Skocz do zawartości
Borys

Polityka w Polsce i na świecie

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Tecu napisał:

Skup się na odpowiedzi na pytanie co jest takie niejednoznaczne w ocenie jazdy Prezydenta po Polsce. 

- nie są to jego kompetencje 

- jest ważną osobą w Państwie 

- jest to niebezpieczne 

- jest to zupełnie do niczego niepotrzebne 

- naraża wielu innych ludzi 

Ja nie posiadam wiedzy na temat tego, na ile jego podróże były związane z jego kompetencjami i jak bardzo były potrzebne. Każde z tych spotkań musiałbym ocenić osobno. Możliwe, że były niepotrzebne, wcale tego nie wykluczam.

2 minuty temu, Tecu napisał:

 

Po prostu nie rozumiem, że w tym Ci to niebezpieczeństwo nie przeszkadza a w przypadku posłów i jednego spotkania, grzmisz.

Jeżeli te spotkania były niepotrzebne, to oczywiście, że mi to przeszkadza. Natomiast trudno mi sobie wyobrazić większą skalę zagrożenia niż wrzucenie wszystkich posłów i rządu na jedno spotkanie. Jeden zarażony w grupie posłów, rządzie, osobach z obsługi ochrony, sprzątaczek itd. i wszyscy idą na kwarantannę. Ponad tysiąc osób. 

Mamy w tej chwili zakaz przebywania poza rodziną w grupach większych niż 2 osoby i nakaz wprowadzania pracy zdalnej, gdzie tylko jest to możliwe. Tutaj chcemy w jednym budynku zgromadzić ponad tysiąc osób, chociaż wg mnie wcale nie musimy.

6 minut temu, Tecu napisał:

Znaczy się, w sumie rozumiem, linia parti. 

Której? SLD? PIS? Razem? Wiosny? PSL? EPP? En Marche!?

Dlaczego mnie brzydko atakujesz, mówiąc o linii partii, kiedy większość partii mówi w tej sprawie jednym głosem z PIS-em?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, fluber napisał:
Wcale nie stoimy przed takim dylematem. Wystarczy odrobina dobrej woli i można by było zrobić to na przykład tak:

1. Wysłać posłom na sejmowego maila kartę do głosowania.

2. Każdy poseł sobie tę kartę do głosowania wydrukuje.

3. Na każdej karcie zaznaczy jak głosuje i podpisze się imieniem i nazwiskiem

4. Zrobi zdjęcie swojej karty do głosowania

5. Wyśle maila do sejmu z tym zdjęciem w załączniku do Sejmu

I sprawa załatwiona.

Ja muszę jeździć do pracy bo to mój obowiązek. Wolałbym nie jeździć uznając moje zdrowie za coś ważniejszego.  

Nikt mi nie powie, że nie da się zachowując maksimum zabezpieczeń i minimum obowiązków przestrzegać prawa. Tym bardziej przez ludzi, którzy sami to prawo tworzą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wydawało mi się że już od dawna mają te zasady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, jack napisał:

Ja muszę jeździć do pracy bo to mój obowiązek. Wolałbym nie jeździć uznając moje zdrowie za coś ważniejszego.  

 

Ale osoby, które mogą pracować zdalnie nie jeżdżą. Bez sensu jest zakazywanie pracy zdalnej osobom, które mogą ją wykonywać zdalnie, dlatego, że Ty nie możesz pracować zdalnie. To nie jest argument.

6 minut temu, jack napisał:

 

Nikt mi nie powie, że nie da się zachowując maksimum zabezpieczeń i minimum obowiązków przestrzegać prawa. Tym bardziej przez ludzi, którzy sami to prawo tworzą. 

Da się, tylko ja nie wiem po co robić coś tylko dlatego, że się da. Odpowiedzialność za paraliż państwa spowodowany potencjalną kwarantanną po tym posiedzeniu spadnie na platformę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, fluber napisał:

Ale osoby, które mogą pracować zdalnie nie jeżdżą. Bez sensu jest zakazywanie pracy zdalnej osobom, które mogą ją wykonywać zdalnie, dlatego, że Ty nie możesz pracować zdalnie. To nie jest argument.

Skoro posłowie nie mogą pracować zdanie to muszą się stawić w sejmie. Nie ja to wymyśliłem tylko ONI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, fluber napisał:

Ja nie posiadam wiedzy na temat tego, na ile jego podróże były związane z jego kompetencjami i jak bardzo były potrzebne. Każde z tych spotkań musiałbym ocenić osobno. Możliwe, że były niepotrzebne, wcale tego nie wykluczam.

Jeżeli te spotkania były niepotrzebne, to oczywiście, że mi to przeszkadza. Natomiast trudno mi sobie wyobrazić większą skalę zagrożenia niż wrzucenie wszystkich posłów i rządu na jedno spotkanie. Jeden zarażony w grupie posłów, rządzie, osobach z obsługi ochrony, sprzątaczek itd. i wszyscy idą na kwarantannę. Ponad tysiąc osób. 

Mamy w tej chwili zakaz przebywania poza rodziną w grupach większych niż 2 osoby i nakaz wprowadzania pracy zdalnej, gdzie tylko jest to możliwe. Tutaj chcemy w jednym budynku zgromadzić ponad tysiąc osób, chociaż wg mnie wcale nie musimy.

Której? SLD? PIS? Razem? Wiosny? PSL? EPP? En Marche!?

Dlaczego mnie brzydko atakujesz, mówiąc o linii partii, kiedy większość partii mówi w tej sprawie jednym głosem z PIS-em?

Jest jakaś inna partia niż PiS która mówi, że prezydent ze świtą może jeździć po Polsce a sejm nie może się spotkać? 

Ja te sprawy traktuję łącznie. Tak jak i sejm, tak i prezydent i ministrowie powinni pracować zdalnie jeżeli mają takie możliwości. Wolałbym oczywiście, żeby prawo było prawem, bo jest to niebezpieczne. 

Ty z kolei o jednej grzmisz a przy drugiej, chociaż dotyczy to jednej z najważniejszych osób w Państwie, milczysz, albo twierdzisz, że to jest nieistotne. 

Możesz posprawdzać jakie to wizyty prezydenta były w jego kompetencjach i czy słusznie naraża siebie oraz wiele innych osób. Wizyta w szpitalu nie wydaje mi się w kompetencjach Prezydenta a z pewnością nie w czasie pandemii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Tecu napisał:

Jest jakaś inna partia niż PiS która mówi, że prezydent ze świtą może jeździć po Polsce a sejm nie może się spotkać? 

 

Nie wiem, natomiast na pewno ja tak nie twierdzę, więc tym bardziej nie rozumiem, czemu mnie pod to podciągasz:)

11 minut temu, Tecu napisał:

 

Ja te sprawy traktuję łącznie. Tak jak i sejm, tak i prezydent i ministrowie powinni pracować zdalnie jeżeli mają takie możliwości. Wolałbym oczywiście, żeby prawo było prawem, bo jest to niebezpieczne. 

Ty z kolei o jednej grzmisz a przy drugiej, chociaż dotyczy to jednej z najważniejszych osób w Państwie, milczysz, albo twierdzisz, że to jest nieistotne. 

 

Ja również! Tylko, że nie wiem na jakich wyjazdach był prezydent i po co. Szczerze. Nawet nie wiem, gdzie mógłbym to znaleźć. Gdzie wyjeżdżał prezydent w tym tygodniu? Masz takie dane?

13 minut temu, Tecu napisał:

 

Możesz posprawdzać jakie to wizyty prezydenta były w jego kompetencjach i czy słusznie naraża siebie oraz wiele innych osób. Wizyta w szpitalu nie wydaje mi się w kompetencjach Prezydenta a z pewnością nie w czasie pandemii. 

Zgadzam się! Natomiast nie można z tego wyciągać wniosku, że skoro prezydent pojechał sprawdzić przygotowania szpitala do walki z pandemią ( jeśli tylko po to tam jechał, to rzeczywiście nie musiał), to teraz posłowie muszą jechać do Sejmu. Zwłaszcza, że od tamtej wizyty w szpitalu sprzed kilkunastu dni liczba chorych wzrosła dziesięciokrotnie. A zatem ryzyko zarażenia również.

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1000 chorych na 38 000 000

Ciekawe co będzie jak przyjdzie COVIR-21 albo jakiś gorszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, jack napisał:

Skoro posłowie nie mogą pracować zdanie to muszą się stawić w sejmie. Nie ja to wymyśliłem tylko ONI.

Tylko, że sytuacja jest nietypowa. Okoliczności również, a głosowanie zdalne ma sensowne uzasadnienie. Sam fakt, że kilku posłów jest na kwarantannie i nie może się pojawić w Sejmie mógłby być wystarczającym usprawiedliwieniem zastosowania nadzwyczajnych środków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że Duda jeździ po kraju i jest to bezsensowne z punktu widzenia kampanii czy jego mocy sprawczej to wie większość. Ale to obnaża tylko i wyłącznie hipokryzję PiS. Nie obnaża natomiast ich argumentów, co do "zdalnego" posiedzenia Sejmu. Argument - on może, to my też - nie jest to zbyt rozsądne podejście opozycji. Jak sąsiad chodzi i zaraża oraz kradnie to też pójdą drogą sąsiada? Hipokryzja PiS nie oznacza, że nie mogą mieć racji, przynajmniej częściowo. A poddanie kwarantannie tysięcy osób - polityków, ich rodzin, dziennikarzy, pracowników Sejmu itp. bo ktoś patrzy na Dudę i skoro on może to oni też... Mnożenie kosztów, paraliż kraju oraz ryzyko śmierci. PiS to hipokryci, ale ze "zdalnym Sejmem" mają rację.

Co do wyjazdów Dudy, to ktoś może powiedzieć, że kampania wyborcza, ale wg mnie to coś innego. Jak były powodzenie czy orkany to zawsze pojawia się ktoś z władzy, zawsze ktoś z opozycji na miejscu.. To, że Duda jeździ to po prostu pokazanie ludziom, że państwo czuwa, że słucha problemów, że jest blisko wszystkich. Takie symboliczne zachowania. Tak samo ostatnio Putin odwiedził w Moskwie pacjentów ze szpitala zakaźnego. To coś w stylu dania sygnału ludziom i podniesienie morale. Bo jakby się Duda ani nikt nie pojawiał to dopiero zaczęłoby się gadanie, że nikt nami nie rządzi, a rządzący pochowali się przy pierwszych kłopotach. Tym bardziej, że Duda niewiele może i niewiele tutaj znaczy, to on jeździ, a Morawiecki z Szumowskim są odseparowani od reszty, bo oni muszą zarządzać kryzysem. Ja wiem, że wszyscy mówimy, że jesteśmy równi itp., ale po pierwsze - prezydent, premier, minister zdrowia - oni są w takiej sytuacji ważniejsi od reszty. Mają szereg obowiązków, ale i uprawnień. Dlatego ministrowie mogą i powinni być badani w pierwszej kolejności, a nie jak opozycja narzeka, że władza się bada, a brakuje testów dla "ludu". Jakoś w Niemczech Angelę od razu wzięli na badani i opozycja nie grzmi... Chodzi o to, że rządzący powinni być specjalnie chronieni, bo oni rządzą. Po prostu nie można doprowadzać do ryzyka sparaliżowania kraju. Trzeba to minimalizować za wszelką cenę.

P.S. Przy okazji "Smoleńska" było narzekanie, że dowódcy sił zbrojnych, wielu ważnych polityków i prezydent - że wszyscy lecieli jednym samolotem zamiast robić jak w innych krajach, że każdy z najważniejszych podróżuje oddzielnie, nie mogą wszyscy opuszczać kraju i takie tam... A teraz sami prosimy się o powtórkę z 2010 roku.... Nic się niektórzy nie nauczyli od tego czasu.

  • Like 2
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lorak napisał:

już nie pamiętasz co napisałeś? 

"100% poparcia posłów to niższy mandat niż Konstytucja uchwalona przez ogół obywateli w drodze referendum"

60% > 22%

Daruj sobie cynizm. W referendum głosuje się na konkretne rozwiązania. To forma najbliższa demokracji bezpośredniej. Wybory parlamentarne, to tylko wybór przedstawicieli, którzy i tak nie są później zobowiązani do głosowania według obietnic / prezentowanych poglądów itd. 

Także konkretne zapisy konst. poparło kilka milionów obywateli, a tu będziesz miał max 460 zawiadowców, którzy głosują pod dyktando władz partii. 

Kilka milionów > 460. 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jack napisał:

Nie zamierzam po prostu. Ale możesz sobie sam odpowiedzieć za mnie. Jak zwykle zresztą. 

Ok. Jeszcze nie było przekazu. 

Nawet na tym forum żądają co, kto ma robić, a ta mityczna lista odwiedzanych przez Dudę miasteczek i wsi może być ciekawa. Niech wprowadzą ten stan wyjątkowy i zgodnie z prawem będą mogli pozamykać TVN i GW. Skończy się to 70% poparciem dla Dudy. 

Edytowane przez DeltaCenter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Krzemo napisał:

 

Także konkretne zapisy konst. poparło kilka milionów obywateli, a tu będziesz miał max 460 zawiadowców, którzy głosują pod dyktando władz partii. 

Kilka milionów > 460. 🙃

Jednym z tych konkretnych zapisow jest zapis mowiacy o tym ze 2/3 sejmu moze zmienic Konstytucje...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

Jednym z tych konkretnych zapisow jest zapis mowiacy o tym ze 2/3 sejmu moze zmienic Konstytucje...

bez referendum nie ma na to mojej zgody!!!

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Krzemo napisał:

Także konkretne zapisy konst. poparło kilka milionów obywateli, a tu będziesz miał max 460 zawiadowców, którzy głosują pod dyktando władz partii. 

jeśli zapisy konstytucji poparło kilka milionów (ciekawe ile osób przeczytało całą przed głosowaniem XD), to decyzje tych 460 (jeśli są jednogłośni) poparło kilkanaście: 6m vs 18m. różnica kolosalna.

do tego pewnie też dochodzi różnica jakościowa, bo ludzie są obecnie bardziej świadomi niż kiedyś.

Edytowane przez lorak
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Krzemo napisał:

Daruj sobie cynizm. W referendum głosuje się na konkretne rozwiązania. To forma najbliższa demokracji bezpośredniej.

Tak, tylko referendum odnośnie Konstytucji i to jak ona powstała to największy syf tego kraju w III RP. Mniejszość przegłosowała jak ma robić większość i to nie tylko za ich czasów, ale hen do przodu - kolejne pokolenia wręcz. A żeby to zmienić to musisz mieć OLBRZYMIĄ większość wśród przedstawicieli. Po prostu twórcy tego bubla wraz z poparciem 6.4 mln ludzi zmusili teraz 37 mln do życia w zgodzie z tym, co wymyślili wtedy. Przecież to poparcie dla Konstytucji było śmiesznie małe. A teraz żeby cokolwiek zmienić to musi iść na wybory i zagłosować za partią, która zaproponuje zmianę Konstytucji kilkanaście milionów obywateli, by mieli "większość konstytucyjną". Czy 6.4 mln ludzi sprzed 23 lata znaczy więcej niż 8 mln głosujących na PiS w tamtym roku? Czy może to byli lepsi ludzie? Bardziej "wartościowi"?

I wiem, że zaraz pojawi się argument, że Konstytucja ma przeciwdziałać zamachom na demokrację itp., bo każda kolejna władza mogłaby pójść w ustrój totalitarny... Ale czemu nikt nie zakłada, że ci którzy rządzili i wprowadzili Konstytucje sami wiedzieli lepiej, że taka demokracja jest dla nas najlepsza? I ze będzie po latach? Na przykład teraz? Tzn. - PiS/PO/SLD jak zrywa z Konstytucją to byliby skrytykowany, ale to że jakoś Konstytucji może być słaba... Nie, nie, nie. Konstytucja to świętość. Niczym Biblia. Ale żeby chociaż została objawiona przez Boga! A została napisana i przyjęta w czasach rządów... SLD-PSL... Tym samym rządom, którym już dawno podziękowano. I podziękowano ich następcom. Nie brzmi to jak ironia, że odnosimy się do Konstytucji przyklepanej za rządów SLD-PSL przez 6.4 mln ówczesnych ludzi (spora część z nich już nie żyje) jak do świętości i pomijamy wszelki kontekst? To właśnie dla mnie definicja bubla.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Legenda głosi, ze pod Grunwaldem Jagiełło znokautował Von Jungingena swoją kopią Konstytucji. Więc proszę nie bluźnić :( 

5 minut temu, lorak napisał:

jeśli zapisy konstytucji poparło kilka milionów, to decyzje tych 460 (jeśli są jednogłośni) poparło kilkanaście: 6m vs 18m. różnica kolosalna.

do tego pewnie też dochodzi różnica jakościowa, bo ludzie są obecnie bardziej świadomi niż kiedyś.

te 6m to też optymistyczny wariant, bo warto by tu liczyć tych, którzy wyraźnie powiedzieli NIE w referendum

zostaje ok 800k  :) 

Edytowane przez julekstep
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, fluber napisał:

Jednym z tych konkretnych zapisow jest zapis mowiacy o tym ze 2/3 sejmu moze zmienic Konstytucje...

To niech te 2/3 ja zgodnie z zasadami zmieni, jest taka większość? 

Zabezpieczyć działanie Sejmu na wypadek pandemii można było na poprzednim posiedzeniu. Tacy profesjonaliści tam siedzą w ławkach, że na to nie wpadli. Kwiat narodu? Banda ignorantów! Od lewa do prawa. 

Wszystko jest robione na kolanie. 

35 minut temu, Zdzich napisał:

To właśnie dla mnie definicja bubla.

Od 20 lat partie polityczne nie mają woli by zaproponować coś nowego, ale walą jak w bęben, bo tak im wygodnie. Kto naiwny tego to podnieca. 

Edytowane przez Krzemo
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

COVID-19

”WYCOFUJE SIĘ Z PANDEMII W POLSCE PONIEWAŻ ŁAMANA JEST TU KONSTYTUCJA”

 

Teraz tak poważniej:

Idąc za zapisem konstytucji- Art. 109 punkt 1.

Sejm i Senat obradują na posiedzeniach

Nie ma zapisu w jakiej formie jest posiedzenie. Tu nie chodzi o konstytucję tylko śmieszny regulamin sejmu, który zmienić można tylko poprzez klasyczne zebranie w Sejmie, a tego chciał uniknąć PiS.

Edytowane przez kucio
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu chodzi o tryb stanowienia prawa. Mogli to załatwić wcześniej, tylko po amatorsku zarządzają sytuacją. 

Edytowane przez Krzemo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.