Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Coronavirus

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, Deltuś napisał:

Z medycznego punktu widzenia noszenie maseczek na świeżym powietrzu nie przynosi żadnych efektów. Równie dobrze możesz sobie założyć pampersa. Da to podobny efekt. :)

Z medycznego punktu widzenia, należy zasłaniać usta podczas kichania w odpowiedni sposób czego ludzie nie robią i to wystarczy by Twoje słowo żadnych nie miało już sensu. 

Mimo wszystko, pampersa nie życzę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, fluber napisał:

kierowano nas właściwie obowiązkowo z zakładu pracy i średnio miałem wybór

wyjaśnij dlaczego niby średnio miałeś wybór w tej sytuacji?

Edytowane przez Me Myself and I

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Me Myself and I napisał:

wyjaśnij dlaczego niby średnio miałeś wybór w tej sytuacji?

W momencie kiedy miałem termin na Astrę z pracy( poczatek marca) nie wiadomo było ile będę musiał czekać na szczepionkę poza miejscem pracy a powrót na prace stacjonarna po szczepieniach czekalby mnie niezależnie od tego czy się zaszczepie czy nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, fluber napisał:

Sam bym nie wybrał tej szczepionki ale kierowano nas właściwie obowiązkowo z zakładu pracy i średnio miałem wybór. Gdybym miał, wziąłbym pfizera jak cała moja rodzina. 

A potem jeden rw niedowierza, że ludzie pod wpływem presji idą się szczepić to raz. Dwa - skoro raz wybrałeś astrazenecę, to możesz teraz śmiało zaszczepić się pfizerem. Możesz poeksperymentować na sobie - śmiało. Najwyżej w razie komplikacji dostaniesz 3 tys zl odszkodowania. Mógłbyś się ubezpieczyć, ale ubezpieczelanie nie honorują eksperymentów medycznych. Jak wymieszasz kilka szczepionek to "autorytety" z rady medycznej wyjaśnią ci, że w sumie wszystko jest ok :) Masz tu przykład nauczycielkę.

https://www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Pierwsza-dawka-AstraZeneki-druga-Pfizera-Taka-mieszanka-zaszczepiono-nauczycielke,221496,8.html

8 godzin temu, january napisał:

Co do rozwiązań? To są osobniki skrajnie egoistyczne i patrzące jak pijani kierowcy tylko na swoją wygodę, dodatkowo pozbawione empatii i umiejętności łączenia faktów.

Tylko i wyłącznie przymus finansowy (brak szczepionki = brak socjalu + mnożnik np. 3x podatku) ich ruszy. Ewentualnie skłoni do emigracji, co byłoby jeszcze lepsze. 

Śmiało. Jak najbardziej jestem ZA. Popieram tego typu pomysły. Tylko przedstaw koncepcję, jak to wprowadzić w życie, jak pogodzić to z polskim prawem? Myśl, główkuj jak Parczewski, a ja w tym czasie otwieram popcorn i czekam na show. Choć na pewno jesteś o wiele mądrzejszy niż Parczewski. Jego pomysł z godziną policyjną jest genialny. W dzień niezaszczepieni nie będą groźni dla reszty, ale już po godzinie policyjnej będą siać śmierć. Magia.

2 godziny temu, Tecu napisał:

Z medycznego punktu widzenia, należy zasłaniać usta podczas kichania w odpowiedni sposób czego ludzie nie robią i to wystarczy by Twoje słowo żadnych nie miało już sensu. 

Mimo wszystko, pampersa nie życzę. 

Ze swoimi pomysłami na tle całej Europy wychodzisz na mocno zacofanego. Rzekłbym - średniowiecze.

9 godzin temu, fluber napisał:

Nie znam sprawy, ale zakładam że w Radzie medycznej jest pewnie sporo wybitnych profesorów a szczepionki produkują topowe firmy medyczne na świecie które zapewne pompują miliardy w granty i konkursy dla najlepszych naukowców które pewnie ci naukowcy z rady medycznej wygrywają. Normalna rzecz jak w każdej dziedzinie naukowej na świecie. 

Prawdopodobnie 17 z 17 członków Rady przy premierze bierze pieniądze od jakichś państwowych podmiotów czyli de facto premiera więc zamiast wiązać ich z firmami medycznymi można strzałki połączyć jeszcze szybciej:) 

Genialna robota, wierny pisoski beton będzie bronić do końca :). Wujek Sasin byłby z ciebie dumny. Pięknie opisujesz ich jako wybitnych. Simonowi zapomniało się, że raz czy dwa Pfizer zasponsorował mu wykład na konferencji. Mastelarz-Migas jest opłacana rzez Astrazenecę. Wybitnemu prof. Wysockiemu Pfizer finansował przeloty na wykłady. Wybitny Flisak  któremu firma Gilead sponsoruje wykłady, przypadkiem promuje bardzo drogi lek remdesivir, którego Gilead jest producentem. Jeżeli nie wiesz na czym polegają takie konferencje naukowe opłacane przez firmy farmaceutyczne no to wybacz. A jeszcze jedno, Grzesikowskiego fundacja zaczęła otrzymywać mocne wsparcie finansowe dopiero w zeszłym roku. Przypadkiem Grzesikowski mocno produkuje się w mediach strasząc takich jak ty Bergamo, coraz to mowymi mutacjami i komplikacjami zdrowotnymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Deltuś napisał:

 

Genialna robota, wierny pisoski beton będzie bronić do końca :). Wujek Sasin byłby z ciebie dumny. Pięknie opisujesz ich jako wybitnych. Simonowi zapomniało się, że raz czy dwa Pfizer zasponsorował mu wykład na konferencji. Mastelarz-Migas jest opłacana rzez Astrazenecę. Wybitnemu prof. Wysockiemu Pfizer finansował przeloty na wykłady. Wybitny Flisak  któremu firma Gilead sponsoruje wykłady, przypadkiem promuje bardzo drogi lek remdesivir, którego Gilead jest producentem. Jeżeli nie wiesz na czym polegają takie konferencje naukowe opłacane przez firmy farmaceutyczne no to wybacz. A jeszcze jedno, Grzesikowskiego fundacja zaczęła otrzymywać mocne wsparcie finansowe dopiero w zeszłym roku. Przypadkiem Grzesikowski mocno produkuje się w mediach strasząc takich jak ty Bergamo, coraz to mowymi mutacjami i komplikacjami zdrowotnymi.

Uważasz , że koncerny przekupiły cały świat ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, Koelner napisał:

Uważasz , że koncerny przekupiły cały świat ? 

Nie, oczywiście nie ma żadnego konfliktu interesów. W tle gra toczy się o śmieszne pieniądze :)

Kolega handlarz na nartach przeszkadzał, tu wszystko jest przejrzyste. 

Edytowane przez Deltuś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Deltuś napisał:

A potem jeden rw niedowierza, że ludzie pod wpływem presji idą się szczepić to raz. 

Generalnie wyjaśniłem wyżej na czym ta presja polegała. Przed pandemia, kiedy pracowałem stacjonarnie ryzyko zarażenia się a przede wszystkim bycia superroznosicielem z mojej strony było ogromne. Perspektywa powrotu do takiej aktywności bez szczepionki spowodowała ze wolałem mieć mniejsza protekcję wcześniej niż większą później. Nikt mi nie postawił w pracy ultimatum że muszę się zaszczepić. 

6 minut temu, Deltuś napisał:

 

Genialna robota, wierny pisoski beton będzie bronić do końca :). Wujek Sasin byłby z ciebie dumny. Pięknie opisujesz ich jako wybitnych. Simonowi zapomniało się, że raz czy dwa Pfizer zasponsorował mu wykład na konferencji. Mastelarz-Migas jest opłacana rzez Astrazenecę. Wybitnemu prof. Wysockiemu Pfizer finansował przeloty na wykłady. Wybitny Flisak  któremu firma Gilead sponsoruje wykłady, przypadkiem promuje bardzo drogi lek remdesivir, którego Gilead jest producentem. Jeżeli nie wiesz na czym polegają takie konferencje naukowe opłacane przez firmy farmaceutyczne no to wybacz. A jeszcze jedno, Grzesikowskiego fundacja zaczęła otrzymywać mocne wsparcie finansowe dopiero w zeszłym roku. Przypadkiem Grzesikowski mocno produkuje się w mediach strasząc takich jak ty Bergamo, coraz to mowymi mutacjami i komplikacjami zdrowotnymi.

Tak się składa że wiem na czym polegają konferencję naukowe i nawet pracuje w jednej firmie razem z grupa takich opłacanych naukowców którzy od półtora roku siedzą i rozpracowuja jakies enzymy koronawirusa i serio nie wiem w jaki sposób z Tobą rozmawiac. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Deltuś napisał:

Ze swoimi pomysłami na tle całej Europy wychodzisz na mocno zacofanego. Rzekłbym - średniowiecze.

Starasz się być oryginalny. 

Zasłanianie ust i nosa podczas kichania (w odpowiedni sposób, czyli nie dłonią) to sposób prosty, ale niestety nie wszystkim znany lub nie przez wszystkich stosowany, choć dzieci uczy się tego od najmłodszych lat. 

Ma na celu zredukowanie rozprzestrzeniania się wirusów. Proste a skuteczne. 

Taka maseczka to po prostu automatyczna chusteczka na twarzy. Nie każdy zdąży zakryć, nie każdy ma akurat wolną rękę by zareagować, nie każdy zna ten sposób, nie każdy prawidłowo go stosuje. Maseczka pomaga w ten sposób. 

Dlatego słowa "maseczka na zewnątrz nie ma żadnego znaczenia" nie są prawdziwe. Zewnątrz to nie tylko środek pustyni/lasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Vice-kontorezerwowe napisał:

Czyli od 15 -stego brak maseczek, spotkania w ogrodkach, nagle w jednym momencie to co bylo zabronione,  bo bysmy mieli huj wie jaki wzrost zakazen/zgonow zniesione

czyli za 2 tyg bedziemy miec wyjebany w kosmos wskaznik zarazen zgonow, tak jak odbywalo sie to wczesniej, przy otwieraniu?

Bo jesli nie,  i przy zdjeciu tych restrykcji na okres letni, to znaczy ze to wirus sezonowy, a skoro  sezonowy to po jakiego huja te lockdowny, dezynfekcje, dystanse i inne zaklęcia?

Ale Ty rozumiesz ,że już 35%  dorosłej populacji jest zaszczepiona jedną dawką ( 15% obiema) . do tego mamy sporą grupę ozdrowieńców i zaczynamy się zbliżać do odporności stadnej. Poza tym na zewnątrz rzadko dochodziło do zakażeń a w sklepach nadal musisz mieć maseczki. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Deltuś napisał:

Nie, oczywiście nie ma żadnego konfliktu interesów. W tle gra toczy się o śmieszne pieniądze :)

Zapewniam Cię że istnieje znacznie prostsze wyjaśnienie niż międzynarodowy spisek, dla którego to profesor Simon dostaje finanse na badania i wykłady zamiast pediatry Bodnara spod Przemyśla. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szury, nie szury, covidianie, wolnomyślący bla bla bla, a czemu nie spojrzeć na to tak, że po prostu prawda jest po środku:

Tak, wirus mutuje i najbardziej atakuje w sezonach grypowych, Indie to ciężki mi ocenić, bo tam jest taki syf, że już w marcu 2020 ludzie bili na alarm, że Indie dostaną mocno po dupie, w końcu musiało to nastąpić., ale nic nie wskazuje na to, że te mutacje są bardziej odporne na szczepionki (dziś Johnson ogłosił, że mają pewność, na temat działania szczepionek vs indyjski wariant)
Tak, medialna panika jest przesadzona, ludzie grający w tenisa w masce są odklejeni, wszystkie rządy się wyjebały, a nasz to już w ogóle, a ilość wałków jakie zrobiono jest obrzydliwa, na początku można było jeszcze zrozumieć panikę i zakupy na 2 tygodnie do przodu, ale jak ludzie dalej traktują tego wirusa jak hiszpankę, no to beka.

Nie, nie jest to grypa czy katarek, tzn dla niektórych jest, ale żaden dorosły człowiek nie powinien bawić się w losowanie ''a może ja przejdę to łagodnie, bo są babcie 90 letnie, które przechodzą bezobjawowo'', jakoś nie widziałem żebym po grypie musiał wdychać jakiś wywar z majeranku zrobiony przez ziomka, bo sam nie mogłem się ruszyć, a brakowało tlenu mimo 27 lat, sportu całe życie, braku żadnych chorób współistniejących itd. przez 20 dni, minęły 3 miesiące a ja dalej mogę na bieżni przebiec max 10 minut, bo zadyszka i kłuje w płucach, gdzie wcześniej biegałem po 30-40 na rozgrzewkę. No grypa w c***.
Wszędzie tam, gdzie szczepienia idą pełną parą spadek zachorowań, hospitalizacji i śmierci jest znaczący, zaszczepiono już pewnie z miliard ludzi? Nie ma trupów na ulicach, zmienionego DNA, lepszego internetu od Billa Gatesa. Skutki długofalowe szczepionek? Science fiction póki co, za to wiemy już o skutkach długofalowych koronawirusa.

Ja wiem, że wszyscy jesteśmy zmęczeni tym, tym strachem jaki wywołują media na siłę nagłówkami, żeby mieć o czym pisać, kłamstwami i zmianą narracji polityków, tym że sami nie przestrzegają obostrzeń, że zbijają na ludzkiej tragedii kapitał, ale uważam że należy odgrodzić wirusa i wszystko to, co wokół niego, całej otoczki od samego wirusa i tym, czym jest. Nie, nie jest to hiszpanka, ale też nie przesadzajmy z ignorowaniem go tylko dlatego, że jesteśmy nim zmęczeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
38 minut temu, Reikai napisał:


Wszędzie tam, gdzie szczepienia idą pełną parą spadek zachorowań, hospitalizacji i śmierci jest znaczący, zaszczepiono już pewnie z miliard ludzi? Nie ma trupów na ulicach, zmienionego DNA, lepszego internetu od Billa Gatesa. Skutki długofalowe szczepionek? Science fiction póki co, za to wiemy już o skutkach długofalowych koronawirusa.
 

Pod tym wszystkim co napisałeś do tego zdania mógłbym się podpisać, ale.

Otóż nie. W czterech z pięciu najbardziej zaszczepionych krajach na świecie zanotowano wzrost zachorowań. W Indiach kłopoty się zaczęły gdy wprowadzono masowy program szczepień i przestano leczyć iwermektyną.

Edytowane przez Deltuś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Deltuś napisał:

Pod tym wszystkim co napisałeś do tego zdania mógłbym się podpisać, ale.

Otóż nie. W czterech z pięciu najbardziej zaszczepionych krajach na świecie zanotowano wzrost zachorowań. W Indiach kłopoty się zaczęły gdy wprowadzono masowy program szczepień i przestano leczyć iwermektyną.

A czym szczepią się te kraje i co to są za kraje? Bo pamiętam, że niedawno podawane były Seszele jako przykład wzrostu zachorowań, podczas gdy szczepili się jakąś plastikową podróbką z bazaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

O tym właśnie mowie, używają chińskich pseudoszczepionek to tak jest :) inna sprawa ze Bahrain(gdzie dopuszczony jest i pfizer, ale ludzie sami wybierają czym chcą się szczepic), to kiepski przykład patrzsc na specyfikę tego państwa, liczbę ludności itd. Umrze tam 10 osób i już to podbija statystykę. Wolałbym się skupić na całej reszcie swiata, niż rozpatrywać małe kraje, które szczepią się tym czyms.UK zaszczepiło 70% ludności, 40 obiema dawkami, to są dla mnie bardziej reprezentatywne przykłady, niż malutkie wysepki, które szczepią się czymś, co chroni na poziomie rzutu monetą, przy 2 dawkach, gdzie większość mieszkańców Chile zostało zaszczepiona jedną, o super skuteczności 3%.

 

"Most vaccinated Chileans have only had a single dose, meaning they are still largely unprotected from infection. A study published by researchers at the University of Chile on 6 April, in which Cortés was not involved, found that the CoronaVac vaccine was 56.5% effective in preventing infections two weeks after a second dose but only 3% effective after a single dose.3 Ennio Vivaldi, the university’s rector, concluded that until two weeks after the second dose is administered the vaccine “has no significant effect.” He added, “We have to be empathetic, take care of ourselves, wear masks, follow health measures, and stay home even if we have the vaccine. That’s the only way we’re going to get out of the pandemic.”"

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Deltuś napisał:

W Indiach kłopoty się zaczęły gdy wprowadzono masowy program szczepień 

Na dzisiaj dwie dawki szczepionki przyjęło 3 procent mieszkańców Indii, więc sorry, ale co Ty pierdolisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Reikai napisał:

O tym właśnie mowie, używają chińskich pseudoszczepionek to tak jest

niedawno ktoś tu wrzucał arta, w którym była mowa, że tam też szczepiono AZ. poza tym czy ta chińska nie działa w chinach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Deltuś napisał:

Nie, oczywiście nie ma żadnego konfliktu interesów. W tle gra toczy się o śmieszne pieniądze :)

Kolega handlarz na nartach przeszkadzał, tu wszystko jest przejrzyste. 

czyli co wlascieciele druzyn NBA ktorych zawodnicy sa warci lacznie ile? Miliardy? zaszczepili 75 procent swoich graczy ryzykujac swoj interes tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szacun dla wszystkich którym chce się prowadzić dyskusję z @DeltaCenter (zablokowane) , naprawdę. Choć przy okazji parę fajnych rzeczy padło, ta historia @fluber .... no, nie chcę napisać że 'fajna' bo średnio pasuje, ale działa na wyobraźnię.

 

Aha, przy okazji to ja też biorę kase od bigPharma - od ponad  dwóch lat moim klientem jest jedna z większych firm z branży CRO  na rynku :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, rw30 napisał:

Aha, przy okazji to ja też biorę kase od bigPharma - od ponad  dwóch lat moim klientem jest jedna z większych firm z branży CRO  na rynku :P 

Więc jesteś niewiarygodny :) 

Na poważnie:

Pomijając dyskusję, duża część popełnia jeden błąd. Odporność stadna/populacyjna to ok 65-75%, ale osobników ODPORNYCH - nie zaszczepionych.

Jeżeli przyjmiemy constans 70% jako niezbędne minimum, to:

Moderna, Pf- ok 74% społeczeństwa musi zostać zaszczepionych aby 70% było odpornych;

Astra zakładając 75% skuteczności - 93 % społeczeństwa

Zakładając dla nowych wariantów skuteczność poniżej 70% AZ i JJ wyszczepienie 100% może nie dać pełnej odporności populacyjnej.

Dlatego USA Dania itd nie szczepią JJ i AZ pomimo dopuszczenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.