Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce i na świecie

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Camelus napisał:

Aha. Czyli nic takiego się nie stało. Dzięki, uspokoiłeś mnie. 

nie odbiegamy pod tym wzgledem od ue czy uk:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie nie dał się na nic złapać a to duży plus 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Reikai napisał:

Nie tylko podpisuje wszystko, ale i rozmawia z byle kim bez weryfikacji. Przecież to się mogło skończyć bardzo bardzo źle.

Na szczęście nie dał się wpieprzyć na jakąś minę. 

Mnie przeraża najbardziej poziom językowo-techniczny tej rozmowy. Takim dukaniem to ciężko coś załatwić albo przekonać kogoś do swoich racji. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, jack napisał:

Na szczęście nie dał się wpieprzyć na jakąś minę. 

Mnie przeraża najbardziej poziom językowo-techniczny tej rozmowy. Takim dukaniem to ciężko coś załatwić albo przekonać kogoś do swoich racji. 

Yup,  ja nie wiem jak to jest możliwe, że politycy nie znają angielskiego. A prezydent to już w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka osób powinno wylecieć na zbity pysk. Ambasada przy ONZ ponoć sprawdzila. Mega techniczny angielski to już dla doradców problem. Ciekaw jestem jak te wszystkie cwaniaczki hihoczace teraz, po angielskim w liceum poradziłyby sobie w rozmowie na żywo. Pamiętam jak pierwszy raz zagranica stwierdziłem że program nauczania angielskiego uczy jedynie rozwiązywania testów, a te wszystkie past perfect continous to strata czasu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Reikai napisał:

Yup,  ja nie wiem jak to jest możliwe, że politycy nie znają angielskiego. A prezydent to już w ogóle.

Ja nie rozumiem dlaczego prezydent, który nie zna angielskiego nie korzysta z tłumacza. Przecież on zamiast skupić się na rozmowie to szuka w głowie słówek by utrzymać się na powierzchni. Tak to można na wakacje jechać a nie pracować. 

1 minutę temu, DeltaCenter napisał:

Ciekaw jestem jak te wszystkie cwaniaczki hihoczace teraz, po angielskim w liceum poradziłyby sobie w rozmowie na żywo.

Prezydent nie musi znać języków obcych. Ale jak już nie zna to niech nie ściemnia, że zna. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogolnie zawsze powinien korzystać z tłumacza, nawet jak zna język. Zawsze to kilka dodatkowych sekund do namysłu to raz. A dwa jest szansa iż   druga strona coś chlapnie myśląc ze prezydent nie zrozumie. Podwójny zysk. 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4059881.jpg.fb-min.jpg

16 minut temu, Sebastian napisał:

Ogolnie zawsze powinien korzystać z tłumacza, nawet jak zna język. Zawsze to kilka dodatkowych sekund do namysłu to raz. A dwa jest szansa iż   druga strona coś chlapnie myśląc ze prezydent nie zrozumie. Podwójny zysk. 

chyba , że jak Donald niemiecki

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasze służby jeszcze istnieją czy nadal świętują utrzymanie posad? 
 

A co do samego wywiadu, to śmiech przez łzy. Angielski bardzo słaby, poziom podstawowy, dziwne, ze po 5 latach ekspozycji na inne języki, jest tak słabo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, DeltaCenter napisał:

Ciekaw jestem jak te wszystkie cwaniaczki hihoczace teraz, po angielskim w liceum poradziłyby sobie w rozmowie na żywo.

co? jakie to ma znaczenie? 

 

2 godziny temu, DeltaCenter napisał:

Pamiętam jak pierwszy raz zagranica stwierdziłem że program nauczania angielskiego uczy jedynie rozwiązywania testów, a te wszystkie past perfect continous to strata czasu. 

57240021.jpg

 

żeby nie było - nawet tego nie słuchałem jeszcze, może wieczorem a może wcale, ani nie jest dla mnie problemem że prezydent nie mówi jakoś szczególnie dobrze po angielsku. Pewnie, wolałbym żeby umiał, ale to nie jest żaden  kluczowy skill. Ale tłumaczenia, typu te Delty, to LOL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, karl napisał:

Nasze służby jeszcze istnieją czy nadal świętują utrzymanie posad? 

ci goscie to zawodowcy;) zrobili juz tak macrona, erdogana, borisa johnsona i junckera. nasze sluzby nie odbiegaja poziomem od europejskich a jak sie zbiera gratulacje za wygrana to pewnie sluzby sprawdzaja gorzej niz zwykle bo nie maja czasu. mamy nauczke na przyszlosc:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, DeltaCenter napisał:

Kilka osób powinno wylecieć na zbity pysk. Ambasada przy ONZ ponoć sprawdzila. Mega techniczny angielski to już dla doradców problem. Ciekaw jestem jak te wszystkie cwaniaczki hihoczace teraz, po angielskim w liceum poradziłyby sobie w rozmowie na żywo. Pamiętam jak pierwszy raz zagranica stwierdziłem że program nauczania angielskiego uczy jedynie rozwiązywania testów, a te wszystkie past perfect continous to strata czasu. 

Na szczęście nie każdy jest "kali iść, Kali jeść"

Nie przejmuj się, nie tylko ty wróciłeś z powodu bariery językowej 

 

20 minut temu, karl napisał:

Nasze służby jeszcze istnieją czy nadal świętują utrzymanie posad? 
 

A co do samego wywiadu, to śmiech przez łzy. Angielski bardzo słaby, poziom podstawowy, dziwne, ze po 5 latach ekspozycji na inne języki, jest tak słabo. 

Śmiać można było się jedynie z Tuska jak zaczął pracę w Brukseli 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

ci goscie to zawodowcy;) zrobili juz tak macrona, erdogana, borisa johnsona i junckera. nasze sluzby nie odbiegaja poziomem od europejskich a jak sie zbiera gratulacje za wygrana to pewnie sluzby sprawdzaja gorzej niz zwykle bo nie maja czasu. mamy nauczke na przyszlosc:)

A wiesz z iloma im się nie udało połączyć? 
 

Tzn nie ma tutaj co tłumaczyć/bronić tej sytuacji. Straszna wtopa. Jakie to ma znaczenie, że u innych się tez udało? Żadne, tak jak Maciej Kawecki pisze - we Francji doszło do rewolucji w służbach po dodzwonieniu się do Macrona. Czy to samo będzie u nas?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, karl napisał:

A wiesz z iloma im się nie udało połączyć? 

nie chwala sie tym chyba:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogólnie jeżeli ktoś ma aspiracje aby być zawodowym politykiem to pierwszym krokiem powinna być refleksja nad znajomością języków obcych. Piszemy tu o topowych stanowiskach więc jakakolwiek dyskusja że nie musi być tej umiejętności jest nieporozumieniem.

 

O ile lata 90-te i brak wtedy zaplecza językowego była zrozumiała bo kadry były ubogie ( poza znajomością rosyjskiego) to wraz z wejściem do NATO i UE to tylko śmiech na sali. Znajomość języków jest równie ważna jak posiadanie wiedzy merytorycznej i swiatopoglądowej.

Prezydent samodzielnie nie kształtuje kierunków polityki zagranicznej i w  mniejszym stopniu w naszym systemie parlamentarnym  jest twórcą ale jest W SZCZEGÓLNOŚCI FUNKCJĄ REPREZENTACYJNĄ więc powinien mieć takie przymioty aby godnie reprezentować Polskę  a w mniejszym stopniu  cechy aby tworzyć prawo, politykę itp...

wychodzi na to że te języki obce i ogłada towarzyska to istotny  element CV Prezydenta.

można jeszcze tolerować przeciętniaka ale nie taki niski poziom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

nie chwala sie tym chyba:)

To dlaczego nazywasz ich zawodowcami, jeśli nawet nie wiesz jaką mają skuteczność :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla dobra Polski lepiej by było gdybyśmy mieli luznego gościa który biegle napierdala kilkunastoma językami, świetnie wyglądającego, kulturalnego niż takiego dukacza nawet profesora nauk politycznych

tak tak erwuś.. mamy demokrację parlamentarną więc funkcja Prezydenta jest marginalna w naszym systemie tworzenia Prawa i jest pacynką... lepiej mieć fajną niż niefajną

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, ignazz napisał:

dla dobra Polski lepiej by było gdybyśmy mieli luznego gościa który biegle napierdala kilkunastoma językami, świetnie wyglądającego, kulturalnego niż takiego dukacza nawet profesora nauk politycznych

PAPIEŻ NA PREZYDENTA!

Edytowane przez julekstep
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.