Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Pepis21 napisał:

Jeżeli chodzę na wybory, biorę udział w życiu publicznym (właśnie poprzez chodzenie na wybory) ale nie czytam gazet a w tv oglądam głównie cartoon network to rozumiem jestem transbierny?

Palisz, ale się nie zaciągasz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, darkonza napisał:

 

 

i już wiemy ze wiatr daje bardzo drogą energię. Duńczycy dotują OZE, nie mam siły teraz szukać kwot ale wcześniej wklejałem jak dotuja niemcy:

Energia z wiatru, poza farmami na morzu nie ma wymiaru ekonomicznego, bo koszt urządzeń nie jest w stanie się zwrócić w żadnym interwale czasowym.

Mieliśmy już tutaj dyskusję, gdzie to było tłumaczone i podziwiam, że próbujesz dalej.

 

Pomijając powyższe, zielona energia nie jest związana z inwestycją w ten rodzaj energii, a z dyrektywami z Schengen, które odgórnie narzucają udział % energii odnawialnej lub wysokosprawnej kogeneracji. Ogólnie możesz produkować energię, jeżeli posiadasz świadectwo, że % energii pochodzi z kog lub odnawialnej.

W dalszym ujęciu masz certyfikaty, których cena np w Polsce była ceną x2 którą trzeba było zapłacić na rynku za 1 MWh. Czyli w Polsce cena 1MWh zielonej energii (certyfikatu) była 2 x wyższa, niż cena energii na rynku.

Cena energii z kogeneracji, była sporo niższa, ale i tak od 20%-50% wyższa od ceny prądu na rynku energii.

Co do niemieckiej ceny prądu i sprzedawania, to Niemcy kupują prąd u wszystkich dookoła.

Zaś cena na lokalnych rynkach, jest zależna od systemu finansowania udziału energii odnawialnej i o niczym nie świadczy.

Nie ma różnicy, czy podatnik zapłaci za dopłaty bezpośredni czy pośrednio. Tutaj tabele zarówno netto, jak i brutto nic nie obrazują, bo musisz je rozpatrywać łącznie z prawem energetycznym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Deltuś napisał:

Podobno nie czytasz Horbana? :)

Cardi podlinkowal to przeczytalem:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, quevas napisał:

zanim zdążyłem sie przymierzyć, już ktoś mnie wyprzedził :

 

" Największe zastrzeżenia budzi neutralność światopoglądowa fundacji "Auxilium". W końcu wiele młodych osób w kryzysie psychicznym to osoby LGBTQ+ , a także te, które mają problemy np. z niechcianą ciążą. Partia rządząca ma jasne zdanie na temat aborcji i antykoncepcji. Czy młodzież rzeczywiście będzie mogła skorzystać z merytorycznego wsparcia bez próby indoktrynacji?

- Jesteśmy infolinią psychologiczno-pedagogiczno-prawną, dyżurujący nie udzielają poradnictwa o charakterze medycznym. Kodeks etyczno-zawodowy psychologa mówi w punkcie 2., że "psycholog powinien znać granice swoich kompetencji i nie podejmuje się zadań przekraczających jego możliwości" - informuje fundacja w oświadczeniu dla WP Kobieta.

Sprawdziłam, jak to wygląda w praktyce. Zadzwoniłam na telefon zaufania, podając się za 15-letnią Karolinę, będącą w niechcianej ciąży i rozważającą aborcję. Powiedziałam, że pochodzę z przemocowego domu, a mój partner jest dwadzieścia lat starszy i nie chce słyszeć o dziecku. Pani, która odebrała telefon, od samego początku namawiała mnie na donoszenie ciąży. 

- Aborcja to jest straszny grzech. Nie możesz usunąć ciąży. Osoby, które dokonały aborcji bardzo tego żałują, od tego nie ma odwrotu. Pokochasz dziecko, jak się urodzi. To dziecko ci się odwdzięczy za to, że nic mu nie zrobiłaś, zanim się urodziło. Módl się do Boga, Bóg cię na pewno wysłucha - powiedziała konsultantka.

Zapytałam o strony internetowe oferujące możliwość aborcji farmakologicznej, ale konsultantka poradziła, żebym ostudziła emocje i zwróciła się o pomoc do rodziców"

 

Zatem, żadna tam ideologiczna propaganda czy indoktrynacja katolickim fundamentalizmem, a zwykły skok na publiczną kasę, decydujący motor działań PIS, Kościoła kat. i wszystkich zawodowych moralistów

Kolejny świetny pomysł PiSu z tą działalnością 'misyjną' w ramach telefonu zaufania, dodatkowo poparty stanem faktycznym (wśród osób religijnych jest mniej prób samobójczych). 

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7310534/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4482518/

itp itd

A w takich cytatach jak ten najbardziej lubię te przebłyski prawdy - że to całe LGBT to w dużej mierze masa smutnych ludzi, którzy po prostu szukają gdzieś jakieś akceptacji a niestety (ze względu na działania promocyjne ideologii LGBT i ogólną modę) wybierają to, mocno suicydogenne środowisko  (a mogliby zamiast tego iść do kościoła i cieszyć się dłuższym i szczęśliwszym życiem :( )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Sebastian napisał:

I w ogóle nie wiem jak można porównać wybory do śmierci 30 tys ludzi, którzy nie musieli umrzeć. 

Chodzi mi o to, że w przypadku wyborów kopertowych wszystko jest w miarę jasne - wiemy kto jakie podejmował decyzję i wiemy, że te osoby robiły to bezprawnie. Wiemy również, że jest bezpośredni związek pomiędzy decyzjami pisowskich urzędników a przejebaniem 70 mln złotych. 

W przypadku nadmiarowych zgonów znacznie trudniej przypisać już komuś odpowiedzialność, bo PiS może iść w narrację typu ,,gdybyśmy podjęli inną strategię to służba zdrowia szybciej by się zapchała''.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, quevas napisał:

np. we własnym domu, szkole czy grupie rówieśniczej

tak - też się zgadzam z tym że dziecko dołączające do ideologii LGBT to porażka wychowawcza ❤️ 

4 minuty temu, quevas napisał:

i zaczadzeni ideologią sami pchają się pod koła zmasowanej homofobii

a co by im szkodziło napisać do matki natury petycję i zażądać reasumpcji przydzielonej z góry orientacji seksualnej ?

może PIS im ułatwi taki proces naprawczy ? W końcu mają bezpośredni kontakt z Panem Bogiem, dzięki Wojtyle,  Wyszyńskiemu oraz Małżeństwu Kaczyńskich

pls, orientacja seksualna to mocno drugorzędna kwestia dla hierarchów LGBT (możesz być nawet hetero, byleś był pojebany jak my!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@quevas

Prawda jest taka, że żaden antyklerykał nie zrobił tyle dla laicyzacji Polski co PiS w sojuszu z episkopatem. :) 

21 minut temu, julekstep napisał:

a mogliby zamiast tego iść do kościoła i cieszyć się dłuższym i szczęśliwszym życiem :( )

Żeby jakiś stary dziad w sukience wykorzystał ich zagubienie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, jan.kowalski napisał:

Chodzi mi o to, że w przypadku wyborów kopertowych wszystko jest w miarę jasne - wiemy kto jakie podejmował decyzję i wiemy, że te osoby robiły to bezprawnie. Wiemy również, że jest bezpośredni związek pomiędzy decyzjami pisowskich urzędników a przejebaniem 70 mln złotych.

To było tak , że szły wybory, wybuchła pandemia, od strony opozycji poszła narracja ze PIS teraz wykorzystując pandemię będzie sobie wybory cały czas przekładał. Gowin znalazł rozwiazanie ze kadencje się wydłuży o 2 lata ale w zamian Duda nie wystartuje. Opozycja odrzuciła. PIS musiał się szykować do wyborów, bo nie wiedział co będzie z pandemią za miesiac a moze nawet tydzień. Jakie wybory będa możliwe i czy wogóle. Cały czas trwały targi jak te wybory maja wyglądać. Gdyby nie przygotowali tych wyborów a opozycja zaczęła naciskac ze jednakl maja być to przez brak przygotowań zarzucono by im że skończyli z demokracją i Duduś zostaje po wsze czasy.

Przygotowanie do wyborów to był mus, a wydatek 70 baniek mozna doliczyć do wydatków na szczepionki bo tak samo jak szczepionki zostało to 70 baniek wydane z powodu pandemii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Deltuś napisał:

Rzecz oczywista. Miliony ludzi odchodzi od kościoła bo tam o PISie tylko gadają, kilku dzieciaków z puszkami Owsiaka przegoniono, nie wprowadzono związków partnerskich i aborcji na życzenie :)

Serio myślisz, że działalność takiego Czarnka nie odstrasza młodych od kościoła? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, quevas napisał:

jak Bóg dopuści, to i z kija wypuści

nie lepiej protestować u Najwyższego zamiast czepiać się dzieci Jego ?

nie wiem - Bóg i modlitwa to nie moja para kaloszy 🤷‍♂️

6 minut temu, quevas napisał:

walczyć w Polsce z faszyzmem, homofobią i kołtuństwem istotnie dowodem syndromu Syzyfa zdaje się być

dobrze że dostrzegasz jak nierówną walkę toczą KK, PiS i inne pozytywne organizacje na które jest obecnie tak duża, faszystowska nagonka (faktycznie czasem ma też ona homofobiczny posmak, jak ostatnio pokazał znany kołtun Bart Staszewski) :( 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, quevas napisał:

wszędzie ci podstępni szataniści zwodzą pobożnych mężów

szatan też mnie średnio kręci 😿

9 minut temu, quevas napisał:

raczej : intensywna urynoterapia z elementami akupunktury

no tak - w sumie w dzisiejszych czasach przekaz 'postępowego' (kek) mainstreamu to z grubsza jeden wielki szczoch

jak miło że znów się zgadzamy

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, darkonza napisał:

To było tak , że szły wybory, wybuchła pandemia, od strony opozycji poszła narracja ze PIS teraz wykorzystując pandemię będzie sobie wybory cały czas przekładał. Gowin znalazł rozwiazanie ze kadencje się wydłuży o 2 lata ale w zamian Duda nie wystartuje. Opozycja odrzuciła. PIS musiał się szykować do wyborów, bo nie wiedział co będzie z pandemią za miesiac a moze nawet tydzień. Jakie wybory będa możliwe i czy wogóle. Cały czas trwały targi jak te wybory maja wyglądać. Gdyby nie przygotowali tych wyborów a opozycja zaczęła naciskac ze jednakl maja być to przez brak przygotowań zarzucono by im że skończyli z demokracją i Duduś zostaje po wsze czasy.

Rząd musi działać w granicach prawa. Czy w momencie podejmowania decyzji o organizacji wyborów obowiązywała ustawa o wyborach kopertowych? Nie. To o czym tu w ogóle dyskutować?

Morawiecki, Dworczyk i parę innych osób podjęli decyzje do których nie mieli żadnego upoważnienia (poza poleceniem Jarka) co ostatecznie doprowadziło do wyprowadzenia dużej ilości pieniędzy z budżetu. Doszło do przestępstwa i nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Przecież to jest sytuacja rodem z Białorusi. 

Zresztą popatrzmy jak w tej sprawie broni się PiS - powołują się na ,,dobro państwa'' (co dla nich oczywiście oznacza ,,dobro partii''). Równie dobrze mogą teraz bezprawnie przyznać trzecią kadencję Dudzie używając takiego samego argumentu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jan.kowalski napisał:

Rząd musi działać w granicach prawa. Czy w momencie podejmowania decyzji o organizacji wyborów obowiązywała ustawa o wyborach kopertowych? Nie. To o czym tu w ogóle dyskutować?

O tym ze gdyby opozycja powiedziałą "to róbcie te wybory kopertowe" to PIS nie wytłumaczyłby się ze to niezgodne z prawem. Media by ich zjadły, byłoby gadane ze to dyktatura już i ze prawo po prostu nie przewidziało czegos takiego jak pandemia.

Po fakcie zawsze łatwo mówić jak nalezało sie zachować, pisiorki wybrały mniejsze zło, a raczej zabezpieczyły sobie "tyły" teraz ich się ściga za 70 baniek, bez wydania tych 70 baniek mozna by ich ściagać za próbę wprowadzenia dozywotniej kadencji Dudy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, fluber napisał:

 

W piątek w rozmowie z TVN24 prof. Horban był pytany o wpływ ruchów antyszczepionkowych na przebieg programu szczepień w Polsce. Zdaniem eksperta ruchy te nie są aż tak dużym problemem, jak grupa osób biernych.

Część osób jest po prostu bierna (…) - nie głosują, nie biorą udziału w życiu publicznym, nie czytają gazet, nawet nie oglądają telewizji, żyją poza tym

— powiedział prof. Horban, powołując się na badania w tym zakresie. 

 

Fajny ten ekspert, taki ekspercki.

Ekspercki cymbał ¯\_(ツ)_/¯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Deltuś napisał:

Nie. 90% licealistów nie wie kto to Czarnek. 

a jego działalność wpływa na licelistów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Deltuś napisał:

Nie. 90% licealistów nie wie kto to Czarnek. 

Ani Gierek, ale Gierkówką pewnie część jechała. Podobnie z Czarnkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, darkonza napisał:

O tym ze gdyby opozycja powiedziałą "to róbcie te wybory kopertowe" to PIS nie wytłumaczyłby się ze to niezgodne z prawem. Media by ich zjadły, byłoby gadane ze to dyktatura

Gdyby organizacja wyborów ruszyła po uchwaleniu nowelizacji to PiS działałby zgodnie z prawem i nie byłoby dyskusji o odpowiedzialności Premiera i podległych mu urzędników.

Fakt faktem, że pewnie mielibyśmy jakiś chaos organizacyjny związany z organizacją wyborów oraz niską frekwencję, ale takie zarzuty nie zahaczają już o odpowiedzialność karną tylko co najwyżej polityczną. 

Cytat

Media by ich zjadły, byłoby gadane ze to dyktatura już i ze prawo po prostu nie przewidziało czegos takiego jak pandemia.

Przewidziało - wprowadzenie stanu nadzwyczajnego i przełożenie wyborów o kilka miesięcy.

Z tego co wiem to nikt z opozycji nie sugerował, że to byłaby jakaś ,,dyktatura''. Raczej wręcz przeciwnie - pojawiały się głosy, że to najlepsze i w zasadzie jedyne możliwe rozwiązanie. 

8 minut temu, Deltuś napisał:

Nie. 90% licealistów nie wie kto to Czarnek. 

Pamiętam jak kiedyś Łybacka przedłużyła rok szkolny o tydzień to połowa osób na gadu gadu miała opis ,,Łybacka na Sybir''. 

Sugerujesz, że teraz licealiści są większymi ignorantami niż kiedyś? Zwłaszcza, że taki Czarnek jest dość charakterystycznym ministrem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, jan.kowalski napisał:

Gdyby organizacja wyborów ruszyła po uchwaleniu nowelizacji to PiS działałby zgodnie z prawem i nie byłoby dyskusji o odpowiedzialności Premiera i podległych mu urzędników.

Fakt faktem, że pewnie mielibyśmy jakiś chaos organizacyjny związany z organizacją wyborów oraz niską frekwencję, ale takie zarzuty nie zahaczają już o odpowiedzialność karną tylko co najwyżej polityczną. . 

Pamietam wystąpienie Kidawy ze wybory nie mogą się odbyć bo zdrowie Polaków jest najwazniejsze.

20 minut temu, jan.kowalski napisał:

Przewidziało - wprowadzenie stanu nadzwyczajnego i przełożenie wyborów o kilka miesięcy. Z tego co wiem to nikt z opozycji nie sugerował, że to byłaby jakaś ,,dyktatura''. Raczej wręcz przeciwnie - pojawiały się głosy, że to najlepsze i w zasadzie jedyne możliwe rozwiązanie. 

Teraz mozemy udawać jasnowidzów bo wiemy jak było, ale wtedy nie było wiadomo ze latem będzie przerwa, więc zgodnie z opinią epidemiologów ze epidemia potrwa dwa lata zaproponowano wybory za dwa lata. Opozycja odrzuciła ten pomysł, mimo ze duduś miał nie startować w zamian za takie przełożenie terminu.

Czyli wybory na teraz - nie.

Wybory na termin po epidemii - nie.

To powiedz co mieli robić jak nie szykować się do kopertowych?

 

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Cardi napisał:

Ani Gierek, ale Gierkówką pewnie część jechała. Podobnie z Czarnkiem.

No właśnie, może być też tak, że ktoś nie kojarzy Czarnka z nazwiska, mordy czy nawet z jakichś konkretnych wypowiedzi, ale jednak jakoś tą jego obecność na stołku ministra edukacji odczuwa. 

Wydaje mi się jednak, że zainteresowanie polityką zaczyna się zazwyczaj właśnie w liceum i wtedy większość osób już kojarzy tych 10-15 najbardziej znanych polityków (swoją drogą ja znałem typa, który nie kojarzył Maradony).

16 minut temu, darkonza napisał:

Teraz mozemy udawać jasnowidzów bo wiemy jak było, ale wtedy nie było wiadomo ze latem będzie przerwa, więc zgodnie z opinią epidemiologów ze epidemia potrwa dwa lata zaproponowano wybory za dwa lata. Opozycja odrzuciła ten pomysł, mimo ze duduś miał nie startować w zamian za takie przełożenie terminu.

Czyli wybory na teraz - nie.

Wybory na termin po epidemii - nie.

To powiedz co mieli robić jak nie szykować się do kopertowych?

Powinni przełożyć wybory o kilka miesięcy i przygotować się do ich organizacji w dwóch trybach. To znaczy docelowo organizacja powinna iść w kierunku wyborów w zwykłym trybie, ale powinni zostawić sobie furtkę na wybory korespondencyjne na wypadek np. gwałtownego wzrostu zakażeń, hospitalizacji i zgonów.

Myślę, że nie byłoby żadnego problemu z uzyskaniem większości sejmowej dla takiego rozwiązania. Do tego PiS i Poczta Polska mieliby stosunkowo dużo czasu do przygotowania wyborów kopertowych pod względem techniczno-organizacyjnym. 

Edytowane przez jan.kowalski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, jan.kowalski napisał:

Powinni przełożyć wybory o kilka miesięcy i przygotować się do ich organizacji w dwóch trybach. To znaczy docelowo organizacja powinna iść w kierunku wyborów w zwykłym trybie, ale powinni zostawić sobie furtkę na wybory korespondencyjne na wypadek np. gwałtownego wzrostu zakażeń, hospitalizacji i zgonów.

I kto by decydował czy obecny (obecny za kilka miesiecy) poziom zachorowań jest bezpieczny do przeprowadzenia wyborów? Przecież wiadomo ze jak sondaże by były korzystne dla PIS to dla nich każdy poziom byłby dobry, a jak bylby korzystne dla opozycji to dla nich kazdy poziom zachorowań byłby idealny. Po kilku miesiącach mielibyśmy targi czy kopertowe, czy zwykłe i czy w ogóle wybory. Tak samo jak kilka meisiecy wczesniej

Jeszcze raz zapytam - na jakiej podstawie te "za kilka miesiecy"?  2 lata maja podstawy, ale kilka miesiecy nie miało zadnych podstaw.

W sumie robili to co chcesz, ale nie na za "kilka miesiecy" tylko na teraz bo nie wiedzieli czy za kilka miesiecy będzie lepiej niz teraz czy gorzej.

Znów mi się kojarzy z PRL, w Polsce po fakcie wszyscy wiedzą wszystko lepiej, wszyscy wiedzą ze Gierek zrobił źle po fakcie, wszyscy wiedzą ze PRL mógł wiecej konsumowac a mniej na armię dawać, a jakby na tą słabszą armię NATO jednak naskoczyło to dziś by ludzie w napromieniowanych lepiankach też wiedzieli lepiej ze komunisci zamiast dawać na konsumpcję mogli dac wiecej na armię.

Tak samo z tymi wyborami, po fakcie teraz wiadomo ze za kilka miesiecy byłoby lepiej. Gdyby w rzeczywistosci "za kilka miesiecy" było fatalnie, to w tej dyskusji byłby argument ze "za rok" a nie za kilka miesiecy

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.