Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, fluber napisał:

Nie wiem, ale bezpieczniej dla wszystkich byloby gdybys nie biegal:)

Ale czemu? Jak biegnie to krócej jest w tym czasie na ulicy :) Fakt, że ma przyspieszony oddech i wydziela więcej bakterii i wirusów, ale to już by trzeba było zapytać jakiegoś biologa, co jest bardziej niebezpieczne - 500 metrów przez 7 minut spaceru czy 500 metrów w 2-3 minuty biegu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zdzich napisał:

Wg prawa i sądu? Ma prawo biegać. A nikt Twojego prawa do życia i zdrowia nie pozbawia. Możesz siedzieć w domu. Przecież biegacz nie przebiega przez Twój salon. A ulice są ogólnodostępne.

Ale prawo nie działa wstecz. 

Rozumiem Twoj punkt widzenia ale nie musisz broniac swojego zdania twierdzic ze pozwolenie ludziom na bieganie nie przyspieszy rozwoju epidemii bo to nie jest prawda nawet jezeli biegacz nie przebiega przez moj salon.

Wiec moze sie zdarzyc tak ze sad moze orzec ze prawo bylo nielegalne ale nie cofnie juz wystawionych mandatow:) np:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, fluber napisał:

Wiec moze sie zdarzyc tak ze sad moze orzec ze prawo bylo nielegalne ale nie cofnie juz wystawionych mandatow:) np:)

To idziesz do międzynarodowych trybunałów. Każdy to uwali. Bo gdyby nie uwalili to stworzyliby bardzo niebezpieczną furtkę dla każdego kraju. Wtedy w zasadzie idea istnienia tych trybunałów przestałaby mieć sens.

1 minutę temu, fluber napisał:

twierdzic ze pozwolenie ludziom na bieganie nie przyspieszy rozwoju epidemii bo to nie jest prawda

Ale czy nie rozumiesz, że z punktu widzenia prawa to nie ma znaczenia? Ja nie polemizuję z tym, czy to bezpieczne czy nie. Ja polemizuję z tym, że wystawienie mandatów czy skierowanie sprawy do sądów nie ma mocy prawnej, więc nie można za to karać. A jak nie można karać, to ludzi to może zachęcić do nieprzestrzegania tego rozporządzenia. Czy to rozsądne z ich strony? Nie. To egoizm. Ale nie możesz ograniczać komuś prawa w taki sposób jakbyś chciał. Nie na gębę i nie na zapis na kartce papieru przez ministra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdzichu. Tu przed chwila skończyłeś Prawo ze taki legalistyczno-romantyczny jesteś w obliczu pandemii ze priorytetem jest obrona i tak wadliwych przepisów jako dobro nadrzędne?
 

za młodu bardzo imponowała mi postawa takich Williamow Wallecow gdzie można wykrzyczeć Freedom pięknie umierając. Obecnie mi to przeszło i jeżeli prawo zostanie zastosowane wadliwie ale obniży ilość trupów to bym dopuścił do tego typu nikczemnych papierowych występków. 
Oczywiście potem się rozliczy. 
obecnie głównym problemem jest to ze mamy zidiociałe egoistyczne i mało karne społeczeństwo. Nie mam nic przeciwko temu aby paru idiotów dostało te 500 zeta nawet mocno na wyrost. Po drugiej stronie mamy wartości wyższe. Życie i zdrowie. I nie zamierzam zgadywać czy biegacz wydziela więcej zarazków plując ze zmęczenia czy nie. Obecnie chciałbym skorzystać z mojego prawa aby go nie było wcale. Jestem ciekawy czy dla dobra Rodziny jesteś w stanie złamać prawo. Mi nawet powieka by nie drgnęła. 
 

masz świetny idealistyczny obraz przestrzegania prawa. Nie wydaje mi się aby historycznie udało się kiedykolwiek utopie zrealizować.  Demokracja Ateńska czy Imperium Rzymskie czy państwa średniowiecza renesansu nie udało się choć spuścizna potężna. A obecne twory współczesne tworzą jakieś zapisy na dorobku poprzedników i Rewolucji Francuskiej i chętnie przestrzegam przepisy z tego wynikające ale w obliczu zagrożenia jestem w  stanie przymknąć oko na „łamanie konstytucji” gdy uchroni mnie przed głupota. Nie boje się tych mądrych tylko tych głupich. 
prawo niestety jest ślepe na rozróżnienie kto mądry kto głupi. Wole mądrych wrzuconych do worka z głupimi ( mandaty) niż odwrotnie. 

Obecnie nie wiem czy zauważyłeś ale aby dojść do tych trybunałów to trzeba przeżyć pandemie. Paru tysiącom się to nie udało. Wiec twoje rady szkodzą niestety bo ludzie pod przykrywka niezgodnosci z przepisami kar poczują się bezkarni. Chcesz tego? 

Twoja rada to oczywiście jest daleko od manuala jak zarazić sąsiada w 3 sekundy ale na pewno nie zmniejsza zagrożenia zarażenia nawet jak masz racje. 

Wiec z łaski swojej nie kaszl mi proszę tym legalistycznym językiem. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ignazz akurat w przypadku, który podałem nikt się od ,,biegacza" nie zarazi, a 500 złotych piechotą nie chodzi.

Ponadto twoje zamordystyczne podejście odniesie skutek odwrotny do zamierzonego, bo gdy bagiety będą wychodzić z auta żeby naprostować ,,biegacza" to będziemy mieć trzyosobowe zgromadzenie.  :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ignazz - nie chodzi o obronę przepisów. Sam wielokrotnie mówiłem co sądzę o Konstytucji. Ale jeżeli ktoś się powołuje na ustawę zasadniczą w kilku kwestiach to niech będzie konsekwentny w każdej sprawie, a rząd nie jest. To po pierwsze. Po drugie - sam jestem zdania, że sytuacja często może wymagać nagięcia czy przekroczenia czegoś. I wg mnie tak jest teraz. Ale człowiek (nawet najgłupszy) nie może cierpieć przez głupotę rządu. Tym bardziej, że rząd mógł zastosować rozwiązania, które dają im pełne prawo, by zabraniać takich zachowań. Nie wybrał ich z powodów politycznych i gospodarczych. Ale to nie daje im mandatu na zrobienie sobie hybrydy. Skoro sytuacja wg rządu nie jest groźna dostatecznie, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, to czemu chce karać jak w trakcie klęski żywiołowej? Chodzi mi głównie o gigantyczną niekonsekwencję państwa. Niekonsekwencję za którą zapłacimy wszyscy - część zdrowiem, a wszyscy dostaniemy po kieszeniach za odszkodowania.

8 minut temu, ignazz napisał:

Oczywiście potem się rozliczy. 

I do tego zmierzam. Moje, Twoje, Twojej rodziny ani mojej życie nie kończy się na pandemii. Wybiega daleko za nią. A skoro nasze wybiegają, to państwa zdecydowanie też. A państwo działa jakby ta pandemia była końcem istnienia państwa, dlatego nie patrzą na konsekwencje w przyszłości. Można było działać z głową i mieć legalne prawo do zakazywania poruszania się i móc to karać w majestacie prawa. A tak to zostawiamy syf na czas po pandemii. Tak się w kryzysie nie działa. Nie pokonuje się kryzysu w ten sposób, że tworzy się ogromny problem na przyszłość.

12 minut temu, ignazz napisał:

Po drugiej stronie mamy wartości wyższe. Życie i zdrowie. I nie zamierzam zgadywać czy biegacz wydziela więcej zarazków plując ze zmęczenia czy nie. Obecnie chciałbym skorzystać z mojego prawa aby go nie było wcale.

Art.32 Konstytucji - "Wszyscy obywatele są równi wobec prawa." A wolność jest jedną z wartości wymienionych w Konstytucji. Nie ma ich gradacji. Nie ma zapisu "rodzina Ignazza ma większe prawa do zdrowia niż pan X do przemieszczania się biegiem". Wolność jest taką samą wartością jak życie czy zdrowie - dla niektórych najważniejszą. To, że Ty patrzysz inaczej to nie powód, by komuś to prawo zabierać.

I nie zrozumcie mnie źle - jestem podobnego zdania co Wy. Nie powinno się biegać czy jeździć na rowerze. Ale w takiej formie jakiej zostało to przekazane to jest karykatura prawa. A Wasza argumentacja jest emocjonalna i niezgodna z Konstytucją, bo chcecie stawiać prawo jednych nad prawem drugich. Na logikę "prawo do życia i zdrowia" w takiej sytuacji jak  teraz jest ponad prawem do wolności. Ale nie dla sądu i nie dla prawa. Dają do tego możliwości konkretne ustawy. Nie emocje i nie rozporządzenie ministra. Po prostu chodzi o to, by to było z głową. A kompletnie nie jest.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Artlan napisał:

@ignazz akurat w przypadku, który podałem nikt się od ,,biegacza" nie zarazi, a 500 złotych piechotą nie chodzi.

Ponadto twoje zamordystyczne podejście odniesie skutek odwrotny do zamierzonego, bo gdy bagiety będą wychodzić z auta żeby naprostować ,,biegacza" to będziemy mieć trzyosobowe zgromadzenie.  :) 

Gwarantuje Tobie ze koszty pandemii każdego z nas będą tak potężne ze te 500 zeta akurat nie jest zauważalne nawet. 
Idioci mimo wszystko wola zamordyzm a bardzo nisko oceniam obecny poziom intelektualny społeczeństwa.  
Inteligentny biegacz będzie unikał tych trzyosobowych zbiegowisk bo funkcjonariusze moim zdaniem to grupa podwyższonego ryzyka. Najlepiej nie biegając. Dziś ostatnich których chce spotkać to: lekarz / funkcjonariusz / włoski podróżnik marcowej eskapady. 
tych drugich nie spotkam nie biegając. 

A twój przykład ma margines błędu i możliwość zarażenia. Wole zero absolutne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amerykanie dzisiaj +1300. Strasznie to zaczyna dla nich wyglądać... Za to mam dla Was artykuł, który mówi o tym jak to wygląda we Włoszech ze zgonami. Ten sam facet, który się wypowiada w tym temacie, stwierdził też że we Włoszech wielu niezdiagnozowanych ludzi umiera w domach i nie są wliczani do oficjalnych statystyk i tak.

https://towardsdatascience.com/dont-believe-any-numbers-on-coronavirus-9c5d6a971bef

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To info o Włoszech i Hiszpanii już dawno jest dostępne. Dlatego tez nie do końca prawdziwe jest stwierdzanie, ze Włosi wliczają wszystkich. Tak samo o dupe potłuc jest gadka, ze jak przyjdą roczniki statystyczne, to się okaże, ze zagrożenia nie było. Jasne, choróbsko zabija głównie starszych i schorowanych, ale zarażają się wszyscy i wszyscy na tym tracą, bo nawet młodzi to ciężko przechodzą (dzisiejszy młodzi będą żyli krócej przez totalne zawalenie służby zdrowia). Dlatego tez wszystkie „mądre” kraje poszły w lockdown. I dlatego tez porównywanie do ofiar wypadków komunikacyjnych, które są zupełnie losowe i samobójstw, które w wielu wypadkach są efektem wieloletnich problemów z psychika sa totalnie pozbawione sensu. Ale to widzi każdy, który choć trochę poświecił czasu na analizę rozprzestrzeniania tego badziewia i który nie poświęca swojego czasu na rożnej masci teorie spiskowe. Potencjalnie są kraje jak Szwecja, gdzie można zlać wszystko jak leci, ale do tego trzeba mieć dość dużo różnych warunków spełnionych jak niska gęstość zaludnienia, mało interakcji międzyludzkich itd itd. Wtedy po prostu będą wymierać starsi, często ci, którzy mieli umrzeć w ciągu najbliższych 12-24 miechow (cytując klasyka) i life goes on.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, polskignom napisał:

To info o Włoszech i Hiszpanii już dawno jest dostępne. Dlatego tez nie do końca prawdziwe jest stwierdzanie, ze Włosi wliczają wszystkich. Tak samo o dupe potłuc jest gadka, ze jak przyjdą roczniki statystyczne, to się okaże, ze zagrożenia nie było. Jasne, choróbsko zabija głównie starszych i schorowanych, ale zarażają się wszyscy i wszyscy na tym tracą, bo nawet młodzi to ciężko przechodzą (dzisiejszy młodzi będą żyli krócej przez totalne zawalenie służby zdrowia). Dlatego tez wszystkie „mądre” kraje poszły w lockdown. I dlatego tez porównywanie do ofiar wypadków komunikacyjnych, które są zupełnie losowe i samobójstw, które w wielu wypadkach są efektem wieloletnich problemów z psychika sa totalnie pozbawione sensu. Ale to widzi każdy, który choć trochę poświecił czasu na analizę rozprzestrzeniania tego badziewia i który nie poświęca swojego czasu na rożnej masci teorie spiskowe. Potencjalnie są kraje jak Szwecja, gdzie można zlać wszystko jak leci, ale do tego trzeba mieć dość dużo różnych warunków spełnionych jak niska gęstość zaludnienia, mało interakcji międzyludzkich itd itd. Wtedy po prostu będą wymierać starsi, często ci, którzy mieli umrzeć w ciągu najbliższych 12-24 miechow (cytując klasyka) i life goes on.

czego nie zrozumiales?  ludzie umieraja z roznych przyczyn , koronawirus jest jedna z nich , podalem tylko inne przyczyny ktore zbieraja wieksze zniwo . ty probujesz je analizowac (rozprzestrzenianie sie , problemy z psychika) ja niegdzie tego nie robilem. podalem jedynie  rozne powody zgonow . kazda z przyczyn jest inna  oczywistym jest  ze maja inna specyfike  Dodatkowo jeszcze jakies teorie spiskowe probujesz mi przypisac. moze zajmij sie predykcja ile bedzie zgonow, wyjatkowo lubisz ta wyliczanke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Tobie przypisuje teorie spiskowe. Również pozdrawiam ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Artlan napisał:

Uświadamianie ludziom, że mają prawo się bronić przed nieuzasadnionym mandatem to terroryzm? 

Bo chyba nie myślisz, że wszystkie te mandaty to będą za rozpalanie grilla na 10 osobowej imprezie? Na pewno nie raz i nie dwa znajdzie się jakiś bystrzak w mundurze, który to pisane na kolanie rozporządzenie zinterpretuje rozszerzająco na niekorzyść obywatela. :)

Podziwiam ludzi którzy siedząc przy klawiaturze wiedzą czy mandat jest uzasadniony, czy nie. 

I tak, w USA za tego typu wpisy, okrzyki "mam CV" osoba jest sądzona za terroryzm. 

Pomijając powyższe nie spotkałem Policjanta, który cały dzień biega po ulicy z zamiarem wypisania nieuzasadnionego mandatu. To absurd.

 

@RappaR

Jak to wygląda na linii frontu. W szpitalach jest tak źle jak podają media?

 

Kwarantanna maleje. Nadzór też. Teoretycznie, powtarzam teoretycznie spada potencjał ludzki. Liczby rosną. Będzie tydzień ciepłej, suchej wiosny.

Problemem jest ogromny potencjał przenoszenia wirusa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze co dziś sprawdziłem to jak wyglada krzywa zachorowań w Szwecji

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/sweden/

i u nas

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/

Szwedzi wcześniej zaczęli, ale to w jaki sposób krzywe zaginaja sie w górę w żaden sposób nie pokazuje ze u nas jest coś lepiej.

Szła gadka ze po wprowadzeniu restrykcji musimy poczekac 2 tygodnie by zobaczyć efekty (wypłaszczenie zachorowań), nic z tego wirus zupełnie tych ograniczeń nie zauważył. Obecny STOP prawdopodobnie nic nie dał (porównując ze Szwecją)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, lorak napisał:

Czyli bez szczepionki wszyscy jesteśmy w dupie.

7 minut temu, darkonza napisał:

Pierwsze co dziś sprawdziłem to jak wyglada krzywa zachorowań w Szwecji

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/sweden/

i u nas

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/

Szwedzi wcześniej zaczęli, ale to w jaki sposób krzywe zaginaja sie w górę w żaden sposób nie pokazuje ze u nas jest coś lepiej.

Szła gadka ze po wprowadzeniu restrykcji musimy poczekac 2 tygodnie by zobaczyć efekty (wypłaszczenie zachorowań), nic z tego wirus zupełnie tych ograniczeń nie zauważył. Obecny STOP prawdopodobnie nic nie dał (porównując ze Szwecją)

W Polsce oficjalnie chorych jest 0.04% społeczeństwa.

W Szwecji oficjalnie chorych jest 0.6% społeczeństwa.

Jak dla mnie spora różnica, a szczególnie patrząc na gęstość zaludnienia Szwecji.

Czechy przy podobnej populacji i restrykcjach na mniejszym obszarze mają 0.3% chorych.

Edytowane przez kucio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, darkonza napisał:

Pierwsze co dziś sprawdziłem to jak wyglada krzywa zachorowań w Szwecji

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/sweden/

i u nas

https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/

Szwedzi wcześniej zaczęli, ale to w jaki sposób krzywe zaginaja sie w górę w żaden sposób nie pokazuje ze u nas jest coś lepiej.

Szła gadka ze po wprowadzeniu restrykcji musimy poczekac 2 tygodnie by zobaczyć efekty (wypłaszczenie zachorowań), nic z tego wirus zupełnie tych ograniczeń nie zauważył. Obecny STOP prawdopodobnie nic nie dał (porównując ze Szwecją)

Jak chcesz porównywać Polskę (123osoby/km2) do Szwecji (23osoby/km2) to słabo troche. Cztery razy mniejsza populacja przy wiekszej powierzchni państwa. 

I mają przy cztery razy wiekszej populacji prawie dwa razy więcej wykrytych przypadków. 

 

Pisalem już ja i pisał kucio chyba, ze warto porównać nas do Portugalii (podobna gęstość zaludnienia + w podobny dzień się zaczęło u nich i zareagowali później niż nasz rząd i masz tam sporą różnice widoczna i fajne porównanie)

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

Jak chcesz porównywać Polskę (123osoby/km2) do Szwecji (23osoby/km2) to słabo troche. Cztery razy mniejsza populacja przy wiekszej powierzchni państwa. 

 

Gestosci zaludnienia są mylne, bardziej liczyłaby sie gestosc zaludnieenia w miastach. Inaczej: Gdyby Luxemburg umiescić w środku sachary to gestosc zalednienia bardzo by sie zmniejszyła, ale przeciez nic by sie nie zmieniło.

Dobra, odpuścmy porównania, patrzcie jak rosnie nasza ilosc zachorowań, jak sie krzywa zagina w górę. Nie widac jakiegokolwiek załamania na niej wynikajacego ze STOP-u

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, darkonza napisał:

Gestosci zaludnienia są mylne, bardziej liczyłaby sie gestosc zaludnieenia w miastach. Inaczej: Gdyby Luxemburg umiescić w środku sachary to gestosc zalednienia bardzo by sie zmniejszyła, ale przeciez nic by sie nie zmieniło.

Dobra, odpuścmy porównania, patrzcie jak rosnie nasza ilosc zachorowań, jak sie krzywa zagina w górę. Nie widac jakiegokolwiek załamania na niej wynikajacego ze STOP-u

Zobaczymy, bo na ten moment spadki w nadzorach i kwarantannach są widoczne, a rośnie też z powodu akcji lot do domu. Także po Wielkanocy się okaże co i jak. Zreszta tak tez przewidywano, że Peak będzie teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, darkonza napisał:

Gestosci zaludnienia są mylne, bardziej liczyłaby sie gestosc zaludnieenia w miastach. Inaczej: Gdyby Luxemburg umiescić w środku sachary to gestosc zalednienia bardzo by sie zmniejszyła, ale przeciez nic by sie nie zmieniło.

Dobra, odpuścmy porównania, patrzcie jak rosnie nasza ilosc zachorowań, jak sie krzywa zagina w górę. Nie widac jakiegokolwiek załamania na niej wynikajacego ze STOP-u

Na początku epidemii ciężko o załamanie tej krzywej moim zdaniem. Na początku epidemii dużo jest przypadkow ze ktoś idzie do zwykłego lekarza a ten nie ma maseczki itd itp. I dużo takich przypadkow gdzie nikomu nie przyjdzie do głowy ze gość może mieć Covid. Jak chcesz zobaczyć czy restrykcje dają efekty porównaj sobie nasza krzywa wzrostu od 100. Przypadku do takiej samej krzywej państw które zareagowały później ( UK, Francja, Hiszpania, Włochy) . Tu widać różnice gołym okiem. Mysle ze celem polski było spowolnienie tej pierwszej fazy boom i wiedzieli doskonale ze nie są w stanie zatrzymać epidemii na poziomie 100 przypadkow dziennie, ale nie chcieli po prostu po dwóch tygodniach mieć tysiąca przypadkow dziennie i to się chyba udało. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.