Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

10 godzin temu, Mrtio napisał:

Wklejasz link pod artykul gazety

z Lublina gdzie żaden redaktor nie był w Policach ?

Teraz moge Ci zdac relacje z 1 reki bo wlasnie wrocilem z biedry i...

Ryzu nie ma

Makaronu nie ma

Mydla nie ma

Cukru nie ma

Byly jeszcze olej, maka, mleko, konserwy, woda i papier toaletowy ale radzilbym sie Wam pospieszyc biorac pod uwage jak pelny byl sklep o 8 rano.

No i @MarcusCamby nie wiem co miales na mysli piszac o promocjach ale ceny produktow dlugoterminowych byly wyzsze niz jak robilem zapasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, fluber napisał:

Teraz moge Ci zdac relacje z 1 reki bo wlasnie wrocilem z biedry i...

Ryzu nie ma

Makaronu nie ma

Mydla nie ma

Cukru nie ma

Byly jeszcze olej, maka, mleko, konserwy, woda i papier toaletowy ale radzilbym sie Wam pospieszyc biorac pod uwage jak pelny byl sklep o 8 rano.

No i @MarcusCamby nie wiem co miales na mysli piszac o promocjach ale ceny produktow dlugoterminowych byly wyzsze niz jak robilem zapasy.

Wróciłeś z pustymi taczkami ? Trzeba było chociaż papier toaletowy kupić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sebastian napisał:

Wróciłeś z pustymi taczkami ? Trzeba było chociaż papier toaletowy kupić :)

Swieze produkty sa w normalnej ilosci:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, fluber napisał:

Swieze produkty sa w normalnej ilosci:)

Możesz śmiało przyjeżdżać do Skierniewic, tutaj ludzie trochę mądrzejsi i tak nie panikują :) Robią zakupy jak normalnie i niczego nie brakuje :P No kawioru nie kupisz bo zbytu nie ma :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mamy w tym temacie korespondenta wojennego. 

Zaraz jade do sklepu i zrobie fotki ze sklepow. :)

Edytowane przez DeltaCenter
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, przez takie teksty jak powyzej zamkneli temat o polityce i widze ze nie wyciagacie zadnych wnioskow i jedyne co potraficie wniesc do tematu to durne zaczepki. Wrzuccie na luz

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, fluber napisał:

Wrzuccie na luz

lol, sam najbardziej siejesz tu panikę, więc raczej do siebie powinieneś to napisać.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, fluber napisał:

Koledzy, przez takie teksty jak powyzej zamkneli temat o polityce i widze ze nie wyciagacie zadnych wnioskow i jedyne co potraficie wniesc do tematu to durne zaczepki. Wrzuccie na luz

No my właśnie wrzucamy :) A temat o poltyce zamknięto bo się parę osób nie potrafiło zachować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle ,że Fluber patrzy przez pryzmat swojej okolicy. U mnie w pracy opowiadają, że u nich na wsiach czy małych miasteczkach też Biedronka czy Dino świeci pustkami. Koło mnie w Poznaniu mam ok 10 dyskontów i marketów i tylko w Lidlu widać braki w towarze ale nie, że jest pusto

Trudno powiedzieć czy ludzie mając mniej sklepów w okolicy łatwiej poddają się panice czy dochodzi to tego mniejsze zaufanie. Nie wiem ale są takie miejsce gdzie rzeczywiście w sklepach są pustki

W Niemczech np w Berlinie ludzie wykupywali wszystko w Polsce raczej to dotyczy mniejszych miejscowości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, ely3 napisał:

Tyle ,że Fluber patrzy przez pryzmat swojej okolicy. U mnie w pracy opowiadają, że u nich na wsiach czy małych miasteczkach też Biedronka czy Dino świeci pustkami. Koło mnie w Poznaniu mam ok 10 dyskontów i marketów i tylko w Lidlu widać braki w towarze ale nie, że jest pusto

Trudno powiedzieć czy ludzie mając mniej sklepów w okolicy łatwiej poddają się panice czy dochodzi to tego mniejsze zaufanie. Nie wiem ale są takie miejsce gdzie rzeczywiście w sklepach są pustki

Ja mieszkam w malym miescie w ktorym z powodu podejrzenia koronawirusa w czwartek zamkneli przedszkole i pewnie stad wiecej osob robi tu zakupy niz gdzie indziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, lorak napisał:

lol, sam najbardziej siejesz tu panikę, więc raczej do siebie powinieneś to napisać.

W jaki sposób fluber sieje tą panikę ? Przytaczając dane o rozprzestrzenianiu się wirusa, czy mówiąc o pustych półkach w biedronce ? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, fluber napisał:

No i @MarcusCamby nie wiem co miales na mysli piszac o promocjach ale ceny produktow dlugoterminowych byly wyzsze niz jak robilem zapasy.

Przecież pisałem, że sklepy przeważnie nie były przygotowane na taki boom, bo nie spodziewały się takiej sprzedaży i nie reagowały poprzez zwiększanie zamówień, stąd widok pustych półek nie był wcale rzadkością. Akcje promocyjne dopiero maja ruszyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, RonnieArtestics napisał:

W jaki sposób fluber sieje tą panikę ? Przytaczając dane o rozprzestrzenianiu się wirusa, czy mówiąc o pustych półkach w biedronce ? 

 

Jedno i drugie. Bo generalnie tej paniki z pustymi sklepami nie ma. Więc straszenie ,że towaru brak i biegnijcie kupować to panika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, ely3 napisał:

Jedno i drugie. Bo generalnie tej paniki z pustymi sklepami nie ma. Więc straszenie ,że towaru brak i biegnijcie kupować to panika

Robienie zapasow produktow z dlugimi terminami waznosci i zachecanie do tego innych gdy samemu zetknelo sie z brakiem podstawowych produktow w sklepie, w obliczu potencjalnego zagrozenia jest przeciwienstwem paniki:)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, fluber napisał:

Robienie zapasow produktow z dlugimi terminami waznosci i zachecanie do tego innych gdy samemu zetknelo sie z brakiem podstawowych produktow w sklepie, w obliczu potencjalnego zagrozenia jest przeciwienstwem paniki:)

Fluber - nie ma potrzeby robienia zapasów. Liczba przypadków jest na razie znikoma, ponadto wirus dotyka głównie ludzi w podeszłym wieku i ludzi chorych. Powinniśmy dbać o profilaktykę i toczyć normalne życie. Zachowywać się odpowiedzialnie i w sposób wyważony. Wyszukiwanie samych najgorszych wiadomości i informowanie, że wszędzie brak makaronu jest do tego dalekie. 

Zwróć proszę uwagę, że nic nie słychać o tym aby polscy pacjenci z koronawirusem zarazili się od jakichś znanych przypadków. Czyli zarazili się raczej od osób, które wirusa mają ale nie zdradzają objawów chorobowych. Można domniemywać (w sumie to jest pewne), że wirus jest bardziej rozpowszechniony niż wynika ze statystyk. Z jednej strony to źle, z drugiej zaś strony świadczy to o tym, że organizmy sobie z nim radzą bez pomocy lekarskiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, RonnieArtestics napisał:

W jaki sposób fluber sieje tą panikę ? Przytaczając dane o rozprzestrzenianiu się wirusa, czy mówiąc o pustych półkach w biedronce ? 

 

to i to. posty Flubera są często w dramaturgicznym tonie, a ta dzisiejsza relacja niczym z wojny to wisienka na torcie:

"

Teraz moge Ci zdac relacje z 1 reki bo wlasnie wrocilem z biedry i...

Ryzu nie ma

Makaronu nie ma

Mydla nie ma

Cukru nie ma

Byly jeszcze olej, maka, mleko, konserwy, woda i papier toaletowy ale radzilbym sie Wam pospieszyc biorac pod uwage jak pelny byl sklep o 8 rano.

"

a potem potem apeluje do innych, aby wyluzowali ROTFL

11 minut temu, Sebastian napisał:

Można domniemywać (w sumie to jest pewne), że wirus jest bardziej rozpowszechniony niż wynika ze statystyk.

to jest pewne i dlatego też dane odnośnie śmiertelności są mocno zawyżone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Sebastian napisał:
54 minuty temu, fluber napisał:

 

Fluber - nie ma potrzeby robienia zapasów. Liczba przypadków jest na razie znikoma, ponadto wirus dotyka głównie ludzi w podeszłym wieku i ludzi chorych. Powinniśmy dbać o profilaktykę i toczyć normalne życie. Zachowywać się odpowiedzialnie i w sposób wyważony. Wyszukiwanie samych najgorszych wiadomości i informowanie, że wszędzie brak makaronu jest do tego dalekie. 

Wirus dotyka wszystkich. Zabija w podeszłym wieku i chorych.

Abstrahując do wszystkiego ja jestem mocno wygodnicki i leniwy - naprawdę nie chce mi się siedzieć w kwarantannie 2 tygodnie, obawiam się, że nawet przy bezproblemowym przechorowaniu, będę miał przez 2 tygodnie "obniżony komfort życia"

A generalnie w Polsce będzie to rzeźnia z powodu tego, że z łóżkami z tlenem regularnie potrafi być problem. Znaczy - wszystkie na oddziale zajęte. Miejsc na OIOMie nie ma wprawdzie, tutaj z grupy lekarskiej:

"póki co mamy nakaz Wojewody Opolskiego co do rezerwacji miejsc na OIOMach w 15 szpitalach na Opolszczyźnie i mimo tego zero wolnych łóżek OIOMowych."

 

Ale o to akurat bym się nie martwił - będzie problem, to się porobi "eutanazje" na OIOMie - z powodu regulacji w Polsce z dobrze ponad połowa wedle rozmów z anestezjologami, to pacjenci terminalni lub w śmierci klinicznej, którym na zachodzie się po prostu dawno już pozwoliło odejść, a u nas dużo gorzej funkcjonuje odstąpienie od uporczywej terapii. Będzie stan wyższej konieczności, to się przestanie przyjmować tam pacjentów z rozsianymi nowotworami w ostatnim stadium. OIOM teoretycznie powinien być tylko dla pacjentów, których planuje się uratować, a nie którym się nie da w żaden sposób pomóc, ale są w ciężkim stanie, to się przesyła tam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, RappaR napisał:

 

A generalnie w Polsce będzie to rzeźnia z powodu tego, że z łóżkami z tlenem regularnie potrafi być problem. Znaczy - wszystkie na oddziale zajęte. Miejsc na OIOMie nie ma wprawdzie, tutaj z grupy lekarskiej:

Problemem mogą być też chorzy lekarze, ponieważ w Lombardii na koronowirusa choruje już 10% z nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, RappaR napisał:

Ale o to akurat bym się nie martwił - będzie problem, to się porobi "eutanazje" na OIOMie - z powodu regulacji w Polsce z dobrze ponad połowa wedle rozmów z anestezjologami, to pacjenci terminalni lub w śmierci klinicznej, którym na zachodzie się po prostu dawno już pozwoliło odejść, a u nas dużo gorzej funkcjonuje odstąpienie od uporczywej terapii. Będzie stan wyższej konieczności, to się przestanie przyjmować tam pacjentów z rozsianymi nowotworami w ostatnim stadium. OIOM teoretycznie powinien być tylko dla pacjentów, których planuje się uratować, a nie którym się nie da w żaden sposób pomóc, ale są w ciężkim stanie, to się przesyła tam. 

Hmm, pisałem Ci o przykładzie mojej cioci z zeszłego roku, która została wyrzucona z OIOMu mimo sprzeciwu rodziny i zmarła dwa dni później, bo dostała krwotoku wewnętrznego, którego nikt nie zauważył na normalnej sali.

Tak, więc to będą zapewne zgony nie tylko beznadziejnych przypadków. I wtedy chyba jak rozmawialiśmy, bagatelizowałeś problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amerykanie mają podobne dyskusje:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.