Skocz do zawartości
Kubbas

Czy koszykówka jest underrated? Najlepszy sport zespołowy na świecie?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
18 minut temu, Koelner napisał:

masz wydolność tlenowa . i nie były to badania tylko na podstawie rekrutacji na AWF , mam nadzieje , ze gdzieś te dane trzyma . nadal uważasz ze mający 206 cm i wagę 113 kg LeBron James zrobi lepiej wymyk gimnastyczny niż mający 187 cm i ważący 83 cm Ronaldo ?

 

A35B1F0D-0291-4D7A-9D1E-0F700980F269.png

z tego co widze w tych twoich badaniach to roznica 50 - 57 w noznej, 50 - 55 w koszu?

uwazasz ze to taka przepasc? i jak taka statystyka przeklada sie wedlug ciebie na boisku?

nie rozumiem z tym wymachem gimnastycznym, a Chris Paul i Cristiano Ronaldo obaj po 183 cm?

jak pytasz o moja opinie bo zmierzyc tego nie mozemy, uwazam ze pewnie podobnie, ale nadal nie rozumiem do czego to ma prowadzic?

rownie dobrze Ronaldo moze byc dziadem w gimnastyce i sie nie zegnie w pol, a rownie dobrze moze byc tak z Paulem

albo z Kemba Walkerem

albo z Insigne czy Mertensem

tylko nie rozumiem co ma wymach gimnastyczny do performancu na boisku i to ile daja z siebie podczas meczu?

Edytowane przez Kubbas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Kubbas napisał:

z tego co widze w tych twoich badaniach to roznica 50 - 57 w noznej, 50 - 55 w koszu?

uwazasz ze to taka przepasc? i jak taka statystyka przeklada sie wedlug ciebie na boisku?

nie rozumiem z tym wymachem gimnastycznym, a Chris Paul i Cristiano Ronaldo obaj po 183 cm?

jak pytasz o moja opinie bo zmierzyc tego nie mozemy, uwazam ze pewnie podobnie, ale nadal nie rozumiem do czego to ma prowadzic?

rownie dobrze Ronaldo moze byc dziadem w gimnastyce i sie nie zegnie w pol, a rownie dobrze moze byc tak z Paulem

albo z Kemba Walkerem

albo z Insigne czy Mertensem

tylko nie rozumiem co ma wymach gimnastyczny do performancu na boisku i to ile daja z siebie podczas meczu?

średnia w NBA 201 cm i 99 kg ( dane z 2018 roku)

średnia wzrostu piłkarza 180 cm i waga 75 kg ( dane z 2019 roku)

 

Leszek Blanik ma 163 cm i 64 kg

większe jest prawdopodobieństwo ,że koszykarz będzie jak to nazwałeś "dziadem" w gimnastyce.

nie rozumiem dlaczego muszę takie proste rzeczy tłumaczyć.

gimnastyka i akrobatyka to sporty gdzie trzeba mieć najlepszą koordynację ruchową a to jest wyznacznik sprawności fizycznej człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Kubbas napisał:

no to wedlug ciebie nie mozna sluchac nikogo, nie ma osoby nieomylnej

slowa bonka potwierdzilem swoim opisem obrony jednostki w zespole pilkarskim opisujac to do czego nadal sie nie odniosles tylko szukasz elementu zaczepienia bo dobrze wiesz ze tak wyglada obrona w pilce noznej, jak nie wyglada tak jak opisalem to udowodnij to a nie walczysz o to czy boniek jest porzadnym gosciem czy nie

lol

ale to normalne ze omijasz temat bo nie mozesz obalic argumentu ze obrona w pilce jest mniej kompleksowa niz w koszykowce

no odkryles ameryke, na prawde zrewolucjonizowales dyskusje tym ze bramkarz wchodzi w pole karne przy remisie

brawo

z wplywem trenera przeczytaj co pisalem co juz powtarzam po raz trzeci, caly czas pisalem ze wplyw jest podobny w obu sportach

ja pi****le, kopac sie z koniem normalnie

mam wiedze podstawowa na temat nfl, taka sama jak na temat rugby czy hokeju na trawie

Brady gra po jednej stronie gry, to wystarcza jako argument, przegrywa i z pilka i z koszem

https://www.basketball-reference.com/leaders/usg_pct_career.html

masz bo widze nawet google nie potrafisz obsluzyc

tak

Zgadza sie, ale mowimy o wplywie na mecz, na 90 minut gry, a nie wplywie na gole, ile w swoim sporcie daje swojemu zespolowi podczas 90 minut gry i co sprawia go lepszym od Lebrona ktory daje w ciagu 48 gry swojej druzynie o wiele wiecej

Co Messi daje druzynie w defensywie oprocz truchtania w srodku pola i przesuwania formacji?

I rest my case, jak juz chciales cos udowodnic, to trzeba bylo sam jak wam mowilem, pomagalem na poczatku, wziac srodkowego pomocnika typu Zidane ktory gra po obu stronach

Jako ze ty jestes po stronie tego ze pilka nozna jest lepsza nie licz na to ze dalej bede szukal dla ciebie punktow zaczepienia i statystyk ktorych sam nie potrafisz znalezc

ktore byly 5% procentami calego meczu, 90 minut spotkania

Triple Double Westbrooka to 38 minut wplywu na gre podczas 48 minutowego sportowego spotkania na najwyszym poziomie

tak Westbrook z sezonu MVP mial wiekszy wplyw na wyniki swojej druzyny podczas 48 minut niz Messi podczas 90 minut spotkania gdzie odciska swoje pietno na 5 minutach meczu i nie gra w obronie

tak Westbrook z sezonu MVP jest lepszym sportowcem niz Messi, daje o wiele wiecej swojej druzynie

skonczylem z toba dyskusje, nie mam ochoty powtarzac sie po raz 4, odpisywac ci dwa razy na to samo co ignorujesz, szukac statystyk do twojej teorii ze pilka jest lepsza i wymieniac kolejnych przykladow do ktorych sie nie odnosisz i walczysz o dobre imie czy zle Zbigniewa Bonka

@Koelner czekam nadal na te badania ktore udowodnily ze koszykarze wypadaja gorzej niz pilkarze w lekkiej atletyce i gimnastyce

jeden z najlepszych indywidualnych meczy ostatnich lat w noznej:

 

vs

jeden z lepszych ostatnich lat w koszu

nadal westbrook mial wiekszy wplyw

tak jak @Chytruz pisal nie moja wina ze pilka nozna jest tak skonstruowana

 

Ty naprawdę nie umiesz czytać czy nie rozumiesz po polsku? Wyraźnie napisałem że słuchać można każdego. Brak mi po prostu słów.

Zdecyduj się w końcu bo raz piszesz o takim samym wpływie trenera innym razem że w piłce większy, powtarzasz 3 czy 5 raz a nadal nie napisałeś które stwierdzenie było nieprawdziwe. Tak sam jak wyjaśniłem ci że nieprawdą jest, że w piłce nie ma sytuacji gdzie atakuje 10 graczy.

O usagu kolejny raz nie rozumiesz, ja znam statystyki koszykówki, tylko pytam jak to się ma do innych sportów. Co mnie obchodzi usage Lebrona jak nie mam porównania z Messim. I tu nie chodzi o jakieś twoje wydumane widzi mi się tylko konkretne liczy gdzie to jest dla piłki, gdzie dla hokeja czy ręcznej. Bo ja nigdy takiej statystyki w piłce nie spotkałem więc pytam gdzie ona jest?

No i jak ty liczysz wpływ na mecz jeśli gole i asysty to za mało? Bo o większym wpływie to piszesz i piszesz ale są to tylko Twoje niczym nie podparte twierdzenia.

To teraz zapytam ile razy triple-double nic nie dawało ( szczególnie jeśli chodzi o Westbrooka) , a ile znasz takich przykładów że jak Messi czy Lewandowski że nic nie dało? Takie mecze to są wybitne osiągnięcia a triple-double to coś co można porównać do strzelenia 3 goli albo 2 gole i asysta, a o tak takie coś z piłki o wiele częściej da wygraną .

Dla mnie oba wyczyny stoją równo, ale już wyżej mam chociażby 4 gole Lewego z Realem. I nie moja wina że w piłkę można tak zdominować mecz a w kosza się nie da.

Godzinę temu, KeepItDirty napisał:

Ja. Ja. Ja mam pytanie.

Bo naprawde nie znam sie na bejsbolu.

GOAT koszykarski, jego powietrzna wysokosc jak sobie radzil w tej dysplinie?

Wszak wystarczy machnac kijem i biec ile natura dala. Pomijajac ulozenie rak i kolan i kordynacja oko pilka reka kij.

Bez suchych statystyk tylko opisowo porownujac do dobrych graczy w bejsbolu.

Tak z ciekawosci pytam.

 

 

 

Bejsbol to tylko machnięcie kijem, piłka nożna to tylko kopniecie piłki do bramki, a koszykówka to tylko rzucenie piłki do kosza. Niby proste a tak mało osób robi to dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, The Game 85 napisał:

Ty naprawdę nie umiesz czytać czy nie rozumiesz po polsku? Wyraźnie napisałem że słuchać można każdego. Brak mi po prostu słów.

no napisales takze ze Boniek nie moze miec racji bo c***owo trenowal reprezentacje przez pare meczy i nie ma zawsze racji (co u ciebie jest wykladnikiem powazania kogos opinii, trzeba miec 100 % procent skutecznosci w wypowiedziach sam tro napisales)

Cytat

Zdecyduj się w końcu bo raz piszesz o takim samym wpływie trenera innym razem że w piłce większy, powtarzasz 3 czy 5 raz a nadal nie napisałeś które stwierdzenie było nieprawdziwe. Tak sam jak wyjaśniłem ci że nieprawdą jest, że w piłce nie ma sytuacji gdzie atakuje 10 graczy.

po raz 99 powtarzam Ci ze napisal tak lorak a ja mu odpisalem ze jest podobny, jak napisalem inaczej to podaj cytaty

no dziekuje ci bardzo ze mi wyjasniles Sherlocku ze w pilce zdarza sie mecz ze atakuje 10 graczy, gdzie ja pisalem ze zawzwyczaj w akcjach ofensywnych bierze udzial 7.8, nie wiedzialem, wyciagam notatnik i juz to notuje

Cytat

O usagu kolejny raz nie rozumiesz, ja znam statystyki koszykówki, tylko pytam jak to się ma do innych sportów. Co mnie obchodzi usage Lebrona jak nie mam porównania z Messim. I tu nie chodzi o jakieś twoje wydumane widzi mi się tylko konkretne liczy gdzie to jest dla piłki, gdzie dla hokeja czy ręcznej. Bo ja nigdy takiej statystyki w piłce nie spotkałem więc pytam gdzie ona jest?

a masz oczy? potrafisz obejrzec mecz i zobaczyc ile possesion pilki ma Messi mniej wiecej?

wiesz co nawet jak obiecasz ze sie przyznasz ze nie miales racji, obejrze mecz 90 minutowy wybranego meczu Barcelony, na pewno Messi bedzie w nim under 15 minut posiadania podczas 90 minutowego spotkania, jak chcesz napisz, zrobie to a potem pochylisz glowe i posypiesz popiolem, bo jedyne co robisz to rzucasz slowa na wiatr wiedzac ze nie masz racji

Cytat

No i jak ty liczysz wpływ na mecz jeśli gole i asysty to za mało? Bo o większym wpływie to piszesz i piszesz ale są to tylko Twoje niczym nie podparte twierdzenia.

Nie licze, ze to malo

licze ze to na pewno mniej niz w koszykowce i chyba tylko kompletny ignorant moze tego nie widziec

nie podalem ci tylko asyst i goli, na tej stronce masz zaawansowane statystyki okazje wykreowane i podalem ci srednia podan messiego na mecz

Cytat

To teraz zapytam ile razy triple-double nic nie dawało ( szczególnie jeśli chodzi o Westbrooka) , a ile znasz takich przykładów że jak Messi czy Lewandowski że nic nie dało? Takie mecze to są wybitne osiągnięcia a triple-double to coś co można porównać do strzelenia 3 goli albo 2 gole i asysta, a o tak takie coś z piłki o wiele częściej da wygraną .

slaby przyklad troche, ale no dobra tak z glowy, 1 bramka Van Nisterlooya i 2 Beckhama w polfinale ligi mistrzow 2002

to nie jest w ogole przyklad, w kazdym sporcie zdarzy sie mecz gdzie indywidualny popis nic nie da, nie rozumiem do czego pijesz

Cytat

Dla mnie oba wyczyny stoją równo, ale już wyżej mam chociażby 4 gole Lewego z Realem. I nie moja wina że w piłkę można tak zdominować mecz a w kosza się nie da.

tak jak i nie moja wina jest to ze sport ktory ty uwazasz za lepszy jest tak skonstruowany

4 gole lewego z realem, i mecz z Bundesligi ktory podalem to mecze typu jeden na 30

w koszykowce jeden gracz, patrz obecnie Giannis, Lebron

MVP Westbrook, potrafia robic to mecz w mecz

gdzie Lewy strzela gol, dwa, gol, gol, gol, dwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kubbas napisał:

no napisales takze ze Boniek nie moze miec racji bo c***owo trenowal reprezentacje przez pare meczy i nie ma zawsze racji (co u ciebie jest wykladnikiem powazania kogos opinii, trzeba miec 100 % procent skutecznosci w wypowiedziach sam tro napisales)

po raz 99 powtarzam Ci ze napisal tak lorak a ja mu odpisalem ze jest podobny, jak napisalem inaczej to podaj cytaty

no dziekuje ci bardzo ze mi wyjasniles Sherlocku ze w pilce zdarza sie mecz ze atakuje 10 graczy, gdzie ja pisalem ze zawzwyczaj w akcjach ofensywnych bierze udzial 7.8, nie wiedzialem, wyciagam notatnik i juz to notuje

a masz oczy? potrafisz obejrzec mecz i zobaczyc ile possesion pilki ma Messi mniej wiecej?

wiesz co nawet jak obiecasz ze sie przyznasz ze nie miales racji, obejrze mecz 90 minutowy wybranego meczu Barcelony, na pewno Messi bedzie w nim under 15 minut posiadania podczas 90 minutowego spotkania, jak chcesz napisz, zrobie to a potem pochylisz glowe i posypiesz popiolem, bo jedyne co robisz to rzucasz slowa na wiatr wiedzac ze nie masz racji

Nie licze, ze to malo

licze ze to na pewno mniej niz w koszykowce i chyba tylko kompletny ignorant moze tego nie widziec

nie podalem ci tylko asyst i goli, na tej stronce masz zaawansowane statystyki okazje wykreowane i podalem ci srednia podan messiego na mecz

slaby przyklad troche, ale no dobra tak z glowy, 1 bramka Van Nisterlooya i 2 Beckhama w polfinale ligi mistrzow 2002

to nie jest w ogole przyklad, w kazdym sporcie zdarzy sie mecz gdzie indywidualny popis nic nie da, nie rozumiem do czego pijesz

tak jak i nie moja wina jest to ze sport ktory ty uwazasz za lepszy jest tak skonstruowany

4 gole lewego z realem, i mecz z Bundesligi ktory podalem to mecze typu jeden na 30

w koszykowce jeden gracz, patrz obecnie Giannis, Lebron

MVP Westbrook, potrafia robic to mecz w mecz

gdzie Lewy strzela gol, dwa, gol, gol, gol, dwa

Twoje własne słowa z wczoraj  "w sumie nawet trener jest w pilce wazniejszy"  

Twoje słowa z dzisiaj  "w piłce 10 nigdy nie atakuje"

I jak mam prowadzić dyskusję skoro własnych słów się wypierasz? Czekaj jak to było rzucanie słów na wiatr i posypanie głowy popiołem?

Co do Bońka to napisałem że to żaden autorytet dla mnie i tyle, nie dość ze zawiódł jako trener to i często się nie popisuje w wypowiedziach. Czasami może i powie coś dobrego ale na jakiej podstawie można to stwierdzić? Bo mi czy Tobie tak pasuje?

Co do tych statystyk podałeś usage, który właściwie nie występuje w piłce no i co ja mam z tym zrobić? Do czego porównać skoro gole i asysty (czyli sól futbolu) to za mało? Nie znam statystyk usagu w piłce i koniec, jeśli je masz to chętnie poznam. Ale skoro już tyle razy o tym pisze to na nic nie liczę, bo jak zwykle napiszesz o czymś innym.

Podałeś jakaś stronę Messiego ze statystykami i jak ja mam ją rozumieć? Jak to ma się do jego wpływu na mecz? Jakie ma znaczenie ilość podań? Wziąłem mecz z Valencia i Messi ma 11 z 14 strzałów i 4 z 5 celnych, ale co to oznacza? Duży udział w meczu czy mały?. Z Levante 10 z 23 strzałów oddał Messi, ale miał za to 2 asysty. Z Eibarem oddał 5 strzałów na 13 zespołu, ale strzelił 4 gole. No i teraz jak to się ma do usagu w koszykówce?

Teraz kolejna rzecz co to za przykład meczu z 2002? Nie mam pojęcia o co chodzi?

Mecze Lewego to unikaty tak samo jak TEN  jeden mecz Westbrooka? Bo podałeś mecz 20-20-20, a chyba nikt inny tego czegoś nie miał. A ja stwierdziłem że triple-double to co najwyżej hat-trick albo 2 gole i asysta (czyli 3 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej). Zresztą czy te mecze  Westbrooka aż tak wpływały na wyniki zespołu? Bo jakoś nie specjalnie kojarzę wielkiej różnicy( ale tu przyznaje nie chce mi się sprawdzać i tyle)w bilansach czy miał wtedy triple-double czy nie. Nawet w tym sezonie u moich Pelicans Holiday miał TD i to nic nie dało, a i było problematyczne TD Balla w wygranym meczu. Natomiast hat-tricki mieli Kante, Niezgoda z Legii, 3 razy Messi z Barcelony i zawsze kończyło się efektowną wygraną. Jakoś nie widzę wielkiego związku TD z wygrywaniem po prostu, natomiast hat-tricki o wiele częściej dają wygrane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, The Game 85 napisał:

Twoje własne słowa z wczoraj  "w sumie nawet trener jest w pilce wazniejszy"  

Twoje słowa z dzisiaj  "w piłce 10 nigdy nie atakuje"

eh, po raz 28 trener w koszykowce ma takie samo znaczenie a moze byc tak ze w pilce nawet troche jest wazniejszy, chlopie ile razy mam ci to pisac?

jak juz powtarzalem dziekuje ci bardzo ze podales mi sytuacje gdzie 10 graczy atakuje w pilce noznej, ogladam pilke 25 lat i nigdy nie widzialem takiej sytuacji, nauczyles mnie czegos nowego ze raz na 20 meczy druzyna atakuje calym skladem przed 2 minuty, dziekuje ci bardzo czuje sie dzieki tobie doinformowany

Cytat

Co do tych statystyk podałeś usage, który właściwie nie występuje w piłce no i co ja mam z tym zrobić? Do czego porównać skoro gole i asysty (czyli sól futbolu) to za mało? Nie znam statystyk usagu w piłce i koniec, jeśli je masz to chętnie poznam. Ale skoro już tyle razy o tym pisze to na nic nie liczę, bo jak zwykle napiszesz o czymś innym.

Podałeś jakaś stronę Messiego ze statystykami i jak ja mam ją rozumieć? Jak to ma się do jego wpływu na mecz? Jakie ma znaczenie ilość podań? Wziąłem mecz z Valencia i Messi ma 11 z 14 strzałów i 4 z 5 celnych, ale co to oznacza? Duży udział w meczu czy mały?. Z Levante 10 z 23 strzałów oddał Messi, ale miał za to 2 asysty. Z Eibarem oddał 5 strzałów na 13 zespołu, ale strzelił 4 gole. No i teraz jak to się ma do usagu w koszykówce?

tak to sie ma ze to nadal jest 20 minut powiedzmy juz nawet pomagajac twojemu argumentowi z 90 minut meczu

Cytat

Teraz kolejna rzecz co to za przykład meczu z 2002? Nie mam pojęcia o co chodzi?

chciales przyklad indywidualnego wystepu ktory sie nie przelozyl na wynik to go dostales, w jakim celu go chciales to ja mam wiedziec czy ty?

Cytat

Mecze Lewego to unikaty tak samo jak TEN  jeden mecz Westbrooka? Bo podałeś mecz 20-20-20, a chyba nikt inny tego czegoś nie miał. 

Mial Wilt w 70ktoryms

Cytat

A ja stwierdziłem że triple-double to co najwyżej hat-trick albo 2 gole i asysta (czyli 3 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej). 

Co najwyzej? Czyli triple double jest gorsze niz hat trick w kopanej? 

Cytat

Zresztą czy te mecze  Westbrooka aż tak wpływały na wyniki zespołu? 

Pewnie ze wplywaly, dlatego chyba prosiles o przyklad wyzej z pilki gdzie w przegranym meczu ktos zagral zajebiscie, wyobraz sobie ze tak samo bywa w koszykowce

Cytat

Thunder have won 100 of 122 games wherein Russell Westbrook has notched a triple-double

odniesiesz sie w koncu do tego ze Messi nie gra w obronie?

Edytowane przez Kubbas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.03.2020 o 23:46, RappaR napisał:

Dobra, ustalmy to, bo mi nawet na msg ktoś nagabuje.

 

W skrócie - mamy dwie rodzaju trudności. Trudność bezwzględną i trudność względną.

Pierwsza zależy tylko i wyłącznie od zadania. I tak łatwiej skoczyć na wysokość pół metra niż na wysokość na metra. Tutaj można się zastanawiać czy koszykówka jest trudniejsza czy łatwiejsza od piłki nożnej, pytanie tylko po co? Trójwymiarowe szachy w ten sposób są trudniejsze od dwumiarowych i bardziej wartościowe. By zrobić sport lepszy od koszykówki, wystarczy stworzyć nową dyscyplinę, w której trzeba rzucać na kosza na wysokości 3,1 metra - już jest to trudniejszy sport. Oczywiście nie mamy możliwości użyć narzędzi, bo jak zmierzyć czy dośrodkowanie z 50 metrów jest trudniejsze czy nie od rzutu piłki z 6 metrów?

Wedle tej metody dowolne karate jest trudniejsze od boksu, ponieważ musisz nauczyć się używać rąk i nóg, zamiast samych rąk i można twierdzić, że Chuck Norris>>>>>>>>Mike Tyson

Druga zależy od innych. Gortat jest najlepszym w Polsce koszykarzem. W USA nie jest w pierwszym ~1000. Trudność zależy od jakości i ilości pozostałych rywali. I tak pula piłkarska jest dużo większa i liczniejsza, bo więcej osób gra w piłkę nożną. Dużo łatwiej zostać mistrzem w Karate, niż mistrzem w boksie, bo 99,99% populacja świata ma kompletnie wywalone kto jest mistrzem świata w Karate, a jednak o Wilderze i Furym się gada u nas na forum coś tam. I dlatego mistrz boksu zarabia z 1000 razy lepiej od mistrza karate, ponieważ ludzie generalnie lubią mieć dużo pieniędzy i garną się tam, gdzie są pieniądze. Im większe pieniądze, tym jest trudniej. I dlatego zostać najlepszym piłkarzem jest ciężej niż zostać najlepszym koszykarzem. 

 

Druga kwestia jest lepszość jaką widzę tutaj techniczną. Otóż koszykówka jest dużo bardziej zdominowana przez warunki - 1/6 7-footerów w USA grała w NBA. Albo uznamy, że geny techniki są w parze ze wzrostem, albo jednak mamy wyraźny dowód na to, że warunki fizyczne mają proporcjonalnie duży wpływ na grę w koszykówkę w porównaniu do innych sportów. I to są po prostu fakty. 


A widowiskowość? Ogółem widowiskowość piłki nożnej jest lepsza od widowiskowości koszykówki, bo więcej ludzi ogląda. Jedyne obiektywne kryterium uznania tego co jest popularniejsze, to liczba fanów. Mi się osobiście bardziej podoba koszykówka, ale to już pełny subiektywizm. 

Jeszcze ktoś dyskutuje po tym poście?

A tak na poważnie to koszykówka lepsza bo @Kubbas woli by biegł na niego Ibra niż Westbrook. Do tego LBJ ma lepsze filmiki z ćwiczeń niż Pazdan

Ps. Koleś nie odnosisz się do argumentów userow jak ci to nie na rękę, później ich downrateujesz i wypominasz że nie odnoszą się do bekowej wypowiedzi Bońka(który ma rację jeśli wypowiedź odniesiesz do czasów jak Zibi jeszcze kopał piłkę)Zakładasz temat o tym czy dyscyplina którą lubisz jest "najlepsiejsza" na świecie, bo w sumie tobie wychodzi że tak. Robisz to na forum tej dyscypliny. 

Ile ty masz lat chłopie ? 

Aż mi się przypomniało jak w podstawówce byłem na forum dragon balla , i razem z inni userami pisaliśmy w temacie " dragon ball najlepsza kreskowka/anime na świecie".

PS2. Przez wielu CP3 jest stawiany za wzór skilla. Coś mi się wydaje że to jeden z niższych zawodnikow, który przez warunki fizyczne nie ma mistrzowskiego impactu. Sam mówił że gdyby był wyższy, to mogłoby być najlepszy w historii.  

Czyli co ... Warunki > skill.

PS3. Wiesz że Messi nie gra w obronie nie dlatego że byłby słaby w odbiorze. Prawdopodobne jest to że z swoją wizją gry, zwrotnością i szybkoscia, byłby dzikiem. Po prostu drużynie bardziej opłaca się by Leo zachowywał siły tylko na fazę ataku. Drużyny piłkarskie są konstruowane tak, że w najlepszych drużynach grają najlepsi piłkarze.  Messi w większości spotkań nie musi się martwic defensywą bo skala talentu całej drużyny i tak przewyższy. Nie będzie sytuacji że po 3 gwiazdach salary ci się kończy i musisz lepić z typków ala Rondo czy Dion jak LAL. 

Piszecie o jakimś hazardzie w piłce. Zobaczcie kto wygrywa rozgrywki krajowe w najlepszych ligach. Niespodzianki są pamiętane dekadami, a tak to te same czołowe ekipy. 

Jest jeszcze zwykła ewolucja. Im większy czynnik środowiskowy tym lepsze jednostki powstają. W piłkę kopie cały świat, bo boiskiem może być wszystko, na karierę nie mają szansy tylko skrajne przypadki. Warunki fizyczne które wstępnie umożliwiały by ci grę w NBA ma 1 % populacji może. Jak nie jeszcze mniej.

Pomyślcie tylko ile w przekazie medialnym jest gadania o tym, jakim freakiem fizycznym jest Giannis , LBJ , Gobert. Większość zawodników kojarzy się wstępnie z tym jacy są fizycznie. Russ co za dynamika,Mitchell eksplozywnosc, Kawhi nienaturalnie długie łapy i dłonie. Rozumiem że od lat podniecamy się Zionem że względu na jego skilla XD

NBA ma tak wyjewalone w skilla że Doncic poszedł z 3 pickiem, a wielu tu nadal uważa że Biid > Jokic.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, KeepItDirty napisał:

Ja. Ja. Ja mam pytanie.

Bo naprawde nie znam sie na bejsbolu.

GOAT koszykarski, jego powietrzna wysokosc jak sobie radzil w tej dysplinie?

Wszak wystarczy machnac kijem i biec ile natura dala. Pomijajac ulozenie rak i kolan i kordynacja oko pilka reka kij.

Bez suchych statystyk tylko opisowo porownujac do dobrych graczy w bejsbolu.

Tak z ciekawosci pytam.

Pod główną ligą MLB w Stanach jest drugi poziom rozgrywek (Triple-A) a pod nim jeszcze trzeci (Double-A) w którym Jordan grał i był zawodnikiem poniżej przeciętnej ale nie tragicznym. Biorąc pod uwagę, że nie grał w zorganizowany baseball ponad dekadę to możliwe, że przy poświęceniu się tej dyscyplinie od początku byłby graczem MLB.

10 godzin temu, Kubbas napisał:

Brady gra po jednej stronie gry, to wystarcza jako argument, przegrywa i z pilka i z koszem

Niby czemu przegrywa, taki ma sport że specjalizacja bardziej się liczy. Że niby kolarz przegrywa z triathlonistą bo sobie pedałuje cały czas a drugi musi jeszcze mordę zmoczyć i pobiegać? Może i ma mniej wszechstronną dyscyplinę ale na c*** mu potrzebne pływanie w kolarstwie albo Brady'emu defensywa w byciu quarterbackiem (czasem się przydaje przy stracie piłki ale mniejsza o to). Kolarz daje z siebie 100% na rowerze a triathlonista wcale nie daje 300% tylko rozkłada swoje 100% na trzy części.

Strasznie jest ten temat płynny, nie mający żadnego porządku i prowadzi donikąd. Raz mamy jakieś porównanie sportu, potem topowego zawodnika w sporcie i jego impactu, "trudności" sportu, intensywności, porównanie gównianych lig w obu dyscyplinach i o dziwo co kolejny przykład to jakoś Ci wychodzi że kosz lepszy.

Cytat

ja prowadze ta dyskusje zeby cos z niej wyciagnac

zastanawiam się co? zapisałeś się do kółka debatowego ale zamknęli na czas epidemii i ćwiczysz tutaj? Lepszość jednego sportu zespołowego jest kompletnie subiektywna i niemierzalna, jak ktoś woli ogórki od pomidorów to też go zaczniesz przekonywać że pomidor ma lepszy smak?

Jak w miejsce koszykarza NBA i piłkarza Champions League wstawisz przeciętnego Mirka to bardziej zauważalne będzie to w NBA ale to przez specyfikę sportu a nie przez jakąś "lepszość" Lebrona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Kubbas napisał:

eh, po raz 28 trener w koszykowce ma takie samo znaczenie a moze byc tak ze w pilce nawet troche jest wazniejszy, chlopie ile razy mam ci to pisac?

jak juz powtarzalem dziekuje ci bardzo ze podales mi sytuacje gdzie 10 graczy atakuje w pilce noznej, ogladam pilke 25 lat i nigdy nie widzialem takiej sytuacji, nauczyles mnie czegos nowego ze raz na 20 meczy druzyna atakuje calym skladem przed 2 minuty, dziekuje ci bardzo czuje sie dzieki tobie doinformowany

tak to sie ma ze to nadal jest 20 minut powiedzmy juz nawet pomagajac twojemu argumentowi z 90 minut meczu

chciales przyklad indywidualnego wystepu ktory sie nie przelozyl na wynik to go dostales, w jakim celu go chciales to ja mam wiedziec czy ty?

Mial Wilt w 70ktoryms

Co najwyzej? Czyli triple double jest gorsze niz hat trick w kopanej? 

Pewnie ze wplywaly, dlatego chyba prosiles o przyklad wyzej z pilki gdzie w przegranym meczu ktos zagral zajebiscie, wyobraz sobie ze tak samo bywa w koszykowce

odniesiesz sie w koncu do tego ze Messi nie gra w obronie?

Masz napisać konkretnie jak uważasz tak samo ważny czy nie tak samo.  Raz piszesz jedno raz drugie to skąd mam wiedzieć o co ci chodzi. Od razu Ci napiszę, że ja uważam, ze w koszykówce ma dużo większe znaczenie, przez możliwość brania czasów, rozpisywania dokładnych akcji, czy nieograniczoną ilość zmian.

Podałem sytuację która występuje bardzo rzadko, ale występuje, a Ty napisałeś że 10  nigdy nie atakuje.. Dla mnie nigdy oznacza nigdy, a nie że są jakieś wyjątki.

No i kolejna sprawa statystyki. Podałem kilka przykładów i pytam się jak je interpretować? Jakie znaczenie miały te liczby na mecz? 11 strzałów na 14 to duży udział w grze czy nie? 2 asysty przy 2 golach to dużo czy mało? 4 gole z 5 to chyba duży udział? Co to jest usage w piłce? I skąd wziąłeś te 20 minut?

Ale co to za wielki indywidualny występ? 2 gole? Przecież to nawet nie hat-trick? Dla mnie dwa gole to poziom co najwyżej double-double.

Czyli te  20-20-20 to unikaty jak 5 goli Lewego w 9 minut, 4 w półfinale z Realem, czy 5 goli Messiego z Leverkusen.

No ja hat-trick cenię wyżej niż TD w koszykówce. Bo hat-tricki o wiele częściej dają wygrane. Nawet podałem przykład moich drużyn w tym sezonie 5 hat-tricków dało 5 efektownych wygranych. Natomiast w Pelicans  4 TD dały bilans 1-3. Na tym przykładzie mogę zdecydowanie powiedzieć, że hat-tricki o wiele więcej dają niż TD. Nie widzę żadnego, ale to żadnego wpływy TD na wyniki meczów w koszykówce. Czyli z tego sezonu podałem Tobie 3 przypadki z jednego klubu, gdzie te wg Ciebie znakomite występy nic nie dały, a Ty jako przykład dajesz mecz z przed prawie 20 lat, który wg tego co napisałeś nawet nie spełnia mojego porównania. Już chyba to dużo mówi jaki wyczyn jest ważniejszy.

Messi czasami gra w obronie stosując pressing i od czasu do czasu notując przechwyty.

A Ty kiedy w końcu podasz usage w piłce nożnej czy NFL? Skoro na tej podstawie oceniasz lepszość? Bo już nie pierwszy raz chcę to zobaczyć, a Ty jakoś nie chcesz się do tego odnieść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Kucharius1 napisał:

Przez wielu CP3 jest stawiany za wzór skilla. Coś mi się wydaje że to jeden z niższych zawodnikow, który przez warunki fizyczne nie ma mistrzowskiego impactu

ma impact na poziomie all time. albo jest jeszcze lepszy przykład słabych warunków i super wpływu na grę: Nash czy Stockton.

8 godzin temu, Kucharius1 napisał:

wielu tu nadal uważa że Biid > Jokic.

bo nie dość, że Embiid ma lepszą fizyczność, to także wyższy skill ; ]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Kucharius1 napisał:

A tak na poważnie to koszykówka lepsza bo @Kubbas woli by biegł na niego Ibra niż Westbrook. Do tego LBJ ma lepsze filmiki z ćwiczeń niż Pazdan

no to obrazuje kogo jest trudniej zatrzymac, w pilce noznej nadal tak jak Boniek powiedzial obrona polega na przesuwaniu sie czytaniu gry, nic sie nie zmienilo w pilce w obronie indywidualnej tak drastycznie zeby nie mial miec racji, w zespolowej tak, w indywidualnej nie

Cytat

Ps. Koleś nie odnosisz się do argumentów userow jak ci to nie na rękę,

niestety ale jest kompletnie na odwrot, ja odnosze sie jakbys zauwazyl do calych postow i cytuje kazdy argument i na niego odpowiadam, podalem tutaj od poczatku tematu multum argumentow na ktore nikt nie odpowiedzial

Cytat

Ile ty masz lat chłopie ? 

29, a jak juz sie znizasz do tego poziomu to widzialem i gralem wiecej koszykowki w miesiac niz ty w calym zyciu

Cytat

PS2. Przez wielu CP3 jest stawiany za wzór skilla. Coś mi się wydaje że to jeden z niższych zawodnikow, który przez warunki fizyczne nie ma mistrzowskiego impactu. Sam mówił że gdyby był wyższy, to mogłoby być najlepszy w historii.  

CP3 nie ma mistrzowskiego impactu? CP3 mowil ze gdyby byl wyzszy bylby najlepszy w historii?

cytaty prosze

:OOOOO

Cytat

PS3. Wiesz że Messi nie gra w obronie nie dlatego że byłby słaby w odbiorze. Prawdopodobne jest to że z swoją wizją gry, zwrotnością i szybkoscia, byłby dzikiem. Po prostu drużynie bardziej opłaca się by Leo zachowywał siły tylko na fazę ataku. Drużyny piłkarskie są konstruowane tak, że w najlepszych drużynach grają najlepsi piłkarze.  Messi w większości spotkań nie musi się martwic defensywą bo skala talentu całej drużyny i tak przewyższy

No to dzieki, podales argument znowu na moja strone, Lebron nie ma takiego komfortu, on musi w meczu byc caly czas na najwyzszym poziomie a nie truchtac sobie w srodku pola

dobrze dyskutowac z kims takim co argumentuje na moja strone

powtarzam tak jak juz @Chytruz pieknie napisal, to nie jest nikogo wina ze pilka jest tak badziewnie skonstruowana

Cytat

Piszecie o jakimś hazardzie w piłce. Zobaczcie kto wygrywa rozgrywki krajowe w najlepszych ligach. Niespodzianki są pamiętane dekadami, a tak to te same czołowe ekipy. 

nic takiego nie pisalem, odnies sie do tego co to napisal, jak odpowiadasz to odpowiadaj dokladnie

Cytat

Jest jeszcze zwykła ewolucja. Im większy czynnik środowiskowy tym lepsze jednostki powstają. W piłkę kopie cały świat, bo boiskiem może być wszystko, na karierę nie mają szansy tylko skrajne przypadki. Warunki fizyczne które wstępnie umożliwiały by ci grę w NBA ma 1 % populacji może. Jak nie jeszcze mniej.

to jest prawda ale tylko czesciowo, bierzesz pod uwage kraje jak stany gdzie w pilke kopana dzieciaki nie graja w ogole prawie? bo jest to sport niszowy

warunki fizyczne nie maja takiego wplywu jak piszesz bylo wielu zajebistych graczy z ogromny impactem bez warunkow

Jerry West Chris Paul Nash Stockton nie chce mi sie wymieniac moznaby dlugo

Cytat

Mitchell eksplozywnosc, Kawhi nienaturalnie długie łapy i dłonie. Rozumiem że od lat podniecamy się Zionem że względu na jego skilla XD

no i widzisz tu w sumie wszystko wyszlo, malo po prostu wiesz

Mitchell ma pierwszy krok i takie kontry na kazdy ruch, skilla na takim poziomie, gosciu o czym ty piszesz, w NBA taki atletyzm jak Mitchell w kazdym zespole na miejscu od 7-12 sa conajmniej 2 osoby

Mitchell cala serie z Thunder wygral tym ze byl na boisku mega inteligentny i mial arsenal ofensywny kontre na kazdy ruch obrony taki ze byl wprost nie do przykrycia

Kawhi jest dominujacy w obronie, ma warsztat w ataku niesamowity na poscie, na poldystansie, rzuca za 3, ma finishing na elitarnym poziomie, przezajebisty footwork, swietnie zbiera a ty piszesz ze ogladasz go dla atletyzmu

Zion tak samo ma underrated court vision i podawanie, swietny ballhandling, obie rece ktorymi swietnie klepie przy swoich monstrualnych warunkach, jest mega gibki, ma szybki drugi wysok do dobitki

chlopie o czym ty piszesz? on jest elitarny skillowo

w ogole piekny argument na temat pilki rzucacie, pilka jest lepsza bo tam sa goscie TYLKO wyszkoleni technicznie, a w NBA sa i wyszkoleni technicznie i mega skillowi

znowu grasz na moja strone dyskusji

Cytat

a wielu tu nadal uważa że Biid > Jokic.

pewnie, ja tak uwazam, Embiid jest o wiele lepszym obronca i dominujacym scorerem ktorym Jokic nie jest, Embiid jest o wiele lepszy, jedyne co sprawia ze sa blisko siebie to to ze Embiid sie ciagle lamie, ale znowu Jokic potrafi wejsc w sezon byc spasionym, swietny profesjonalista, niestety Embiid tez nie lepszy

11 godzin temu, Bogut napisał:

Jak w miejsce koszykarza NBA i piłkarza Champions League wstawisz przeciętnego Mirka to bardziej zauważalne będzie to w NBA ale to przez specyfikę sportu a nie przez jakąś "lepszość" Lebrona

rozumiem twoj punkt widzenia i caly post, tak jak juz wyzej napisalem, nie moja wina ze pilka nozna jest tak skonstruowana ze Messiego moze nie byc widac przez 70 minut meczu

ale to sprawia ze Lebron jest bardziej wartosciowy na boisku niz Messi, sam to powiedziales, moze i przez specyfike sportu zgadzam sie z toba, ale fajnie ze przyznales ze tak jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Kubbas napisał:

powtarzam tak jak juz @Chytruz pieknie napisal, to nie jest nikogo wina ze pilka jest tak badziewnie skonstruowana

Nie chodzilo mi o to, o czym tutaj mowisz.

To, ze pilkarze graja po jednej stronie - trudno, sporty sa rozne, specjalizacja roznie w nich dziala. Chodzilo mi o c***owe zasady i "design", np. liczenie czasu jak w XIX wieku, zamiast tylko live ball.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Chytruz napisał:

Nie chodzilo mi o to, o czym tutaj mowisz.

To, ze pilkarze graja po jednej stronie - trudno, sporty sa rozne, specjalizacja roznie w nich dziala. Chodzilo mi o c***owe zasady i "design", np. liczenie czasu jak w XIX wieku, zamiast tylko live ball.

I o to w tej całej dyskusji chodzi. @Kubbas cały czas wmawia ludziom, że coś przyznają , coś potwierdzają, a sam wypiera się swoich własnych słów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, The Game 85 napisał:

I o to w tej całej dyskusji chodzi. @Kubbas cały czas wmawia ludziom, że coś przyznają , coś potwierdzają, a sam wypiera się swoich własnych słów.

Stary o czym ty dalej mowisz czego ja sie wypieram?xdddd

8 razy juz mowilem o tych trenerach ze maja podobny wplyw a moze i dla mnie nawet w pilce wiekszy

😂

10 minut temu, Chytruz napisał:

To, ze pilkarze graja po jednej stronie - trudno, sporty sa rozne, specjalizacja roznie w nich dziala. 

no tak, ale to w swej konstrukcji sprawia ze pilkarz ofensywny x ma mniejszy wplyw na przebieg meczu niz koszykarz x ktory gra po obu stronach gry a nie tylko w ataku, dla mnie to sie wydaje oczywiste zgodzisz sie czy nie?

Cytat

Chodzilo mi o c***owe zasady i "design", np. liczenie czasu jak w XIX wieku, zamiast tylko live ball.

no to miedzy innymi, ale tez tak jak pisalem wczesniej z koszem, wydaje mi sie ze historyczna wartosc i porownywanie meczy, graczy z roznych er, stoi naprzeciw zmiana w tych aspektach, choc to zadne wytlumaczenie na slaba konstrukcje zasad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kubbas napisał:

no tak, ale to w swej konstrukcji sprawia ze pilkarz ofensywny x ma mniejszy wplyw na przebieg meczu niz koszykarz x ktory gra po obu stronach gry a nie tylko w ataku, dla mnie to sie wydaje oczywiste zgodzisz sie czy nie?

Pewnie tak (choć nie zawsze), ale samo to "lepiej" czy "gorzej" nie świadczy o sporcie.

 

3 minuty temu, Kubbas napisał:

no to miedzy innymi, ale tez tak jak pisalem wczesniej z koszem, wydaje mi sie ze historyczna wartosc i porownywanie meczy, graczy z roznych er, stoi naprzeciw zmiana w tych aspektach, choc to zadne wytlumaczenie na slaba konstrukcje zasad

Mecz i tak zawiera w sobie ok. 60 minut "live ball", więc to nie jest tak że musieliby wydłużyć lub skrócić efektywny czas gry.

Zresztą jeśli chodzi o FIFA, to można na 100% być pewnym, że tej zmiany nigdy nie wprowadzono, dlatego że "tradycja".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kubbas napisał:

Stary o czym ty dalej mowisz czego ja sie wypieram?xdddd

8 razy juz mowilem o tych trenerach ze maja podobny wplyw a moze i dla mnie nawet w pilce wiekszy

😂

no tak, ale to w swej konstrukcji sprawia ze pilkarz ofensywny x ma mniejszy wplyw na przebieg meczu niz koszykarz x ktory gra po obu stronach gry a nie tylko w ataku, dla mnie to sie wydaje oczywiste zgodzisz sie czy nie?

no to miedzy innymi, ale tez tak jak pisalem wczesniej z koszem, wydaje mi sie ze historyczna wartosc i porownywanie meczy, graczy z roznych er, stoi naprzeciw zmiana w tych aspektach, choc to zadne wytlumaczenie na slaba konstrukcje zasad

Napisz ostatecznie jak uważasz, bo pisałeś kilkanaście razy i nadal nie wiem jakie jest Twoje zdanie. Trener w koszykówce ważniejszy, mniej ważny niż w piłce czy po równo i dlaczego. A nie jak teraz znowu podobny, a może większy. Co to niby ma znaczyć?

Piłkarz ofensywny x musi grać 45 minut bez przerwy i to też trochę w obronie pracuje, natomiast koszykarz gra 5-7 minut max na dużo mniejszym boisku i siada sobie odpocząć. To jest dla mnie oczywiste, że piłkarz x jakby po kilku minutach mógł sobie usiąść odpocząć grałby zupełnie inaczej. Przecież nie bez powodu mecz piłki nożnej trwa około 2 godziny ( przy 90 minutach gry), a mecz koszykówki zazwyczaj ponad 2 godziny (przy 48 minutach gry).

A i zgadzam się że przykładowy Mirek łatwiej odnajdzie się w piłce niż w koszykówce, ale za to uważam że jednak w koszykówce będzie miał i tak łatwiej niż w hokeju , czy NFL.

A ja dalej czekam na statystyki usage w piłce nożnej czy NFL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, The Game 85 napisał:

Napisz ostatecznie jak uważasz, bo pisałeś kilkanaście razy i nadal nie wiem jakie jest Twoje zdanie. Trener w koszykówce ważniejszy, mniej ważny niż w piłce czy po równo i dlaczego. A nie jak teraz znowu podobny, a może większy. Co to niby ma znaczyć?

ty na prawde gosciu chyba nie umiesz czytac

Cytat

Piłkarz ofensywny x musi grać 45 minut bez przerwy i to też trochę w obronie pracuje, natomiast koszykarz gra 5-7 minut max na dużo mniejszym boisku i siada sobie odpocząć. To jest dla mnie oczywiste, że piłkarz x jakby po kilku minutach mógł sobie usiąść odpocząć grałby zupełnie inaczej. Przecież nie bez powodu mecz piłki nożnej trwa około 2 godziny ( przy 90 minutach gry), a mecz koszykówki zazwyczaj ponad 2 godziny (przy 48 minutach gry).

w koncu jakis dobry argument z ktorym ciezko sie spierac

ale niestety wracam do punktu zero, nie moja wina ze pilka nozna jest tak c***owo skonstruowana

Cytat

A ja dalej czekam na statystyki usage w piłce nożnej czy NFL.

nie posiadam takich statystyk a eye test jest oczywisty, obejrz sobie mecz pilki noznej i posiadanie pilki Messiego napisz tu na forum, ze ma go wiecej niz Lebron i udowodnisz mi ze nie mam racji

eye test jest na tyle oczywisty ze nie mam zamiaru sie tutaj kopac z koniem, jesli uwazasz inaczej to albo jestes na tyle ignorantem albo jestes po prosty glupi

jesli uwazasz ze Messi jest w posiadaniu pilki wiecej niz Lebron podczas meczu koszykowki to napisz to tutaj i bedziemy mieli jasna sprawe

Cytat

A i zgadzam się że przykładowy Mirek łatwiej odnajdzie się w piłce niż w koszykówce, ale za to uważam że jednak w koszykówce będzie miał i tak łatwiej niż w hokeju , czy NFL.

prawda, ale przyklad z przyslowiowym Mirkiem jest bez sensu bo rownie dobrze trudniej niz w NFL bedzie mial w gimnastyce

1 godzinę temu, Chytruz napisał:

Pewnie tak (choć nie zawsze), ale samo to "lepiej" czy "gorzej" nie świadczy o sporcie.

a o sportowcu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Kubbas napisał:

ty na prawde gosciu chyba nie umiesz czytac

w koncu jakis dobry argument z ktorym ciezko sie spierac

ale niestety wracam do punktu zero, nie moja wina ze pilka nozna jest tak c***owo skonstruowana

nie posiadam takich statystyk a eye test jest oczywisty, obejrz sobie mecz pilki noznej i posiadanie pilki Messiego napisz tu na forum, ze ma go wiecej niz Lebron i udowodnisz mi ze nie mam racji

eye test jest na tyle oczywisty ze nie mam zamiaru sie tutaj kopac z koniem, jesli uwazasz inaczej to albo jestes na tyle ignorantem albo jestes po prosty glupi

jesli uwazasz ze Messi jest w posiadaniu pilki wiecej niz Lebron podczas meczu koszykowki to napisz to tutaj i bedziemy mieli jasna sprawe

prawda, ale przyklad z przyslowiowym Mirkiem jest bez sensu bo rownie dobrze trudniej niz w NFL bedzie mial w gimnastyce

a o sportowcu?

Może nie umiem, bo nie rozumiem stwierdzenia "maja podobny wplyw a moze i dla mnie nawet w pilce wiekszy" co to znaczy po naszemu po Polsku. Wystarczy jedno słowo i potem wyjaśnienie, większy, równy czy mniejszy i dlaczego.Ja wyraźnie napisałem że dla mnie w koszykówce dużo większy wpływ ma trener, a Twoich stwierdzeń jak nie rozumiałem tak dalej nie rozumiem.

A dlaczego to konstrukcja piłki nożnej jest zła? Może to koszykówka jest gorzej skonstruowana? Bo jest tam tak wiele przerw, że samej gry jest mniej niż połowę trwania meczu? Dla mnie zdecydowanie lepsze są zasady piłkarskie i dlatego zawsze takie mecze oglądam na żywo, bo nie ma czasów, czy częstych zmian zawodników i jest tylko 1 połowa, przerwa i druga połowa. Kto ma prawo oceniać, które zasady są lepsze, a które gorsze? To jest tylko moje czy Twoje zdanie, a nie prawda objawiona.

No nie posiadasz, a twierdzisz,że na tej podstawie jest Lebron lepszy. Tylko ja pytam co to jest w piłce? 10 podań między  Pique, a Ter Stegenem, to większy usage niż 2 podania Messiego na gole? Czy ważniejsze są strzały. Czyli wg Ciebie Cousins jest lepszy od Lebrona bo ma większy usage? Jeśli tak to muszę Ci przyznać rację posiadanie piłki jest najważniejsze i Messi ma go zapewne mniej od Lebrona. Tylko pytanie jak liczysz długie podania? Zresztą piłka nożna to w sporej części gra na jeden kontakt czego prawie w koszykówce nie ma. Ale jeśli dla Ciebie posiadanie jest najważniejsze to trudno, ale nawet ja uważam Lebrona za lepszego gracza od Cousinsa, ale podobnie jak przy porównaniu Lebrona do Messiego nie udowodnię Ci tego na podstawie usagu, czy posiadania piłki. Może ten eye test nie byłby tak oczywisty, ale statystyki niestety jasno to pokazują że w takiej sytuacji LeBron ma mniej posiadania niż Cousins. 

A co do tego Mirka sam stwierdziłeś że to wina konstrukcji piłki i to potwierdza Twoje tezy, że Lebron jest bardziej wartościowy niż Messi, ale zatem taki Brady czy Crosby jest bardzie wartościowy niż Lebron, który jest bardziej wartościowy niż Messi. Chociaż akurat wg ciebie to chyba wszystko co ktoś napisał potwierdzało Twoje tezy, mimo, ze piszący wcale tak nie uważają.

I na koniec ja to piszę bez nazywania kogokolwiek ignorantem czy sugerując że ktoś jest głup,i bo ktoś ma inne zdanie niż ja. Szczególnie oceniając coś co jest kwestią gustu, a nie jakimś faktem typu kształt Ziemi. Ale zapewne wymagam zbyt wiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sam podajesz argumenty przeciw samemu sobie. To że w piłce trudniej jest mieć impactu pojedynczemu piłkarzowi nie wskazuje czasem na to że to sport bardziej złożony. Tak samo NFL. 

Wszyscy przyjęli twoje reguły dyskusji i się do tego odnoszą.

Przyjrzyjmy się samej dyscyplinie. Wiadomym jest że im więcej zawodników tym więcej zmiennych dlatego koszykówka pod względem taktycznym ustępuje tym sportom. 

Ten flex tylko pokazał że jesteś mentalnym dzieckiem. Nie interesuje ani mnie, ani nikogo innego charakter twoich kontaktów z koszykarzami czy też koszykówka. 

Choć skoro jesteś taki kozak to powiedz na ilu meczach NBA byłeś . No i UCL że możesz pokusić się o takie porównania. Były tu argumenty naukowe to je kompletnie olałeś i skupiłeś się na tym że ludzie nie odnoszą się do słów Bońka.

Może jakby LBJ był w ataku tak decydujący do zdobywania trofeum, to też by go oszczędzali jak Messiego. 

To jak zinterpretowałeś słowa kolegi o piłce nożnej, pokazuje że naprawdę wierzysz że piłka nożna jest "badziewnie" skonstruowana , dyskredytuje cię to z dyskusji.

 

Edytowane przez Kucharius1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w piłce nożnej to logiczne, że napastnicy rzadko biorą udział w obronie więc nie będą mieli wpływu na grę po obu stronach boiska jak koszykarze. Nawet jak akcja toczy się na ich połowie to dreptaja bliżej środka pola i czekają na kontrę, rzadko próbują przeszkodzić w rozgrywaniu. Od obrony są obrońcy plus pomoc. Nigdy nie atakuje się w 10 więc i 10 graczy z przeciwnej drużyny nie jest potrzebnych do obrony. W koszu zawsze jest 5 na 5 więc każdy musi bronić, nigdy nie będzie sytuacji, że ktoś będzie stał wysoko przy środku boiska i czekał tylko na piłkę do kontry bo trener go zdejmie przy najbliższej okazji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.