Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, RappaR napisał:

Chce mi się sprawdzać Twoją historię postów tyci mniej, niż Tobie moją.

No dobra, będę szczery. Sporo, ale to sporo mniej.

Czyli urojenia. Stary ,masz duży problem z sobą , zrób coś z tym chociaż obawiam się , że jest za późno. Odnośnie drugiego pytania - dla mnie to państwo w którym się urodziłem oraz wychowałem i mam zamiar umrzeć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Koelner napisał:

Czyli urojenia. Stary ,masz duży problem z sobą , zrób coś z tym chociaż obawiam się , że jest za późno. Odnośnie drugiego pytania - dla mnie to państwo w którym się urodziłem oraz wychowałem i mam zamiar umrzeć. 

Brzmi to tak jakbyś żonę nazwał "moja stara" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Deltuś napisał:

Brzmi to tak jakbyś żonę nazwał "moja stara" :)

a to Ty tak nie nazywasz? 🤔

A NO TAK

PANTOFEL! hihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, julekstep napisał:

a to Ty tak nie nazywasz? 🤔

Żebyś zrozumiał :)

To tak jakby fluber zamiast piesek wołał kundel. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, darkonza napisał:

To "na dnie" to poziom ponizej europy zachodniej + USA + Japonia , a wyżej niż cała reszta świata, dlatego nazywanie tego na dnie jest moim zdaniem mocno nieuprawnione. Polacy nie byli na dnie, mieli tylko niższy poziom zycia niż europa zachodnia (nie aż tak niższy jak pokazywało hollywood) bo konsumpcja była niska, bo w zamian bardzo dużo kasy szło własnie w te pogardzane lokomotywy które służyły do rozbudowy tego czesto przeinwestowanego potencjału przemysłowego

Obecnie mamy narzekanie ze za duzo idzie na konsumpcje a za mało na inwestycje, w PRL skrajnie dużo szło na inwestycje a mało na konsumpcję i właśnie z tego wynikał potencjał. Prawdą też jest ze te inwestycje rzadko były high-tech, ze przemysł był energochłonny, mało konkurencyjny w stosunku do zachodu. Miał jednak jedna ważną zaletę, był tani, tańszy niz ten zachodni, więc pogardzane lokomotywy można było sprzedawac również po 1989 nie na zachód ale do reszty świata, można było sprzedawac na zachód cement i żarcie (bo tu jakoscia nie odbiegaliśmy a wręcz przeciwnie) a reszte czyli lokomotywy, wagony, stal, turbiny, obrabiarki, silniki, statki, maszyny rolnicze, meble, tkaniny, chemię domową sprzedawać na resztę zacofanego wtedy w stosunku do nas świata. Biedne kraje kupowały by tanie szampony z Polleny a nie droższe z niemieckich koncernów, ale sposób w jaki przeprowadzono przemiany doprowadził do tego ze cały ten potencjał przemysłowy sobie zaoraliśmy i on upadł. Jeszcze raz powiem, to były w większości produkty gorsze od zachodnich ale nieporównanie tańsze, na zachodzie mogły sie przebijać niektóre z nich ceną, a w innych czesciach świata i ceną i jakością.

Za czasów komuny eksportowaliśmy w najdziwniejsze miejsca świata ale ilośc tych miejsc była ograniczona ze względu na politykę, wiec jak Mongolia czy Libia trzymała troche z ruskimi to tam sie dało sprzedać jakieś maszyny, ale jak dany kraj był w strefie wpływów zachodnich to juz sie sprzedac nie dało. Od 1990 by tej bariery nie było a zamiast rozliczać się czesto w rublach transferowych rozliczano by sie juz tylko w dolarach.

No ale wszystko zaorano, bo Polacy dali sobie wmówić ze produkcja tanich solidnych lokomotyw trwałych jak czołgi to wstyd, lepiej jak dziś produkowac kolorowe opakowania i śrubki dla lokomotyw robionych na zachodzie. Dziś jesteśmy najczesciej tanim podostawcą dla producentów wyrobów końcowych. Na koniec PRL mieliśmy masę własnych wyrobów robionych w całosci w Polsce od momentu wytopienia stali do momentu wyruszenia lokomotywy w drogę:

Przypomne filmik z "kraju w którym nic nie było", to wszystko nie były montownie tylko najczesciej produkcja od "A do Z"

 

Patrzac na film widac ze nasza gospodarka nie runęła za PRL, tylko juz za IIIRP

dzięki za ciekawy punkt widzenia oraz prezentację

niestety, potencjał potencjałem, a smutne efekty końcowe były takie :

EMBLA6KW4AAoUhv.jpg

trudno czuć dumę z lokomotyw i pokładać nadzieję w szamponach Pollena, kiedy nie ma kawałka mięsa na zupę dla dzieciaków

 

 

Edytowane przez quevas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, RappaR napisał:

Czy wieczna krytyka Polski przez Koelnera i Vasqueza oznacza rychłe opuszczenie przez nich Polski?

W sumie podoba mi się ta logika :)

marzenie szyte na miarę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, quevas napisał:

trudno czuć dumę z lokomotyw i pokładać nadzieję w szamponach Pollena, kiedy nie ma kawałka mięsa na zupę dla dzieciaków

https://www.wykop.pl/wpis/33877587/spozycie-miesa-i-ziemniakow-na-1-mieszkanca-polski/

http://www.kzp-ptch.pl/publikacje/publikacje-inne/40-retrospektywny-rozwoj-poglowia-trzody-chlewnej-w-polsce

Patrzac na pogłowie trzody chlewnej to wtedy było wiecej miesa niz teraz. Powstaje pytanie czy to spozycie na wykresie uwzglednia ze kiedys z 3kg miesa robiono 3kg miesa, a dziś dziś z 3kg miesa robi sie 4-5 kg wyrobu miesnego i w rzeczywistosci dziś czystego miesa jemy mniej, czy moze jednak komuna eksportowała wiecej niż  dziś IIIRP i w efekcie mimo większej produkcji miesa jemy go mniej. Nie wiem.

Wiem tylko ze było w PRL powiedzenie na stołówkach "jedz dorsze bo g...no gorsze" tak nie szanowano tego żarcia, wszyscy chcieli tylko szyneczkę, dziś dorsz jest rarytasem większym niż szyneczka

9 godzin temu, Koelner napisał:

Terlecki i Suski o tej UE to tak na żarty czy na serio? Terlecki ofc wycofał się po partyzancku ale ewidentne sprawdzają opinie publiczną. W TVP duraczy już Kurski , że UE jest be i sami damy sobie radę?

"Politycy reagują na słowa o polexicie. "Scenariusz pisany cyrylicą dzieje się na naszych oczach"
w artykule teskt:
"W trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ryszard Terlecki zasugerował, że Polska może wyjść z Unii Europejskiej."
póxniej wypowiedzi wielu oburzonych ze PIS szykuje polexit

a między wierszami ze terlecki w rzeczywistosci powiedział tak:
"w trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu Ryszard Terlecki. - Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli - stwierdził szef Klubu Parlamentarnego PiS i wicemarszałek Sejmu.
- My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój - dodał Terlecki"

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,27550012,politycy-reaguja-na-slowa-o-polexicie-scenariusz-pisany-cyrylica.html#s=BoxOpImg1

to są te "wolne media lepsze" od TVP

problem w tym ze z TVP sie wszyscy śmieja a te sciemy wolnych mediów ludzie biorą na poważnie:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tymczasem inflacja w Czechach pokazuje, ile byłoby warte podnoszenie stop w PL...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@darkonza pominąłeś oczywiście najważniejszy fragment, wypowiedziany chwile po tym, jak wspomniał o UK."Powinniśmy myśleć nad tym – mówił w dyskusji – jak najdalej, jak najbardziej możemy współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka,jaką jest dla nas do przyjęcia. Bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Reikai napisał:

@darkonza pominąłeś oczywiście najważniejszy fragment, wypowiedziany chwile po tym, jak wspomniał o UK."Powinniśmy myśleć nad tym – mówił w dyskusji – jak najdalej, jak najbardziej możemy współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka,jaką jest dla nas do przyjęcia. Bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych”.

Rozwiązania drastyczne nie oznaczaja wyjscia skoro w tej samej wypowiedzi mówi ze "nie chcemy wychodzić" .

To ze wolne media same sobie uznały "drastyczne" oznacza "wyjscie" to po prostu wciskanie Terleckiemu czegoś czego nie powiedział, gdyby jeszcze nie dodał ze nie ma mowy o wyjsciu nazwałbym to sprytnym zagraniem, a ze jasno to powiedział to wciskanie my exitu jest bezczelną manipulacja godna pasków TVP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, darkonza napisał:

Rozwiązania drastyczne nie oznaczaja wyjscia skoro w tej samej wypowiedzi mówi ze "nie chcemy wychodzić" .

A teraz ? :

"Jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, no to musimy szukać rozwiązań drastycznych. Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej biurokracji im nie odpowiada i się odwrócili i wyszli"

 

Godzinę temu, darkonza napisał:

https://www.wykop.pl/wpis/33877587/spozycie-miesa-i-ziemniakow-na-1-mieszkanca-polski/

http://www.kzp-ptch.pl/publikacje/publikacje-inne/40-retrospektywny-rozwoj-poglowia-trzody-chlewnej-w-polsce

Patrzac na pogłowie trzody chlewnej to wtedy było wiecej miesa niz teraz. Powstaje pytanie czy to spozycie na wykresie uwzglednia ze kiedys z 3kg miesa robiono 3kg miesa, a dziś dziś z 3kg miesa robi sie 4-5 kg wyrobu miesnego i w rzeczywistosci dziś czystego miesa jemy mniej, czy moze jednak komuna eksportowała wiecej niż  dziś IIIRP i w efekcie mimo większej produkcji miesa jemy go mniej. Nie wiem.

Wiem tylko ze było w PRL powiedzenie na stołówkach "jedz dorsze bo g...no gorsze" tak nie szanowano tego żarcia, wszyscy chcieli tylko szyneczkę, dziś dorsz jest rarytasem większym niż szyneczka

I nie ma takich obrazków na ulicach

3933e5809e1bea113166c64f6877ca11.jpg

 

ewentualnie pod jakimiś kultowymi jadłodajniami, ale wtedy ludzie stoją z przekonania, a nie przymusu

Edytowane przez quevas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, quevas napisał:

A teraz ? :

"Jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, no to musimy szukać rozwiązań drastycznych. Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej biurokracji im nie odpowiada i się odwrócili i wyszli. 

My nie chcemy wychodzić".Koniec cytatu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, quevas napisał:

3933e5809e1bea113166c64f6877ca11.jpg

 

Latwo to wytłumaczyć, stanowisko ekspedienta było stanowiskiem nieprodukcyjnym, w zwiazku z tym sklepów było z 5 razy mniej niż dziś. Jak dziś tylko jedno stanowisko w biedronce czy lidlu otwarte tez jest kolejka. To oczywisty błąd komuny ze sklepów było mało, no ale ich "materialne" podejscie do gospodarki powodowało ze woleli zakłady robiace nawet byle co, niż sklepy sprzedajace bez kolejek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

My nie chcemy wychodzić".Koniec cytatu. 

racja

powiedział : "musimy"

nie chcą, ale muszą, jak ich ulubiony klasyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, fluber napisał:

My nie chcemy wychodzić".Koniec cytatu. 

Z dodaniem, ze brytyjczycy wyszli, a my nie chcemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, darkonza napisał:

Latwo to wytłumaczyć, stanowisko ekspedienta było stanowiskiem nieprodukcyjnym, w zwiazku z tym sklepów było z 5 razy mniej niż dziś. Jak dziś tylko jedno stanowisko w biedronce czy lidlu otwarte tez jest kolejka. To oczywisty błąd komuny ze sklepów było mało, no ale ich "materialne" podejscie do gospodarki powodowało ze woleli zakłady robiace nawet byle co, niż sklepy sprzedajace bez kolejek.

dzisiaj ludzie stoją w dyskontach z pełnymi torbami świeżych frykasów do kasy, a za PRL stali z pustymi torbami przed wejściem do sklepu dysponującego ściśle reglamentowanymi atrakcjami w postaci węgierskiego paprykarza i radzieckiego jesiotra drugiej świeżości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, quevas napisał:

nie chcą, ale muszą, jak ich ulubiony klasyk

Czymś lud wolne media straszyć muszą, w 2016 było straszenie rankingami, póxniej ze bedzie nie tak z giełda i PKB, póxniej ze 500+ spowoduje zapaśc budżetu, ostatnio w końcu sie udało straszyć inflacją, ale ze teraz na świecie inflacja goni naszą to się wraca do zawsze aktualnej śpiewki o polexicie mimo ze i kaczyński i morawiecki i terlecki zawsze mówia ze wyjscia nie było i nie bedzie, mimo to jak widac działa, bo opozycja sama sie nakreca ze PIS zaraz wyjdzie.

Jak sie okazuje "wolne media" straszą dzieci tym od początku gdy tylko władze przejął PIS:

https://trends.google.com/trends/explore?date=all&geo=PL&q=polexit

Teraz, quevas napisał:

dzisiaj ludzie stoją w dyskontach z pełnymi torbami świeżych frykasów do kasy, a za PRL stali z pustymi torbami przed wejściem do sklepu dysponującego ściśle reglamentowanymi atrakcjami w postaci węgierskiego paprykarza i radzieckiego jesiotra drugiej świeżości

Nie znałem w PRL-u nikogo głodnego, statystyki tez pokazuja ze to PRL nauczył Polaków jeść mieso. Spojrzałem teraz na szybko na ryby i znów podejrzewam ze podobnie jak ze świnkami ryb bylo wiecej za PRL niz teraz

polowy-ryb-morskich-ogolem-w-polsce-osta

To ze ludzie wtedy kupowali na zapas zarcie tak jak dzis kupuja na zapas mieszkania dowodzi tego ze nam sie poprawiło ale nie tego ze zarcia brakowało bo temu przeczą wykresy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, darkonza napisał:

ostatnio w końcu sie udało straszyć inflacją, ale ze teraz na świecie inflacja goni naszą

zanim gruby schudnie [Niemcy],  chudy umrze [Polska]

9 minut temu, darkonza napisał:

Czymś lud wolne media straszyć muszą

PIS nie chce Polski z UE wyprowadzić

chce, by ją w jakiś sposób wyrzucono z racji notorycznego łamania reguł prawnych [najlepiej razem z Węgrami, co byłoby idealnym alibi] albo doczekać powstania nowej organizacji państw europejskich, już sfederalizowanych, z obowiązkiem przyjęcia waluty euro i wspólnym rządem, gdzie oczywiście jej nie zaproszą

działania Polski mają przekonać zachodnie demokracje do zamknięcia projektu UE i rozpoczęcia nowego, bez niej i innych anarchistów,, na tym polega  taktyka PIS, prawdopodobnie wymyślona na Kremlu i stamtąd finansowana

Tak czy owak, PIS chce władać Polską w modelu rosyjskim, więc Unia stoi mu na drodze, ale Polacy są prounijni, czyli : musi szukać innego wyjścia niż kijem po łbie polexit

Edytowane przez quevas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, quevas napisał:

PIS nie chce Polski z UE wyprowadzić

chce, by ją w jakiś sposób wyrzucono z racji notorycznego łamania reguł prawnych

Jest rozsądniejsze wyjasnienie, PIS nie chce wyjść z UE, a w zamian chce mieć większą władzę w Polsce i dlatego toczy boje i sie spina. Europa chce mieć zaś coraz większą władze w państwach narodowych i docelowo zostać ponadnarodowym rządem i dlatego próbują PIS dyscyplinować.

Normalna walka w której jedni i drudzy walczą o więcej władzy dla siebie przy czym jedni i drudzy siebie potrzebuja bo PIS liczy przecież na pieniadze z planu odbudowy, a "europa" chce mieć coraz większe imperium, a nie okrojone o brytanie, czy w przyszłosci Polskę oraz Węgry. Polskę i Węgry wyróznica to ze bardziej niz inni chcą stawiac na swoje polskie/pisowskie oraz wegierskie/orbanowskie interesy, ze względu np. róznic światopogladowych a to na LGBT, a to na migrantów.

 

22 minuty temu, darkonza napisał:

polowy-ryb-morskich-ogolem-w-polsce-osta

 

Znalazłem dla samego dorsza i z okresem PRL:

Po%C5%82owy-i-biomasa-stada-rozrodczego-

Staje sie jasne powiedzenie "jedz dorsze bo g.... gorsze", jak czegos jest nadmiar to sie tego nie szanuje, nie wiem co oni z tym robili ale pewnie walało sie wszedzie i nikt tego nie szanował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, darkonza napisał:

 

 

Znalazłem dla samego dorsza i z okresem PRL:

Po%C5%82owy-i-biomasa-stada-rozrodczego-

Staje sie jasne powiedzenie "jedz dorsze bo g.... gorsze", jak czegos jest nadmiar to sie tego nie szanuje, nie wiem co oni z tym robili ale pewnie walało sie wszedzie i nikt tego nie szanował.

W kształceniu pielegniarek PRL też miażdży image.png.6cb08358bbf8bf378023c3f569d07e32.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.