Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, polskignom napisał:

Jak ta bańka pęknie, to na normalności się nie skończy, poleci na łeb na szyje. Luki mieszkaniowej już dawno nie ma, podaż spora, pozostał argument, ze jest mało m2 na głowę. Tez to się szybko zmieni.

Boje się tego kryzysu bo widzę ile mieszkań we Wrocławiu i Warszawie stoi pustych... A nowe dalej się buduja

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, polskignom napisał:

Jak ta bańka pęknie, to na normalności się nie skończy, poleci na łeb na szyje. Luki mieszkaniowej już dawno nie ma, podaż spora, pozostał argument, ze jest mało m2 na głowę. Tez to się szybko zmieni.

Właśnie się szykuję do kupna drugiego mieszkania, mówisz, że poczekać?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, RappaR napisał:

Właśnie się szykuję do kupna drugiego mieszkania, mówisz, że poczekać?

Zależy jak bardzo Ci się spieszy, ja czekam :), jeszcze długo. 
przez długo rozumiem do 3-4 lat. Niech już ta bańka na bitcoinie i giełdzie pęknie, giełda pewnie max do połowy 2021, a potem pojdzie efekt domina. 

 

A teraz można to wyciągnąć in due time jak się pomylę ;) 

Edytowane przez polskignom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, polskignom napisał:

Zależy jak bardzo Ci się spieszy, ja czekam :), jeszcze długo. 
przez długo rozumiem do 3-4 lat. Niech już ta bańka na bitcoinie i giełdzie pęknie, giełda pewnie max do połowy 2021, a potem pojdzie efekt domina. 

 

A teraz można to wyciągnąć in due time jak się pomylę ;) 

Bitcoin to bańka, szykuję się znowu wejść jak będzie po kilka tysięcy dolarów z tyle oszczędności ile będę miał.

Z giełdą bym się wstrzymał, idzie sporo QE, bańka szybko nie pęknie, bo jednak co innego z hajsem robić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, RappaR napisał:

Bitcoin to bańka, szykuję się znowu wejść jak będzie po kilka tysięcy dolarów z tyle oszczędności ile będę miał.

Z giełdą bym się wstrzymał, idzie sporo QE, bańka szybko nie pęknie, bo jednak co innego z hajsem robić?

Zakładam, ze jak zapomnimy o covidzie, albo chociaż lockdownach, to zacznie się poważna dyskusja o wealth tax, do tego podatki na fb, google i masa innych działań mająca na celu zmniejszenie nierówności, które będą mocno niedźwiedzie dla rynku akcji. Dodać do tego mase zwykłych kowalskich, którzy ładują hajs na giełdzie. Będzie ciekawie.

Edytowane przez polskignom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, polskignom napisał:

Zakładam, ze jak zapomnimy o covidzie, albo chociaż lockdownach, to zacznie się poważna dyskusja o wealth tax, do tego podatki na fb, google i masa innych działań mająca na celu zmniejszenie nierówności, które będą mocno niedźwiedzie dla rynku akcji. Dodać do tego mase zwykłych kowalskich, którzy ładują hajs na giełdzie. Będzie ciekawie.

Będzie dyskusja, ale akurat Joe Biden to kandydat miliarderów, nie da im zrobić krzywdy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Me Myself and I napisał:

ile może kosztować puste meiszkanie za rok? takie w wielkiej płycie pewnie <10k, jak kogoś stać i nie ma pilnych potrzeb to trzyma bo co ma robić - oddać za połowę innemu który będzie trzymał, a potem zwróci się po roku 

Płacisz z 500 miesięcznie a ceny i tak idą w górę , to inwestycja . rząd i tak stworzył takie warunki , że nie opłaca się trzymać pieniędzy na koncie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, blackmagic napisał:

Imho już jest - ceny robocizny urosły do niebotycznych niczym nie uzasadnionych kwot

To jest po części prawda, dziś układając płytki czy robiąc gładzie możesz na rękę zarobić 8 tys mocno się nie naginając.

Ale też z drugiej strony wzrost cen jest uzasadniony bo mamy stały wzrost cen gruntów.

Wzrosty płac co przekłada się na to, że każdemu trzeba płacić więcej.

Większą papierologię przekładającą się na ceny tak samo jak większą ilość koniecznych certyfikacji. Dla przykładu, żeby dziś wyprodukować konstrukcję pod wiatę przystankową musisz mieć certyfikat który na wejściu kosztuje 50 tys a później około 20 rocznie + papierologia, która zajmuje mnóstwo czasu. Nikt tego nie będzie brał na siebie tylko przerzuca koszt na klienta.

Wreszcie - wymagania klientów - dziś klient oczekuje winy, super elewacji, zrobionego ogródka i całego otoczenia. To się za darmo nie zjawia. Robi się budynki z elewacją z HPLa gdzie metr płyty kosztuje 350 zł bez niczego. Kiedyś ludziom na balkonach na chama klejono najtańsze płytki a dziś masz albo deskę tarasową albo 2 cm płytki na buzonach. Po prostu dziś dostajesz inny produkt. A ze wzrostem jakości produktu rośnie cena.  

Oczywiście wiem, że większość nie ma o tym pojęcia bo kupuję mieszkanie raz albo dwa razy w życiu. Ale ten kto na budowach bywa codziennie od wielu lat wie jak się sprawy mają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Sebastian napisał:

To jest po części prawda, dziś układając płytki czy robiąc gładzie możesz na rękę zarobić 8 tys mocno się nie naginając.

Ale też z drugiej strony wzrost cen jest uzasadniony bo mamy stały wzrost cen gruntów.

Wzrosty płac co przekłada się na to, że każdemu trzeba płacić więcej.

Większą papierologię przekładającą się na ceny tak samo jak większą ilość koniecznych certyfikacji. Dla przykładu, żeby dziś wyprodukować konstrukcję pod wiatę przystankową musisz mieć certyfikat który na wejściu kosztuje 50 tys a później około 20 rocznie + papierologia, która zajmuje mnóstwo czasu. Nikt tego nie będzie brał na siebie tylko przerzuca koszt na klienta.

Wreszcie - wymagania klientów - dziś klient oczekuje winy, super elewacji, zrobionego ogródka i całego otoczenia. To się za darmo nie zjawia. Robi się budynki z elewacją z HPLa gdzie metr płyty kosztuje 350 zł bez niczego. Kiedyś ludziom na balkonach na chama klejono najtańsze płytki a dziś masz albo deskę tarasową albo 2 cm płytki na buzonach. Po prostu dziś dostajesz inny produkt. A ze wzrostem jakości produktu rośnie cena.  

Oczywiście wiem, że większość nie ma o tym pojęcia bo kupuję mieszkanie raz albo dwa razy w życiu. Ale ten kto na budowach bywa codziennie od wielu lat wie jak się sprawy mają.

Dużo prawdy jest w tym co mówisz - niemniej jednak zysk z developerki jest na poziomie dużo wyższym niż w innych krajach / dużo wyższym niż w Polsce w innych gałęziach budownictwa. Z czego to wynika - jest popyt. Z czego to wynika - ludzie traktują mieszkanie jak inwestycje, w nowych blokach często gęsto wpada facet i bierze 5 mieszkań - no chyba nie po to by się do nich wszystkich wprowadzić. Sytuacja jest patologiczna - u nas koszt najmu mieszkania jest wyższy niż koszt raty na 25 lat na to mieszkanie. Nie ma takiej sytuacji chyba nigdzie w Europie zachodniej a na bank nie ma w Niemczech Szwajcarii i Anglii gdzie mamy rodzinę i wiem jak wygląda sytuacja z kupnem nieruchomości.

Poza tym wzrost pensji jest fajny i pozytywny tylko wzrost pensji robotników budowlanych jest oderwany od reszty gospodarki i wynika tylko z tego że buduje się na potęgę bo jest tych robotników za mało. A czemu jest za mało. Bo się dużo buduje. Bo jest popyt. Popyt który się kończy bo imho świat już nie wróci do tego co było a na pewno nie w ciągu kilku lat. Wiele biznesów ucieknie na home office, wzrośnie jeszcze bardziej e-commerce, nie trzeba będzie wynajmować mieszkania w WWA by tam pracować. Mniej ludzi będzie wynajmować mieszkania mniej firm biura i to co się buduje / będzie budowało będzie stało puste...

Ale to tylko moja skromna opinia - jak będzie przekonamy się za 2 lata już imho

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A później te wszystkie mieszkania wjadą na rynek i rynek się załamie. Dokładnie tak samo to widze. Do tego załamie się przyrost naturalny, wiec siła rzeczy ludzie, którzy co kilka lat wraz z powiększeniem rodziny zmieniali mieszkanie na większe zejdą z rynku oraz przyspieszy trend przeprowadzania się na śródmieścia...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.