Skocz do zawartości
ai3

Kobe vs Lebron

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
20 minut temu, julekstep napisał:

Tak było - przed finałami w NBA:

Nie no fajnie, a masz może bets sprzed elimination game albo minuty przed końcem meczu?

Heat byli 2-1, Spurs 17-2. Te liczby chyba nie muszą być tłumaczone. Jeśli jednak chcesz mnie przekonać, że Spurs byli faworytem w 2014 roku, to najpierw przekonaj siebie, bo jakoś trudno mi uwierzyć, ze postawiłbyś np. 1000 PLN na Spurs w sezonie 13/14 z bodajże 36- letnim Duncanem i 37-letnim Manu vs mistrzowie NBA z Bronkiem i Wadem w prime (plus Bosh).

Edytowane przez Lu-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, Lu- napisał:

Nie no fajnie, a masz może bets sprzed elimination game albo minuty przed końcem meczu?

Heat byli 2-1, Spurs 17-2. Te cyferki chyba nie muszą być tłumaczone. Jeśli jednak chcesz mnie przekonać, że Spurs byli faworytem w 2014 roku, to najpierw przekonaj siebie, bo jakoś trudno mi uwierzyć, ze postawiłbyś np. 1000 PLN na Spurs w sezonie 13/14 z bodajże 37- letnim Duncanem i 38-letnim Manu vs mistrzowie NBA z Bronkiem i Wafem w prime (plus Bosh).

Przed rozpoczęciem pierwszego meczu finałów 2014 to Spurs byli faworytami. To Ty i ai3 piszecie o obsrywaniu się LeBrona w finałach.

No ale skoro Wade w 2014 był w prime to możesz mieć rację.

P.S - Manu jest młodszy od Duncana

Edytowane przez julekstep
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Lu- napisał:

Nie no fajnie, a masz może bets sprzed elimination game albo minuty przed końcem meczu?

no przed rzutem Allena w 2012 mieli 1.7% szans na W XD, poszukaj na ESPN i znajdziesz ;) 

procenty a te można łatwo przeliczyć na kurs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobe, z całym szacunkiem, to był kopią Jordana, ale miał o wiele gorsze shoot selection, był gorszym obrońcą, nie miał tego flow, nie wygrał 6-/krotnie MVP finals, nie był DPOY, robił około 26ppg w PO (45% z gry), gdzie średnia Jordana to 33.4 na 49% z gry, i ogólnie był takim poor man Jordanem 00's. Liga płakała za MJ'em i szukała zastępstwa, a tym właśnie był Bryant - zastępstem, drugą opcją. Natomiast James to inna bajka. To taka lepsza wersja Magica, człowiek, który jest najbliżej Jordana, mimo tego, że nie raz się potknął w finałach (Mavs, Spurs). Człowiek, który ma 3 pierścienie, 3 x MVP finals i w PO robi 29ppg na 49%. Nadal nie rozumiem po co ta dyskusja. :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Panowie, muszę iść spać, bo jutro dużo pracy i spotkań. Może uda mi się odnieść do poruszonych powyzej kwestii (chciałbym), a może zabraknie mi czasu. W ramach króciutkiej konkluzji napiszę, że gdybym mial budować contendera, to na pierwsze trzy kwarty bym wziął LeBrona, na czwartą Kobasa (na dogrywki też). 

Edytowane przez Lu-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

clutch Kobe, obok Mamba mentality moje ulubione danie - czekam z niecierpliwością

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lu- napisał:

to na pierwsze trzy kwarty bym wziął LeBrona, na czwartą Kobasa (na dogrywki też).

Sam pamiętam, jak to było obalane przynajmniej trzykrotnie na tym forum, a jak widać do najaktywniejszych i do największych znawców NBA nie należę. Raczej biernie czytam. Więc skoro ja tego nie przegapiłem, to dlaczego Ty tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Obalane na podstawie jakich przesłanek? Tych statystyk, w których most clutch jest Rudy Gay? Fajnie chłopcy, ze coś tam sobie obalaliście w gronie fallusofilów LeBrona, ale gamewinnery z jego udziałem to pewnie pamiętają kibice Bobcats albo Knicks. 

Ciekaw jestem jakie były założenia przyświecające temu, że LeBron jest bardziej clutch niż Kobe, a Rudy Gay jest top jesli chodzi o aktywnych, ale śmiem twierdzić, że nie mogły obe dotyczyć meczów PO.

Inna sprawa jest taka, że LeBron najzwyczajniej w świecie był obsrany w czasie crunchtime, bo albo odpowiedzialność brał Wade, albo trafił Allen, czy tez Kyrie. Tych akcji Wasze statystyki niestety nie liczą. 

No i najważniejsze w temacie better clutch, powaznie uważacie, że coach przeciwnej drużyny i zawodnicy byli bardziej zesrani, gdy ostatnią akcję grał Gay czy Bron aniżeli Kobe i to ich bardziej podwajali niż KB (abstrahując od tego, ze z wymienionych KB miał największy zasięg rażenia)? 

Edytowane przez Lu-
  • Like 1
  • Downvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja jest tu o tyle ciężka, że 

Kobe był rzeczywiście kopią MJ'a i nie ma co się czarować, że słabszą. 
LeBron jest/byl toretycznie lepszy od Kobe, ale ta lepszość jako tako mało przełożyła się na mistrzostwa. 

LeBron to trochę taki Magic 2.0, ale też trochę taki case Shaqa. Teoretycznie one man army, pełna dominacja, gwarancja finałów year by year... ale liczba miśków nie powala. Kto wie, czy to właśnie nie przez brak tej maniakalnej chęci wygrywania, zrobienia wszystkiego samemu najlepiej? Zbyt takiego analitycznego podejsciA - a może tutaj podam bo nie mam pozycji , a kumpel jest wide open? Są momenty, kiedy i Kobe i Jordan jechali do przodu jak taran. Kobe mniej skutecznie, Mike bardziej, ale mieli jednak tą wolę smaodzielnego dorżnięcia rywala. 

U LBJ wyjątkowo cenne jest dopiero to mistrzostwo w Cleveland, ale takie  mistrzostwo to ma i Dirk. Wygrywanie w Miami u boku Wade'a i Bosha nie wzbudza  we mnie specjalnych emocji, ani ciarek na dupie - wiadomo czemu. 

Kobe swoje miśki wygrywał w różnych epokach, ale znowu te pierwsze 3 miśki z Shaqiem... no Jordan ani James 'pomagiera' takiej klasy nie mieli nigdy  (raczej dominatora). Ci Lakers byli piekielnie mocni, pewnie mocniejsi od Bulls Jordana. 

Natomiast ta druga część kariery to już dużo lepsza laurka dla Bryanta, bo roster z Odomem, Gasolem i Bynumem byl mocny, ale w sumie nie był też to już żaden dream team, choć i tak duzo lepsze paczki niż to z czym grał LeBron przed Heat. Niemniej Kobe grał na zachodzie, gdzie w regularze trzeba było zawsze dużo więcej się napalować, żeby w ogole do PO wejść. Bronny RSy na wschodzie robił spacerkiem. Podobnie jak 3/4 drabinki w PO. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Lu- napisał:

Ciekaw jestem jakie były założenia przyświecające temu, że LeBron jest bardziej clutch niż Kobe,

Elimination games

Player

PPG RPG APG TS% W-L
LeBron James 33.5 10.8 7.3 57.6 12-9
Michael Jordan 31.3 7.9 7 53.7 6-7
Bill Russell 14.9 26.6 4.8* 49.4 17-2
Kareem Abdul-Jabbar 25.3 12.2 3.8 55.2 11-12
Magic Johnson 20.6 8 12.3 56.2 6-7
Larry Bird 23.3 10.7 6.1 51.9 15-9
Wilt Chamberlain 31.1 25.7 3.5 54.2 12-11
Tim Duncan 22.3 11.5 2.8 54 8-13
Kobe Bryant 22.3 5.8 3.5 50.3 9-10
Jerry West 29.3 6.4 6.4** 56 13-11
Oscar Robertson 25.2 7.7 8.9 52.2 6-9
Shaquille O’Neal 25.3 10.9 2 57.4 6-12
Hakeem Olajuwon 24 11.5 3 56 19-13
*MISSING ONE GAME OF ASSIST DATA          
**MISSING TWO GAMES OF ASSIST DATA          

NOTE: West played one minute before breaking his hand in one of his games. If you ignore that game, he averaged 30.6 PPG in these games.

 

https://www.theringer.com/nba/2018/5/25/17391262/lebron-james-king-elimination-games

Edytowane przez lorak
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lanca jeszcze zapomnial dodac ze lebron to kulturysta i rusza sie jak terminator.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobe zjadal mentalnie Lebrona w latach gdy grali ze soba 

stawianie Lebrona na #3 all time to jak postawienie kogos kto ma za priorytety 1. $ 2. sława 3. koszykowka przed kazdym kto ma te priorytety w odwrotnej kolejnosci 

czy ktos wogole w to watpi ? zyjemy w czasach gdzie zbudowanie swojego imperium jest najwazniejsze - start upy, wytwornie, ubranka 

przeciez to zapoczatkowal Lebron ; Lebron jest wiezniem percepcji 

nie wiem jak mozna twierdzic ze Lebron jest lepszym strzelcem niz Kobe ? arsenal ? go to move ? wogole jakies koszykarskie ruchy? firmowki ? 

nie wzialbym Lebrona przed Duncanem przed Shaqiem ze wwzgledu na caly team building i PR cyrk 

i nie wzialbym Lebrona przez Kobem jakbym mial zagrac w game7 

 

  • Like 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ai3 napisał:

nie wiem jak mozna twierdzic ze Lebron jest lepszym strzelcem niz Kobe ? arsenal ? go to move ? wogole jakies koszykarskie ruchy? firmowki ? 

 

a to jest koszykówka czy łyżwiarstwo figurowe? Carmelo też jest lepszym strzelcem od LeBrona, bo się fajniej rusza i ma ładniejszego jumpera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobe i ta jego pasja to zwyciężania, tutaj jakże widoczna, zresztę liczby 6 i 24 jakoś bardziej się z nim łączą

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, ai3 napisał:

i nie wzialbym Lebrona przez Kobem jakbym mial zagrac w game7 

KB  :21.4 PPG, 7.1 RPG, 5.1 APG, 39.7% FG, 49%TS (6-1)*.średnia SRS rywali z regulara: 4.7, średnie DRTG rywali z regulara: +2.0 (względem średniej ligowej)

LBJ: 34.9 PPG, 9.9 RPG, 4.5 APG, 48,7% FG, 60%TS (5-2), średnia SRS rywali z regulara: 6.1, średnie DRTG rywali z regulara: +5.2 (względem średniej ligowej)

*licząc g5 z Kings '00, bo best of five

Klasyka tych dyskusji. 

  • Like 4
  • Thanks 2
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, ai3 napisał:

i nie wzialbym Lebrona przez Kobem jakbym mial zagrac w game7 

ale wiesz, że z Kobasem musiałby być jeszcze prawdziwy MWP i pewnie Gasol

1 minutę temu, BMF napisał:

KB  :21.4 PPG, 7.1 RPG, 5.1 APG, 39.7% FG, 49%TS (6-1)*.średnia SRS rywali z regulara: 4.7, średnie DRTG rywali z regulara: +2.0 (względem średniej ligowej)

LBJ: 34.9 PPG, 9.9 RPG, 4.5 APG, 48,7% FG, 60%TS (5-2), średnia SRS rywali z regulara: 6.1, średnie DRTG rywali z regulara: +5.2 (względem średniej ligowej)

*licząc g5 z Kings '00, bo best of five

Klasyka tych dyskusji. 

raczej potęga zrycia głów przez "clutch Kobe" i "mamba mentality"

ale to bez znaczenia, obecnie taka dyskusja jest z wiadomych przyczyn ciężka do prowadzenia

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, camby23 napisał:

a to jest koszykówka czy łyżwiarstwo figurowe? Carmelo też jest lepszym strzelcem od LeBrona, bo się fajniej rusza i ma ładniejszego jumpera?

Ano nie jest lepszym strzelcem, Za to przykładowo Ray Allen jest lepszym strzelcem od Carmelo i LeBrona razem wziętych, ale co to zmienia? LeBron to lepszy koszykarz od każdego z nich. Dla mnie to co kolega @ai3 wypisuje, to zaklinanie rzeczywistości. Można LeBrona nie lubić, sam nie jestem jego wielkim fanem, ale to jest gracz, który robi różnicę. Zresztą widać to po statystykach w PO. A co najlepsze, LeBron ma lepsze procenty za trzy jak Kobe, który jest uznawany za świetnego shootera, gdzie oddali mniej więcej taką samą liczbę rzutów ( LeBron - 34.2%, 4.3 rzutów na mecz, Kobe - 32.9%, 4.1 rzutów na mecz).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może z tej strony...a kto miał więcej game winnerów w karierze?

3 sekundy do końca, wasza drużyna ma 1 pkt. straty - komu powierzacie oddanie ostatniego decydującego rzutu? Kobe czy LeBron?

Jakby co to ja Lillardowi ;)

Przy czym chodzi mi o game winnery w naprawdę ostatnich sekundach a nie, że tam na 50 sekund do końca ktoś trafia i wychodzą na prowadzenie a potem są jeszcze ze trzy akcje do końca :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ai3 napisał:

Kobe zjadal mentalnie Lebrona w latach gdy grali ze soba 

to chyba nic dziwnego skoro  kiedy LeBron wchodził do ligi Bryant miał juz 3 mistrzostwa na koncie i sporo więcej doświadczenia

Kobe dojrzewał spokojnie,  kiedy obrony skupiały sie na Shaqu, który był pod koszem niczym Hulk. LeBron od pierwszego dnia kariery musiał być tymże Hulkiem dla swojego zespołu. Mentalnie młody Lebron >>> młody Kobe. Kobe po prostu więcej jajek i bezczelności miał do garnia. 

 

33 minuty temu, eF. napisał:

Ano nie jest lepszym strzelcem, Za to przykładowo Ray Allen jest lepszym strzelcem od Carmelo i LeBrona razem wziętych, ale co to zmienia?

Są do tego 2 pojęcia - shooter i scorer. Allen był lepszym shooterem - bez wątpienia, ale czy lepszym scorerem ? to już bym nie powiedział. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, n_i_m_h napisał:

3 sekundy do końca, wasza drużyna ma 1 pkt. straty

LeBron miał trzy takie rzuty z tego co kojarzę w playoffach, Kobe chyba jeden (?), które pasują pod Twoje kryteria, z czego dwie z tych serii przegrali - a mówimy o dwóch karierach i łącznie 16 finałach, kompletny margines żeby to w ogóle rozważać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.