Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce i na świecie

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, airmax napisał:

Teraz odpychają ci, którzy podają się za głos ludu, nagłe podpięcie całej lewicowej ideologii pod postulaty i całkowite upolitycznienie protestów. 

Jak skrajne lewactwo albo prawactwo przeciaga strune, to wpycha ludzi umiarkowanych w ramiona drugiej strony, standard. 

Poprzedni porzadek aborcyjny byl z grubsza tak restrykcyjny jak to tylko mozliwe w umiarkowanie cywilizowanym kraju w Europie, PIS powienien byl sie cieszyc i siedziec cicho zeby nie sciagac w tym kierunku niczyjej uwagi i liczyc ze utrzyma sie jak najdluzej. Zamiast tego chcieli dokrecic srube do oporu i sprowokowali reakcje, ktora na dluzsza mete skonczy sie liberalizacja aborcji. Bylo do przewidzenia od samego poczatku.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Chytruz napisał:

Jak skrajne lewactwo albo prawactwo przeciaga strune, to wpycha ludzi umiarkowanych w ramiona drugiej strony, standard. 

 

Zgadza się, tak jest właśnie teraz. Ruch PiSu spowodował, że ci umiarkowani wyborcy wkurzyli się, bo jest to mocny skręt w prawo, postawienie w 100% na swoim bez jakichkolwiek ustępstw, wyszli ludzie zaczęli protestować. Po cichutku skrajna lewica podpięła się pod protest, ogłosiła się jako przewodnicząca całej tej masy i żąda radykalnego skrętu w lewo. I teraz pytanie jak zareaguje ta część protestujących, która jest tylko i wyłącznie za utrzymaniem prawa z 92 (czy tam 90 któregoś) - a jak domyślam się, tych osób jest najwięcej(?). Czy będą ignorować te postulaty Lempart i jej świty i nadal będą protestować, czy może wkurzą się, że ktoś próbuje na ich plecach dojść do władzy/ugrać coś dla siebie i zrezygnują z dotychczasowych manifestacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, ely3 napisał:

Ale mówimy o Polsce i o tym kiedy w Polsce jest legalna jest aborcja i jednym z nich jest gwałciciel.. Druga opcja to wady genetyczne. I to są obecnie główne czynniki aborcji.

Zdajesz sobie sprawę, że odkąd obowiązuje obecna ustawa o planowaniu rodziny rekord roczny aborcji z powodu ciąży pochodzącej z czynu zabronionego to trzy przypadki, a w niektórych latach nie było ani jednego takiego przypadku, przy czym ogólna liczba legalnych aborcji w każdym roku wyraża się w czterech cyfrach? Podajesz informacje kompletnie sprzeczne z faktami i jak rozumiem te 95% facetów "wyliczyłeś" równie rzetelnie (tu akurat nie mam danych, ale moje doświadczenie jest zupełnie inne).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Chytruz napisał:

Poprzedni porzadek aborcyjny byl z grubsza tak restrykcyjny jak to tylko mozliwe w umiarkowanie cywilizowanym kraju w Europie, PIS powienien byl sie cieszyc i siedziec cicho zeby nie sciagac w tym kierunku niczyjej uwagi i liczyc ze utrzyma sie jak najdluzej. Zamiast tego chcieli dokrecic srube do oporu i sprowokowali reakcje, ktora na dluzsza mete skonczy sie liberalizacja aborcji. Bylo do przewidzenia od samego poczatku

To jest raczej klasyczna próba odwrócenia uwagi od tego co się teraz dzieje w szpitalach i przed szpitalami, bo nie wszyscy się tam mieszczą. Z punktu widzenia Jarka, lepiej, żeby w telewizji pokazywać te protesty niż to, w jaki sposób teraz działa służba zdrowia. A i przy okazji będzie na kogo zwalić winę za full lockdown i rekordy zakaźeń. 

Innego wytłumaczenia nie potrafię znaleźć, bo timing tego wyroku jest tak fatalny, że to nie ma prawa być przypadkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest oczywiste z tym timingiem wydarzeń. Całkiem precyzyjna robota. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, karpik napisał:

To jest raczej klasyczna próba odwrócenia uwagi od tego co się teraz dzieje w szpitalach i przed szpitalami, bo nie wszyscy się tam mieszczą. Z punktu widzenia Jarka, lepiej, żeby w telewizji pokazywać te protesty niż to, w jaki sposób teraz działa służba zdrowia. A i przy okazji będzie na kogo zwalić winę za full lockdown i rekordy zakaźeń. 

Innego wytłumaczenia nie potrafię znaleźć, bo timing tego wyroku jest tak fatalny, że to nie ma prawa być przypadkiem.

Nie kupuje teorii o temacie zastepczym, zbyt duzy damage dla PISu jako partii i dla bardzo waznej dla ich srodowiska kwestii swiatopogladowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ely3 napisał:

1 - Alimenty są na dziecko i nei ma żadnego znaczenia kto rozwalił rodzinę. Jakby co to mozna w sądzie walczyć o prawa rodziecielskie itp ale jak nie płacisz alimentów to szkodzisz dziecku i dla mnie to mega słabe. Więc tu nie ma miejsca na polemikę. Jak płacisz to jesteś odpowiedzialnym ojcem. A jak nie płacisz to jesteś cieniasiem nie zasługującym na dziecko

Co to w ogóle za tekst ,że można nie płacić alimentów bo to ex rozwaliła związek?

2 - O czym Ty piszesz w temacie prawa ojca do aborcji. Chcesz mi powiedzieć ,ze w Polsce gwałciciel powinien mieć prawo głosu czy kobieta może usunąc dziecko z gwałtu czy nie? 

Albo tworysz jakieś sci-fi ,że ojcowie chcą wychowywać dziecko mające wady genetyczne? Bo 95% ojców w takich sytuacjach opuszcza kobietę i dziecko a Ty twierdzisz ,że niby oni chcą by się takie dziecko rodziło w sytuacji gdy kobieta nie chce?

Są faceci, którzy wiedzą co to jest odpowiedzialność za potomka. Ale niestety w momencie próby większość zawodzi bo wystarczy już sam fakt ,że dziecko ma autyzm lub niepełnosprawnosć by facet opuścił rodzinę

Spłycasz temat.

Tak, alimenty są na dziecko, ale dostaje je kobieta i ona dysponuje pieniędzmi. Skoro kobiety biorą imienne faktury VAT, by udowodnić wydatki ( tylko proszę usunąć alkohol i papierosy, standardzik :) ) to czemu mężczyzna nie ma takiej możliwości. Też mógłby kupić buty, kurtkę, opłacić przedszkole, lekarza czy wycieczkę i wziąć fakturę jako formę spłacania alimentów. Przeważnie dobry ojciec płaci dwa razy, bo raz matce, a drugi raz dziecku, bo przecież dziecko nie widzi przelewu na konto. I te zakupy o których wspominałem też robi. Co innego może dać ojciec, skoro widzi dziecko powiedzmy co drugi weekend? Tylko pieniądze. Zwłaszcza, że przykład idzie od matki, która sprowadza go do roli bankomatu.

Ewentualnie mogłaby być opcja, że pieniądze trafiają na konto dziecka, którymi będzie mogło dysponować po ukończeniu 18 roku życia, a matka Nimi nie dysponuje.

Dodajmy do tego sprawę nieruchomości. Przy podziale majątku przechodzi na matkę jako osobę wychowującą dziecko. Wyjątkiem jest wkład własny, spadek lub darowizna. Ale większość przypadków to wspólna inwestycja i wtedy kobieta zostaje z nieruchomością, a mężczyzna jak nie ma drugiej to zmuszony jest płacić za wynajem.

Także pokrótce, dla kobiety zmienia się tylko partner w sypialni, a finansowo wychodzi na tym lepiej, bo opłaca ją dwóch facetów.

Mężczyzna - traci nieruchomość, rodzinę. Płaci za wynajem plus alimenty na dziecko, które widuje sporadycznie.

I oczywiście o przypadkach typowych alimenciarzy też słyszałem, co nie zmienia faktu, że złych kobiet nie brakuje i prawnie są w dużo lepszej sytuacji, nawet kiedy rozwód jest z ich winy. Niestety od filmu "Tato" nic się w polskim prawie nie zmieniło, a instytucja Matki Polki jest święta, niezależnie co by robiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Chytruz napisał:

Nie kupuje teorii o temacie zastepczym, zbyt duzy damage dla PISu jako partii i dla bardzo waznej dla ich srodowiska kwestii swiatopogladowej.

Jak dla mnie to się nałożyło sporo rzeczy. Temat zastępczy, bo służba zdrowia się załamie, jest „świeżo” po wyborach, a ludzie maja krótka pamięć. Ludzie się będą napierdalac między sobą (pzdr dla KODziarzy), a PiS się będzie mógł zająć walka o schedę po Jarku, bo demonstrujący sami się zaoraja (już widać podpinanie się ko i coraz więcej ludzi to odrzuca). Wiec Jarek łatwo będzie mógł zrzucić wine za trupy na protestujących, protestujący sami potraca kogoś z rodziny itd itd. I tak btw wciąż myśle, ze najciekawsze ustawy przed nami...spoglądałbym na wschod :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok 2054, Siedlce.

Do siedzącego na ławeczce dziadka podchodzi jego 15-letni wnuczek. Obaj zerkają przez chwilę na przelatującego drona, po czym młody chłopak pyta:

- Dziadku, wspominałeś o tym, że do 2020 roku w Polsce żyło się nienajgorzej. Co się potem stało?

- W 2020 roku wdepnęliśmy w najgorsze gówno i przez pewien czas mało kto to zauważał.

- To znaczy?

- To był rok koronawirusa, pewnie kojarzysz z historii. Pojawiła się choroba, na którą umierały głównie starsze, schorowane osoby. Łącznie umierał jakiś ułamek procenta zakażonych. Kilka procent przechodziło tą chorobę dość ciężko. Nie to jednak było najgorsze. Temu wirusowi towarzyszyła gigantyczna panika na każdym kroku. Dam Ci przykład: latem 2020 roku były takie dni, kiedy w Polsce tonęło więcej ludzi niż umierało wskutek wirusa. A media i tak dzień w dzień zaczynały każdy serwis informacyjny od informowania o liczbie chorych, o tym ilu umarło itd. Wtedy, tak samo jak dziś, ludzie nie myśleli samodzielnie, ale chłonęli to co im ktoś podał. Efekt był taki, że większość społeczeństwa była święcie przekonana, że jest w niebezpieczeństwie. I dopiero wtedy pojawiło się największe zagrożenie…

- Co masz na myśli?

- Politycy zaczęli działać. Na początku to wszystko wyglądało nawet sensownie. Nakaz noszenia maseczek w sklepach czy w innych zamkniętych miejscach. Potem jednak pojawiały się coraz głupsze pomysły. Dzielono kraj na strefy, w jednym miejscu mogłeś robić co chciałeś, a 100 metrów dalej musiałeś zawsze nosić maseczkę. Część osób to oburzało, ale większość była przekonana, że najważniejsze zadanie to pokonać wirusa. Ogólnie zasady co chwilę zmieniano, więc wiele biznesów nie mogło normalnie działać. Ktoś planował na sobotę wesele na 100 osób, wydawał na to roczne zarobki, a 2 dni przed imprezą dowiadywał się, że może zaprosić maksymalnie 20 osób. I zgadnij co jeszcze?

- Co?

- Te osoby nie mogły tańczyć.

- Nie do wiary.

- Ale tak było. To jednak wciąż nie było najgorsze. W pewnym momencie liczba zakażeń i zgonów zaczęła wzrastać. W październiku 2020 roku łącznie mieliśmy już 4 tysiące zmarłych na koronawirusa, z czego przygniatającą większość stanowiły stare, chore osoby. No ale liczba to liczba, a że służba zdrowia miała coraz większy problem to politycy wpadli na najgłupszy z możliwych pomysłów. Niemal całkowicie zamknęli gospodarkę. Ludzie zostali usadzeni w domach na długie miesiące. Mogłeś wyjść do pracy, lekarza lub do sklepu. Mieliśmy już taki moment wiosną, ale trwało to krótko. Tymczasem jesienią wszystko to poszło o krok za daleko. Lockdown na początek oznaczał dramat dla gastronomii, branży rozrywkowej, salonów piękności, biur podróży, hoteli, czy sportu. Oczywiście rząd zapewnił, że wszystkich uratuje, bo są pieniądze. Tymczasem rząd…

- Nie ma własnych pieniędzy.

- Dokładnie. Przedstawiono jakieś tarcze antykryzysowe i zaczęto zadłużanie Polski na potęgę. Wszyscy dostawali zapomogi. Oczywiście w obiegu pojawiło się więcej waluty, więc wzrosła inflacja. Środki, które miliony emerytów zgromadziły na kontach, zaczęły tracić na wartości, do tego stopnia, że wielu z nich nie było potem stać na leki czy porządną żywność. Tysiące umarły w biedzie, oczywiście przedwcześnie.

- Czyli uratowano część starszych osób kosztem innych starszych osób?

- O nie, nie. Lockdown miał dużo gorsze skutki. Przy przyznawaniu zapomóg rząd określił, że firmy nie muszą ich zwracać jeśli utrzymają dotychczasową liczbę pracowników przez kolejny rok. Problem w tym, że te firmy skupiły się na tym by nie zwalniać pracowników i kompletnie nie inwestowały. W związku z tym zaczęły obrywać kolejne grupy: budowlańcy, deweloperzy, artyści, sportowcy itd. A kiedy już minął rok, to firmy mogły już bez problemu zwalniać ludzi, więc bezrobocie eksplodowało. Z kolei dług po 2020 roku pozostał. W całej Unii Europejskiej nikt nie zadłużył się wtedy na taką skalę jak my!

- Co było potem?

- Potem staliśmy się zakładnikami bankierów. Dług, który mieliśmy do spłacenia, był olbrzymi. Świat widział co się dzieje i uciekał od naszej waluty, była ona coraz słabsza. Najlepsi fachowcy zaczęli wyjeżdżać, o ile oczywiście otrzymali specjalny paszport. Kto mógł, wyjeżdżał na Wschód, tam gdzie był rozwój - chociażby do Singapuru. U nas robiło się coraz gorzej. Przekupieni politycy dogadali się z bankierami co do spłaty długów. Wymyślano kolejne rozwiązania, rozkładano spłatę w terminie, ale ostatecznie długu z roku na rok było coraz więcej. Żeby go spłacać, władza wprowadzała kolejne podatki. Najpierw robił to PiS, ale jego notowania spadły i w 2023 roku do władzy wróciła Platforma Obywatelska. Różnicy nie było jednak żadnej. Jedni i drudzy okradali z pieniędzy tych Polaków, którym zostało jeszcze cokolwiek na kontach. W ten sposób dobijano gospodarkę. Ostatecznie w tamtych latach na bezrobociu wylądowało kilka milionów Polaków. Ich rodziny pozostały na łasce państwa, żyły z zasiłków. Upadły dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw, a nowi przedsiębiorcy woleli zakładać biznesy gdzie indziej. Ludzie mieli mało, więc kradli. Niesamowicie spadł wtedy poziom bezpieczeństwa.

- Nie rozumiem. Miliony osób ucierpiały z powodu wirusa, który zabijał ułamek procenta zakażonych?

- Tak.

- I w 2020 roku nie było nikogo kto by się postawił rządzącym? Żadnych protestów podczas wprowadzania lockdownu? Nikt nie widział, że to przyniesie straszne skutki?

- Akurat w tamtym momencie Polacy byli zajęci czymś innym. Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie z którego wynikało, że dostęp do aborcji będzie znacznie utrudniony. Kobiety musiałyby rodzić także te dzieci, które najprawdopodobniej nie przeżyją kilku dni. Dopiero to ruszyło społeczeństwo. Przeciwnicy tego orzeczenia wyszli protestować, w tym także niszczyli pomniki i kościoły. Inni zaś organizowali się by bronić świątyń. To było 4 dni przed lockdownem.

- To ciekawe, że akurat wtedy pojawił się inny temat, który przyciągnął uwagę ludzi.

- Przypadku w tym nie było. Dokładnie to samo politycy zrobili kilka lat wcześniej. Podnieśli temat aborcji, czym momentalnie skłócili ze sobą Polaków. Wiedzieli jak to zadziała. Polacy szarpali się miedzy sobą, a politycy mogli po cichu zatwierdzić umowę o wolnym handlu z Kanadą, pisaną typowo pod amerykańskie korporacje. Zresztą tamte koncerny stały się potem bardziej wpływowe niż wiele krajów, w tym Polska.

- Hmmm, być może ten temat aborcji był po prostu ważniejszy niż to, co działo się z gospodarką. Ile właściwie dokonywano takich zabiegów?

- Tysiąc.

- Dziennie?

- Nie, rocznie. W 2019 roku to było około tysiąca zabiegów.

Wnuczek popatrzył na dziadka z rozdziawioną buzią.

-Żartujesz?

- Nie.

- Możesz mi wytłumaczyć czemu Polacy gryźli się między sobą kiedy rząd niszczył życie milionów z nich?

- Niestety, tego nie potrafię Ci wyjaśnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kily napisał:

Podajesz informacje kompletnie sprzeczne z faktami i jak rozumiem te 95% facetów "wyliczyłeś" równie rzetelnie (tu akurat nie mam danych, ale moje doświadczenie jest zupełnie inne).

Jakie dane podałem sprzeczne? Uważasz ,że gwałciciel powinien mieć prawo do decydowania o przerwaniu ciąży? 

Pierwszy z brzegu artykuł

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1746718,1,gdzie-sa-ojcowie-niepelnosprawnych-dzieci.read

Większość książek , która porusza temat opieki na temat niepełnosprawności intelektualnej pisze ,że następuje rozkład rodziny i ojciec opuszcza rodzinę i przestaje się interesować dzieckiem. Tu jedna z tych co kiedyś czytałem. 

http://www.aps.edu.pl/media/2391610/macierzynstwo_kobiet_e-book.pdf

 

13 minut temu, MarcusCamby napisał:

 

Ewentualnie mogłaby być opcja, że pieniądze trafiają na konto dziecka, którymi będzie mogło dysponować po ukończeniu 18 roku życia, a matka Nimi nie dysponuj

To tak nie działa. Sam jestem ojcem po rozwodzie oraz żyje z dziewczyną która ma również dziecko po rozwodzie. I patrzać na to z obu stron barykady mogę ci powiedzieć ,że to fikcja ,że alimenty pokrywają potrzeby dziecka. Koszty utrzymanie dziecka są spore i ta teoria o płaceniu na specjalne konto jest kompletnie bez sensu. Bo dziecko potrzebuje ciuchów już a nie za 18 lat.. 

Więc wybacz ale te teksty ,że dla kobiety tak jest lepiej bo teraz dwóch facetów jej płaci są fatalne. Kobiecie z dzieckiem jest o wiele trudniej ułożyć sobie życie niż męzczyźnie po rozwodzie. Chociażby dlatego ,że zazwyczaj ktoś z tym dzieckiem musi pozostać. 

18 minut temu, MarcusCamby napisał:

Dodajmy do tego sprawę nieruchomości. Przy podziale majątku przechodzi na matkę jako osobę wychowującą dziecko. Wyjątkiem jest wkład własny, spadek lub darowizna. Ale większość przypadków to wspólna inwestycja i wtedy kobieta zostaje z nieruchomością, a mężczyzna jak nie ma drugiej to zmuszony jest płacić za wynajem.

No raczej tak nie jest. Dużo zalezy oczywiście od rozprawy i twojego adwokata. Oczywiście sąd patrzy na dobro dziecka i może zarządzić ,że matka z dzieckiem może pozostać w nieruchomości ale nie jest jej właścicielem i masz prawo do pewnej części. Czasem ten podział jest 50.50 . Czasem 60/40 ale zazwyczaj nie traci się całego majątku. 

Wiadomo ,że matka ma silniejszy wpływ na dziecko i tym samym może jakoś nim sterować ale rola ojca jest wspierać dziecko a nie twierdzić ,że alimenty nie będą płacone . I twierdzenie ,że korzsta z nich matka a nie dziecko jest mniej więcej na poziomie jak pisanie ,że 500+ wspiera patologię głównie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, fluber napisał:

O! Już wszystko wiadomo! Protesty są po to, żeby esbecy dostali bajońskie emerytury!

https://www.tvp.info/50468650/polowanie-na-pawlowicz-czy-sedziowie-tk-dadza-sie-zastraszyc

Ja pierdolę...

A tymczasem Niemcy w Niemczech już grzeją niemieckie Tygrysy

https://www.tvp.info/50537269/niemieckie-bojowki-nadciagaja-z-niemiec-zagrozenie-moze-byc-realne

Edytowane przez jack

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, ely3 napisał:

To tak nie działa. Sam jestem ojcem po rozwodzie oraz żyje z dziewczyną która ma również dziecko po rozwodzie. I patrzać na to z obu stron barykady mogę ci powiedzieć ,że to fikcja ,że alimenty pokrywają potrzeby dziecka. Koszty utrzymanie dziecka są spore i ta teoria o płaceniu na specjalne konto jest kompletnie bez sensu. Bo dziecko potrzebuje ciuchów już a nie za 18 lat.. 

Więc wybacz ale te teksty ,że dla kobiety tak jest lepiej bo teraz dwóch facetów jej płaci są fatalne. Kobiecie z dzieckiem jest o wiele trudniej ułożyć sobie życie niż męzczyźnie po rozwodzie. Chociażby dlatego ,że zazwyczaj ktoś z tym dzieckiem musi pozostać. 

Wydaje mi się ely3, iż patrzysz na to od strony "tak jak powinna zachowywać się matka wychowująca dziecko po rozwodzie", a to niestety nie musi się zawsze wydarzyć. Pominąłeś też ważną część wypowiedzi Marcusa o konkretnych przekazach (faktury), a skupiłeś się na drugiej (osobne konto "po 18").

Ogólnie faktem jest, że problem większy (ilościowo) jest ze strony migających się od alimentów facetów, ale też na pewno jest duża liczba przypadków, gdzie ojciec chętnie odda pieniądze konkretnie na dziecko, ale nie zamierza sponsorować matki i jednocześnie będzie oczekiwał, iż ona również odda pieniądze na dziecko, a nie będzie chciała by ten opłacał całość, a ona mogła wydawać swoje (lub nowego partnera) pieniądze na własne fanaberie olewając dziecko.

Prawdą smutną też jest, iż ojciec praktycznie nie ma szans na wygranie opieki nad dzieckiem. Nawet jeśli tego chce, kiedy żona jest winna rozbicia rodziny i kiedy wszystkie przesłanki powinny doprowadzić do wygrania przez niego ewentualnej batalii o opiekę nad dzieckiem. 

Puenta: nie ma co generalizować. Jak niemal w każdej sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ktoś z Was o tym słyszał, ale 24 października w TVP w programie Express rodzinny podczas omawiania historii Helu, narrator wypowiedział taką oto kwestię: "(...) a co szczególnie ciekawe surowe kary groziły też kobietom za wszczęcie kłótni na forum publicznym. Winowajczynie musiały się liczyć z tym, że będą musiały odbyć spacer wokół rynku z przywiązanym do szyi kamieniem. Kto wie czy podobnych zasad nie byłoby warto wprowadzić w życiu publicznym obecnie".

https://vod.tvp.pl/video/rodzinny-ekspres,24102020,50170094

Nieźle się bawią w TVP :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ładnie napisane, chociaż nie wiem czy profil autentyk, pierwszy tweet od momentu założenia w 2012 :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, january napisał:

Wydaje mi się ely3, iż patrzysz na to od strony "tak jak powinna zachowywać się matka wychowująca dziecko po rozwodzie", a to niestety nie musi się zawsze wydarzyć. Pominąłeś też ważną część wypowiedzi Marcusa o konkretnych przekazach (faktury), a skupiłeś się na drugiej (osobne konto "po 18").

Faktury zbiera sie tylko do walki o podwyższenie lub ustalenie alimentów. I tak samo druga strona zbiera faktury na kupowanie zabawek dziecku itp Ale tak jak w przypadku 500+ tak i w przypadku alimentów one zawsze wspierają dziecko. Jak komuś się wydaje ,że sponsoruje swoją byłą żone to żyje w błędzie.  I że kobieta po rozwodzie jest w lepszej sytuacji to tez żyje w błędzie( choć pewnie są takie przypadki gdzie rzeczywiście ma lepiej ale ogólnie to ma trudniej). Alimenty wspierają rozwój dziecka. Można zyć źle ze swoją byłą żoną. I można mieć utrudnione przez nią kontakty z własnym dzieckiem. Co nie zmienia faktu, że nie płacenia alimentów lub twierdzenie, że można nie płacić bo to była wina żony to jest słaba wymówka. I raczej słabo świadczy o ojcu. Są indywidualne przypadki kiedy kobieta potrafi wywalczyć tak wysokie alimenty ,że facet ma ciężko. Ale nadal nie płacenie alimentów w głównym stopniu szkodzi dziecku a nie matce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, airmax napisał:

 

Ładnie napisane, chociaż nie wiem czy profil autentyk, pierwszy tweet od momentu założenia w 2012 :P 

Podobno autentyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.money.pl/gospodarka/strajk-kobiet-organizatorka-chce-walczyc-z-zarabianiem-na-symbolu-protestow-6569502683601696a.html

 

zaczynam podejrzeć, że ta Lempart to jakaś tajna agentka pisu :) 

 

11 minut temu, Qbajag napisał:

Podobno autentyk.

 

Yup, właśnie czytam, że Kancelaria Prezydenta potwierdziła 

Edytowane przez airmax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, airmax napisał:

zaczynam podejrzeć, że ta Lempart to jakaś tajna agentka pisu :) 

 

Niestety ale to jest osoba o wątpliwej przeszłości, w tle zarzuty o machlojki? z zakupem od gminy Wrocław kamienicy w centrum Wrocławia za 500 tys zł!!! , wydymanie wspólnika i inne kontrowersje związane z prowadzona deweloperka. 

Edytowane przez Krzemo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.