Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

Podoba mi się Cardi jak zwykle w formie :)

3 godziny temu, Cardi napisał:

Najpierw to rewizja znaków, każdy jeden znak wzięty pod lupę, żeby znaki oznaczały, że przy ograniczeniu 50 jak pojedziesz 55 to Cię wyjebie z zakrętu na barierki, a nie ograniczenia z czapy w miejscach z czapy żeby nabić sobie budżet.

 

Oki, ale dla równowagi karajmy każdy wypadek drogowy jako umyślne przestępstwo z premedytacją. Skoro kierowca świadomie jechał bezpiecznie, to skoro zdarzył się wypadek, znaczy - był on zaplanowany.

 

2 godziny temu, Cardi napisał:

Ale ja nie uważam, że w Polsce jest źle na drogach przez Janosika, tylko uważam, że ludzie używają Janosika, bo policja leci w c***a i znaki lecą w c***a.

Ludzie używają Janosika, bo chcą łamać prawo. Proste.

11 minut temu, Cardi napisał:

A tym:

https://prnt.sc/ikLixeVlbfVd

 

A to ta sama wioska

Nie no, faktycznie. 2-pasmówka jakieś 300 metrów do świateł i pasów. 
Ja to bym tam wstawił nakaz jazdy powyżej 200 km/h, co by korki się zbędnie nie tworzyły.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co porponujesz to prosta droga do większej liczby wypadków i większej ilosci rannych i zgonów 

W Polsce od lat mamy coraz mniej wypadków. Bo coraz mniej pijanych wsiada i coraz więcej ograniczamy prędkość. W takiej Holandii czy Belgii na wielu terenach zabudowanych jest 30 na godzinę i ludzie jakos z tym zyją . Spokojnie sobie jeżdża i mają o wiele mniej wypadków z udzałem pieszych czy w terenie zabudowanym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, ely3 napisał:

I wg Ciebie nie mieszkają tam ludzie? Można napieprzać 90-100 km? 

W zeszłym roku 70% wypadków miało miejsce w terenie zabudowanym a Ty proonujesz by w wioskach jeździć szybciej?

 

I jeszcze jedno choć w zabudowanym jest więcej wypadków to statystycznie ginie mniej osób . JAk myślisz dlaczego na terenie niezabudowanym ginie człowiek w co 5 wypadku? Co może być tego przyczyną? Za wolno jechali bo ktoś postawił znak ograniczenia prędkości czy może jednak odwrotnie jechali za szybko ?

 

4 minuty temu, ely3 napisał:

To co porponujesz to prosta droga do większej liczby wypadków i większej ilosci rannych i zgonów 

W Polsce od lat mamy coraz mniej wypadków. Bo coraz mniej pijanych wsiada i coraz więcej ograniczamy prędkość. W takiej Holandii czy Belgii na wielu terenach zabudowanych jest 30 na godzinę i ludzie jakos z tym zyją . Spokojnie sobie jeżdża i mają o wiele mniej wypadków z udzałem pieszych czy w terenie zabudowanym

Mi nie chodzi o to, żeby wszędzie podnieść ograniczenie prędkości, tylko żeby były one we właściwych miejscach.

No i tak jak pisałem, fakt, że ograniczenie na dwóch zamieszczonych fotkach jest jednakowe jest absurdalne, ale to nie znaczy, że w jednym trzeba je podnieść, można obniżyć w tym drugim. Chodzi o to, żeby ograniczenia były logiczne, a nie ustawione na odpierdol, wtedy kolejnym krokiem jest wyjebanie durniów z policji, którzy każą funkcjonariuszom ustawiać się tam, gdzie są żniwa mandatowe, a nie tam, gdzie sama obecność radiowozu podniesie bezpieczeństwo, a ewentualny kierujący przekraczający prędkość stanowi x razy większe zagrożenie niż w pierwszym miejscu.

Dopiero wtedy można myśleć o banowaniu Janosików.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ely3 w Holandii jest 50 w zabudowanym. Po prostu wszyscy jeżdżą 40 wiec Ci się mogło tak wydawać ze jest 30 limit 😂

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Cardi napisał:

Dopiero wtedy można myśleć o banowaniu Janosików.

A wg Ciebie Janosik służy popraiwe bezpieczńestwa? Jaka wg Ciebie jest korelacja pomiędzy bezpieczeństwem a używaniem Janosika

Teren zabudowany nie może wyglądać jak szachownica, ze ,że go likwidujemy jak mamy las miejski a potem go znowu zrobimy. To byłby dopiero burdel jak byś co 300 metrów miał inną prędkość. W Polsce był taki raport 4 lata temu i tam było ,że 90% kierowców dojeżdząjących do pasów ma ponad 50 na godiznę. A ok 30% ma ponad 70 km ... I prawie nikt nie zwalnia. 

Jeśli są warunki np wioska ma dorgi wenętrzne i dużo ruchu odbywa sie na wydzielonej drodze albo masz dwupasmówke to często jest 70 w terenie zabudowanym ale dopóki jest to wioska czy miasto to zawsze ejst spore prawdopodobieństwo ,ze ktoś będzie szedł do sąsiada , szedł na spacer z dzieckim i to od tablicy do tablicy powinno być 50 km . Cały czas nie rozumiesz ,że teren zabudowany to teren gdzie może być zwiększony ruch pieszy i rowerzystów i nie ma znaczenia czy akurat w tym miejscu są pola , czy las. jeśli 300 metrów dalej sa budynki to nie ma oczym rozmawiac. I oczywiście znam kilka przykładów gdzie np budynki się kończą , Zaczyna się las i ciezko zrozumiec czemu jest teren zabudowany przez kolejne 500-600 m ale to nie przez takie miejsca się tworzą wypadki

1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

mogło tak wydawać ze jest 30 limit

Nie mogło bo w dużej części centrum jest 30 .. JAk wjeżdzałem w małe osiedlowe uliczki to tam też zazwyczaj była 30. W centrum Amstrdamu, Utrchtu wszędzie była 30. Coś się zmieniło? Bo już dawno tam nie byłem

W Holandii zresztą są mandaty za przekroczenie o 1 kilometr. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ely3 napisał:

A wg Ciebie Janosik służy popraiwe bezpieczńestwa? Jaka wg Ciebie jest korelacja pomiędzy bezpieczeństwem a używaniem Janosika

Nie wiem, nie używam, ogólnie to jeżdżę przepisowo, bo mi szkoda kasy, jedyny mandat i punkt karny mam za parkowanie. Także nie odpowiem bo nie wiem.

3 minuty temu, ely3 napisał:

W Polsce był taki raport 4 lata temu i tam było ,że 90% kierowców dojeżdząjących do pasów ma ponad 50 na godiznę. A ok 30% ma ponad 70 km ... I prawie nikt nie zwalnia. 

No to gratulacje, że Andżej zmienił przepisy i teraz pieszy ma pierwszeństwo na pasach. Bardzo rozsądnie.

4 minuty temu, ely3 napisał:

jeśli 300 metrów dalej sa budynki to nie ma oczym rozmawiac. I oczywiście znam kilka przykładów gdzie np budynki się kończą , Zaczyna się las i ciezko zrozumiec czemu jest teren zabudowany przez kolejne 500-600 m ale to nie przez takie miejsca się tworzą wypadki

Ale ja właśnie dwa takie miejsca Ci podałem. Dlatego postuluję rewizję znaków, potem zmianę podejścia w policji, a na końcu możemy jechać z karami dla piratów. Śmiało, dla mnie bomba.

 

Nie mam z tym problemu, że ograniczenia są, ale jak na drodze dwupasmowej, przy pasach z sygnalizacją świetlną ktoś zdecyduje się na przejście na czerwonym, to nie jest wina kierującego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Cardi napisał:

No to gratulacje, że Andżej zmienił przepisy i teraz pieszy ma pierwszeństwo na pasach. Bardzo rozsądnie

Skoro liczba wypadków na przejsciach spada to chyba tak .. Teraz kierowcy mają świadomość ,ze to oni nie mają pierwszeństwa i był jakoś w sierpniu raport ,ze jest mniej wypadków.. Ale nie mam czasu odszukać teraz tego

 

9 minut temu, Cardi napisał:

Ale ja właśnie dwa takie miejsca Ci podałem. Dlatego postuluję rewizję znaków, potem zmianę podejścia w policji, a na końcu możemy jechać z karami dla piratów. Śmiało, dla mnie bomba.

Przpies to przepis i uwierz mi ludzie w Poilsce nie giną bo gdzie ktoś postawił przesadne ograniczenie prędkości. Nie wiem skąd u Ciebie taki pomysł. Ludzi eginą bo nie ustępują pierwszeństwa. Bo jeżdża za szybko . To są główne przyczy wypadków . I 10% nadal jest po pijaku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, ely3 napisał:

Skoro liczba wypadków na przejsciach spada to chyba tak

No spada

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-12-04/pierwszenstwo-pieszych-na-przejsciach-po-zmianie-prawa-jest-wiecej-wypadkow/?ref=aside_najnowsze

W górę.

42 minuty temu, ely3 napisał:

Przpies to przepis i uwierz mi ludzie w Poilsce nie giną bo gdzie ktoś postawił przesadne ograniczenie prędkości. Nie wiem skąd u Ciebie taki pomysł. Ludzi eginą bo nie ustępują pierwszeństwa. Bo jeżdża za szybko . To są główne przyczy wypadków . I 10% nadal jest po pijaku. 

Przepis to przepis, przepisy można zmieniać. Czasem nawet powinno się je zmieniać. Co to w ogóle za argument?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możemy zmieniać przepisy do woli, nie tu jest problem 

Problemem są ludzie, nasza kultura jazdy, respektowanie przepisów i szacunek na drogach.

Próbowano różnymi sposobami radzić sobie z tymi kłopotami, robiono to lekko ludzi naginając. Czy zdało to egzamin? Żadnego!

U nas trzeba komuś zajebac w ryj sierpowym a nie lekko poklepać po ramieniu. Bo jeśli coś nie jest restrykcyjne to znaczy że można to olewać. 

Ignazz i inni światowcy, którzy ci chwilę chwalą się gdzie to oni nie byli czego nie widzieli pierdolą kocopoły jakby jazda po polskich ulicach byla tym samym co np w Niemczech czy Belgii 

k**** nie jest

Byłem całkiem niedawno po auto w Holandii, bo mam tam rodzinę i postanowiłem nie płacić pośrednikowi 

Tam i w drodze do Polski wszędzie na drogach kultura i respekt dla przepisów. Czy to wkurwia? Czasami tak, zwłaszcza jak się spieszysz do domu czy do pracy. Ale tam to działa. Nke dlatego że ludzie są "lepsi". Dlatego że kary są wyjebane w kosmos i nawet Helmut poczuje w kieszeni że dostał mandat 

To wymusiło na ludziach pewien styl jazdy, nauczyło ich przepisów 

U nas frog zostaje ukarany, zamknięty po czym jakąś nawiedzona sędzina stwierdza że on jadąc przez Warszawę 100kmh "panował pad samochodem", nawet kiedy jadąc szpitalną wchodził kontrolowanym poślizgiem w zakręt z wysepką po środku albo uciekając przez policja 

 

Gdyby frogowi zabrali bmke to by nie panował nad autem 

Moja żona jest przedstawicielem medycznym od kilku lat i niestety sama przyznaje że normy są wykręcone tak mocno że bez naginania przepisów ciężko byłoby zrobić dzienny wynik, o wyrobieniu premii nie wspominając.

Firmy nagradzają ludzi łamanie przepisów! 

Czy to jest normalne? Nie jest, ale wiadomo że każdy chce zarobić, więc ludzie siłą rzeczy te przepisy łamią. Firmy nie obchodzi czy wyrobisz się w 4h czy 8 czy może 12. Norma to norma 

Chwilowo problem nas nie dotyczy bo córka ma 3 miesiące i jeszcze trochę żona posiedzi na zwolnieniu. Ale już pojawiają się ze strony innych przedstawicieli sprzeciwy bo od września mandaty wyższe. Ludziom przestaje się opłacać jazda powyżej 50kmh i może za te 9 miesięcy żona wróci do innej, lepszej i bezpieczniejszej rzeczywistości 

Kolejny przykład to lawety. Dostajemy wezwanie, jedziemy na bombach a czasami laweta jedzie na równi z nami a jak dojeżdżamy to jakaś przeważnie już stoi 

Każdy w Warszawie nie raz zapewne widział jak oni jeżdżą 

 

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, jack napisał:

Z karami finansowymi to jest tak, że jak ktoś chce to zapłaci a jak ktoś nie chce albo nie ma to nie zapłaci (alimenciarze, Kaczyński itd.). I dalej będzie po pijaku jeździł bo będzie miał czym. 

Po części tak jest, ale to akurat można zmienić, "proponując" odsiadkę w więzieniu z obowiązkiem pracy, prace społeczne itp.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Sebastian napisał:

Po części tak jest, ale to akurat można zmienić, "proponując" odsiadkę w więzieniu z obowiązkiem pracy, prace społeczne itp.

Wsadzanie do więzienia za długi to dość kiepski pomysł. Za to wiele do zrobienia jest w strefie ściągania należności. Przy obecnym, znikomym bezrobociu nie da się właściwie nie mieć dochodu więc nie jest tak, że nie ma z czego ściągać. Można ściągać mało ale jednak zawsze można. Dla mnie info, że ktoś zarabia rażąco nisko jest podstawą do podejrzeń, że otrzymuje kasę pod stołem i zaraz w ślad za komornikiem powinna iść skarbówka do pracodawcy. Nieuchronność kary. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jack napisał:

Wsadzanie do więzienia za długi to dość kiepski pomysł. Za to wiele do zrobienia jest w strefie ściągania należności. Przy obecnym, znikomym bezrobociu nie da się właściwie nie mieć dochodu więc nie jest tak, że nie ma z czego ściągać. Można ściągać mało ale jednak zawsze można. Dla mnie info, że ktoś zarabia rażąco nisko jest podstawą do podejrzeń, że otrzymuje kasę pod stołem i zaraz w ślad za komornikiem powinna iść skarbówka do pracodawcy. Nieuchronność kary. 

To nic nie da bo żeby to zadziałało i pracownik i pracodawca musieliby się przyznać. Jak chcesz udowodnić, że jeden dał a drugi wziął  ? 

I generalnie Ci ludzie robią inaczej - przychodzą i mówią, że mogą przyjść - ale na pół etatu. W ten sposób komornik zabiera im mniej a oni albo dymają gdzieś indziej na czarno albo dogadują się z pracodawcą, że pozostałe godziny idą z ręki do ręki. 

Większość zasądzanych w Polsce alimentów to 500-600 złotych na dziecko i nawet przy pensji minimalnej komornik spokojnie może to ściągnąć przy pełnym etacie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Cardi napisał:

Czyli jeszcze trzeba bardziej ograniczyć prędkosć i karać nieuchronnie tych co łamią przepisy

I nadal mi nie odpowiedziałęs jak niby Janosik podnosi bezpieczeństwo na drogach

I czemu niby w wioskach nie ma być ograniczeń? Skoro 70% wypadków jest w terenie zabudowanym. A ok80% zgonów wynika z nadmiernej prędkości. Jak podniesie prędkości w wioskach ma poprawić bezpieczńestwo na drogach i ma zmniejszych liczny zgonów i wypadków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, ely3 napisał:

Czyli jeszcze trzeba bardziej ograniczyć prędkosć i karać nieuchronnie tych co łamią przepisy

I nadal mi nie odpowiedziałęs jak niby Janosik podnosi bezpieczeństwo na drogach

I czemu niby w wioskach nie ma być ograniczeń? Skoro 70% wypadków jest w terenie zabudowanym. A ok80% zgonów wynika z nadmiernej prędkości. Jak podniesie prędkości w wioskach ma poprawić bezpieczńestwo na drogach i ma zmniejszych liczny zgonów i wypadków

Nie, trzeba poinformować pieszych że jak się nie zatrzymają i nie rozejrzą w lewo i prawo to kierowca ma prawo w nich wjechać bezkarnie bo przeprowadza selekcję ewolucyjną.

To zwiększenie liczby wypadków bierze się z tego,  że piesi na przejściach bardzo często w ogóle teraz nie uważają. Wychodzą zza samochodów, zmieniają nagle kierunek. Idiotyzmem jest kierowanie wszystkich pretensji do wypadków na pasach w stronę kierowców a robienie świętych krów z pieszych. Odpowiedzialne powinny być obie strony. I to się da zrobić. Ale nie o to chodzi, chodzi tylko o mandaty. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sebastian napisał:

To zwiększenie liczby wypadków bierze się z tego,  że piesi na przejściach bardzo często w ogóle teraz nie uważają

Czy jeśli dojeźdzasz do skrzyżowania na którym masz pierwszeństwo to się zatrzymujesz rozglądasz w lewo i prawo czy jednak jedzie dalej bo wiesz ,że masz pierwszeństwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ely3 napisał:

Czy jeśli dojeźdzasz do skrzyżowania na którym masz pierwszeństwo to się zatrzymujesz rozglądasz w lewo i prawo czy jednak jedzie dalej bo wiesz ,że masz pierwszeństwo?

Przed każdym skrzyżowaniem zwalniam i patrzę co się dzieje, nawet jak mam pierwszeństwo. Tak uczą na kursach, chyba o tym wiesz, prawda ? 

Proponuję Ci abyś sprawdził jaką drogę hamowania ma samochód z prędkości 40km/h i ile ten samochód przejedzie zanim kierowca zdąży wcisnąć pedał hamulca. Proponuję też sprawdzić ile rzeczy musi kontrolować na drodze kierowca a ile pieszy przy dochodzeniu do przejścia. Przerzucanie całkowitej odpowiedzialności na kierowców to totalna głupota. A Ty chcesz w nią brnąć dalej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Sebastian napisał:

Przerzucanie całkowitej odpowiedzialności na kierowców to totalna głupota. A Ty chcesz w nią brnąć dalej. 

Nikt nie mówie ,że wina tylko leży po stronie kierowców. Ale jeśli ty wjeższasz na skkrzyżowanie mając pierwszeństwo a ktoś Ciebie uderzy to czyja jest wina? Twoja bo nie zachowałes ostrożności czy tego drugiego bo wymusił

Jeśli nr 1 ze wszystkich przyczyn wypadków i kolizji w Polsce jest wymuszanie pierwzeństwa to jak myślisz co jest problemem?  Skoro nr 3 jest kolizje na pasach to czemu uważasz ,ze tu wina lezy po stronie pieszych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, ely3 napisał:

Jeśli nr 1 ze wszystkich przyczyn wypadków i kolizji w Polsce jest wymuszanie pierwzeństwa to jak myślisz co jest problemem?  Skoro nr 3 jest kolizje na pasach to czemu uważasz ,ze tu wina lezy po stronie pieszych?

Bo mimo zmiany przepisów i tego, że kierowcy w większość bardziej uważają, zwiększyła się liczba wypadków na przejściach ? Przecież to podstawy logiki Ely..  Zachowanie kierowców zmieniło się na plus a wynik jest na minus, to co innego ma na to jeszcze wpływ ? Oczywiście, że zachowanie pieszych które tez jest składnikiem tego równania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Sebastian napisał:

Bo mimo zmiany przepisów i tego, że kierowcy w większość bardziej uważają, zwiększyła się liczba wypadków na przejściach ? Przecież to podstawy logiki Ely..  Zachowanie kierowców zmieniło się na plus a wynik jest na minus, to co innego ma na to jeszcze wpływ ? Oczywiście, że zachowanie pieszych które tez jest składnikiem tego równania. 

A znasz inny przypadek kiedy winny jest ten kto miał pierwszeństwo.? Wszelkie raporty pokazują ,że ok 1% zachwouje się nieodpowiedzalnia i rzeczywiście wchodzi bez patrzenia. A 90  % kierowców jeździ za szybko.. Jesli się zmieniły przepisy to trzeba widocznie więcej zmeinic w kierowcach . Zresztą na 1400 wypadków an przejściach dla pieszych tylko w 69 przypadkach była to wina pieszego. Tak rzecze policja.

Mało tego przepisy obowiązują już prawie 1,5 roku a w Poznaniu mam kilka takich przejść ,że ja się zatrzymuje a drugi pasem i tak ktoś śmiga i przejeżdża na centrymery. Kierowcy nadal  wniewielkim stopniu zwalniają przed przejściem. Zatrzymują kliedy widzą pieszego zbliżającego się do przejścia. ITd.

Bo w sumie to ciekawe ,że policja podaje ,że ponad 90 wypadkó to wina kierowcy a Ty uważasz to za głupotę i mit. Ciekawe komu wierzyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Sebastian napisał:

Nie, trzeba poinformować pieszych że jak się nie zatrzymają i nie rozejrzą w lewo i prawo to kierowca ma prawo w nich wjechać bezkarnie bo przeprowadza selekcję ewolucyjną.

To zwiększenie liczby wypadków bierze się z tego,  że piesi na przejściach bardzo często w ogóle teraz nie uważają. Wychodzą zza samochodów, zmieniają nagle kierunek. Idiotyzmem jest kierowanie wszystkich pretensji do wypadków na pasach w stronę kierowców a robienie świętych krów z pieszych. Odpowiedzialne powinny być obie strony. I to się da zrobić. Ale nie o to chodzi, chodzi tylko o mandaty. 

 

Dokładnie, podobnie trzeba poinformować kierowców osobówek, ze jak w nich tir moze wjechać z podporządkowanej albo na czerwonym bezkarnie, bo przeprowadza selekcje naturalną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.