Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce i na świecie

Rekomendowane odpowiedzi

A co ma postawa ANTY-PIS do Kidawy-Błońskiej? Przecież w Polsce nie istnieje takie zjawisko jak ANTY-PO. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kucio napisał:

Jak można tak obrażać tak zacną kobietę jak Sophia Loren... Ja rozumiem, że MKB to dworzanka i dziedzic dwóch obozów politycznych niczym dziecko Romeo i Julii, ale błagam, gdzie jej do cudownej osoby Sophi Loren.

jest podobieństwo . na mojej drodze z pracy przed wyborami chyba do europarlamentu był plakat MKD i makaronu w odstępie może 5 min bez korków .

1 minutę temu, DeltaCenter napisał:

A co ma postawa ANTY-PIS do Kidawy-Błońskiej? Przecież w Polsce nie istnieje takie zjawisko jak ANTY-PO. 

dojebales 🤣🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, DeltaCenter napisał:

A co ma postawa ANTY-PIS do Kidawy-Błońskiej? Przecież w Polsce nie istnieje takie zjawisko jak ANTY-PO. 

Istniało bardzo duże takie zjawisko. PiS przecież w końcu wygrał wybory, bo społeczeństwo było bardzo mocno nastawione na anty PO.

Teraz jest anty PiS, bo to oni rządzą. Przecież to jest normalne, że to im się bardziej patrzy na ręce. Co mnie teraz obchodzi PO, jak jedyne co mogą to szczekać i jeszcze wiadomo, że jak rządzili przez magiczne osiem lat to nie byli wcale lepsi. 

Edytowane przez Cloud
  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/190129838-Badania-Wieksza-nienawisc-po-stronie-zwolennikow-opozycji-niz-PiS.html

Moje dwa ulubione fragmenty:

Cytat

Zwolennicy PiS mają częstszy kontakt ze zwolennikami opozycji niż zwolennicy opozycji ze zwolennikami PiS;

Cytat

Czyli to nie bogaci i mieszkający w wielkich miastach zwolennicy opozycji najbardziej nienawidzą wyborców partii rządzącej, ale raczej ci mniej majętni i z mniejszych ośrodków.

 

Edytowane przez DeltaCenter
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, DeltaCenter napisał:

To całkiem logiczne, że aktualny wyborca PO żywi taką niechęć do PiSu, bo przecież Ci co teraz głosują na PO to w większość taka ich "bojówka" + ludzie, którzy nie mogą wręcz patrzeć na PiS. Nie wiem czy coś więcej by aktualnie mogło skłaniać do głosowania na PO. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, Cloud napisał:

Istniało bardzo duże takie zjawisko. PiS przecież w końcu wygrał wybory, bo społeczeństwo było bardzo mocno nastawione na anty PO.

Wymień mi hejterskie strony na facebooku zajmujące się zwykłym hejtem wobec PO przed 2015 rokiem

Edytowane przez DeltaCenter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, DeltaCenter napisał:

Wymień mi hejterskie strony na facebooku zajmujące się zwykłym hejtem wobec PO przed 2015 rokiem

chyba wklejałeś że zwolennicy PiS mniej korzystają z neta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, quevas napisał:

a tak - umiesz ? :

 

Nie próbowałem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, DeltaCenter napisał:

Wymień mi hejterskie strony na facebooku zajmujące się zwykłym hejtem wobec PO przed 2015 rokiem

Nie wymienię stron, bo po prostu nie zaglądam na takie strony na FB, to co piszę opieram na tym, że wtedy śledziłem wydarzenia polityczne (nie hejty na FB, tylko media). Wtedy można było już mocno odczuć, że PO się wszystkim przejadło + pojawiły się słynne taśmy co tylko ich dobiło. To było dość oczywiste, że wtedy ludzie ich już mieli dość. Taka kampania Komorowskiego to jeden wielki hejt na niego by pokazać, że jest po prostu głupi (z czym nawet nie mam zamiaru dyskutować, bo się zgadzam).

A osobistości, które ich hejtowały to cała telewizja republika, cała tzw "prawdziwa prawica" (Kukiz, Korwin itd) była nastawiona na ataki na PO (tak jak teraz są na PiS, bo to PiS rządzi). 

Także jak dla mnie hejt jest porównywalny i nawet jeśli większy teraz to nie jest to żadna duża różnica. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Mirwir napisał:

Tak z ciekawości na ilu osobach było przeprowadzone to badanie?

1000 osób

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, fluber napisał:

Ale czy dałoby się to zorganizować inaczej, jeżeli w ramach tarczy rząd ma płacić część wynagrodzenia pracowników? 

Jasne. Obecnie jeżeli chcę skorzystać z pomocy w ramach Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych muszę: 

1. powołać przedstawicieli pracowników;
2. zawrzeć z nimi porozumienie:
3. ogłosić im w przeciągu 7 dni nowy wymiar czasu pracy;
4. przekazać w przeciągu 5 dni porozumienie do okręgowej inspekcji pracy; 
5. wypełnić excel; 
6. wypełnić wniosek;
7. podpisać umowę (epuapem lub podpisem kwalifikowanym). 

Problem z tym excelem jest taki,  że nie ma instrukcji jak go wypełniać, np. gdy mam pracownika na wynagrodzeniu akordowym, który ma stawkę godzinową, to excel działa tak, że muszę podać ile gość zarobił w marcu i potem przenieść to na kolejne 3 miesiące ALE jego wynagrodzenie nie będzie miarodajne bo np. pół miesiąca był na chorobowym lub dostał premię. Wiec muszę to uśredniać, dorabiać uzasadnienie a i tak finalnie będę albo za niego zwracał cash albo nie otrzymam dofinansowania w wysokości połowy jego pensji tylko np. 40 %. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Cloud napisał:

Także jak dla mnie hejt jest porównywalny i nawet jeśli większy teraz to nie jest to żadna duża różnica. 

Tak. Tylko ten "hejt" jest kompletnie niewiarygodny. I chciałem tutaj powiedzieć, że z powodu wpadek z taśmami i 8 latami marnego rządzenia, ale nie. Oni przez ostatnie lata w Parlamencie stali się tak groteskowi, że sobie nie zdają nawet z tego sprawy. Wystarczyło zamiast KOD-u, wystarczyło nie walczyć jak lwy ze wszystkim, co PiS robi, a po prostu siedzieć cicho. I gdyby siedzieli cicho i dali się kompromitować PiS-owi, to teraz by już mieli władzę albo by PiS musiał rządzić w jakiejś dziwnej koalicji. A wybory prezydenckie byłyby na styk. Po prostu PO nie wie kiedy zamknąć dzioby i na tym tracą. Lepiej już być jak PSL, Konfederacja czy SLD, czyli co jakiś czas punktować, co jakiś czas wyciągnąć rękę do władzy (jeżeli się z czymś zgadzamy), a przez większość czasu siedzieć cicho i dać się ośmieszać im samym. A tak to na jedno ośmieszenie PiS-u czy jednej wpadki, przypada jedna wpadka PO. A w takiej walce zawsze ten, który siedzi cicho więcej zyskuje. Władza siedzieć cicho nie może, bo patrzy im się na ręce. Teraz będą ciężkie miesiące, gdzie PiS może dostać solidnie po słupkach poparcia, ale wątpię by akurat zyskało na tym PO. Prędzej ludzie wrócą do Lewicy bądź skierują się w stronę mądrze (w założeniach) prowadzonej prawicy - czyli bardziej Bosak niż JKM. PO już wpadło w taką spiralę, że przypominają mi kończenie kariery przez Tomasza Adamka. Kiedyś to był gość. Potem zamarzyło mu się zwojowanie czegoś (wagi ciężkiej) i zaliczył bolesną weryfikację z rąk Kliczki. Ale potem jeszcze miał podrygi klasy. Jednak teraz równia pochyła w dół. I zamiast dać sobie spokój to robi ostatnią walkę, potem ją wygrywa i znowu jest zachłyśnięcie, że może jednak coś jeszcze znaczy i znowu za chwilę weryfikacja negatywna i znowu walka pożegnalna i tak w kółko. Już mało kto wspomina o tym, że ten gość kiedyś był Panem Bokserem. Stał się karykaturą samego siebie (mówię tylko o jego umiejętnościach bokserskich). Skończ, odejdź, a za kilka lat komuś się łezka zakręci na wspomnienie o dawnych czasach. Ale mistrzem to już nie będziesz. I to samo do PO. Powinni dać sobie spokój z narracją "anty-PiS", wywalić Kidawę, Budkę, Schetynę, Trzaskowskiego, Szczerbę i innych najbardziej zajadłych i spróbować zacząć od mniej znanych i mniej skompromitowanych twarzy. Ale tym razem merytorycznie i z klasą. Z tymi twarzami, które wymieniłem to oni nie będą w stanie już nigdy wygrać wyborów. Zresztą PiS-owi grozi to samo, ale za kilka lat. Jednak to zależy jak poradzą sobie z kryzysem. Jeżeli dobrze to mogą zabetonować władzę na jakiś czas. Jeżeli źle to mogą zaliczyć spektakularny zjazd. Ale PO w takiej formie jest po prostu nieprzystępne dla większości obywateli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Cloud napisał:

Nie wymienię stron, bo po prostu nie zaglądam na takie strony na FB, to co piszę opieram na tym, że wtedy śledziłem wydarzenia polityczne (nie hejty na FB, tylko media). Wtedy można było już mocno odczuć, że PO się wszystkim przejadło + pojawiły się słynne taśmy co tylko ich dobiło. To było dość oczywiste, że wtedy ludzie ich już mieli dość. Taka kampania Komorowskiego to jeden wielki hejt na niego by pokazać, że jest po prostu głupi (z czym nawet nie mam zamiaru dyskutować, bo się zgadzam).

Afera taśmowa i inne i efekt w postaci tego, że ludzie mieli dość PO to nie żadna postawa anty-PO. Przypomnę, że nie towarzyszyły temu żadne akty samospalenia, masowa medialna histeria (PO miało ponad 90% przewagi w mediach), notoryczne nawoływania do zagranicy "ratujcie nas", nikt z Karnowskich czy Sakiewiczów nie pisał do zachodniej prasy itd.

Z Komorowskim to jednak można podciągnąć pod kampanię szyderstw, rechotu czy zwykłego hejtu( szogun, zmień pracę weź kredyt).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zdzich napisał:

 A wybory prezydenckie byłyby na styk. Po prostu PO nie wie kiedy zamknąć dzioby i na tym tracą. 

W sumie to jestem ciekawy, czy ten apel o zbojkotowanie wyborów prezydenckich MKB, który zignorowali wszyscy inni kandydaci w tym Kosiniak-Kamysz, czy Biedroń, ostatecznie nie okaże się tragiczny w skutkach, bo w sumie nie wiadomo, jak ludzie zareagują przy urnach na ostatnie przejawy pychy władzy ( a konkretnie Kaczyńskiego), a brak części wyborców Platformy przy urnach to będzie przecież dla PIS jak gwiazdka z nieba i możliwe, że dzięki temu Duda wygra już w 1 turze, jeżeli wybory w ogóle się odbędą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Zdzich napisał:

Wystarczyło zamiast KOD-u, wystarczyło nie walczyć jak lwy ze wszystkim, co PiS robi, a po prostu siedzieć cicho. I gdyby siedzieli cicho i dali się kompromitować PiS-owi, to teraz by już mieli władzę albo by PiS musiał rządzić w jakiejś dziwnej koalicji. A wybory prezydenckie byłyby na styk.

Nie tego oczekiwałby przeciętny wyborca PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Zdzich napisał:

Władza siedzieć cicho nie może, bo patrzy im się na ręce. Teraz będą ciężkie miesiące, gdzie PiS może dostać solidnie po słupkach poparcia, ale wątpię by akurat zyskało na tym PO. Prędzej ludzie wrócą do Lewicy bądź skierują się w stronę mądrze (w założeniach) prowadzonej prawicy - czyli bardziej Bosak niż JKM. 

Bosak i JKM skąd mają czerpać? Z elektoratu PO? Wątpliwe.

Lewica ponad 20% już nie osiągnie. Wynik Millera z 2001 roku możliwy był dzięki codziennemu grillowaniu rządu Buzka. Robiono to za pomocą właśnie takich ówczesnych Budek, Trzaskowskich i Schetynów. Cała robotę wykonała wówczas TVP kierowana przez Roberta Kwiatkowskiego, która w okresie zimowym co rusz informowała o kolejnych ofiarach zamarznięć.

To co piszesz o wyrzucaniu z PO czołowych polityków to populistyczny nonsens. Akurat 25% poparcie PO zawdzięcza sprawnemu Schetynie oraz Budce. Trzaskowski wykręcił w wyborach warszawskich 56% w pierwszej turze, podczas gdy wcześniej HGW musiała męczyć się w drugiej turze z kandydatami PiS. Co do Kidawy i Szczerby zgoda.

Cytat

 i spróbować zacząć od mniej znanych i mniej skompromitowanych twarzy. Ale tym razem merytorycznie i z klasą

A te mniej skompromitowane twarze to potrafisz wymienić czy tylko bujasz w obłokach? 

Edytowane przez DeltaCenter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kucio napisał:

Nie tylko w Polsce narzekają. Narzekają na całym swiecie, bo sprzętu brakuje wszędzie.

temat dotyczyl  polski   moja odpowiedz do tego nawiazywala , czemu mialem wspominac o reszcie swiata?

 

4 godziny temu, DeltaCenter napisał:

Co to znaczy cały czas? W tych samych mediach non stop od pięciu lat czytasz artykuły o rodzącym się totalitaryżmie. Rodzi się, rodzi i wciąż nie może się narodzić. Ok, wiem, że nie lubisz, nie przepadasz, narzekasz, że to jest nic nie warte, ale jednak fajnie podczas tej epidemii siedzieć sobie pod butem kaczora-dyktatora, co? ;)

caly czas = regularnie , nie wiem po co te wstawki o totalitaryzmie (celowe odejscie od tematu? :) ) . gdyby sluzba zdrowia siedziala cicho  , pis nie probowalby ich cenzurowac right?. Mi sie fajne nie siedzi w Polsce , kwarantanna , zimno, gdybym nie ulegl pandemiohisterii bylbym wlasnie w birmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, P_K napisał:

Dopiero skończyłem pracę. Walczymy teraz ciągle z różnymi wnioskami o pomoc w ramach tarczy więc mogę podzielić się uwagami: 

1. przepisy zostały skopane pod kątem prawnym. Masa nieścisłości i wątpliwości interpretacyjnych i jest ich za dużo łącznie ponad 500 stron zapisów. 

2. sama liczba rozwiązań jest zbyt duża - wniosek o pomoc z FGŚP, o pomoc od starostów, zwolnienia z ZUS, pomoc w ramach tarczy finansowej. Firmy nie wiedzą z której furtki skorzystać. 

3. wnioskowanie o pomoc miało być proste, ale nie jest. Trzeba wypełnić plik excel, który będzie wskazywał wynagrodzenia poszczególnych pracowników. 

4. kawał dobrej roboty odwalają w wojewódzkich urzędach pracy pomagając przy kwestiach technicznych i prawnych. 

5. ta tarcza daje za dużą ochronę miejsc pracy. Gro klientów nie chce z niej skorzystać, bo nie może dać gwarancji zatrudnienia na 6 miesięcy. 


 

Gwarancja zatrudnienia na 6 miesięcy to tak w rzeczywistości bardzo często gwarancja zatrudnienia na 7 lub 9 miesięcy. Nie ma się co dziwić, że nie sporo ludzi rezygnuje z takiej pomocy. 

4 godziny temu, Koelner napisał:

chyba wklejałeś że zwolennicy PiS mniej korzystają z neta

To po co PiS kręcił całą kampanię w necie ? Przecież cała TV była po stronie PO i PiS oparł się na internecie i swoich gazetach. 

4 godziny temu, Zdzich napisał:

Tak. Tylko ten "hejt" jest kompletnie niewiarygodny. I chciałem tutaj powiedzieć, że z powodu wpadek z taśmami i 8 latami marnego rządzenia, ale nie. Oni przez ostatnie lata w Parlamencie stali się tak groteskowi, że sobie nie zdają nawet z tego sprawy. Wystarczyło zamiast KOD-u, wystarczyło nie walczyć jak lwy ze wszystkim, co PiS robi, a po prostu siedzieć cicho. I gdyby siedzieli cicho i dali się kompromitować PiS-owi, to teraz by już mieli władzę albo by PiS musiał rządzić w jakiejś dziwnej koalicji. A wybory prezydenckie byłyby na styk. Po prostu PO nie wie kiedy zamknąć dzioby i na tym tracą. Lepiej już być jak PSL, Konfederacja czy SLD, czyli co jakiś czas punktować, co jakiś czas wyciągnąć rękę do władzy (jeżeli się z czymś zgadzamy), a przez większość czasu siedzieć cicho i dać się ośmieszać im samym. A tak to na jedno ośmieszenie PiS-u czy jednej wpadki, przypada jedna wpadka PO. A w takiej walce zawsze ten, który siedzi cicho więcej zyskuje. Władza siedzieć cicho nie może, bo patrzy im się na ręce. Teraz będą ciężkie miesiące, gdzie PiS może dostać solidnie po słupkach poparcia, ale wątpię by akurat zyskało na tym PO. Prędzej ludzie wrócą do Lewicy bądź skierują się w stronę mądrze (w założeniach) prowadzonej prawicy - czyli bardziej Bosak niż JKM. PO już wpadło w taką spiralę, że przypominają mi kończenie kariery przez Tomasza Adamka. Kiedyś to był gość. Potem zamarzyło mu się zwojowanie czegoś (wagi ciężkiej) i zaliczył bolesną weryfikację z rąk Kliczki. Ale potem jeszcze miał podrygi klasy. Jednak teraz równia pochyła w dół. I zamiast dać sobie spokój to robi ostatnią walkę, potem ją wygrywa i znowu jest zachłyśnięcie, że może jednak coś jeszcze znaczy i znowu za chwilę weryfikacja negatywna i znowu walka pożegnalna i tak w kółko. Już mało kto wspomina o tym, że ten gość kiedyś był Panem Bokserem. Stał się karykaturą samego siebie (mówię tylko o jego umiejętnościach bokserskich). Skończ, odejdź, a za kilka lat komuś się łezka zakręci na wspomnienie o dawnych czasach. Ale mistrzem to już nie będziesz. I to samo do PO. Powinni dać sobie spokój z narracją "anty-PiS", wywalić Kidawę, Budkę, Schetynę, Trzaskowskiego, Szczerbę i innych najbardziej zajadłych i spróbować zacząć od mniej znanych i mniej skompromitowanych twarzy. Ale tym razem merytorycznie i z klasą. Z tymi twarzami, które wymieniłem to oni nie będą w stanie już nigdy wygrać wyborów. Zresztą PiS-owi grozi to samo, ale za kilka lat. Jednak to zależy jak poradzą sobie z kryzysem. Jeżeli dobrze to mogą zabetonować władzę na jakiś czas. Jeżeli źle to mogą zaliczyć spektakularny zjazd. Ale PO w takiej formie jest po prostu nieprzystępne dla większości obywateli.

Znaczy chyba największym dowcipem w tym wszystkim było to, że PO zaczęło krzyczeć o łamaniu zasad demokracji w dzień po wyborach jak PiS jeszcze nawet nie zaczął rządzić.  Potem z KODem też pojechali wybierając złodzieja na szefa. Co więcej bronili go do upadłego i nawet jakieś datki na niego zbierali :) 

Ogólnie jednak nie wiem czy coś mogłoby PO pomóc. Pierwsza kadencja PiSu była po prostu niezła. 500+ to był świetny społecznie pomysł, który naprawdę odmienił życie wielu Polaków. Krytyka tego programu przez opozycję była po prostu strzałem w stopę a dość powszechne głosy o zasilaniu zapijaczonej patologii przysporzyły PO jeszcze więcej kłopotów wizerunkowych. Przypominam, że to był okres gdzie  nawet za Nowoczesną lądowali w sondażach. Później - jak to oni - zaczęli odwracać kota ogonem. Niestety dla nich nie do końca się udało bo agenci polowi  najtwardszy elektorat w postaci Lisów swoją pogardę dla PiSu i beneficjantów programów społecznych wprowadzonych przez tą partię, artykułuje gdzie i kiedy tylko może. Widać mają inne źródło finansowania :)

PO jest dla mnie skompromitowana i osobiście nie widzę szans na odbudowę jej pozycji. Tym bardziej,  że wybrali na prezesa Budkę, który jest z tych, co to najbardziej po PiSie jechali i w żaden sposób nie hamuje poczynań Nitrasów i Brejzów.

A co do PiS to nie są moją wymarzoną partią i niestety chcą koniecznie dobić statkiem do drugiej strony brzegu zamiast kurde starać się wyjść na środek nurtu i płynąć prosto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.