Skocz do zawartości
Kubbas

Czy koszykówka jest underrated? Najlepszy sport zespołowy na świecie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
3 minuty temu, BMF napisał:

Ale może się nie znam i mamy przykłady gości, którzy zaczęli trenować piłkę w wieku 15 lat i są współcześnie w topie. Tzn. bez ironii może się nie znam, mam kompletnie inny obraz w głowie.

Drogba na pewno, chyba Klose, Toni, także raczej ta druga półka światowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, polishllama69 napisał:

Drogba na pewno, chyba Klose, Toni, także raczej ta druga półka światowa

za wiki:

Drogba:

Drogba was born in Abidjan, Ivory Coast, and at the age of five was sent to France by his parents to live with his uncle, Michel Goba, a professional footballer. However, Drogba soon became homesick and returned to Abidjan after three years.[17] His mother nicknamed him "Tito", after president Josip Broz Tito of Yugoslavia, whom she admired greatly.[18] He played football every day in a car park in the city but his return to the Ivory Coast was short lived

Klose:

Klose was born in the Silesian city of Opole, Poland. Both of his parents were professional athletes.[10] His father, Josef Klose, was a professional footballer who played for Odra Opole, before leaving communist Poland in 1978 to play for French club Auxerre.[11] His mother, Barbara Jeż, was a member of the Poland women's national handball team. As an ethnic German and German national, Josef Klose was an Aussiedler whose family had remained behind when Silesia was awarded to Poland after World War II and decided to bring his family to Germany.[4] In 1986, then eight-year-old Miroslav joined his father in Kusel, Rhineland-Palatinate, knowing only two words of German.[12] Klose developed his skill and passion in football from the village club, SG Blaubach-Diedelkopf, which at the time was in the German seventh division. He was also trained as an apprentice to become a carpenter.[

i tylko ten Toni jest blisko bo wg wiki zaczął grać w Modenie w wieku 14tu lat :)

9 minut temu, RappaR napisał:

Kojarzę, że jeden napastnik profesjonalnie zaczął trenować w wieku 19 lat i kręcił się w topie Serie A przez jakiś czas(zanim nie zaczął chlać i cpać)

No ale zapewne wcześniej amatorsko rozegrał tysiące godzin - a nie poznawał dopiero sport jak jakieś Embiidy, Gortaty czy Hakeemy (bo wcześniej grali....w piłkę!) :) 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, RappaR napisał:

Weźmiesz dowolnego dorosłego, który nigdy nie trzymał piłki do kosza, i jak każesz mu nią rzucić do bramki, to na pewno trafi. 

Brawo dla niego, ale w koszykówce rzuca się do kosza, a nie do bramki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

i tu jest problem poznawczy, bo nie oszukujmy się, ale piłka nawet na afrykańskim pastwisku jest pierwszym co robią w "wolnym" czasie a same zorganizowane zajecia już często zaczynają się od u7 czy ile pierwszy próg wynosi w cywilizacji, w koszu to następuje później, w innych sportach też ejst chyba różnie (chociaż tu c***a wiem, bo np.  z siatką nie miałem do czynienia poza graniem po 5+ piwach jak miałem 17 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Chytruz napisał:

Brawo dla niego, ale w koszykówce rzuca się do kosza, a nie do bramki.

Czyli ogółem operowanie nogami jest dużo trudniejsze od operowania rękami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

Czyli ogółem operowanie nogami jest dużo trudniejsze od operowania rękami. 

Czyli poziom trudności zależy od tego co mamy osiągnąć w operowaniu rękami, a co w operowaniu nogami, bo zegarmistrzostwo nie jest łatwiejsze od chodzenia po schodach, mimo że rękami operuje się łatwiej niż nogami. Polecam czytanie postów, na które się odpisuje, bo był tam ten temat poruszony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serca koszykówka , życie piłka nożna . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze wszystkich piłkarzy, którzy osiągneli klasę światowa i zaczęli późno, to mi się kojarzy tylko Paweł Sibik (chyba zaczął trenować w wieku 19 lat). W kosza warunki to 90-95% sukcesu, w noge nie ma szans. Przesieja cię 500x na juniorskich poziomach, nawet w Polsce. W kosza masz 210cm+, to nawet jakbyś miał problem z kozłem, to wskakujesz dalej i wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kubbas napisał:

dlatego wiedzialem ze latwiej bedzie odpowiadac, ale wszystko jest na raz ciezko wymienic

 

Spoko, tylko że całą Twoja wypowiedź opiera się na wymaganiach fizycznych jakie stawia przed zawodnikami kosz/piłka, natomiast nie ma tu żadnej odpowiedzi na pytanie o skill.

 

Ja osobiście wolę piłkę, bo daje szansę być na szczycie zawodnikom o różnej charakterystyce. Nie musisz mieć +2metry wzrostu, +95kg wagi i siły żeby przepchnąć ścianę. To właśnie w piłce dzięki umiejętnościom technicznym, rozumieniu gry możesz być w TOPce mając 170cm czy 190cmm i tak dalej jeśli chodzi o poszczególne parametry fizyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, polskignom napisał:

Ze wszystkich piłkarzy, którzy osiągneli klasę światowa i zaczęli późno, to mi się kojarzy tylko Paweł Sibik (chyba zaczął trenować w wieku 19 lat). W kosza warunki to 90-95% sukcesu, w noge nie ma szans. Przesieja cię 500x na juniorskich poziomach, nawet w Polsce. W kosza masz 210cm+, to nawet jakbyś miał problem z kozłem, to wskakujesz dalej i wyżej.

Ale na mundial pojechał!

https://www.sport.pl/pilka/56,64946,23369731,pawel-sibik-pilkarz-jakiego-juz-w-kadrze-nie-bedzie-cale.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, polskignom napisał:

Ze wszystkich piłkarzy, którzy osiągneli klasę światowa i zaczęli późno, to mi się kojarzy tylko Paweł Sibik (chyba zaczął trenować w wieku 19 lat). W kosza warunki to 90-95% sukcesu, w noge nie ma szans. Przesieja cię 500x na juniorskich poziomach, nawet w Polsce. W kosza masz 210cm+, to nawet jakbyś miał problem z kozłem, to wskakujesz dalej i wyżej.

Jeszcze był Jacek Dębiński. Grał w Widzewie a później w HSV. 

Ale to są wyjątki i poziom gry tych graczy nie był nawet blisko topu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę dużo tutaj jest argumentów o centrach, a co z bramkarzem albo środkowym obrońcą w piłce?

Glik to jakiś wirutoz?

fajnie Boniek to opisywal jak za czasow Romy sie go zapytali czy nie pogralby w obronie bo paru graczy mialo kontuzje, powiedzial ze bez problemu bo to najprostsze co moze byc na swiecie:

 

37 minuta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obrońca w piłce to pewnie pod względem ,,skilla'' podobne wymagania co obrońca w koszykówce (IQ, schematy poruszania się, koncentracja, intensity), z tą różnicą, że wymagania fizyczne (chociaż istnieją) są dużo mniejsze, ale z tym nikt raczej nie polemizuje, z charakteru dyscypliny kilkadziesiąt procent mniej osób ma realne szanse na ,,karierę'' w koszu. Ale i to można dwojako traktować w porównaniu piłki i kosza, bo z jednej strony elitaryzm, a z drugiej - więcej osób -> większa konkurencja -> wyższy poziom.

Z samego faktu specjalizacji (bramkarz) nie wynika ,,słabość'' jakiejś dyscypliny, raczej wręcz przeciwnie, bo gdyby w 1947 ktoś wpadł na pomysł, żeby w koszykówce wprowadzić ,,lotne zmiany'' (nie wiem, w stylu piłki ręcznej) - i zostałby on przyjęty, to poziom koszykówki mógłby być trochę wyższy, gdyby ktoś mógł sobie wprowadzać Isaiaha do ataku/Beverleya do obrony kosztem Beverleya/Isaiaha. Gdyby w futbolu amerykańskim ta sama grupa zawodników miała atakować i bronić - to poziom wyszkolenia pojedynczego gracza byłby wyższy, ale sam poziom konkurencji byłby dużo niższy. W obecnej piłce nawet na środku obrony trzeba mieć jednak techniczne umiejętności, bo inaczej rozgrywasz piłkę jak Polska na MŚ 2018. I dlatego Glik to pewnie top30-top50 (nie wiem, nie znam się, jest kilkanaście lepszych klubów niż Monaco i lepszych reprezentacji niż Polska) na swojej pozycji na świecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, BMF napisał:

I dlatego Glik to pewnie top30-top50 (nie wiem, nie znam się,

może być:)

Glikson przed MŚ i w ogóle od jakiś 3-4 sezonów wstecz to był spokojnie europejski 2nd tier

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Kubbas napisał:

Widzę dużo tutaj jest argumentów o centrach, a co z bramkarzem albo środkowym obrońcą w piłce?

ERSQFMdUEAED8O-?format=jpg&name=large

 

Piłkarze nie odbiegają warunkami fizycznymi od ogółu populacji a przynajmniej nie tak ekstremalnie jak koszykarze. Warunki fizyczne mają dużo większe znaczenie w koszu (co naturalnie zmniejsza znaczenie skilla) i mniej osób na świecie w kosza gra co wpływa na liczbę super wyskillowanych grajków

"Najlepszość" jest zresztą tak relatywna że o czym tu rozmawiać. Stawiasz większy wpływ pojedynczego gracza za atut a przy grach zespołowych to równie dobrze może uznane być za spory minus. Dla kogoś lepsza od NBA będzie NFL bo wyżej ceni specjalizacje od wszechstronności itp. itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

argument o mniejszej puli grających raczej nie ma tu zastosowania, bo to działa tylko do pewnego pułapu, który koszykówka już dawno przekroczyła, więc obydwie dyscypliny mają taki sam dostęp do najlepszych graczy.

a jakie skille mają ci najlepsi piłkarze, że są tak bezdyskusyjnie lepsi? może ktoś takiego naj kopacza porównać do Chrisa Paula?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli bierzemy pod uwagę skilla to pozycja WR w futbolu amerykańskim jest chyba najbardziej imponująca, bardziej niż najlepszy shooter/najlepszy drybler w koszu  czy piłce np.

 

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, lorak napisał:

argument o mniejszej puli grających raczej nie ma tu zastosowania, bo to działa tylko do pewnego pułapu, który koszykówka już dawno przekroczyła, więc obydwie dyscypliny mają taki sam dostęp do najlepszych graczy.

yyyyy

Przecież cały czas jest tu powtarzane, że zbiór 'potencjalni najlepsi gracze' w piłce jest kilkadziesiąt razy większy niż 'potencjalni najlepsi gracze' w koszu - ze względu na specyfikę sportu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.