Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

31 minut temu, starYfaN napisał:

Ale k....a nie do tego stopnia, że jak rząd każe sadzić czosnek, to kraj sadzi czosnek.

W Twoim ujęciu, to każda gospodarka będzie sterowana, bo przecież przepisy i ulgi sterują przepływami i opłacalnością.

W Chinach uznano, że czosnek jest drogi, zajmuje mało miejsca, klimat jest odpowiedni, daje stopę zwrotu i ile mają % na rynku? Nie ma porównania.

No akurat nie kazali w czosnek, ale kazali w nie mniej dziwne rzeczy. Rząd decydował w co maja "prywatne" firmy inwestować i nazywano to "planami pięcioletnimi".

Zacytuję kilka zdań:

" Pierwszy plan pięcioletni wprowadzony w życie przez administrację Parka miał na celu wzrost zatrudnienia, który próbowano osiągnąć przez rozwój gałęzi substytuujących import. Po dwóch latach wdrażania pierwszego planu pięcioletniego nastąpiła zmiana polityki gospodarczej na proeksportową. Zmiana ta wynikała z szybkiego kurczenia się rezerw walutowych

.....

W ramach pierwszego planu pięcioletniego rząd wyselekcjonował 13 głównych towarów eksportowych, których produkcja otrzymała szczególne wsparcie stosownych pionów Ministerstwa Handlu i Przemysłu. Do wyselekcjonowanych towarów należały: jedwab, bawełna, porcelana, produkty gumowe, produkty wełniane, sklejka drewniana, tekstylia, wyroby ze skóry, rękodzieło, radia, urządzenia elektroniczne, ryby i owoce morza oraz pieczarki w puszkach

akurat czosnku nie było ale skoro były "pieczarki w puszkach" to dużo nie spudłowałeś

Państwo, współpracując z przedsiębiorstwami prywatnymi w realizacji planów rozwojowych, uzależniało kontynuację wsparcia dla danego podmiotu nie od przynoszonego zysku, lecz indywidualnie ustalonych celów sprzedaży zagranicznej. Brak osiągnięć powodował, że przedsiębiorstwa, które nie mogły wskazać istotnych realnych przeszkód, narażały się na poważne sankcje

...

Wymuszanie przez państwo konkurowania produkcji koreańskiej na rynkach zagranicznych było szczególnie ważne w sytuacji, gdy celowo ograniczano konkurencję wewnętrzną (tylko frajerzy daja sie namawiac na walkę ze swoimi) . Limitowany dostęp do wybranych sektorów miał na celu ograniczenie nadmiernej konkurencji wewnętrznej, umożliwienie realizowania zysków rekompensujących nakłady związane ze sprzedażą zagraniczną i maksymalne wykorzystywanie efektów skali.

...

W 1975 r., w okresie realizacji trzeciego planu pięcioletniego nastawianego na rozwój przemysłu ciężkiego, chemicznego i elektronicznego, lista głównych produktów eksportowych zawierała już oprócz tekstyliów, sklejki drewnianej (ambitnie :P) itp. również elektronikę, statki, blachę stalowa, wyroby z żywicy syntetycznej"

 

Podsumowując państwo zajmowało się szczegółowym planem co firmy maja produkować

 

 

Edytowane przez darkonza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, darkonza napisał:

No akurat nie kazali w czosnek, ale kazali w nie mniej dziwne rzeczy. Rząd decydował w co maja "prywatne" firmy inwestować i nazywano to "planami pięcioletnimi".

akurat czosnku nie było ale skoro były "pieczarki w puszkach" to dużo nie spudłowałeś

Doczytaj.

To akurat dobra decyzja. Czosnek jest po prostu bardzo intratną inwestycją, a Chiny mają idealny klimat.

Jest ich więcej. Farmy dzikich zwierząt, otwarte centralnie i ....zamknięte centralnie po covidzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No a Korea ma widać klimat do pieczarek, a ze blachę też mieli w planach to wyszły im w pieczarki w puszkach.

W zasadzie realizowali "komunistyczną gospodarkę", ale ze byli w strefie wpływów USA to dla niepoznaki ich firmy nalezały do koreańskich "słupów", tak można chyba powiedziec skoro to państwo mówi im co maja robić, a nawet nakłada sankcje jak robia to niewystarczajaco dobrze. Czyli ta prywatna własnosc jest jakby na pokaz, a w rzeczywistosci gospodarka nie rózniła się za bardzo od tej z zsrr czy PRL w sposobie działania. Nawet podobnie jak w komunie ograniczano konkurencję wewnętrzną.

 

Edytowane przez darkonza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Artlan napisał:

Oczywiście, że nie, ale w czasach mediów społecznościowych można to zrobić stosunkowo szybko. Tak samo było przecież z  protestami w sprawie ACTA czy aborcji. 

 

21 listopada 2015
Powstał Komitet Obrony Demokracji.
21 listopada, w sobotę grupa na Facebooku liczyła 3,5 tys. osób. W niedzielę wieczorem było ich ponad 25 tys. Symbolem grupy jest opornik –w stanie wojennym noszony jako znak oporu wobec władz PRL. KOD założył 47-letni informatyk Mateusz Kijowski, dotąd niezaangażowany politycznie. Zainspirował go tekst „Trzeba założyć KOD” Krzysztofa Łozińskiego, byłego współpracownika Komitetu Obrony Robotników. Na portalu Studio Opinii Łoziński wezwał do powołania komitetu na wzór KOR.

Trochę Ci się nie zgrywają daty. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Sebastian napisał:

A UE to jest narzędzie polityki Niemiec i nie dzieje się w zasadzie nic czego Niemcy nie akceptują i na co nie są gotowi.

Gdzie te Trójmorze? Planujesz stawiać się głównemu państwu w UE to buduj sojusze a nie wychodzisz na samodzielnego warchoła, który uważa się za najmądrzejszego. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Cardi napisał:

21 listopada 2015
Powstał Komitet Obrony Demokracji.
21 listopada, w sobotę grupa na Facebooku liczyła 3,5 tys. osób. W niedzielę wieczorem było ich ponad 25 tys. Symbolem grupy jest opornik –w stanie wojennym noszony jako znak oporu wobec władz PRL. KOD założył 47-letni informatyk Mateusz Kijowski, dotąd niezaangażowany politycznie. Zainspirował go tekst „Trzeba założyć KOD” Krzysztofa Łozińskiego, byłego współpracownika Komitetu Obrony Robotników. Na portalu Studio Opinii Łoziński wezwał do powołania komitetu na wzór KOR.

Trochę Ci się nie zgrywają daty. 

 

11 minut temu, Deltuś napisał:

Już to było przerabiane na tym forum. 

A kiedy powstał KOD? 

PS. Już Cardi wyjaśnił. 

To wam się nie zgrywają daty.

25 października wybory parlamentarne

13 listopada wpłynął projekt nowelizacji ustawy o TK

16 listopada powołanie rządu Szydło

19 listopada Sejm uchwalił ustawę

20 listopada Senat przyklepał ustawę 

20 listopada Duda podpisał ustawę

21 listopada powstanie KOD

3 grudnia zaprzysiężenie nowych sędziów w środku nocy żeby zdążyć przed wyrokiem TK

3 grudnia wyrok TK w sprawie ustawy z czerwca (PiS przez jakiś czas odmawia publikacji)

9 grudnia wyrok TK w sprawie ustawy z listopada (PiS przez jakiś czas odmawia publikacji)

12 grudnia pierwsze duże manifestacje uliczne

 

Czyli PiS jeszcze przed faktycznym objęciem władzy rozpoczął wprowadzanie kontrowersyjnej zmiany ustrojowej, po kilku dniach tą zmianę uchwala i potem mamy efekt domina. 

Wyraźnie więc widać, że powstanie KOD oraz protesty uliczne były reakcją na konkretne działania PiS a nie na sam fakt wygrania przez nich wyborów. Wy natomiast prezentujecie typową narrację oblężonej twierdzy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Artlan napisał:

To wam się nie zgrywają daty.

KOD nie zawiązał się po, tylko przed pierwszymi protestami. Czyli przed całą jazdą, a niebawem po wyborach.

edit: Jeżeli za "pierwsze duże manifestacje" uznajesz "pierwszą dużą manifestację w Wawie" to spoko, protesty zaczęły się znacznie wcześniej, aż powstał KOD, żeby tych ludzi jakoś "zgrupować".

Tak samo z protestami kobiet. Najpierw były protesty, potem była organizacja Lempart.

Edytowane przez Cardi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Cardi napisał:

KOD nie zawiązał się po, tylko przed pierwszymi protestami. Czyli przed całą jazdą, a niebawem po wyborach.

Istotne jest to, że zawiązał się PO rozpoczęciu kryzysu konstytucyjnego a nie PRZED. To jedna sprawa.

Druga sprawa, że stwierdzenie Sebastiana ,,wiesz, że protesty przeciwko PiS i jego rządom zaczęły się zanim realnie przejęli władzę'' nie jest prawdziwe. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Artlan napisał:

Istotne jest to, że zawiązał się PO rozpoczęciu kryzysu konstytucyjnego a nie PRZED. To jedna sprawa.

Druga sprawa, że stwierdzenie Sebastiana ,,wiesz, że protesty przeciwko PiS i jego rządom zaczęły się zanim realnie przejęli władzę'' nie jest prawdziwe. 

 

No właśnie KOD zawiązał się po, ale protesty były przed. Dlatego to było dziwne, bo ludzie protestowali przeciwko PiSowi, który wygrał wybory zanim kiwnęli palcem.

Więc stwierdzenie Sebastiana jest jak najbardziej zgodne z prawdą. Wielu publicystów je potwierdza, od takich Pisiorów jak RAZ, przez mającego wyjebanę Otokę do antypisowca, UPRowca Michalkiewicza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O fak hahaha. Sorry :D 

Cytując prostego chłopaka z Dębicy "doprecyzujmy" oś czasu:

 

Pierwsze protesty, które odbyły się przed szopką z TK, zanim PiS zdążył kiwnąć palcem

Zawiązanie KOD

To co Ty nazywasz "pierwszymi protestami", czyli pierwsze duże rzeczy w Wawce.

 

W tej kolejności.

1 minutę temu, Deltuś napisał:

Coś mi się tu nie klei. 

RAZ zgrywa krytykanta, problem polega na tym, że po krytyce wjeżdża słynne ale A jak wiadomo to co przed ale nie ma znaczenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Cardi napisał:

Pierwsze protesty, które odbyły się przed szopką z TK, zanim PiS zdążył kiwnąć palcem

Pomiędzy dniem wyborów a szopką z TK były jakieś protesty? 

Ja tylko kojarzę jakieś publikacje Wyborczej czy Newsweeka, że Polska pod rządami PiS będzie taka i owaka, ale nazwanie tego protestami to byłoby nadużycie. 

Jesień 2015 roku to głównie kryzys migracyjny i kryzys wokół TK, ale poza tym jakiejś większej gównoburzy sobie nie przypominam. Dopiero w kolejnych latach były protesty rezydentów, nauczycieli, opiekunów niepełnosprawnych, czarne marsze itp. 

 

54 minuty temu, Deltuś napisał:

Coś mi się tu nie klei. 

Bycie pisiorem również może być stopniowalne. 

Wiadomo, że RAZ to trochę inny level niż tacy Karnowscy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Deltuś napisał:

Wy tu pitu pitu, a u Mazurka bawi cała śmietanka od lewa do prawa. A dziś rano pan Mazurek urządza teatrzyk covidowy. 

Pierwsze to dość nieistotne, chociaż beka z tych zamordystów, którzy do kamer każą się dezynfekować od zewnątrz, a oni dezynfekując się od wewnątrz u Mazurka hasają sobie radośnie bez żadnych "reżimów sanitarnych". Hipokrytów nie lubię.

A to drugie? O co chodzi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.