dominują w powietrzu i raczej cięzko przerzucać swobodnie siły . To nie przypadek ,że większość sił jest przerzucana w nocy ale tak to można uszykowac uderzenia a nie ratować linie przełamania

 

No cóż zobaczymy co przyniesie los ale raczej obdów ługański Ukraina utraciła. W Donieckim to inna historia a pytanie jest teraz o Chersoń i Izium

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, ely3 napisał:

@Hoolifan

Powiedzmy sobie jasno Ukraina miała planowy odwrót. Zdobycze rosyjskie wynikają z tego ,że się Ukraina wycofała iskróciła sobie linię obrony. Ale to zawsze nie jest oznaka siły takie skracanie Rosjanie praktycznie nie zdobyli jeńców. Do Hirske i Zołote jeszcze nie weszli.

 

Z całym szacunkiem dla Wolskiego ale trochę go sobie wczoraj poczytałem i on tam czasem fantazjuje. Ja nie jestem ekspertem od wielu rzeczy ale nie tworzy jakis dzwinych tekstów typu widoczne ślady gąsienic na zdjęciach satelitarnych. Tak realnie to Ukraina miała problem  z przerzutem wojsk bo Rosjanie mieli większość tego worka w zasięgu artlerii . Dominują w powietrzu i raczej cięzko przerzucać swobodnie siły . To nie przypadek ,że większość sił jest przerzucana w nocy ale tak to można uszykowac uderzenia a nie ratować linie przełamania

 

No cóż zobaczymy co przyniesie los ale raczej obdów ługański Ukraina utraciła. W Donieckim to inna historia a pytanie jest teraz o Chersoń i Izium

1. Zgadzam się z tym, że odwrót z tamtego odcinka wygląda na planowy i ogólnie widać, że Ukraińcy wyciągnęli wnioski z błędów popełnionych 8 lat temu, bo bardzo szybko reagują w sytuacjach, w których ich jednostki mogą zostać zamknięte w kotle. Ewakuacja wojsk nie udała się póki co praktycznie tylko w Mariupolu, ale tam z dość oczywistych względów nie wchodziło to po prostu w grę.

Wspominając o urywaniu frontu chodziło mi nie tyle o paniczną ucieczkę, co bardziej o sytuacje, w których ukraińskie dowództwo wydaje się być mniej lub bardziej zaskoczone tym, że w danym miejscu linia obrony pęka, co wymusza na nich bardzo szybkie reagowanie za pomocą kontrataków i wytracania jednostek stanowiących potencjalne odwody lub właśnie podejmowania decyzji o przejściu na kolejną linię obrony (które jak zauważyłeś nie wszędzie są idealnie przygotowane). Wiem, że kontrataki to naturalny element obrony i przy przewadze artyleryjskiej Rosjan nie da się po prostu siedzieć na pozycjach czekając na wystrzelanie, ale tego typu działań jest po stronie ukraińskiej dużo więcej niż wcześniej, a nie da się ukryć, że ich armia ponosi przy tym spore straty (znów musiałbym odwołać się do Siewierodoniecka, bo to najświeższy i dość skrajny przykład).

2. To o czym pisałem w kontekście worka dotyczyło analizy sytuacji przed lub na początku rosyjskiej ofensywy w tym regionie, ale i tak założenia Wolskiego były niezwykle optymistyczne i nie wytrzymały próby czasu. Z jakiegoś powodu nie wziął on pod uwagę tego, że poruszanie się w obrębie worka poza oczywistymi korzyściami wynikającymi z uproszczonej logistyki, niesie za sobą także ryzyko ciągłego trzymania tego terenu w obrębie zasięgu rosyjskiej artylerii, która ładuje w Ukraińców bez opamiętania. Nie odmawiam Wolskiemu wiedzy, bo na temat militariów zna się o wiele lepiej niż taki kanapowy ekspert jak ja, ale jego przypuszczenia zawierają przesadną dawkę optymizmu, co przy marce, którą sobie w krótkim czasie wyrobił nie buduje jego wiarygodności w zderzeniu z tym, co dzieje się obecnie na froncie.

3. Pełna zgoda - wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że tam walka trwa już tylko o zadanie możliwie jak największych strat przeciwnikowi przy wykorzystaniu sprzyjającego terenu. Wątpię, żeby Ukraińcy mieli szansę to w najbliższej przyszłości odzyskać, bo znaczenie tego obszaru w porównaniu z utraconym południem kraju jest marginalne.

@ely3 - zakładam, że widziałeś dzisiaj piękny filmik ze zbuntowanym rosyjskim pociskiem, więc powiem tylko, że jest ono niezwykle satysfakcjonujące :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Hoolifan napisał:

@ely3 - zakładam, że widziałeś dzisiaj piękny filmik ze zbuntowanym rosyjskim pociskiem, więc powiem tylko, że jest ono niezwykle satysfakcjonujące

Widziałem i nawet jest potwierdzenie z satelity. No cóż to pewnie efekt tego ,,że opróżnaiją magazyny z 30 -40 letniej amunicji i potem ona za szybko się aktywuje i efekt jest jak na załączonym filmiku.

Wczoraj był trochę spokój. Ukraina trafiła duży magazyn w Iziumie który płonął . I ogólnie rejon Iziumu wygląda na taki gdzie to Ukraina trafia cele rosyjskie wokół miasta. A dziś nad ranem trafili duży magazyn w Swatowe to jest w okręgu Ługańskim niedaleko Kupiańska ( co ciekawe to jest ponad 50 km od frontu więc najpewniej Tochka)

W Doniecku pod Vuhledarem Ukraina wyzwala kolejne wioski. Potwierdzone juz zdobycze i to przez obie strony oraz zdjęcia satelitarne i FIRMS oprócz tego co podawałem to Pieczystiwka i Pierwomajskoje na południe od niej. Ukraina w tej chwili atakuje Błahodatne oraz kolejne wioski na drodze do Wołnowachy

Pod Chersoniem coś się dzieje ale tam jest szlaban informacji i nikt z analityków nie chce pisać o tym. Ukraina narzuciła. Przecieki sa z dziwnych źródeł i na razie nie chce sprzadawać tego dalej bo muszę to jakoś zweryfikować . Jedyne co moge powiedzieć to Ukraina po kolei odstrzeliwuje wszystkich kolaborantów. Wczoraj zginął szef Chersonia. 2 dni poważnie ranny został szef Czornobaiwki. Podobnie Szef składowska. W Melitopolu kolejny raz trafili sztab wojsk rosyjskich i znowu zginęło dwóch wysokich ranga dowódców

Co do Dwornikowa to już nawet Rosjanie podają ,ze nikt nie wie co się z nim dzieje i szefem teraz Południowego Dystryktu jest ktoś inny.. Nie wiadomo czy rzeczywiście zaginął czy po prostu Rosjanie po swojemu zaaplikowali mu atak serce i zdjęli go ze stanowiska. Nikt nic nie wie ale nieoficjalnie tego generała już nie ma na froncie. Czy wśród żywych to nie wiem

Co do Siewierodoniecka to niby się wycofali ale walki wciąż się toczą po tamtej stronie. Worek Zołote wyczyszczony - nie wiadomo czy ktoś z Ukrainćów został bo są sprzeczne raporty. Nadal pozycja ukraińska nie jest tam mocno bo Rosjanie mikro postępy wciąż robią

Straty rosyjskie są duże bo wycofali z walk 98 powietrznodesantową bo miała stany poniżej 30%. Tak samo 239 pułk pancerny wycofano bo stracił 3/4 pojazdów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.