Skocz do zawartości
Eld

[beGM & Co. ATF POST-98]. Karpik vs. Tangers 1/4

Kto przechodzi?  

18 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto przechodzi?

    • Karpik - Tangiers: 4:0
    • Karpik - Tangiers: 4:1
    • Karpik - Tangiers: 4:2
    • Karpik - Tangiers: 4:3
    • Tangiers - Karpik: 4:3
    • Tangiers - Karpik: 4:2
    • Tangiers - Karpik: 4:1
    • Tangiers - Karpik: 4:0
      0

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 07.06.2020 o 20:00

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Od zakładającego temat: starcie Tytanów już na tak wczesnym etapie. Grubaśno.

----------------------------------------------------

TANGIERS:

Gameplan

w ramach przypomnienia roster:

  • C : Porzingis/Nene
  • PF: Davis/McDyess
  • SF: S-Jax/Doncic
  • SG: Butler
  • PG: Nash/Jrue

Cieszę sie, że doszło do takiego matchupu dlatego, że mogę grać optymalną 5ką, bez specjalnych adjustments. Overall podoba mi się team Karpika i uważam, że mamy podobnie skonstruowane składy, ale mam jednak kilka przewag które chciałem uwidocznić.

Startuję zestawem Nash/Butler/Jackson/Davis/Porzingis zakładając, że naprzeciw wybiega Beverley/Harden/George/Griffin/Sheed.

Pod względem obrony jest to dla mnie bardzo korzystne zestawienie. Nash może sobie odpoczywać na Beverleyu który na tym poziomie jest non factorem albo wręcz minusowym graczem w ataku, nie grozi atakiem po closeoucie, nie wymusza fauli, nie kreauje w ataku i rzuca tylko asystowane trójki na dosyć niskim volume. Będę starał się maksymalnie wykorzystywać ten matchup i nawet czasem pomagać od niego żeby sklonic atak przeciwnika do przerzucenia pilki na weak side do Pata. Im więcej pilki w jego rekach tym lepiej dla mnie. Butler jest bardzo dobrym obronca na Hardena i standardowo licze na maksymalny wysiłek z jego strony. W ostatnich latach calkiem dobrze mu to wychodzilo i być może go toche ograniczy. Przy pickach nie blitzuje tylko daje Hardenowi dużo miejsce na midrange,  co nie jest jego strefa komfortu, a Butler idzie over i contestuje blisko trójki. Liczę, że nie dostanie tysiąca gwizdków przy drivach czy rzutach; plus Davis/Porzingis to dobrzy rim protectorzy i jak skaczą pionowo to jednak swoim zasięgiem może trochę utrudnia zycie Hardenowi albo zmusza go chociaz do mniej efektywnych floaterów. Stephen Jackson kryje Georga, który zakładam, ze będzie druga opcja w ataku, po picku’n’rollu Harden/Blake, wiec w tym przypadku liczę na siłę i długość S-Jaxa, który jak jest skupiony potrafi swietnie bronić na piłce oraz w poscie. Griffina broni Davis, który swietnie nadaje się bronienia pickow i jest na tyle sprawny, że ustoi Griffinowi grającemu przodem do kosza czy zareaguje na czas po tych jego fałszywych hand offach. Moim celem jest to, żeby po picku podal dalej do jakiegoś Pata czy Sheeda niż sam wykanczal, wiec może isc pomoc ze strony Porzingisa(nigdy Jacksona, który jest przy PG13), ale zdaje sobie jednak sprawę z klasy duetu Karpika, wiec czesc akcji i tak będzie skuteczna w ich wykonaniu. Sheed w tamtych latach miał przecietna trójkę (24% i 34% w PO, 33%, 32% RS), więc Porzingis kryje go trochę na radar i spelnia bardziej rolę weak side rim protectora, w skutek tego nawet jak Wallace dostanie pilke do rogu to liczę oczywiście na jakiś close out z jego strony, ale cudów nie mogę wymagac. Jest szybki i ma ogromny zasieg, wiec jakiś light contest powinien być zawsze. Z Porzingisem sprzed kontuzji mogę w sumie switchowac 1-5 jeśli będzie potrzeba.

Najwiekszym problemem mojego zespołu jest ukrycie Nasha i obrona podkoszowych low post scorerow. Przy takim lineupie rywala Porzingis może sobie jednak odpocząć na Wallacie, a Nash na Beverleyu.

W ataku podobnie jak w opisie klade duży nacisk na early offense, mam dosyć nowoczesny, dobrze biegający team, wiec nie boje się konczyc akcji szybko. W HCO opcją nr 1 jest pick’n’roll Nash/Davis, co przy slashujacym Butlerze czy dającym spacing Porzingisie oraz Jacksonie powinno zapewnić swietna jakość w ataku. Davisa pewnie będzie kryl Sheed, wiec ogranicze jego touches na low post i liczę glownie na akcje po picku. Co więcej przy court vision AD jak będzie widział pomoc ze strony Griffina(co samo w sobie nie jest jakims specjalnym zagrozeniem) to może dalej tworzyć przewagę i odegrać do Porzingisa czy slashujacego Butlera. Harden jeśli będzie krył Butlera, to będzie musiał przedzierać się przez mocne zaslony S-Jaxa, co może wymusić jakas pomylke na switchu wzdłuż baseline, a to sa jednak bardzo niebezpieczne sytuacje(w dawnych czasach w Prokomie Milan Gurovic tak na wszystkich punktowal 😉 .  Chce wymeczyc Hardena, wiec przy takim switchu nawet ten Jackson może z nim pograc tylem do kosza(skrajne przypadki, jak opcja nr 1,2,3 nie wypali).  Griffin pewnie będzie kryl Porzingisa, który jednak rzuca pol metra nad nim i jak ma dzień to nie wiem jak Karpik go będzie bronil, może znowu na niego rzucic Sheeda, ale wtedy Griffin będzie musial bronic duet Davis/Nash na picku z czym będzie miał ogromny problem. Pick your poison. Co bym jednak nie napisał, to wszystko kreci się jednak wokół Nasha, a ten w tamych latach był rewelacyjny i w dzisiejszej koszykówce bylby jeszcze lepszy(pace tamtych Suns to bottom team tego sezonu), a w PO znacznie podnosil poziom gry, co powinno przelozyc sie rowniez na ATF.

Czuje, że Karpik będzie często grał Redick/Harden/George/Griffin/Sheed. W tym przypadku gram tym samym zestawem Nash/Butler/S-Jax/Davis/Porzingis. Nash będzie musial biegac za Redickiem, pewnie wymusi to czasem jakiś switch, rzadko będę pomagal, wole nawet Nasha potraktować jako bait i sklonic rywala do czestszego grania na JJ, który jest dobrym rolsem na poziomie PO, ale jako volume scorer serii nigdy nie wygral, tym bardziej w ATF. Harden, Griffin uwielbiają grac z pilka, wiec George pomimo swojej wszechstronności za dużo z nia nie pogra, a Redick czyims kosztem musi przecież dostać rzuty. Z drugiej strony medalu Redick bylby masakrowany w obronie, bo nie wiadomo na kim go ukryc. Nasha przecież nie wybroni, Butlera również nie, Jacksona tym bardziej. Bilans zyskow i strat bylby dla mnie korzystny w tym zestawieniu i chetnie bym poszedl na taka wymiane ciosow.

Na zestaw Harden/George/Pippen/Griffin/Sheed gram tym samym zestawem Nash/Butler/S-Jax/Davis/Porzingis. Pippen robil w tamtych latach 45%TS% i 52TS% w PO, wiec jak chce to niech atakuje Nasha na poscie, pomoc może isc ewentualnie od Porzingisa.  Reszta bez zmian

Na small ball Bev(Redick)/Harden/George/Pippen/Griffin odpowiadam Nash/Jrue/Butler/S-Jax(Doncic)/Davis. W tym przypadku zachowuje na boisku rim protectora AD(Blake jednak nim nie jest) i wprowadzam kolejnego swietnego defensora na obwod Jrue, który może przejąć krycie Hardena. Co więcej mogę w tym przypadku wprowadzic na boisku Doncica zamiast S-Jaxa i chowac go na Pippenie. Cala 5ka jest w stanie w razie potrzeby przejąć scoring, jest na tyle wszechstronna, ze nie ogranicza się tylko do spot up, tylko może dalej kreować rzuty kolegom(Doncic jako secondary!). Jest trojka, sa iso scorerzy(Butler, Doncic, Jrue), jest finisher(AD) i kreatorzy(Nash, Doncic).

Smallball Nash/Jrue/Butler/S-Jax/Davis myslę, że będzie kluczowy w tej serii. AD bez problemu może grac full time C w tym matchupie, nawet z Sheedem na boisku, którego na obwodzie może kryc choćby S-Jax. Davis wtedy moglby kryc Griffina, ale obrona i tak by wtedy duzo switchowala. Georgem i Hardenem mogą się zajmować Jrue i Butler, elita w tym względzie. W ataku moge grac nowoczesna koszykowke, z dobrym spacingiem oraz wieloma opcjami w HCO. Jak Porzingis bedzie mial dobrym dzien to nie bede musial z tego korzystac, ale powiedzimy ze jest to opcja nr 2

Doncic będzie przez wiekszosc meczu stagerowany od Nasha i zajmie sie kryciem Pippena jak jest na boisku. W IV kwartach i w crunch mysle, ze będa juz grali razem tzn. Nash/Jrue/Butler/Doncic/Davis.

Jak nie wyjdzie set play to opcja na iso jest Butler, Doncic, Jrue(i Davis jak go nie będzie kryl Sheed)

Na kilku minut w drugiej kwarcie jak odpoczywa czesc starterow ofensywę kreci Doncic na picku z McDyessem, wiec sposób gry będzie podobny.

Pierwszy z lawki wchodzi Jrue(za KP), później Doncic/McDyess(Nene)

Czym zaskoczę przeciwnika?

Startuje klasyczna 5ką, nie widze potrzeby ogromnych zmian. Wiekszosc lineupow wymieniłem powyżej. Chodzi mi jednak po glowie zestaw Nash/Butler/S-Jax/McDyess/Davis. Młody Dyess czekający wzdłuż base line na lob od Nasha czy Davisa po picku to calkiem przyjemne rozwiazenie i może to być jednak spore zaskoczenie dla rywala. Taki deut może też zdominować zbiorke(duet Sheed/Griffin na poziomie ATF jest slaby w tym zakresie), albo wymusić wprowadzenie Mutumbo co jest mi na reke.

X Factor – (technik i ejection Sheeda ;] ) imho Porzingis, bo jak będzie miał dzień to nawet nie będę musial myslec o small ballu i gra na picku Davisa i Nasha bedzie nie do obrony. To był ryzykowny pick, ale daje mi unikalny skill i otwiera gre dla innych, nie jest przy tym zwykłym 3&D, potrafi grac na wyzszym volume, wiec jak obrona go odpusci to może skończyć + 20  punktami

Podsumowanie:

Skupilem się glownie na zestawieniach 5tek, a to jakie dokładnie sety bylyby grane, większość osob pewnie może się domyslic ogladajac przez lata w/w graczy. Uwazam, ze mam bardzo dobre matchupy z Karpikiem i wygrywam w kluczowych dla mnie aspektach jak kreowanie graczy w tranzycji i HCO czy zbiórka. Karpik ma również swoje przewagi, ale o nich pewnie sam napisze ;] Wiekszosc moich gracza spelniala się w swojej karierze zarówno w roli zadaniowca jak i gwiazdy, więc myslę ze zlozylem udany zespol i licze na awans do kolejnej rundy.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

KARPIK:

 

Matchupy i rotacja

Wychodzę moją standardową piątką i gram tak:

Beverley - Nash

Harden - S-Jax

George - Butler

Griffin - Porzingis

Sheed - Davis

Jednak rola Beverleya będzie tutaj raczej ograniczona (oczywiście ma siedzieć jak najagresywniej na Nashu i go wkurwiać) i zamiast niego dużo ma grać Redick oraz Pippen.

Tak, lineup Harden-George-Pippen-Griffin-Sheed dostanie dużo wspólnych minut. W takim układzie to George ma siedzieć na Nashu, Pippen na Donciciu/Butlerze, a Harden na Butlerze/S-Jax. Frontcourt broni normalnie. Nasha ma zamiar w sumie bronić całym zespołem, więc to są umowne matchupy, tego gnojka nie da się bronić 1na 1 i mam zamiar dużo switchować, a jak gra u mnie Dikembe (ale mało gra), to nakierowywać na niego. Nie mam złudzeń, że jakoś wybitnie zatrzymam Nasha, choć staram się raczej zabezpieczyć paint i bronić dość gęsto (George, Pippen i Beverley są i tak świetni w closeouts). Wolę, żeby jakby co rozstrzelali mnie Doncic, Butler, Jrue, S-Jax czy Kristaps. To nie są proven shooterzy, więc wolę dać im szansę porzucać niż dawać więcej miejsca pod koszem.

Zestaw Harden-George-Pippen-Griffin-Sheed to jednak będzie koszmar dla Nasha w defensywie. Zamierzam go mocno eksploatować po tej stronie i szczerze nie wiem kogo on ma w tym ustawieniu bronić, tak samo jak zamiast Pippena wejdzie Redick, to ma on za zadanie jak najwięcej biegać, żeby zamęczyć Nasha. Redick jednak gra tylko jak gra Jrue, inaczej będzie problemem w defensywie. Dawanie piłki Holidayowi, to z kolei coś co biorę w ciemno.

Minuty:

Beverley 12-15, Francis 10-12, Redick 12-15

Harden 38-40

George 36-38, Pippen 28-32

Griffin 36-38

Sheed 34-36, Mutombo 10-12

To jest bardzo szacunkowe, ale rotację i kluczowe lineupy opisałem wyżej. Nie wykluczam też kilku minut Griffina na centrze.

Gdzie są moje mocne strony?

Moja przewaga, to uniwersalny skład, który może grać zarówno small ball jak i big ball z zachowaniem odpowiedniego balansu po obu stronach. Tutaj powinno to zadzaiałać z nightmare matchup dla Nasha. Poza tym mam wydaje mi się bardziej sprawdzonych shooterów jak Harden, Redick i George. U tangiersa ufam tylko w rzut Nasha.

Co będzie x-factorem?

Wychodzi na to, że Pippen, bo to on generuje tutaj największy mismatch. Jeśli to jego bronić będzie Nash, to dostanie sporo okazji na post up, skąd jest świetnym kreatorem i ma dookoła legit shooterów i Griffina na weak side zdolnego do rozwalenia obręczy. Jak Nash nie dostanie pomocy, to Pippen jest na tyle capable scorerem, że też da se radę i mecze z 20+ pkt nie powinny dziwić nikogo.

Czym zaskoczysz przeciwnika?

Chyba już to obszernie wyjaśniłem :) Mój lineup śmierci dla Nasha.

Na co powinni zwrócić uwagę głosujący?

Spotkały się chyba dwie najbardziej nowoczesne ekipy. Każdy na parkiecie umie rzucać, kozłować i podawać. Mamy z tangiersem podobną filozofię budowania składu, jednak mnie udało się zrobić zespół zdolny odpowiedzieć na niemal każdy lineup w zabawie. Tangiers ma problem zarówno z królami post upu (ja mam tu Sheeda i Dikembe), który tutaj go bardzo nie zaboli, jak i ze składami z dużymi PGs. Tu go mocno zamęczę ;)

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tangiers, napisz może, jak faktycznie chowany byłby w obronie Nash (i jak bronić miałaby para Nash-Doncic w crunch), bo dosyć oczywiste było, że karpik mądrze będzie katować granie trójką Harden-George-Pippen, a w sumie to kluczowa kwestia dla tego matchupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tangiers bardzo fajny skład, ale jednak Karpik po prostu za dobry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałem 4-3 dla Tangiersa po zaciętej serii.

Najmocniejszy matchup w ćwierćfinałach, tak naprawdę przy innej drabince mógłby to być finał. Zanim pojawiły się gameplany, dla ułatwienia sobie roboty ustanowiłem tie-breaker – mój głos dostanie ten, kto mniej razy napisze „switch all”. Karpik był blisko, ale napisał „mam zamiar dużo switchować”, a to jednak nie to samo. Ciężka sprawa w takim razie.

Mimo licznych podobieństw, nieco bardziej kupuję atak Tangiersa. Beverley i Mutombo to dwa największe liability i obaj grają u Karpika. Gravity w kierunku kosza Nash/AD i Harden/Griffin powiedzmy na remis, ale wśród Other Guys akcent u Karpika bardziej na jumpshooting – Tangiers ma trochę wszechstronniejszy personel do siania zamętu w już i tak mocno consufed defensywach, które będą musiały powtrzymywać dwie pnr maszyny ze świetnym spacingiem.

W obronie też minimalnie bardziej kupuję Tangiersa. Na obwodzie chyba trochę lepiej wypada Karpik:

Meh:

Harden, Redick > Nash, Doncic

Yeah:

Butler, Jrue, S-Jax i Beverley, George, Pippen plus-minus na remis (chociaż Pippen ma 35 lat, także w sumie nie wiem)

Największy problem Tangiersa to przeżycie grania jednocześnie Nasha z Doncicem - staggerowanie ich minut w tym matchupie to konieczność. Dziwny pick, według mnie udało się go w dużej mierze naprawić w dalszej części draftu, ale na pewno dla wielu głosujących PR-owy damage is done, bo te teamy ocenia się głównie po tym co najbardziej rzuca się w oczy, a Nash-Doncic-Obrona rzuca się bardzo. Gameplan twierdzi:

Doncic będzie przez wiekszosc meczu stagerowany od Nasha i zajmie sie kryciem Pippena jak jest na boisku.

(no super, dla mnie może być...)

W IV kwartach i w crunch mysle, ze będa juz grali razem tzn. Nash/Jrue/Butler/Doncic/Davis.

(...yyyy, czyli unikam dziurawego lineupu, chyba że ważą się losy meczu, to wtedy nie?)

^ Zastanawiałem się, czy ten fragment nie powinien przeważyć szali na stronę Karpika. Ostatecznie zakładam common sense ze strony Tangiersa, tzn. jak w trakcie meczu to nie działa to jeden szybko wypierdala na ławkę.

Za to po stronie wysokich zdecydowanie większa różnica na korzyść Tangiersa - AD, Porzingis i Nene to wszystko bardzo dobrzy obrońcy na taki matchup, z drugiej strony jest bardzo dobry Sheed, kinda shaky Griffin (powiedzmy przeciętniak na PF i słaby na C) i Mutombo - w najlepszym razie też shaky, ja go przeciw pnr heavy ofensywie nie widzę, szczególnie w wieku 34 lat. Jakiekolwiek foul trouble Sheeda to ogromny problem - ten Mutombo to rozumiem, że ubezpieczenie na wypadek wpadnięcia na jakiegoś kloca, ale akurat ten matchup jest chyba jednym z gorszych dla wysokich Karpika.

Także target na quality possesion w ataku to z jednej strony Nash i Doncic, z drugiej Redick, Harden, Griffin i Mutombo. W obu przypadkach główny ballhandler lubi sobie najpierw wymusić switch żeby dostać wybranego obrońcę na pnr, więc dużą rolę będzie tu grać pomoc i potem hurr durr scrambling defense, do którego Tangiers ma zajebisty personel (Karpik zresztą też bardzo dobry, ale po prostu nie aż tak).

Aha, główny problem Hardena w D to zasypianie off ball, Butler i Jrue to świetni cutterzy, a Leandro Barbosa nabił w karierze milion punktów na backdoorach od Nasha.

Co do big ball vs small ball, to Tangiers może grać small ball pozostając big, a Karpik musi chodzić na pewne kompromisy - jako jedyny wysoki Mutombo i Griffin nie robią w obronie, z kolei z osamotnionym Sheedem... nie wiem, atak ma wtedy raczej dość słabe inside presence, a granie 5-0 akurat przeciwko temu zespołowi może nie zadziałać, bo AD, Butler i Jrue to wszystko mega zapierdalacze do scrambling defense.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak tylko powiem, że ja tu rzucam monetą. Ci Goście w rozgrywki są niesamowici więc wygrany dostaje 4:3. 

Po prostu nie wiem i jest to nie fair że 1/4 a Wy już tutaj się spotkacie. Co za fujara robiła to losowanie.

Oh wait.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobre składy

 

pisałem już siedem wersji, wszystko potem kasowałem, bo jednak nie podobał mi się wynik.

 

zamiast decydować rzutem monetą albo pisać, coś czego sam nie chciałbym bronić po kilku minutach, to napiszę że po prostu duet Nash+Butler ma po prostu więcej wyrwanej trawy w zębach niż Harden+George.

 

a Pippen ma migrenę.

 

4:3 @tangiers 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 31.05.2020 o 22:58, BMF napisał:

Tangiers, napisz może, jak faktycznie chowany byłby w obronie Nash (i jak bronić miałaby para Nash-Doncic w crunch), bo dosyć oczywiste było, że karpik mądrze będzie katować granie trójką Harden-George-Pippen, a w sumie to kluczowa kwestia dla tego matchupu.

Tak jak pisalem, Nash broni ktoregos z trojki Beverley, Redick, Pippen. Najlatwiej jest z Bevem, ktory nie stanowi zagrozenia w ataku. Za Redickiem bedzie musial biegać, ale koszt utrzymania JJ w obronie przy wszechstronnosci mojego obwodu jest jednak wiekszy(Nasha nie wybroni, Butlera nie wybroni, Holidaya nie, S-Jaxa tym bardziej), Pippen moze go postupowac, ale zabija to jednak ball movement i early offense Karpika, a jak Porzingis jest blisko to moze pomoc. Pippen moze konczyc akcje, ale w tamtych latach nie byl dobrym scorerem, a jak bedzie przerzucal na druga strone to Butler, Davis czy S-Jax bardzo dobrze rotuja. Z takim rywalem zadnej strefy nie zagram wiec zostaje man d. Jak wybierałem Nasha to oczywiste byo to, ze bedzie targetowany w obronie, ale uznalem ze suma zalet w ataku i jego pozytywny wplyw  na gre innych jest wazniejszy.

Zakladalem, ze w crunch Karpik bedzie gral Redick/Harden/George/Pippen/Griffin, i wtedy z powodzeniem moge grac Nash/Jrue(S-Jax zalezy od dyspozyci)/Butler/Doncic/Davis. Nash w obronie na Redicku, a Doncic na Pippenie. Jesli jednak bedzie konczyl Pippen/Harden/George/Griffin/Sheed to Doncic jest na lawce, a jego minuty beda ograniczne do roli back upa Nasha. Za niego wchodzi Jrue(S-jax) lub Porzingis jak ma dzien. Moge isc big lub small zachowujac ten sposob gry.

Edytowane przez tangiers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Butler tu będzie X-factorem + Sheed to najbardziej przereklamowany grajek w tych wszystkich ATFach.

Ale strasznie pechowa para się dobrała, Kobeteam i Garnettteam z innego ćwierćfinału by tu zebrały od obu ekip mocny wpiernicz.

Nie wspominając o niedocenianych Bobrach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tangiers ma imho sporą przewagę w ataku, którą częściowo uda się zniwelować dobrą obroną karpika, ale nie całkowicie.

Plus między hardenem a paulem georgem trochę mało chemii w ataku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilka moich komentarzy

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Przy pickach nie blitzuje tylko daje Hardenowi dużo miejsce na midrange,  co nie jest jego strefa komfortu, a Butler idzie over i contestuje blisko trójki.

No fajnie się pisze to w teorii, ale przypominam, że Harden w obecnej lidze bywa podwajany bez piłki, a tu piszesz, że nie blitzujesz i luz, Harden niech se rzuca z mid range. Butler jest super obrońcą, ale nawet on spowolniony przez zasłonę Griffina sobie nie poradzi z wjazdem Hardena. Nawet jeśli Porzingis będzie biegł w tej sytuacji notorycznie z pomocą z weak side od Sheeda, to w zasadzie Twoim planem jest, żeby łamał Twoją obronę prostą zagrywką. Sheed to streaky shooter, może Cię pokarać, ale nie musi, jednak nikt nie każe mu na obwodzie stać cały czas. Jak Prozingis go nie respektuje, to Sheed może też sobie ściąć pod kosz, tak, żeby go zaczęli respektować.

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Chce wymeczyc Hardena, wiec przy takim switchu nawet ten Jackson może z nim pograc tylem do kosza(skrajne przypadki, jak opcja nr 1,2,3 nie wypali).  Griffin pewnie będzie kryl Porzingisa, który jednak rzuca pol metra nad nim i jak ma dzień to nie wiem jak Karpik go będzie bronil, może znowu na niego rzucic Sheeda

Harden jest całkiem dobrym obrońcą 1 na 1 (silny, ma świetne ręce). Bardzo mi pasuje S-Jax grający przeciwko niemu tyłem do kosza. 

Porzingis z kolei z Twojego wybranego okresu miał jedynie jakieś półtorej miesiąca, kiedy wyglądał all-star, regularnie puchł w drugiej połowie sezonu, a w PO jak dotąd nie zagrał ani sekundy. Nie będę wysyłał na niego Sheeda ;)

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Nash będzie musial biegac za Redickiem, pewnie wymusi to czasem jakiś switch, rzadko będę pomagal, wole nawet Nasha potraktować jako bait i sklonic rywala do czestszego grania na JJ, który jest dobrym rolsem na poziomie PO, ale jako volume scorer serii nigdy nie wygral, tym bardziej w ATF.

Trochę tu brak konsekwencji z Twojej strony, bo nie widzisz problemu, żeby rzucić piłkę na post up S-Jaxowi przeciwko Hardenowi, liczysz na dzień konia Porzingisa przeciw Griffinowi, ale nie masz problemu, żeby rzucić Nasha na JJ jak sam przyznajesz, żebym częściej grał na Redicka, który jest znacznie bardziej proven w tym co robi, od Twoich ziomków. I nie, Redick nie wygra mi serii, ale jak zrobi 15 pkt w 20 minut na 5-8 za 3, to będę zadowolony z takiego obrotu spraw.

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Harden, Griffin uwielbiają grac z pilka, wiec George pomimo swojej wszechstronności za dużo z nia nie pogra, a Redick czyims kosztem musi przecież dostać rzuty. Z drugiej strony medalu Redick bylby masakrowany w obronie, bo nie wiadomo na kim go ukryc.

George tak jak pisałem w opisie drużyny pełni podobną rolę w ataku do Duranta z Dubs i po prostu korzysta z quality shots jakie mu wypracowują dwójkowe akcje Hardena z Griffinem. Jeśli zamiast George, ten quality shot trafi w ręce Redicka, to ofensywa w żaden sposób nie ucierpi. Obaj są elitarnymi shooterami i efekt będzie podobny. Redick tak jak pisałem w gameplanie gra przeciwko Jrue, bo jeśli to oznacza, że Jrue dostaje piłkę i będzie odpalał te swoje mid range jumpery, za które tak go kocham i wyzywam w Pelicans, to chętnie w to wejdę. Wolę to niż Nasha z piłką. Oczywiście w razie problemów może pójść pomoc od Pippena/George. Na szczęście Butler, S-Jax czy Doncic nie są na tyle pewnymi shooterami, że na help and recovery mogę sobie tutaj pozwolić.

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Na zestaw Harden/George/Pippen/Griffin/Sheed gram tym samym zestawem Nash/Butler/S-Jax/Davis/Porzingis. Pippen robil w tamtych latach 45%TS% i 52TS% w PO, wiec jak chce to niech atakuje Nasha na poscie, pomoc może isc ewentualnie od Porzingisa.  Reszta bez zmian

Fajno, ale Pippena nie krył w tych latach Steve Nash, więc mimo wszystko uważam, że podchodzisz do tego dość lekceważąco biorąc pod uwagę jedynie "ewentualną pomoc". Taki matchup w PO byłby katowany all day long i tym gorzej dla Ciebie, że to bagatelizujesz.

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Smallball Nash/Jrue/Butler/S-Jax/Davis myslę, że będzie kluczowy w tej serii. AD bez problemu może grac full time C w tym matchupie, nawet z Sheedem na boisku, którego na obwodzie może kryc choćby S-Jax.

No ok, ale co jak Sheed ogarnie, że kryje go o głowę niższy S-Jax i zagra kilka post upów z rzędu, tak dla odmiany? :)

W dniu 31.05.2020 o 21:49, Eld napisał:

Startuje klasyczna 5ką, nie widze potrzeby ogromnych zmian. Wiekszosc lineupow wymieniłem powyżej. Chodzi mi jednak po glowie zestaw Nash/Butler/S-Jax/McDyess/Davis. Młody Dyess czekający wzdłuż base line na lob od Nasha czy Davisa po picku to calkiem przyjemne rozwiazenie i może to być jednak spore zaskoczenie dla rywala. Taki deut może też zdominować zbiorke(duet Sheed/Griffin na poziomie ATF jest slaby w tym zakresie), albo wymusić wprowadzenie Mutumbo co jest mi na reke.

Na taki zestaw chętnie bym odpowiedział ustawieniem z Georgem i Pippenem na skrzydłach i Scottiem broniącym McDyessa. Młody McDyess to trochę poor man's Amare, tylko nie jest w powszechnej świadomości uznawany za słabego obrońcę, bo był czarny, wysoko skakał, miał >1 bpg i nikt go nie wyeksponował w PO (bo do nich nie awansował). Bardzo się dziwię, że nie wybrałeś za niego Amare, który niemal we wszystkim był lepszy. Pippen to był dalej kapitalny help defender w tamtych czasach, więc pomaganie na pickach i recovery do McDyessa powinno być w jego zasięgu, natomiast pięknie bym to zgasił po drugiej stronie, zarówno w transition (sam piszesz tu o zbiórkach, więc chyba chodzi Ci o to, żeby atakował zbiórkę ofensywną zapominając chyba, że Harden, George, Pippen czy Beveley to wybitni zbierający na swoich pozycjach, a Sheed był świetny w box outs), jak i w HCo, gdzie Pippen wyciągałby McDyessa spod kosza i stawiałby zasłony na weak side wykorzystując słabe IQ McDyessa w defensywie.

 

Edytowane przez karpik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

No fajnie się pisze to w teorii, ale przypominam, że Harden w obecnej lidze bywa podwajany bez piłki, a tu piszesz, że nie blitzujesz i luz, Harden niech se rzuca z mid range. Butler jest super obrońcą, ale nawet on spowolniony przez zasłonę Griffina sobie nie poradzi z wjazdem Hardena. Nawet jeśli Porzingis będzie biegł w tej sytuacji notorycznie z pomocą z weak side od Sheeda, to w zasadzie Twoim planem jest, żeby łamał Twoją obronę prostą zagrywką. Sheed to streaky shooter, może Cię pokarać, ale nie musi, jednak nikt nie każe mu na obwodzie stać cały czas. Jak Prozingis go nie respektuje, to Sheed może też sobie ściąć pod kosz, tak, żeby go zaczęli respektować.

Nie wybralem Hardena dlatego, ze w PO jego scoring byl negatywnie weryfikowany. Rzadko sie zdarza, zeby superstar klasy Hardena zaliczal rok do roku taki spadek efektywnosci w PO: RS 17/18 62TS% -> PO 55TS%, z trojką na poziomie 30% , 18/19 62TS% -> PO 57TS%. Gramy w PO na poziomie all time, gdzie gracze sa wypoczęci, a różnice między 1, a 8 seedem sa mniejsze niż w real NBA. Zakladam w tym przypadku kolejny spadek efektywnosci Hardena, ktory przez cala serie bedzie mial na sobie wypoczetego Butlera czy Holidaya. Co wiecej w wybranych latach Harden praktycznie nie rzucal z midrange, to nie jest juz jego gra i liczę na to że nawet jak sie rozpędzi w drivie to bedzie mial do czynienia z kims z duetu Davis/Porzingis pod koszem. Łotysz i AD ze swoja szybkosc i standing reach to juz jest dla niego duza przeszkoda. Zdaje sobie sprawe z tego, ze nie da sie go calkiem ograniczac i ma tez inne zalety, ale sam tej serii nie wygra i na kazdy punkt bedzie musial sie solidnie nameczyc. 

W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

Porzingis z kolei z Twojego wybranego okresu miał jedynie jakieś półtorej miesiąca, kiedy wyglądał all-star, regularnie puchł w drugiej połowie sezonu, a w PO jak dotąd nie zagrał ani sekundy. Nie będę wysyłał na niego Sheeda

Nasze rozgrywki w realu by pewnie trwaly z 1.5 miesiaca, wiec mysle, ze sobie poradzi, a z tymi Knicks to chyba tylko Lebron moglby wejsc do PO. Porzingis to match up nightmare dla Ciebie, Griffin siega mu do szyi, standing reachem tez nie grozi, pomagac od niego tez strach, bo Łotysz szybko sklada sie do rzutu i Blake nie zdazy z contestem. Mutombo to rownez nie jest rozwiazanie, KP wyciaga Dikembe z pomalowanego i niweluje jego najwieksza zalete, czyli rim protection, z drugiej strony tez go w poscie nie ukarze. 

W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

Trochę tu brak konsekwencji z Twojej strony, bo nie widzisz problemu, żeby rzucić piłkę na post up S-Jaxowi przeciwko Hardenowi, liczysz na dzień konia Porzingisa przeciw Griffinowi, ale nie masz problemu, żeby rzucić Nasha na JJ jak sam przyznajesz, żebym częściej grał na Redicka, który jest znacznie bardziej proven w tym co robi, od Twoich ziomków. I nie, Redick nie wygra mi serii, ale jak zrobi 15 pkt w 20 minut na 5-8 za 3, to będę zadowolony z takiego obrotu spraw.

 

W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

George tak jak pisałem w opisie drużyny pełni podobną rolę w ataku do Duranta z Dubs i po prostu korzysta z quality shots jakie mu wypracowują dwójkowe akcje Hardena z Griffinem. Jeśli zamiast George, ten quality shot trafi w ręce Redicka, to ofensywa w żaden sposób nie ucierpi. Obaj są elitarnymi shooterami i efekt będzie podobny. Redick tak jak pisałem w gameplanie gra przeciwko Jrue, bo jeśli to oznacza, że Jrue dostaje piłkę i będzie odpalał te swoje mid range jumpery, za które tak go kocham i wyzywam w Pelicans, to chętnie w to wejdę. Wolę to niż Nasha z piłką. Oczywiście w razie problemów może pójść pomoc od Pippena/George. Na szczęście Butler, S-Jax czy Doncic nie są na tyle pewnymi shooterami, że na help and recovery mogę sobie tutaj pozwolić.

Redick nie jest dla mnie proven na poziome ATF, bo w zwyklych PO w wybranych przez Ciebie latach zaliczal konkretny spadek w efektywności. W jednym meczu  best of 7 pewnie zrobi 15 pts na 5/8 za 3, ale w 2 kolejnych będzie ceglić, a nawet ten Jrue może go demolować w ataku. Nie wiem co pojmujesz przez quality shots, jesli to sa wide open rzuty no to w naszej serii az tak duzo ich nie bedzie, ale jesli obrona zdazy z pomoca to jest dla mnie roznica to czy pilke bedzie mial George czy Redick. Redick z pilka juz nie minie, ani wjedzie pod kosz, wiec jego kreacja jest ograniczona. JJ to super roles z wiekszym impactem na gre niz pokazuje boxscore, ale jak nie masz gdzie go schowac to jego atuty w ataku juz nie sa takie super. Ten Jrue z lat przeze mnie wybranych potrafił też z powodzeniem wjezdzac w pomalowane i konczyc na swietnych % i dobrym volume  (0-3 feet 66% i 67% w latach wybranych plus w PO 80%!). Linijka w PO na poziomie 24/6/6 na 25 usg% nie wziela sie znikad.  Nie jest moja pierwsza ani druga opcja w ataku, ale skoro Redick ma grac wtedy kiedy Jrue to jednak moge ten matchup wykorzystywac. Jak ktos bedzie pomagal od Butlera/S-Jaxa czy przede wszystkm Doncica to osiagnalem swoj cel, ci gracze swietnie wykorzystuja collapsy w defensywie i licze na easy buckets w tym wypadku. 

W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

Fajno, ale Pippena nie krył w tych latach Steve Nash, więc mimo wszystko uważam, że podchodzisz do tego dość lekceważąco biorąc pod uwagę jedynie "ewentualną pomoc". Taki matchup w PO byłby katowany all day long i tym gorzej dla Ciebie, że to bagatelizujesz.

Post up Pippena, ktora zwalnia gre i hamuje ball movement to nie jest twoja najgrozniejsza bron. Poza tym ty masz naprawde wielu gosci, ktorzy lubia grac z pilka i robią to lepiej od Pippena. W kolejce jest Harden, Griffin, George, wiec nie wiem ile touches zakladasz na iso Pippena. Strzelam, ze niewiele, wiec o katowaniu tu nie powinno byc mowy. 

W dniu 2.06.2020 o 14:45, karpik napisał:

No ok, ale co jak Sheed ogarnie, że kryje go o głowę niższy S-Jax i zagra kilka post upów z rzędu, tak dla odmiany?

Abstrac***ac juz od tego, ze S-Jax jest dobrym post defenderem to wymagasz juz chyba za wiele od Sheeda. Policzmy jego zadania. Sheed musi w tej serii:

- bronic picki Nash/AD badz picki Doncic/AD(McDyess)

- bronic indywidualnie Davisa

- byc jedynym rim protecterem na parkiecie z Griffinem

- trafiać 3ki na dobrym poziomie, a tego nie robil (24% i 34% w PO)

- scinac pod kosz jak Porzingis pomaga

- postupowac kilka razy pod rzad, gdzie pod koszem konczyl na gorszych % niz Jrue Holiday

- nie moze wpasc foul trouble, bo Mutombo w serii jest bezuzyteczny; btw. w PO Sheed robil per36 3.5 i 4.0 faule na mecz, a owczesni Pistons grali w archaicznym jak na dzisiejsze standardy pace ~88, dla porownania bottom z tego sezonu Charlotte Hornets grali na poziomie 96 pace. Zanim Sheed dobiegnie na moja polowe to Harden juz odpali trojke ;]

Takim wymaganion to nie wiem czy Duncan by sprostal, a ty potrzebujesz zeby Sheed( usg w PO na poziomie 21%) wykonal perfekcyjnie wszystkie zadania powyzej zeby wygrac serie. Nie wierze w to, pomimo sympatii do Sheeda.

Z mojej strony ma naprzeciw siebie nakrecajego gre Nasha, ktory w dzisiejszych realiach pewnie prowadzilby top ofensywe w lidze na chorym pace, plus bardzo ruchliwego AD. W polowie game 2 moze miec juz zawał albo wyłapac technika ;]

Edytowane przez tangiers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(jako, że może się to liczyć, jakby był remis) 

Miało być 4-3 dla karpika, a nie 4-1, nie wiem, czy ktoś może zmienić głos.

Tangiers przemycił niezauważenie kilka średnich fitów (Holiday, McDyess), parę fajnych matchupów dla karpika (Jackson, Holiday) - a Porzingis matchup nightmare chyba przechylił szalę (nie no, i tak bylby karpik). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Liczylem, że trochę bardziej przysiądę nad tym, ale niestety przez ogólnie pojęte lenistwo i wygadanie trochę mi brakuje czasu, więc po krótce

bardziej podoba mi się atak Tangiersa, ale to może przez to, ze Hardena nie lubię, jednak to jest praktycznie ta sama półka, no jedynie postacie Beverleya i Mutombo wydają mi się podejrzane i one biegają u Karpika, ale no nie zaburzy to aż tak ofensywy przy takich kreatorach, chociaż Duet Nash - AD bardziej mi sie widzi, bo Davis jest o kilka półek wyżej jak gra bez piłki a tutaj kiedy się nie pojawi dostaje idealny fit pod siebie na obwodzie

problem pojawił mi się przy defensywach

Tangiers: przez 48' ma dziurę w postaci duetu Nash/Doncić, ale jest w miarę to załatać grając Davisem, który tutaj wykazałby cały potencjał defensywny, no i ten McDyess trochę też mnie gryzie w oko, bo bez Davisa to tutaj będzie niezłe sito

Karpik: Mutombo byłby spoko jakby grał na mój zespół albo cvbe tutaj 12' może mieć gruby problem, Griffin to wafel i trochę brakuje mi tutaj help D z tej pozycji, nie przepadam za obroną Sheeda a na pewno nie w systemie run and gun albo przeciw PnR heavy offense, gdzie jest jedynym godnym zaufania obrońcą, ale przez to, że tutaj tempo będzie zabójcze a Sheed będzie sobie stał na łuku to ma bliżej do wrócenia za jakąś kontrą. Redick i Harden to wafle (Harden jest uniwersalny, ale c***owy, jedynie co że na kilku pozycjach nie będzie większą dziurą niż jest, więc może jakiś bonus)

póki co skłaniam się ku 4:3 dla tangiersa, ale macie czas jutro do 20 żeby mnie przekonać o tym, że jest inaczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

4-3 dla Tangiersa o włos. Nie do końca podoba mi się obrona wysokich karpika przeciw składowi Tangiersa. Gdyby np to Karpik miał choćby Porzignisa zamiast Mutombu (albo Griffina) to zagłosowałbym w drugą stronę. 

 

Z bólem serca ten głos, bo u karpika biega czołówka moich all-time ulubionych zawodników

19 godzin temu, tangiers napisał:

Rzadko sie zdarza, zeby superstar klasy Hardena zaliczal rok do roku taki spadek efektywnosci w PO: RS 17/18 62TS% -> PO 55TS%, z trojką na poziomie 30% , 18/19 62TS% -> PO 57TS%

w 18 2 z 3 serii były przeciw świetnym defensywom (Jazz, GSW)

w 19 2 z 2 (Jazz, GSW)

już zupełnie jako ciekawostka - w całej karierze w rockets  Harden ma  vs GSW  (up to 2019) w RS  ma TS .543 (18 & 19 RS combined: 0.568)

 

w PO 18 i 19 ma przeciw nim combined .565

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na drugi rzut oka doszedłem do wniosku, że karpik chyba będzie miał trudniej niż początkowo zakładałem. W obronie Sheed to jest single point of failure w tym matchupie, szczególnie w serii, gdzie oba teamy będą mogły się z czasem wzajemnie rozkminić. Za dużo tu wisi na zbyt cienkiej nitce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chytruz - to samo u mnie, plus wersja Sheeda z 03/04 & 04/05 to już nie jest ten taki najszybszy Sheed (tu powinien pójść ten z 00/01 czy coś koło tego, ale pewnie wybrany został ten 2004/05 ze względu na 3pt) i wg.  mnie może mieć problemy  jako główny defender po switchu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę już tutaj oddać głosu w ankiecie

Jakby to jeszcze miało znaczenie to idę mnie 4-3 dla Tangiersa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@BMF licz. Pora na półfinały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.